Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV
Anonymous - Nie 22 Sty, 2012 20:56
| Mag113 napisał/a: | | Trzecia gwiazda (Third Star) GB 2010 |
Ogolnie rzecz biorac wiekszosc obsady jest interesujaca.
Dodam, ze biorac pod uwage sylwetke Dominica, to panowie niezupelnie sie podzwigali
Ale odnotowalam sobie w kajeciku "Do zobaczenia"
RaczejRozwazna - Nie 22 Sty, 2012 20:57
ostatnia scena "Dowodu życia" - gdy Terry patrzy za odjeżdżającym samochodem z Alice i jej mężem i na jego twarzy widać wszystkie niewypowiedziane uczucia- majstersztyk!
Admete - Nie 22 Sty, 2012 20:58
Tylko ta Mag Ryan taka niezdarna i tykowata
RaczejRozwazna - Nie 22 Sty, 2012 21:04
nie można mieć wszystkiego
Mag113 - Nie 22 Sty, 2012 23:39
| AineNiRigani napisał/a: | | Mag113 napisał/a: | | Trzecia gwiazda (Third Star) GB 2010 |
Dodam, ze biorac pod uwage sylwetke Dominica, to panowie niezupelnie sie podzwigali
|
Jednakowoż zbocza były strome!
Film bez blichtru, skromny, nic się nie dzieje (poza piękną sceną bojową w pewnym pubie! ) - tylko pewien człowiek umiera. Do refleksji; także nad przeżywaniem bólu przez mężczyzn.
Ostrzeżenie: nie oglądać przy niżu nastroju i chandrze życiowej!
Aragonte - Pon 23 Sty, 2012 00:11
| Mag113 napisał/a: | Chorym jest Benedict Cumberbatch, który jako chory śmiertelnie rzeczywiście wygląda jakby miał zaraz dokonać żywota . |
I dla Benedicta pewnie ten film obejrzę, mimo zimowej deprechy
Mag113 - Pon 23 Sty, 2012 00:33
Nie pałam doń miłością żadną! Ale miłośnicy będą usatysfakcjonowani - cały film jest o nim!
Łakomym kąskiem jest dla mnie inny gentleman!
Edit: Żaba cosik zeżarła. Wkleiłam ponownie!
Anonymous - Pon 23 Sty, 2012 00:47
| Mag113 napisał/a: | | Ostrzeżenie: nie oglądać przy niżu nastroju i chandrze życiowej! |
sadze, ze tego typu filmy powinno sie ogladac wlasnie przy nizu nastroju i chandrze zyciowej. Po co psuc sobie wyze i poczucie szczescia? Przy chandrze i tak wszystko jest beznadziejne i smutne, to i film zostanie nalezycie oplakany...
Aragonte - Pon 23 Sty, 2012 00:56
| Mag113 napisał/a: | Łakomym kąskiem jest dla mnie inny gentleman!
|
Mogę tylko domniemywać, który, bo obrazek się nie wyświetla
milenaj - Pon 23 Sty, 2012 01:00
A jeszcze przed chwilą się wyświetlał. Chyba Hugh Bonneville to był.
Anonymous - Pon 23 Sty, 2012 03:43
z cala pewnoscia Hugh... Przyznaje, ze na moje zawieszoczctwo troche zyt leciwy, ale przyjemnie jest ogladac dobrych aktorow w akcji
BeeMeR - Pon 23 Sty, 2012 15:12
Trzecią gwiazdę zanotowałam
Sala samobójców
film ma arcy-ohydny plakat, co mnie na dość długo zniechęcało:
no ale sam film jest na szczęście lepszy. Przede wszystkim jest bardzo dobrze zagrany - acz trudno brać go na super serio, skoro tu patologia patologię pogania, a i ilość dziwnych zbiegów okoliczności zastanawia
Mnie jednak dość się podobał. .
Mag113 - Pon 23 Sty, 2012 17:32
| AineNiRigani napisał/a: | z cala pewnoscia Hugh... Przyznaje, ze na moje zawieszoczctwo troche zyt leciwy, ale przyjemnie jest ogladac dobrych aktorow w akcji |
Ale łydki ma nadal zgrabne! Niestety, ukrywa je w Downton Abbey....
Z dużą przyjemnością, a nawet z napadowymi atakami śmiechu, obejrzałam (nieco spóźniona ) czeski film Obsługiwałem angielskiego króla (2006) Jiriego Menzla, na podstawie Hrabala.
Niektóre sceny to delicje..... zwłaszcza wizualne, ale nie tylko . Zgorszenia też trochę! Choć sposób ujęcia niektórych poważnych spraw okupacyjno-wojennych trochę, moim daniem, kontrowersyjny, bo dla mnie zbyt lekki. Jeśli ktoś nie widział, polecam jednak gorąco, bo w tym filmie jest wszystko, co tak lubimy w czeskim filmie, a czego nie ma w polskim...... Przednie kino!
A poza tym odkryłam dziejący się w latach 40. XIX w. w Anglii Blask ognia z 1997 r., z Sophie Marceau i Stephenem Dillane, o pewnej bardzo szczególnej umowie... Interesujący.
Aragonte - Pon 23 Sty, 2012 22:21
| Mag113 napisał/a: | | A poza tym odkryłam dziejący się w latach 40. XIX w. w Anglii Blask ognia z 1997 r., z Sophie Marceau i Stephenem Dillane, o pewnej bardzo szczególnej umowie... Interesujący. |
Sophie grała guwernantkę, tak? Chyba przyjaciółka mi ostatnio streszczała ten film
asiek - Pon 23 Sty, 2012 22:59
Gosia lubiła ten film. Gdzieś tu jest dyskusja na jego temat, ale nie pomnę, w którym wątku...
Anaru - Pon 23 Sty, 2012 23:57
Zanotowuję sobie w kajeciku, ze zdobywaniem muszę poczekać aż się sytuacja uspokoi.
Mag113 - Wto 24 Sty, 2012 17:54
| Aragonte napisał/a: | Sophie grała guwernantkę, tak? Chyba przyjaciółka mi ostatnio streszczała ten film |
Ja wohl! Lubię filmy o guwernantkach A tu mamy jeszcze guwernantkę, która zdecydowała się na krok szczególny!
Nadała ten film ostatnio Dwójka, więc ogladanie było chyba legalne?
BeeMeR - Wto 24 Sty, 2012 18:19
| Anaru napisał/a: | Zanotowuję sobie w kajeciku, ze zdobywaniem muszę poczekać aż się sytuacja uspokoi. | A jak będziesz chciała bardzo legalnie, to dam ci moją wersję zapasową - o ile jeszcze jej nie dostałaś poprzednio
Easy Virtue
Podobało mi się - łeb mnie tak boli (od rana), że nic mądrego nie napiszę, prócz tego, że polecam.
Akaterine - Wto 24 Sty, 2012 23:12
Easy Virtue już po pierwszym obejrzeniu uznałam za jeden z moich ulubionych filmów i tego statusu nie zmienił po żadnym kolejnym obejrzeniu (a obejrzeń było z 10 co najmniej ).
Agn - Śro 25 Sty, 2012 22:38
| BeeMeR napisał/a: | Easy Virtue
Podobało mi się - łeb mnie tak boli (od rana), że nic mądrego nie napiszę, prócz tego, że polecam. |
Też bardzo lubię ten film. Jest uroczy, zabawny i seksowny.
BeeMeR - Czw 26 Sty, 2012 08:44
| Agn napisał/a: | Jest uroczy, zabawny i seksowny. | A jest [Easy Virtue]. Zabawny, lekki i nie głupi przy tym (no, pomijam jedną scenę z nieszczęsnym pieskiem i siadaniem, która była nad wyraz slapstikowa ), pięknie filmowany (fantastyczne zdjęcia ), błyskotliwe dialogi a na deser tango, które widziałam x razy jeszcze długo przed samym filmem.
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Yvain - Czw 26 Sty, 2012 09:12
Tango jest piękne smaczny film
Agn - Czw 26 Sty, 2012 10:21
I cudne piosenki z tamtego okresu wykonane na nowo. Posiadłam soundtrack jak tylko się pojawił.
BeeMeR - Czw 26 Sty, 2012 10:44
Służące
Z pewną ostrożnością podchodzę do filmów obsypywanych nagrodami, bo nieraz się okazywało, że nie umiem ich należycie docenić
Niemniej "służące" mi się podobały - tj. ukazanie problemu czarnych służących/gospodyń/guwernantek w domach białych ludzi w latach 60-tych XXw. w Missisipi. Inna sprawa, że świat, który pokazuje jest mocno czarno-biały i to dosłownie
Wszystkie białe kobiety są dramatycznie głupie, nie potrafią nic ugotować, przewinąć dziecka, zrobić zakupów, właściwie niczego nie potrafią samodzielnie poza plotkowaniem i knuciem. No i zawołaniem policji gdy trzeba i nie trzeba. Wszystkie czarne kobiety są zaradne, gospodarne, rewelacyjnie matkują białym dzieciom i wszystkie jak jeden mąż uciśnione przez swoje białe panie: traktowane jak własność, którą można używać ile i jak się chce po czym po prostu wyrzucić z domu. Dodatkowo dręczone są niemożnością korzystania z ubikacji przez długie godziny pracy, lub ew. postawieniem osobnej wygódki na zewnątrz domu. A jeśli już któraś coś zrobi niegodnego to tylko sprowokowana przez białą kobietę.
Pomijając pewne przerysowanie - film jest wart uwagi, dobrze zagrany, pięknie sfilmowany.
milenaj - Czw 26 Sty, 2012 11:10
Książkę polecam jeszcze bardziej.
|
|
|