Literatura - Proza i poezja - Najgłupsze książki, jakie wpadły wam w ręce
Agn - Nie 16 Maj, 2010 13:06
A wtedy, moja droga, zapraszam do sama wiesz, którego tematu, w którym sama wiesz, o czym dyskutujemy!
spin_girl - Nie 16 Maj, 2010 16:04
Wiem, wiem i stawię się jak tylko zrzucę papiery do dziekanatu i wreszcie będę miała spokkój.
BeeMeR - Nie 16 Maj, 2010 21:25
Agn -
uśmiałam się dzięki Twoim opisom
Tamara - Pon 17 Maj, 2010 12:31
Agn - jesteś BOSKA od razu lepiej mi się w tym deszczu zrobiło
Alicja - Pon 17 Maj, 2010 21:43
Agn, wspaniałe. Czytałaś którąś z nich "od deski do deski"?
Gunia - Śro 19 Maj, 2010 18:53
Agn - od razu nabrałam ochoty na lekturę.
Btw. czy nie plączą Ci się może po dysku jeszcze jakieś lotrowskie fanfiki? Bo ostatnio zaśmiewałyśmy się z przyjaciółką do zawału przepony nad wygrzebanym spomiędzy rupieci dzieuem niejakiej Beryl i teraz Kaśka marzy o kolejnej wzniosłej lekturze z Twoim budującym komentarzem, a mi wszystko poszło a d'yeabl aep arse przy ostatnim reinstalu.
Admete - Śro 19 Maj, 2010 19:52
Ja mam to i owo. Podeślij mi maila To u Beryl były momenty przełomowe z życi/rzyci kobiety
Sofijufka - Śro 19 Maj, 2010 20:10
http://biblionetka.pl/art.aspx?id=98823
Anaru - Śro 19 Maj, 2010 21:40
| Sofijufka napisał/a: | | http://biblionetka.pl/art.aspx?id=98823 |
| Admete napisał/a: | To u Beryl były momenty przełomowe z życi/rzyci kobiety |
Mogę się też pouśmiechać?
BeeMeR - Śro 19 Maj, 2010 22:01
| Sofijufka napisał/a: | | http://biblionetka.pl/art.aspx?id=98823 | świetnie wymasowałam sobie przeponę, dziękuję!
Sofijufka - Śro 19 Maj, 2010 22:05
cieszę się
Tamara - Śro 19 Maj, 2010 22:55
| Sofijufka napisał/a: | | http://biblionetka.pl/art.aspx?id=98823 |
Ja chcę obraz wielkości furgonetki i rękawice na łokcie !!! Sofi to jest diabelsko boskie !
aneby - Śro 19 Maj, 2010 23:07
Nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać nad poziomem takiej "literatury" ...
Parzystokopytne konie mnie rozwaliły
Sofijufka - Czw 20 Maj, 2010 09:05
no co! cztery kopyta to chyba parzyste som....
BeeMeR - Czw 20 Maj, 2010 09:07
i rękawice mogą być po łokcie
szkoda, że nie po pachy
spin_girl - Czw 20 Maj, 2010 09:56
to Polka pisała??????????
szkoda, że zdążyłam już napisać pracę semestralną o błędach leksykalnych, tyle się naszukałam a wystarczyło jedną książkę przeczytać....
Sofijufka - Czw 20 Maj, 2010 10:30
| BeeMeR napisał/a: | i rękawice mogą być po łokcie
szkoda, że nie po pachy |
noooo, Gilda miała rekawiczki niemal po pachy
http://www2.warwick.ac.uk...try/gilda06.jpg
BeeMeR - Czw 20 Maj, 2010 11:25
Ale ona była kobietą, a ten elf wbrew pomówień chyba jednak nie
a w sumie czemu elf nie miałby się nosić po kobiecemu...
Tamara - Czw 20 Maj, 2010 11:47
BeeMeR , ale te rękawice nie były PO łokcie , tylko NA łokciach a to pewna różnica , nic nie było o tym , że miał rękawice na dłoniach
Sofijufka - Czw 20 Maj, 2010 11:53
hmmm.... ciekawi mnie, co ałtorka miała na myśli?
Aragonte - Czw 20 Maj, 2010 12:09
| Tamara napisał/a: | | Sofijufka napisał/a: | | http://biblionetka.pl/art.aspx?id=98823 |
Ja chcę obraz wielkości furgonetki i rękawice na łokcie !!! Sofi to jest diabelsko boskie ! |
Chociaż w sumie to może i powinnam zapłakać
Tamara - Czw 20 Maj, 2010 22:57
Eee, nie płacz , chyba ze ze śmiechu
Agn - Sob 22 Maj, 2010 02:07
| Alicja napisał/a: | Agn, wspaniałe. Czytałaś którąś z nich "od deski do deski"? |
Nie no, proszę cię...
Zresztą od razu się przyznałam, że bezczelnie nabijam się z samych streszczeń, a zajrzawszy z lękiem do środka, doszłam do wniosku, że się nie da. To nie dla mnie. Ale przy tych streszczeniach na okładkach miałam tak dziki ubaw, że... musiałam... po prostu musiałam się z wami tym szczęściem podzielić. Cieszę się, że się podobało. *szczerzy się* <--- O, tak!
Wiecie... Ja sobie myślę, czy tej Królowej lata całościowo nie wziąć na warsztat... ale to jak będę miała czas i chęci, bo na razie się szkolę i główkuję, a jeszcze wypatruję awansu na stałe.
Aragonte - Sob 22 Maj, 2010 11:57
| Sofijufka napisał/a: | | http://biblionetka.pl/art.aspx?id=98823 |
Jeszcze co do książki z linka - sprawdziłam Wydawnictwo Poligraf, które jest podane przy tej pozycji i z moich ustaleń wynika, że książki wydaje w nim autor/autorka, naturalnie na własny koszt. Wątpię, żeby ktokolwiek zajmował się redakcją czy korektą (bo przecież trzeba by za to dodatkowo zapłacić). A poziom redakcji w zwykłych wydawnictwach też jest obecnie dość marny, według mej pesymistycznej oceny.
Przeklejam to, co znalazłam w sieci.
"System Wydawniczy Fortunet polega w największym skrócie na tym, że:
* Autor finansuje wydanie swojej książki
* Wydawnictwo Poligraf tę książkę wydaje i zajmuje się jej dystrybucją
* Właścicielem całego nakładu jest Autor
* 80% wszystkich wpływów ze sprzedaży książki trafia na konto Autora; te wpływy to 50% ceny detalicznej, umieszczonej na okładce(to Autor decyduje, jaka będzie to cena), reszta to marże hurtowników i księgarzy.
Co więc zrobić?
Wyślij nam swoją książkę w Wordzie. Nie jest istotne, jaką czcionką, w jakim formacie, z jakimi marginesami itd.
Jeśli nie chcesz z jakichś względów wysyłać nam całości swojego tekstu – wyślij część, np. 25-30 stron i napisz, ile takich stron liczy całość tekstu.
Zapoznamy się z treścią, oszacujemy objętość gotowej książki, zrobimy kalkulację wydania i przedstawimy Ci konkretną propozycję."
http://webcache.googleuse...l&ct=clnk&gl=pl
spin_girl - Sob 22 Maj, 2010 19:15
Ha! Wiedziałam, że jej to starzy wydali!
|
|
|