To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Księgarnia pod dwunastką

Trzykrotka - Śro 13 Wrz, 2017 11:06

Powiem ci, że estetycznie ta scena warta jest poprzewijania :rumieniec:
Aragonte - Śro 13 Wrz, 2017 11:14

No i teraz będę żyć w niepewności, co też zawiera, aż do wieczora :wink:

Podejrzalam wczoraj (ale to nie była zagadka dla Agn :-P ) Joseońskiego Wampira. Może jednak zrobię do niego jeszcze podejście? W końcu zaingurowałam niedawno Jesienny Festiwal Lee Jun Ki w kolejnej edycji :wink: Na razie jednak bardziej podoba mi się Satto niż wampir :serduszkate: :serce:

Trzykrotka - Śro 13 Wrz, 2017 11:29

Nie wierzę - Scholar na tapecie :paddotylu: To mamy poniekąd mini festiwal LSH równocześnie z festiwalem LJK. Wszystko zostaje w rodzinie Lee.

Ach, Valid Love, moja miłość :serduszkate: Scena pierwszego spotkania jest świetnie wymyślona i pokazana, z wykorzystaniem tego, co w Kim Joonie może urzec, czyli jego fizyczności. Bo sympatyczny to on nie jest i zaraz ta para się poprztyka w rozmowie... Ale na razie jest złoty wrześniowy dzień, prześliczna pogoda. Il Ri ma męża w podróży, od miesiąca jest już na oceanie łowiąc ryby do badań. Tęskni, ale też ma więcej czasu dla siebie. Przychodzi do domu, który jest co prawda w totalnej rozsypce remontowej, ale za to ma przepiękny widok z góry na miasto i mały ogródek. Właściciela nie widać. Il Ri snuje się po nim oceniając, ze będzie tu masa roboty dla niej, oraz z uśmiechem patrząc na rozbity w jednym z pustych pokoi namiot, jakieś rzeczy, maszynkę i garnek do gotowania ramenu.
Wreszcie Il Ri słyszy jakiś ruch od strony małego podwórka przy bramie domu. Wychodzi na próg i jej oko pada na plecy mężczyzny w bluzie, bojówkach i glanach, który wszedł na podwórko taszcząc stos desek. Mężczyzna ciska deski do kąta, po czym z rozmachem zdejmuje bluzę i rzuca ją gdzieś za siebie. Bluza ląduje na głowie Il Ri, która z niesmakiem zdejmuje ją z siebie, a my podziwiamy cud natury: przepiękną, wzorcową sylwetkę stolarza i jego idealnie wyrzeźbione, złote plecy. Stolarz odwraca się, dając nam i Il Ri szansę, bez ostentacji, popodziwiać również równie piękny tors, zanim nie naciągnie na niego świeżej bluzy, rzuconej z progu.
Jeżeli miała być to scena uzasadniająca natychmiastową fascynację kobiety mężczyzną innym niż jej mąż, to udała się koncertowo.

Aragonte - Śro 13 Wrz, 2017 11:36

Trzykrotka napisał/a:
Nie wierzę - Scholar na tapecie :paddotylu: To mamy poniekąd mini festiwal LSH równocześnie z festiwalem LJK. Wszystko zostaje w rodzinie Lee.

Tak jakoś wyszło :wink: Mea culpa :mrgreen:

Trzykrotko, chętnie sobie podejrzę scene, którą opisałaś :kwiatek: Ale dopiero w domu mam szansę.

Trzykrotka - Śro 13 Wrz, 2017 11:39

Jaka culpa, Aragonte :kwiatek: Toć trzymam kciuki, żeby Scholar zrobił na tobie wrażenie. I Wilczek :serduszkate:
Aragonte - Śro 13 Wrz, 2017 11:50

Trzykrotka napisał/a:
Jaka culpa, Aragonte :kwiatek: Toć trzymam kciuki, żeby Scholar zrobił na tobie wrażenie. I Wilczek :serduszkate:

Tylko boję się zabierać się za wszystko od razu, żeby mi ochota do tłumaczenia Arang się nie rozmyła. To dla mnie spore wyzwanie, co tu kryć - 20 odcinków :drama: :boisie2: Ale spróbuję :wink: Pomyślałam, że to dla mnie też jakiś tam sposób, żeby odrobinę się pouczyć angielskiego w przyjemny, co tu kryć, sposób.
A co do Scholara - usiłuję wydębić od Agn esemesowo rzeczową informację, ileż też kissów popełnił tam Junki (bo ponoć sporo), ale coś koleżanka Agn plącze się w zeznaniach :twisted: Czyżby niektóre kissy przespała? :twisted: :wink:

Aha - czy ktoś ma jakieś w miarę sensowne polskie napisy do City Huntera?
No dobra - to CH sobie wczoraj podglądałam (Agn już zna rozwiązanie zagadki, więc moge to napisać :wink: ). Może za jakiś czas sobie powtorzę calość :mysle:

Admete - Śro 13 Wrz, 2017 17:45

Gdybym oglądała CH, to głównie dla Pana prokuratora.
Aragonte - Śro 13 Wrz, 2017 17:48

Jaki on tam młodziutki jest :wink: I włosy chyba miał ciut rozjaśnione. W Secret Forest jest taki drapieżny nieco :mrgreen: No i mocno szujowaty :-P
Admete - Śro 13 Wrz, 2017 17:52

On jest rocznik 1984, to w trakcie kręcenia CH ( 2011 ) miał ledwo 27 lat ;) Miał prawo wyglądać młodo. Postać Min Ho od razu u mnie przegrała, Prokurator wygrał ;) Pamiętam jak dziś, że strasznie płakałam jak go zabili. Serio, jak to teraz wspominam, to sama nad sobą kiwam głową ;)
Aragonte - Śro 13 Wrz, 2017 18:00

Och, czepiasz się :mrgreen: Co jest złego w popłakaniu sobie nad losami fikcyjnej postaci? Takie oczyszczenie i już :wink: Jakbym miała się tym przejmowac, tobym przez swoje szlochy nad losem Marcusa powinna się od razu wysłac do wariatkowa :-P Poza tym czasem sporo zależy od pory miesiąca :-P
Admete - Śro 13 Wrz, 2017 18:06

To fakt, zależy. Czasem dobrze sobie popłakać.
BeeMeR - Śro 13 Wrz, 2017 22:06

Cytat:
A co do Scholara - usiłuję wydębić od Agn esemesowo rzeczową informację, ileż też kissów popełnił tam Junki (bo ponoć sporo
Ano sporo ;)

Trzykrotka, udało ci się odzyskać napisy do Valid Love? Spotkanie ze stolarzem zacne :serce:

Aragonte - Śro 13 Wrz, 2017 22:25

Admete napisał/a:
Wkleję, żeby mi się nie zgubiło. W końcu pojawił się ten charakterystyczny motyw muzyczny z SF:

https://www.youtube.com/watch?v=DCZb24j2Szo

Oby resztę też ktoś wrzucił. Piosenki mam, ale instrumentalne też chce.

Też chcę. Dobry ten motyw. Próbuję go już coco jumbo :wink:

A ten filmik widziałaś? :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=1bNDyL7D98g
Powiedzmy, że można go zatytułowac "Hwang Shi Mok i dotyk" :lol:

Idę oglądac filmik od Trzykrotki.

Edit: no, bardzo zacnie pan wygląda :wink:

Trzykrotka - Śro 13 Wrz, 2017 23:42

BeeMeR napisał/a:

Trzykrotka, udało ci się odzyskać napisy do Valid Love? Spotkanie ze stolarzem zacne :serce:

Ostatnia nadzieja w zasobach Kasi, z którą będę się widziała w przyszłym tygodniu. Jeśli nie ma ona, to pozamiatane, przepadły. Wyjatkowy pech, że padły wszystkie trzy dyski, na których były :cry2: Drugi raz już ich nie zrobię, za długa drama.

King Loves na tydzień przed finałem szarpie za serce jeszcze bardziej niż dotąd. Kraj stoi na skraju katastrofy, królowa umiera łamiąc serce syna, który na dodatek wierzy, że opuścili go i jedyny przyjaciel i miłość jego życia. Zakończyli takim cliffhangerem, że trudno będzie sie doczekać wielkiego finału. Obawiam się tragedii na koniec :(
Na szczęście dla poczucia sprawiedliwości i uciszenia emocji widza, zaczęło się i karanie paskudnych kujów i podstępnych morderców.

Secret Forest odcinek 3 obejrzany wczoraj
Zaczyna się mentalne szczucie SM, wyciąganie brudów ze szkolnej przeszłości i robienie z niego świra i niebezpiecznego psychola. Gra jest jeszcze lepsza; nie wiem, jak on to robi, ale ta spokojna, nieruchoma twarz wyraża jednak - podobno zapomniane - uczucia, zranienie i ból. No i pojawiają się kolejne kawałki do naszego puzzla pt "który z tych drani zabił?"

Dla rozrywki Best Time i starcie dwóch mocnych charakterów: między Suman i szefem idzie na noże o prawo do własnego życia poza pracą, nawet jeśli jest to 10-dniowy obóz koncentracyjny pod hasłem opracowujemy projekt zamknięci w wypasionym hotelu. Rozgniewany pan Chung nie traci nic na atrakcyjności. Miodowa scena na basenie, kiedy to idzie jego brzegiem przypatrując sie płynącej Su Man. Iskry szły :serduszkate: Dziewczyna jest piękna nie lalkowatą urodą, patrzę na nich oboje z przyjemnoscią.

Aragonte - Śro 13 Wrz, 2017 23:49

Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:

Trzykrotka, udało ci się odzyskać napisy do Valid Love? Spotkanie ze stolarzem zacne :serce:

Ostatnia nadzieja w zasobach Kasi, z którą będę się widziała w przyszłym tygodniu. Jeśli nie ma ona, to pozamiatane, przepadły. Wyjatkowy pech, że padły wszystkie trzy dyski, na których były :cry2: Drugi raz już ich nie zrobię, za długa drama.

A nie wysyłałaś komuś pocztą do korekty? Może tam gdzieś siedzą?

Trzykrotka napisał/a:
Gra jest jeszcze lepsza; nie wiem, jak on to robi, ale ta spokojna, nieruchoma twarz wyraża jednak - podobno zapomniane - uczucia, zranienie i ból.

Genialnie gra, prawda? :serce: Świetnie widac też w BTS-ach, jak obce jest dla niego takie powściągliwe zachowanie :lol:

I wracam do napisów Arang 2 - właśnie dodałam przypis, którego pewnie nikt nie doceni poza mną :wink: odnoszący się do pewnej koreańskiej baśni. Dialog był kompletnie niezrozumiały, IMHO, przypis cokolwiek wyjaśnia, jak myślę.

Edit: dojechałam do 18 minuty, odbyło się już malowanie wiadomych portretów :wink: Podejrzę to do poduszki i idę spać.

Agn - Czw 14 Wrz, 2017 06:29

Dziń dybry. :)
Aragonte napisał/a:

Już wiesz, że źle obstawiałaś :wink:

Dobrze, nie wyślę więc CV do Sherlocka Holmesa. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Specjalnie dla Agn scena pierwszego spotkania Il Ri i Joona z Valid Love. Il Ri przychodzi do domu, w którym potrzebny jest malarz, żeby umówić się na robotę. Tak oto widzi zleceniodawcę po raz pierwszy w życiu.
https://www.youtube.com/watch?v=mM840PFys_8
Głos z offu należy do męża :wink:

Nie da się ukryć, że facet jest bardzo ładnie wyrzeźbiony. Nie przyznam się, ile razy przewinęłam tę scenę. :rumieniec:
Trzykrotka napisał/a:
Jeżeli miała być to scena uzasadniająca natychmiastową fascynację kobiety mężczyzną innym niż jej mąż, to udała się koncertowo.

Plus ja jeszcze zrobiłam uczciwe podejście pod pierwsze 2 odcinki tej dramy, które mnie zniechęciły - ona biega za nauczycielem jak poparzona, a nauczyciel zachowuje się jak pierdoła. Właściwa drama zaczyna się w odcinku nr 3, ale do niego już nie dojechałam. Może spróbuję jeszcze raz z tą dramą, ale pominę te nieszczęsne 2 pierwsze odcinki. Trzykrotko :trzyma_kciuki: za twoje napisy.
Aragonte napisał/a:
Tak jakoś wyszło :wink: Mea culpa :mrgreen:

Podglądasz wyjątkowo całuśną dramę Pięknych Oczu w obłędnie pięknych hanbokach i przepraszasz? :thud:
Aragonte napisał/a:
A co do Scholara - usiłuję wydębić od Agn esemesowo rzeczową informację, ileż też kissów popełnił tam Junki (bo ponoć sporo), ale coś koleżanka Agn plącze się w zeznaniach :twisted: Czyżby niektóre kissy przespała? :twisted: :wink:

Nie plącze się w zeznaniach, tylko naukowo konsultuje swoje badania z innymi ekspertami. :twisted:

c.d.n.

Trzykrotka - Czw 14 Wrz, 2017 06:46

Aragonte napisał/a:

A nie wysyłałaś komuś pocztą do korekty? Może tam gdzieś siedzą?


Nie, musiałby ktoś jeszcze chcieć oglądać dramę :wink:

Cytat:
I wracam do napisów Arang 2 - właśnie dodałam przypis, którego pewnie nikt nie doceni poza mną :wink: odnoszący się do pewnej koreańskiej baśni. Dialog był kompletnie niezrozumiały, IMHO, przypis cokolwiek wyjaśnia, jak myślę.

Oho, podgrzewasz atmosferę :banan:
Co do Scholara, to choć nie była to najmądrzejsza rama ever, ani nawet A.D 2015, to pobiła rekord skinshipu na odcinek kwadratowy. Ileż razy oni uprawiali tam ratownictwo w stylu joseońskim! :excited:

Admete - Czw 14 Wrz, 2017 06:59

Aragonte napisał/a:
Też chcę. Dobry ten motyw. Próbuję go już coco jumbo


Chciałabym całą muzykę, wiem, gdzie można ją przesłuchać, ale nie coco jumbo niestety. Poszukasz mi może, gdzie można kupić? Ty się znasz na takich rzeczach.

Aragonte napisał/a:
A ten filmik widziałaś?


Nie wdziałam, muszę sobie zachować.

Cytat:

Gra jest jeszcze lepsza; nie wiem, jak on to robi, ale ta spokojna, nieruchoma twarz wyraża jednak - podobno zapomniane - uczucia, zranienie i ból.


Oczy, oczy dużo wyrażają. I takie drobne zmiany na twarzy. CHSW ma też genialne opanowany głos. W jednym z wywiadów stwierdził, że chciał zagrać postać Shi Moka, bo zwykle grywał bohaterów pełnych pasji i ta rola była dla niego wyzwaniem. Jestem pod ogromnym wrażeniem jego talentu aktorskiego. Co do szczucia - smutna jest cała druga połowa odcinka. Jak dostaje tone dodatkowej pracy, nie powiadamiają go o wspólnym obiedzie, musi pisać przeprosiny, czekać pokornie w sekretariacie prokuratora Lee, znosić insynuacje mediów. I ta rozmowa z matką na koniec. Nic dziwnego, że dostajemy scenę z utratą przytomności.

Aragonte - Czw 14 Wrz, 2017 09:05

Admete napisał/a:
Chciałabym całą muzykę, wiem, gdzie można ją przesłuchać, ale nie coco jumbo niestety. Poszukasz mi może, gdzie można kupić? Ty się znasz na takich rzeczach.

A gdzie można posłuchac? Kupic pewnie można na eBayu, sklepie Yesasia i tym podobnych. Muzykę do Smoków kupowałam w sklepie na eBayu.

Admete - Czw 14 Wrz, 2017 09:29

Tutaj można:

http://www.mnet.com/album/2167045

Trzykrotka - Czw 14 Wrz, 2017 10:18

Muzyka jest bardzo dobra, kiedy się jej słucha osobno, choć w dramie w ogóle jej nie słyszałam. Ale ja często tak mam, że trzeba mi coś pokazać palcem.
Granie Shin Moka musiało być trochę jak granie pana Darcy przez Colina Firtha. Pamiętacie jego opowieść o mękach związanych z DiU, kiedy to musiał wymyślić, jak zagrać to, że w bohaterze kłębią się emocje, nie robiąc nic. Wyszło znakomicie, przez oczy i mikromimikę. Tutaj jest podobnie. Doo Na też pod tym względem nie odstaje. Gra bardzo normalną dziewczynę, ale ani nie przesadnie rozemocjonowaną, jak policjantka z Lookout, ani zbyt zasznurowaną, jak w Signal (wiem, że ta rola była chwalona, ale mnie nie powaliła), ani dziewczęcą i głupiutką, jak w I Remember You. Jest łebska, ma też ciepłą stronę, którą na razie widać w relacjach z "babcią" - mamą zamordowanego. Patrzę na nią z wielką przyjemnością.
Chciałabym jeszcze jeden odcinek obejrzeć przed niedzielą :trzyma_kciuki: co może być czasowo trudne, ale spróbuję.

BeeMeR - Czw 14 Wrz, 2017 10:28

W Jumongu mi się wiele podziało - nic nie poszło tak jak planowałam ;)
Nie mam niestety czasu na opisy - może wieczorem lub jutro się uda (meble się same dzieciom nie wyczyszczą i nie ułożą - właśnie zostały wniesione :mrgreen: i wolałabym je poustawiać zanim dzieci wrócą ze szkół)

Trzykrotka - Czw 14 Wrz, 2017 10:43

U mnie wczoraj meble przyjechały, zapakowane w pudła do składania, więc też będę miała pracowity weekend. Całe mieszkanie w pudłach mam w tej chwili.
Ciekawam, co w Jumongu poszło inaczej, napisz w wolnej chwili.

BeeMeR - Czw 14 Wrz, 2017 10:57

Trzykrotka napisał/a:
będę miała pracowity weekend.
Weekend ma byc brzydki, nie będzie szkoda pogody :przytul:
U mnie biurko już przeczyszczone, dwie szafy w kolejce, trzecia zostaje na jutro (chyba, że jakimś cudem zdążę wszystko poustawiać zanim wrócą - oboje chcieli pomagać, prawdaż :czekam2: wystarczy, że wraz ze mną poukładają zabawki i książki ;) )

Trzykrotka - Czw 14 Wrz, 2017 11:58

Tjaaa, widzę jak remont w domu działa na koty, więc wyobrażam sobie, co mają dzieci. Dobrze, że wychodzą ci do szkoły/przedszkola choć na jakiś czas. Ale wczoraj po racjonalnym ułożeniu 12 płaskich kartonów tak, żeby jutro było minimum miejsca na składanie tego do kupy (bo już i tak każdy skrawek miejsca jest w pudłach z zawartością starych mebli, a jedna szafka czeka na wywiezienie, więc nie można zastawić wyjścia :roll: ) postanowiłam, że coś mi się też od życia należy i tylko spróbowałam King Loves... co oczywiście skończyło się znów obejrzeniem 2 odcinków na raz.
Dziwna jest ta drama. Wątpię, żebym ją zachowała, bo do tej ilości knowań i spisków już raczej nie wrócę, ale nie mogę się oderwać od jej oglądania. Świetnie jest napisana. Nie mogę się tylko nadziwić powszechnym zachwytom nad Hong Jong Hyunem - że świetny i takie ciacho :shock: bo ja nie widzę ani ciekawego aktorstwa, ani tego słynnego dobrego wyglądu. Już podły Wang Yo podobał mi się znacznie bardziej.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group