Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Admete - Wto 09 Kwi, 2019 10:12
Nie ma nadal napisów.
Trzykrotka - Wto 09 Kwi, 2019 11:30
| BeeMeR napisał/a: |
A to jest zapewne najlepsza fryzura do jazdy na motorze
|
na pewno - muchy w oczy nie wpadają - widoki też nie, ale co tam
| BeeMeR napisał/a: | Zostały mi dwa odcinki dramy do zobaczenia jak wrócę z Krakowa - jak ja wytrzymam do ostatniej dramatozy (którą podejrzewam ) i (oby) happy endu? Ottoke?
|
Popatrz, jaka pociecha, że jak dotrwasz i już obejrzysz, t potem jeszcze następna drama jest w odwodzie Aż sprawdzę, czy ci państwo teraz nadal grają.
Ja cieszę się z kolei na intensywny wieczór z zagadką morderstwa i Jun Ho
BeeMeR - Wto 09 Kwi, 2019 14:18
Ha, może się uda, Tata ma nowy tablet, niewątpliwie do sprawdzenia i przeze mnie może sobie obejrzę wieczorem - wzięłam na wypadek
Oj, pośmiałam się przy wrażeniach Outsideseul z Meteorów, nie wszystko odbieram tak samo (np. Lei/Rui/Ji Hoo drastycznym przykładem odmiennego zdania ), ale wiele i owszem.
Admete - Wto 09 Kwi, 2019 14:36
Napisy już są, dziś sobie obejrzę odcinki.
Trzykrotka - Wto 09 Kwi, 2019 15:36
| BeeMeR napisał/a: |
Oj, pośmiałam się przy wrażeniach Outsideseul z Meteorów, nie wszystko odbieram tak samo (np. Lei/Rui/Ji Hoo drastycznym przykładem odmiennego zdania ), ale wiele i owszem. |
Podlinkujesz?
Admete - Wto 09 Kwi, 2019 16:21
Piąty odcinek bardzo dobry. Atmosfera się zagęszcza. Szósty wieczorem.
BeeMeR - Wto 09 Kwi, 2019 16:29
Tak, ale wieczorem bo na telefonie nie umiem
Ciekawe ma spostrzeżenia o seksie w Meteorach TW i wykastrowanym z seksu w ogóle BBF i takie tam inne. Termin "drama blinders" mi się podoba, też mi są czasem potrzebne by łyknąć dziwaczne lub szowinistyczne akcje.
BeeMeR - Wto 09 Kwi, 2019 16:53
http://outsideseoul.blogs...arden-2001.html
Czyli jednak umiem
Admete - Wto 09 Kwi, 2019 20:21
Zachwyconam odcinkiem 5 i 6. Adwokat Choi i były detektyw Ki w końcu pracują razem, tożsamość pani Jin ujawniona na końcu. Na razie poznała ją reporterka.
Alicja - Wto 09 Kwi, 2019 21:20
| Admete napisał/a: | | . Adwokat Choi i były detektyw Ki w końcu pracują razem, |
należało się tego spodziewać, pasują do siebie
| Admete napisał/a: | | tożsamość pani Jin ujawniona na końcu |
Mama adwokata? matka lub krewna ofiary? Lepiej jednak nie pisz.
Admete - Śro 10 Kwi, 2019 05:35
Nie napiszę. Jeszcze nie wszystko wiadomo, ale można się domyślić.
Trzykrotka - Śro 10 Kwi, 2019 12:24
Obejrzałam wczoraj 5 odcinek po angielsku (wolę z twoimi napisami, Admete, ale co robić ). Bardzo mnie wsysa ta zagadka, a zwłaszcza powiązanie mordercy z ojcem mecenasa. Morderca wkurza mnie jeszcze bardziej niż nasz Dong-ha w Suspicious Partner. Denerwuje mnie postać, aktor gra bardzo dobrze.
Ach, ta Outside! Wiadomo, o seksie wpis musi być - te Amerykanki sa pod tym względem jednakowe. Ale ma trafne spostrzeżenia, jak to, na co kładziony był nacisk w poszczególnych adaptacjach.
Japońska - bromance F4, bo tam mało uwagi zwraca się na kobiety
Korea - ukochany motyw wszelkich k-romansów tamtych czasów - trójkąt miłosny
Tajwan - przede wszystkim główna para
Nie zgadzam się z jej oceną panów. Dla mnie było odwrotnie, Lei był ciekawszy od Si, miał tylko mniej czasu antenowego. No i Si był pokazany jako hot-hot-hot, a Lei uduchowiony i romantyczny. I zawsze LMH jako Gu Jun Pyo będzie ulubionym bohaterem.
Padłam ze śmiechu przy opisie fryzury ananasa Si: że wygląda, jakby permanentnie trzymał palce w kontakcie Zgadzam się, że Shancai jest lepiej pomyślana. Nie trzeba jej wciąż ratować. Ale mogłaby mniej się drzeć.
Admete - Śro 10 Kwi, 2019 13:06
To ja już nie będę robić, bo czasu mało. Mówiłam, że robię na zachętę Też by mi się nie chciało czekać.
BeeMeR - Śro 10 Kwi, 2019 15:03
| Trzykrotka napisał/a: | | Lei był ciekawszy od Si, miał tylko mniej czasu antenowego. No i Si był pokazany jako hot-hot-hot, a Lei uduchowiony i romantyczny. | Też tak mam, plus Si był porywczy i trudny, a Lei duchowo nieobecny i trudny, każdy inaczej niemniej tajwańskiego Si musiałam oswajać dobre kilka odcinków a Lei kupiłam już w pierwszym odcinku, podczas bójki F4 gdy on najpierw flegmatycznie płaci karczmarzowi za straty, potem leje kogoś za ladą w łeb butelką po czym wstaje Meizo czy jak mu tam. Cudna scena i pięknie charakteryzuje wczesnego Lei - ostatecznie się zainteresuje nieszczęściem innej osoby, byleby się za bardzo osobiście nie angażować Potem się to nieco zmienia a Lei robi też bardziej interesujący i jakoś ładniej wygląda w drugiej części dramy - a może po prostu oswoiłam już wtedy fizyczność chłopaków, bo z początku to miałam reakcję typu "y..y...y... to są te cztery niby ciacha? "
Tam w komentarzach były też fajne i zabawne przemyślenia, m.in. inna kategoryzacja dram HYD/BBF/MG
"I always think of the 3 versions this way:
BOF=Lifestyles of the Rich and (Insanely, and Insane) Shameless
HYD Japanese Version=The (Bored, and Boring) Nouveau Riche
MG=The Long Hot Summer Season Never Ends, the (small town ans small minded) land and mill owners run the town as their kids run amok."
Wczoraj wybrałam się na sprawunki i jazdę mpk bez książki to sobie poczytałam na tym samym blogu jeszcze bardzo ciekawą komentarzową dyskusję na temat seksualnej nachalności tudzież napastliwości dramalandowych panów, wykraczającej poza romantyzm a wchodzącej w wymuszenie pocałunku, innej intymnej sytuacji lub prawie gwałt - na przykładach znanych dram, typowych dramowych tekstów (typu: "nie boisz się będąc dziewczyną wchodzić do pokoju kawalera" (czyli że to od razu oznacza przyzwolenie? ), " JanDi do JiHoo "nie będę spała w twoim pokoju bo nie wyjdę za mąż" (z GJP nie miała takich obiekcji o ile pamiętam ) ), zastanowienia "czemu on nie zrobił tergo czy owego" a panna nigdy nie zasygnalizowała że chce i takie tam różności, czyli kwestie reputacji, stereotypu, że dziewczyna ma być słodka i niewinna a wszelką rolę aktywną zostawia się panom, to i czasem przekraczają granice przyzwoitości wymuszeniem/narzucaniem się paniom w stylu "jak nie chce to nalegaj silniej aż zechce" itp.
Oczywiście nie ze wszystkim się zgadzam, niektóre rzeczy traktuję jako amerykańskie przewrażliwienia albo dramalandowe przymknięcie oka, jak na ciąganie za nadgarstek, ostatnio na szczęście w odwrocie z dramalandu ale jak się sięga po starszą produkcję to różnie bywa. Nie wszystko tak samo odbieram (np. do głowy mi nie przyszło żeby oskarżać pannę z AM1997 o to że ani trochę nie lubi dotyku męża i seks nie sprawia jej najmniejszej przyjemności , ja mam do niej inne "ale" Moim zdaniem pan ją tam wyraźnie przekonał do swoich racji i choć się pierwotnie uchylała pocałunek oddała jak należy Już prędzej JanDi ), odnośnie Marsa też mam nieco inny, łaskawszy odbiór, być może dlatego, że mi główni błyskawicznie kliknęli jako para i wiele byłam im w stanie wybaczyć (bo zajmuje tam poczytne, mocno spoilerowe miejsce za jedną ze scen którą też bym osobiście też wycięła tj. złagodziła, skombinowała z inną, wcześniejszą no ale ponoć jest wierny japońskiej mandze i to ją należy winić ) - ale przynajmniej rozumiem niską ocenę Outsideseul tej dramy, której reakcja była pewnie porównywalna do mojego odbioru Si policzkującego Shancai - albo nawet silniejsza.
Mówię o tym (w/w spoiler Marsa):
http://outsideseoul.blogs...drama-male.html
Trzykrotka - Śro 10 Kwi, 2019 15:16
O, dzięki, poczytam sobie.
Z Outside niekoniecznie się zgadzam w tej kwestii po tym, jak poczytałam jej komentarz na temat Moon Lovers, a konkretniej sceny wymuszonego przez So pocałunku. Nieważne były stosy trupów, bratobójstwo, zdrady w rodzinie, totalna kamienna niechęć matki do syna, egzekucje i zdrady - nic, to, na wszystko można było przymknąć oko, poza tym jednym - So na siłę pocałował Soo i tym samym został największym zbrodniarzem świata. Przy czym ona od początku uznała go za psychopatę. Miała prawo, pod warunkiem, że i innych oceni się tą miarą, a przecież księżniczka, siostra książąt, która wydała na śmierć brata i bratową uznana została zaledwie za badass. I to z podziwem że taka z niej "strong woman." Ale to już inna bajka. Jak tylko przymknąć oko na amerykańszczyznę, ona ma bardzo trafne przemyślenia. Szkoda, ze teraz rzadziej komentuje.
BeeMeR - Śro 10 Kwi, 2019 15:38
Tak, ja też widzę u niej wyraźne stawianie na piedestale kobiety silnej, zdecydowanej i pewnej swojej suksualności (nas też drażnią nieraz rozmemłane, bezwolne dziunie choc pewnie nie az w takim stopniu) a nawet najmniejszy przejaw męskiej dominacji w tej sferze jest nieakceptowalny (za to uderzyć może ) ok, tak ma. Niemniej tam jest więcej fajnych wypowiedzi innych osób - 704 dłuuugo jedzie, pobuszowałam wczoraj w starszych postach
O femininizmie jeszcze poczytałam - coś w tym jest, acz trzeba to przefiltrować przez swoje poglądy
http://outsideseoul.blogs...sus-korean.html
Trzykrotka - Śro 10 Kwi, 2019 23:22
Meteor Garden obejrzane, 2 seria trybem 1 i ostatni odcinek.
Si uratowany, Shancai padnięta w jego ramiona, choć czekając na tę chwilę musiał ścierpieć głodówkę i kroplówkę, ona moknięcie przez całą noc na deszczu. Akcje ratunkowe F3 były iście ślimacze, nawet służąca- babcia im to wypomniała. Siedzili jak ten chór w operze i debatowali jak tu Si ratować a potem leźli w ślimaczym tempie tylko po to, żeby ich pani Daomin przyłapała i pogoniła. To ci ekipa przyjaciół w odsieczy
Ale jedno musze im przyznać: studia zakończyli z przytupem: pląsające na niebie nad kampusem 4 helikoptery z napisem F4 (a autentyczne jak błyskawice w oldskulach hindi ) zaspokoiły moją potrzebę luksusu.
Barcelona piękna, baraszkowanie w łóżeczku i biała sukienka Shancai też. Ale chyba całej drugiej serii detalicznie nie chce mi się oglądać. 1 i 31 wystarczą.
Generalnie: mimo kiepskiej jakości kopii drama bardzo przyjemna w oglądaniu. Skrócona i uproszczona nawet wobec wersji 2018, o BBF już nie mówiąc, dała kwintesencję tego, o co chodziło, bez pobocznych wątków i meandrowania. Nawet nieznośną przyjaciółkę z kawiarni i jej romans z Ximenem ograniczono do minimum. Podobało mi się
BeeMeR - Czw 11 Kwi, 2019 00:32
O tak, namalowane helikoptery były urocze
Na dalszą metę cieszę się że nie uszczęśliwiano nam happy endem pary x -to nie miało prawa się udać. Mnie się drugiej Serii na pewno nie chce oglądać, inne dramy czekają ale z obejrzenia jedynki Meteorow się cieszę
Trzykrotka - Czw 11 Kwi, 2019 07:13
I cały wątek pierwszej miłości Ximena tez wyleciał. Pamiętam, że dodali go także w BBF. Ale w BBF Kim Bum nie był takim bucem jak Ximen (był, ale nie aż takim) i tam akurat ta miłość, choc wymęczona przeokropnie, miała rację bytu.
Podobało mi się i nie mam jeszcze dość, więc idę po Marsa, choc teraz będzie juz przeplatanka, bo stygną Siwon, Jun Ho i pan Seksi Kości Policzkowe. Drama z Park Min Young się zaczęła, a gify z tumblra rozpaliły moją ciekawość.
Zooshe! On gra wreszcie główną rolę! W rom-komie!
Admete - Czw 11 Kwi, 2019 07:55
A ja obejrzałam nowy odcinek Big Issue i serial nadal mi się podoba. O wiele bardziej niż Doctor Prisoner, który jest zbyt wydumany i przesadzony. Oglądam sobie fragmenty, żeby popatrzeć na Namgoonga. Bo przystojny tak, ze och i ach Gra też świetnie, ale serial nie mój.
BeeMeR - Czw 11 Kwi, 2019 08:08
Pierwsza miłość Ximena i oglądanie napisów "mój ci on" był w dokrętce Meteor Rain - zajrzałam ale nie oglądałam bo uznałam że to już znam
Rozejrzałam się nieco po tajwańskich dramach i już mam kilka kolejnych typów do sprawdzenia one są odświeżająco inne choć większość reguł gry jest znajoma
Trzykrotka - Czw 11 Kwi, 2019 09:11
To relacjonuj
Admete, Big Issue to drama o fotografie (dziennikarzu)? Trochę się gubię w obecnych tytułach.
A jak Haechi?
BeeMeR - Czw 11 Kwi, 2019 09:50
Na razie został mi na wieczór finał Marsa - oby tylko mi tu czegoś (kogoś) nie zepsuli...
Admete - Czw 11 Kwi, 2019 09:53
Ta, to ta drama o paparazzi. Całkiem nieźle się ogląda. Haechi jakoś nie wzbudziło ostatecznie większych emocji. Dla mnie brak tam równowagi między polityka, a innymi historiami, brak też wyrazistych bohaterów. Przeszkadza też zbyt szybki montaż. BeeMer a mają jakieś dobre kryminały albo sensację na tym Tajwanie.
BeeMeR - Czw 11 Kwi, 2019 10:12
Czarny i biały którego zaczęłam wrzucać to ponoc klasyka- kryminalu/akcji/sensacji - trochę się boję czy to dla mnie bo dramy jak Irys/Athena/Posejdon to nie bardzo moja bajka ale bałam się polecać
gdyby to było w klimacie Infernal Affairs to czemu nie, jednak to był film
No nic, przyjrzę się jak wrócę - możesz również, chyba ze dwa odcinki poszły
|
|
|