Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Aragonte - Nie 06 Maj, 2018 22:06
| Trzykrotka napisał/a: | | Na tych wafelkach daleko by nie zajechali. Mistrza naśladować - piękna rzecz, ale z umiarem, z umiarem. |
Poczekaj do spotkania z ich następnym mistrzem, który zmusi ich do morderczego treningu i diety - wtedy dopiero będą biedni
Wyedytowałam poprzedniego posta
Trzykrotka - Nie 06 Maj, 2018 22:33
| Aragonte napisał/a: |
A co do rysowania węża - nie wydaje ci się, Trzykrotko, że LSG domagał się zauważenia w jego rysunku szczególnych cech? Że nie chciał byc mocno w tyle za Sang Yoonem? |
O tak Bo całkiem niespodziewanie pan Dołeczek swoja kobrą z zębami i - uwaga, uwaga - językiem, wysunął się na czoło wężowego peletonu LSG był wyraźnie niedopieszczony pod tym względem.
Aragonte - Nie 06 Maj, 2018 22:37
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
A co do rysowania węża - nie wydaje ci się, Trzykrotko, że LSG domagał się zauważenia w jego rysunku szczególnych cech? Że nie chciał byc mocno w tyle za Sang Yoonem? |
O tak Bo całkiem niespodziewanie pan Dołeczek swoja kobrą z zębami i - uwaga, uwaga - językiem, wysunął się na czoło wężowego peletonu LSG był wyraźnie niedopieszczony pod tym względem. |
Prawda? To będzie potem jeszcze czasem wychodziło, kiedy zdarzy mu się przegrac. Przezabawny jest wtedy
A Pan Dołeczek jest na swój sposób naprawdę uroczy, polubiłam go w Masterze na tyle, że zachciało mi się dramy z nim oglądac. W Twenty Again też jest uroczy, zapewniam
Teraz panowie grają, żeby ustalic, w czyim domu ostatecznie wylądują razem z mistrzem, a LSG zachwala, jakie to ma szerokie i wygodne łóżko
Konkurencja to, powiedzmy, rzucanie do celu - Sang Yoon nie miał nic odpowiedniej wielkości (miało to byc mniejsze od dłoni), więc wymyślił sobie, że będzie rzucał torebką herbaty nasączonej wodą mineralną (od razu było wielkie "wooow, widac, że interesuje się fizyką" ), ale okazało się, że herbata była z jakichś kwiatków, które kiepsko nasiąkały wodą A LSG rzuca niby jakąś ozdobą, jaką odpadła mu od buta, ale z takim frędzelkiiem, jaki miał ten nieszczęsny dzwonek śmierci w Hwayugi
Edit: już wiem, skąd znam mistrza (a raczej mistrzynie) nr 4 - to aktorka grająca królową matkę w King 2 Hearts Ma ogromny dorobek i jest mocno starsza, nic dziwnego, że panowie kłaniali się jej w pas (90 stopni ). To LSG już z nią pracował, ale Sang Yoon mówił, że on też.
Trzykrotka - Nie 06 Maj, 2018 23:47
Widać, że przegrywać nasza Małpa nie lubi, oj nie Pod tym względem jest identyczny z Oh Gongiem, który nawet z dziećmi musiał rywalizować.
Aragonte, obejrzyj sobie kiedyś Producers, zwłaszcza na fali Mastera. Zobaczysz kręcenie reality show od podszewki Mówię ci, zawartość walizy LSG jest żywcem wyjęta z poradnika "co zabrać w plener" jaki przekazują tam Koszmitowi.
Ta pani - królowa-matka z King 2 Hearts grała w początkowych odcinkach bardzo ciekawą rolę.
Aragonte - Nie 06 Maj, 2018 23:56
Producers mam w planach od dawna, tylko ciągle coś się wpycha do kolejki A początkowo nie chciałam oglądac, bo nie było całości tłumaczenia, tylko do kilku odcinków.
Byc może obejrzę też Liar Game Ale tego jeszcze nie mam, muszę nabyc.
Trzykrotka - Pon 07 Maj, 2018 00:21
Ja chyba mam Liar Game
Admete - Pon 07 Maj, 2018 16:20
Ja to jednak jestem odporna na reality shows Wystarczy mi, że przeczytam wasze opisy i wrażenia
Aragonte - Pon 07 Maj, 2018 16:27
Weź poprawkę na moją fazę na LSG Myślisz, że bez tego bym oglądała koreańskie reality show? A ty fazy nie masz, to niby co miałoby cię do tego ciągnąć.
Dzisiaj rano obejrzałam całkiem spory kawałek dziewiątego odcinka Master of the House i wysyłałam wrażenia Trzykrotce w esemesach
Admete - Pon 07 Maj, 2018 16:30
Nie mam pojęcia Ja to po prostu jestem sztywniara, mam małe poczucie humoru.
Aragonte - Pon 07 Maj, 2018 18:26
Ja mam często fatalny humor, więc poprawiam go sobie, czym tylko mogę.
A ciebie zniechęciły do koreańskich reality w typie Mastera podejrzane fragmenty czy moje streszczenia i zastanawiasz się teraz, czemu coś tak durnego oglądam?
Parę gifów z Twenty Again (z panem Dołeczkiem, ma się rozumieć), wrzucam, bo mnie śmiesza, a potem je zgubię
Te komiksiki z TA też mnie rozśmieszyły
https://www.instagram.com...source=ig_embed
Zwłaszcza rekomendacje pana Brewki
Aragonte - Pon 07 Maj, 2018 21:28
Master of the House nr 9, cd., czyli odmóżdżania się kompletnie-nie-w-stylu-Admete ciąg dalszy.
Lee Sang Yoon zostaje chyba oficjalnie uznany za najbardziej brainy z całej czwórki - żeby to podkreslic, puścili w tle muzykę z Sherlocka BBC i dokładają napisy (w hangul, oczywiście) tu i ówdzie na ekranie
Oczywiście poza takimi metatekstowymi (dośc licznymi) zagrywkami są częste scenki, kiedy panowie po prostu wydurniają się, bo wymyslają sobie jakieś konkurencje w sam raz dla nastolatków typu "Ochlap Mi Twarz Wodą, A Ja Ani Mrugnę" (przegrany miał śpiewac "masterowi" piosenkę pod drzwiami zamiast budzika ) albo zawieranie przyjaźni przypieczętowane wspólnym zżeraniem garści śniegu w górach
Już nawet nie będę pisac, jak wyglądał podczas tych wygłupów i ochlapywania się wodą roześmiany Seung Gi w czarnych domowych ciuchach, bosy i z lekko mokrymi włosami
Trzykrotka - Pon 07 Maj, 2018 23:22
Te programy sa bezcenne jesli sie kogos lubi, bo mozna poobserwowac go do woli w warunkach na pol prywatnych. Wiadomo, ze nie do końca, ale jednak. W reality show wychodzi z uczestnika prywatna natura: niesmialosc, duch rywalizacji, czy to, że delikwent jest po prostu nudziarzem. Ci czterej panowie dobrani są znakomicie, a patrzenie na LSG to sama radosc. Nie udalo mi sie dzis obejrzec odcinka, ale obiecuje sobie nadrobic to jutro.
Aragonte - Pon 07 Maj, 2018 23:26
Strona się opiera? Szkoda
Ja jestem pod koniec dziewiątego odcinka Mastera - ciągle. Raz, że coś straciłam humor i odechciało mi się na razie oglądac, a dwa, że grzebałam w necie.
Przy okazji wygrzebałam takie zdjęcia pana Dołeczka:
To w Liar Game też był profesorem? BTW robi zupełnie inne wrażenie niż w Twenty Again.
Edit: z takich ciekawostek wynalezionych przypadkiem na YT - na planie Mastera (odcinek emitowany 6 maja, jak zrozumiałam) pojawi się babcia LSG, której nie miał czasu odwiedzic od 4 lat.
https://www.youtube.com/watch?v=onzQ-YvyDJU
Ale szukałam czegoś zupełnie innego
Trzykrotko, tu masz LSG gadającego o tym, jak sobie żołnierze radzili z brakiem toalet podczas marszu
https://www.youtube.com/watch?v=J734rU0giMo
A tu Seung Gi z patelnią, nieco rozczarowany, że nie stanęła pięknie w płomieniach jak w niektórych kuchennych dramach
https://www.youtube.com/watch?v=nR38HyfXklI
Gotował makaron i niestety przesolił
Jego turlania się ze śmiechu niestety nie mogę znaleźc.
Znalazłam za to scenkę, kiedy panowie przeszli od etapu "mój dom jest zbyt brudny/zakłaczony/zatłoczony, żeby kogoś zaprosic" do etapu "mój dom jest idealny, mam najwygodniejsze łóżko i nie zaadoptuję żadnych krokodyli"
https://www.youtube.com/w...jY6BgZf3Y&t=19s
A tu chwila szczerości, panowie wytykają sobie to i owo - LSG usłyszał, że jest zbyt pewny siebie i za bardzo eksponuje swoje ciało (ja tam nie narzekam ), Lee Sang Yoon usłyszał, że mógłby mówic więcej, na co odparował, że próbuje, ale dwaj najgłośniejsi, czyli LSH i Se Hyung, wcale go nie słuchają po czym młodziak z Goblina dorzucił, że LSY rozgaduje się intensywnie wieczorami i nie reaguje nawet na wyraźnie powiedziane "dobranoc"
https://www.youtube.com/watch?v=aPro4Gruzh4
Edit: moja reakcja na taką niespodziankę jak w tym linku (z 17. odcinka, do którego jeszcze nie dojechałam) byłaby pewnie jeszcze intensywniejsza, tj. spadałbym z krzesła jak nic
https://www.youtube.com/watch?v=ZK6khydYPIk
To jeszcze zdjęcie LSG z 9. odcinka Mastera:
obejrzę coś i idę spac, nadal w takim se humorze
Trzykrotka - Wto 08 Maj, 2018 13:26
O rany, skoczyłabym pod sufit gdyby nagle LSG wyskoczył mi w video czacie i zaczął śpiewać piosenkę Oglądam filmiki z Mastera i zaśmiewam się - cudni są. Polubiłam ich wszystkich bardziej niż dotąd. Niestety, odcinki - już widzę obejrzę dopiero w przyszłym tygodniu, kiedy wrócę do swojego komputera. Na razie będę nadganiać dramy odłożone na później.
Ależ LSG robił sos do spaghetti! Jakim cudem on miał się mu zapalić, pytam się? Opowieść o przenośnych latrynach (a raczej o pożytkach płynących z posiadania saperki o świcie ) już wcześniej gdzieś wyczytałam. Widziałyście miny panów wyraźnie obracających w myślach perspektywy wybrania się w góry - po takiej opowieści?
Tak, w Liar Game nasz pan Dołeczek grał łebskiego profesora, który w tytułowej grze toczył pojedynek umysłów z demoniczny, prowadzącym, SS Rokiem. Świetni byli obaj. Niejaką Jamie, uczestniczkę gry, grała Lee El, nasza wierna Pieska Sekretarka.
Aragonte - Wto 08 Maj, 2018 13:31
I ze świadomością, że kawałek tych gór zamieniony został na swoiste "pole minowe" Nigdy nie wiadomo, w co wdepniesz
Panowie są naprawdę fajni - miałam okropny nastrój wczoraj w nocy, pocieszałam się Masterem - kolejny mistrz to autentyczny mistrz, olimpijski (dwa medale na pewno w tym roku zdobył, srebro i złoto), obiecał im lekki trening, po czym ostatecznie zagonił ich na tor łyżwiarski. Co też oni tam wyczyniali Płakałam ze śmiechu - nie dało się inaczej.
Trzykrotka - Wto 08 Maj, 2018 13:40
To był łyżwiarz szybki? O, to muszę obejrzeć. Mam wrażenie, że duża część uroku takich show z gromadką uczestników działających w grupie tkwi w tym, że oni sę wzajemnie nakręcają i podbijają sobie bębenka. Jak sobie przypomnę przygody nieszczęsnej Cindy, zostawionej w 1 Day 2 Nights, czy jak to tam się zwie, na pastwę mało kumatego producenta - Koszmita, dla którego to też był debiut, to myślę sobie, że gdyby miała jakichś dziarskich kolegów do pomocy, nie tułałaby się po górach samotrzeć do później nocy. O fragmencie Producers teraz piszę.
Aragonte - Wto 08 Maj, 2018 14:39
| Trzykrotka napisał/a: | | To był łyżwiarz szybki? O, to muszę obejrzeć. Mam wrażenie, że duża część uroku takich show z gromadką uczestników działających w grupie tkwi w tym, że oni sę wzajemnie nakręcają i podbijają sobie bębenka. Jak sobie przypomnę przygody nieszczęsnej Cindy, zostawionej w 1 Day 2 Nights, czy jak to tam się zwie, na pastwę mało kumatego producenta - Koszmita, dla którego to też był debiut, to myślę sobie, że gdyby miała jakichś dziarskich kolegów do pomocy, nie tułałaby się po górach samotrzeć do później nocy. O fragmencie Producers teraz piszę. |
Wiem, kojarzę, co pisałyście z BeeMeR.
Tak, to łyżwiarz szybki, Lee Seung-Hoon:
http://www.polsatsport.pl...artu-wspolnego/
Powiedział, że łyżwiarze rozwijają na torze prędkość ok. 60 km
Obejrzeć moim zdaniem to warto, ale uprzedzam, że to dopiero jakiś 10. odcinek Master of the House (kontynuacja jest w jedenastym, ale to tylko podejrzałam we fragmentach).
I nakręcają się, jak najbardziej - Lee Seung Gi znowu, ku swemu żalowi, nie był najlepszy (raczej wydawał się jakiś mało skoordynowany no, ale przynajmniej jakoś jechał), bo największe umiejętności łyżwiarskie miał młodziak z Goblina. Lee Sang Yoon i czwarty z grupy stanowili element czysto komediowy, kiedy wpuszczono ich na lód
A jakie dramy odłożone na później chcesz nadganiać?
Trzykrotka - Wto 08 Maj, 2018 16:59
O matko widzę ten balet na lodzie oczyma duszy
| Aragonte napisał/a: | | A jakie dramy odłożone na później chcesz nadganiać? |
Painter, Queen of Mysteries 2, może jednak wrócę do Pretty Noony, Suits chcę zobaczyć.
Aragonte - Wto 08 Maj, 2018 17:01
A Twenty Again chcesz spróbować? Bo mogę posłać na Wschód.
Aragonte - Wto 08 Maj, 2018 21:44
Trzykrotko, masz tu przykład tego, jak panowie radzili sobie na łyżwach. Podejrzyj sobie, jeśli cię to interesuje, nie czekaj do przyszłego tygodnia:
https://www.youtube.com/watch?v=N3Xy39TnxZo
Zwróc uwagę na tekst komentatora ("Lee Seung Gi stosuje technikę, której nigdy wcześniej nie widziałem. Jego ręce i nogi poruszają się każde sobie, bez żadnej koordynacji"). Tylko młodziak radzi sobie nieźle, na moje oko laika.
A w komentarzach ktoś zauważył, że najlepszy był z tej czwórki... piąty, czyli kamerzysta, który pomykał z boku na łyżwach i nagrywał Mnie rozśmieszył też biegnący wewnątrz toru inny kamerzysta, próbujący utrwalic, co się dało I nie jestem pewna, ale LSG chyba się wywalił w pewnym momencie Tzn. na pewno zaliczył upadek ten komik, ale mam wrażenie, że nie on jeden.
O, a tego jeszcze nie widziałam - chyba panowie zrobili sobie wyścig, w którym mistrz olimpijski jechał na jednej łyżwie, tj. na jednej nodze a oni pokonywali pojedyncze odcinki toru, jeden po drugim, pokazany jest tu młodziak, czyli Sung Jae:
https://www.youtube.com/watch?v=tDOKcd2daOc
Trzykrotka - Wto 08 Maj, 2018 22:01
O rany A widziałaś jak na koniec dziekowali fanom i rodzinie? Technika techniką, ale LSG rwał do mety jak młody jeleń. Ten to ma ducha rywalizacji!
Ale się uśmiałam
Twenty chcę i mam zamiar obejrzec, poproszę
Wypróbowałam dzis Wok of Love (dawniej Greasy Melo). Po 2 odcinkach nie bardzo wiem co myslec, procz tego, ze Jun Ho nie wygląda mi na chefa, za to Jang Hyuk na gangstera i owszem. Dziwna drama. Jeszcze nie wiem, czy celowo pelna jezt absurdu, czy to kolejna Strong Woman Do Bong Soon.
Aragonte - Wto 08 Maj, 2018 22:07
Rwał, rwał Pewnie, że on łatwo nie daje za wygraną. Zresztą jest bardzo sprawny fizycznie, to pewne, zwyczajnie czasem technicznie na czymś się nie zna.
Biedny był na łyżwach Lee Sang Yoon - podczas wyścigu całego teamu, drużynowego, LSG czasem go popychał, żeby nie został im w tyle. A pan Dołeczek chyba dwa razy wywalił się, biedaczek
Twenty Again mi się naprawdę podobało, moim zdaniem jest całkiem fajne i pozytywne. Lee Sang Yoon, czyli pan Dołeczek, wypadł uroczo ale rola pana Brewki jest też bardzo dobra, nie wiem, czy nie lepsza (choc postac wrednawa). Aktorkę wolałabym może i inną, ale cóż zrobic. I tak sięgnęłam to z powodu pana Dołeczka
Leci już na Wschód
Edit: oglądam dalej ten 11. odcinek Mastera i znowu płaczę To tutaj jest ta scena z Seung Gi w pozie syrenki
Trzykrotka - Wto 08 Maj, 2018 23:00
Moze uda mi sie na tablecie kawalek Twenty obejrzec. Sprawdziłam, ze LSY gral w miedzyczasie w Whisper, ale chyba zadna z nas tego nie sprawdzała?
Aragonte - Wto 08 Maj, 2018 23:10
| Trzykrotka napisał/a: | | Moze uda mi sie na tablecie kawalek Twenty obejrzec. Sprawdziłam, ze LSY gral w miedzyczasie w Whisper, ale chyba zadna z nas tego nie sprawdzała? |
Chyba Admete, ale mam wrażenie, że nie była zachwycona. O Twenty Again miała dobre zdanie i mnie też się podobało. Liar Game mam w planach (i już mam), On the Way to the Airport też.
No dobra, link do wyścigu drużynowego (i pięknej przemowy Lee Sang Yoona na koniec ):
https://www.youtube.com/w...W_hB0TIP8&t=38s
I idę szukac syrenki
Edit: nie widzę syrenki, niestety. Ale Twenty Again już doleciało na Wschód
Edit: Sang Yoon po przebudzeniu nerwowo poprawia fryzurę, chyba pamięta, co poprzednio miał na głowie o poranku
Trzykrotka - Wto 08 Maj, 2018 23:45
Ha! Gdyby oglądał Producers wiedziałby, ze do walizki na takie okazje wklada sie czapke z daszkiem
Dzięki wielkie za Twenty!
|
|
|