To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

Trzykrotka - Pią 10 Paź, 2014 12:23

Mały zastrzyk strawy dla fazy :kwiatek:
Jun Ki zagarnięty w odmętach internetu - flower boy i prawie żołnierz


Tutaj wygląda delikatnie jak dziewczyna

Pewnie nas czyta :mrgreen:

Tutaj pewnie śpiewa coś w stylu dziś będziesz na mnie tańczyć :-D

Aj, nie ominęło go :confused3:

Różne śliczności :serce2:

Elfie oczy i uszy

i rozliczne eksperymenty z włosami


Aragonte - Pią 10 Paź, 2014 12:34

Za niektóre eksperymenty mam ochotę strzelać do stylistów :uzi: :uzi:
Tzn. u Junkiego (i innych koreańskich aktorów) akceptuję wyłącznie ciemne włosy, to już kształt fryzury mniej mnie odstręcza, ale blond??? Rudości??? Nieeeee :confused3:

Pierwsze zdjęcie - acz kwiatkowe jest - bardzo lubię i gdzieś mam na dyszczku :-D
A sesję z paleniem papierochów niestety miał, widziałam :roll: Może zresztą pali, kto wie (pewności nie mam, bo z drugiej strony taki sportowiec z niego, sztuki walki i takie tam...).

A co do tego, na którym Junki coś czyta - oj, to chyba nie nasze forum, bo wtedy by się rumienił, czytając o wywijaniu strzelbą :rumieniec: albo zaliczał facepalm na widok moich analfabetycznych postów :wink:

Jeszcze a propos tych kwiatkowych i przestylizowanych zdjęć - uch, w sumie to aż mi dziwnie, bo przecież nigdy nie gustowałam w tego rodzaju facetach (dwa razy ładniejszych ode mnie :-P ), a w przypadku Junkiego, ale widzianego w ruchu, w filmach i dramach, coś mi kliknęło. Dziwnie jakoś z tym się czuję, ale cóż, jest, jak jest :wink:

Edit: jeszcze a propos okropniastego teledysku Jun Ki, który Agn i BeeMeR wyparły z pamięci w ciągu dwóch sekund, a Trzykrotce nadal się śni po nocach, wzbogacony o wizję, khem, strzelby :wink: - mały cytat z ze Skośnookiego bloga:
Że też koreańska cenzura to puściła! Ho-ho, czego to Jun Ki nie obiecuje swoim słuchaczkom, co zrobi z nimi w nocy… Strach się bać, co się teraz dzieje, jak wypuścili go takiego wyposzczonego z wojska. Przestaję się dziwić, dlaczego bilety na spotkanie z nim w dzień zakończenia służby zostały wysprzedane w 60 sekund… Oj, niegrzeczny, niegrzeczny chłopiec z tego Jun Ki…
:lol: :lol:

Admete - Pią 10 Paź, 2014 18:55

Cytat:
On co prawda chyba niewinny nie był, dobrze kojarzę?


Oskarżano go o różne rzeczy, ale czy były prawdą tego nie wiem i chyba sami historycy nie są pewni. Założę się, że się o to w Korei spierają gdzieś tam na uniwersytetach ;) W serialu powodem ataku na księcia jest bunt i przygotowywanie ataku na Chiny. Nadgoniłam trochę i jestem w odcinku, w którym mamy do czynienia ze zmianami. Żałoba po księciu minęła, Dong Soo otrząsnął się z depresji, razem z Świętym Miecza powędrował w odosobnienie, by ćwiczyć sztuki walki. Yoon ostatecznie wybrał Ciemną Stronę Mocy, ale w ukryciu śledzi poczynania dawnych przyjaciół zwłaszcza zaś pewnej niedoszłej mniszki buddyjskiej, złodzieje przemienili się w kupców :) , a Cho Rip okazał się kimś innym niż się zdawało. Syn zamordowanego księcia dorasta i potrzebuje sojuszników.
A odnośnie elfów - aktor od Nefrytowego Cesarza w wydaniu z Wojownika Baek Dong Soo jest elfem wcielonym. Turin Tarambur jak nic choć aktorkso jeszcze bardzo niedojrzały. O wiele lepiej wypada pan grający tytułowego bohatera. Trzykrotko myślę, że będziesz nim zachwycona.

Agn - Pią 10 Paź, 2014 20:28

Aragonte napisał/a:
Jeśli gra hiper-ultra-supersprawnego fizycznie zabójcę

Czy jest coś o czym nie wiem? :mysle:
Aragonte napisał/a:
Wiem, wiem, to post analfabetyczny nieco, ale pewnie się już przyzwyczaiłyście :-P

Tak, my, skończone intelektualistki, przeszłyśmy nad tym do porządku dziennego. :P
Trzykrotka napisał/a:
Jun Ki zagarnięty w odmętach internetu - flower boy i prawie żołnierz

Na tych fotkach - zdecydowanie żołnierz. Te długie włosy... Nie, nie u Junkiego.
Trzykrotka napisał/a:
Pewnie nas czyta :mrgreen:

Chyba z google translatorem. :rotfl:
Trzykrotka napisał/a:
Tutaj pewnie śpiewa coś w stylu dziś będziesz na mnie tańczyć :-D

*pogwizdując zakłada buty do stepowania* :twisted:
Trzykrotka napisał/a:
Aj, nie ominęło go :confused3:

Już się chyba przyzwyczaiłam. Bo tak serio - czy któryś z naszych całkowicie przypadkowych ulubieńców nie pali? Chyba wszyscy.
No dobra, Cha Seung Won ostatnio rzucił (i to widać, bo nabrał nieco ciałka), ale tak poza nim? Wszyscy jako te smoki kurzą pety.
Trzykrotka napisał/a:
Różne śliczności :serce2:

O, to w czerwonej bluzce miodzio. ^^
Trzykrotka napisał/a:
rozliczne eksperymenty z włosami

Zdecydowanie jestem za karą chłosty dla stylisty. :evil:
Cinća... nie, nie mogę przeboleć ani wściekle rudych kudłów ( :obrzydzenie: ), ani tym bardziej kudłów długich. Nie w jego wykonaniu. Nie, nie i jeszcze raz nie.
Gdzie nożyczki!?
Aragonte napisał/a:
Za niektóre eksperymenty mam ochotę strzelać do stylistów :uzi: :uzi:
Tzn. u Junkiego (i innych koreańskich aktorów) akceptuję wyłącznie ciemne włosy, to już kształt fryzury mniej mnie odstręcza, ale blond??? Rudości??? Nieeeee :confused3:

Kształt fryzury mnie też odstasza. Cóż z tego, że nosi czerń jak należy, kiedy pióra ma ufryzowane na jakiś okropny czub? Aaaalbo długie włosy z fryzury "na małpkę"? Aniyooooo!!!
Aragonte napisał/a:
Może zresztą pali, kto wie (pewności nie mam, bo z drugiej strony taki sportowiec z niego, sztuki walki i takie tam...).

Ale jest też zapracowanym Koreańczykiem. No i sport jednak chyba nie gra pierwszych skrzypiec w jego życiu. Choć dziwię się, że pali, skoro także śpiewa.
Aragonte napisał/a:
albo zaliczał facepalm na widok moich analfabetycznych postów :wink:

Pocieszę cię - i tak nic by z tego nie zrozumiał. ;)
Aragonte napisał/a:
mały cytat z ze Skośnookiego bloga:
(rach ciach ciach)

Choć k-pop leży w dalekich odmętach tego, co mnie interesuje w Korei - uwielbiam Skośny Blog. Babeczka pisze szalenie dowcipnie o tym, co tam się wyprawia. :)

Hmm, może by tak dobranockę? Junki czy MSH 13? Major dilemma!

Agn - Pią 10 Paź, 2014 21:28

Włączyłam MSH 13. Związki damsko-męskie.
To główny zarzut pod względem tej dramy. Pierwsze 4 odcinki były doskonałe. Patronowała Agatha Christie. Teraz drama gładko przeszła bliżej jakiejś Danielle Steel (tylko dowcipniejszej). Ogląda się to rozkosznie, ale tak jak rzekła (chyba) BeeMeR - nie o tym była drama na początku. Od 26 minut oglądam 13. odcinek i ani słowem nikt nie wspomina o śledztwie. Detektywa nie ma, po prawdzie nie wiem, czy znalezienie winnego jeszcze kogoś interesuje. Gdzieś zupełnie zniknęła Narzeczona z Szoferem (prawda!), co najwyżej ona się pojawia, ale sama. Tak po prostu przeszła do porządku dziennego nad rozstaniem z facetem, w którym była tak szaleńczo zakochana?
Na początku w dramie był trup, zamieszanie, dużo energii, detektyw przesłuchiwał, kombinował, a przede wszystkim - WSZYSCY mieli tajemnice. A teraz? Cóż, coraz częściej klimat z początku pojawia się mimochodem, lwią część czasu antenowego zabiera trójkąt. Gdyby zajmował tyle miejsca, co np. wątek Pan Seoka i jego byłej żony w YAAS, to by było ekstra - bo resztę wypełniałby zdrowy kryminał. Przedobrzyli z wątkiem, który jest we wszystkich dramach, zamiast skupić się na tym, co było wyjątkowe.
Szkoda, serio. Drama nadal jest fajna, ale jeśli wziąć pod uwagę to, co było na początku i to co jest teraz - twórcy po prostu ją spieprzyli.

Agn - Pią 10 Paź, 2014 21:52

38 minęło i doczekałam się - jest Detektyw Oczko! Mam ochotę śpiewać!!! :cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2:
Aragonte - Pią 10 Paź, 2014 23:36

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Jeśli gra hiper-ultra-supersprawnego fizycznie zabójcę

Czy jest coś o czym nie wiem? :mysle:

No dobra, Iljimae zabójcą nie był, ale w drugiej połowie dramy walczył naprawdę sprawnie, bohater Gunmana też - a mój komentarz odnosił się po części do filmików z Gunmana :)
Z tym zabójcą to przesadziłam :wink:

Co do stylizacji - długie włosy jako takie (np. w wersji Iljimae) mnie nie odstraszają, nawet je lubię (bardziej niż wystrzyżone na żołnierza), najbardziej nie znoszę jakichś idiotycznych kolorków na łepetynie swojego ulubieńca.

Ale, ale - widzieliście Junkiego oblewanego wodą? Bo filmy z niektórymi panami w tej sytuacji to kojarzę :)

Aragonte - Pią 10 Paź, 2014 23:52

A tak w ogóle to Junki chciał Wam coś przekazać :mrgreen:




BeeMeR - Sob 11 Paź, 2014 09:44

Wczoraj dostawca internetu uznał, że mi niepotrzebny przez większość piątku - aż do teraz. jasne... Nawet sobie pofazować nocnie nie można było :foch2:
W związku z czym zdradziłam Tae Sana z filmem z innego krańca świata (a treściowo i wieku) - kwestia pistoletu pozostała przeze mnie nietknięta ;)

Trzykrotka napisał/a:
Mały zastrzyk strawy dla fazy :kwiatek:
Jun Ki zagarnięty w odmętach internetu
A dziękować :kwiatki_wyciaga:
Najbardziej podoba mi się to, na którym nas czyta - on ma bardzo ładny uśmiech :serce:

Aragonte napisał/a:
okropniastego teledysku Jun Ki, który Agn i BeeMeR wyparły z pamięci w ciągu dwóch sekund
Ja nic o wypieraniu nie mówiłam :P
Tylko o wyłączeniu w trakcie, niemniej za połową :mrgreen:
W każdym razie i tak tekst piosenki podoba mi się znacznie bardziej niż teledysk sam w sobie :P

Odnośnie podobania - wyznam Wam szczerze, że mi się JunKi jako Tae San nie bardzo podoba, bo z początku głównie wyglądał jak wystraszony kurczak, a fryzurę ma nietrafioną, ale podoba mi się jak gra, zwłaszcza te nie-wystraszone sceny :oklaski: i podoba mi się drama sama w sobie - prócz mamuśki, ale to już wiecie. Dalibóg mamuśka z GG14D tak mnie nie irytowała - przynajmniej cosik umiała zrobić, choćby głupio, a ta tylko krzyczy, histeryzuje i mdleje. No i robi to kiepsko. Najbardziej podobała mi się jako syrena - przynajmniej miał paszczę zamkniętą i darowała sobie overacting :P

Aragonte napisał/a:
aż mi dziwnie, bo przecież nigdy nie gustowałam w tego rodzaju facetach
Ja tez nie - sama nie wiem, czy teraz gustuję - raczej dalej nie, ale estetyka filmów mi pasuje - bardzo podobnie mam z bollywoodami :serce:

Admete napisał/a:
A odnośnie elfów - aktor od Nefrytowego Cesarza w wydaniu z Wojownika Baek Dong Soo jest elfem wcielonym.
On też tam gra? Wojownik podskakuje w kolejce o kilka oczek ;)

Ice bucket JunKiego widziałam - biedactwo dostał ogromną dawkę i się kulił z zimna. Brr - aż mi się zimno robi ;)

BeeMeR - Sob 11 Paź, 2014 10:01

Agn napisał/a:
Drama nadal jest fajna, ale jeśli wziąć pod uwagę to, co było na początku i to co jest teraz - twórcy po prostu ją spieprzyli.
Ano spieprzyli.

Wczoraj mnie zirytowali lekko odcinkiem 14 MSH, bo po prostu niby ok, ale nic nowego tam nie było. Same ograne chwyty. :roll:
- Wypadek - widziałam x razy. Jeszcze zanim się zacznie już wiadomo jak się skończy.
- Mamusia menedżera - tu z kolei nie łyknęłam jego natychmiastowego wyznania - zakochałem się mamo, a to moja wybranka :roll: . Ok, nie znamy jego relacji z mamusią, ale to na pewno nie jest ten intrygujący, dwuznaczny mężczyzna z początku dramy - i ja się zastanawiam gdzie on się do licha podział :cry2:
- Rozmowa menedżera z Tal Talem - też nic nowego i nic fajnego.
- Rozmowa Tal Tala z żoną - powinna mieć miejsce kilka odcinków temu - ok, posunęła ich relację do przodu o świadomość mężowskiej szczerej miłości - wreszcie nareszcie.
- komisarz to niemal cameo. Niby zadeklarował, że wie - ale w tym tygodniu nie było ani śledztwa, aani przesłuchania, ani żadnej ciekawej sceny dla niego.

Z kolei podobało mi się:
- PR i biała sukienka oraz rozbawienie menedżera jej podchodami :lol:
- pracownicy Tal Tala też udani :mrgreen:
- stalkerki niemal nie było - jestem za :twisted:
- brak młodej ex-panny mi w gruncie rzeczy nie przeszkadza - ale trochę jej szkoda, bo to ciekawa postać i aktorka. Szofera mi nie szkoda ani trochę.
- napisy Trzykrotki - piękne :kwiatki_wyciaga:
- piosenka mi się podoba - ta balladowa, smutna :serce:

Aragonte - Sob 11 Paź, 2014 10:43

BeeMeR napisał/a:
Najbardziej podoba mi się to, na którym nas czyta - on ma bardzo ładny uśmiech :serce:

Też tak uważam :serce:

BeeMeR napisał/a:
Odnośnie podobania - wyznam Wam szczerze, że mi się JunKi jako Tae San nie bardzo podoba, bo z początku głównie wyglądał jak wystraszony kurczak

Dlatego nadal mam wątpliwości, czy Two Weeks będą najlepszym wyborem na wspólne oglądanie z kumpelą, bo zwątpi w resztę mojego intelektu :wink:

BeeMeR napisał/a:
Ja tez nie - sama nie wiem, czy teraz gustuję

Ja w sumie też nie :-P ale przy Junkim stoi najwyraźniej gwiazdka i adnotacja "nie dotyczy :wink: "
Chyba mi się śnił dzisiaj, ale nie pomnę, w jakich dokładnie okolicznościach :mysle:

Admete napisał/a:
A odnośnie elfów - aktor od Nefrytowego Cesarza w wydaniu z Wojownika Baek Dong Soo jest elfem wcielonym.

Żeby ten Wojownik miał ciut mniej odcinków... ale pewnie i tak kiedyś obejrzę :)

BeeMeR - Sob 11 Paź, 2014 11:26

Aragonte napisał/a:
Dlatego nadal mam wątpliwości, czy Two Weeks będą najlepszym wyborem na wspólne oglądanie z kumpelą, bo zwątpi w resztę mojego intelektu :wink:
Arang! Arang! Arang!
Mnie się śnił kiedyś sędzia, ale szczegółów nie pomnę - zresztą mnie się on najbardziej podoba jako sędzia i Hanjo :serduszkate:
Tj. w kostiumie, walczący i zdecydowany w działaniach :serduszkate:

Aragonte napisał/a:
przy Junkim stoi najwyraźniej gwiazdka i adnotacja "nie dotyczy :wink: "
nie tylko jego ;)
Tj. ja lubię tylko jego ;)

Aragonte - Sob 11 Paź, 2014 11:49

Dobra - to skrzywdzę kumpelę Arang i pewnym Satto :banan_czerwony:
Najwyżej Magda popuka się w głowę na widok moich nastolatkowych reakcji podczas scen walk :-P

Edit: ktoś zadał sobie sporo trudu, żeby zebrać osiągnięcia Junkiego - aż do Arang, jak widze, bo Two Weeks i Gunmana tu jeszcze nie ma.
http://www.youtube.com/watch?v=rQgtJXOZNsU
Oj, zmieniał się trochę, a styliści szaleli tu i ówdzie :-P A tak w ogóle to filmik całkiem dobry, chociaż obraz może nie jest najlepszej jakości. Jeszcze parę filmów mi zostało do zdobycia i obejrzenia :wink:

A tu na początku chyba ćwiczy jakiś angielski tekst, a potem głównie się chichra i wydurnia :lol: I co on robi w pewnym momencie z rękami - taki miękki, wężowy gest, pojęcia nie mam, jak mu się to udaje. Dużo się uśmiecha :serce:
http://www.youtube.com/watch?v=DpnEk6cIq44

Edit: o, clip z planu Gunman Joseon z różnymi zabawnymi scenkami, wpadkami itd. :-D
http://www.youtube.com/watch?v=ebYMfvIhlz4
Junki m.in. ćwiczy wywijanie strzelbą :wink: Poza tym widze, że co jakiś czas wydurnia się na planie i np. tańczy w kostiumach z Gunmana :lol:

Edit: Oho, Jun Ki i jego dwa psiaki:
http://www.youtube.com/watch?v=oZ34SHB3P48
Khem, lizania po twarzy nawet przez ukochane zwierzaki nie lubię :-P

BeeMeR - Sob 11 Paź, 2014 18:07

Linki sobie pooglądam później :kwiatek:

Two Weeks odc 8

świetny odcinek :excited:

Przede wszystkim bardzo mi się podobało rozwiązanie kwestii pistoletowej :oklaski:
To by pasowało idealnie do gangstera - no i nareszcie Tae San zaczął używać głowy do myślenia a nóg do kopania i walki :oklaski: . Wjechaniem w styropianowo-tekturową ścianę jestem wprost zachwycona :excited:
Drama pięknie uzasadniła, czemu się nie mieli szans dogadać z prokurator, wpierw zakneblowaną, potem jej uciekł błyskawicznie. I czemu nikt nikomu nie ufa - policja, prokurator tylko wszyscy mają sekrety. Acz przez to czas rozwiązania sprawy się wydłuża.
A potem jeszcze pościg motorówkami, no i jakie cudnie przygotowane misce w ciężarówce na niego czekało :lol:
Naprawdę jestem zachwycona tym, co dla mnie drama przygotowała :cheerleader2: i jak tak dalej pójdzie, to może nawet samym Tae Sanem będę zachwycona ;)

edit:
obejrzałam linki - przedstawienie filmów/dram ciekawe, tylko Iljimae trochę mało widać bohatera. Generalnie widać, że fazę masz jak ta lala :mrgreen: , niech sobie trwa :kwiatki_wyciaga:

Aragonte - Sob 11 Paź, 2014 20:07

Ja byłam zachwycona rozwojem postaci Tae Sana :oklaski: Początkowo nie budził mego zachwytu, ale ostatecznie okazało się, że to naprawdę inteligentny i sensowny facet. I jak pisałam: ciekawią mnie jego dalsze losy :)
Admete - Sob 11 Paź, 2014 20:26

Ja dziś byłam poza domem ( Szczawnica ), ale się stęskniłam za chłopakami i dziewczynami z Wojownika Baek Dong Soo.
BeeMeR - Sob 11 Paź, 2014 20:48

Aragonte napisał/a:
okazało się, że to naprawdę inteligentny i sensowny facet
Właśnie myli policji tropy :lol:

I sobie po prostu poszedł do domu :lol:
Zachwycona jestem również tym, że Tae San znajduje ubrania w swoim rozmiarze :lol: - dopasowane spodnie i buty - nawet damskie czółenka pasują :mrgreen:

A jak oni sobie cudnie wszyscy łżą w żywe oczy - pani senator, prokurator, gangster zwłaszcza :lol:

Absolutnie mi nie przeszkadza, że rany mu zmieniły położenie a potem wróciły na miejsce :lol:

Aragonte - Sob 11 Paź, 2014 21:26

Ach, te dramowe cuda :mrgreen:

Edit: nienormalna jestem - robię właśnie powtórkę Hero, dramy z całkowicie przypadkowo wybranym aktorem :wink: Naprawdę polubiłam reportera Jin Do Hyuka.

Trzykrotka - Sob 11 Paź, 2014 23:05

Kurka, też nie miałam internetu! :wsciekla: Tak jakby jakaś wielka strzała pokazywała za okno: zrób jak Admete, wyjdź w plener!

Ale co tam, wieczorem coś sobie pooglądałam, łącznie z wielkim come backiem do BV - jeden odcinek poza koncert zaliczyłam :banan:

BeeMeR napisał/a:

On też tam gra? Wojownik podskakuje w kolejce o kilka oczek ;)

No gra, gra, ja tylko dzięki niemu wiedziałam o tej dramie, bo Gosia zaliczywszy tę drame zakochała się w nim po uszy. Oni w ogóle - obaj cesarze z Baek Dng Soo są w życiu przyjaciółmi. I co ciekawe - czego byłam pewna :mrgreen: Gosia oceniła obu panów dokładnie odwrotnie niż Admete. Uważa, że tylko dla Woona z ciemnej strony mocy warto tę dramę oglądać, bo sam Dong Soo był drętwy. Sraty-taty, wiedziałam, że to ściema :rotfl:

BeeMeR napisał/a:

- Mamusia menedżera - tu z kolei nie łyknęłam jego natychmiastowego wyznania - zakochałem się mamo, a to moja wybranka :roll: . Ok, nie znamy jego relacji z mamusią, ale to na pewno nie jest ten intrygujący, dwuznaczny mężczyzna z początku dramy - i ja się zastanawiam gdzie on się do licha podział :cry2:

Uch :confused3: właśnie. Mnie nawet nie to nie pasowało, co tekst: co ja zrobię, jesli mi odmówisz - matko kochana, kto podmienił tego faceta? :frustracja: Tal Tal tez to samo. Nie zawsze był taką galaretą, całkiem nieźle szli na noże z Sang Hyo na poczatku. Tłumaczę odcinek 2 i widzę to jak na dłoni.
Ech :evil:

BeeMeR - Sob 11 Paź, 2014 23:29

Admete napisał/a:
Ja dziś byłam poza domem ( Szczawnica )
zazdroszczę :kwiatek:

Aragonte napisał/a:
robię właśnie powtórkę Hero, dramy z całkowicie przypadkowo wybranym aktorem :wink:
Przypadkowo wybrani aktorzy są najlepsi :mrgreen:

Dołączyłabym do Hero, ale Tae San czeka, a nie godzi się zostawiać go w połowie drogi :mrgreen:

Trzykrotka - jak Ci się koncert podobał? To ten z odc. 5 czy 10? :mysle: Pewnie 5?
Ja jestem urzeczona Libertango :serce2:
(tu w wersji orkiestralnej:)
http://www.youtube.com/watch?v=REgtPMtrLWs

Aragonte - Nie 12 Paź, 2014 00:18

BeeMeR napisał/a:
Dołączyłabym do Hero, ale Tae San czeka, a nie godzi się zostawiać go w połowie drogi :mrgreen:

Zdecydowanie się nie godzi :mrgreen: Zwłaszcza że Tae Sanowi naprawdę nie jest mu łatwo, reporter Jin Do Hyuk miał odrobinę mniej pod górkę (choć też w pewnym momencie walczył z molochem i wydawał się nie mieć szansy na zwycięstwo).

Fajnie, że Trzykrotka wrócila do Beethoven Virus :D

Komp mi zaczyna padać :? Chyba muszę postarać się o reinstalkę możliwie szybko, bo zostanie mi tylko stacjonarny, stary i bez żadnych dram na dysku :wink:

Admete - Nie 12 Paź, 2014 10:10

Trzykrotka napisał/a:
I co ciekawe - czego byłam pewna :mrgreen: Gosia oceniła obu panów dokładnie odwrotnie niż Admete. Uważa, że tylko dla Woona z ciemnej strony mocy warto tę dramę oglądać, bo sam Dong Soo był drętwy. Sraty-taty, wiedziałam, że to ściema :rotfl:


Woon czyli Nefrytowy Cesarz jest elfi, mangowy, idealny flower boy - jak ktoś takich lubi, to cud, miód i maliny ;) Pechowo jednak dla niego rola była trochę trudna - tam trzeba było grać oczami, tylko oczy mogły mówić o cierpieniu bohatera. On tam jest przeświadczony, że jego przeznaczeniem jest nieść śmierć - szkoda, że nie widać jakiegoś zawahania, chwili refleksji, że może wybrać inaczej. Trochę zbyt mechanicznie to następuje. To był straszny młodziak, gdy grał w tej dramie i chyba mu zabrakło warsztatu. Natomiast Dong Soo grany przez aktora z Empress Ki to żywioł - odważny, zapalczywy, trochę chwalipięta, lojalny, serce na dłoni. Teraz zresztą dorasta i zmienia się - w końcu panuje nad emocjami, staje się odpowiedzialny. Jest gotowy, żeby faktycznie stać się najlepszym szermierzem Joseon. Podobało mi się zestawienie losów bohaterów z odcinka 16 - Dong Soo uczy się pod okiem mistrza, sam wykuwa miecz, przyjmuje z pokorą porażki, wie, że nie chodzi o to, by tylko zabijać. Miecz jest przedłużeniem uczuć płynących z serca. Natomiast Woon wprawia się w zabijaniu, awansuje w Hoksa Chorong, jest bezwzględny, ale wyprany z emocji, twierdzi, że odrzucił wszystko związane z sercem, pozbył się go.

Zaraz się zabieram za oglądanie dwóch ostatnich odcinków Plus Nine Boys, ale już teraz mogę powiedzieć, że dramę polecam - ma 14 odcinków i uniknęła niepotrzebnego powtarzania, przedłużania, wątki rozwiązane tak jak trzeba, dopowiedziane, tyle ile trzeba. Ciekawi bohaterowie, niezły scenariusz, ładna chemia najważniejszej pary.

Aragonte - Nie 12 Paź, 2014 12:26

Admete, ja flower boyów nie lubię - wyjątkiem jest jeden kwiatek, który już do końca kwiatkiem nie jest :wink:

Oglądam trzeci odcinek Hero i się chichram podczas pewnej wymiany zdań na posterunku między Jin Do Hyukiem (alleluja, nauczyłam się jego nazwiska! :D ) i Jae In. No dobra, "wymiana" to może za dużo powiedziane, głównie Do Hyuk tam gadał, a w pewnym momencie jeszcze kręcił bioderkami jak Presley :lol:

Ponieważ pani detektyw odmówiła prowadzenia śledztwa w sprawie zaginięcia jego noony, szefowej nocnego klubu, upierając się, że tamta zapewne ukryła się z jakiegoś powodu, nasz reporter postanowił sięgnąć po argumenty, które mogły nieco zachwiać opinią podwładnych na temat Jae In.

Do Hyuk: Aren't you being too unreasonable for our relationship?
Jae In: Our relationship!?
Do Hyuk: Yes.
Jae In: What kind of relationship can we have?
Do Hyuk: Do you need me to say it? Of course, it is a very intimate relationship. We kissed on our first meeting [Ar. - sztuczne oddychanie :lol: ]. We live in the same area [Ar. są sąsiadami :mrgreen: ] and didn't we dance a hot dance last night? [i tu Do Hyuk zakręcił bioderkami jak Presley, po czym pośpiesznie się ewakuował z posterunku :lol: ]

Jae In miała ochotę go udusić za robienie jej obciachu w obecności jej ekipy :-P
A ten "hot dance" to było to tango, którym zainteresowała się Trzykrotka :D

zooshe - Nie 12 Paź, 2014 14:09

Dorwałam w końcu napisy do Bad Guysów :excited:

Odc 1 i spoilery.
Na służbie ginie młody policjant, podczas gdy sprawca ucieka. Ojciec policjanta, który jest wysoką szychą w policji postanawia działać nieszablonowo. Zwraca się do byłego policjanta Goo-Taka (w tej roli ojczym CH) z prośba o rozwiązanie sprawy i złapanie sprawcy. Goo Tak, którego koledzy po fachu nazywają Mad Dog (to już trzeci policjant z przydomkiem Mad w dramalandzie :lol: ) z tego co wiadomo nie stroni od brutalności względem przestępców, ani od kieliszka. Początkowo niechętnie ale kiedy otrzymuje obietnice, że sam także będzie mógł się zemścić za śmierć córki, w końcu się zgadza.

Mad Dog ma szczwany plan. Nikt tak dobrze nie rozumie przestępców jak inni przestępcy, dlatego układa listę trzech skazanych i osadzonych w więzieniu typów spod ciemnej gwiazdy w celu złożenia im propozycji nie do odrzucenia. Jest tam jeszcze jakaś policjantka, która ma ich nadzorować ale nie póki co robi tylko za tło.

Pierwszym jest Park Woong Cheol członek gangu skazany na 28 lat więzienia, nie boi się nikogo ani niczego jak potrzeba to i strażnikowi więziennemu spuści manto. ;-)
Drugi Jung Tae-Soo (czyli Aka z AoF) to tajemniczy płatny zabójca, jest tak dobry w swoim fachu że nawet policja nie wie dokładnie kogo i w jakich okolicznościach zabił. A w więzieniu znalazł się tylko dlatego że sam dobrowolnie oddał się w ręce policji. (Czyżby dopadły go wyrzuty sumienia?!) :mysle:
Trzeci najmłodszy to Lee Jung-Moon (secend lead z Kosmity) super inteligentny seryjny morderca, który obecnie odsiaduje wyrok za zabicie kilkunastu kobiet.

Zanim nasza grupa się uformuje, dochodzi do incydentu. Jung Moon w czasie transportu ucieka strażnikom, a dwaj pozostali muszą go złapać, zanim ktoś na górze stwierdzi, że to jednak niezbyt mądry pomysł aby tak niebezpiecznych przestępców puszczać samopas. :rotfl:

Jung Moon szuka swojej byłej dziewczyny i zarazem swojej niedoszłej ostatniej ofiary, której zeznania z braku innych dowodów były głównym powodem jego skazania. W trakcie poszukiwań pozostała dwójka ma okazję spuścić manto kilku bagassom, jednocześnie rywalizując między sobą, który pierwszy dorwie trzeciego. (Ładny bromance się szykuje) Sceny walko zostały bardzo ładnie sfilmowane w stylu slow motion, liczę na więcej takich akcji w przyszłości.

Kiedy Jung Moon w końcu odnajduje swoja ex robi się naprawdę ciekawie i tak jak lubię. Sam JM twierdzi że nigdy nikogo nie zabił, a tym bardziej nigdy nie chciał zabić jej. Ona natomiast twierdzi, że robił to podczas zaników pamięci, które pojawiły się po tym jak któregoś dnia znalazł swoich rodziców zamordowanych w domu. Co więcej oskarża go, że to on ich zabił a luki w pamięci to tylko wymówka. Po tych słowach Jung Moon zaczyna ją dusić i pewnie by to zrobił gdyby pozostała czwórka go w końcu nie dorwała.

Od razu mówię, że Park Hae Jin nie jest tak dobry w swojej roli jak Lee Joon w Gap Dongu ale widać, że się stara. I o ile twórcy dobrze to rozegrają trzymając widzów w niepewności –to on zabił, czy nie, może to być bardzo ciekawym wątkiem dramy.

Na koniec odcinka dostajemy niezły cliffhanger i zawiązanie całej akcji. Okazuje się że dobór dokładnie tych trzech więźniów nie był przypadkowy. Każdy z nich trafił do więzienia mniej więcej w tym samym czasie, w którym Goo Tak został zwolniony ze służby i podejrzewam, że jest jakoś związany ze śmiercią jego córki.

Tak więc pierwszy odcinek może i nie powalił mnie na kolana (bądźmy szczerzy mało który to robi), ale na pewno zaintrygował na tyle, że chcę jeszcze. Drama jest przewidziana na 11 odcinków więc jest szansa że tempo nie zwolni a zagadka okaże się intrygująca. O dziwo o ile wcześniej ani w CH ani w New Leaf, nie przepadałam za Kim Sang Joongiem tak tutaj nie mogę oderwać od niego wzroku. Jego postać ma coś takiego szalonego w oczach, że budzi większe dreszcze niż pozostała trójka kryminalistów razem wzięta. :thud:

Admete - Nie 12 Paź, 2014 14:24

Obejrzałam do końca Plus Nine Boys i nawet się wzruszyłam trochę na koniec. Bardzo mi się ten serial podobał. W 17 odcinku Wojownika Dong Soo powrócił z odosobnienia odmieniony - dorosły, opanowany, przystojny ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group