Seriale - Księgarnia pod dwunastką
Aragonte - Czw 14 Wrz, 2017 12:05
Trzykrotko, a zanim pozbędziesz się Kings Loves, to będzie można się o niego uśmiechnąć? Sporą część mam od Admete, ale może zbiorę też resztę.
A skręcanie mebli lubię BTW nie wyobrażam sobie w ogóle remontu w obecności kotów, musialabym je gdzieś wyekspediować
BeeMeR - Czw 14 Wrz, 2017 12:31
| Cytat: | | postanowiłam, że coś mi się też od życia należy i tylko spróbowałam King Loves... co oczywiście skończyło się znów obejrzeniem 2 odcinków na raz. | Tak, ja dlategóż nie odmawiam sobie wieczorami Jumonga o ile nie padałam na pysk
Opiszę co się tam podziało (minęło już 15 lat ) jak znajdę dłuższą chwilkę
Trzykrotka - Czw 14 Wrz, 2017 12:34
| Aragonte napisał/a: | | Trzykrotko, a zanim pozbędziesz się Kings Loves, to będzie można się o niego uśmiechnąć? |
Większość już powędrowała na Wschód . Dodam tam jeszcze tegotygodniowe uzupełnienie. Za tydzień koniec, a potem nowa drama, współczesna.
Admete - Czw 14 Wrz, 2017 12:51
Też mam King's loves. Jakby co. Nie mam jednak czasu, by oglądać. Musi mi ten najgorszy czas w pracy minąć. Widzę już światełko w tunelu, ale niestety na horyzoncie majaczy pisanie od podstaw statutu. Znowu mi to zabierze resztę wolnego czasu. A ledwo dwa lata temu go przerabiałam. Sama, bo koleżanki nie potrafiły Tylko wicedyrektorka pomogła. Teraz będzie pewnie tak samo.
| Cytat: | | choć w dramie w ogóle jej nie słyszałam |
Ja właśnie słyszałam, inaczej niż piosenki. Natomiast w Signal wolę piosenki.
| Cytat: | | Wyszło znakomicie, przez oczy i mikromimikę. Tutaj jest podobnie. |
Uwielbiam takie granie.
| Cytat: | | Doo Na też pod tym względem nie odstaje. |
Podoba mi się twoja analiza różnych policjantek z dram
Aragonte - Czw 14 Wrz, 2017 14:21
| Admete napisał/a: | | Musi mi ten najgorszy czas w pracy minąć. |
Mnie się dopiero zacznie I to już niedługo.
Admete - Czw 14 Wrz, 2017 15:14
W poniedziałek zaczął się taki krótki serial o dorastaniu pod koniec lat 70 w Korei - Girl's Generation 1979. Ma mieć tylko 8 odcinków, więc spróbowałam. Zaczyna się od Abby Muzyka chyba będzie fajna tak ogólnie i trochę smaczków z tamtych czasów. Na przykład rodzice wyraźnie faworyzują syna kosztem córki, bo ona przecież wyjdzie za mąż i pójdzie do innej rodziny. Grupowa randka też była Chyba pooglądam tak na luzie, dla rozrywki.
Aragonte - Czw 14 Wrz, 2017 15:17
Może zerknę. Gra tam ktoś nam znany?
Szukając informacji do tłumaczenia (bo miałam pewne rozbieżności w angielskich napisach) wynalazłam wpis na wiki o rytuałach ku czci zmarłych przodków w Korei, może kogś zainteresuje - mam wrażenie, że to i owo kojarzę z dram
https://en.wikipedia.org/wiki/Jesa
A tu informacje o ofiarowywaniu jedzenia wędrownym duchom pozbawionym potomków, którzy mogliby o nic zadbać (jak to widzimy w 2. odcinku Arang):
https://en.wikipedia.org/wiki/Gosure
Edit: wrzucam w spoiler linki, bo rozwaliły mi stronę, a pewnie nie tylko mnie.
Admete - Czw 14 Wrz, 2017 15:34
Nikogo nie znam. Sami młodzi, ale dają radę. Bohaterka właśnie robiła typowy wpis w pamiętniku jak to wszystkich nienawidzi i dodatkowo jej życie jest nudne A teraz była lekcja wf - maszerujemy dla naszej ojczyzny
Trzykrotka - Czw 14 Wrz, 2017 16:28
Olałam tę GG 1979, ale brzmi zachęcająco, coś jak seria Answer Me. Dzięki, spróbuję się zaopatrzeć i pooglądać.
O, linki super ciekawe, dzięki!
Admete - Czw 14 Wrz, 2017 18:40
Czytam o tym rytuałach zaduszkowych - nie dziwota, że protestanci ich nie odprawiają. Dla nich to zabobon i grzech. Tak samo odnoszą się do naszych zaduszek i Halloween. To GG 1979 to takie lekkie jest. Mogę czasami obejrzeć coś o młodzieży, jeśli uznam, ze rzeczywiście to przypomina młodzież i jest jakoś opakowane Głównie jednak oglądam dla klimatu końca lat 70. Ale oczywiście pierwsze miłości są, rywalizacja, przyjaźnie - całkiem to sensownie i energicznie zaprezentowane.
Pojawiło się trochę mv z SF - tutaj Shi Mok I Eun Soo - spoilerowy mocno.
https://www.youtube.com/watch?v=hPwt_BkL8SQ
BeeMeR - Czw 14 Wrz, 2017 23:21
Jumong
Kolejne bitwy, walki i jazdy - ważne, że wreszcie pokonany zostaje gubernator Han (teść Niebieskiego) i jako zdrajca ścięty, a jego placówka zdobyta i włączona do włości przyszłego Gogureyo
BeeMeR - Czw 14 Wrz, 2017 23:48
Jumong
Jumong wraca w chwale, tłumy się cieszą, mamy już wszystkie trzy artefakty starożytnego Josun: łuk Damul, tarcza i zbroja.
Taki był zamierzony cel, by ogłosić wszem i wobec powstanie Gogureyo,
jednakże nie ma lekko, wodzowie zaczynają szemrać przeciw Jumongowi - tj. że kupcówna powinna być królową bo jej wkład był większy:finansowy, bo pałac wystawiła i nie jeden raz poratowała żywnością, własnym życiem ryzykując np. płynąc z piratami, prowadząc karawany i oddziały zbrojnych - aż wreszcie ktoś wymyślił, żeby pożenić wdowca (bo za takiego Jumong uchodzi, żony jego szukano po wielokroć bez skutku) z wdową, zwłaszcza, że mieli się k sobie i uczucia raczej nie wygasły.
Tak też się i staje, po sporym wahaniu z jego strony - ceremoniał jest wystawny i piękny, oboje koronowani na cesarza i cesarzową (króla i królową?) Gogureyo, przysięgają sobie wobec ludu że będą małżeństwem do ostatniego tchnienia.
I to jest właśnie ten moment, kiedy do stolicy Jumongowej dociera żona nr 1 z synkiem.
Admete - Pią 15 Wrz, 2017 06:57
No to się podziało, ale z drugiej strony dwie żony może przecieć mieć
Trzykrotka - Pią 15 Wrz, 2017 07:20
To faktycznie się podziało. No właśnie, może mieć dwie żony, tym bardziej że pewnie sam ustala prawo w kraju, a religia na to pozwala?
Ile odcinkow jeszcze do końca? Bo obawiam się, że coś pójdzie nie tak u Jumonga.
Mnie wczorajszą pogoda tak dała popalić, że tylko rozrywkowa Best Time oglądałam. To się naprawdę bardzo miło i niezobowiazujace ogląda i na takie wieczory jak wczoraj pasuje idealnie.
BeeMeR - Pią 15 Wrz, 2017 09:11
Właśnie raczej nie może mieć dwóch żon zwłaszcza, że przysięgał głośno wszem i wobec wierność Gogureyo i żonie nr 2 aż do śmierci - acz pewnie konkubin mógłby mieć ile chce
W każdym razie żona nr 1 nie chcąc by już w dniu ślubu i założenia Gogureyo mąż wyszedł na krzywoprzysięzcę robi w tył zwrot i znika z dzieckiem. Mija 15 lat. Wszyscy mają nowe peruki/zbroje/szaty/siwiznę/a kawalerowie żony (prócz czupiradła który jest najwyraźniej w jawnym zawiązku z hermafrodytą oraz tego, który wciąż kocha pierwszą ukochaną Jumonga - służkę świątynną).
Yuri podrósł, jako 17-latek zajmuje się wszystkim i niczym, m.in. szmugluje towary, przewodzi trzyosobowej szajce - okropnie mi się nie podoba wizualnie ani aktorsko, ale może się przekonam. Żona nr 1 bardzo podupadła na zdrowiu.
Jumong z żoną nr 2 nie doczekał się potomstwa, książętami Gogureyo sa jej dwaj synowie z pierwszego związku. Pierwszy jest oficjalnym następcą tronu, ambitnym, młodym przywódcą, wojownikiem i kupcem, drugi lubi pracować w kuźni i próbuje stworzyć własny miecz.
Dopiero teraz jeden z przybocznych doniósł Jumongowi, że widział żonę nr 1 - szukał, ale zniknęła wraz z synem, bo akurat wpadł w kłopoty, wiadomo tylko, że oboje gdzieś żyją. Jumong - opd dawna już nie wylewny - jeszcze bardziej zamknął się w sobie i wycofał, w samotności oglądając wiadomy bucik i wspominając ostatnie spotkanie z żoną nr 1.
Wszyscy zmierzają do Buyeo, na koronację Niebieskiego, bo król Kumwa dojrzał do przekazania synowi władzy, którą i tak faktycznie sprawuje już od dawna
Btw. Zielony knuje cały czas, przeszedł na stronę Han i nosi się odpowiednio.
Trzykrotka - Pią 15 Wrz, 2017 09:26
No tak, można było się domyślić, że pojawienie się pierwszej żony zwiastuje przeskok w czasie, kiedy dochodzi do głosu drugie pokolenie i zaczyna się żonglerka dzieciowo-rodzicielska. Coś jak w Empress Ki, kiedy to cesarzowa nie wiedziała, że dziecko Tanasiri to jej własny pierwszy zaginiony syn.
Admete - Pią 15 Wrz, 2017 09:49
A dużo ci jeszcze zostało? Bo już chyba wszystko było
Trzykrotka - Pią 15 Wrz, 2017 10:10
Lubię dramy z czasów przed Joseonem, bo mogą wtedy zaszaleć z ozdobami i biżuterią, męską też.
BeeMeR - Pią 15 Wrz, 2017 10:37
Jeszcze 5-6 odcinków, niewątpliwie trzeba się zmierzyć z obraniem prawidłowego następcy Jumonga - a czytałam, że miał na imię Yuri, więc ojciec z synem muszą się poznać i przeskoczyć synów kupcówny Na razie zmierzyli się wzrokiem przy wjeździe do Buyeo, ale oczywiście nieświadomie - matka powiedziała niedawno synowi tylko to, że jego ojciec żyje i może niedługo się poznają, powie mu kim jest ojciec gdy nadejdzie czas i dostanie konieczny dowód (przełamany sztylet).
Trzeba też wchłonąć Byueo, najlepiej pokojowo - za panowania Kumwy panował rozejm, teraz Jumong jedzie rozmówić się z Niebieskim.
Trochę pewnie jest tak, jak się obawiała Agn, że żona nr 1 poczuła się niepotrzebna bo nastała nr2, ale nie do końca. Małżeństwo nr 2 to nie jest kwestia "hulaj dusza, piekła nie ma", jest obarczone ogromnym jumongowym poczuciem winy, że nie był w stanie ochronić rodziny - teraz doszło dodatkowo poczucie winy, że uwierzył w śmierć żony i syna bez zobaczenia ciała, że nie wydostał jej z pałacu Buyeo gdy była więziona, bo nie chciała opuścić jego chorej matki, która wtedy nie nadawała się do ucieczki. No a jednocześnie do umocnienia władzy niezbędna była i kupcówna i Jumong - inaczej nowe państwo by się szybko rozpadło. W każdym razie z każdej strony d***
Trochę mam żal do twórców, że wszystkie relacje miłosne w dramie są nieszczęśliwe, nieodwzajemnione lub obarczone poczuciem winy Właściwie jedyna względnie szczęśliwa jest gejowska - poniekąd, bo w sumie nie wiadomo jak to z tym hermafrodytą jest - miałam nadzieję, że Jumong znajdzie szczęście u boku żony nr2, i po części tak jest, ale nie całkiem
Panny dla młodego na horyzoncie nie ma póki co
Trzykrotka - Pią 15 Wrz, 2017 13:03
No bo pałac to smutne i samotne miejsce, jak nas pouczają wszystkie dramy
Aragonte - Pią 15 Wrz, 2017 14:15
Niom...
Aha - rozgryzłam chyba całuśność bohatera Scholara. Otóż kissowanie było dla niego (być może) czynnością zastępczą dość bliską w końcu wgryzaniu się w szyję panny. To takie żartobliwe wnioski po obejrzeniu wczoraj wieczorem kilku fragmentów
Trzykrotka - Pią 15 Wrz, 2017 16:49
Aragonte
Choć może blisko, blisko... Pamiętam, ile bueee wypowiedziano przy scenie kąpieli panny w wodzie zmieszanej z krwią wampira. Ja jakoś wtedy nie zważałam na krew, bardziej poniosła mnie zmysłowość tej sceny, ale widać też mnie coś wtedy użarło (w szyję, w szyję!)
Admete - Pią 15 Wrz, 2017 16:54
Może to komar był Oglądam Arang z napisami Aragonte - bardzo dobrze mi się ogląda, napisy dodają smaczku. A jacy oni tam uroczy Pamiętam, jak bardzo się cieszyłam, że trafiłam wtedy na Arang. To był strzał w dziesiątkę. Przy okazji JI Gyu i Ruda z najnowszego odcinka SD
https://www.youtube.com/watch?v=AIvdr-zEGDQ
BeeMeR - Pią 15 Wrz, 2017 19:57
| Trzykrotka napisał/a: | | Pamiętam, ile bueee wypowiedziano przy scenie kąpieli panny w wodzie zmieszanej z krwią wampira. Ja jakoś wtedy nie zważałam na krew, bardziej poniosła mnie zmysłowość tej sceny, | Przyznaję, że dla mnie chyba bardziej intymna była scena odkrycia że to panna (ten jego wzrok ) plus późniejsze odsłonięcie włosów i zaniesienie na łoże
Balia jest jednak też zacna
Aragonte - Pią 15 Wrz, 2017 21:36
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Pamiętam, ile bueee wypowiedziano przy scenie kąpieli panny w wodzie zmieszanej z krwią wampira. Ja jakoś wtedy nie zważałam na krew, bardziej poniosła mnie zmysłowość tej sceny, | Przyznaję, że dla mnie chyba bardziej intymna była scena odkrycia że to panna (ten jego wzrok ) plus późniejsze odsłonięcie włosów i zaniesienie na łoże |
Nie ukrywam, że baaaardzo mi się ta scena podobała i nie wiem, ile razy ją sobie powtarzałam Ładnie pokreślili intymnośc tej sceny delikatną muzyką. A muzyka potrafi czasem scenę zarżnąc, więc doceniam.
Żadnego buueee z mojej strony nie było w scenie w balii, podobała mi się również - ale może powinnam na razie odpuścic komentarze, aż w końcu obejrzę uczciwie całośc, a nie fragmenty.
|
|
|