To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach

BeeMeR - Wto 18 Cze, 2019 09:41

Przy szantażyku (i karaluchu :rotfl: ) dostałam strasznej głupawki i właściwie tak mi zostało na resztę seansu :rotfl:
Dokładnie przy tej scenie drama i para mi kliknęła i z radością oglądałam dalej :lol:
Bohaterka jest cudna, acz chwilami frustrująca :dramasmiley: - niemniej Ariel wspaniale gra te wszystkie głupotki które dostaje, w każdym mnie bawiła albo wzruszała a nie irytowała. Joe też mi się bardzo podobał w tej roli - może na pierwszy rzut oka nie jest aż takim ideałem żeby mu się kobiety słały do stóp jak to robią ;) niemniej doskonale operuje oczyskami i uśmiechem, im dalej tym bardziej. No i odkąd widziałam jego fryzurę w poprzedniej dramie (długie kudły, dłuższe niż Ling) to nie narzekam na tą :cool:

Aragonte - Wto 18 Cze, 2019 09:58

Karalucha jeszcze nie widziałam :-D
Był szantażyk, ploty na całą szkolę i jest pierwsza próba udzielania korepetycji :mrgreen:

BeeMeR - Wto 18 Cze, 2019 10:05

Karaluch (wyimaginowany, wykrzyczany celem dekoncentracji przeciwnika :lol: ) był w scenie gonitwy wokół krzaków po okazaniu zdjęcia z przeszłości ;)
Korepetycje to tu jeszcze będą :rotfl: Ona tam chyba przy pierwszych rozmarzyła się o Noblu :lol: A pan niby ofuczał ale pierwszy nieśmiałe skrzywienie ust w uśmiechu zrobił ;)
A nie, wróć, pierwszy uśmiech był jak się wprowadzała do niego do domu - bo ja wymyśliłam sobie później, acz nie zrealizowałam jeszcze taką drinking game :party: - przy uśmiechach Zishu, tych skrywanych i nie ;)

Ploty też będą, na studiach nie inaczej :lol:

Aragonte - Wto 18 Cze, 2019 10:22

BeeMeR napisał/a:
Karaluch (wyimaginowany, wykrzyczany celem dekoncentracji przeciwnika ) był w scenie gonitwy wokół krzaków po okazaniu zdjęcia z przeszłości K

No nie, przegapiłam karalucha :lol: Pewnie przez te nakładające się napisy, które mnie rozpraszają.
Panna awansowała na setne miejsce, pan jest nadal nr 1. Ale fajne było to, że każde sprawdzało najpierw nie swoją lokatę, tylko tego drugiego - i wtedy bohater wyraźnie się uśmiechnął (wreszcie).

BeeMeR - Wto 18 Cze, 2019 10:27

Szukałam innej wersji, serio, ale znalazłam tylko słabsze technicznie :(

To sprawdzanie pozycji drugiej osoby na liście jest piękne :serce: - i niereformowalna XiangQin (ja to pewnie piszę z błędem, trudno :P ), która ani trochę nie będzie zachowywać się cicho i dyskretnie jak prosił - a właściwie żądał :P - tylko mu wykrzyczy podziękowanie i jeszcze będzie gratulować :lol: .

W innych wersjach tu było dodatkowe zamieszanie, tj. pierwotnie nie została ujęta na liście bo ktoś nie uwierzył że osoba z klasy F mogła zdać bez ściągania albo była dopisana ex aequo z kimś innym - ale ta wersja najbardziej mi się podoba - udało się bez przedłużania i już.

Aragonte - Wto 18 Cze, 2019 10:30

Powściągliwość nie jest mocną stroną bohaterki :-P
BeeMeR napisał/a:
W innych wersjach tu było dodatkowe zamieszanie, tj. pierwotnie nie została ujęta na liście bo ktoś nie uwierzył że osoba z klasy F mogła zdać bez ściągania albo była dopisana ex aequo z kimś innym - ale ta wersja najbardziej mi się podoba - udało się bez przedłużania i już.

Tak, to sympatyczne i pozytywne w wymowie było.

BeeMeR - Wto 18 Cze, 2019 10:35

Aragonte napisał/a:
Powściągliwość nie jest mocną stroną bohaterki
Ja bym rzekła, że nadmierna powściągliwość jest wadą pana :cool:
Oni są cudownie niedoskonali, każde zupełnie inaczej, a jednocześnie doskonale się uzupełniają wzajem - lubię to w dramach :serce:

Trzykrotka - Wto 18 Cze, 2019 11:00

Nie mam coś ostatnio szczęścia - wczoraj zaczynałam ze trzy razy pisać posta i albo coś przeszkadzało, albo wylatywałam :wsciekla: Do dram też nie mam.
Abyss - spróbowałam pociągnąć dalej i odpadłam - strasznie dużo chaosu i bieganiny, a bohater został znowu zabity (2 razy w ciągu 5 odcinków :roll: ) Nie wiem, czy mi się chce w to wgryzać, nawet dla Park Bo Young, która i tak jest tam znakomita.
The Light In Your Eyes to na pewno będzie dobra, a nawet bardzo dobra drama, ale pierwsze dwa odcinki przemęczyłam. To klasyczny powolny snuj, z długimi statycznymi ujęciami i najazdami a to na kran, a to na miskę z ryżem :roll: Nie pomaga, że bohaterka jest niepozbierana i non stop chodzi zapruta. Jak rodzice mogą pozwolić, żeby 25-letnia baba wałkoniła się bezczynnie w domu, a nocami latała żłopać soju? I udawała, że szykuje się do kariery prezenterki telewizyjnej? Na pewno do czegoś to prowadzi, zbadam to, ale nie latem. Nie mam cierpliwości.

BeeMeR - Wto 18 Cze, 2019 12:18

Ja jestem w 3. Odcinku Ming Lan, odnalazł się młodzian przedwcześnie uznany za zmarłego.
Aragonte - Wto 18 Cze, 2019 12:38

Jak ci się podoba wizualnie? Bo akcja jest niepochopna, wiadomo.
BeeMeR - Wto 18 Cze, 2019 13:18

Bardzo mi się podoba, ładne jest i odmienne m.in. kostiumologicznie, od opatrzonych już nieco koreańskich strojów segukowych, nie tylko tych codziennych ale i np. Żałobnych - podobnych w pewnym sensie ale innych.
Obyczajowość mi odpowiada, uwikłanie pana domu ze swoimi kobietami, złożoność relacji i intrygi węglowe, stopnie podporządkowania i zależności - nie wiem czy wszystko ogarniam, ale najważniejsze na pewno :mrgreen:

Admete - Wto 18 Cze, 2019 21:13

Oglądam kolejne odciy Kronik Asadal i nawet się nie nudzę. Po tym pierwszym niezbyt udanym odcinku jest zdecydowanie lepiej. Jestem przy 4, bo tyle jest na NF.
Aragonte - Wto 18 Cze, 2019 23:20

ISWAK nr 4 i scena autobusowa - całkiem ładna :mrgreen:
Sympatyczna jest bardzo ta para-jeszcze-nie-para.
Dalej odmóżdżam się i relaksuję, jak widać - gdybym puściła sobie coś w rodzaju Nokdu Flower, które jest nakręcone serio, to pewnie bym się rozryczała przy pierwszym odcinku :-|

BeeMeR - Wto 18 Cze, 2019 23:46

Relaksuj się, drama jest chwilami niemądra (panna na pewno) ale bardzo pozytywna i przyjemna. Jak odbierasz mamusię chłopców?
Aragonte - Wto 18 Cze, 2019 23:54

Jako sympatyczną wariatkę, która to i owo komplikuje, ale bez tego nie da się napędzić akcji :wink: Nie wiem, czy jest realistyczna - chyba nie całkiem, chociaż w sumie kto tam wie? :-P
BeeMeR - Śro 19 Cze, 2019 00:05

A kto w tej dramie jest realistyczny? :lol:
No, może młodszy brat :wink:

Aragonte - Śro 19 Cze, 2019 00:15

No może :lol:
Czekam na rozwój interakcji między głównymi :mrgreen:

Edit: kiedy pytałaś o mamusię, chodziło ci o jej swatanie, tak? No cóż, właśnie zostawiła młodych samych w domu :lol: Panna prawie spaliła kuchnię (gotuje mniej więcej jak Bridget Jones), a pan właśnie z jawnym obrzydzeniem założył kuchenny fartuch z falbankami :lol: I został w nim podczas całej kolacji :twisted:
Panna ma podobny "talent" do nauki jak Deok Sun w Answer Me 1988 :wink:

BeeMeR - Śro 19 Cze, 2019 07:14

Aragonte napisał/a:
Czekam na rozwój interakcji między głównymi
No a jak ci się podobały nocne poszukiwania zeszytu do odpisania zadań, korepetycje i ołtarzyk ku czci matematyki? :lol:

W przypadku mamuśki chodziło mi o całokształt, jak dramaland długi i szeroki pełno jest okropnych matek a zwłaszcza teściowych in spe, dobrych też nie brakuje, ale ta jest postrzelona nie mniej niż panna i chyba nawet bardziej lubi przyszłą synową niż syna :P
Zresztą ja w trakcie dramy doszłam do wniosku, że on chyba rodzicom z nieba spadł, bo do żadnego nie jest podobny, fizycznie (zaczynając od tego, że oboje przewyższa o głowę albo półtorej) ani mentalnie :P
Ariel też przewyższa znacznie, ale nie mam przy nich dysonansu wielkościowego, pasują do siebie i zachowują bardzo naturalnie, w TKA to już zwłaszcza

Aragonte - Śro 19 Cze, 2019 08:41

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Czekam na rozwój interakcji między głównymi
No a jak ci się podobały nocne poszukiwania zeszytu do odpisania zadań, korepetycje i ołtarzyk ku czci matematyki?

Och, bardzo :rotfl: Pan jeszcze drażnił się z panną, operując tekstem Drugiego bodajże: "a co, jeśli wyjdzie z niego bestia?" :lol: On się zaczyna chyba nieźle bawić w towarzystwie panny, na razie jej kosztem, ale potem się zobaczy :wink:

Edit: BeeMeR, to o tej parze mówiłaś, że pierwszy raz widzisz odwrócenie ról w ucieczce "byle nie za szybko"? Pan właśnie zwiewa przed panną :rotfl:

BeeMeR - Śro 19 Cze, 2019 08:58

Jeszcze będzie na nią czekał i sprawdzal czy nie za szybko idzie :cool: iść z nią razem to się nauczy dopiero po ślubie a i to nie od razu :cool:
I jeszcze go ta zabawa jej kosztem - zwłaszcza tym jak na nią działa fizycznie - ugryzie w tylek - i nie muszę chyba dodawać zapewne, że ogromnie mi się to podobało :twisted:
Drugi też jest mało realistyczny ale pocieszny i go lubiłam- co mi się nie udało w wersji japońskiej. Podejrzewam, ze już się tarzał po ziemi odkrywszy z kim panna mieszka :mrgreen:

Aragonte - Śro 19 Cze, 2019 09:09

BeeMeR napisał/a:
I jeszcze go ta zabawa jej kosztem - zwłaszcza tym jak na nią działa fizycznie - ugryzie w tylek - i nie muszę chyba dodawać zapewne, że ogromnie mi się to podobało :twisted:

No, coś tam napomknęłaś nieśmiało w ten deseń :wink:
A niech go ugryzie - zasłużył sobie :twisted:

Trzykrotka - Śro 19 Cze, 2019 09:31

A ja napoczęłam Crowned Clown. Od razu z marszu śmierć króla (Jang Hyuk w leżącym cameo), krwawe jatki, odbieranie dziecka matce, a potem jego otrucie, duchy, narkotyki i napady szału - to ci dopiero drama :boisie: Pierwszy odcinek trwał z 1,5 godziny i trzymał w napięciu. Po raz pierwszy widziałam naszą zombie girl w seguku - zachwyconam. Pełna królewskiej godności i ślicznie wygląda w kostiumie. Ale na ekranie niepodzielnie rządzi nasz wieczny dramowy dzieciak, pięknousty Yeo Jin Goo. Ależ z niego wyrósł kawal aktora :oklaski: No ale coo się dziwić, już jako dziecko był czasami lepszy niź jego dorosła wersja (np. w I Miss You przyćmił Miśka), a czasami równie dobry (jak w Baek Dong Soo z Ji Chang Wokiem, czy w Moon and Sun z Koszmitem). Na szczęście nie zdążyłam bohaterów polubić, zanim wciągnął ich wir historii, więc póki co mogę ich dzieje oglądać bezpiecznie, bez szarpaniny nerwowej. Drama ma przepiękne zdjęcia, nie tylko te we wnętrzach, ale przecudowne panoramy Joseonu nakręcone z drona. Mam ochotę przy niej zatrzymać się na dłużej, mimo zapowiedzi, że krew będzie lała się strumieniami.
Zgadnijcie, czy było nawiązanie do Podróży na Zachód :sprytny: Otóż sobowtór króla został określony "włosem Małpy, dzięki któremu mogła zmieniać się w kogo innego." Kuglarz zostaje sprowadzony do pałacu i posadzony na tronie, żeby wziąć na siebie zamach, którego król boi się obsesyjnie.
PS Jaka ta Arile jest drobniutka :wink:

BeeMeR - Śro 19 Cze, 2019 09:52

To ja chyba nie mam siły obecnie na takie jatki :mysle: zreszta nie ma reguły kiedy mam akurat taką potrzebę.

Co do Zhishu - oj, zasłużył i jeszcze zasłuży a i tak wykpi się niewielkim kosztem, bo wystarczy, że ruszy szanowne cztery litery, ech. No ale nie ma sprawiedliwości na tym świecie i tak właśnie jest- jeden się stara latami i nic z tego nie będzie a drugiemu zawsze z górki.

Aragonte - Śro 19 Cze, 2019 10:03

Trzykrotka napisał/a:
Zgadnijcie, czy było nawiązanie do Podróży na Zachód Otóż sobowtór króla został określony "włosem Małpy, dzięki któremu mogła zmieniać się w kogo innego."

Nietrudna zagadka :mrgreen:

BeeMeR, przezabawne są te fantazje bohaterki :rotfl: Jak ci się podobała ta z przymiarką różowego sweterka specjalnie dla bohatera? :lol: BTS-y do tej sceny musiały być przednie :lol:
A czy przy okazji robienia tego zdjęcia z klasą F, kiedy pan zaczął nagle pozować z panną przytuleniu, po prostu sobie pogrywał, czy miało to jeszcze jakieś drugie dno? :twisted:

BeeMeR - Śro 19 Cze, 2019 11:11

Fantazje są doskonałe :rotfl: ja najbardziej chyba lubię prysznicową :serduszkate: :rotfl: :wachluje:
Oraz urodzinową, bo tam widać że niedaleko obsadzie do wybuchu śmiechu.
A co do kissu - nie wiedział biedak jak wyjść z klasą z sytuacji to postanowił zachować się jak szczeniak :rotfl:
Tak, ja jeszcze też nie widziałam takiej reakcji po kissu :lol:
Myślę, że przy zdjęciu sobie pogrywał, polubił to już, a jej nogi miękły, póki jej nie przygadał, że ją widział przy pracy - inna sprawa, że już ją obserwuje, co robi, z kim i jak długo - to mu się już nie zmieni właściwie :wink:
A mamusia pięknie wykorzystała okazję, by robiąc zdjęcie "całej klasie" wykadrować interesującą ją parę :szacuneczek:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group