Ekranizacje - Duma i uprzedzenie 1995 - komiks
QaHa - Śro 14 Mar, 2007 12:10
str 26
(troche takie ... naciagane te moje dzisiejsze pomysły, ale "niech sie dzieje wola nieba")
Lizzy
Lica twe rozpalone
gorączka Cię trawi
trzeba nam u Bigleya
ciut dłużej zabawić
Jane
Ach droga siostrzyczko
Dla mnie szczyt radości
być obok niego blisko
mimo mej słabości
Marija - Śro 14 Mar, 2007 12:20
str. 27:
Panna Bingley:
Panie Darcy, jak dziś z rana
panna Bennet wyglądała?
Włosy - siano, halka w błocie,
ach, doprawdy, kręci to Cię?
Pan Darcy:
Gdyby mi Pani tak kochana była,
i twa brudna halka by mi nie szkodziła
trifle - Śro 14 Mar, 2007 13:16
| Marija napisał/a: | str. 27:
Panna Bingley:
Panie Darcy, jak dziś z rana
panna Bennet wyglądała?
Włosy - siano, halka w błocie,
ach, doprawdy, kręci to Cię?
Pan Darcy:
Gdyby mi Pani tak kochana była,
i twa brudna halka by mi nie szkodziła |
Jestem za
kikita - Śro 14 Mar, 2007 21:07
Dopiero 1/10 roboty za nami , więc żadnych urlopów - ruszajmy głowami .
Niech talent w tym temacie płynie jako lawa-gadam tu pierdoły bom chmurek ciekawa
Str.28 - Izek i Marija
Anonymous - Śro 14 Mar, 2007 21:56
280 stron????
Łaaaał
Marija - Śro 14 Mar, 2007 22:06
str. 28, pierwsze podejście:
U góry po lewej, Lizzy:
Jane już świeża jak kwiatuszek,
nie ma rady, odejść muszę!
Jane:
Lizzy, gdybyś ty spotkała
Bingleya tak bogatego,
też byś się pochorowała,
by poleżeć bliżej niego .
Lizzy i Bingley:
Panie Bingley, mówić przykro,
lecz katarek Jane już zniknął
Ach, mój żal jest tak bezdenny,
żem gotów ją znów przeziębić!
Darcy:
Bingley całkiem pogrążony,
lecz nie tu miał szukać żony!
Trzeba zabrać stąd dziewczyny,
bo grożą nam zrękowiny ??:
Hehe, ale zabawa, chyba zacznę dorabiać rymami na okoliczności :grin:
Gosia - Śro 14 Mar, 2007 22:18
Niezle Ci to idzie
Marija - Śro 14 Mar, 2007 22:19
| Gosia napisał/a: | Niezle Ci to idzie | Ale temat, temat jaki!!!
izek - Czw 15 Mar, 2007 09:27
Pamiętacie taką piosenkę o oczach
Darcy:
"A wszystko te piękne oczy,
gdybym ja je miał"
Tfu, co mi przychodzi do głowy
czas chyba żebym stąd wiał.
kikita - Czw 15 Mar, 2007 20:34
Ale fajne te Wasze chmurki!!!!
Marija - Czw 15 Mar, 2007 20:40
Śmiejesz się, a na pewno szykujesz jakieś mordercze obrazki .
kikita - Pią 16 Mar, 2007 00:30
Ale gdzież bym śmiała
Str.29 Marija i Kaziuta
Str.30 Kaziuta , Marija i QaHa
Marija - Pią 16 Mar, 2007 09:40
Głupawkę mam dzisiaj; str. 29:
Lizzy:
Co ładniejsze, kamizelka czy pan Darcy?
Złota szmatka i właściciel
w moim sercu o prym walczy
Darcy:
Sukienka nader nobliwa,
przystoi szlechetnej pannie.
Co ja zrobię, że wolałbym
właścicielkę ujrzeć w wannie? :oops:
str. 30:
Lizzy (u góry po lewej):
Kurka wodna, po co jadłam
kuropatwę w szarym sosie?
W zębach mięsko mi utkwiło,
tylko pryszcza brak na nosie
Lizzy (u dołu):
Panie Darcy, jeśli można:
bądź uprzejmy mi niezmiernie -
przynieś mi pan wykałaczkę,
bo się czuję nieszczególnie ??:
Darcy przy biurku:
"Droga siostro! Piszę do Cię,
wiosna idzie w kwiatów pąkach ,
panna Bennet zaś wygląda
cudnie z wykałaczką w ząbkach "
Pani Hurst:
Karolu, cóż ciekawego,
że oglądasz się co chwilkę?
Pan Darcy musi zabawiać
swoją ubogą pupilkę
QaHa - Pią 16 Mar, 2007 14:39
str 29 lub 30 alternatywa dla
Lizzy:
Śledzi, węszy i ocenia
mam się bać wlasnego cienia?!
...
Siedzę , stoję, jem czy czytam
jego oczy napotykam
Marija hahaha wanna spoko
nic nie wykrzesam niestety dla Mariji niezmordowanej chmurkodawczyni
Marija - Pią 16 Mar, 2007 15:01
| QaHa napisał/a: | dla Mariji niezmordowanej chmurkodawczyni | Dziękuję :oops: Też chmurkuj, świetnie Ci idzie!
QaHa - Pią 16 Mar, 2007 15:12
ja to upośledzona jestem ostatnio tworzyłam jakies literackie teksty w liceum, na studiach nie musiałam, liczyło się rysowało, pisało lakoniczne opisy max treści minimum ozdobników
Marija - Pią 16 Mar, 2007 15:20
| QaHa napisał/a: | | ja to upośledzona jestem ostatnio tworzyłam jakies literackie teksty w liceum, na studiach nie musiałam, liczyło się rysowało, pisało lakoniczne opisy max treści minimum ozdobników | To się nazywa konkretne studia ...
Kaziuta - Pią 16 Mar, 2007 18:05
Lizzy:
Straszny z niego sobek, wszystkich w nosie ma
i nawet w bilarda sam ze sobą gra.
Darcy:
Ani chwili spokoju, wszędzie za mną kroczy
i ciągle wlepia we mnie swoje piękne oczy.
Kaziuta - Pią 16 Mar, 2007 18:20
Lizzy:
Ale nudne towarzystwo.
Boże, co ja tutaj robię ?
Gdyby nie moja chora siostra
Dawno poszłabym sobie.
Darcy:(pisze list)
Usiłuje list napisać, ale bez powodzenia,
Bo Bingleyówna akurat teraz ma mnóstwo do powiedzenia.
Lizzy do Darcyego:
No i czemu pan tak wlepia we mnie swe oczęta
lepiej idź pan w kącik i zapnij porcięta.
PS. Chyba trochę niegrzeczne co?J ak uznacie, że tak, to proszę wyrzucić.
Ktoś z czwórki grających:
O czym tak cichutko państwo rozprawiacie,
Czy jakieś tajemnice przed nami skrywacie ?
kikita - Sob 17 Mar, 2007 17:07
Chmurka Mariji była tak cudna,że musiałam ja zastosować tylko ciutek została przerobiona
Marija wybacz
Chmureczki na weekend
Dziewczyny jesteście wielkie!!!!!!!
Str.31 - QaHa tapetka niezaprzeczalnie Twoja .
Str.32 Alison , cóż mam powiedzieć? Cudo!!!
Alison - Sob 17 Mar, 2007 17:56
Str. 32
Darcy
A cóż ona na zewnątrz robi tak o świcie,
Czy tu ludziom obce jest poranne mycie?
Lizzy:
Śpią wszyscy bogacze i dnia im nie szkoda
Ja się z psem pobawię, bo piękna pogoda!
kikita - Sob 17 Mar, 2007 17:57
He!!!
QaHa - Nie 18 Mar, 2007 00:01
propozycje do str 31
opcja 1
Caroline
Panie Darcy czy potrafisz
nauczyć mnie kaligrafii
Darscy
Droga Pani to jest sztuka
nauczyć tego nieuka
Lizzy
Panie Darcy czy to ładnie
takie rzeczy mówic damie
opcja 2
Caroline
Gdybym pana pióro miała
cały dzionek bym pisała
Darcy
Droga pani nie wypada
z pórem w ręku
obiad jadać
Lizzy
Dla chcącego nic trudnego
wykałaczkę zrobi z niego
opcja 3 (upośledzona bo nie pełna)
Caroline
Jakie piękne te litery
stoją niby oficery.
Pański kunszt mnie tak zachwyca,
że gorzeją moje lica
Darcy
odp 1
Twa figura droga pani
całe światło mi zasłania
odp 2
Odejdź pani od kominka
a przyblednie twoja minka
kikita - Nie 18 Mar, 2007 18:34
Alison - mateczko toż to majstersztyk
Strona 33 jest Twoja
Alison - Nie 18 Mar, 2007 21:43
Darcy:
Ta baba znowu tu, chyba pójdę sobie
Bo co ja robię tu, co ja tutaj robię?
Mrs Bennet:
My jadamy w domach dwudziestu i czterech
Nawet ten Darcy przyzna, że to jednak wiele!
Siostry Sisters:
Liczba ta na nas wcale nie robi wrażenia
Dwa czy dwadzieścia, a czy to coś zmienia?
Bingley:
Jane jest taka cudowna, podobna do kwiatka
Nie wierzę, że ta Bennet to naprawdę jej matka!
Lizzy:
Dłużej nie wytrzymam, niech to się już skończy
Bo ucieknę stąd tak szybko, jak biega pies gończy.
|
|
|