Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach
Admete - Śro 18 Gru, 2019 17:08
A ja będę nieustannie polecać Diary of prosecutor. Świetna zabawa, aktorzy dobrzy,przyjemnie się ogląda.
Trzykrotka - Czw 19 Gru, 2019 00:17
Pięknie się rozkręca Hot Stove league. Nie wierzyłabym, że manager Namgoong będzie w stanie odwrócić nastroje w drużynie odnośnie sprzedaży największego gwiazdora 0 180 stopni tak do połowy dramy, tymczasem stalo się to już na koniec drugiego odcinka Fakt, sam gwiazdor - gnojek mocno się do swej porażki przyczynił.
A teraz, kiedy już lubimy managera i zacieramy rączki oczekując na ciąg dalszy wyprowadzania "Drimdźi" z popiołów do gwiazd, po ostatniej scenie nagle nasuwa się podejrzenie: czy rzeczywiście Namgoong wynajmowany jest po to, żeby daną drużynę w ostatecznym rachunku rozwiązać? Ciekawe, ciekawe...
Dziewiąty książę gra jego brata na wózku inwalidzkim
Gdyby nie tumblr i dramabeans, nie wiedziałabym, że nie oglądam odcinków Crash Landing do końca i że wiele tracę. Po napisach końcowych pojawiają się jeszcze małe scenki, które dopowiadają treść nie opowiedzianą w głównym nurcie opowieści (czy nie podobnie było w Koszmicie? ). Odcinek 1: Se Ri wisi na pólnocnokoreańskim drzewie na zaplątanych w jego gałęziach linkach paralotni. W odcinku widzimy, że usiłuje porozumieć się z asystentem przez walkie talkie, nadchodzi kapitan Ri, który mierzy do niej z pistoletu i każe jej natychmiast złazić. W dopowiedzeniu widzimy tę scenkę trochę inaczej.
Niby nic, ale tego małego, rozbawionego uśmieszku kapitana Ri panna nigdy nie widziała
Odcinek drugi: w pierwszym Se Ri przygotowując się do startu paralotni mówi swojemu asystentowi, że nauczyła się latania na kursie w Szwajcarii.
Na koniec drugiego odcinka widzimy ją w Szwajcarii sprzed kilku lat, zdołowaną, bliską samobójstwa z powodu swojej okropnej, chętniej do pozagryzania się nawzajem rodziny. Idzie podziwiać widoki w celach terapeutycznych i widzi to
Obok niej staje inna, równie zapatrzona osoba
Admete - Czw 19 Gru, 2019 07:04
No popatrz, a ja właśnie widziałam te scenki.
Aragonte - Czw 19 Gru, 2019 09:10
A skąd "północnik" wziął się w Szwajcarii?
Trzykrotka - Czw 19 Gru, 2019 09:29
| Aragonte napisał/a: | | A skąd "północnik" wziął się w Szwajcarii? |
W drugim odcinku okazuje się, że nasz Północnik stanowi odpowiednik Se Ri po drugiej stronie granicy. Ona należy do 0,0001 procenta prawdziwych czeboli w Korei Południowej, on jest synem rodziny będącej bardzo, ale to bardzo blisko najwyższej władzy w Korei Północnej. Skoro siostra Najwyższego Przywódcy może ubierać się w Paryżu, czemu syn jednego z jego najbliższych współpracowników nie mógłby np studiować w Szwajcarii?
Aragonte - Czw 19 Gru, 2019 09:32
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | A skąd "północnik" wziął się w Szwajcarii? |
W drugim odcinku okazuje się, że nasz Północnik stanowi odpowiednik Se Ri po drugiej stronie granicy. Ona należy do 0,0001 procenta prawdziwych czeboli w Korei Południowej, on jest synem rodziny będącej bardzo, ale to bardzo blisko najwyższej władzy. Skoro siostra Najwyższego Przywódcy może ubierać się w Paryżu, czemu syn jednego z jego najbliższych współpracowników nie mógłby np studiować w Szwajcarii? |
A, okej, tak to rozumiem
Trzykrotka - Czw 19 Gru, 2019 09:37
Jakoś dziwnie cieszę się na tę dramę. To głupotka, ale bardzo przyjemna i nieźle pomyślana głupotka. Czytałam sobie dziś wpisy na tumblrze - mimo wytykania klisz ludzie generalnie są dramą zachwyceni i nastawiają się na długie i przyjemne oglądanie. Ja też, bo na święta trzeba mi czegoś niekoniecznie mądrego, ale na pewno lekkiego. Dobrym romansem nie pogardzę, a ta para bardzo ładnie razem rezonuje
Admete - Czw 19 Gru, 2019 09:42
Ja się nastawiam na oglądanie różności. Zwłaszcza na Diary of...Mam też zaległości filmowe, koreańskie i inne.
Trzykrotka - Czw 19 Gru, 2019 10:18
Mam w tej chwili 3 dramy w oglądaniu, a święta spędzam w domu z HBO
BeeMeR - Czw 19 Gru, 2019 12:09
Może zerknę na Hyun Bina
Zerknęłam na początek ITWY i daleka jestem pd zachwytu, ale na razie obejrzałam tylko 1/3 odcinka. Nieszczególnie umiem się przejąć podstawowym problemem głównej pani, że kończy aż 30 lat i olaboga jest już jedną nogą na drugim świecie bo teraz tylko z górki w dodatku zwidują jej się yeti które ją prześladują w galerii handlowej i to dopiero jest głupie byłam jednak uprzedzona, żeby się yeti nie przejmować, że ten kretynizm jest tylko z początku dramy.
Trzykrotka - Czw 19 Gru, 2019 13:28
Mnie właśnie pierwszy odcinek trochę zniechęcił i dalej nie poszłam, ale dramę wszyscy chwalili, więc pewnie warto sprawdzić.
Aragonte - Czw 19 Gru, 2019 13:57
| BeeMeR napisał/a: | | Zerknęłam na początek ITWY |
A co to jest? Dramabeans mi się nie otwiera i nie mogę sprawdzić.
Trzykrotka - Czw 19 Gru, 2019 14:23
In Time With You, podobno świetna tajwańska drama z Ariel Lin, o kobiecie, która po 30 wkracza w okres lekkiego niepokoju i przewartościowania życia, zaczyna słyszeć tykanie zegara biologicznego i postanawia uwić szczęśliwe gniazdko. Nie wie tylko z kim W koreańskiej wersji grali Ha Ji Won, cesarzowa Ki i Lee Jin Wook, książę z Muszkieterów
Admete - Czw 19 Gru, 2019 18:31
Zaczęłam też Black Dog - będąc młodą koreańską nauczycielka w Seulu Drama w tonacji serio o młodej kobiecie, która zostaje zatrudniona na rok jako nauczycielka kontraktowa w średniej szkole. Perspektywa bardziej pokoju nauczycielskiego niż klasy. Chętnie pooglądam, jak to wygląda w Korei. Sama na początku byłam wiecznie zatrudniana na krótkie umowy, mam stertę umów o pracę w szufladzie. Dopiero jak ktoś zgłosił do PIP-u to ja i reszta zatrudnionych razem ze mną dostała zatrudnienie na stałe. Afera z tego była. A potem jeszcze inne cuda. Black Dog może być czymś w rodzaju szkolnego Misaeng.
Trzykrotka - Czw 19 Gru, 2019 21:34
Chyba kojarzę zapowiedzi tej dramy. Relacjonuj, bo to ciekawe. Dotąd mało i nieciekawie pokazywano nauczycieli. Może najfajniejsze postaci to były wychowawczyni z AM1988 i pani z AGD, ale go raczej mało serio było.
Admete - Czw 19 Gru, 2019 21:42
Pozytywna nauczycielka była też w Salomon's Perjury. Już widać, że od samych nauczycieli bardzo dużo się wymaga.
Admete - Pią 20 Gru, 2019 18:19
O matko z córką, jaki oni mają skomplikowany system w szkole. U nas jest ciężko, jak się zaczyna pracę ( pamiętam to całkiem dobrze ), a początek roku może przyprawić o siwiznę nawet starego wyjadacza, ale oni mają gorzej. Odpowiadają za mnóstwo spraw. Ale inne rzeczy są takie same jak i u nas. Na przykład koleżanki, które zwalają na ciebie całą robotę, a potem zbierają laury. Podkradają pomysły, a nie powiedzą choć dziękuję. Natura ludzka jest niezmienna pod tym względem. Podoba mi się, że starsza nauczycielka staje się mentorem dla tej młodej.
Trzykrotka - Pią 20 Gru, 2019 21:29
Starszą gra mama chłopaków z AM1988, to bardzo zachęcające
Aragonte - Pią 20 Gru, 2019 21:51
Jakoś bez humoru jestem, włączyłam sobie Historyków Joseonu - dla książątka szukają żony, a panna zapija smutki
BeeMeR - Pią 20 Gru, 2019 21:57
A mnie coś to ITWY nie wchodzi - miałam przerwę bo Adam się rozchorował żołądkowo a wczoraj odsypiałam zarwaną noc - za dużo retrospekcji szkolnych i studenckich Dam jednak szansę drugiemu odcinkowi
Aragonte - Pią 20 Gru, 2019 22:00
Może dalej jest lepiej
W Historykach bardziej mnie przekonuje iskrzenie na linii druga pani historyk - następca tronu Właśnie doszło za tego, czego się spodziewałam od początku, kiedy była wzmianka o ślubie książątka.
I nawet się wzruszyłam podczas emocjonalnego wybuchu pani historyk wobec następcy tronu - ładnie to zagrali.
Trzykrotka - Sob 21 Gru, 2019 00:19
To byłaby bardzo dobra para - oboje bystrzy i jakoś tak w pewien sposób pozbawieni złudzeń. Rozczarowani ojcami. Szlachetni, ale nie bez wad. Btw, doczytalam, że aktorka grała w King Loves tę głupią służącą Yoo Ny, tę z blizną na policzku. Zupełnie jej nie skojarzyłam.
Aragonte - Sob 21 Gru, 2019 00:20
| Trzykrotka napisał/a: | | Btw, doczytalam, że aktorka grała w King Loves tę głupią służącą Yoo Ny, tę z blizną na policzku. Zupełnie jej nie skojarzyłam. |
Kompletnie jej nie pamiętam. Ale King Loves oglądałam dawno i tylko po części, więc nic dziwnego.
BeeMeR - Sob 21 Gru, 2019 09:16
Zaczęłam drugi odcinek (one są okropnie długie, 1:45 ), jest lepiej, bo póki co nie ma retrospekcji a pani już doszła do wniosku, że zaczyna lubić siebie trzydziestoletnią - no i dobrze, bo nie ma nic gorszego niż postać, która nie lubi sama siebie i żyje ze sobą (i innymi) w niezgodzie. Ariel wygląda pięknie i gra bardzo dobrze, jest tak odmienna od rozmemłanej i nieporadnej ale ogromnie sympatycznej Xiangqin z ISWAK jak tylko się da - tu jest pewną siebie, elegancką kobietą, za to miałam ogromny problem by ją polubić - chyba jednak ją oswajam
Pan jest miły, przystojny, wysoki - ma wszystko prócz pewności siebie by powiedzieć pannie, że kiedyś w liceum skłamał twierdząc, że nigdy nie mógłby się w niej zakochać - no to się przyjaźnią od lat, studia też przeszli razem.
Admete - Sob 21 Gru, 2019 10:01
| Trzykrotka napisał/a: | | Starszą gra mama chłopaków z AM1988, to bardzo zachęcające |
Ja ją znam z serialu z KMM, tego ostatniego. Perypetie z rozkładem zajęć, lekcji są jako żywo takie same jak u nas Łącznie z awanturami wobec tych, którzy układają Dziwi mnie jednak to, że oni mają pomieszane lekcje z działalnością - powiedzmy - administracyjną i doradczą. Nie dziwię się, że Młoda się gubi, nie wie, która jest obecnie lekcja i co ma robić, na dodatek dali ją do dwóch różnych grup, jeśli chodzi o administrację. Pamiętam, że jak zastępowałam kogoś przez dłuższy czas, a byłam logopedą, to musiałam się pilnować, czy mam swoje zajęcie, czy lekcje. Raz nie poszłam do jednej klasy i grzeczny uczeń przyszedł mi powiedzieć, że mam z nimi lekcje, a ja zaskoczona, że na pewno nie Okazało się, że plan się zmienił. Młoda weszła też do klasy, a tam nic nie chce działać Norma Mam dla niej wiele sympatii Ostatnio spotkałam kolejną byłą uczennicę i co robi - studiuje pedagogikę wczesnoszkolną i na razie jest nauczycielem wspomagającym. Jak pamiętam, to już w gimnazjum miała takie plany...
|
|
|