To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Prawnik potrzebny od zaraz! - czyli dramaland po raz 15-ty

Aragonte - Pią 21 Wrz, 2018 11:54

Trzykrotka napisał/a:
:mrgreen: Mnie niezmiernie bawił motyw prawie codziennego przeszukiwania pokoju Eugene w hotelu Glory. Jak nie japońscy zakapiorzy to złodzieje, jak nie złodzieje to Ae Sin, czyli "przyjaciel z Ameryki." Albo choćby sam Dong Mae z Jaśkiem :-D Musiał się chłop bardzo pilnować, żeby nie zostawiać bielizny i brudnych skarpetek na wierzchu.

A jak w końcu Dong Mae mu ten pokój porządnie przeszukał, to jeszcze Eugene musiał oczami świecić podczas odczytywania wiadomego listu i przeżywać męki wstydu, że "zwykły gangster" zna hangul, a on sam nie :mrgreen: Oj, dobra to była scena - i ta skrywana wściekłość Dong Mae z powodu treści tegoż listu :wink:

Trzykrotka - Pią 21 Wrz, 2018 12:18

Oj tak, świetna scena. Bo Eugene też zadowolony nie był, dowiadując się treści miłosnego (w założeniu) liściku z ust zazdrosnego rywala :mrgreen:
Aragonte - Pią 21 Wrz, 2018 12:31

I takie sceny to się KES udały :oklaski:

Jednak mam wrażenie, że DM w tych ostatnich odcinkach nie próbowałby w żaden sposób już Aes Shin zdobywać (gdyby w ogóle okazała jakiekolwiek zainteresowanie, a wiadomo, że tak nie jest) także z tego względu, że polubił Eugene. Dziewczyna kumpla jest poza zasięgiem :wink: Chciałby ją chronić dalej, oczywiście, ale mam wrażenie, że na nic absolutnie nie liczy. Być może zresztą zawsze chciał być przez nią tylko (czy głównie) zauważany i traktowany jak człowiek, z szacunkiem. I doceniany za to, co dla niej robił.
Całe szczęście, że w tym ostatnim odcinku wreszcie to nastąpiło, uff.

Faflunienie z Dramabeans
Spoiler:
Just dropping by to say hello to Gu Dong Mae's glorious unkempt hair!
I've loved him before, but that new hair was so good and suitable for him I kinda forgive him for making me cry thinking that he's dead. Don't die, any of you!

Putting aside Yoo Yeun-Seok's amazing-ness (and that's a big thing to put aside), fact is that I find Dong Mae to be a more compelling character than Eugene. Part of it is that the conflict is so clear for him, between the pressure he's feeling from his loyalty to Musin society and the love he has for Ae-Shin and how those two things slowly came to be put on two opposite sides of the balance over the course of the last few episodes. On the other hand, I'm not feeling the same from Eugene: yes, he is torn between two countries and two identities but it's not like America is pressuring him to kill the love of his life or threaten to no longer support him if he messes up. And although I have to give credit to Lee Byung-Heon's onscreen presence and the very fine job he's doing acting through so many emotions, I'm never going to root for him the way I root for Dong-Mae. There's an argument to be made that protagonists tend to be the least interesting characters in their stories, but in this specific case, I think it's mostly a matter of the writer not really going all the way.

I agree with you completely. I was so excited to watch this show because of Lee Byeon Hyun as I am a huge fan, and in Mr. Sunshine, his acting abilities are still a stellar display. However Dong Mae unexpectedly stole the show out of nowhere by an actor I am not even familiar with. His portrayal of an angst ridden, brute of a warrior who has the misfortune to have lost his heart to a lady so unattainable , that the conflict of being a ruthless boss to a sword wielding group to being an obsessed, in your face stalking Ae shin, is such an intense, unlikely story plot that it becomes compelling to watch. Eugene is the typical good guy hero come to save the lady, but lacks the hypnotic drama of Dong Mae's character, and I found myself waiting for a Dong mae in each episode.
Sorry Lee Byeon Hyun. I'm still a fan though. 😉

Mr. Sunshine is my third favorite drama after Healer and Beautiful Mind. I love Yu-Jin and Ae-sin together; it is a precious awkwardness that's adorable. The two of them are formidable assassins, but together they are light. I love that Yu-Jin has such dignity in all of his scenes.
And I named one of my handsome male kittens after Dong-Mae. Smoldering Dong-Mae. He's had a character arc that has really proven to be an asset for the Righteous Army. His ruthless devotion to keeping Ae-sin alive shows me he's not just in love with her, but he's also more of a Joseon nationalist than he lets on (despite Ae-sin's earlier cutting remarks to him). He's risen to the occasion and he's beyond cool—thus he will be with me always as one of my cats.

It took me quite a while to get over the Japanes street thug MO. but yeah, ya gotta love him.

..it took me sometime to bring myself to watch ep. 22 because i was pretty sure DM will get his closure in the most cruel way.. 😭
He may survive this time but it seems like someone will kill him in the end. 😭



Trzykrotko, jak byś przetłumaczyła "smoldering" w odniesieniu do Dong Mae? :mrgreen:

Na Soompi jest lista utworów z OST do Mr Sunshine:
https://forums.soompi.com/en/topic/403647-current-drama-2018-mr-sunshine-%EB%AF%B8%EC%8A%A4%ED%84%B0-%EC%85%98%EC%83%A4%EC%9D%B8-sat-sun-2100-kst/?do=findComment&comment=21255786
Ciekawi mnie, które to utwory: 17. Enemy of the world (Dongmae's narration) i 18. Sad waltz (Dongmae's theme). Na pewno były słyszalne w dramie, ale które to?
Trzeba będzie śledzić na YT :wink:

Trzykrotka - Pią 21 Wrz, 2018 12:41

Bo KES w tym jest świetna - w wymyślaniu znakomitych scen, sytuacji, nawet postaci. Dong Mae udał jej się wzorcowo, tak jak Oh Son Gong siostrom Hong.
Aragonte - Pią 21 Wrz, 2018 14:00

Trzykrotka napisał/a:
Dong Mae udał jej się wzorcowo, tak jak Oh Son Gong siostrom Hong.

Uhumm :serce2: :serce2:
Nowy komiksik - autorka jest chyba fanką OTP, więc Dong Mae ostatnio nie było, ale coś znalazłam :wink:
http://ahpheng.tumblr.com...o#disqus_thread

I jeszcze komiksik - z YYS, ale dla odmiany w lekarskim fartuchu :mrgreen:
http://ahpheng.tumblr.com...eps-of-romantic
:lol:

Trzykrotka - Pią 21 Wrz, 2018 15:29

Słoneczkowy jest dość oczywisty, za to lekarski miodowy :lol:
Aragonte - Pią 21 Wrz, 2018 16:03

W słoneczkowym najbardziej rozbawił mnie podpis pod komiksem: It’s about time someone calls DM, Nauri too ! 😂
Faktycznie, czy ktokolwiek odważył się zwrócić do Dong Mae per "nauri"? :mrgreen:

Trzykrotko, a to widziałaś? :-D
Spoiler:










Źródełko:
http://detectivetrabula.t...-being-dramatic

Trzykrotka - Pią 21 Wrz, 2018 20:06

Aragonte napisał/a:


Trzykrotko, a to widziałaś? :-D

Nie widziałam :rotfl: No czy on nie jest cudny :rotfl:

A propos wcześniejszego wpisu o Ae Sin - Dong Mae z ostatniego odcinka - rewelacyjne to było. Masz rację, Aragonte, coś się wyraźnie zmieniło. Na pewno Dong Mae już szanuje, lubi i poważa Eugene. Podobnie Ae Sin - nie jest już panienką noszoną w lektyce, żyje na marginesie prawa. Ona szanuje jego, on nie probuje oświadczać się jej. Są jak towarzysze broni, przyjaciele, ktorzy walczą z wrogiem ramię w ramię. Widać było, że mogliby być kiedyś wspaniałą parą przyjaciół - może, w jakimś idealnym świecie na przecięciu Mr Sunshine z Chicago Typewriter.

Alicja - Pią 21 Wrz, 2018 21:13

Alicja napisał/a:
Ale ja oglądam to dla drugiego pana na "S", czyli Samuraja (Dong Mae :serce2: ), jak łatwo zauważyc w tym wątku :wink:
A zaczęłaś oglądac, Alicjo, czy tylko tak podpytujesz z ciekawości?



Nie zaczęłam, uczciwie piszę, bo przecież nie wszyscy panie naraz . Oglądam naprzemian Life i Diworce Lawyer. Secret Forest skończyłam. Chlip. Zostaje na dysku.
Gdybym dorzuciłą jeszcze Mr Sunshine z samurajem to byłoby już jak zdrada wobec Prezesa czy jeszcze?
No właśnie tak mi się wydawało, że tytułowym słoneczkiem powinien być inny pan, a tu fotki samuraja i ...samuraja :mrgreen: Pomyślałam, że skoro nie oglądam mogę być w błędzie :wink:

BeeMer, dorzuć tam polskie napisy do Księciunia. Może po buzi więcej nie dostanie, ale w normalnym życiu coś go napewno skopie :wink:

Czytałam dzisiaj wypowiedź psychologa, że oglądanie seriali jest nałogiem, jak hazard, seksoholizm i branie narko czy alko, ale jedynym dobrym nałogiem. Podobno nasz schlastany całodniowym szałem mózg dostaje wtedy dobrego, pozytywnego kopa i się uspokaja oraz wycisza. Co więcej, angażujemy się w fabułę, przez co nasz mózg wyłącza się na zmartwienia codzienne, bo serial trwa dłużej niż film, przeżywamy nawet żałobę po ulubionych bohaterach gdy rozstajemy się z serialem przez co adaptujemy się do prawdziwych życiowych rozstań. Fajne, mam usprawiedliwienie :mrgreen:

Aragonte - Pią 21 Wrz, 2018 21:47

Trzykrotka napisał/a:
No czy on nie jest cudny :rotfl:

Ależ oczywiście, że jest :mrgreen: :serduszkate: :rotfl:
Dialog nie z dramy, oczywiście, ale jak pasuje :lol: Dong Mae ma naprawdę drrramatyczne wejścia :mrgreen:
A to jego "nauri" w pigułce... :serduszkate: :pinkheart_thud: :wachluje: O matko, słucham tego w autobusach i muszę się mocno pilnowac, żeby się nie szczerzyc za bardzo do ekranu smartfona, nie umiem się opanowac :zawstydzona2:

Trzykrotka napisał/a:
Widać było, że mogliby być kiedyś wspaniałą parą przyjaciół - może, w jakimś idealnym świecie na przecięciu Mr Sunshine z Chicago Typewriter.

Zakładając, że oboje przeżyją, co nadal nie jest pewne... no, chyba że jednak powstanie ten cross-over, o którym pisałaś :wink:

Alicja napisał/a:
Gdybym dorzuciłą jeszcze Mr Sunshine z samurajem to byłoby już jak zdrada wobec Prezesa czy jeszcze?

A, to musisz sobie rozstrzygnąc na własny użytek :mrgreen:

Alicja napisał/a:
No właśnie tak mi się wydawało, że tytułowym słoneczkiem powinien być inny pan, a tu fotki samuraja i ...samuraja :mrgreen:

Mea culpa, mea maxima culpa... Nieee, wróc - zgrzeszyłam i dalej będę grzeszyc :angeldevil: więc nie ma co tutaj uprawiac rachunku sumienia :-P

*idzie poszukac jakiegoś ładnego gifa z Dong Mae*

BeeMeR - Pią 21 Wrz, 2018 21:51

Usprawiedliwienie super :mrgreen:

Napisy do księcia wrzuciłam - sztuk 3 :kwiatek: ale nie sprawdzałam.

Aragonte - Pią 21 Wrz, 2018 22:04

O rany, Eugene faktycznie próbował połknąc ten rozkaz przeniesienia jak konspiracyjną bibułę, to nie był fejk z Tumblra :rotfl: To mnie rozśmieszyło.
Ale generalnie to główni wydają mi się strasznie drewniani :roll:

Trzykrotka - Pią 21 Wrz, 2018 23:32

Główni trochę się uczlowieczają dopiero w 21 odcinku, kiedy juz wszystko jest inaczej. A scena pożarcia rozkazu była przekomiczna :rotfl: To i nauka hangul od chłopca - służącego no i wypicie do dna ziół do moczenia odcisków :mrgreen:
BeeMeR - Sob 22 Wrz, 2018 08:21

Oby tylko Księciunio uczłowieczył się wcześniej (tj, w następnym odcinku :trzyma_kciuki: ) bo drama nie ma ich aż tyle :P Ponoć 15.

Odkryłam, że Księciunia widziałam w roli żołnierza w Along with the Gods, ale nie umiem powiedzieć którego bo mi się mylili :P Ten co umarł i ten co płakał za kolegą - odróżniałam tylko prokuratora :serce:

Admete - Sob 22 Wrz, 2018 08:46

Alicja napisał/a:
Chlip. Zostaje na dysku.


Do powtórki - Shi Mok i Yeo Jin - :serce2:

Cytat:
przeżywamy nawet żałobę po ulubionych bohaterach gdy rozstajemy się z serialem przez co adaptujemy się do prawdziwych życiowych rozstań.


Miałam tak po SF :rumieniec:

BeeMeR - Sob 22 Wrz, 2018 08:57

Admete napisał/a:
Cytat:
przeżywamy nawet żałobę po ulubionych bohaterach gdy rozstajemy się z serialem przez co adaptujemy się do prawdziwych życiowych rozstań.


Miałam tak po SF :rumieniec:
ja też tak miałam po kilku dramach - np. Wilczku, TPM< AM1988 - niekoniecznie musiał ktoś umierać bym odbywała "żałobę", po prostu oswoć koniec wspólnej przygody i zaangażowania :serce2:
Trzykrotka - Sob 22 Wrz, 2018 10:41

Oj tak, ja też tak miałam. Ostatnio po AM1988.

Wracam ostatnio tak późno, że siłe mam tylko na pół odcinka chińskiej głupotki pod tytułem Legend of Yun Xi. Ale nie umknęło mi, że pokazała się drama z Ji Soo, dwuodcinkowa. Tytuł - Ping Pong Ball. Drugim bohaterem głównym jest pan grający głównego prokuratora w SF i ojca Dong Ryonga w AM1988.

Admete - Sob 22 Wrz, 2018 10:50

Mam tę mini dramę. Nie mam jednak czasu na oglądanie.
Trzykrotka - Sob 22 Wrz, 2018 11:04

I ja nie mam, ale wczoraj obejrzałam kawalątko, do spotkania obu panów. Chce mi się już czegoś z Ji Soo.
BeeMeR - Sob 22 Wrz, 2018 11:15

Mnie ostatnio też coś powolutku idzie - zaczęłam przysypiać po 1/3 filmu, i to dlatego żeby był nieciekawy... :mysle:
Aragonte - Sob 22 Wrz, 2018 11:32

Poranny (eee, no, przedpołudniowy) Dong Mae dla Trzykrotki :mrgreen: Pod kołderką, bo znowu jest to kilka sporych obrazków.
Spoiler:






:rotfl:
Źródełko:
https://gudongmae.tumblr.com/post/177290798243/mr-sunshine-meets-parks-and-rec-part-2
Kreatywnośc fanów mnie zachwyca :lol:

A ta scena z "dlaczego kazałeś nam się tu zebrac, szefie?" wcale nie jest wyssana z fanowskiego palca, choc rzecz jasna puenty o dramatycznym przemarszu nie ma :rotfl: Jednak Dong Mae faktycznie zrobił coś takiego w 12. odcinku - zebrał swoich chłopców pod domem, z którego spadła postrzelona przez niego wcześniej Ae Shin, westchnął sobie, że czas wolno płynie (do 15. dnia miesiąca, kiedy miał spotkac się z Ae Shin, oczywiście :wink: ), po czym zostawił tam swoich ludzi, a sam poszedł do świątyni :lol:
A w 12. odcinku Eugene rozśmieszył mnie w sumie dwa razy - drugi raz to wtedy, kiedy po powrocie do hotelu z jakiegoś treningu (w mundurze i z bronią) od razu usłyszał od Hiny, że każe mu przygotowac ciepłą kąpiel, po czym zaczął się nerwowo obwąchiwac :lol:
Poza wątkiem romantycznym Eugene jest w sumie okej, stwierdzam.

BeeMeR - Sob 22 Wrz, 2018 11:55

Urocze :lol:
Trzykrotka - Sob 22 Wrz, 2018 12:31

:mrgreen: Prawda, była ta scena z kąpielą - jak pomyśleć, to Eugene ma sporo zabawnych scen, nie mniej niż jego dwaj kumple od kieliszka - ale jakoś się o tym szybko zapomina, hmmm
Scenka z przemarszem Dong Mae między jego żołnierzami była piękna, a fani wyłapią wszystko :lol:
Właściwie to cieszę się, że final jest jeszcze odroczony i nie będziemy się żegnać jeszcze w tym tygodniu.

Aragonte - Sob 22 Wrz, 2018 12:40

Fakt, może to i lepiej, że jest zwłoka - mamy jeszcze tydzień, zanim ostatecznie przyjdzie nam się rozstac z Dong Mae, czy go nam KES zabije, czy nie :cry2:

Aktor grający Eugene nie ma IMHO tego "czegoś", co mają i YYS, i Jasiek, no i za mało dla mnie gra twarzą - może on jest po jakiejś operacji plastycznej i za bardzo coś sobie ponaciągał? :roll:

Trzykrotka napisał/a:
Scenka z przemarszem Dong Mae między jego żołnierzami była piękna, a fani wyłapią wszystko :lol:

Niom, zwłaszcza tak zwariowani fani jak ci :wink: którzy są gotowi poświęcic mnóstwo czasu, żeby zrobic kompilację złożoną głównie z jednego słowa "nauri" :serduszkate:
A jak ci się podobała wymiana zdań DM z Hiną, Trzykrotko? Ktoś musiał się nieźle bawic :lol:

Trzykrotka - Sob 22 Wrz, 2018 13:25

Aragonte napisał/a:
A jak ci się podobała wymiana zdań DM z Hiną, Trzykrotko? Ktoś musiał się nieźle bawic :lol:

:lol: Fani dopowiadają za KES to i owo. Ciekawe, kiedy i jaka drama wywoła podobną erupcję tfurczości :lol:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group