To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach

Trzykrotka - Pią 03 Sty, 2020 21:28

Poszło :kwiatek: Oglądasz?
Admete - Pią 03 Sty, 2020 22:46

Fajnie, że będziesz to oglądać :-) Mam nadzieję, że ci się spodoba. Ja po 11 odcinku Chocolate. Spojrzenia, spojrzenia i jeszcze raz spojrzenia :wink:
Trzykrotka - Pią 03 Sty, 2020 23:22

Uporam się z Oskami przez weekend :kwiatek: Mam dość burzliwy początek roku, nie było jeszcze czasu, żeby się zastanowić :kwiatek:
Mam już Nok Du Flower przygotowany jako pakiet kontrolny (4 odcinki) i będę chciała spróbować. Na razie w ramach sprzątania na półkach wzięłam sobie Pretty Noona Who Buys Me Food, z panią z Crash, panem oraz mamą z One Spring Night i dwójką drugich z Romance Is a Bonus Book. Już kiedyś obejrzałam 1 odcinek, dziś następny. Wkurzające okropnie są pokazane tam stosunki slużbowe i międzyludzkie, ale dziwnie dobrze dramę się ogląda. Może to będzie kolejny snuj do wypełniania dziur w emisjach wszelakich.
Gdybyś brała się za Ducha, to koniecznie zdawaj relację, BeeMer :kwiatek:

Admete - Sob 04 Sty, 2020 00:46

Ech - nie mogę spać... :(
Ostatnie kilkanaście minut 11 odcinka Chocolate - Kang przygląda się jak Cha Young gotuje. Napięcie jest niemal namacalne. Podobało mi się, jak jedna z osób na soompi skomentowała te sceny:

Spoiler:
The kitchen scene between CY and Kang... dear God... is just... did someone turn up the heat around here?! All that frustrated sexual tension coming from Kang. :lol: I thought that he was about to explode at any time. (It probably did when he collided with the metal crockery) On the one hand he wants to get close but he has no clue about the first thing he needs to do to bridge that gulf from civil collegiality to the romantic intimacy his boyish self craves. (Maybe he could take a leaf or two out of Camelia's Yong-shik's playbook) It's a massive jump for someone like him who had been living in emotional numbness for a long time. Michael's dilemma is a convenient excuse of course. What he really wants is to spend more time with her in her space so he can watch her and satisfy some his inner desires in relative safety. ;)

The camera work for it was fascinating in terms of how it shifts from CY's perspective, the viewer's and then to Kang's. The way he was gazing at her during the apron tying, tracing her facial features in particular her eyes and mouth... yeah... he wanted to do more than make dumplings with her. ;)

Yoon Kye Sang... Kang was delightfully hilarious in this episode. His inexperience in matters of the heart presents itself in these "I'm a dill and I want to kick myself" moments. The involuntary sighs and eye-rolling are an outlet for his inner frustrations with his self-perceived idiocy. Our doctor who was at the peak of his profession is a complete mess around the woman he's fallen in love with. ;)

Soju gives him a moment of courage... the briefest moment. He is on the verge of confessing. But as soon as she probes and he remembers/thinks that it's all one-sided, his courage collapses. :lol: So he changes tack to something that doesn't require him to go the route of confession. ;)

But fate intervenes and he gets to spend another day at least... with her. Judging from the previews, he even gets to cook for her again. (I hear that YKS is quite the whizz in the kitchen).


Trzykrotka - Sob 04 Sty, 2020 09:24

Och, sceny z gotowaniem mają moc. I to wcale niekoniecznie trzeba solić z wysoka i seksownie oblizywać palce. Myślę że będę oglądać tę Chocolate, spróbuję przynajmniej.
Admete - Sob 04 Sty, 2020 12:08

Tam było tylko zakładanie fartucha i patrzenie ;) Czekolada zaraz będzie na Wschodzie. Sceny gotowania są w całym serialu pięknie zrobione. Oby tylko zakończenie miało sens. Jestem jednak dobrej myśli, bo widziałam spoilerowe fotki ;)
Trzykrotka - Sob 04 Sty, 2020 13:28

Do patrzenia takiego, żeby ludzie wstrzymywali oddech trzeba bardzo dobrego aktora.
Admete - Sob 04 Sty, 2020 13:59

Bardzo to dobrze wyszło. 6 odcinek Stove Legue bardziej osobisty, bo pokazuje wzajemną relację braci. Wyjaśnia się także przeszłość młodszego brata. Jak to dobrze popatrzeć sobie trochę na grę Namgoonga :)

EDIT: widziałam zwiastun Chocolate na następny piątek i w końcu gość powie dziewczynie, że ją lubi ;) Tak przynajmniej mi się wydaje, moje rozumienie koreańskiego jest dość ograniczone ;) Normalnie alleluja, w 13 odcinku :rotfl: Przy czym na pewno będzie jeszcze twist i Cho Young poleci jednak do Grecji. Bo zdjęcia spoilerowe są z Grecji. Mam tylko nadzieję, że to nie będzie 10 lat później ;)

Trzykrotka - Sob 04 Sty, 2020 22:20

Admete napisał/a:
Mam tylko nadzieję, że to nie będzie 10 lat później ;)

Kolejne apage :lol:

Oglądam Pretty Noona i co rusz uderza mnie, jak bardzo ta drama przypomina One Spring Night. Ma nawet Przeklętą Piosenkę. Choć nie puszczają jej aż tak często torturuje bardziej, bo jest to Stand By Your Man, której nie znoszę organicznie. Drama jest podobnie niespieszna. Ma podobnie dużo ładnych ujęć bez mówienia, takich, w których bohaterowie po prostu spacerują, rozmawiają (patrzymy zza szyby) w restauracji, czy godzinami rozmawiają przez telefon (słyszymy muzykę, zamiast słów). Jedzą też niemożebnie dużo. Matka bohaterki (ta sama aktorka, co w One Spring Night) potwornie molestuje córkę żeby wyszła za mąż, wpychając jej w gardło faceta, który co prawda ją zdradzał, a teraz nachodzi i próbuje molestować, ale za to ma rodziców po Uniwersytecie Seulskim i jest prawnikiem. Kolejne podobieństwo: ten koszmarny, nie przyjmujący do wiadomości odmowy eks. Ten sam aktor w głównej roli, tylko bardziej czarujący, bo nie jest tatusiem ani poważnym farmaceutą, tylko wesołym kawalerem projektującym gry komputerowe. Noona nie jest tak surowa jak Bibliotekarka i nie tylko nie broniła sie w nieskończoność przed uczuciem, a wręcz sama dała zielone światło do romansu.
Bohaterka prócz koszmarnej matki ma koszmarne środowisko zawodowe. Ma bezpośredniego przełożonego, który jest mistrzem wrzasków, seksistowskich uwag, nękania pracą oraz obiadami integracyjnymi podczas których nie umie utrzymać łap przy sobie. Mam wrażenie, że na razie dostajemy pół na pół octu i miodu, ale potem bohaterka odpokutuje za swoją miłość.

Admete - Sob 04 Sty, 2020 22:35

Trzykrotka napisał/a:
Kolejne apage


Apage! ;) Odcinki 11 i 12 wynagrodziły mi wszystkie wcześniejsze nieszczęścia, a 13 też się dobrze zapowiada. Oby, bo człowiek ( w znaczeniu widz ;) ) ma w końcu poczucie niejakiej ulgi :lol: Co prawda jest jeszcze knucie mamusi Lee, która za wszelką cenę stara się zapewnić spadek dla swojego syna Juna, ale Jun właśnie dochodzi do wniosku, że nie chce w tym brać udziału. Historia ajummy z Alzhaimerem jest poruszająca. Nie ma jak dobrze zagrane melo i oby tak do końca ;) Yoon Kye Sang, Ha Ji Won i Jang Seung Jo - bardzo dobry wybór.

Trzykrotka napisał/a:
Mam wrażenie, że na razie dostajemy pół na pół octu i miodu, ale potem bohaterka odpokutuje za swoją miłość.


To ten sam scenarzysta co w One spring night?

Trzykrotka - Sob 04 Sty, 2020 22:46

Do końca już niedaleko, jest nadzieja :lol:
Jest kolejny odcinek Selection, wreszcie :love_shower: Żeby tylko napisami rzucili....
Admete napisał/a:

To ten sam scenarzysta co w One spring night?

Scenarzysta i reżyser. To widać jak na dłoni. Z obsady OSN pojawia się też dziewczyna, która grała młodszą siostrę Bibliotekarki.

Admete - Sob 04 Sty, 2020 22:46

Trzykrotka napisał/a:
Do końca już niedaleko, jest nadzieja


I tego się trzymam ( reszta oglądaczy zapewne ) też, bo bez szczęśliwego zakończenia, to się chyba załamię ;) Tak czy inaczej miałam wiele pięknych scen i wzruszeń w trakcie tych odcinków. Nie wspominając o pięknej sylwetce Yoon Kye Sanga - dobrze mu w błękitnej koszuli ;)

Trzykrotka napisał/a:
Scenarzysta i reżyser.


Serial jest chyba na NF, ale coś mi się obiło o uszy, że widzowie narzekali na zakończenie. Nie jestem jednak pewna.

Admete - Nie 05 Sty, 2020 09:57

W wątku Chocolate na Soompi trwa głosowanie na temat zakończenia ;) Ludzie są jednak optymistyczni ;) No zobaczymy. Ależ mądrze pisze na soompi ta kobieta, sama bym tego lepiej nie ujęła ( po polsku ;) ):

Spoiler:
"Good things come to those who wait patiently". ;)

That was something my father used to trot out periodically while I was growing up. Even in those days when the "instant everything" era was already firmly taking root, that was fast becoming countercultural advice.

What @nrllee said about melting chocolate yesterday reminded me of how I was raised regarding desserts and sweets. I can even hear the voices of the adults in my life say it now... "there's a time and a place for everything." Sweet things were meant for later... after the consumption of the main meal. That was fruit usually. But things like chocolate were treats. Rare and only for special occasions. These days of course they're easily and widely available but their place in our lives... so says the science... should remain largely in the category of "treats".

To extend the cooking metaphor further, I think we can all agree that all the best dishes take time to prepare and cook. This is why I don't make dumplings all the time. It's a lot of work and it gets devoured in half or a third of the time. I was curious about sujebi and ongsimi so I looked them up. Sujebi reminds me of something my Chinese grandmother used to make. It brought back memories of the last days I spent with her. Even cheap cuts of meat can become something special when slow cooked.

Why this long-winded preamble? ;) :D Well... it's true that the romance has progressed slowly compared to what we're used to in K dramas in general. But I've always been confident that the writer and director know exactly what they're doing.

What I wasn't sure though was whether CY would admit to being in Wando previously or to remembering Kang from childhood. That she was so upfront surprised me. Perhaps the fact that she can't lie to him helps. ;)

It's clear that recent revelations about CY being the girl he waited for belong at a particular time and a place. Not in Seoul... not even in the hospice but in Wando at his mother's restaurant where it all began for them. A hungry, deprived girl stealing food and met her first love in the process. Kang had unfinished business, unfulfilled promises to deal with when he was unceremoniously plucked out of his beloved hometown where he was the happiest. It was a terrible interruption with huge ramifications that would shape the rest of their lives in positive and negative ways. The impact on Kang has been the greatest in terms of his emotional growth... or the lack of it as the case may be. Despite enjoying the trappings of success he lost his way especially after the death of his mother. He's a stellar doctor whose his heart and soul had been numbed by repeated loss. Going back to Wando to Uncle Ha's funeral is the final key to unlocking Kang's emotions. He needed, I think to learn to "seize the moment" before taking things to the next level with CY.

The positioning of Jun in the drama is also fascinating. Since being at the hospice, he has gradually had a shift in perspective. Increasingly he is becoming an outsider rather than a participant in the family feud. He is learning life changing lessons at the hospice and it's going to be hard for him to unlearn them. Now all he does is observe his dysfunctional family doing what the plebs do: fighting over money. He has become the observer... and often the POV through which the viewer considers what is in front of them.

No one as far as I know has ever asked Jun what he wants. Has he even asked himself that question? It has always been presumed by his mother that he would be the heir to the Gosung empire. It is her lifelong goal to put him in that seat. She thinks it's her ultimate act of love for her son to give him that so she plots and schemes until she's completely destroyed her moral compass. She can't care about that because that's the default position of a programmed mind.

When I look at the Lee family I see people who actually care about each other. They do. Really. But very dysfunctionally. And with boisterous snobbery that's embarrassing. Of course the matriarch at the helm has brainwashed them to such an extent that they they've stopped thinking for themselves and act like the puppets she fashioned them to be. Now of course Frankenstein's monster is pushing back because her sense of entitlement is strong. It was supposed to be a fair fight ... but that was always nonsensical with Kang largely on his own and defenceless... and her son apparently was just the sparring partner for the real heir.

Personally I think fighting over wealth and power is ridiculous and stupid but then perhaps I've never been short of much. ;) It may be too that I've seen this kind of conflict tear families apart in highly unpleasant ways that there are no easy ways to come back from. All the money in the world will never be able to undo the damage that's done. I've also seen families divide over the silliest little things and it goes on for years. Life is too short... far too short to have these sorts of unnecessary regrets. No one knows when they could be taken.

This drama constantly evokes such a mixed bag of emotions in me. It is magical but it is also realistic in that it depicts certain truths about relationships. I cried a lot in that last episode but it was cathartic to do so.


Jeśli zakończenie będzie po mojej myśli, to będę do tej dramy często wracać.

EDIT: a to wyspa Wando, na której Kang mieszkał jako dziecko i na którą teraz wrócił.

https://www.youtube.com/watch?v=102btt2QS60

Admete - Nie 05 Sty, 2020 19:40

Zwiastun “Tell Me What You Saw” - premiera 1 lutego:

https://www.youtube.com/watch?v=ZNOA2RpjXCg

https://www.youtube.com/w...ature=emb_title

Trzykrotka - Nie 05 Sty, 2020 21:46

Rzeczywiście, bardzo fajny post z soompi - która to uczestniczka? :kwiatek: Może prowadzi jakiś własny blog.
Trailer zacny :oklaski: Widzę, że Jang Hyukowi chyba żal obcinać włosy po Bang Wonie - świetnie wygląda.

U mnie Selection - nie wiem czemu tak mnie wciąga bagno intryg wokół wyboru królowej, ale wciąga i już. Czekałam na nowe odcinki z równym utęsknieniem, jak na Crash.
A w Pretty Noona piękna 35 letnia pani właśnie wymyka się z rodzicielskiego domu jak nastolatka, żeby spędzić noc z chłopakiem :paddotylu: A kiedy przyłapują ją przy powrocie kłamie, że poszła pobiegać, bo spać nie mogła. Olaboga... W pracy natomiast powstaje kolejna gównoburza, bo nasza bohaterka ciężko haruje na delegacji, ale odmawia pójścia na obiad i karaoke, podczas którego miałaby być obiektem obleśnej atencji kierownika i - potencjalnie - gości. Po powrocie do firmy zostaje wezwana na dywanik, ale nie powala sobie dać reprymendy. Prosi o wyłuszczenie jakich to dokładnie obowiązków zaniedbała. Panowie nie potrafią wyartykułować niczego ponad: są przecież jeszcze inne obowiazki.... Normalnie :bejsbol: Pokładam nadzieję w kierowniczce wyższego stopnia, która wydaje się to wszystko śledzić i rejestrować.
Tak, słyszałam i ja, że ta drama nie kończy się po myśli widzów, podejrzewam, że kiedy prawda o romansie wyjdzie na jaw, bohaterów zaleje fala krytyki i hejtu i że tego nie przetrzymają. Jednak, jak w OSN, warstwa obyczajowa mnie zbyt kusi, żebym zrezygnowała. Główna para jest też urocza.
Edit: no nie, ta drama jest zdecydowanie mniej nieśmiała niż OSN. Jin A dostała właśnie do pracy kosz kwiatów z bilecikiem "Kocham cię. Wybacz mi," a w środku zdjęcie bohaterki z eks chłopakiem - stalkerem w łóżku. Zawoalowana groźba, ewidentnie. Jun Hui, bohater, wpada w szał. Zanim ona dotrze do biura, zabiera ten cholerny kosz i wiezie go do brata Jin Y, z którym chodził do szkoły. Jadą razem do mieszkania tamtego, facet zostaje pobity, a komputer i smartfon, w których trzyma na pół gołe zdjęcia Jin Y zniszczone.
Ciekawe, jakie będą konsekwencje. Facet jest prawnikiem, a ona nigdy nie zgłaszała na policję, że on ją nachodzi.

Admete - Nie 05 Sty, 2020 23:42

Napiszę ci nick tej komentatorki, jak zajrzę jutro na soompi. Poważna bardzo tematyka dramy, która oglądasz. Widać, że twórcy zmagają się ja w One spring night ze stereotypami w koreańskiej rzeczywistości.
Trzykrotka - Pon 06 Sty, 2020 09:06

Parasite zgarnął kolejną nagrodę. Tym razem to Golden Globe dla nieangielskojęzycznego filmu. Podejrzewam, że i Oskar jest w zasięgu reki. Pokonał nawet Almodovara, a Ból i blask potencjalnie byłby murowanym kandydatem do nagrody.
Admete - Pon 06 Sty, 2020 09:20

Myślę, że dostaną tego Oscara.

Tu zdjęcia z Chocolate, które dają nadzieję na dobre zakończenie ;)

https://www.instagram.com...d=1d3oolhnud7js

Nick tej komentatorki na soompi to 40somethingahjumma.

Trzykrotka - Pon 06 Sty, 2020 10:22

Admete napisał/a:

Nick tej komentatorki na soompi to 40somethingahjumma.

Ach, ona! Bardzo myśląca kobieta. Aragonte ją wielokrotnie cytowała przy okazji różnych dram.
Zrobię kolejne podejście do Parasite, ale jeśli obejrzę to po kawałku, bo mnie przygnębił ten film, a tego teraz mam aż za dużo.

Admete - Pon 06 Sty, 2020 10:36

Właśnie też obawiam się przygnębienia. Też już dawno zauważyłam komentarze tej pani z soompi. Rozsądna kobieta.
Ta drama może być ciekawa - Nobody Knows:

https://www.youtube.com/w...ature=emb_title

http://asianwiki.com/Nobody_Knows_(Korean_Drama)

Admete - Pon 06 Sty, 2020 15:47

Oglądam sobie wybiórczo Life - stęskniłam się za Jo Seung Woo. Teraz dopiero skojarzyłam, ze asystenkta prezesa Gu to aktorka, która w Camelii była panią prawnik, a w Chocolate jest pielęgniarką w hospicjum. Lubię ją bardzo. I trochę mi smutno, że zostałyśmy w wątku praktycznie we dwie z Trzykrotką...
Aragonte - Pon 06 Sty, 2020 15:56

Przepraszam, mało co oglądam, więc nie mam o czym pisać :kwiatek: A dzisiaj jeszcze czuję się tak se :-|
BeeMeR pewnie wróci niedługo, jak skończy oglądać Wiedźmina.

BeeMeR - Pon 06 Sty, 2020 16:03

Tak - jeszcze mam dwa odcinki - chwilowo jestem na standby :wink:
Admete - Pon 06 Sty, 2020 16:41

Napisz potem, co o Wiedźminie sądzisz :) Ja natomiast mam nastrój melancholijny. Zasadniczo to dobrze, że wracam do pracy. Za dużo siedzenia w domu. Dobrze mi zrobi, jak wróci rutyna dnia codziennego. Dziś zaczyna się Romantic Doctor 2.
Trzykrotka - Pon 06 Sty, 2020 17:39

Admete napisał/a:
Dziś zaczyna się Romantic Doctor 2.

O, już? Będę pewnie próbować.
Tak aktorka grała też w Lawless Lawyer, a postać miała po prostu odrażającą. Świetnie to zagrała, ale gdyby nie Life, to chyba zawsze już kojarzyłaby mi się z wielką, rozdartą chamką. W Camelii była wspaniała, tam w ogóle kobiety miały co grać i dobrze wypadły.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group