Seriale - Herosi
praedzio - Czw 04 Paź, 2007 19:23
A ja po prostu odebrałam to jako wrzaśnięcie w myślach - zrobiła to specjalnie, żeby Mattem, skupionym na wyłapywaniu jej myśli, porządnie to wstrząsnęło. Nie musi to oznaczać daru - po prostu babka się domyśliła, jaki ma dar Matt... Myślę, że pod tym względem mamuśki nic już nie zadziwi.
Admete - Czw 04 Paź, 2007 19:31
Jeśli nie miała daru, to nie mogła tegoz robić. Tak sądzę.
praedzio - Czw 04 Paź, 2007 19:47
Niekoniecznie. Pamiętasz, co robił Bennett siedząc w celi Firmy? Też rozmawiał w ten sposób z Mattem, dzięki czemu udało mu się uciec. Ty czy ja również możemy wrzasnąć w myślach tylko kto to uslyszy?
Admete - Czw 04 Paź, 2007 19:50
Ale ona najwyraźniej ma jakąś zdolność...Z drugiej strony ma tez doświadczenie i może wiedziec o Mattcie.
praedzio - Czw 04 Paź, 2007 19:55
A czy ja powiedziałam, że nie ma? Byłabym bardzo zawiedziona, gdyby nie miała... Tylko jej dar wciąż pozostaje tajemnicą...
Tak, też myślę, że spotkała się już z podobnym darem, jak u Matta. Ona to w ogóle jest szychą w środowisku Herosów, że się tak wyrażę. Ponoć w tym sezonie ma być opowiedziana cała historia starszego pokolenia - myślę, że tu jeszcze niezłe kwiatki wypłyną.
praedzio - Pią 05 Paź, 2007 08:51
Tym razem fragmenty odcinka 2x03 pt. Kindred:
http://www.movieweb.com/v/V07J01cptxyzOW
http://www.movieweb.com/v/V07J01bglpAGHW
http://www.movieweb.com/v/V07J013cetwBFY
praedzio - Wto 09 Paź, 2007 20:09
W najnowszym odcinku Herosów dużo Petera (widać, że nawet tatuaże się go nie trzymają, poza jedynie słusznym ). Pojawia się również Sylar (rzeczywiście w dość niecodziennych okolicznościach!). Pewne rzeczy mu się nie spodobają, oj, nie spodobają!
Hiro wciąż nawraca Takezo Kensei - z różnym skutkiem.
A Mr Bennett odkrywa swą mroczniejszą twarz. Biedna Claire...
Admete - Wto 09 Paź, 2007 20:12
Ja obejrzę chyba dopiero jutro. Dzis juz nie mam na nic siły...Na razie zerknęłam tylko na moich przystojniaków
praedzio - Wto 09 Paź, 2007 20:16
| Admete napisał/a: | | Na razie zerknęłam tylko na moich przystojniaków |
Jakich "twoich"? Co za zachłanność!
Admete - Wto 09 Paź, 2007 20:20
A wszystkich Nie żałuj mi - taka dziś jestem bez życia.
praedzio - Wto 09 Paź, 2007 20:26
No, doooobraaaa...! Ale później oddasz mi jakiegoś, co nieeee? Co siostrze forumowej będziesz żałować.... Muszę się jakoś pocieszać po ubiciu Isaaca...
Btw. prawda, że Mohinder wyprzystojniał w tym sezonie?
Admete - Wto 09 Paź, 2007 20:29
Wszyscy się tacy przystojni zrobili, że az strach Ja się od razu dzielę, bo co moje, to Twoje
praedzio - Wto 09 Paź, 2007 20:29
No!!!!
praedzio - Czw 11 Paź, 2007 17:39
Znalazłam dziś fajną stronę o Herosach. http://galeria.heroes-spain.com/index.php
Polecam zwłaszcza zdjęcia poszczególnych aktorów/aktorek. http://galeria.heroes-spain.com/index.php?cat=10
A tu fotka specjalnie dla Admete spragnionej przystojniaków... http://galeria.heroes-spa...up&cat=32&pos=3
Admete - Czw 11 Paź, 2007 17:56
No super ;-D
praedzio - Czw 11 Paź, 2007 18:34
A co ty na to? http://galeria.heroes-spa...up&cat=14&pos=2
Admete - Sob 13 Paź, 2007 18:44
Niesamowite - to jest Hiro? ten sam poczciwy Hiro, którego znamy? Podobał mi sie ostatni odcinek, choć w necie czytałam narzekania na niego. Nie wiem o co tym malkontentom chodzi. Nie zawsze musi być Bóg wie jakie napięcie i akcja. Rozbudowywanie samego świata i postaci też jest potrzebne. Historia Hiro mnie jak zwykle bawi i wzrusza, cieszę się też, że pojawił się ponownie Ando. Czekam na połączenie tandemu. Chyba wszyscy chcemy wiedzieć "What's ine the booox?" Strasznie mi się Peter podoba, taki biedny, zagubiony, a jednocześnie niebezpieczny. Oby tylko nie został drugim Sylarem...No i Sylar...Nadal go nie lubię
praedzio - Sob 13 Paź, 2007 20:03
Ja tam nie miałam (i nadal nie mam) zastrzeżeń do ostatniego odcinka. Podobało mi się rozwiązanie z komunikacją między Ando a Hiro. W ten sposób nadal są jakby razem. Hehe... widzę, że Ando nie zmienił upodobań jeśli chodzi o relaks podczas pracy...
Sylar? Oooo... ja także go nie lubię... nie trawię... i się go boję. Kurdę, miał na wyciągnięcie dłoni ekstra laskę, która gotowa była wiele dla niego zrobić, a tego interesowało jedynie to, co - pardon ma Frenche - ona nosi pod czerepem...
Jeśli chodzi o Petera, bardzo fajnie akcja się rozwija. Może przynależność do irlandzkiego gangu to nie jest akurat to, czego bym mu życzyła, ale kto wie, do czego to wszystko doprowadzi?
Trochę brakuje mi Nathana. Wątek z mamuśką Petrelli też jakoś tak zawisł w próżni...
No i na koniec rzecz o bliźniętach - Mai i Alejandrze. Nie wiem, jak wy myślicie, ale ja zdecydowanie nie życzę sobie ich spotkania z Peterem... To o wiele gorsze niż radioaktywność Teda...
Admete - Sob 13 Paź, 2007 20:37
Właśnie - zapomniałam napisac o tym rodzeństwie z Meksyku ( chyba z Meksyku ). Jakoś mnie nie zachwycili. Nie do końca łapię, o co chodzi i jakoś nie mogę się nimi przejąć. Oni się wzajemnie uzupełniają? Ta dziewczyna traci kontrolę bez brata?
Tez brakowało mi Nathana i Mamusi Petrelli, ale rozumiem, że jest trochę postaci i trzeba opowiadać stopniowo.
praedzio - Sob 13 Paź, 2007 21:03
O, ja się przejmuję - i to bardzo... Zwłaszcza, że mogą wpaść w ręce nieodpowiednich ludzi i kto wie, co z tego może wyniknąć. No, a poza tym sądzę, że to bardzo ciekawa moc. Z dużym potencjałem scenariuszowym, że się tak wyrażę.
No i wciąż pozostaje ten tajemniczy wirus... na który jedynym remedium jest... Mohinder. Skąd się wziął ten wirus? Wyewoluował razem z Herosami?
Admete - Sob 13 Paź, 2007 21:17
Wiesz, każdy gatunek ma swojego wirusa Herosi są jakby kolejnym etapem rozwoju ludzkości, to i choroby mają własne. Dla mnie Mohinder tez jest herosem, ma swój przydział mocy.
Mnie się ta dziewczyna i jej moc kojarzy nieodparcie z czarnym rakiem z Archiwum X
praedzio - Sob 13 Paź, 2007 21:20
| Admete napisał/a: | Mnie się ta dziewczyna i jej moc kojarzy nieodparcie z czarnym rakiem z Archiwum X | A to chyba wszystkim tak się kojarzy. Zawsze widzę Kryceka zamkniętego w jakimś dziwnym miejscu, a tu coś czarnego mu z oczu wycieka... Uh...
Admete - Sob 13 Paź, 2007 21:56
Palacz na pewno ma z tym cos wspólnego A serio to dość straszna zdolność. Dziewczyna jest jak przeklęta. Gdyby tylko mogła nad tym zapanować.
praedzio - Sob 13 Paź, 2007 22:13
Ciekawa jestem, czy Maja zabiłaby również Herosów? A może na nich ten wirus (nie mylić z innym wirusem ) nie działa?
Rzeczywiście, to straszna zdolność. Obawiam się, że żaden lekarz tego nie wyleczy... Maja w moich oczach jest chodzącą zapowiedzią Apokalipsy. Brrrr... Dobrze, że Peter bezpiecznie daleko w tej Irlandii.
Admete - Nie 14 Paź, 2007 11:23
Tak sobie myślę, że wiecznie w tej irlandii siedziec nie będzie. Nathan się dowie, że braciszek zyje i go wyciagnie.
|
|
|