To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

BeeMeR - Nie 14 Gru, 2014 14:07

Agn napisał/a:
Jak mu któryś przystawił ostrze przed nos, to - ludzie, to było piękne! - KSY tak sobie po prostu wziął jego miecz i przechlastał go po klacie. :shock: :excited:
:mrgreen: Piękna scena - mnie się kojarzy z pierwszą błyskawiczną akcją JunKi we Fly Daddy Fly - podobny impet i natychmiastowy efekt :twisted:
Agn - Nie 14 Gru, 2014 14:36

BeeMeR napisał/a:
Żal go - z wujem nie ma szans :(

A widać było, że mógłby. Tylko to młodzian jest, potrzebuje wsparcia, a wsparcie mu wyrzyna wujaszek. :(
BeeMeR napisał/a:
Cały czas twierdzę, że to idiotka :P

Ano tak, faktycznie. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Acz ona oczy wypatruje za Szefem i naprawdę nie mogę jej winić :serduszkate:
To dopiero jest chodzący testosteron tej dramy :serce2:
On mi się też tu bardziej podoba :serduszkate:

Ja wszystko rozumiem, ale okazja czyni złodzieja, a PSH, jak tak roztrzepać te kudełki, to wart ryzyka i chwilki zapomnienia.
Zwłaszcza, że w poprzednim odcinku TPM była kąpiółka i miałam należyty fanservice - no grzech nie próbować...
BeeMeR napisał/a:
Ale kissu ładny - na bardzo specyficznym uśmiechu :serce:

No to rozumiem, że nie było wall-kisu. ;)
BeeMeR napisał/a:
:mrgreen: Piękna scena - mnie się kojarzy z pierwszą błyskawiczną akcją JunKi we Fly Daddy Fly - podobny impet i natychmiastowy efekt :twisted:

Fakt. I też trwało to może ze 2 sekundy. Ale, ludu mój ludu, cóż to były za 2 sekundy! :serce:

Edycja: Woooohoooo!!! Scenka w gibang, gdzie KSY pracuje jako ochroniarz (ma miecz, ale nie może go dotykać - ktoś mi wyjaśni ten sens? :mysle: ). Jakiś dupek przyuważył, że giseang się na niego gapi, to się wściekł i zaczyna awanturę. Wylał KSY na twarz alkohol - ten ani drgnął. Inny rzucił jakimś jedzeniem - KSY ani drgnął. Nóż poleciał i wbił się obok - KSY ani drgnął ( :excited: ). Ale jak go dupek zaatakował nożem, to w 2 sekundy go rozłożył. I nawet nie złamał zasad - miecza nie tknął. :mrgreen:

Admete - Nie 14 Gru, 2014 14:59

Jak oglądam Bad Guys, to mam wrażenie, że oglądam film, a nie serial. Nieźle zrobione.
Agn - Nie 14 Gru, 2014 15:11

Prawda? Świetnie to zrobili, nic, tylko podziwiać chłopaków przy ciężkiej pracy. :mrgreen:

A u mnie KSY właśnie bez koszuli wierzchniej ćwiczy robienie mieczem, coby złość z siebie wywalić (właśnie się dowiedział, że jego szwagierka niby rzuciła się do rzeki z dzieckiem). A po ćwiczeniach - no prawie jak scena prysznicowa - wiadro wody na siebie. :serduszkate:
Wachlarza!

Admete - Nie 14 Gru, 2014 15:20

Agn napisał/a:
A u mnie KSY właśnie bez koszuli wierzchniej ćwiczy robienie mieczem, coby złość z siebie wywalić


Bardzo zacna scena ;)
W BG tylko ten seryjny morderca nie do końca mi leży. Bo o ile u gangstera i dawnego zabójcy są jeszcze resztki sumienia, to ten młody jest naprawdę dziwny. Gangster ma specyficzną moralność, zabójca pragnie odkupienia.

BeeMeR - Nie 14 Gru, 2014 15:20

Agn napisał/a:
A widać było, że mógłby. Tylko to młodzian jest, potrzebuje wsparcia, a wsparcie mu wyrzyna wujaszek. :(
No więc właśnie o to mi chodzi - nie ma wsparcia ani metod wuja - więc nie ma szans :(

Agn napisał/a:
okazja czyni złodzieja, a PSH, jak tak roztrzepać te kudełki, to wart ryzyka i chwilki zapomnienia.
Zwłaszcza, że w poprzednim odcinku TPM była kąpiółka i miałam należyty fanservice - no grzech nie próbować...
Masz absolutnie świętą rację - PSH tu naprawdę wygląda z figury jak młody bóg :serce2: - drama to umie idealnie podkreślić w przypadku Szefa i panny również :oklaski:
A ja już w przypadku CSW mówiłam, że mnie czasem figura aktora kręci bardziej niż twarz :P
A fryzurę PSH i tak wolę tą niż grzyba z Mordercy :P

Cytat:
No to rozumiem, że nie było wall-kisu. ;)
Ano nieszczególnie ;)
Tu w słabiutkiej wersji - tak oto się pomaga przyjaciółce zdobyć zainteresowanie faceta :lol:
albo li też i nie ;) - jak mówiłam nic nowego, a sympatyczna bzdurka:
https://www.youtube.com/watch?v=CFqhGZD7x1w

BeeMeR - Nie 14 Gru, 2014 15:24

Cytat:
A u mnie KSY właśnie bez koszuli wierzchniej ćwiczy robienie mieczem, coby złość z siebie wywalić (właśnie się dowiedział, że jego szwagierka niby rzuciła się do rzeki z dzieckiem). A po ćwiczeniach - no prawie jak scena prysznicowa - wiadro wody na siebie. :serduszkate:
bardzo zacna scena, jedna i druga, acz robienie mieczem mogło był ładniej sfotografowane :wink:
Agn - Nie 14 Gru, 2014 15:41

Admete napisał/a:
W BG tylko ten seryjny morderca nie do końca mi leży. Bo o ile u gangstera i dawnego zabójcy są jeszcze resztki sumienia, to ten młody jest naprawdę dziwny.

Bo jest psychopatą, a oni nie mają poczucia winy, jakiegoś sumienia czy czegoś w tym guście. Gliniarz m.in. dlatego go wziął - bo jest psycholem i myśli jak psychol. Do tego jest inteligentny, co akurat jest mocno ryzykowne, ale hej - bez ryzyka nie ma zabawy. ;)
Natomiast Legolas i Gimli - dla mnie to jest dream team. Już w pierwszym odcinku mnie rozwalili tym swoim:
- Ja czy ty?
- Ja.
:mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Masz absolutnie świętą rację - PSH tu naprawdę wygląda z figury jak młody bóg :serce2: - drama to umie idealnie podkreślić w przypadku Szefa i panny również :oklaski:
A ja już w przypadku CSW mówiłam, że mnie czasem figura aktora kręci bardziej niż twarz :P
A fryzurę PSH i tak wolę tą niż grzyba z Mordercy :P

Ja się już na grzyby nie focham - są gorsze rzeczy, prawdaż. ;)
BeeMeR napisał/a:
Tu w słabiutkiej wersji - tak oto się pomaga przyjaciółce zdobyć zainteresowanie faceta :lol:
albo li też i nie ;) - jak mówiłam nic nowego, a sympatyczna bzdurka:
https://www.youtube.com/watch?v=CFqhGZD7x1w

*Agn aż gwizdnęła z wrażenia* No proszę, jak jej się wbił w usta, aż zazdrość poczułam. ;)
Nie powiem, to się nazywa być friends with benefits. :lol:
BeeMeR napisał/a:
bardzo zacna scena, jedna i druga, acz robienie mieczem mogło był ładniej sfotografowane :wink:

Spoko, co trzeba, to było widać. :mrgreen:

Admete - Nie 14 Gru, 2014 15:42

No dobra - ten wielokrotny morderca, chce sprawdzić, czy jeszcze ma ludzkie odruchy. Nie pamięta swoich zbrodni. Może być.
Jaki kissu - bidula aż pisnęła :wink: Śliczny miał uśmiech zanim zaczął.

Agn - Nie 14 Gru, 2014 15:52

Cytat:
Jaki kissu - bidula aż pisnęła :wink: Śliczny miał uśmiech zanim zaczął.

Bidula, tak, zdecydowanie. ;)
A uśmieszek to miał pierwszorzędny. :mrgreen:

Koniec 13. odcinka TPM - o k... :shock:

BeeMeR - Nie 14 Gru, 2014 16:08

Agn napisał/a:
Cytat:
Jaki kissu - bidula aż pisnęła :wink: Śliczny miał uśmiech zanim zaczął.

Bidula, tak, zdecydowanie. ;)
A uśmieszek to miał pierwszorzędny. :mrgreen:
Też mi jej niezwykle żal ;)
Jak i panny od Wilczka, co to też pisnęła popychana na kanapę ;)

Cytat:
Koniec 13. odcinka TPM - o k... :shock:
Też byłam zachwycona :twisted:
Acz Ty niekoniecznie zachwyt masz na myśli ;)

Agn, zwróć uwagę jakim on głosem mówi jak będzie z panną rozmawiał po raz pierwszy *wachluje się gwałtownie"
Chyba dopiero w tej scenie tak naprawdę zakochałam się w postaci KSY :serce2:
Wcześniej tylko mi się podobał ;)

BeeMeR - Nie 14 Gru, 2014 16:34

Prosecutor Princess odc.8

- zabawa w Colombo, bardzo zgrabny piggyback :serduszkate: (ale co tu nie jest zgrabne, ha ;) wszystko co robią jest cholernie zgrabne :serduszkate: )


- chyba moja ulubiona scena odcinka: on ją uczy gotować ramen :lol: - aż chyba sama kiedyś spróbuję dodać dwa magiczne składniki: odpowiednio skośnie pokrojoną dymkę i jajko :mrgreen:


- aż się pojawiła scena spania u głupiej baby co to okazji nie umie wykorzystać ;)


Skąd ja mogę znać pana w fioletowym krawacie? :mysle: Nie wiem nawet jak się nazywa w dramie :rumieniec:


Hmmm. szefa coś nie było albo przeoczyłam co robił tym razem :mysle:
Ostrzegał ją przed Prawnikiem na pewno - no i najwyraźniej słusznie.
No to zdrowie, by dalej dobrze żarło :beer-1:

Agn - Nie 14 Gru, 2014 17:16

BeeMeR napisał/a:
Jak i panny od Wilczka, co to też pisnęła popychana na kanapę ;)

Och, tej to po prostu tak współczuję, że aż mi się to współczucie ulewa. ;)
BeeMeR napisał/a:
Acz Ty niekoniecznie zachwyt masz na myśli ;)

Chwyt dramowy mnie zachwyca. Uczuciowy - wiadomo.
Ale też się nie dziwuję i nie wściekam - panna sama kazała przeżyć, by ją dopaść.
Cytat:
Agn, zwróć uwagę jakim on głosem mówi jak będzie z panną rozmawiał po raz pierwszy *wachluje się gwałtownie"

O, dobra! Zwrócę! :D
BeeMeR napisał/a:
bardzo zgrabny piggyback

Faktycznie patrząc po zdjęciu to najzgrabniejszy piggyback ride ze wszystkich dram, jakie widziałam - zazwyczaj osoba niesiona zwisa bezwładnie bądź totalnie leży na dzielnym rycerzu, a tu widzę wszyscy przytomni i nikt nie bełkota.
A jaki był powód dla tego piggybacka?
BeeMeR napisał/a:
chyba moja ulubiona scena odcinka: on ją uczy gotować ramen :lol: -

Do tego trzeba nauki?! :shock:
BeeMeR napisał/a:
aż chyba sama kiedyś spróbuję dodać dwa magiczne składniki: odpowiednio skośnie pokrojoną dymkę i jajko :mrgreen:

Dawno pisałam, by jajo wrzucić. Polecam. :D
BeeMeR napisał/a:
- aż się pojawiła scena spania u głupiej baby co to okazji nie umie wykorzystać ;)

Czekaj... on sobie leży na kanapie u niej w domu, a ona nic?! Niereformowalna idiotka... :zalamka:
;)
BeeMeR napisał/a:
Skąd ja mogę znać pana w fioletowym krawacie? :mysle:

Z tej samej dramy, z której znasz ajussiego. ;) Choi Sung Ho grał pomocnika Prokuratora w City Hunterze. :)
BeeMeR napisał/a:
No to zdrowie, by dalej dobrze żarło :beer-1:

Uwielbiam to twoje wyłapywanie wszelkich kieliszków, kuflów, drinków, butelek z piwem etc. :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 14 Gru, 2014 17:32

Ufff... zanim oswoję nowy komputer (ile instalowania, ustawiania, kombinowania - nie znoszę :evil: ) nie dam rady żadnego capsa zrobić - niech mnie póki co BeeMer wyręcza - pięknie proszę, skoro będziemy razem Princess oglądać.

Misaeng tłumaczą jako "not yet alive."
Napisy do 4 odcinka Valid Love są od połowy całkowicie przesunięte w stosunku do wersji, którą mamy. Naprawiam i warczę - niby cały dzień wolny, niby spędzony częściowo przy dramowych sprawach, a nie obejrzałam nic. Ech...

Prosecutor Princess jest rozkosznie lekką dramą, na której miło jest zawiesić oko. Outfity naszej heroiny należałoby fotografować jeden po drugim, tak są stosowne do okazji (jak buty z kaskadami frędzelków na odebranie dyplomu na przykład). Przy tym nie jest ona ubogim Kopciuszkiem, co też jest niezwykle ożywcze. Kissu jak się patrzy - ten PSH to drapieżny facet potrafi być! Prędzej po Szefie takiego mogłam się spodziewać :-D No, w każdym razie - sporo uciechy nas czeka.

A propos Bad Guys, to chyba dalej większy nacisk położą na postać psychopaty - mordercy, wraz z wątpliwością, czy naprawdę mordował. Dzięki niemu nastąpi integracja z grupy indywidualistów w ekipę działającą razem. Bardzo mi się jego postać podoba, tylko nie kupuję, że podobnie jak inni on tak świetnie się bije, nawet jak jest ranny. Ale to dramaland nie życie.

Agn - Nie 14 Gru, 2014 17:42

Trzykrotka napisał/a:
niby cały dzień wolny, niby spędzony częściowo przy dramowych sprawach, a nie obejrzałam nic. Ech...

To pewnie dlatego ja tak na gładko kolejny odcinek TPM połykam, na wieczór zostawiając sobie Strzelca - bo tobie nie idzie. Byane. :kwiatek:
Przy okazji robi mi się pranie.
Uch, i jestem głodna.
I odkryłam, że mieszanka suszonych owoców, które przysłała moja sis, a które wręczyła mi mama, jest przepyszna i już pół opakowania wtrząchnęłam. :slina:
Trzykrotka napisał/a:
PSH to drapieżny facet potrafi być!

A przynajmniej w dramach. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Outfity naszej heroiny należałoby fotografować jeden po drugim, tak są stosowne do okazji (jak buty z kaskadami frędzelków na odebranie dyplomu na przykład).

Baaaasiuuuuuu!!! Proszę o capsa, chcę te buty zobaczyć! :flirtuje1:
Trzykrotka napisał/a:
nie kupuję, że podobnie jak inni on tak świetnie się bije, nawet jak jest ranny.

Ja to łykam jak gęś kluski - bo to pierwszy szczuplutki i niepozorny, co potrafi przywalić jak się patrzy? :serduszkate:
Dobra, wracam do TPM. KSY porwał Se Ryung i zamknął ją zakneblowaną i związaną w jakiejś drewnianej stodole, po czym poszedł szkrobać list.
Swoją szosą - uwielbiam giseang-chłopca. :mrgreen: Jest absolutnie cudna. A jeszcze jak flirtuje z tym drugim podopiecznym Opiekuna. Co ich widzę, to rechoczę nie do pohamowania. :lol: Kilka minut temu dała mu seksownego klapsa przy stole. Padłam. :lol:

BeeMeR - Nie 14 Gru, 2014 17:59

Agn napisał/a:
Do tego trzeba nauki?! :shock:
Jak ktoś wcina wyłącznie koktajlowe pomidorki, melony i inną trawę to owszem ;)

Agn napisał/a:
Chwyt dramowy mnie zachwyca.
Ależ mnie też przede wszystkim w ten sposób - następny cliffhanger również mnie zachwyca nie mniej, tam wreszcie coś do gościa dociera ;)

Agn napisał/a:
Faktycznie patrząc po zdjęciu to najzgrabniejszy piggyback ride ze wszystkich dram, jakie widziałam - zazwyczaj osoba niesiona zwisa bezwładnie bądź totalnie leży na dzielnym rycerzu, a tu widzę wszyscy przytomni i nikt nie bełkota.
Właśnie o to mi idzie - zawsze ktoś zwisa bezwładnie pod wpływem procentów lub nieprzytomnie, albo idący ugina się pod ciężarem, a tu włala - idą radośnie niemal tańcząc i to wcale nie skrótem (ale to już fantazja idącego tak dyktowała ;) ). A jak myślisz czemu, skoro laska wzięła szpilki do lasu? ;)
A poza tym:
Spoiler:
Nie wiem po co ja daję spoilery jak i tak czytacie chyba wszystkie ale niech będzie.
Jak złamała obcas to dał jej wybór: piggyback albo jego buty i idiotka wzięła buty do momentu jaż się zranił w stopę




Agn napisał/a:
czekaj... on sobie leży na kanapie u niej w domu, a ona nic?!
No, nawet koca mu nie dała :zalamka: (w gruncie rzeczy o to mi szło ;) ) Tylko się pogapiła chwilę jak w obrazek i utuliła podczas koszmaru (to jej się chwali)

Agn napisał/a:
Choi Sung Ho grał pomocnika Prokuratora w City Hunterze. :)
DFzięki - wiedziałam, że widziałam tą twarz i miny :kwiatek:

Trzykrotka napisał/a:
Kissu jak się patrzy - ten PSH to drapieżny facet potrafi być! Prędzej po Szefie takiego mogłam się spodziewać :-D
No to tu się przyznam, ze na etapie obczajania czy mnie kręci PSH czy KSY (stanęło głównie na tym drugim jednakowoż ;P ) obejrzałam jego zebrane kissy i inne w dużej mierze nie odstają ;) . Dla zainteresowanych:
https://www.youtube.com/watch?v=0ohhUqQm9ts

Agn napisał/a:
Baaaasiuuuuuu!!! Proszę o capsa, chcę te buty zobaczyć! :flirtuje1:
Wieczorem - teraz zmykam.
Admete - Nie 14 Gru, 2014 18:04

Agn napisał/a:
Swoją szosą - uwielbiam giseang-chłopca.


Świetna ta postać i pięknie zagrana ;)

Agn napisał/a:
Ja to łykam jak gęś kluski


Ja też, bo przy tego typu produkcjach mam maksymalne zawieszenie niewiary ;) Mówię wam - jak człowiek parę sezonów 24 obejrzał, to już go nic nie dziwi. Ach moim ulubieńcem został dawny zabójca na zlecenie z wyrzutami sumienia. Mój typ ;) I grzywki nie ma co mu oczy zasłania,a oczy ma ładne. W 5 odcinku widać już, ze chłopaki zaczynają się wspierać.

Agn - Nie 14 Gru, 2014 18:38

BeeMeR napisał/a:
Jak ktoś wcina wyłącznie koktajlowe pomidorki, melony i inną trawę to owszem ;)

No ale bez przesady - zupki z proszku nie umieć zrobić to trzeba być lebiegą level hard. :P
BeeMeR napisał/a:
A jak myślisz czemu, skoro laska wzięła szpilki do lasu? ;)

:zalamka: Ja już nic nie powiem...
Admete napisał/a:
Świetna ta postać i pięknie zagrana ;)

Pani, która ją gra, sama miała problem - urodziła się jako chłopiec, ale udało jej się parę lat temu zmienić płeć. Świetnie wykorzystała swój dualizm w tej roli - ja w którymś momencie tak zwątpiłam, czy gra facet czy facetka, że zrobiłam przerwę i zaczęłam szperać za aktorką.
Admete napisał/a:
moim ulubieńcem został dawny zabójca na zlecenie z wyrzutami sumienia. Mój typ ;) I grzywki nie ma co mu oczy zasłania,a oczy ma ładne.

To właśnie jest Legolas. Też mi się podoba, zwłaszcza w połączeniu z Gimlim. ;) Pomijając wszystko inne - nie dość, że w garniturze wygląda tak, że mucha nie siada (a garniak ma tak dopasowany do figury, że wachlarza trzeba, by to ogarnąć), to jeszcze pod owym garniturkiem kryje się naprawdę piękne ciało. :serce2:

U mnie TPM trwa w najlepsze. Głos KSY w rozmowie faktycznie niesamowity, ale nie mogłam się nim zachwycać jak należy, bo cała scena mnie zmroziła. Nie mogę sobie radośnie perwić nad facetem, jeśli tak brutalnie traktuje kobietę - i to kobietę, w której był jeszcze nie tak dawno tak bardzo zakochany. I pewnie nadal gdzieś tam jest.
W dramie mi ten wątek miłosny bardzo nie leży, jeśli ma happy end, to jest tym bardziej nieprawdopodobny - przekroczył granice nawet mojej naiwności.
Ale dramę ogląda się nadal wspaniale. Właśnie aresztowano kolejnego dobrego wujka. Ten wielki książę to niezła szuja, ale cholernie inteligentny z niego drań.

Z tego wszystkiego zapomniałam się pochwalić, co mi się śniło. Nie, nie Junki (choć w tych okolicznościach nie miałabym nic przeciwko). Śniło mi się, że byłam w koreańskiej saunie. Wszystko odbębniałam tak jak opowiadali Zakorkowani - jak się korzysta z sauny w Korei, po czym zaczęłam iść do ostatniego pomieszczenia, gdzie się siedzi i tylko nagrzewa. Szłam drewnianą kładką, po bokach takie delikatne, powiewające firany, za nimi siedzą ludzie w tych dziwnych piżamkach (w dramach je czasem widać). Między firanami drewniane słupy ostrzegające, czego można się spodziewać w danym pomieszczeniu (np. "W tym pokoju głośno słuchają Michaela Jacksona"). Dotarłam do pomieszczenia z ostrzeżeniem, że w środku jest karaoke i hoduje się świnki morskie... i w tym momencie się obudziłam, więc nie wiem, czy tam wlazłam czy też minęłam. :mysle:

Admete - Nie 14 Gru, 2014 18:44

Agn napisał/a:
To właśnie jest Legolas. Też mi się podoba, zwłaszcza w połączeniu z Gimlim.


Piękne :D W garniakach świetnie wygląda. W krótkich włosach mu dobrze;


Agn - Nie 14 Gru, 2014 18:45

Admete napisał/a:
W garniakach świetnie wygląda.

A bo zgrabny jest nad wyraz, nic tylko patrzeć...

Swoją szosą - w Kuchniach Świata pojawił się koreański alkohol! Nie, nie soju. Ale jest koreańskie wino śliwkowe, które piłam na Festiwalu Kultury Koreańskiej w Warszawie. Mniam. :)

BeeMeR - Nie 14 Gru, 2014 18:47

Agn napisał/a:
zupki z proszku nie umieć zrobić to trzeba być lebiegą level hard. :P
Ano owszem :lol:
Ja o niej pisze "idiotka" w sensie praktycznym i emocjonalnym - IQ, pamięć i wiedzę prawniczą to ona ma nielichą (w końcu skończyć studia prawnicze na pierwszej lokacie to nie każdy potrafi) - ja tylko czekam, aż się z Prawnikiem spotkają w sądzie - ufam, że mnie drama nie zawiedzie w tym temacie - ostatnio bardzo jej podpadł, hehe :twisted: aż się zaczęła dopytywać kim on do cholery jest i co knuje - i usłyszała "dowiedz się sama" co idealnie pasuje do postaci - zachwyconam :banan_czerwony:
Bo to kolejny z takich, co to się nie będą tłumaczyć :mrgreen: a poza tym drama jeszcze młoda, by odkryć wszystkie karty ;)

Agn - Nie 14 Gru, 2014 19:41

Nooo... to chyba dotarłam do tego przelania przez panną krwi za ukochanego.
Seriously... miałam ochotę zrobić to co on, mianowicie złapać dziewczynę za ramiona i tak nią potrząsnąć, żeby jej łebek zadzwonił. To nie jest miłość. To przebija nawet syndrom sztokholmski. To jest chore. I już.
Ale za to jak się tatuś zdziwił. :P W tej scenie spartolili dosłownie wszyscy. KSY - strzelając w brzuch (było w łeb!), Shin Myun - postrzelił pannę. Panna - zasłoniła ciałem psychola (w końcu go kocha). Jeden wielki książę się należycie zabezpieczył, acz nie przewidział, że jego córka bez reszty sfiksowała.

Muszę odpocząć. Dajcie mi strzelca, niech zawinie strzelbą i zrobi porządek z kim trzeba. :mrgreen:

BeeMeR - Nie 14 Gru, 2014 19:53

Agn napisał/a:
W tej scenie spartolili dosłownie wszyscy. KSY - strzelając w brzuch (było w łeb!),
też tak uważam ;)
Tylko czy ona by mu to wybaczyła, gdyby na jej oczach rozwalił tatusiowi czaszkę?
Zresztą - ona nie bardzo się tatusiem i groźbą jego utraty życia z ręki KSY przejmuje (co mi akurat mocno zgrzyta).

Agn napisał/a:
nie przewidział, że jego córka bez reszty sfiksowała.
Sam sobie winien skoro nie zauważył tego gdy sobie przykładała miecz do szyi :P
Ona jest po prostu wierna swojej obsesji ;)
Pewnie, że to nie jest miłość - to zupełnie nie jest ten człowiek, którego pokochała.

Agn - Nie 14 Gru, 2014 19:58

BeeMeR napisał/a:
Tylko czy ona by mu to wybaczyła, gdyby na jej oczach rozwalił tatusiowi czaszkę?

Obawiam się, że tak. Dziewczę ma coś z mózgiem. :?

Na pociechę włączam sobie co ciekawsze scenki z Wilczka, a zaraz odpalę 12tkę Strzelca.

Admete - Nie 14 Gru, 2014 20:58

Sprawdziłam, kto napisał scenariusz do BG i ta sama osoba napisała też scenariusz do dwóch sezonów Vampire Prosecutor ;) Tytuł zabójczy i nie znosze wampirów, ale jeśli to jest tak dobre jak BG, to kto wie ;) Na YT znalazłam serię 1.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group