To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22

Loana - Pon 22 Wrz, 2025 15:20

A ja na fali oglądania filmików ze streszczeniem początkowych odcinków shortów chińskich (Youtube mi teraz tego dużo podrzuca) i czasem wrzucania sobie całego shorta do oglądania, jak mnie zaciekawi fabuła i da się odnaleźć ten film - to na tej fali obejrzałam kilka shortów i jednego chciałabym zareklamować Beemerce, bo może jej się spodobać :P Włączyłam go bo fabuła była tak absurdalna, że aż śmieszna i przyznaję, że dobrze się przy nim bawiłam :P
To historia dziewczyny, która przenosi się do "historycznego" świata z serialu, pechowo w momencie, jak jakaś laska próbuje zabić cesarza i oczywiście to nieudana próba. Przenosi się w ciało tej laski i od razu musi coś wymyślić, bo inaczej zaraz zginie :P Robi coś nietypowego i zupełnym przypadkiem zamienia się z cesarzem duszami - tzn ona jest w ciele cesarza, a on w ciele laski. I historia dalej pokazuje, jak się dogadują, itd. Oczywiście bardzo nierealistyczna fabuła, ale w niczym nie przeszkadza, żeby się dobrze przy niej bawić. Bo przyznaję, że główny aktor bardzo ładnie sobie poradził z zagraniem cesarza z duszą dziewczyny :P Kudosy dla niego, dawno się tak nie śmiałam - też zapodali mu trochę więcej śmiesznych scen, więc scenarzysta miał pomysł na to i fajnie to zrealizowali (ja bym się chyba też macała jak on po odkryciu, że mam nowe ciało :P ). Ale też pokazanie reakcji cesarza na kobiece sprawy (okres, pierwszy raz, ciąża :P ) było naprawdę dobrze zrobione :) Oczywiście minidrama kończy się dobrze i dlatego uważam, że pomimo braków (mało aktorów, średniawe wnętrza) to jest całkiem dobra rozrywka na niecałe trzy godziny :)
Tutaj opis na MDL (szok, że to niby ma aż 88 odcinków :P ) https://mydramalist.com/791206-yun-meng-gui
Tutaj link: https://www.youtube.com/watch?v=kRf7HKG3o5k

Loana - Pon 22 Wrz, 2025 16:59

"Threads of destiny".
I dalej na fali tych shortów trafiłam na takiego, który od razu się wyróżniał - bo to nie był typowy pionowo kręcony short, tylko prawilna na cały ekran drama :P Czyli taka minidrama - link pokazał mi najpierw kilka odcinków sklejonych w jedno, a kiedy okazało się, że to nie koniec, to sama poszukałam sobie na piracie i obejrzałam w jeden dzień w sumie. Bo odcinków jest 26, ale mają koło 16-18 minut każdy, jak się odejmie opening i napisy na końcu to wychodzi mniej niż 15 minut na odcinek.
Ale tak czy siak historia wyglądała jak z typowego shorta, bo to drama o odrodzeniu i dwóch siostrach - i tradycyjnie jak się odradzają w dniu ślubu, to młodsza zabiera starszej męża, bo w poprzednim życiu młodszej się nie ułożyło, a starsza miała dostatnie życie patrząc z zewnątrz. Tylko nie było widać, że to wszystko to były owoce jej ciężkiej pracy. Czyli taka bardzo standardowa historia z shortów, która tutaj jest po prostu bardziej szczegółowo rozwinięta i przedłużona, ale ja się wciągnęłam i fajnie się oglądało. Za dużo nie napiszę, żeby aż tak nie spojlerować, tylko tyle, że na szczęście jest happy end (to akurat nie jest aż takie oczywiste w tych chińskich shortach...).
Tutaj opis na MDL https://mydramalist.com/782332-jin-xiu-zhai-xin Ludzie w komentarzach są raczej pozytywnie zaskoczeni (no bo serio, czego się spodziewać po shorcie chińskim :P ), marudzą tylko na makijaż głównej - nie zauważyłam, żeby był za biały, może mi pasował :P Głównego aktora już widziałam, bo grał poboczną rolę w "The Starry Love", aktorkę widzę pierwszy raz, ale muszę przyznać, że pięknie się uśmiecha. Pod względem aktorskim nie jest to jakieś arcydzieło, ale też nie zauważyłam, żeby gra była sztuczna. Wnętrza i stroje dawały radę, walki były takie sobie, bardziej patrzyłam na nie z humorystycznego punktu widzenia i przez to nie przeszkadzały mi, historia na początku trochę się ciągnie i jest powtarzalna, ale spokojnie do końca można znaleźć ciekawe rozwiązania (podobał mi się jeden komentarz na MDL, który pięknie tłumaczył historię - ale tylko jedna osoba tak widziała akcję). Podobał mi się romans :)
Tutaj filmik na Youtubie, który mnie wciągnął, pokrywa chyba 5 odcinków: https://www.youtube.com/watch?v=oHmciCx10-4

Trzykrotka - Pon 22 Wrz, 2025 21:44

Ja wreszcie doczekałam się happy endu w The Wanted Detective i zadowolonam. Nie jest to drama do powtórek, ale jak na fantazję o zemście w wielkim stylu, to dobrze mi się - choć z przerwami - oglądało. Nasza główna bohaterka jako Hulk w damskim wydaniu - wah! wah! Yesha wielce dekoracyjny, para numer dwa bardzo przyjemna i tylko nasz główny bohater jakoś zniknął w tym bogactwie.
No nic, szukam czegoś następnego i kończę pozaczynane dramy koreańskie.

BeeMeR - Wto 23 Wrz, 2025 21:06

Loana napisał/a:
obejrzałam kilka shortów i jednego chciałabym zareklamować Beemerce, bo może jej się spodobać
Dam mu szansę :kwiatek:

Na razie kontynuuję Historię Ning - acz jak dla mnie wolałabym historię pana, nie pani, bo to słabiutka aktorka :roll: Ona jest lalkowo ładna, nie drażni (to już sporo), ale grać za bardzo nie umie. Nie umie też stworzyć chemii z panem - tj. nie wyszło poza romans letni. Ma tez dziwny, charakterystyczny głos (o ile to jej) - ale idzie się przyzwyczaić. Póki co - jestem w 3/4 dramy. Pan główny też nie jest orłem aktorstwa, ale jest imho lepszy. Podobał mi się w Are you the one i miał bardzo ładną chemię z panią tam, no ale też drama była moim zdaniem lepiej napisana.
O samej dramie wypowiem się więcej jak skończę.

Loana - Śro 24 Wrz, 2025 18:33

Skończyłam oglądanie "My Troublesome Star" https://mydramalist.com/782624-my-golden-star
Wczoraj puścili ostatni, 12 odcinek :) I moje wrażenia są ogólnie pozytywne. Historia to takie pomieszanie wątków, było trochę komedii, trochę tajemnic, trochę walki z ograniczeniami, trochę smutnych historii, trochę walki z niesprawiedliwością, trochę docenienia znaczenia rodziny i szczypta romansu. Nie wymagała jakiegoś specjalnego skupiania się, ale też nie była aż tak bardzo nielogiczna i wkurzająca. Oglądało się wg mnie całkiem płynnie. Można było polubić głównych bohaterów, kilka pobocznych postaci też było całkiem ciekawych. Naprawdę uczciwa rozrywka na 12 odcinków, więc też niedługa :)
Podobali mi się aktorzy młodsi i aktorzy starsi, zostałam fanką młodszej wersji Imsery oraz starszej wersji Dokgo (czyli główni bohaterowie). W sumie dobra - zostałam mega fanką dojrzałego Dokgo - co za przystojny aktor z fajnym głosem! :P Muszę go gdzieś jeszcze obejrzeć :P Aktorka grająca główną rolę jest dobrą aktorką, przyznaję, ale niestety nie mogłam się zmusić do tego, żeby nie zauważać, że jest glonojadem... tzn to na pewno piękna kobieta, ale byłaby jeszcze ładniejsza, jakby miała normalne usta. Dobrze, że botoksu używała w dobrych ilościach i nadal miała mimikę twarzy, bo jakby jeszcze do tego miała brak emocji to bym się dobiła. Ogólnie jeśli chodzi o jej wygląd to wbrew pozorom podobała mi się dojrzała wersja Imsery przed "przemianą", bo te gęste kręcone włosy były dobrym tłem do dużych ust - mniej się rzucały w oczy wargi. Po "przemianie" (w tydzień schudła i zrobiła sobie idealną cerę...) widać było, że to ładna kobieta nadal, ale przez to, że wszystko "zmalało" to straciła proporcje.
Poboczni bohaterowie byli zwykle trochę przerysowani, ale mnie bawili. Aktorka grająca rywalkę Imsery, która została nagrodzona w Cannes zawsze wydawała mi się brzydką babką, a tu jeszcze jej takie ciuchy dawali, że się zastanawiałam, gdzie ci ludzie mają oczy :P Ale jest dobrą aktorką, przyznaję :P
Jeszcze jeden duży minus ten serial dla mnie miał, ale dam w spojlera, bo to na koniec było :P
Spoiler:
Wkurzyli mnie zakończeniem, które w związku z tym trochę przewinęłam. A dokładniej mówiąc wątek romantyczny nie doczekuje się zakończenia do ostatniego momentu, kiedy to na galii rozdawania nagród Imsera ma swoją wielką przemowę dziękującą wszystkim za ich pomoc (a to była ładna przemowa swoją drogą :P ) plus własnie wtedy w końcu doczekujemy się (chyba :P ) wyznania uczuć głównych bohaterów wobec siebie (piszę chyba, bo się wkufiłam i przewinęłam...) Jak ja nie cierpię takich typowo amerykańsko-rom-comowych rozwiązań, że bohaterowie mający miliony sposobności wyznają sobie uczucia tylko przy ogromnej widowni i to jeszcze głównie obcych osób... brrr

Trzykrotka - Śro 24 Wrz, 2025 19:21

Uch, rzeczywiście, ja też nie znoszę takiej amerykańszczyzny...

Zapowiada się ciekawa drama kostiumowa, The Murky Stream, czyli Mętna rzeka.
https://mydramalist.com/747019-murky-water

Bardzo lubię aktorkę w głównej roli - grała w Romantic Guesthouse - ale najlepsze to to, jaką rolę gra i jak wygląda RoWoon
https://mydramalist.com/photos/81o0Am_3
Fajnie, że ma ambicje wyjście poza role amantów :oklaski:

BeeMeR - Śro 24 Wrz, 2025 19:29

K
Trzykrotka napisał/a:
rzeczywiście, ja też nie znoszę takiej amerykańszczyzny...
Ja w szczególności nie znoszę publicznego oświadczania się, zwłaszcza gdy para nawet jeszcze nie jest parą :zalamka: :confused3:

Trzykrotka napisał/a:
The Murky Stream, czyli Mętna rzeka.
O, zainteresowanam. :mysle:
Admete - Śro 24 Wrz, 2025 21:05

To będzie na Disney, ale na pewno da się zdobyć gdzie indziej. Mam w planach oglądanie o ile czas pozwoli, bo oglądam tylko w weekendy.
BeeMeR - Pią 26 Wrz, 2025 14:33

Historia Ning - (Rise of Ning)

Skończyłam - od początku do końca to miła, pleplasta drama, w sam jako tło pod coś. Nie ma tu wielkiej chemii ani kosmicznych dramatów, jest spokojnie i przyjemnie, tj niby cośtam się dzieje, ale wszystko od razu wiadomo, że będzie ok. Drugi jest okropnie namolny. Druga para spoko, pomijając sam początek znajomoście, kiedy on jej wytknął tuszę (no i matka tak samoż, ale potem ją zaakceptowali i pokochali jaka była)

In Blossom - spróbowałam, ale to nieoglądalne, przynajmniej dla mnie.
Szkoda, bo lubię aktora, niestety pani nie umie grać, tylko robi minki i "za bardzo się stara", plus ma wiecznie rozczochraną perukę :roll:
Mówię o głównej, po zmianie twarzy w 3 odcinku, bo pierwotna "nie tak piękna pani z blizną" była jak najbardziej ok. No ale ogólnie drama i świat przedstawiony do mnie nie trafił.
https://www.youtube.com/watch?v=T661hLnosr8

BeeMeR - Sob 27 Wrz, 2025 11:38

Love at night
Pomyślałam, że może aktor ma lepszy dobór współczesnych dram, ale gdzie tam. Pierwsze kilka odcinków to czyste pleple - oglądalne, w porządku, z zapowiedzią ciekawej, dorosłej relacji. Potem zaś historia robi się tak rozwodniona, że nic tylko przewijać. Byłoby fajnie, gdyby miało 6-8 odcinków a nie
Pani właśnie rozpada się 10-letni związek bo omc narzeczony ją zdradził - niby próbują związek naprawić, ale robi się coraz bardziej toksycznie. Wtedy poznają się z głównym i wyraźnie ciągnie ich do siebie - no ale pani musi uporać się z rozstanie, rodzicami, którzy nie uznają rozstania i oczekują ślubu, swoim własnym nieplanowanym pociągiem fizycznym i uprzedzeniami.
Aktorka nie jest zła, tylko fatalnie gra "pijackie sceny" (były już dwie) i jest tak okropnie chuda, że to aż boli. A najgorzej wygląda w obcisłych lub powycinanych sukienkach, bo niemal wcale nie ma ciała, same kości obleczone skórą :confused3:

https://www.youtube.com/watch?v=asJ84hRWSic
https://www.youtube.com/watch?v=3xMPuNI7BuQ

Trzykrotka - Nie 28 Wrz, 2025 21:13

O, pan z Kill Me Love Me! Chyba jednak bardziej podoba mi się w historycznym kostiumie - tak tylko po obejrzeniu klipu sądząc.

Zostały mi ostatnie dwa odcinki Bon Apetit, ale że tam broń idzie w ruch, nie bardzo chce mi się zaczynać.

Loana - Pon 29 Wrz, 2025 10:39

BeeMeR napisał/a:
Love at night
Pomyślałam, że może aktor ma lepszy dobór współczesnych dram, ale gdzie tam. Pierwsze kilka odcinków to czyste pleple - oglądalne, w porządku, z zapowiedzią ciekawej, dorosłej relacji. Potem zaś historia robi się tak rozwodniona, że nic tylko przewijać. Byłoby fajnie, gdyby miało 6-8 odcinków a nie (...)

O, zaczęłam to kiedyś oglądać! Bo właśnie po obejrzeniu "Master of my own" (swoją drogą to jest ciekawa drama, bo romansu tak jest tycio-tycio, a niedawno robiłam sobie szybką powtórkę, bo jakoś mnie naszło, żeby obejrzeć znowu :P ) szukałam jakiś fajnych chińskich dram z dojrzałymi fajnymi parami i reklamowali to "Love at night". I nawet doszłam do 16 odcinka!... ale się poddałam, bo miałam dość. Niby romans dojrzały i główni dorośli, ale gościówa potem ukrywa ten romans bardzo długo bo cośtamcośtam, plus gościu momentami traktuje ją jak swoją własność albo ja takie miałam wrażenie. W sumie mogłam mieć wrażenie, bo ja doszłam chyba do momentu, jak się w końcu dogadali, że będą razem ale się z tym kryli. Aktorka dla mnie wygląda ok, one tam wszystkie takie chude w sumie są, pan przystojny i wszystko z nim ok, ale taką miał se tę postać tutaj. Szkoda.

Aragonte - Pon 29 Wrz, 2025 22:29

Trzykrotka napisał/a:
O, pan z Kill Me Love Me! Chyba jednak bardziej podoba mi się w historycznym kostiumie - tak tylko po obejrzeniu klipu sądząc.

Zostały mi ostatnie dwa odcinki Bon Apetit, ale że tam broń idzie w ruch, nie bardzo chce mi się zaczynać.

Miałam zacząc Bon Apetit jakoś dwa dni temu w nocy, ale akurat wtedy doszłam do wniosku, że jakaś szuja spodnie mi pozwężała :bejsbol: :wink: i pora pójśc na dietę, więc szybko wyłączyłam, żeby się nie katowac. Za to wczoraj w nocy paluszek mi się omsknął i włączył na moje oko lekki seguk "Secret Royal Inspector & Joy" (komedia, kryminał, seguk). Co prawda nie skończyłam jeszcze pierwszego odcinka, ale zaciekawiona jestem :-D Pani jest młodą sfrustrowaną mężatką od 3 lat, ma dośc męża niezguły i hazardzisty plus okropnej teściowej i próbuje uzyskac rozwód przed sędzią, ale słabo jej idzie. Pan zdał co prawda egzamin urzędniczy, ale najbardziej interesuje go pichcenie (najwyżej będę przewijac :-P ). Główni jeszcze się nie spotkali.
Jeśli mnie znudzi, to porzucę.

A! W epizodycznej/drugoplanowej roli następcy tronu (chyba już nieżywego) miga Prokurator z CH i Karaluch (też prokurator) z Secret Forest :wink:

Trzykrotka - Wto 30 Wrz, 2025 13:32

Aragonte napisał/a:
[ omsknął ekki seguk "Secret Royal Inspector & Joy" (komedia, kryminał, seguk).

Oglądałam! I pamiętam, że bez przykrosci, zwłaszcza energiczna i śliczna pani była świetna :banan:

BeeMeR - Wto 30 Wrz, 2025 18:50

Trzykrotka napisał/a:
zwłaszcza energiczna i śliczna pani była świetna
Bardzo lubiuą tą aktorkę, była rewelacyjna w Snowdrop i cudownie zabawna w Lonely Runner - nawiasem Ania mnie namawia na powtórkę tej ostatniej :mrgreen:
Muszę nadrobić :mrgreen:

Czekam na wrażenia z Bon Apetit, bo mnie yt czarował nagłówkami dwojako, że happy ending oraz że sad ending ;)
Ale yt tak ma, że próbuje na dwa fronty, co chwyci to będzie :P

Loana - Wto 30 Wrz, 2025 19:06

BeeMeR napisał/a:
Czekam na wrażenia z Bon Apetit, bo mnie yt czarował nagłówkami dwojako, że happy ending oraz że sad ending ;)

Z tego co wiem ma być dużo płaczu na koniec, bo coś tam się będzie rozpaczliwego działo, ale ogólnie sam koniec to happy end we współczesnych czasach, więc wg mnie zakończenie bardzo na plus :P

BeeMeR - Wto 30 Wrz, 2025 19:19

Loana napisał/a:
O, zaczęłam to kiedyś oglądać! (...) szukałam jakiś fajnych chińskich dram z dojrzałymi fajnymi parami i reklamowali to "Love at night". I nawet doszłam do 16 odcinka!... ale się poddałam, bo miałam dość. Niby romans dojrzały i główni dorośli, ale gościówa potem ukrywa ten romans bardzo długo bo cośtamcośtam, plus gościu momentami traktuje ją jak swoją własność albo ja takie miałam wrażenie. W sumie mogłam mieć wrażenie, bo ja doszłam chyba do momentu, jak się w końcu dogadali, że będą razem ale się z tym kryli. Aktorka dla mnie wygląda ok, one tam wszystkie takie chude w sumie są, pan przystojny i wszystko z nim ok, ale taką miał se tę postać tutaj. Szkoda.
Ano szkoda, bo to bardzo źle napisana drama, nierówno, od przypadku do przypadku. Postaci są też takie niekonkretne, raz super inteligentne, dojrzałe i zdroworozsądkowe, to znów infantylne i żądaniowe. Raz się dogadują i rozmawiają, a to znowu "powiem ci potem jak cośtam" :zalamka: Piszę o tych głównych, bo drugoplanowe w ogóle są nieoglądalne, zarówno brat przygłupi, trudno uwierzyć że toto skończyło studia z wyróznieniem, a i panna latająca za głównym głupawa. Ex-pani i ex-pana kretyńscy, toksyczni, namolni i nie przyjmujący odmowy - Przewijałam więcej niż obejrzałam, bo jedyne co ta drama zrobiła dobrze, to casting głównej pary i mieli bardzo ładną chemię :serduszkate:
https://www.youtube.com/watch?v=M5xdherqyfU

Jeszcze muzyka była ciekawa, no ale drama to jedno wielkie niewykorzystanie potencjału.

Aragonte - Wto 30 Wrz, 2025 20:48

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
[ omsknął ekki seguk "Secret Royal Inspector & Joy" (komedia, kryminał, seguk).

Oglądałam! I pamiętam, że bez przykrosci, zwłaszcza energiczna i śliczna pani była świetna :banan:

No właśnie jak na razie to ona mi się bardzo spodobała :-D Fajna kobitka, nie jakieś naiwne i nieopierzone dziewczątko. Pod koniec pierwszego odcinka zarysował się w sumie kryminał :wink:
A to pociągnę dalej, co mi tam :-D Mam ochotę na lekki seguk.

A, jednym ze sług pana jest sługa Namgoonga z "My Dearest" - lubię go, choc akurat te role są nieco przerysowane.

Trzykrotka - Wto 30 Wrz, 2025 21:30

To ja ci jeszcze polecam Joseon Attorney. A Morality
https://asianwiki.com/Joseon_Attorney:_A_Morality
Pamiętam, że się uśmiałam zdrowo, że Woo Do Hwan był świetny. Niestety, pani była na minus, mdła Bo Na. Ale miała za to niezłą przyboczną :-D

Obejrzałam pierwszy odcinek Murky Stream. Przeskikałam głównie, ale wiedziałam, że tak będzie. Brutalna walka o byt w porcie Mapo - no cóż... Być może potem niej nerwów mnie to będzie kosztowało. Jak zwykle w ostatnich produkcjach - zdjęcia są piękne.

Zaczęłam też Youth Glory, BeeMer :kwiatek: Pan bardziej kojarzy mi się z miejskim dandysem niż z zabójczym wojskowym, a makijażu ma więcej niż bohaterka, ale co tam. Panie sa fajne i ogląda się wartko i z przymrużeniem oka.

BeeMeR - Śro 01 Paź, 2025 13:35

Trzykrotka napisał/a:
Youth Glory
Och, makijażu to tam mieli na tony :thud: taki teatralny, ech. Pan ma na tyle wyraziste rysy, że wcale mu to urody nie dodaje.
Ale podobała mi się właśnie lekkość dramy, humor, współczesne akcenty (typu randki w ciemno w parku) bez udawania historyczności czy prawdopodobieństwa, panie i panowie w sumie też nie byli źli, oraz ładna chemia i całuśność głównej pary, sympatyczna druga para, acz trochę niewykończona, no i jeszcze cesarz mało cesarski ale też bardzo sympatyczny (a mało kiedy można tak o cesarzu powiedzieć ;) )

Trzykrotka napisał/a:
oseon Attorney. A Morality
O, też nie oglądałam :kwiatek:

Drobiazg z Double:
https://www.youtube.com/watch?v=x7kPPA1cbjc


The Substitute Princess's Love
To jedna z niewyróżniających się dram, sympatyczna do czasu. Tj ja straciłam zainteresowanie koło połowy i tylko obadałam końcówkę :P

Do stolicy dociera wieść, że książę zginął na wojnie. Nie miał żony, więc naprędce przygotowują mu "ghost bride" by ktoś mógł mu "służyć" w zaświatach. Premier (znienawidzony przez księcia i wzajem) nie chcąc poświęcać własnej córki zgarnia dziewczynę z ulicy i udaje, że to jego z konkubiny, książę wróciwszy zatem w dzień swego pochówku odkrywa, że nie dość, że jest nagle żonaty, to jeszcze chcą dziewczynę zabić "dla jego dobra". Ożenek z nieznajomą, której w dodatku daleko do zachowania damy nie zachwyca go, ale przecież nie pozwoli jej zabić. Powoli oswajają się z sytuacją i sobą wzajem - no i gdy skonsumowali związek w szczęśliwości a na horyzoncie zamajaczyła konkubina (prawowita córka premiera) wycofałam się chyłkiem, starczy.
https://www.youtube.com/watch?v=cKbjNUz2HNU

BeeMeR - Śro 01 Paź, 2025 13:46

Teraz zaczęłam dramę w doskonały sposób dla mnie :mrgreen:

My Lethal Man

Czego tu nie ma! Sobowtóry, transplantacja oczu, ukryte tożsamości, mordercza rodzina, zemsta, miłość, zmysłowe pocałunki - lubię zabili go i uciekł, zachwyconam :banan:

https://www.youtube.com/watch?v=Uf-tlQMAjhk
https://www.youtube.com/watch?v=zy5qJtZAsGY

Loana - Śro 01 Paź, 2025 14:40

BeeMeR napisał/a:
My Lethal Man

Czego tu nie ma! Sobowtóry, transplantacja oczu, ukryte tożsamości, mordercza rodzina, zemsta, miłość, zmysłowe pocałunki - lubię zabili go i uciekł, zachwyconam :banan:

Jaki intensywny opis! Dawaj znać, bo brzmi na razie mega ciekawie :P

Mam na razie przestój w oglądaniu i tylko po szybkiej powtórce kilku odcinków "Maiden Holmes" to tylko obejrzałam "Double" do połowy 22 odcinka. Bosz, ale tam naprawdę jest ciężko tej dziewczynie, tyle zła na nią biedną. Ale widać jak się ładnie tworzy więź między głównymi. Będę dalej oglądała na pewno, chociaż muszę robić przerwy przez to nagromadzenie zła :(

Trzykrotka - Śro 01 Paź, 2025 17:07

BeeMeR napisał/a:

Trzykrotka napisał/a:
oseon Attorney. A Morality
O, też nie oglądałam :kwiatek:


Wydaje mi się, że zaczęłaś, ale Bona cię zniechęciła :kwiatek:

Jaki ładny ten fanvid z Double :serce: Ja też sobie tak oglądam tę dramę jak Loana - omijam okropieństwa, między innymi cały powrót bohaterki do miasta dzieciństwa i wątek tego bydlaka, nowego magistrata.

Loana - Śro 01 Paź, 2025 17:20

Trzykrotka napisał/a:
Jaki ładny ten fanvid z Double :serce: Ja też sobie tak oglądam tę dramę jak Loana - omijam okropieństwa, między innymi cały powrót bohaterki do miasta dzieciństwa i wątek tego bydlaka, nowego magistrata.

No ja nie omijam, bo oglądam pierwszy raz, tylko oglądam bardzo wolno... Dajcie nadzieję, że ten wątek się niedługo skończy, bo nie wygląda... jestem w momencie jak Główna przyjechała z ojcem-więźniem do stolicy, zabiła w bęben i właśnie ją biorą do więzienia...

BeeMeR - Śro 01 Paź, 2025 19:51

Cytat:
Dawaj znać, bo brzmi na razie mega ciekawie
jestem m/w w połowie i mnie się bardzo dobrze ogląda, ale ja lubię takie dramy od czapy :mrgreen:

Cytat:
Wydaje mi się, że zaczęłaś, ale Bona cię zniechęciła
nie pamiętam nic, może widziałam trailer i jakoś mnie nie zachwycił, raczej nic więcej :mysle:

Ja zdecydowanie omijam okropieństwa i durne postaci albo wątki :-P



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group