Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4
BeeMeR - Pią 12 Gru, 2014 12:03
| Trzykrotka napisał/a: | | Nice Guy? | rozważam - właśnie ze względu na dziewczynę z TPM (bardzo mi się podobała) i SJK Na razie nie mam.
Mam IHYV - Admete - mogę sprezentować przy spotkaniu
| Trzykrotka napisał/a: | | dziewczyny nie chcą tknąć Pinokia | może jak będzie całość - widzę, że tłumaczenie wre (8odcinków)
Trzykrotka - Pią 12 Gru, 2014 12:06
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Nice Guy? | rozważam - właśnie ze względu na dziewczynę z TPM (bardzo mi się podobała) i SJK Na razie nie mam.
|
Oglądałam fanvidy na YT i wydają mi się strasznie łzawe. Ale wiadomo - fanvidy są wybiórcze, a drama chyba o zemście... Nie będę teraz miała czasu, żeby napoczynać, ale ustawię sobie w kolejce.
Ech, Wachlarz
Nie będę w kółko nudzić zapewnieniami, że Pinokio jest świetną dramą, którą się odpala z przyjemnością (po 10 odcinkach to już można stwierdzić z grubsza) ale od czasu do czasu bąknę słówko na ten temat
zooshe - Pią 12 Gru, 2014 12:08
| Admete napisał/a: | | Nawet jak dziesięciorzędna, to mnie mierzi tym bardziej, że bohater chodzi chyba do liceum. |
To zdecydowanie odradzam King of the High School. Chociaż tam licealista był akurat fajny.
Obsada Pinokia mnie nie zraża ale i nie zachęca. Napocznę kiedyś pod warunkiem że nie przeczytam o jakiejś amnezji.
Trzykrotka - Pią 12 Gru, 2014 12:13
| zooshe napisał/a: |
Obsada Pinokia mnie nie zraża ale i nie zachęca. |
E tam To jest tak dużo obsadowa drama, że spokojnie każdy sobie znajdzie swojego do podziwiania. Jest hyung - młody Wudalchi, jest zabawna dziewczyna z Gu Family Book (ta siostra - ginsaeng), przecudny Plaga z jeszcze przecudniejszą mamusią, bardzo fajny dziennikarz ze stacji Brzydactwa, świetnie zagrana matka PSH, a już tatuś PSH i jej dziadek to po prostu dream team
BeeMeR - Pią 12 Gru, 2014 12:23
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie będę w kółko nudzić zapewnieniami, że Pinokio jest świetną dramą | Ależ pisz! Czytam z przyjemnością.
Tylko ja naprawdę dojrzałam już jakiś czas temu do decyzji, że wolę oglądać zakończone dramy (a jak są przetłumaczone to tym lepiej), a nie rozczłonkowane na tygodnie. Oczekiwanie na kolejne odcinki ma swój urok, ale bywa, że tracę zainteresowanie.
Ja zaś będę spamować o PP i jakoś to musicie wytrzymać
Np. że każdy z panów pokazał po pół klaty, coby było sprawiedliwie (nie wiem co oni tacy wstydliwi raptem, założę się, że obaj pracują nad cała klatą, a nie po połowie ):
Zaczynam też być fanką tatusia księżniczki - bo wykonał następny ruch
Trzykrotka - Pią 12 Gru, 2014 12:47
To ze spoilera to wielce okrutne Mówię - dramowi tatusiowie to straszny naród... A propos - w Pinokiu jest parę boskich scen między tatusiem PSH, a jego "hyngiem" i córką. Jedna z moich ulubionych, to jak bierze "hyunga" na stronę, rzuca groźne spojrzenie i mówi, żeby od jego córki ręce i inne organy trzymał precz, bo ona jest nie dość, że bezcenna, to wspaniała, mądra i piękna jak Miss Korea. Rzeczona Miss Korea wczłapuje w tej chwili do pokoju, z fryzurą nie oglądającą grzebienia od paru dni, i w porozciąganym dresie, z bluzą odwróconą tyłem do przodu, żeby kaptur mógł służyć za tackę na chipsy. I wcina jeszcze te chipsy, z ciamkaniem. Tatusia jakby piorun strzelił. Rzuca coś jak zgorszone "ale wstyd przed Ryśkiem" i wycofuje się rakiem
Z wieści dramowych - wybitnie dla zooshe dzś: zooshe , mistrz Mo załapał się w końcu na Pierwszego a do pary dostał Popcorn Sister
http://www.dramabeans.com...s-unkind-women/
Admete - Pią 12 Gru, 2014 13:11
| Cytat: | Mam IHYV - Admete - mogę sprezentować przy spotkaniu |
Sprezentuj - w wygodnych warunkach da się pewnie obejrzeć. Nie znoszę oglądania online.
| Trzykrotka napisał/a: | Nie będę w kółko nudzić zapewnieniami, że Pinokio jest świetną dramą, którą się odpala z przyjemnością (po 10 odcinkach to już można stwierdzić z grubsza) ale od czasu do czasu bąknę słówko na ten temat |
Wesprę cię od czasu do czasu I Brzydactwo jest absolutnie śliczne w moich oczach
| Trzykrotka napisał/a: | po prostu dream team |
Dodałabym jeszcze szefa dziennikarzy jednej i drugiej stacji Przepychanki dziennikarskie cudne są. Czwórka ze stacji Brzydactwa doczekała się już memów Przy 10 odcinku pewnie się domyślisz z jakich scen. Tatuś In Ha jest fantastyczny - każdą rozmowę o córce zaczyna tekstem, ze In Ha jest jego bezcennym skarbem, a w komórce ma ją opisaną jako "po prostu córka" Dal Po to już dokładnie wie, co tatuś powie przy kolejnej rozmowie na temat związków córeczki z mężczyznami. A jaką tatuś ma bujną wyobraźnię. Dziadek też kochany nad wyraz zwłaszcza jak kupuje za oszczędności "syna" telewizor Świński bank już przeszedł do wieczności.
Zrobiłam drugie podejście do Return of Iljimae - ta drama ma jedną podstawową wadę - brak Junkiego w obsadzie. Druga wada wynika z dziwacznie poprowadzonej fabuły. Zamiast pozwolić aktorom grać i przekazywać emocje narrator opowiada, co czują i co robią. Zabija to wszelkie zainteresowanie. Przerysowanie w umiejętnościach Iljimae pojawia się natychmiast, bo jeżeli są tam opowieści, to narrator może dodawać coś od siebie. Żadnego tam mozolnego uczenia się, spadania z dachów, cierpienia. Może Junki miał overacting,
ale miał też emocje, młodość, wdzięk. Szkoda, że nie przenieśli historii Iljimae do współczesności, bo początek był intrygujący. Zrobiliby wariację na temat. Mogłoby być ciekawie.
BeeMeR - Pią 12 Gru, 2014 13:23
| Trzykrotka napisał/a: | To ze spoilera to wielce okrutne | Pewnie, że okrutne wiesz co jej przyszło włożyć? Toż to obraza dla jej sylwetki i upodobań
Ładnie pokomplikowali czworokąt miłosny - już mi i ten wątek zaczyna hulać
Tu już szczegółów oszczędzę bo kto zechce to obejrzy
Zresztą dobierała się już jednemu do koszuli a drugiemu do okularów
Powiem tylko, że bardziej mi główna bohaterka wizualnie pasuje do Szefa niż Bogacza
Mentalnie do żadnego
Niemniej Szefo jest po prostu ciekawszą postacią - no i mroczną nieco
PSH zwracam aktorski honor, on jest jak najbardziej ok, nawet już włączył miejscami czar i urok , po prostu jego postać Tajemniczego Bogatego Faceta jest tak typowa i nieoryginalna, że trochę mi szkoda. Dać mu szantaż czy inny pazur do zagrania - od razu lepiej. A w pierwszych dwóch odcinkach to po prostu nie bardzo miał co grać - troszkę kotka i myszki i dość miałkie dialogi pleple
ale też one były wyraźnie księżniczkocentryczne - trzeba było pokazać ją w pracy i poza.
W każdym razie obecnie zachwycam się oboma panami, żadnego z panną nie shipując
Trzykrotka - Pią 12 Gru, 2014 13:43
| Admete napisał/a: |
Dodałabym jeszcze szefa dziennikarzy jednej i drugiej stacji Przepychanki dziennikarskie cudne są. |
Oj tak! I karteczki z zakładami nalepiane na dwie tablice i ciągle dogryzanie sobie. Byłam zachwycona, kiedy ten ze stacji In Ha i Plagi, ten etatowy Wioskowy Głupek (Arang) wygłosił piękną tyradę na temat służby przez informację, która jest ważniejsza, niż bezpośrednia pomoc (przy okazji nieodśnieżonych ulic i polowania na najlepsze ujęcia wywracanek ludzi na gołoledzi) Jeden dowcip wydał mi się z deka na siłę - kiedy mentor Dal Po ma wizję, jak to chłopak będzie tak wdzięczny za telefon hyunga, że się na niego publicznie rzuci - jakies to głupie i nieuzasadnione było - ale ostatecznie - raz mogło się zdarzyć.
Coraz bardziej mam ochotę na tę Prosecutor Princess
Admete - Pią 12 Gru, 2014 13:52
| Trzykrotka napisał/a: | | eden dowcip wydał mi się z deka na siłę - |
To było przegięte, ale ogółem takich rzeczy jest niewiele.
Trzykrotka - Pią 12 Gru, 2014 14:34
| Admete napisał/a: |
Zrobiłam drugie podejście do Return of Iljimae - ta drama ma jedną podstawową wadę - brak Junkiego w obsadzie. Druga wada wynika z dziwacznie poprowadzonej fabuły. Zamiast pozwolić aktorom grać i przekazywać emocje narrator opowiada, co czują i co robią. |
Oj tak Obejrzałyśmy z Gosią 3 odcinki piekąc ciasteczka i ja miałam podobne odczucia, a Gosia nie mówi nic o powrocie do oglądania. Mnie też generalnie nie bardzo leży ten aktor. Jest fajny jako drugi, ale nie ma charyzmy Jun Ki, ani Koszmita, ani innych. Zapowiadała się przez ten współczesny wstęp znakomicie, a potem było z lekka męczące.
Na plus: scenografia była świetna.
Aragonte - Pią 12 Gru, 2014 14:39
| Admete napisał/a: | | Zrobiłam drugie podejście do Return of Iljimae - ta drama ma jedną podstawową wadę - brak Junkiego w obsadzie. [...]Może Junki miał overacting, ale miał też emocje, młodość, wdzięk. Szkoda, że nie przenieśli historii Iljimae do współczesności, bo początek był intrygujący. Zrobiliby wariację na temat. Mogłoby być ciekawie. |
No to mnie zniechęciłaś - inna sprawa, że pewnie zrobię podejście chociaż do jednego odcinka.
Ale kiedy, kiedy?? Ostatnio jestem wieczorem tak zmęczona, że padam na pysk i nie oglądam w ogóle niczego
Admete - Pią 12 Gru, 2014 14:42
Musisz sama wypróbować. Najlepszy był właśnie ten wstęp i aktor, który grał adwokata w GD.
Trzykrotka - Pią 12 Gru, 2014 14:43
Aragonte znam ten ból. Niedługo święta na szczęście i trochę więcej spania.
Iljimae 2 zrobiona jest jak baśń, stąd ta narracja z offu, żywe kolory i fantastyczne postacie, jak olbrzym pożerający dzieci z 1 odcinka, czy oszust chodzący bokiem. I narracja z offu prawie nieustanna.
Na naszym ulubionym zasysadełku zaczęło się wrzucanie Bad Guys. Bardzo rekomenduję tę dramę dziewczynom, które lubią mocne, męskie kino. Jest naprawdę świetna. Widziałam 4 odcinki i planuję dalsze.
Aragonte - Pią 12 Gru, 2014 14:48
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte znam ten ból. Niedługo święta na szczęście i trochę więcej spania. |
Ostatnio mnóstwo czasu pożerają mi przygotowania - wczoraj zrobiłam jeden rodzaj ciasta na pierniczki, a upiekłam drugie, podczas tego wszystkiego odbywając trzy długie rozmowy telefoniczne, z siostrą z mamą (która miała dzień wcześniej trzecią chemioterapię) i z przyjaciółką (tą w Anglii), która chciała sobie ponarzekać. A dzisiaj i jutro ciąg dalszy zabawy. Jak skończę z pierniczkami, to będę miała trochę więcej luzu, bo dekoracje świąteczne już mam
Admete - Pią 12 Gru, 2014 14:50
| Trzykrotka napisał/a: | | Iljimae 2 zrobiona jest jak baśń, |
Ja to rozumiem, ale ten narrator zabija emocje.
BeeMeR - Pią 12 Gru, 2014 20:50
Gangnam1970 - teaser
https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be
Aragonte - Pią 12 Gru, 2014 21:10
Poniekąd w temacie jem quasi-zupę z wodorostów, tj. ekspresową zupę miso z wodorostami wakame i pokrojonym w kostkę tofu. Całkiem dobre
Świętuję Szkoda, że nie mam możliwości spędzenia całego wieczoru z Junkim jako Hanjo - niestety, pierniczki czekają...
BeeMeR - Pią 12 Gru, 2014 21:15
Wszystkiego najlepszego!
Właściwie to jestem ciekawa jak smakuje zupa z wodorostów
Aragonte - Pią 12 Gru, 2014 21:17
Dziękuję
Przeglądałam przepisy - na moje oko to rodzaj rosołku, np. na kurczaku, ze sporym dodatkiem wodorostów i paru innych dodatków.
Agn - Pią 12 Gru, 2014 21:21
| BeeMeR napisał/a: | W 213 to się najwyraźniej 0 zgubiło. |
Boru... za wczesna godzina, nie skojarzyłam. Przecież to oczywiste. *wali łbem w blat*
| BeeMeR napisał/a: | nie skacze tak wysoko jak JunKi - ale tak to nikt nie skacze |
Ja dziś krytycznym okiem podziwiałam walkę w podziemiu metra w Healerze. Jun Ki mnie totalnie zepsuł tym, jak on walczy. I teraz porównuję. Ale tak już abstrahując - tłukli się nieźle. Ale to pikuś w porównaniu z radochą, jaką niosła mi Lady Choi w okularkach i walcząca na kilku kompach w celach hakerskich.
| BeeMeR napisał/a: | czy muszę dodawać że zachwyconam? |
Musisz. Bo Agn kocha czytać, jak się czymś zachwycasz.
No proszę, docenili. Ostatnio te nagrody sypały się jak z rękawa, w końcu LMH też za to dostał.
Speaking of LMH
Dłuższy trailer do Gangnam 1970!!!
https://www.youtube.com/watch?v=Z7R5HQOMH7o
Niestety, są i złe wiadomości - nie będzie sceny rozbieranej z LMH.
Wcale nie musiał oprzyrządowania pokazywać, ale scenę nieco mocniejszą niż game over to by na pewno dał radę.
| Trzykrotka napisał/a: | | fanvidy są wybiórcze, a drama chyba o zemście... |
Fanvidy z sensacji są w stanie zrobić melodramat, którego nie powstydziliby się tfu!rcy Mody na sukces, bo w fanvidach wybierane są ujęcia pod temat. Co bardziej tęsknie spojrzenia, kisu, hugi, backhugi i cała reszta majdanu, więc lepiej sprawdzić dramę.
| Trzykrotka napisał/a: |
Wysłany: Dzisiaj 11:06
BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Nice Guy?
rozważam - właśnie ze względu na dziewczynę z TPM (bardzo mi się podobała) i SJK Na razie nie mam.
Oglądałam fanvidy na YT i wydają mi się strasznie łzawe. Ale wiadomo - fanvidy są wybiórcze, a drama chyba o zemście... Nie będę teraz miała czasu, żeby napoczynać, ale ustawię sobie w kolejce.
Ech, Wachlarz
Nie będę w kółko nudzić zapewnieniami, że Pinokio jest świetną dramą, którą się odpala z przyjemnością (po 10 odcinkach to już można stwierdzić z grubsza) ale od czasu do czasu bąknę słówko na ten temat |
Nudź! Proszę, błagam, zaklinam - nudź! Do spółki z Admete, bo się coraz bardziej przekonuję, by za jakiś czas spróbować.
Co ciekawe - Brzydactwo mi tu już nie przeszkadza, bardziej PSH. Coś mam niechęć, ale pewnie mi przejdzie.
Ino nie teraz, bo już naprawdę za zarazę nie dam rady.
| BeeMeR napisał/a: | Ja zaś będę spamować o PP i jakoś to musicie wytrzymać |
| BeeMeR napisał/a: | nie wiem co oni tacy wstydliwi raptem, założę się, że obaj pracują nad cała klatą, a nie po połowie |
| Trzykrotka napisał/a: | Z wieści dramowych - wybitnie dla zooshe dzś: zooshe , mistrz Mo załapał się w końcu na Pierwszego |
*wie, że to dla Zooshe, ale też się nielegalnie cieszy* Niemożliwe!!! Myślałam, że on drugoplanowy pozostanie na wieki wieków! Bo i na drugim planie świetnie sobie radzi.
O rany, też obejrzę.
Kurde... kolejna drama.
| Admete napisał/a: | | Zrobiłam drugie podejście do Return of Iljimae - ta drama ma jedną podstawową wadę - brak Junkiego w obsadzie. Druga wada wynika z dziwacznie poprowadzonej fabuły. Zamiast pozwolić aktorom grać i przekazywać emocje narrator opowiada, co czują i co robią. |
...eee? Ale po co? Widz się sam nie domyśli czy co?
| Admete napisał/a: | | Szkoda, że nie przenieśli historii Iljimae do współczesności, bo początek był intrygujący. Zrobiliby wariację na temat. Mogłoby być ciekawie. |
Nie powiem, kapkę mi to przyhamowało entuzjazm.
| Trzykrotka napisał/a: | Zapowiadała się przez ten współczesny wstęp znakomicie, a potem było z lekka męczące.
Na plus: scenografia była świetna. |
Damn, tak się napalałam kapkę, a tu mi balonik nadziałyście na szpilę...
Sama scenografia do radości mi nie wystarczy.
| Aragonte napisał/a: | | No to mnie zniechęciłaś - inna sprawa, że pewnie zrobię podejście chociaż do jednego odcinka. |
Ja też, ale...
| Trzykrotka napisał/a: | | Na naszym ulubionym zasysadełku zaczęło się wrzucanie Bad Guys. Bardzo rekomenduję tę dramę dziewczynom, które lubią mocne, męskie kino. Jest naprawdę świetna. Widziałam 4 odcinki i planuję dalsze. |
To jedna z tych dram, które oglądam. Ale brakuje mi do niej wspaniałego towarzystwa Zooshe. Jeju, jak te pierwsze 2 odcinki cudnie się ogląda z kimś, nawet jeśli nie lecą komentarze. Choć oczywiście leciały, nawet cytowałam.
Mlask! Choć mnie się wydaje, że to fanowski jest. Ale spoko - wyżej dałam namiary na dłuższy (ponad minutę, moje drogie panie! ) trailerek.
Idę spać, bo padam. Na dobranoc, oczywiście, wiadomo co...
MEGAklonowanie...
I tak na pokuszenie...
Wiem, że nie ma 22.00, ale nie dotrzymam, ścina mnie i marzę o łóżeczku... Papa!
Agn - Pią 12 Gru, 2014 21:28
| BeeMeR napisał/a: | Właściwie to jestem ciekawa jak smakuje zupa z wodorostów |
Jest bardzo smaczna. W każdym razie - mnie smakuje.
Aragonte, wszystkiego naj! Naj! Naj! I niech ci się w końcu bez szlafroczka Ktoś z Oczyskami przyśni!
A tu prezencik...
BeeMeR - Pią 12 Gru, 2014 21:56
| Agn napisał/a: | | Jun Ki mnie totalnie zepsuł tym, jak on walczy. I teraz porównuję. | No właśnie - tak to mnie on kolejną dramę psuje - a to walkę, wyskok, jazdę konno
| Agn napisał/a: | | Fanvidy z sensacji są w stanie zrobić melodramat, | A z przyjaźni męskiej wiadomo co
Bardzo zacne te klony
Admete - Pią 12 Gru, 2014 22:34
Wszystkiego dobrego ja dziś bardziej polsko niż koreańsko - Jack Strong.
Trzykrotka - Pią 12 Gru, 2014 22:49
A ja jestem spłakana po Pinokiu jak małe dziecko
Aragonte nieustająco życzę Ci spełnienia tego jednego, wielkiego marzenia. I żeby mama dobrze się miała
|
|
|