To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

Aragonte - Czw 14 Lip, 2016 13:53

Nie mam złudzeń, wiem, że nikt tej dramy rom-komowo-politycznej nikt na forum nie obejrzy, ba, nie mam nawet pewności, czy ja nie obejrzę ostatnich odcinków metodą Admete, jeśli pójdą w głupie dramatozy i zepsują fajny całkiem klimat :wink: Na razie ogląda mi się przyjemnie. Zaczęłam dla Shin Ha Kyuna, a teraz już oglądam dla samej dramy - niezobowiązująco, bo to w końcu lekka drama, ale mały odmóżdżacz też mi się przyda.
BeeMeR - Czw 14 Lip, 2016 13:54

Aragonte napisał/a:
początkowy etap zakochania się i związane z tym huśtawki emocjonalne i biegunka myślowa pokazane są całkiem ładnie i przekonująco
Brzmi bardzo dobrze.

Aragonte napisał/a:
. Aha, i mam teorię, jeśli chodzi o niską popularność dramy - w Korei mogły drażnić niektóre teksty bohatera, który wytykał koreańską hierarchiczność, tępienie twórczego podejścia itepede :-P Jak znajdę ten dialog, to wrzucę.
Plus po prostu mogła iść drama z kimś bardziej popularnym - przecież nieraz bardzo dobre dramy przepadają w rankingach z rom-komem nienajwyższych lotów :roll:

Agn napisał/a:
Seguk z momentami?! Jest coś takiego???
Ja kojarzę filmy ;)

Agn napisał/a:
Coś krótka ta drama. Ale może dzięki temu nic się nie rozwleka.
Ona jest idealna co do długości - dość, by się bohaterami poznać i co nieco zżyć, ale nie zanudzić jadąc do 44 odcinka - Smoki chlubnym wyjątkiem, bo nie nudziły, ale często gęsto już przy 8-10 odc, jestem znudzona :P
Aragonte - Czw 14 Lip, 2016 14:04

Ten seguk z momentami to film, oczywiście :wink: Zamierzam kiedyś obejrzeć :twisted: W końcu to z czasów Smoków, więc choćby to zobowiązuje, poza tym Shina Ha Kyuna w segukowej wersji też bym chciała zobaczyć.

A co do warstwy emocjonalnej dram - czasem kliknie mi drama, która w wielu aspektach jest durna, wtedy oglądam dla konkretnej postaci albo wątku. Tutaj mi kliknęło i bardzo bym chciała, żeby tego nie zepsuli :trzyma_kciuki: ale coś czytałam o jakiejś traumie, więc chyba trzeba (jak przy Wiedźmie) zdobyć się na cierpliwość.
Trzymajcie kciuki za mojego lapka, bo chyba zdycha - dzisiaj rano znowu przywracałam system :?

Admete - Czw 14 Lip, 2016 14:14

Aragonte napisał/a:
Trzymajcie kciuki za mojego lapka, bo chyba zdycha - dzisiaj rano znowu przywracałam system :?


Trzymam.
Trochę spamu ;)



Na drugiej fotce są postacie drugoplanowe - młody i nastawiony na sukces neurochirurg i sympatyczna pani kardiolog. Aktora znam z Last, gdzie grał mordercę na zlecenie i ochroniarza ;)

Aragonte - Czw 14 Lip, 2016 14:15

Bardziej mi się podoba w takiej wersji niż w segukowej.
Admete - Czw 14 Lip, 2016 14:19

Aragonte napisał/a:
Bardziej mi się podoba w takiej wersji niż w segukowej.


JH czy Shin?

BeeMeR - Czw 14 Lip, 2016 14:25

Bichumoo cd.

Młodzi jadą i jadą, młody ćwiczy sztukę walki Bichun aż jest mistrzem. Co robi gościu po nocy w gospodzie jak już są blisko? (skromnie spał plecami do panny, ale właściwie tak jakby są po słowie ;) ), znika, by pojedynkować się z Jaharnagiem zostawiając obietnicę, że wróci. Panna oczywiście jedzie za nim, PSH na koniu to pocieszny widok :lol:


Pierwsi spędzają noc razem... - tak, zgadłyście - nad ranem pan też znika i znów kobieta musi go gonić. :thud:
Jo Jin Mo na koniu to mmmm :serduszkate:


Ojciec z synem spotykają się, pojedynkują, ojciec niedomaga od trucizny i ran, nie chce wygrać z synem, syn młody i w kwiecie wieku - zwycięża syn


Wtedy nadjeżdża PSH i oświeca chłopaka, że to jego rodzic, ukochany matki sprzed małżeństwa - syn odkrywa drugą część matczynej jadeitowej broszy, przyswaja prawdę i puszcza rodzica wolno - rodzice prosi dziewczynę żeby zaopiekowała się jego synem (a co ona niby robi od dłuższego czasu?)

BeeMeR - Czw 14 Lip, 2016 14:27

Aragonte - trzymam kciuki - za komputer (sama walczyłam rano z moim rezerwowym który niedomaga) i za dramę, by się nie zepsuła albo dalej sprawiała radość mimo wad :kwiatek:

Przez was zaczęłam zbierać PP, BM i Lekarzy... Kiedy ja to obejrzę... :mysle:

Admete - Czw 14 Lip, 2016 14:39

BeeMeR napisał/a:
Przez was zaczęłam zbierać PP, BM i Lekarzy... Kiedy ja to obejrzę... :mysle:

Jakoś zmieścisz pomału ;) Zaczęłam oglądać dramę sprzed 9 lat - młoda Gongowa, Jang Hyuk i Shin Sung Rok - historia lekarza, który po załamaniu nerwowym po stracie ukochanej trafia na małą wysepkę. Obyczaj, ale wtedy robili te obyczaje inaczej niż teraz - bardziej realistycznie w szczegółach. Po pierwszym odcinku jestem zainteresowana.

http://asianwiki.com/Than...outh_Korea-MBC)

BeeMeR - Czw 14 Lip, 2016 14:50

Bichumoo

Pierwsza przebrana na karmazynowo (szok - dotychczas wszyscy ukochali białe szatki) dogania swego lubego i wraz z nim oraz garstką lojalnych straceńców stają do nierównej (mało powiedziane) alki z siłami mongolskimi:


długo tłumaczyć, zostali znowuż zdradzeni, zostawieni samym sobie ale jeśli wygrają to otworzą wyrzutkom drogę powrotu do Goreyo - więc robią atak od frontu by odwrócić uwagę wroga, dokonać jak największych zniszczeń i by nadciągające siły sprzymierzeńców mogły od tyłu dokończyć dzieła - no i tak się dzieje. Bitwa jest niedorzeczna, ale piękna :oklaski: I w całym tym szaleństwie ma sensowne etapy (kawaleria "kosynierzy", armaty, piechota, łucznicy)


a wszystkiemu przygląda się brat kobiety ze smutkiem:

Gdy ginie zastępca Jaharanga (F44, też pięknie walczył), Jaharang we wściekłości uruchamia diabelską siłę miecza i siła ta eksplodując (jak we WP ;) ) zabija wszystkich wrogów wokół


Pozostała przy życiu wyłącznie dwójka Głównych - wtedy Brat dopiero uruchamia łuczników i tak giną razem (a gdyby to zrobił od razu to nie miałby strat w ludziach - no i armia nie byłaby w rozsypce gdy nadeszły wzmiankowane siły i wojna została wygrana przez "naszych"


A dzięki temu ww wygnańcy mogli wrócić do domu z Synem i PSH na czele


Uff, koniec.
Mnie się oglądało świetnie serio. Acz Aktorsko i "kulminacyjnie" wolę film - ma lepsze sceny te najważniejsze, drama zaś lepiej opowiada całość historii. No i jest cudnie kręcona :oklaski:

Aragonte - Czw 14 Lip, 2016 15:07

Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Bardziej mi się podoba w takiej wersji niż w segukowej.


JH czy Shin?

JH. Shina nie widziałam jeszcze w seguku.

BeeMeR - PP mogłabym się podzielić, jakby co :wink: To naprawdę dobra drama, choć nieco powoli się rozkręca (tzn. zaangażowanie emocjonalne). Warto dać jej szansę.

Admete - Czw 14 Lip, 2016 15:57

Thank You całkiem fajne jest. Widać, ze robione dawno - mniej wystylizowane, więcej przaśne, ale JH w depresji snujący się po wyspie wypada nieźle ;) Gongowa bardzo fajne. SSR też.

EDIT: To się naprawdę dobrze ogląda - aż jestem zdziwiona. Mimo różnych fabularnych dziwności, sama historia tego lekarza i samotnej matki jest zadziwiająco wciągająca. Do tego dochodzi obraz życia na wyspie w małych, zwykłych domkach, dużo przestrzeni, morze, bardzo sympatyczna dziecięca aktorka.

Agn - Czw 14 Lip, 2016 16:47

Aragonte napisał/a:
zwierzenia bohaterki (podsłuchane przez bohatera), jak to parę razy w miesiącu marzy o przespaniu się z facetem, mile mnie zaskoczyły, bo obawiałam się kolejnej dziewczyneczki w stylu nauczycielki etyki z AGD :wink:

Dramy tak przyzwyczajają do niewiniątek, że jak któraś wreszcie coś powie otwarcie o seksie, to szczęki opadają. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Agn :kwiatek: Nie mam jak zacytować, więc tylko szepnę, że w chińskim Bu Bu głownym rywalem księcia nr 4 (którego gra Jun Ki) do serca dziewczyny jest książę nr 8 (Hang Neul), ale tylko do czasu. W 2 części dramy coraz większą rolę w jej życiu odgrywa jeszcze inny z braci :serce: Jego numeru nie wsadze nawet pod guziczek, żeby nie spoilerowac. Zresztą w koreańskiej wersji może być inaczej.

Tylu chłopa się wokół niej kręci i pewnie panna nie skorzysta, eeech...
W każdym razie - ciekawe co zrobią w koreańskiej wersji. Skoro i tak musieli książkę (czy tam komiks) przełożyć na realia koreańskie, to mogli i to i owo pozmieniać. Mogli też np. pomieszać nieco w historii, w końcu to nie dokument. ;)
Ale z tego co widzę żonę-przyrodnią-siostrę Wang So zachowano.
Eeech...
BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
początkowy etap zakochania się i związane z tym huśtawki emocjonalne i biegunka myślowa pokazane są całkiem ładnie i przekonująco
Brzmi bardzo dobrze.

Szczególnie "myślowa biegunka" mi się spodobała. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Seguk z momentami?! Jest coś takiego???
Ja kojarzę filmy ;)

A już się napalałam, że drama. Ja to jestem naiwna. ;)
Aragonte napisał/a:
A co do warstwy emocjonalnej dram - czasem kliknie mi drama, która w wielu aspektach jest durna, wtedy oglądam dla konkretnej postaci albo wątku.

To mam często podobnie. Kliknęło mi Doctors - nie twierdzę, że to wybitna drama albo że Kim Rae Won gra rolę swego życia, ale ogląda mi się to dobrze i odprężająco. Poza tym ładunek emocjonalny będzie mi pewnie pod sufit ładowało Moon lovers, lepiej bym teraz nie traciła energii. ;)
Aragonte napisał/a:
Trzymajcie kciuki za mojego lapka, bo chyba zdycha - dzisiaj rano znowu przywracałam system :?

Trzymam! Widzę, że i tobie się szykuje zakup. Ja już czynię oszczędności.
BeeMeR napisał/a:

Pierwsi spędzają noc razem... - tak, zgadłyście - nad ranem pan też znika i znów kobieta musi go gonić. :thud:

Ściganie króliczka w nieskończoność. Byle się łowczy nie zmęczył i nie olał sprawy. :P
BeeMeR napisał/a:
Przez was zaczęłam zbierać PP, BM i Lekarzy... Kiedy ja to obejrzę... :mysle:

O my wredne. :twisted:
BeeMeR napisał/a:
(a gdyby to zrobił od razu to nie miałby strat w ludziach - no i armia nie byłaby w rozsypce gdy nadeszły wzmiankowane siły i wojna została wygrana przez "naszych"

Ale gdzieżby tam od razu wykorzystali pałera miecza, opanuj się, koleżanko BeeMeR! ;) Najpierw trzeba dostać łomot, a dopiero potem ewentualnie, skoro trzeba, bierzemy się za "potęgę posępnego czerepu". ;)
Cudna relacja, czytałam z radochą! Co następnego bierzesz na tapetę? :excited:

Agn - Czw 14 Lip, 2016 17:23

Hawajski spam!



Nie jestem przekonana do jego fryzury. Znaczy się cięcie jest ok, można je świetnie ułożyć, ale to, jak mu to na głowie układają woła o pomstę do nieba.

Aha, a gdyby ktoś wątpił, czy Junki jest tak sprawny jak kiedyś...
https://www.instagram.com...ken-by=actor_jg

BeeMeR - Czw 14 Lip, 2016 19:02

Agn napisał/a:
Co następnego bierzesz na tapetę? :excited:
Zobaczymy na co będę miała ochotę wieczorem - na razie mini-dramy.

Agn napisał/a:
Hawajski spam!
Nie podoba mi się Junki z twarzy - ale może to makijaż i fryzurę. Ramiona ma zacne.

Obejrzałam mv z filmu (lepiej późno niż wcale) - podoba mi się - chcę film!

Agn - Czw 14 Lip, 2016 19:20

BeeMeR napisał/a:
Nie podoba mi się Junki z twarzy - ale może to makijaż i fryzurę.

Jest też mocno odchudzony, żeby miał właśnie szczuplejszą buzię. Dranie dramalandowe mu kazały! I chodzi taka chudzina po świecie...
Teraz nie trzyma go już rola, więc mam nadzieję, że nabierze ciała. :trzyma_kciuki:
A to ci jeszcze coś pokażę - 3 selfiaczki z jakiegoś filmiku (tu wygląda o wiele lepiej):


Oraz takie (nie wiem, jak wy, ale ja nie mogę oderwać oczu od jego nóg - zgrabne ma jak pierun!):


BeeMeR napisał/a:
Obejrzałam mv z filmu (lepiej późno niż wcale) - podoba mi się - chcę film!

Ja też! Bardzo! Premiera 9 sierpnia. I 20 dni później poprawiony atak dramowy. Nie wiem, kiedy dopadniemy film, ale w ramach uspokojenia dostaniemy (mam nadzieję) ekscytującą dramę.
Ja już pucuję klawiaturę na tę okazję i poleruję ekran na wysoki połysk. :mrgreen:

PS Obejrzałam pierwszy odcinek Wanted - zaczęło się interesująco. Nie do końca leży mi główna aktorka, ale leży mi tam mnóstwo innych aktorów. :mrgreen:
I oczywiście kiedy chciałam c.j. ciąg dalszy źródełko zaczęło stroić fochy. Aaaaa!!! :cry2:

Admete - Czw 14 Lip, 2016 19:55

Czekam na ósmy odcinek i chyba pooglądam trochę All about my romance, bo Shin Ha Kyun wypada tam świetnie.
BeeMeR - Czw 14 Lip, 2016 20:06

Agn napisał/a:
3 selfiaczki z jakiegoś filmiku (tu wygląda o wiele lepiej):
Niby lepiej, ale fryz dalej durny :roll:
Agn - Czw 14 Lip, 2016 20:35

No mówię! Da się to ładnie ułożyć, to nie - zaczeska na twarz i jedziemy z koksem. Junki, dlaczego pozwoliłeś to sobie zrobić!
Aragonte - Czw 14 Lip, 2016 21:16

Co do Junkiego - no nie jest to moja jego ulubiona fryzura... ale reszta Junkiego jak najbardziej mi pasuje :wink:

Admete napisał/a:
Czekam na ósmy odcinek i chyba pooglądam trochę All about my romance, bo Shin Ha Kyun wypada tam świetnie.

A co, podejrzałaś jakieś fragmenty? :wink: Shin moim zdaniem trochę się tam zgrywa i szarżuje, ale wypada fajnie i szybko polubiłam jego bohatera. Bohaterka na razie jest całkiem charakterna, mam nadzieję, że nie stępią jej za bardzo pazurków.
Całej dramy pewnie nie zdzierżysz, ale część polityczno-romansowa, bez traum i dramatoz, może wchodzić całkiem dobrze i stanowić miły odstresowywacz.
Muszę zebrać jeszcze drugą połowę odcinków :wink:

Agn - Czw 14 Lip, 2016 21:34

Aragonte napisał/a:
Co do Junkiego - no nie jest to moja jego ulubiona fryzura... ale reszta Junkiego jak najbardziej mi pasuje

A filmik widziałaś? Jak sobie WSTAŁ? :serce:

Aragonte - Czw 14 Lip, 2016 21:50

Filmik mi się zacinał :(
Agn - Czw 14 Lip, 2016 21:51

Buuuuu :( To na jego ig sobie siedzi. Mnie działa elegancko...
Pokażę ci, jak przyjedziesz, jeśli będziesz miała ochotę. :mrgreen:

Aragonte - Czw 14 Lip, 2016 21:55

Może do tego czasu komputer mi się naprawi :roll:

W celu podstępnego kuszenia Admete wrzucę parę gifów :twisted:




Agn - Czw 14 Lip, 2016 21:58

Czyżbym widziała tam Małpę?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group