To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Impresjoniści (The Impressionists) 2006 miniserial

Caroline - Czw 22 Cze, 2006 20:58

Monetowi broda by się zatrzęsła ze wzruszenia, gdyby wiedział, co powstaje dzięki jego obrazom. Dziewczyny uwielbiam Was! :thud:
Kaziuta - Czw 22 Cze, 2006 21:07

A ja polecę Van Goghiem


Maleńkie kawiarniane stoliczki
Na bruku paryskiej uliczki.
Ktoś w oddali zaczął głośno się śmiać.
Ciii... bo Paryż właśnie kładzie się spać.

Aga85 - Czw 22 Cze, 2006 21:47

Dziewczynki, wasze talenta mnie powalają. Padam do stópek :thud:
Gosia - Czw 22 Cze, 2006 22:27

Ali, wiesz, tu jest taki adresik, ktory moze byc przydatny, to taka wyszukiwareczka obrazkow, juz wczesniej ten adres zreszta podawalam ;)
http://www.expo-monet.com/1_2.cfm

Panna_Marta - Czw 22 Cze, 2006 22:49



Czasami wystarczy wpatrzeć się w obłoki na błękitnym niebie,
aby usłyszeć głos swego serca, zrozumieć samą siebie.
A po chwili ujrzeć swe odbicie w delikatnej wodzie
i dosięgnąć wzrokiem oddalające się łodzie...

Gitka - Pią 23 Cze, 2006 10:50

Powtarzam się ale jest to teraz mój ulubiony temat na Naszego Forum.
Uwielbiam Was czytać i oglądać wklejone obrazy.
Tak się cieszę, że Alison wróciła i "fabryczka" znów ruszyła.
Dziewczyny wspaniale, po prostu.

Caitriona - Pią 23 Cze, 2006 13:13

Padam na twarz przed Waszymi talentami!! :thud:
Wszystkie jesteście niesamowite.

Alison - Pią 23 Cze, 2006 17:21

Gosia napisał/a:
Ali, wiesz, tu jest taki adresik, ktory moze byc przydatny, to taka wyszukiwareczka obrazkow, juz wczesniej ten adres zreszta podawalam ;)
http://www.expo-monet.com/1_2.cfm


Tak, tak dziękuję już sobie zamówiłam świeżą partię jak Zuzanna kasztany z placu Pigalle ;-)

Alison - Pią 23 Cze, 2006 17:28

Stanęłam wraz z Monetem na brzegu Sekwany
Woda gładka jak lustro, żadnej fali, piany...
W oddali szpaler topoli szare niebo rozrywa.
Taki tu spokój, nie tylko wzrok, ale i dusza odpoczywa...


GosiaJ - Pią 23 Cze, 2006 19:22

Wy tu już romantycznie, a ja dopiero nadrabiam zaległości i padłam po przeczytaniu tego o "bzykaniu" :lol: Ach, ci impresjoniści! :mrgreen:
Gosia - Pią 23 Cze, 2006 20:44

Musze bzykanie jest bardzo romantyczne :D
GosiaJ - Pią 23 Cze, 2006 20:50

Gosia napisał/a:
Musze bzykanie jest bardzo romantyczne :D


No a jakże! Podziwiam ich spostrzegawczość i to, że potrafili znaleźć tyle uroku w... muszym bzykaniu :mrgreen:

Panna_Marta - Pią 23 Cze, 2006 21:17



Poprzez gałęzie cisów przenikają słoneczne promienie,
rzucając na kwiaty czarodziejskie lśnienie.
A one swe korony radośnie obracają,
by światło na ich płatkach swą muzykę grało.



Zmierzają ku obranej drodze, tajemnicą owiane,
z wiatrem w białych żaglach, statki na Sekwanie.
A woda łagodnie prowadzi, unosi je nad sobą,
by zaznajomiły się z Panną Przygodą.

Panna_Marta - Pią 23 Cze, 2006 23:36

Wybaczcie, iż post pod postem, ale wena jest dziś dla mnie wyjątkowo łaskawa :wink: (to chyba przez te wakacje :grin: ).



Do obrazu Moneta z cierpliwością pozują,
jego spowija szlachetna czerń, ona cała w bieli.
Lecz któż by przypuszczał, że parą modeli
Jest Frederic Bazille i Camille.

Alison - Nie 25 Cze, 2006 16:18

Cichutką nocą, nie do wiary!
Zakwitły białe nenufary...
Gwiazdy zazdrosne mają miny:
- Czy to dziś czyjeś urodziny,
że tak świecicie tu po nocy?
A nenufary jakby z procy
Strzeliły gwiazdom prosto w uszy:
- A co? Wam tylko w nocnej głuszy
Wolno zaświecić bez poruty?
Dziś Urodziny są Kaziuty!
Dziś MY tu świecić zamierzamy
Wraz z życzeniami od P. Mamy.
Niech nam Kaziutka żyje zdrowo
Niech wiersze pisze wystrzałowo
Niech wierzy, jeśli jej starcza wiary
Że tylko dla Niej te nenufary....



Kaziuta - Nie 25 Cze, 2006 21:04

Alisonku i jak Cię nie kochać ?
Dziękuję Ci pięknie, że poświęciłaś dla mnie tyle wersów.
Jesteś wspaniała. Jeszcze raz dzięki. :hello:
A wiary dzieki Wam mam bezmiar wielki.

Gosia - Nie 25 Cze, 2006 21:23



Na dworcu Saint Lazare
w obłoku wodnej pary
jakby to był snieg,
pociąg zatrzymał swój bieg.
Z przedziału wyszła kobieta
na którą dżentelman czekał.
Czule sie przywitali
i tak przez chwilę tam stali,
z każdym swoim oddechem
patrząc na siebie z uśmiechem.
I poszli pod ręke przez peron
za nimi unosił się welon
pary co dworzec wypełniał
ich sen o szczęściu się spełniał.
Męzczyzna podał jej kwiat
więc nie był to pewnie jej brat
Lecz czy to kochanka czy żona
wyobraznia Ci powie szalona,
bo takich obrazków bez liku
znajdziesz mój czytelniku
w prozie ówczesnych lat.

Kaziuta - Nie 25 Cze, 2006 22:11



Higiena - rzecz ważna niesłychanie
Wiedziały już o tym XIX-to wieczne panie,
A nam współczesnym nie stroniącym od wody
Żal, że zmieniły się kanony kobiecej urody.

Że teraz w modzie chude patyczaki,
Bez krągłości, jak na ubrania wieszaki.
Bez biustu, bioder i innych krągłości,
które świadczyły zawsze o naszej kobiecości.

Więc my kobietki, co mamy czym oddychać,
Możemy na razie tylko cicho wzdychać
I liczyć w ducha cichości,
Że chłop nie pies i nie rzuci się na kości.

Gosia - Nie 25 Cze, 2006 22:14

:lol: :lol:
Wyglada jak z obrazu Renoira, bo on chyba gustowal w okraglosciach....
czyli nie rzucal sie na kosci ;)

Kaziuta - Nie 25 Cze, 2006 22:16

Dokładnie Gosi. To Renoir.
Szkoda, że w naszych czasach tak mało Renoirów. :sad:

Alison - Nie 25 Cze, 2006 23:03

Bo dzisiaj bida we wszystkim, nawet malarze na farbach oszczędzają, a na namalowanie takiego siedziska to by pewnie ze 4 tubki poszły ;-)
Gosia - Nie 25 Cze, 2006 23:09

No wiesz! Za grosz poezyji w Twoim poscie Alison. Jakie znowu siedziska? :roll:
A Renoir choc niebogaty, na tubki jak widac nie żalowal ;)

Alison - Nie 25 Cze, 2006 23:34

A co to mam o ekonomii wierszem gadać? Takie duże kobiety to potrzebuja prawdziwego mężczyzny konesera, a nie takiego leniwego bubka jak 99% współczesnych panów. Chudzinke taki jednym ramieniem od niechcenia obejmie, a tu ile sie nastarać musi...
Chuda kobietka
jest jak plakietka
Mieści się cała w jednej łapie
I byle kto już jej nie złapie.
A taka wieksza kobiałeczka
Potrzebowalaby miasteczka
Panów co by się ramię w ramię postawili
I wespół w zespół przytulili :wink:
Ten ogrom ciałka kochanego
Ogromnie pysznie karmionego :lol:

Gosia - Nie 25 Cze, 2006 23:37

To chyba jakies monstrum by bylo ;)
Ja wiem ze kochanego ciala nigdy za malo, ale miasteczko panow do objecia jednej kobiety ? :shock:

Alison - Pon 26 Cze, 2006 00:46

Gosia napisał/a:
To chyba jakies monstrum by bylo ;)
Ja wiem ze kochanego ciala nigdy za malo, ale miasteczko panow do objecia jednej kobiety ? :shock:


Aj nie czepiaj się, miasteczka są różne - male i duże...
A poza tym tak mi sie tylko napisało, ciągle mam to ogromne zakończenie pleców przed oczami ;-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group