To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV

milenaj - Pon 30 Sty, 2012 19:04

A ja byłam dzisiaj na "Dziewczynie z tatuażem". Film mi się podobał, chociaż miałam naprawdę dziwne wrażenie oglądając coś, co już widziałam, tylko w innej obsadzie. Pozostanę fanką Noomi Rapace jako Lisbeth, chociaż Mara też daje radę. No a Daniel Craig jest po prostu świetny. Obsada jest naprawdę dobrze dobrana. Na intrygę nie zwracałam uwagi, bo to dobrze znam z ksiązki i wcześniejszego filmu.
Podobały mi się zdjęcia. Takie przydymione, zaśnieżone. Wszystko w zgaszonych barwach.
Czołówka prawie jak z Bonda...

Ogólnie czekam dalszych części w wersji amerykańskiej.

BeeMeR - Wto 31 Sty, 2012 17:55

Small Island (2009)

Opowieść o dwóch kobietach i ich mężczyznach z czasów około drugiej wojny światowej. Queenie (Ruth Wilson) jest małomiasteczkową dziewczyną o wielkich aspiracjach i niekoniecznie chcianym admiratorze (Benedict Cumberbatch), Hortensja wychowana na Jamajce ma jeszcze większe marzenia i oczekiwania od świata, marzy o ślubie z Michaelem, a tu może być Gilbert. Losy ich wszystkich splatają się w trakcie wojny, przed i po. NIer ma tu źle obsadzonych aktorów - film zagrany jest fantastycznie :oklaski: , malowniczy, interesujący, tylko w co najmniej kilka razy miałam wrażenie, że gdzieś daną scenę już widziałam zwłaszcza z udziałem Hortensji :mysle: i jej męża. Polecam bardzo.







"Mała wyspa" to Jamajka, z której pochodzą czarni bohaterowie: gdy dochodzi do skandalu wszyscy o wszystkim zaraz wiedzą (tak twierdzi ojciec Michaela nakazując wyjazd), potem to samo twierdzi Michael o Wielkiej Brytanii.

Agn - Wto 31 Sty, 2012 21:34

Basiu, czym można cię przekupić, byś wypożyczyła mi ten film? :mrgreen:
BeeMeR - Śro 01 Lut, 2012 06:34

Ja już dawno jestem przekupiona Cherezińską :mrgreen:
przekażę Ani jak będzie w Krakowie

Agn - Czw 02 Lut, 2012 10:34

*skacze pod sufit z radości* Dziękuję!!!
BeeMeR - Czw 02 Lut, 2012 20:18

Zielona latarnia
Głupsze niż wszelka ustawa przewiduje, niby po filmie na podstawie komiksu nie spodziewałam się wiele, ale było jeszcze słabiej. Nie polecam.

Kowboje i obcy
tytuł adekwatny - do kowbojów i kosmitów zupełnie do siebie nie pasujących należy dodać bardzo złego Harrisona Forda, bezbarwną Trzynastkę z House'a oraz Daniela Craiga również bez większego wyrazu. Za to plenery przepiękne :oklaski: a ogląda się całkiem przyjemnie.

Piraci z Karaibów - na nieznanych wodach
To jak odgrzewanie kotleta, który był już nie raz odgrzewany. Niby ok, ale trochę nudzi.

Eeva - Pią 03 Lut, 2012 12:57

BeeMeR napisał/a:
Zielona latarnia
Głupsze niż wszelka ustawa przewiduje, niby po filmie na podstawie komiksu nie spodziewałam się wiele, ale było jeszcze słabiej. Nie polecam.

Ooo, ja mam taka samą opinię. Myslałam, że po obejrzeniu tego filmu zacznę krwawić do wewnątrz.

Admete - Sob 04 Lut, 2012 10:25

Byłam wczoraj na Rózy Smarzowskiego - jaki to przerażający film. Z drugiej strony ma przepiekne momenty. To dla mnei film, jak łatwo utracic człowieczeństwo i jak trzeba walczyć, by je utrzymac. Nie polecam nikomu zbyt wrażliwemu na przemoc, zwłaszcza wobec kobiet.
Agn - Sob 04 Lut, 2012 19:59

Są jakieś drastyczne sceny? Bo chcę to obejrzeć, ale jak jest jakieś wyrywanie oczu żywcem, to sobie daruję. :roll:
Admete - Sob 04 Lut, 2012 20:06

Drastyczne sceny są - na przykład zbiorowego gwałtu, przemocy. I jednoczesnie sa momenty absolutnego człowieczeństwa.
Agn - Sob 04 Lut, 2012 20:07

To ja sobie podaruję.
Dzięki za ostrzeżenie! :kwiatek:

Admete - Sob 04 Lut, 2012 20:29

A ja absolutnie nie żałuję. Czasem trzeba obejrzeć coś takiego, co walnie człowieka w bebechy. Nie widziałam Domu złego, ale teraz myślę, że powinnam to obejrzeć.
Admete - Nie 05 Lut, 2012 10:50

Tutaj na Filmwebie ciekawy artykuł na temat kina historycznego i "Róży" Smarzowskiego.

http://www.filmweb.pl/art...z+pomnika-81968

Agn - Nie 05 Lut, 2012 11:16

Admete napisał/a:
Czasem trzeba obejrzećm coś takiego, co walnie człowieka w bebechy.

Być może, ale jakoś nie jestem w nastroju na oglądanie takich rzeczy. Może za jakiś czas.

Admete - Nie 05 Lut, 2012 11:50

Nie namawiam przeciez :) Na film poszłam z przyjaciółmi, którzy są w stanie oglądać takie kino.
Agn - Nie 05 Lut, 2012 11:55

Ja wiem i rozumiem, że nie zmuszasz. Spoko. Pomarudzić sobie muszę, bo mi za dobrze w życiu. ;)
Admete - Nie 05 Lut, 2012 11:58

Akne w ogóle nie proponowalismy wyjścia do kina na Różę, bo dobrze wiemy, że gdyby ją ktos do tego zmusił, to potem by emocjonalnie odchorowała.
Zamówiłam sobie Gwiezdny pył i Robin Hood'a księcia złodziei na dvd :) Oba te filmy zawsze wprowadzają mnie w dobry nastrój.

Agn - Nie 05 Lut, 2012 12:10

W pełni rozumiem ten nastrój! A Robina Hood, jak mniemam, z Alanem Rickmanem i... tym tam... Kevinem Costnerem? ;)
A w wersji zwykłej czy reżyserskiej? Bo ja mam w reżyserskiej (12 minut więcej, głównie Alana!). *chwali się*

Admete - Nie 05 Lut, 2012 12:23

A chyba w zwykłej, ale dwupłytowe :) Premium Collection. W przyszłym tygodniu chyba sobie Constantine sprawię. I myslę tez nad Star Wars w całości...
milenaj - Nie 05 Lut, 2012 12:24

Agn napisał/a:
A w wersji zwykłej czy reżyserskiej? Bo ja mam w reżyserskiej (12 minut więcej, głównie Alana!). *chwali się*


I proszę, pozostawałam w błogiej nieświadomości, a teraz muszę kupić wersję reżyserską....

Agn - Pon 06 Lut, 2012 11:27

Wiecie co? Wczoraj wieczorem w ramach oglądania Martina Freemana nie tylko jako Johna Watsona, włączyłam sobie Love actually. Ile ta komedia ma lat? 10? Ja do dziś pamiętam, jak z rozkoszą oglądałam ją w kinie. Wciąż mnie bawi i niesamowicie wzrusza ten film i uwielbiam go. Na zewnątrz zimno jak siedem nieszczęść, w filmie pada śnieg... a mnie cieplej na sercu. :)
I oczywiście znowu mam fazę na tę piosenkę: http://www.youtube.com/wa...08&feature=fvst :mrgreen:

milenaj napisał/a:
I proszę, pozostawałam w błogiej nieświadomości, a teraz muszę kupić wersję reżyserską....

Niektórym kobietom ponoć marzy się, by przez nie ludzie szaleli, a fortuny upadały. Hmm, podejrzewam, że nie o to chodziło. ;)
*czuje się winna* Na szczęście o ile pamiętam nie zbankrutowałam na tym zakupie jakoś szczególnie...
To jest ta wersja: http://merlin.pl/Robin-Ho...t/2,542586.html

Aragonte - Pon 06 Lut, 2012 12:42

Agn napisał/a:
Admete napisał/a:
Czasem trzeba obejrzećm coś takiego, co walnie człowieka w bebechy.

Być może, ale jakoś nie jestem w nastroju na oglądanie takich rzeczy.

Ja też nie. Zwłaszcza sceny gwałtu odchorowuję :-|

Akaterine - Pon 06 Lut, 2012 12:45

Z Martinem Freemanem polecam film "Confetti", nakręcony w konwencji dokumentu (albo raczej reality show). Czasopismo dla nowożeńców urządza konkurs na najbardziej zwariowany ślub, wśród trzech wybranych par są skrajni naturyści (mieszkają w wiosce, gdzie wszyscy chodzą nago), gracze tenisa oraz zwykła para (tu Freeman). Ostrzegam, że film jest specyficzny, ale ja się nieźle uśmiałam ;) .
Agn - Pon 06 Lut, 2012 12:47

Zapisuję na liście "do zdobycia". Dzięki! :mrgreen:
BeeMeR - Pon 06 Lut, 2012 13:48

Agn napisał/a:
Zapisuję na liście "do zdobycia". Dzięki! :mrgreen:
ja też :mrgreen:

Szpieg
z ekranu wieje nudą ale jest to nuda - że tak powiem - najwyższego sortu, tj. było mi absolutnie wszystko jedno kto się okaże szpiegiem (co można zrzucić też na karb faktu, że nie przepadam za historiami szpiegowskimi), ale z ogromną przyjemnością obserwowałam grono wspaniałych aktorów :oklaski: i w efekcie seans podobał mi się bardzo :mrgreen:






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group