Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Alicja - Nie 24 Mar, 2019 14:11
| Admete napisał/a: | | Przynajmniej na razie będę oglądać. Bohater jest wrażliwym i zdolnym lekarzem w znanym szpitalu prowadzonym przez korporację. Zostaje wrobiony w błąd lekarski, traci na jakiś czas licencję, trafia na chwilę do więzienia i potem postanawia się zemścić. |
Jakie piękne... nie zrozumcie tego źle
ale po kolei, po kolei.
W składziku na opał ma już Trap, Item, the Fiery priest, Romance is bonus book więc prędzej czy później spotkam się z nimi twarzą w ekran
Brakuje jeszcze Kill it i Dr prisoner. Teraz Cruel City, na przemian z The Crowned crown (wymagana przerwa), dzisiaj dołączyłam Touch your heart. Brakuje mi serialu medycznego.
Czy możecie polecić jakiś serial medyczny?
Szukam też I picked up a star on the road od 3 odcinka, jeśli wiecie gdzie szukać...to
Admete - Nie 24 Mar, 2019 17:01
Dobrze rozumiemy
EDIT:
Ech...Confession wygląda ciekawie, a tu kicha z napisami. Kill It może być, ale nie wiem, czy chce mi się angażować w historię, która musi się źle skończyć.
Trzykrotka - Nie 24 Mar, 2019 20:01
Mnie się nagle zachciało dramy o zemście I Namgoonga - bo jego ostatnia drama była okropna i oglądać się nie dała. To znaczy - pani była okropna i miała ujemną chemię z naszym sunbae, bo pomysł nie był taki zły.
Gdyby ktoś chciał obejrzeć dramę Jugglers, o pracy asystentek wszelakich prezesów i dyrektorów, z przystojnym naszym Duchem z nagłówka wątku i drobniutką Tanashiri, to można
Admete - Nie 24 Mar, 2019 20:43
Może się skuszę? Lubię aktora i aktorkę. I zapraszam do wspólnego oglądania Namgoonga Mściciela
Aragonte - Nie 24 Mar, 2019 20:57
| Admete napisał/a: | I zapraszam do wspólnego oglądania Namgoonga Mściciela |
Ja się chyba skuszę - na dwa odcinki dramy tygodniowo powinnam znaleźć czas
Trzykrotka - Pon 25 Mar, 2019 00:12
I ja się skuszę. Będzie raźniej w gromadce
Admete - Pon 25 Mar, 2019 05:20
A to się cieszę na wspólne komentowanie. Z dobrych wieści. Powinny być napisy do Confession. Z K+Asia. Na pewno ktoś wrzuci.
EDIT: Już są napisy do pierwszego odcinka, jutro będą do drugiego, bo oni tam emitują serial w niedziele i poniedziałek
Admete - Pon 25 Mar, 2019 17:19
Obejrzałam pierwszy odcinek Confession i na razie mi się podoba. Na Junho zawsze dobrze się patrzy, sprawa wydaje się tajemnicza i ciekawa.
Alicja - Pon 25 Mar, 2019 20:12
| Admete napisał/a: | | Kill It może być, ale nie wiem, czy chce mi się angażować w historię, która musi się źle skończyć. |
to twoje przypuszczenia czy jesteś pewna, że źle się skończy?
Ponawiam prośbę o tytuły dram medycznych wartych spojrzenia, o ile takowe znacie. | Trzykrotka napisał/a: | | Gdyby ktoś chciał obejrzeć dramę Jugglers, o pracy asystentek wszelakich prezesów i dyrektorów, z przystojnym naszym Duchem |
Szkoda, już obejrzałam, fajne sceny i dobrze się ogląda, a sceny kiss..
Trzykrotka - Pon 25 Mar, 2019 22:54
Z medycznych to podobno White Tower jest dobra. Good Doctor. Romantic Doctor. Doctor Stranger z Brzydactwem. Emergncy Couple. Yong Pal. Beautiful Mind. Cross. Ale niewiele z tego sama oglądałam, bo za tematyką medyczną nie przepadam. Zdecydowanie nie polecam Doctors, Dr Jin ani Blood.
Jakoś nie mogę dziś skupić się na Namogoongu w więzieniu, zostawię go sobie na później, ale jedno powiem - uch, świetnie wygląda
Aragonte - Pon 25 Mar, 2019 22:57
| Trzykrotka napisał/a: | | Z medycznych to podobno White Tower jest dobra. |
I źle się kończy Chciałam to obejrzeć w swoim czasie dla KMM, ale nie zdobyłam całości.
A czy Alicja nie oglądała już Romantic Doctor? Chyba że porzuciła?
Admete - Wto 26 Mar, 2019 06:06
| Aragonte napisał/a: | | ale nie zdobyłam całości. |
Posiadam Brain jest dobre.
BeeMeR - Wto 26 Mar, 2019 06:47
Drugie pół Klejnotu
Nie jest to medycyna sensu stricte ale ja nie jestem specjalistką od medycznych dram
Good Doctor nie zmęczyłam (nie przepadam za Joo Wonem plus męczył mnie wizerunek tamtejszych lekarzy)- ale może Alicja da radę
BeeMeR - Wto 26 Mar, 2019 09:49
Zerknęłam na drugi sezon Hana Yori Dango, ale żywcem nie ogarniam fenomenu tej dramy
Przecież Główny w drugiej części powinien być już do zakochania a może to tylko mnie się teak wydaje bom rozpieszczona k-dramami, które z największego dupka potrafią zrobić mężczyznę marzeń, a Tsukasa jest dupkiem, imbecylem i prostakiem znacznie gorszym niż z początku dramy gdy szczuł całą szkołę na kogoś, kto mu podpadł
Gada głupoty (nie w sposób uwierzyć, że ma prowadzić potężną firmę ), zachowuje się chamsko, popycha kobiety o byle co (tak ryms o ziemię) - totalnie nie kapuję co ta Tsukushi w nim widzi bo nie znalazłam ani jednego argumentu "za".
Trzykrotka - Wto 26 Mar, 2019 12:12
Zawsze byłam zdania, że w wersji japońskiej ona po prostu uległa przeważającej sile wroga i sie poddała, bo przecież on parł do związku jak walec drogowy, czołg i taran razem wzięte Pamiętam, że rozkoszny amant miał jeszcze tendencje do darcia ryja - że tak powiem. Głos podnosił nagminnie. Mam wrażenie, że to co nieco niestety cecha japońskich amantów in toto. Pamiętam opowieści Gosi o romansowych mangach, w których nagminnie pojawiały się uprowadzenia, odurzenia narkotykami, zmuszanie, stalking, pierwszy seks z kompletnie pijaną partnerką itp. Nigdy nie byłam w stanie tego strawić.
BeeMeR - Wto 26 Mar, 2019 12:45
Pewnie nie jestem całkiem normalna (a kto jest? ) ale zerknęłam sobie na tajwańską wersję Meteor Garden I choć odczucia początkowo miałam mieszane to mi się podoba, bo emocjonalnie wszystko jest na swoim miejscu.
Niestety, nie dość, że technicznie drama jest słabiutka, wszystkie stuki-puki z tła słuchać, posiada póki co chyba tylko jedną piosenkę (co tylko pozwala sobie uzmysłowić jak bardzo dopracowana, dubbingowana i wypełniona muzyką itd.) to jeszcze wersja jest wyjątkowo kiepska.
Na etapie 7 odcinka stwierdzam, że tą Shancai lubię najbardziej ze wszystkich odpowiedniczek - zobaczymy czy mi się to utrzyma. Nie jest głupawa jak japońska (co chwilę pytająca: eee? albo krzycząca na kogoś: "czyś ty jest BAKA?" (zostawione w tłumaczeniu dokładnie tak) w sensie: oszalał/zgłupiał itp. - plus taki, ze wiem skąd się wzięło BAKA i do jakiego ideału dążą tamtejsi tłumacze ) ani idiotką jak koreańska ani dziewczynkowata jak chińska - to porywcza młoda kobieta, pewna siebie, nie przebiera w słowach ani rękoczynach gdy ktoś zaczepia jej bliskich - a przy F4 to nieuniknione. Bardzo mi się podobało na przykład, że dostawszy czerwoną kartkę przykleiła Si własną na czole i choć w paszczę zarobił raz i drugi gdy było trzeba to nie wchodziła w żadne matriksowe kopniaki
F4 zdecydowanie mniej mnie zachwyca, wyglądają jak osiłki z siłowni ubrane w niewiadomoco
(wyborów modowych F4 ani innych bogatych nie ogarniam ) Daoming Si (imiona w chińskim remaku zachowali na szczęście,przynajmniej nie musiałam uczyć się nowych ) ma ewidentny problem z ujarzmieniem włosów (oraz dziecinnych odruchów, przynajmniej początkowo oraz chwilami domykaniem paszczy ) ale po myciu/kontakcie z wodą mu normalnieją i wygląda lepiej
Niemniej najważniejsze, że wszystko - choć fabularnie znane, bo Meteory chińskie czerpały garściami z tej wersji - choć chwilami odjechane rozwija się dość wiarygodnie na poziomie emocjonalnym - i jest najbardziej normalne w ten zwykły, dobry sposób (bez dramowej otoczki "ach potykam się w jego ramiona" oraz ordynarnego miejscami ppl).
Uniwersytet, Shancai, Si i reszta F4
ten w białym i na trzepaku to Lei - bo F4 najczęściej urzęduje na uczelni pod drzewem na kocyku, na trzepaku lub ewentualnie na stołówce
Rodzice panny są cudowni Swatają ją na zmianę z Si albo kumplem z podstawówki
Rzeczony kumpel i klasyczny kfiatek: oraz starożytna zagadka
Modelka Lei
Przyjaciółka Shancai (mamusia panny je ubrała na urodziny modelki )
Dwie lafiryndy z uczelni
Fabularnie wszystko po staremu: makeover w warunkach domowych Si
Randka z deszczem i zamknięciem na klatce schodowej
Podstawiony cudzoziemiec (Niemiec) przez którego Shancai omal nie została zlinczowana (ale jej nie rozbierał tylko pokojówka a Shancai imprezowała całą noc z resztą znajomych z piciem w stylu robisz głupią rzecz (np. pokazujesz publicznie kolor majtek), odpowiadasz na niewygodne pytanie lub pijesz karniaka zanim ją alkohol sponiewierał - ergo: wszystko ma więcej sensu niż upicie się pierwszym i jedynym drinkiem) zanim Si rozgonił towarzystwo - oraz pierwsze kissu nie incydentalne z upadku ani nie wymuszone - tj. Shancai pierwotnie niby oponowała ale bardzo mało przekonywająco, a Si nie jest nieśmiałym kwiatuszkiem (acz jego dziewictwo było publicznie dyskutowane ) i gdyby nie spadli przypadkiem z łóżka to nie wiem czy nie kontynuowali by do rana
Dziewictwo panny również wypłynęło, gdy po czerwonej kartce pojawiły się plotki, że zrobiła dwie aborcje - reakcja Si gdy zacieszał "ale czemu ona mi mówi, że jest dziewicą?" bezcenna Zwłaszcza, że ta notka nie była jego autorstwa i był cokolwiek zaskoczony jej wybuchem (kolejnym )
W każdym razie polubiłam tą parę
Trzykrotka - Wto 26 Mar, 2019 13:19
Starożytna zagadka mnie zabiła
Całkiem dobrze to wygląda. Aż sobie sprawdzę, w którego roku jest ta drama. Lei miał więcej ikry niż ten kontynentalny?
Po bliższym przyjrzeniu się widzę, że Ximen (o ile to on w lennonkach) ma cudnościowy sweterek w romby Do klubu Kim Tana się nadaje.
Czy Shancai moja noga oznacza naprawdę "moja noga," czy to moje ukochane bakowe "my foot"?
Admete - Wto 26 Mar, 2019 14:12
Nie ma napisów do 2 odcinka Confession - zapłaczę się...
BeeMeR - Wto 26 Mar, 2019 14:20
Zdecydowanie "my foot"
Nie jestem pewna, który to Ximen, chyba raczej ten drugi, ale to nie ma większego znaczenia (wątku Ximenowego póki co nie stwierdzono ). Lei nie ma ikry - on jest taki lejowaty jak może powinien - za to ma wyraźny kręgosłup moralny i pierwszy nie pozwala panny dręczyć, zanim do tego dojrzeje i Si. Za to wiem czemu staje na głowie/zwisa z trzepaka - bo w ten sposób stara się powstrzymać łzy gdy my źle - niestety, to nie bardzo działa
Chronologicznie (i terytorialnie ) sprawa wygląda tak:
Hana Yori Dango (J-Movie) (1995)
Hana Yori Dango (J-Drama) (2005)
Hana Yori Dango 2 (J-Drama) (2007)
Hana Yori Dango : Final (2008)
Meteor Garden Season 1 (TW-Drama) (2001)
Meteor Garden Season 2 (TW-Drama) (2002)
Boys Over Flowers (K-Drama) (2009)
Let’s Watch the Meteor Shower Again (C-Drama) (2010)
Meteor Garden (C-Drama) (2018)
A zatem tej właśnie tajwańskiej wersji zawdzięczamy "ucywilizowanie" ani mądrej ani sympatycznej pary T&T w parę S&S którą da się polubić i obserwować jak się stopniowo rozwijają ich emocje oraz oni sami. Przy czym tego pierwszego filmu HYD nie oglądałam i nie zamierzam
Mnie się te meteory ogląda dobrze, aczkolwiek nieco ramotkowo. Pierwszy odcinek to był trochę szok, siermiężność techniczna ogromna, Si też musiałam oswoić dobre kilka odcinków zanim się przyzwyczaiłam do niego, i nie chodzi mi tylko o czuprynę jakby go strzeliła petarda w tyłek ale też wypasione ciuszki typu: ze złotego poliestru, no i aktorstwo niezbyt powala (pani mi się podoba bardziej), ale razem wypadają już dobrze - ale na pewno lepiej całuje niż wszyscy inni razem wzięci (w odpowiednich dramach, bo najczęściej LMH nic nie dolega pod tym kątem )
Trzykrotka - Wto 26 Mar, 2019 23:48
Strasznie dużo było tych ekranizacji. Nie wiedziałam, że aż tyle Kto by powiedział, że to taki nośny temat. Ale w sumie - czemu nie. Kopciuszek i 4 książąt, emocje, uczucia, cierpienie i łzy - to każda wewnętrzna nastolatka kupi.
Kurka, nie mogę sobie wyselekcjonować niczego do oglądania. Sondę zapuszczam tu i tam i na niczym nie mogę się skupić
BeeMeR - Śro 27 Mar, 2019 07:04
Doramax tak ładnie zebrało te wersje, tylko wkleiłam
Tak, Kopciuszek i 4 "naughty boys" - to samograj.
Jestem już po porządkach, które Si robił na uczelni po samowolnym ataku na Shancai (zachwyconam tym środkowym )
oraz domowych porządkach robionych przez siostrzyczkę Si,
bo SI ma złamane serce - zabrał wszystkich do Okinawy na weekend, a tam Lei jak to było udowodnił, że nie ma kręgosłupa moralnego o który go podejrzewałam, tylko kieruje się swoim widzimisię. Panna już odkryła, jaki z niego nudziarz, ale trochę późno, w związku z czym rozgrywamy mecz koszykówki - przegrani mają opuścić uczelnię. Czyli wszystko to znamy a dalej oglądamy
Przegląd najnowszej technologii Ale to wreszcie ma sens, że panna dostaje telefon - bo go po prostu w ogóle nie posiadała.
Trzykrotka - Śro 27 Mar, 2019 08:46
I po telefonach ich poznacie... Teraz widać, że to wiekowa wersja, więc ten trochę wczorajszy styl chłopaków w fryzurach i mięśniach tez jest zrozumiały.
Muszę dooglądać ślub Shancai i Si, o ja głupia
Znalazłam artykuł z CNN na temat ostatniego skandalu obyczajowego. Fajny, bo zawiera próbę analizy przyczyn i ewentualnych skutków dla kultury k-popu.
K-pop in crisis
https://edition.cnn.com/2019/03/21/asia/kpop-korea-sex-scandal-intl/index.html
BeeMeR - Śro 27 Mar, 2019 09:00
No tak, drama ma już niemal 20 lat - sama nie mam pewności czy w 2000 roku miałam już telefon, bo ja się dość długo opierałam i uważałam że mi nie trzeba
Do śniadania obejrzałam fascynujący mecz, wieczór przy % oraz jak wstawieni kumple zamknęli Shancai i Lei w pokoju gościnnym na noc, która była zaiste fascynująca tj. Shancai zabarykadowała się po drugiej stronie łóżka.
Biorąc pod uwagę jak bardzo napaleni są Meizo i Ximen na wszystko co nosi spódnicę nie dziwię się że Lei musiał im drukowanymi literami wyjaśnić, że nie tknął Shancai bo i tak nie ma dla nich przyszłości.
Nie mam już najmniejszej wątpliwości, że wszystkie co ciekawsze sceny i zwroty akcji Mateory chińskie wzięły żywcem z tajwańskich, przerobiły tylko 24 odcinki na 49, dodając wątki prowadzące do nikąd jak Caina czy gostek od restauracji, parzenie herbaty, ppl i morze retrospekcji pod koniec.
Trzykrotka - Śro 27 Mar, 2019 09:10
| BeeMeR napisał/a: |
Nie mam już najmniejszej wątpliwości, że wszystkie co ciekawsze sceny i zwroty akcji Mateory chińskie wzięły żywcem z tajwańskich, przerobiły tylko 24 odcinki na 49, dodając wątki prowadzące do nikąd jak Caina czy gostek od restauracji, parzenie herbaty, ppl i morze retrospekcji pod koniec. |
Zauważyłam, że nawet charakteryzacja rodziców Shancai była podobna No widzisz, trzeba było nam od razu oglądać tę wersję
Ciekawam, jak dziś łyknęłoby się BBF. Tam jednak cudawianki przekraczały wszystko, co Chińczycy mogliby w ogóle wymyślić. Za to panowie byli pierwszorzędni
BeeMeR - Śro 27 Mar, 2019 09:19
Tak, rodzice też są przeniesieni bardzo dokładnie - tu scena "ach, musimy się wyprowadzić, spieszmy się pakować"
Wersja chińska też ma swój urok - rozwodniony, ale moim zdaniem jest. No i też ma rzeczy od czapy - np. w/w quasi ślub
Ale Małpa dostała nagrodę pocieszenia co mnie bardzo ucieszyło, choć nie mam pewności czy akurat ta jest trafiona
Widziałam, że w japońskiej wersji to przynajmniej ksiądz się objawił na ślubie
Za to modelka wyszła na mega zdzirę - najpierw słyszymy o jej rychłym ślubie a potem wraca na święta do Rui by "spędzić święta z tym, kogo kocha" - nie rozumiem japońskich pomysłów
|
|
|