Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Prawnik potrzebny od zaraz! - czyli dramaland po raz 15-ty
Aragonte - Śro 19 Wrz, 2018 09:54 A ten obrazek pasuje do mego porannego nastawienia do świata Dong Mae przed poranną kawą
I po pierwszej kawie (oraz kąpieli ):
Trzykrotka - Śro 19 Wrz, 2018 10:14 Nie bolało, kiedy dla odmiany miał czyste, puszyste włosy i nie zakrwawioną twarz Aragonte - Śro 19 Wrz, 2018 10:18 Trzykrotko, taguje się na Tumblrze # z prawa i z lewa #? Poinstruujesz mnie szybko?
Okej, już wiem BeeMeR - Śro 19 Wrz, 2018 10:19 Oj, przed i po kawie to ja też tak wyglądam - tylko mniej atrakcyjnie
Z Ksieciuniem to ja miałam wczoraj kryzys i znów wzdychałam nad nietrafioną obsadą tj betonem emocjonalnym i aktorskim u księcia- nawet się zastanawiałam czy nie za szybko cieszyłam się dramą.
No bo to, co u Luisa SIG wygrywał z wdziękiem (lekko upośledzonego chłopca ale jednak wdziękiem) idol gra z kamienną twarzą plus postać ma pobudki wyłącznie egoistyczne więc miałam to dość zupełnie jak jego biedna żona - no ale widać tak miało być na tym etapie dramy i ufam, że aktualnie książę odbije się od dna i zacznie cokolwiek działać nie tylko na rzecz swoją ale i obecnej rodziny a nie tylko rozważać kwestię swojej tajemniczej tożsamości. Mam nawet pomysł jak by to mogło pójść w końcówce Aragonte - Śro 19 Wrz, 2018 10:21
BeeMeR napisał/a:
Oj, przed i po kawie to ja też tak wyglądam - tylko mniej atrakcyjnie
Przede wszystkim nie jesteś tak rozchełstana i okrwawiona
Oj, tak SIG ma mnóstwo wdzięku. Jak zestawiałaś AM 94 i AM 97 to zasadniczo też się zgadzam, że wersja 94 ma więcej zalet, ale nie ma za to SIG-a, a to też robi swoje Trzykrotka - Śro 19 Wrz, 2018 10:37 Mam nadzieję, że idol się zreformuje W końcu do tej pory grywał nie najgorzej, dał radę nawet przy JJS wypaść nieźle w filmie Hyung. I w It's Ok, It's Love bardzo mi się podobał. Ale tam nie obnosił się z nieruchomą twarzą.
To jest bardzo niesprawiedliwe, że taki chłopak i niejedna dziewczyna bez bólu dostaje główną rolę tylko dlatego, że jego EXO, czy inny Red Velvet jest ekstremalnie popularny. A Dołeczek musi grac przy nim drugie skrzypce.Aragonte - Śro 19 Wrz, 2018 10:41 Grał też w I Remember You i tam nie był taki zły.BeeMeR - Śro 19 Wrz, 2018 10:58 Co do rozchełstania to różnie bywa (acz publicznie biustu nie eksponuję ) ale do krwawienia się nie przyznaję
Nie pamiętam idola z IRY wiem kogo grał ale nie mam go w oczach.Trzykrotka - Śro 19 Wrz, 2018 11:03
BeeMeR napisał/a:
Nie pamiętam idola z IRY wiem kogo grał ale nie mam go w oczach.
Grał młodą wersję psychopaty nr 1, tego, od którego wszystko się zaczęło. Ojciec In Guka go diagnozował i został przez niego zamordowany. Pan Grzywka grał wersję dorosłą.BeeMeR - Śro 19 Wrz, 2018 12:21 Postać pamiętam i nie miałam z młodym problemu (problem i to nielichy miałam z Narą ) - no właśnie, IRY i AM1997 łączy nie tylko SIG ale też dwie najbardziej irytujące panny dramalandu
Nie mogłam przeskoczyć antypatycznej dziewczyny z 1997 i niezależnie od SIG którego lubię do tej wersji AM nie wrócę. Wolę niedoskonałe i za długie AM1994 bo przynajmniej NaJung mnie nie odrzuca nawet jeśli nie jestem super fanką. Czasem większy problem miałam z drugą panna bo duszenia ani innych rękoczynów nie toleruję - za to słabość niezmierną mam do wielce niedoskonałego Samchunpo i mimo zgrzytów cieszę się, że ich wątek miłosny pięknie się rozwija. Do Trasha też mam słabość choćbym chciała czasem przyłożyć mu w łeb jak np. za skórkę od banana rzuconą na deskę rozdzielczą samochodu której dalibóg nie widziałam wcześniej (bo pewnie zasłaniały mi ją napisy ) - oglądanie na telefonie się mści - a czasem jak widać ma zalety, by być może nie umiałabym się skupić na dialogu i scenie, skądinąd ładnej, bo NaJung i Trash kłócą się tam, przekomarzają jak stare małżeństwo (o pms,, moczenie wątróbki/kaszanki czy innego mięsiwa w słodkim sosie itp.) by na koniec paść w ramiona bodaj w ich najładniejszym przytuleniu
Z innej strony takie poniewierające się wszędzie skórki są tak bardzo realistycznie facecie - jak sobie przypomnę walające się tu i ówdzie za kawalerskich czasów Tomkowych podstarzałe ogryzki a zwłaszcza taki jeden który zawędrował nieopatrznie bezpośrednio na moje stareńkie biurko i jakie piekło o to zrobiłam (tj. o plamę, którą na szczęście dla delikwenta dało się usunąć) No cóż, poskutkowało ergo: NaJung też sobie poradzi z Trashem i jego przyzwyczajeniami Aragonte - Śro 19 Wrz, 2018 12:48 Z recapu 22. odcinka Słoneczka (niekoniecznie faflunienie, ludzie piszą też po prostu o wrażeniach, dywagują na temat przesiadywania DM w palarni opium, na temat jego ocalenia itd.):
Spoiler:
Dong Mae i jego rzekomy koniec w 22. odcinku As much as I love Dong mae, I thought the scene falling from the cliff was epic and would have been a fitting death scene. I almost wish they'd left it at that or at least let us suffer in thinking he was dead for at least another week.
The scene of him sinking into the ocean was so beautifully shot
Yes my heart was breaking but to me it would have been the perfect ending to his sad story.
I’m also one of the few who thinks Harry should have died at the end.
I kind of agree. It was so beautifully done and was a noble death, etc. I was kind of shocked and disappointed that it wasn't actually his end. KES better have something even better in store for him!
Yess!! The echoing sound of Dongmae’s sinking sword!!!
In my desperation I was hoping for the sword to do something magical, like making its owner Goblin 2.0 or something, and we get to see 20 episodes of Dongmae as the main lead of KES’ new series, lol ><
Writer Kim finished writing ep. 24 script in July (she didn't attend the press conference in late June because she was focusing to finish writing it). In late June, they were already filming scenes for ep. 20.
The drama premiered on July 7, and Dong Mae didn't even appear in the first week of airing except for a few minute scenes in ep. 2. His screentime in ep. 3 and 4 weren't that many either. So it's hard to say that the reaction to his character was already so hot by that time that they'd be willing to change things like bringing him back to life when the scripts were already done and they're already filming the episodes. Plus his character was faced with a negative press as there were pro-Japanese beautification complaints around that time too.
I don't think his Oyabung slashed him in vital spot like his neck since I think I saw slash mark on his front body instead when he was about to fall into the water. The way I see it, his 'death' scene in ep. 22 was to show the death to Ishida Sho / old Dong Mae who had ties with Musin Society that works for the Japanese Imperial Army during the Japanese Russian War and annexation of Korea?
Like a phoenix that he is (lol) he comes back from the ashes as the new Gu Dong Mae who'd help to fight for Joseon?
Omg. What an awesome, awesome analysis. He is reborn as a new person.
I think Musin boss has a soft spot for Dong Mae and allowed him to live but cannot appear to show weakness to his followers thus 'killing' him. After so many false alarms the show better have a darn good ending for him.
Dong Mae i Hotaru
I’m all for DM and Hotaru since many many episodes earlier. I’m intrigued by their relationship and how the writer leaves the nuances of this relationship open to imagination by viewers. She is truly his one soft spot. We get to see why she’s so devoted to him, but we don’t know why he’s so tender with her. I still have a small hope for them.
Hmmmm. She may be another, secondary, soft spot but Show has shown us, unequivocally, Ae shin is THE SOFT SPOT.
I think the reason why Dongmae was nothing but gentle towards Hotaru is because she very much reminded him of his mom. One thing Dongmae clearly hates more than the word “butcher” is sexual assault, which his mom went through but couldn’t do anything. Dongmae practically killed the two men who were planning an assault on Aeshin the next second after he heard their conversation. He also killed Hayashi who forced Hotaru to sleep with him at Hwawollu.
Dongmae used the same word as how he described the life of butchers in Joseon when he talked about Hotaru to Hina, that she “lived a life worse than an animal”. I see that Dongmae treats Hotaru as one of his own and stood to protect these people like his own family whom he failed to protect as a child.
I was really touched when Dongmae told Hina “By the way, her name is Hotaru” before he started the story. To me that sounds like “Hey, she’s also a person with a name, just like you and me”, not just some mute b*tch, burden or quiet friend like how people previously called her. I love you Dongmae! ><
Po prostu Dong Mae
Yup, Dongmae looks hot with long hair!! But I wish he cut his hair short and dump his kimono for hanbok or western clothing, just like the other boys in the Righteous Army. Ishida Sho died, he doesnt need to be Japanese anymore. The only road available to him was to join the Righteous Army (Aeshin = Righteous Army). It will only confuse everybody if he still dons that kimono!! Come on Dongmae, I cannot see you shot by people who misunderstand you again!! ><
I agree with everything you said except I don't want to give up Dong mae wearing Japanese clothing that gives me peeks at his chest. And I never thought I'd see anyone look so cool running in those types of sandals but... And when he climbed to the top of the building Ae shin was hiding & fighting in, landing like an animae character...
My question is: how did he overcome his opium addiction? He obviously was in an opium den for much of the time - he should have been dead already.
Yes I wondered about that too
But I assumed he was just sheltering there not using opium
He had a smoking pipe in his hand. I wondered how he overcame an opium addiction so quickly, too. My guess is that it was thru the power of television! Addiction doesn't really push the plot forward.
He was probably so badly injured that he had to depend on opium to relieve the pain. He took two years to recover, and another one year to get rid of the addiction. Lol.
No wątpię, skoro operację wyciągania kul przetrwał na żywca, bez narkozy
Trzykrotko, przeczytaj w wolnej chwili ten fragment napisów z Kima nr 6, zobaczysz, z czym chcę się zmierzyć, może też coś mi podpowiesz
Jeszcze jakiś gif słoneczkowy albo dwa....
Dong Mae ma niezwykłe moce - zniosę u niego nawet skarpetki do sandałów
I fryzurę a la mokra włoszka, o której pisała Trzykrotka
I picie z gwinta...
Aragonte - Śro 19 Wrz, 2018 17:33 Bilety na spotkanie fanowskie z YYS wyprzedały się w... minutę, nieźle Mam dziwne wrażenie, że niejaki Dong Mae ma z tym coś wspólnego, może tych fanów zastraszył pewnym ostrym narzędziem, którym w Słoneczku się posluguje? https://hellokpop.com/event/yoo-yeon-seok-seoul-fan-meeting-2018/
I z DB - o różnych przykładach second lead syndrome (tekst sprzed półtora roku, więc o Dong Mae nic tu nie ma ):
http://www.dramabeans.com...-lead-syndrome/
BeeMeR, zgadnij, o której dramie (no, dramach) najwięcej gada się pod tym tekstem I o którym syndromie
Czytałam też o Meteor Garden, tj. zestawienie różnych wad i zalet tych trzech różnych wersji BBF.BeeMeR - Śro 19 Wrz, 2018 19:52
Aragonte napisał/a:
BeeMeR, zgadnij, o której dramie (no, dramach) najwięcej gada się pod tym tekstem I o którym syndromie
Czytałam to jakiś czas temu
Ja się przyznaję tylko do Świrusa Chuno (że Dae Gil jest w OTP zorientowałam się jakoś w połowie dramy ) i My Girl. Plus kilku innych, indywidualnych SLS-ów jak SWP, Kropki, Serek Admete - Śro 19 Wrz, 2018 19:55 W Chuno główna panna mnie tak bardzo nie interesowała, że bardziej już nie mogła - całym sercem kibicowałam dziewczynie-aktorce. Miałam więc SLS w odniesieniu do bohaterki, nie bohatera Ogólnie rzadko miewam, bo staram się unikać seriali, w których jest tzw. drugi BeeMeR - Śro 19 Wrz, 2018 19:57 Ja zdecydowanie wolę jak ów Drugi ma swoją własną Drugą i wątek. Druga też.Admete - Śro 19 Wrz, 2018 19:59 Też tak wolę. Mam wrażenie, że jak scenarzysta nie ma pomysłu na wątki, to daje klasycznego drugiego lub drugą.Trzykrotka - Śro 19 Wrz, 2018 20:13 Może i tak, ale przecież w życiu to dość częsta sytuacja, że jest jakaś Druga czy Drugi, którzy woleliby widzieć się u boku Pierwszego czy Pierwszej zamiast tego wybranego. A dramaturgicznie - romansowo znaczy - sytuacja może być nośna. Ja też wolę sensowny, udany rozwój głównego wątku, zamiast zabawy w trójkąty i czworokąty, ale kilka bardzo solidnych SLS zaliczyłam, z Siwonem w SWP na czele.
Aragonte masz jakiś pomysł na tłumaczenie tego dialogu z Kima tak, żeby choć trochę oddać klimat oryginału? Bo żadnych tekstów w nawiasach sobie nie wyobrażam, to zabójstwo dla gladkiego oglądania, a i dla humoru również..
Olaboga Admete - Śro 19 Wrz, 2018 20:15
Trzykrotka napisał/a:
Może i tak, ale przecież w życiu to dość częsta sytuacja, że jest jakaś Druga czy Drugi, którzy woleliby widzieć się u boku Pierwszego czy Pierwszej zamiast tego wybranego.
Nie wiem, nie mam żadnego doświadczenia ani obserwacji. Posłałam napisy polskie z NF do 13 i 14 odcinka Life. Dopasowałam je i trochę podejrzałam - moje chyba wcale nie są gorsze.Aragonte - Śro 19 Wrz, 2018 20:38
Trzykrotka napisał/a:
Aragonte masz jakiś pomysł na tłumaczenie tego dialogu z Kima tak, żeby choć trochę oddać klimat oryginału? Bo żadnych tekstów w nawiasach sobie nie wyobrażam, to zabójstwo dla gladkiego oglądania, a i dla humoru również..
Mam dwa różne pomysły (topograficzny, ale w polskich realiach, no i na zasadzie ciągu luźnych skojarzeń - takie przekomarzanki to czasem uprawiamy w pracy,w moim piwnicznym dziale ), ale co mi z tego wyjdzie, to się zobaczy (raczej nie Szekspir w wydaniu Barańczaka ). To znaczy zobaczysz kiedyś, mam nadzieję. Żadnych przypisów w tym przypadku, apage. Muszę to jakoś przełożyc na polskie realia. Ale łatwe to nie będzie - inna sprawa, że zabierając się za Kima nie miałam wątpliwości, że to tłumaczenie będzie dla mnie wyzwaniem, bo zawiera właśnie takie zabawy słowami (pomijam już słownictwo z zakresu księgowości).
Ja zaliczyłam SLS w przypadku Świrusa i Baek In Ho w Serku, innych teraz nie pamiętam. No i Dong Mae Aragonte - Śro 19 Wrz, 2018 21:02
Admete napisał/a:
Nie wiem, nie mam żadnego doświadczenia ani obserwacji.
Moje obserwacje są takie, że jeśli koło dziewczyny plącze się jeden facet, to może się zacząc plątac i następny, tzn. jeśli ma ogółem powodzenie, to jest spora szansa na całą gromadkę zainteresowanych. Nie, żebym tego sama doświadczyła ale zaobserwowałam to, owszem.
Admete napisał/a:
Posłałam napisy polskie z NF do 13 i 14 odcinka Life. Dopasowałam je i trochę podejrzałam - moje chyba wcale nie są gorsze.
A dlaczego miałyby byc gorsze?
Doczekam już na te ostatnie napisy polskie i zacznę sobie na spokojnie Life.
Niech no to Słoneczko się skończy, bo stresowanie się, jaką jeszcze krzywdę KES wyrządzi Dong Mae, wykończy mnie nerwowo
Może włączę sobie jeszcze raz ten pierwszy odcinek Ghost Detective - poprzednio zaczęłam odpływac w trakcie, bo za późno się za to zabrałam, więc wyłączyłam. A początek mnie zainteresował.
Edit: OMG, czy ktoś wie może, czy da się pobrac z Tumblra plik dźwiękowy albo wideo? Ktoś wrzucił małą kolekcję "naeuri" w wykonaniu Dong Mae https://setsmaker.tumblr.com/post/178253624314/a-small-satisfying-collection-of-dong-mae-saying
Chcę, pragnę i pożądam BeeMeR - Śro 19 Wrz, 2018 21:15 Pewnie, że jak ktoś ma powodzenie to się koło niego kręci gromadka zainteresowanych płcy najczęściej przeciwnej ja tylko im dalej w dramy tym gorzej znoszę wzdychulców którzy niewiele mają do grania prócz interesowania się którymś z OTP oczywiście jednostronnie - np. taka jak była np. Druga w KMHM - okropieńswo, im dalej tym gorzej. Obawiam się, że Chillbonga podobnie postrzegam i zdecydowanie wolę czysto przyjacielską relację Haitai-NaJung. Wolę jak Drudzy mają własny wątek/śledztwo/cokolwiek.Trzykrotka - Śro 19 Wrz, 2018 22:04 Ach, wszystkie nauri w jednym miejscu BeeMer, wielkie dzięki - z wizją nabiera to dodatkowego waloru
No to znów będę czekać na Kima niecierpliwie. Bardzo jestem ciekawa, co z tego dialogu wyjdzie po polsku Ale mam w pamięci nowy jadłospis kolejowy z JI i nie mam wątpliwosci, że będzie właśnie jak u Barańczaka tłumaczącego Szekspira - może niekoniecznie słowo w słowo, za to bez objaśnień, dlaczego mamy się teraz śmiać - tylko po prostu śmiesznie i zabawnie
Śpiący książę faktycznie nudniejszy i bardziej irytujący w 4 odcinku. Ta jego tępa odmowa wykonania jakiejkolwiek pracy, głupota polegająca na zaciąganiu długów i niechęci do stawienia czoła życiu nie jest wcale zajmująca, tylko nudna i denerwująca. Jeśli tak będzie dalej, to niedobrany do roli aktor może zatopić dramę. Wymęczyl mnie 4 odcinek BeeMeR - Śro 19 Wrz, 2018 22:18
Trzykrotka napisał/a:
Wymęczyl mnie 4 odcinek
to tak jak mnie - ani to było zabawne ani ciekawe.
ale to jest cudne - fani są wszędzie https://twitter.com/DOnutDOremi/status/1038105182511329280?s=19Trzykrotka - Czw 20 Wrz, 2018 06:16 Mialam w tej scenie poczucie, że cos mi tu pobrzmiewa znajomo.
Mam zresztą nadzieję, że dalej będzie lepiej w dramie. Ale tak czy inaczej rolę męską źle obsadzono.Admete - Czw 20 Wrz, 2018 07:40