Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5
Trzykrotka - Pią 06 Mar, 2015 11:05
A propos Cruel City, to za chudy Jung Kyuong Ho (Min Ki z Wilczka) ma za chwilę zapukać z nową dramą z tvn Falling For Innoence
http://www.dramabeans.com...rs-and-posters/
Nie dość, ze Mi Ki, to jeszcze prosecutor princess i na Drugiego Rozgotowany Szpinak
Ile w ogóle nowości obsadowych! Nie lubiana przez Agn Empress Ki czyli Ha Ji Won ma podobno zagrać w wyczekiwanym przeze mnie In Time With You
http://www.dramabeans.com...-time-with-you/
Podglądałam chińską wersję. Temat jak na rom kom jest ciekawy, więc trzymam za dobrą obsadę.
Z kolei misaengowy Pies na Baby zapowiadany jest razem z panią z Emergency Couple w Ex Girlfriends Club
http://www.dramabeans.com...irlfriend-club/
A Super Daddy Yeol ma być już za chwilę
http://www.dramabeans.com...uperdaddy-yeol/
Zdjęcia są gópie, ale za bardzo lubię aktora, żeby to odpuścić
Agn - Pią 06 Mar, 2015 11:10
| Trzykrotka napisał/a: | A propos Cruel City, to za chudy Jung Kyuong Ho (Min Ki z Wilczka) ma za chwilę zapukać z nową dramą z tvn Falling For Innoence
http://www.dramabeans.com...rs-and-posters/
Nie dość, ze Mi Ki, to jeszcze prosecutor princess i na Drugiego Rozgotowany Szpinak |
Będę to musiała przemyśleć, bo Kyuong Ho szalenie mi się podoba w roli Shin Hyuna. Oj, mniam mniam mniam co za dobroć! Ale pewnie spróbuję, jak mu tam idzie w rom-comie.
Z Rozgotowanym Szpinaczkiem to myślałam, że się w CC już pożegnałam, ale nie - wylizał się z ran.
Trójeczka zakończona eleganckim "WHaaaaaaaaaaaaaaaaaaT?!"
Och, cudne! Cudne!
Acz przyznaję, że drama brutalna. W pysk to tam nie tylko facet może oberwać. Pan policjant (z kretyńsko wymyśloną fryzurą) nagina przepisy do swych potrzeb (właśnie postrzelił w trakcie przesłuchania jakiegoś dupka) i generalnie jest bardzo ciekawą postacią, bo nie jest kryształowy. Oczywiście jego ojciec, podkomisarz, to pacan, no bo nie może być, żeby ważniejsze były fakty nad zachowaniem, prawdaż.
PS Tatuaż stworzony na potrzeby dramy, aktor sobie tego na serio nie machnął.
No to czemu mi go zamazali??? Ech...
BeeMeR - Pią 06 Mar, 2015 11:44
Blades of Blood
Podobały mi się okoliczności przyrody i zdjęcia tudzież kostiumy, a szczególnie nakrycia głowy. Walki ślepca były całkiem fajne, jatki wieloosobowe przewinęłam.
Aktorstwo - hm. CSW z wampirzym uśmiechem, RSR w bardzo mało znaczącej roli, ledwo go zauważyłam, w królu po głosie poznałam przyjaciela Koszmity. Młody główny i pani mnie nie porwali zupełnie. Uchachany bojowy ślepiec był ciekawy.
Treść mnie nie uwiodła w żaden sposób. Tyle tych przewrotów już było i zamachów, że albo mi się przejadło, albo nie najlepiej to dla mnie wyszło albo po prostu miałam wczoraj zły dzień do filmów i mi nie podchodziły.
Końcówka dla mnie była przekombinowana i przegięta, zarówno w "artystycznym" podejściu jak i fabularnym.
Agn - Pią 06 Mar, 2015 11:56
Możliwe, że ci się przejadło, bo faktycznie przewrotów sporo.
PS Wkurza mnie, że muszę iść do pracy. Połknęłabym sobie kolejny odcinek dramy. Ech... Smutne życie uzależnionego od dramalandu!
Aragonte - Pią 06 Mar, 2015 12:31
Ja właśnie dotarłam tu, ziewając ostro. Ale szkoda było mi wypracowanych godzin, więc nie wzięłam wolnego dnia, w dodatku zużyłam już godziny we wtorek, kiedy wątpia dawały mi popalić.
Na dobry początek dnia obejrzałam sobie 20 minut 8. odcinka Healera
Agn, pytałaś mnie, zdaje się, o Reportera - świetna postać, ma się rozumieć, bardzo go lubię
Ale mam jakieś kiepskie przeczucia co do niego, hmmm...
Ponieważ mam mało czasu, a oglądam dość szybko, to nie piszę za dużo o tej dramie, ale gwarantuję, że jestem zachwycona
BeeMeR - Pią 06 Mar, 2015 14:02
Przypomniało mi się co mi jeszcze zgrzytało wczoraj w KMHM 17 - spoilerowe spoilery!
Retrospekcja pożarowa: sama w sobie niby ok, pomysł by to SeGi podpalał jak najbardziej, ale to się kupy nie trzyma z tym, co dotychczas widzieliśmy. Pamięć płata figle, owszem, ale jak wytłumaczyć to, że dotąd w chwili pożaru dzieci były razem w piwnicy a tata przyszedł z zewnątrz - ratować ale chłopiec myślał, że bić pewnie przez tą uniesioną rękę. A tu w 17. tata był z dziewczynką zamknięty w piwnicy a chłopiec na zewnątrz z kanistrem benzyny. Jak to? A na dodatek babcia ten zamiar podpalenia i podpalenie widziała i palcem nie kiwnęła by chłopca powstrzymać tylko pomogła zatuszować sprawę później
Ech dramaland, że to prócz dramatyzmu jeszcze ręce i nogi miało - no chyba, że 18 odcinek jakoś wybrnie i wyjaśni mi rozbieżności Ale to się będę przekonywać wieczorem
Trzykrotka - Pią 06 Mar, 2015 15:06
Na pewno nie wyjaśni, bo to dramaland i chodzi o zarysowanie sytuacji (co kto zrobił w sensie największego czynu), a nie precyzyjne wyliczenie sytuacji To tak, jak Alicja i jej Biały Królik wsiadający do dwu różnych wind z wejściami na tej samej ścianie, a wysiadający w miejscu docelowym z wind z wejściami na przeciwległych ścianach. Ja do tego tak przywykłam, zresztą nie w dramalandzie, tylko w sztuce filmowej jako takiej, że w ogóle mało zwracam na takie rzeczy uwagę.
Ale szczerze mówiąc- mam to gdzieś. Pod tym względem jestem widzem idealnym, łykam co mi dają i nie rozkminiam detali technicznych.
Ciekawam, co za Alex się dziś u bohatera zjawi. W zajawce był.
A propos Healera, to zdjęcia z sesji stolarskiej Chang Wooka są piękne. Dobrze, że po prostu ładnie go sfotografowali, nie dodając jakichś cudów w postaci głupich kostiumów i fryzur. Wystarczy ten lekki uśmiech i intensywne spojrzenie.
Agn - Pią 06 Mar, 2015 16:14
| Aragonte napisał/a: | Agn, pytałaś mnie, zdaje się, o Reportera - świetna postać, ma się rozumieć, bardzo go lubię |
Lejesz miód na me serce. Mnie się ciężko zdecydować, którego z nich lubiłam bardziej.
| Cytat: | | Ale mam jakieś kiepskie przeczucia co do niego, hmmm... |
Nic nie mówię, nic nie mówię, nic nie mówię! Ale też tak mi się kołatało w głowie w trakcie oglądania.
| Trzykrotka napisał/a: | | To tak, jak Alicja i jej Biały Królik wsiadający do dwu różnych wind z wejściami na tej samej ścianie, a wysiadający w miejscu docelowym z wind z wejściami na przeciwległych ścianach. Ja do tego tak przywykłam, zresztą nie w dramalandzie, tylko w sztuce filmowej jako takiej, że w ogóle mało zwracam na takie rzeczy uwagę. |
Boru, ja bym nawet tego nie zauważyła.
Odnośnie spoilera - dzieci są w stanie rzucać w siebie cyrklem nie bacząc, że koledze wybiją tym oko, więc to akurat nie jest jakoś dziwne.
| Trzykrotka napisał/a: | | zdjęcia z sesji stolarskiej Chang Wooka są piękne. Dobrze, że po prostu ładnie go sfotografowali, nie dodając jakichś cudów w postaci głupich kostiumów i fryzur. Wystarczy ten lekki uśmiech i intensywne spojrzenie. |
Też tak uważam. Bardzo ładne.
BeeMeR - Pią 06 Mar, 2015 17:05
| Trzykrotka napisał/a: | | tak, jak Alicja i jej Biały Królik wsiadający do dwu różnych wind z wejściami na tej samej ścianie, a wysiadający w miejscu docelowym z wind z wejściami na przeciwległych ścianach. | Ale to jest kwestia wyłącznie efektu i zobaczenia się, podczas gdy na zewnątrz/wewnątrz jest podstawowa
Sama pytasz właśnie o rzecz podstawową, nielogiczną
No ja wciąż ufam, że mi pokażą,
| Cytat: | że to podpalenie było gwoli wywołania tatusia z piwnicy odciągnięcia tatusia od piwnicy, a potem on tam wrócił uratować syna. Ja już nawet rozważałam taką kwestię, ze dzieciaki chciały razem zginąć, by w ten sposób zakończyć przykre doświadczenia |
Ja też mnóstwo rzeczy łykam bez problemu najmniejszego, kwitnące zimą drzewa, ciąże trwające różną o kilka miesięcy ilość czasu, dzieci cudem ocalone spadające z urwiska itp, kwestie "ubiorę melonik i dokleję wąsa to nikt mnie nie pozna" ale czasem po prostu nie rozumiem idei albo mi zgrzyta i się czepiam i już. Czasem tylko wytykam ale łykam.
Wczorajszy odcinek mi zgrzytał - najsłabszy jak dotąd bez dwóch zdań, ufam, że dzisiejszy będzie lepszy
| Trzykrotka napisał/a: | | Ciekawam, co za Alex się dziś u bohatera zjawi. W zajawce był. | Wiadomo jaki - wcześniej była mowa, że Alex był kolegą ze studiów Do Hyuna, dostał grubą kasę za milczenie jak poznał jego tajemnicę. A tatuś kuzyna się do niego dokopał. Niemniej też jestem ciekawa jak się ten wątek rozwinie.
zooshe - Pią 06 Mar, 2015 18:22
Skrzętnie omija wzrokiem wszelkie spoilery dotyczące KMHM. Jednak oba odcinki
łykne dopiero jutro. Po 10 godzinach w robocie mam ochotę tylko iść spać.
Agn to musiało być jakieś podprogowe pranie mózgu i zupełnie niezależne odemnie. Heartless City gdzieś tak w połowie zaczeło mi się dłużyć ale bardzo chciałam wiedzieć jak się skończy.
BeeMeR - Pią 06 Mar, 2015 18:41
| zooshe napisał/a: | | Skrzętnie omija wzrokiem wszelkie spoilery dotyczące KMHM | Omijaj, bośmy trochę pogadały
Skończyłam 9 odcinek Nice Guy - jedną scenę Wachlarz zagrał lekko i na uśmiechu i już myślałam, że wyleczenie się z obsesji go odblokowało ale nie - zatwardzenie wróciło jak tylko wrócił do domu scenę później. Ech...
MCW wygląda ślicznie
Ale fabularnie to ma do grania ćmoje boje No ale to było wiadomo od samego początku
Cd. po weekendzie.
Za mną też 3 odc WBDS (głównie wcześniej, dziś ostatnie kilka minut)
jaka to śliczna wizualnie drama
I do tego ciekawa I aktorzy fajni - zachwyconam
Agn - Pią 06 Mar, 2015 19:12
| zooshe napisał/a: | | Po 10 godzinach w robocie mam ochotę tylko iść spać. |
Biedna. Strasznie mamy z tymi robotami, nie uważacie? Całymi dniami zasuwamy, a i ten zasuw tak stresujący, że wziąć i tylko w łeb sobie strzelić.
| zooshe napisał/a: |
Agn to musiało być jakieś podprogowe pranie mózgu i zupełnie niezależne odemnie. |
Tere fere! Tak mnie zafrapowałaś tym Kyuong Ho, że się opanować nie mogłam. No i teraz cierpię męki i katusze, bo w robocie tkwię. A się nic nie dzieje... za ten czas mogłabym spokojnie sobie obejrzeć odcinek lub dwa. Arrrghhh!
| BeeMeR napisał/a: | | zatwardzenie wróciło jak tylko wrócił do domu scenę później. Ech... |
Może za dużo czekolady?
Admete - Pią 06 Mar, 2015 19:21
Spy chyba już zakończone? To mogę sobie od jutra oglądać pomału.
Agn - Pią 06 Mar, 2015 20:41
Już są odcinki? To nad ranem coco jumbo. Miał być w tym tygodniu koniec, więc...
Ech, trzeba się nastawić i zobaczyć, jak zakończą.
Choć raz chciałabym, by bohater Yoo Oh Seunga przeżył, ale nie grywa przeżywalnych postaci. Bo jego bohatera tutaj lubię. Wiem, że to szuja, ale... ale jakoś go tak niewytłumaczalnie lubię.
BeeMeR - Pią 06 Mar, 2015 22:08
KMHM 18 - bezspoilerowo
odcinek o wiele, wiele lepszy - tylko ognista retrospekcja powtórzeniowa jest niepotrzebna, ale da się przeżyć - biorę te retrospekcje na klatę i nie czepiam się rozbieżności
Druga część odcinka jest cudna
tylko miejscami widać zmęczenie materiału i na sam koniec - skrępowanie aktorki zbytnią bliskością - ale może o to w jej postaci chodziło
Czekam więc na finałowy tydzień
Agn - Pią 06 Mar, 2015 23:03
Idę sobie pod prysznic. Tymczasem osoby zainteresowane niech się zastanowią, czy mają ochotę obejrzeć wygrzebane z lamusa fotki Pięknych Oczu z początków kariery. Jak się zastanowią, że tak, to zapraszam pod kołderkę.
Matulu, jaki kurczak!
Trzykrotka - Pią 06 Mar, 2015 23:07
Aaaaaa! ćinća!
Uwielbiam tę dramę, mówiłam już? Nawet jeśli coś tam przebąknęłam, to na pewno niejasno i za mało. Kiedy już się wydawało, że walka o władzę w &^%$#@ Group oraz łzy wypłakiwane nad przeszłością obydwojga Cha Do Hyunów zdominują końcówkę dramy, a jedyną odskocznią będzie nakopanie Alexowi, zrobili odcinek 18
Zachwyconam.
Kolejne kawałki układanki wskakują na miejsce (Naczelny Potwór jednak w czasie pożaru zachował się jak człowiek i to, co mu się stało, stało się nie podczas ratowania syna, good for him! ), Cha Do Hyun 1 oddaje swoje imię i nazwisko w darze miłości, dzieje się, dzieje, same ważne rzeczy i.... nagle - stało się
Znowu jazda bez trzymanki, dla czystej przyjemności widza i przypomnienia dlaczego ta drama jest tak zarąbista.
Dla Ji Sunga to musiało być mordercze - a zrobił, co miał zrobić po prostu na najwyższych obrotach i tak, że czapki z głów.
Zeszłam przy scenie, w której Cha Do Hyun udaje, że jest Yo Ną - na użytek Oriona
W sumie - jakiś ortodoks mógłby sie czepiać, że właściwie połowa odcinka była scenariuszowo niepotrzebna - i dobrze, niech się czepia. Mam to gdzieś, tak mi trzeba było całej tej szalonej piątki, wszystkich tym razem w tym samym czarnym stroju.
Dwa ostatnie odcinki zostały na ostateczna decyzję, co z Wielmożną Grupą, czy tatuś się obudzi, co z narzeczoną kuzyna, kuzynem i wujaszkiem, na pożegnanie albo pogodzenie się z obecnością za plecami Se Gi and Co.... mnóstwo czasu an akcję. Cieszę się z tego bonusowego odcinka i na pamiątkę chowam w spoilerze galerię.
A przy okazji dowiedzieliśmy się, co to jest za akcent, którym mówi Perry Park - satoori. Wyguglałam sobie
Edit
| Agn napisał/a: | | Tymczasem osoby zainteresowane niech się zastanowią, czy mają ochotę obejrzeć wygrzebane z lamusa fotki Pięknych Oczu z początków kariery. |
Aaaaaa!! Kurczątko z postrzępionymi piórkami! Stanął mi w oczach Siwon taki 18-letni, z jeżozwierzem na głowie Lubię, jak ludzie dorastają, ale do takich zdjęć nie przestanę mieć słabości Agn - wielkie, wielkie kamsa!
BeeMeR - Pią 06 Mar, 2015 23:19
| Agn napisał/a: | Matulu, jaki kurczak! | to ostatnie kojarzę z teledysku bodaj
KMHM 18 - spoilerowo
No właśnie - noc cudów nr 2
Mnie się też podobała bardzo, ani trochę nie była niepotrzebna - CDH odreagowuje przed spotkaniem udziałowców oraz zbliża się do panny pod innymi postaciami skoro pod swoją nie chciał - no i dochodzi do jedynego słusznego wniosku
A przede wszystkim to wariactwo było niezwykle potrzebne po wczorajszym gniotku - uśmiałam się przy YoNie zdrowo, a PSJ robi takie cudne miny że przy nim również (jutro dostanie galerię ode mnie ). Ji Sung jest cudny również - i zachwycający
A już panowie w duecie - cudo
Agn - Pią 06 Mar, 2015 23:31
| Trzykrotka napisał/a: | | Uwielbiam tę dramę, mówiłam już? Nawet jeśli coś tam przebąknęłam, to na pewno niejasno i za mało. |
Och, zdecydowanie niewystarczająco!
| Trzykrotka napisał/a: | | A przy okazji dowiedzieliśmy się, co to jest za akcent, którym mówi Perry Park - satoori. |
Ja serio nie słyszę różnicy akcentów w obcych językach. Chyba że ktoś przeciąga sylaaaaabyyyy.
| Trzykrotka napisał/a: | | Lubię, jak ludzie dorastają, ale do takich zdjęć nie przestanę mieć słabości |
Mam podobnie. Lubię sobie czasem zerknąć, jak to człowiek się kiedyś prezentował (i ucieszyć, że to już przeszłość ).
| BeeMeR napisał/a: | | to ostatnie kojarzę z teledysku bodaj |
Teraz się zastanawiam, czy widziałam ten teledysk. Pewnie widziałam, ale to mogło być dawno. Muszę poszukać...
Na dobranoc - współcześniejszy.
I zmykam. Bez dobranocki, bo jutro wcześnie muszę wstać, rozsądek każe położyć się grzecznie w łóżku... Ech... A drama woła!
Aragonte - Pią 06 Mar, 2015 23:50
| Agn napisał/a: | Matulu, jaki kurczak! |
Faktycznie Ostatnie zdjęcie to chyba obsada Flying Boys? Junki ma tu jednak ciemne włosy, ufff.
Smętnawo mi jakoś, mam nadzieję, że mi Healer humor poprawi
Trzykrotka - Sob 07 Mar, 2015 00:35
| Agn napisał/a: |
Na dobranoc - współcześniejszy.
|
Ach joooo... Dobrze, że ludzie dorośleją. Za mną 10 odcinek Arang, z walką z Aniołem śmierci i zabójcami Arang, z kupowaniem ciuchów oraz objawieniem znajomości jej budowy, z słynnym dzieleniem się oddechem
| Agn napisał/a: |
Ja serio nie słyszę różnicy akcentów w obcych językach. Chyba że ktoś przeciąga sylaaaaabyyyy.
|
Tutaj zorientowałabyś się natychmiast, bo Perry Park mówi tak, że nie sposób się domyślić, że to hangul. Nie tylko słowa wymawia inaczej ("hyung" w jego ustach to "sung") ale ma inną intonację i akcentowanie. Świetne ćwiczenie ze słuchu
| BeeMeR napisał/a: | Ji Sung jest cudny również - i zachwycający
A już panowie w duecie - cudo |
Shin Se Gi to arcydzieło. To wcielenie kocham szczerą miłością.
Śmiałam się jak głupia (kot się obudził od hałasu) kiedy Origin i Orion zastanawiali się, z kim ma spać objawiona w środku nocy Yo Na. W salonie nie, bo ma AHDH i może narobić kłopotów. W pokoju Oriona nie, bo to dziewczyna. W pokoju Origin nie, bo to jednakowoż - facet.... I ta, jak rodzeństwo pilnuje się nawzajem - Origin czuwa, żeby YoNa nie poszła w nocy do oppy, Orion przyłazi zaspany do pokoju Origin, bo jednak nie wypada, żeby spała z mężczyzną...
I to, że po czułych spojrzeniach, łzach, dzieleniu się najintymniejszą rozmową z Do Hyunem i Se Gi, Ri Jin staje twarzą w twarz z Perrym Parkiem, który ledwie ją kojarzy, za to chętnie wypije z tatusiem Wszelkie komediowe możliwości rozszczepienia jaźni wykorzystane są na 200%.
Ciekawam, co z tragedii zostawią. Co będzie z babunią, co z samozwańczą narzeczoną Do Hyuna?
Agn - Sob 07 Mar, 2015 07:23
| Aragonte napisał/a: | | Ostatnie zdjęcie to chyba obsada Flying Boys? Junki ma tu jednak ciemne włosy, ufff. |
No tak, to ta obsada, ale Junki ma ciemne włosy, więc nie wiem... Choć z drugiej strony na początku miał ciemne włosy, potem jego bohatera skrzywdzili czymś takim na głowie, że... *kończy, nim jej się uruchomi nieparlamentarne słownictwo*
Komuś szczypiorku do śniadanka?
To drugie zdjęcie sprawia, że zaczynam się zastanawiać nad zmianą kariery...
| Aragonte napisał/a: | | Smętnawo mi jakoś, mam nadzieję, że mi Healer humor poprawi |
| Trzykrotka napisał/a: | | Za mną 10 odcinek Arang, z walką z Aniołem śmierci i zabójcami Arang, z kupowaniem ciuchów oraz objawieniem znajomości jej budowy, z słynnym dzieleniem się oddechem |
Ech, jeszcze troszkę i polecą wyznania, a jeszcze więcej, nim do Arang, jaki jej się facet trafił i że jest cały jej.
Nigdy nie zrozumiem tych dramowych babeczek. Wszyscy wiedzą, że ten pierwszy ściele im się u stóp - reżyser wie, scenarzysta wie, WIDZ WIE... a one jakby się Hitchcocka naoglądały i robią napięcie.
| Trzykrotka napisał/a: | | Tutaj zorientowałabyś się natychmiast, bo Perry Park mówi tak, że nie sposób się domyślić, że to hangul. Nie tylko słowa wymawia inaczej ("hyung" w jego ustach to "sung") ale ma inną intonację i akcentowanie. Świetne ćwiczenie ze słuchu |
Nie gwarantuję wystarczającej spostrzegawczości słuchowej, skoro jako wzrokowiec nie wykazuję się wzrokową.
| Trzykrotka napisał/a: | | Śmiałam się jak głupia (kot się obudził od hałasu) kiedy Origin i Orion zastanawiali się, z kim ma spać objawiona w środku nocy Yo Na. W salonie nie, bo ma AHDH i może narobić kłopotów. W pokoju Oriona nie, bo to dziewczyna. W pokoju Origin nie, bo to jednakowoż - facet.... I ta, jak rodzeństwo pilnuje się nawzajem - Origin czuwa, żeby YoNa nie poszła w nocy do oppy, Orion przyłazi zaspany do pokoju Origin, bo jednak nie wypada, żeby spała z mężczyzną... |
Wyobrażam sobie!
| Trzykrotka napisał/a: | | Dziś w rozmowie z ojcem Oriona i Origin padlo wreszcie, że mówi satoori, więc od razu sprawdziłam, co to. |
To akcent z jakiejś konkretnej części Korei czy tak nazywają np. naleciałości rodem z Ameryki?
BeeMeR - Sob 07 Mar, 2015 10:16
| Agn napisał/a: | eraz się zastanawiam, czy widziałam ten teledysk. | on był tu wrzucany na pewno, taka grupa tańczących wagabundów jeżdżąca wesołym autobusem przygarnęła tańczącą pannę - to ostatnie ujęcie klipu
W każdym razie tak mi się kojarzy
KMHM 17-18
Wprawdzie 17 jest najsłabsza jak dotąd, ale oba odcinki spełniły jedno ważne zadanie: wyjaśniły pochodzenie wszystkich tożsamości i pozwoliły się z nimi pobawić jeszcze raz i z większością pewnie pożegnać w pięknej karuzeli, tym razem do zabawy zapraszając i Oriona - doskonały pomysł i pięknie wykorzystany
No i oczywiście wyjaśniły ostatecznie kto jest kim, jak się nazywa(ł) i skąd się wziął i że bohaterowie nie są rodzeństwem - ale to akurat było wiadomo od początku
| Trzykrotka napisał/a: | Zeszłam przy scenie, w której Cha Do Hyun udaje, że jest Yo Ną - na użytek Oriona | zwłaszcza, że Orion doskonale wie, że CDH udaje ale pozwala mu udawać - cudo
Oj, panowie pięknie dali czadu, zresztą nie pierwszy raz.
Nawiasem, DF zwróciła mi uwagę, że to Ji Sung poprawia PSJ makijaż po całusie Yo Ny
http://www.dramafever.com...isode-13-recap/
| Trzykrotka napisał/a: | | Tutaj zorientowałabyś się natychmiast, bo Perry Park mówi tak, że nie sposób się domyślić, że to hangul. Nie tylko słowa wymawia inaczej ("hyung" w jego ustach to "sung") ale ma inną intonację i akcentowanie. | Mówiąc najprościej: mówi zupełnie inaczej Podobnież inaczej - ale w zupełnie inny sposób - mówią w saegukach (jak się starają )
Ja niuansów nie wyłapałam, ale wyraźnie słychać, że inaczej mówi Perry Park, Yo Na, Yo Sub, Se Gi i Cha Do Hyun no i nie mówi Na Na
Pełna gama różnych tonów (Se Gi wpada w takie tony, że ach ), prędkości mówienia, intonacji plus gwara Perryego. Czapki z głów za samo operowanie głosem - a do tego jeszcze dochodzi odmienna mowa ciała i równie znaczące detale: fryzury, tatuaże, szminka, stroje itp.
Tylko na Mistera X czekamy wciąż
Aragonte - Sob 07 Mar, 2015 14:03
| Agn napisał/a: | Komuś szczypiorku do śniadanka? |
Lubię szczypiorek, bardzo jest zdrowy
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Za mną 10 odcinek Arang, z walką z Aniołem śmierci i zabójcami Arang, z kupowaniem ciuchów oraz objawieniem znajomości jej budowy, z słynnym dzieleniem się oddechem |
Ech, jeszcze troszkę i polecą wyznania, a jeszcze więcej, nim do Arang, jaki jej się facet trafił i że jest cały jej.
Nigdy nie zrozumiem tych dramowych babeczek. Wszyscy wiedzą, że ten pierwszy ściele im się u stóp - reżyser wie, scenarzysta wie, WIDZ WIE... a one jakby się Hitchcocka naoglądały i robią napięcie. |
No, Arang też WIEDZIAŁA, ona tylko uznała, że wie, co jest lepsze dla Sędziego
| Agn napisał/a: | Nie gwarantuję wystarczającej spostrzegawczości słuchowej, skoro jako wzrokowiec nie wykazuję się wzrokową. |
Pociesz się, ja pomyliłam parę razy koreański z japońskim, więc naprawdę muszę mieć problemy ze słuchem
I pędzę do Healera
Rzadko trafia mi się wątek miłosny, w którym bym się tak roztapiała w środku jak masełko na patelni, a tutaj jest dokładnie taki, jak należy
Jestem przy dziesiątym odcinku, był już pocałunek na dachu (chyba wallkiss, ale ładny), a bohaterowie zostali właśnie poddani zabiegom stylistów itd. i lekko ich oszołomił swój widok po przemianie A z zapowiedzi wywnioskowałam, że Bong Soo postanowi się już niebawem zdeklarować
I tak, wiem, że bohaterka na razie go spuści na drzewo - patrz wcześniejszy post Agn o tym, jak wszyscy WIEDZĄ
Agn - Sob 07 Mar, 2015 14:51
| BeeMeR napisał/a: | on był tu wrzucany na pewno, taka grupa tańczących wagabundów jeżdżąca wesołym autobusem przygarnęła tańczącą pannę - to ostatnie ujęcie klipu
W każdym razie tak mi się kojarzy |
Aaa, pamiętam! To chyba była reklama telefonu AnyCall. Przypadkiem nie polegało na tym, że jak faceci zrobili ekstra show, to widownia się nie ruszyła, a jakaś panienka ruszała tylko biodrami, to nagle był nie wiadomo skąd entuzjazm?
| Aragonte napisał/a: | Lubię szczypiorek, bardzo jest zdrowy |
Też wychodzę z tego założenia. Zawsze mogę skombinować nową porcję, prosto z ogródka.
| Aragonte napisał/a: | I tak, wiem, że bohaterka na razie go spuści na drzewo - patrz wcześniejszy post Agn o tym, jak wszyscy WIEDZĄ |
Tylko tutaj trochę inaczej - bohaterka nie wiedziała, że gość, w którym się buja i pan "wyznawca" to ta sama osoba.
Dobra, spływam do roboty. Do później!
|
|
|