Literatura - Proza i poezja - Najgłupsze książki, jakie wpadły wam w ręce
Eeva - Wto 13 Paź, 2015 11:59
Czas chyba odkurzyć wątek, co?
Jakos tak ostatnio czytałam same fajne ksiązki, ale przyszła kryska na matyska. Zachęcona pozytywnymi recenzjami zaczęłam czytać "Luckiest Girl Alive" Jessiki Knoll.
Jezaaaaa jaka dramatyczna książka. Czytam, czuytam, przeczytalam już 34%, czekam aż cos się zacznie dziac i ni hu hu.
Głowną bohaterkę, Ani, poznajemy kiedy jest tuz tuz przed ślubem i idealnym, wspaniałym i bogatym Lukiem (Nie jest on ani trochę mroczny i tajemniczy. Niestety). No i tak sobie czytamy wynurzenia tej laski, jak to zagładza się, zeby wejśc w suknię slubna o mikroskopijnym rozmiarze, jak to przeszła dluga droge z jakiegoś wygwizdowa w Pennsylvanii aby pracować w kobiecym magazynie w Nju Jorku, jak to musi uważać na każdy gest i słowo aby nikt nie zjopil się, ze nie pochodzi z wyższych sfer.
W między czasie poznajemy historię jej zycia jak to cały czas aspirowała wyżej i wyżej, jak to chciała porzucić smutną, w jej mniemaniu, egzystencję. Jak to została zgwałcona na imprezie i jeszcze przepraszała swojego gwałciciela bo był taki piękny i miał takie słodkie oczy i ona tak strasznie chciała być z nim.
Z recenzji wiem że w szkole będzie strzelanina i tylko dlatego czytam dalej - chce wiedzieć kto kogo i dlaczego.
Historia zapowiadała się ciekawie i nie wątpię że autorka jest zdolną pisarką, ale słowotok głównej bohaterki jest nie do zniesienia. Jej serce drga, jej dłonie niczym liscie jesienne opadają na kolana i takie tam.
Kolejna książka która idealnie opisuje cytat z Miasta Kości:
| Cytat: | “Your friend's poetry is terrible," he said.
Clary blinked, caught momentarily off guard. "What?"
"I said his poetry was terrible. It sounds like he ate a dictionary and started vomiting up words at random.” |
BeeMeR - Wto 13 Paź, 2015 13:25
| Eeva napisał/a: | | Jak to została zgwałcona na imprezie i jeszcze przepraszała swojego gwałciciela bo był taki piękny i miał takie słodkie oczy i ona tak strasznie chciała być z nim. |
Jakby tam stało "uwiedziona" to jeszcze-jeszcze...
Eeva - Wto 13 Paź, 2015 15:59
Tiaaaaa, no spiła się do nieprzytomności i 3 gości sobie poużywało.
I wszystko było by ok (na zasadzie - ok, to dobry punkt wyjścia do historii głownej bohaterki, jej zmiany itp) gdyby nie to ze panna robi maślane oczy do kolesia który ją zgwalcil i ma nadzieje, że teraz będa razem.
BeeMeR - Wto 13 Paź, 2015 18:42
| Eeva napisał/a: | | panna robi maślane oczy do kolesia który ją zgwalcil i ma nadzieje, że teraz będa razem | Tak, na pewno wzbudziła jego zainteresowanie, że o szacunku nie wspomnę
Jak można takie brednie napisać -
Anaru - Wto 13 Paź, 2015 19:31
| Eeva napisał/a: | Tiaaaaa, no spiła się do nieprzytomności i 3 gości sobie poużywało.
I wszystko było by ok (na zasadzie - ok, to dobry punkt wyjścia do historii głownej bohaterki, jej zmiany itp) gdyby nie to ze panna robi maślane oczy do kolesia który ją zgwalcil i ma nadzieje, że teraz będa razem. |
Rozumiem, że koleś od maślanych oczu to jeden z trzech używających sobie kolesi? To może nie aż zgwałcili, a wykorzystali, skoro ona się do jednego ślini? Chyba, że masochistka jakaś.
No sprytny zabieg, że Katarzyna M w książce Katarzyny M. wysyła swoją wspaniałą książkę na konkurs, który oczywiście na pewno wygrywa, bo przecież wspaniała jest.
Dobre ma autorka bloga oko i pamięć do absurdów
Harry_the_Cat - Wto 13 Paź, 2015 21:55
| Eeva napisał/a: | Tiaaaaa, no spiła się do nieprzytomności i 3 gości sobie poużywało.
I wszystko było by ok (na zasadzie - ok, to dobry punkt wyjścia do historii głownej bohaterki, jej zmiany itp) gdyby nie to ze panna robi maślane oczy do kolesia który ją zgwalcil i ma nadzieje, że teraz będa razem. |
Teraz to znaczy po tym slubie z Lukiem? Bo troche sie gubie?
Agn - Wto 13 Paź, 2015 23:33
Dobre pytanie, Kocie, bo mnie też to zastanowiło.
| BeeMeR napisał/a: | | Jak można takie brednie napisać - |
No jak to jak? Toż to członkini klubu AutorKasi - ten sam poziom idiotyzmów.
Eeva - Śro 14 Paź, 2015 08:22
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Teraz to znaczy po tym slubie z Lukiem? Bo troche sie gubie? |
A przepraszam, ja opisuję jak potłuczona.
Mamy dwa biegi wydarzeń. Te teraz - przygotowania do ślubu z Lukiem i te kiedyś w szkole - gwałt oraz napiętrzanie sie zdarzeń które poprowadzą do strzelaniny.
Harry_the_Cat - Czw 15 Paź, 2015 22:01
I z Twojego opisu wnioskuje, ze ten slub to malo wciagajacy?
Anaru - Czw 15 Paź, 2015 22:39
Przypuszczalnie mniej niż wcześniejszy gwałt i późniejsza strzelanina...
Agn - Czw 15 Paź, 2015 22:44
| Eeva napisał/a: | | A przepraszam, ja opisuję jak potłuczona. |
Po tej książce to ja w ogóle podziwiam, że twój mózg jeszcze styka i coś kojarzy, bo jak ja bym do tego podeszła, to wszystkie szare komórki (a przecież nie mam ich za wiele) popełniłyby zbiorowe sepuku.
akne - Czw 15 Paź, 2015 23:19
Nie wiedziałam, gdzie to wkleić. Czego tu chcieć od książek, skoro coś takiego znajduje się na stronie"firmy"
http://pawelpollak.blogsp...ctwo-nie-z.html
Anaru - Czw 15 Paź, 2015 23:46
Bardzo ciekawe wydawnictwo
Agn - Pią 16 Paź, 2015 06:00
Jestem pewna, że to była chińska strona, tylko googiel translator źle przełożył.
akne - Pią 16 Paź, 2015 11:16
| Agn napisał/a: | Jestem pewna, że to była chińska strona, tylko googiel translator źle przełożył. |
Eeva - Czw 22 Paź, 2015 10:21
| Harry_the_Cat napisał/a: | | I z Twojego opisu wnioskuje, ze ten slub to malo wciagajacy? |
Strasznie mal owciągający. Nuda, panie!
| Agn napisał/a: | | Po tej książce to ja w ogóle podziwiam, że twój mózg jeszcze styka i coś kojarzy, bo jak ja bym do tego podeszła, to wszystkie szare komórki (a przecież nie mam ich za wiele) popełniłyby zbiorowe sepuku. |
Tez sie sama sobie dziwię.
Zabrałam się za ta książkę z ciekawości, bo miała dobre recenzje, znalazła się na liście best-sellerów New York Timesa i goraco polecała ją Reese Whiterspoon.
Skończyłam czytać i Boze widzisz, a nie grzmisz.
Jakas strasznie zawiła ta historia sie porobiła, i to nie w pozytywnym sensie tego słowa znaczeniu.
Bohaterka (Ani) brała udział w kręceniu filmu dokumentalnego o strzelaninie, co okazało sie być koscią niezgody pomiedzy nią i Lukiem. Powrociła do swojego małego miasteczka aby zmierzyć się z przeszłością <zawieszam dramatycznie głos, a w tle rozbrzmiewa Tocatta i Fuga>
Przy okazji kręcenia filmu bohaterka spotkała swojego dawnego nauczyciela, na jego widok az przebiera nogam, chce sie z nim sexić i całować, on niby tez coś tam chce, ale się ogarnia bo ma zonę i dzieci.
Dowiadujemy się, że sprawcami strzelaniny byli dwaj chłopcy - jeden z nich to przyjaciel Ani - którzy byli dręczeni w szkole. I to miała być ta wielka niespodzianka i ten niesamowity plot-twist. Tiaaaaaa.
Niespodzianka to by była jakby strzelcem okazała się Ani, albo chociaż gdyby brała udział w przygotowaniach. A tak, no niestety, była to najmniej niespodziankowa niespodzianka w historii niespodzianek.
Na sam koniec Ani bierze slub z Lukiem ale po godzinie wesela postanawia go jednak opuścić. No i koniec.
BeeMeR - Czw 22 Paź, 2015 10:28
| Eeva napisał/a: | | Ani bierze slub z Lukiem ale po godzinie wesela postanawia go jednak opuścić |
Agn - Czw 22 Paź, 2015 10:33
Poczekaj, Eeva, mówimy o tej książce, gdzie panienka mięciła się do swojego gwałciciela czy to coś innego? Bo kapkę się zgubiłam?
| Eeva napisał/a: | | Na sam koniec Ani bierze slub z Lukiem ale po godzinie wesela postanawia go jednak opuścić. No i koniec. |
To po co z nim brała ślub, niech mnie ktoś oświeci.
Eeva - Czw 22 Paź, 2015 10:35
| Agn napisał/a: | | Poczekaj, Eeva, mówimy o tej książce, gdzie panienka mięciła się do swojego gwałciciela czy to coś innego? Bo kapkę się zgubiłam? |
Tak, tak, o tej samej. W końcu ją zdzierżyłam do końca.
| Agn napisał/a: | | To po co z nim brała ślub, niech mnie ktoś oświeci |
Właśnie nie wiem.
W ogóle zakończenie było mega dziwne, bo nagle ją oswieciło, ze nie chce z nim być więc go opuszcza. I koniec. Kurtyna.
Żadnego słowa wyjasnienia.
Agn - Czw 22 Paź, 2015 10:38
Boru, co za idiotka...
Żal, że reklamowała to znana pani, ale z drugiej strony - u nas też na niektórych książkach ochy i achy aktorek. Jestem na to uczulona. A napis "Bestseller New York Timesa" to dla mnie znak, by nawet do środka nie zaglądać - na tej ich liście sellerów ląduje byle szmira, więc to żaden wyznacznik.
Eeva - Czw 22 Paź, 2015 10:44
| Agn napisał/a: | | A napis "Bestseller New York Timesa" to dla mnie znak, by nawet do środka nie zaglądać - na tej liście sellerów ląduje byle szmira, więc to żaden wyznacznik. |
a ja właśnie obserwuję Bestsellery NYT i czasem udaje mi sie wyłuskac perełki - jak np "Carry On" Rainbow Rowell, w którym się ZAKOCHAŁAM (czy np. Six of Crows, czy Red Queen czy Fangirl czy 13 reasons why czy Me, Earl and Dying girl czy Gone Girl - mogę tak bez końca). tylko to kurde jakies takie nie wpiął ni przyłatał
Agn - Czw 22 Paź, 2015 10:54
Mówię, że tam byle szmira ląduje, ale nie znaczy, że i dobrych książek na liście nie ma. Po prostu to żaden wyznacznik, bo jak widzisz napis, że to seller NYT ma i coś, co ci się podobało, i to g., które nam tu uprzejmie opisałaś (za co jestem wdzięczna).
Eeva - Czw 22 Paź, 2015 11:02
No wiem wiem. Własnie ja w taki sposob napatoczyłam się na ta minę. Bo ostatnio wszyskto co sobie wyhaczalam z B NYT było fajne a tu taki zonk
Aragonte - Czw 22 Paź, 2015 12:26
Właśnie czytam w pracy znajomym
Tamara - Czw 22 Paź, 2015 16:24
o jakie piękne
|
|
|