To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14

Admete - Wto 16 Sty, 2018 18:35

Całkiem ładne obrazki. Nie kryję faktu, że oglądam głównie dla Oh Gonga :) Aragonte Bidam był dla mnie psychopatą, nie mogłam znieść, że królowa go kochała. Strasznie mnie ten wątek odrzucał. Straciłam zainteresowanie - bez Mishil to już nie było to samo. Nie wiedziałam, że ta aktorka od Mishil wżeniona była w Samsunga ( że się tak wyrażę ). Po rozwodzie było jak w czebolskich melodramatach - zabroniono jej kontaktów z dziećmi ( dwójkę miała, syna i córkę ). Do tej pory podobno nie ma - a rozwód był w 2005. Dzieci już dorosłe. Serial wygląda ciekawie:

https://www.youtube.com/watch?v=tHqCVSmc5pg

Trzykrotka - Wto 16 Sty, 2018 19:48

Boszszsz :paddotylu: Historia jak z dramy! Samsung Hyundai i coś jeszcze to - jak twierdzą - jedyni prawdziwi czebole w Korei, reszta to po prostu zamożni ludzie. I wżeniaj się tu w takich :roll:

Ufff, skończyłam tłumacenie 5 odcinka Hwayugi - miałam dzień urlopu, to sobie zaszalałam. odcinek jest znów gęsto usiany atrakcjami. Mamy taniec zombie i kroczek w stronę wyjaśnienia, z jaką rodziną zderzyła się Bu Ja, że wylądowała gnijąc w lodówce Ma Wanga. Mamy piękną sekwencję wejścia w film sprzed II wojny światowej i lirycznego sptkania Ma Wanga z ukochaną. mamy ducha w muzeum, mamy zakochanego Oh Gonga, który uczy się jak kochać, nie chce kochać,ale dla miłości popełnia i wielki czyn i ogromną podłość. Mamy scenę w motelu, kiedy to Oh Gong zdecydowany jest przepędzić cały tabun duchów-podglądaczy :rotfl: Znalazłam też mały meta-dowcip.
Zdaje się że w 6, w której nasi złączeni Geum Gang Go kochankowie raczej się od siebie oddalają nieco, pojawi się rywal - oglądałam to wczoraj póóóźno w nocy, powtórka będzie konieczna.
Trochę gimnastyki i zabieram się do korekty.

Admete - Wto 16 Sty, 2018 20:26

Nie miałam czasu na 6 odcinek. Trochę mnie odstrasza fakt, że tam ma być 20 odcinków - no zobaczę, ile obejrzę. Ten motyw z filmem mi się podobał. I taniec zombie był super. I to jak "udała" martwą :lol: Wszak jest martwa! ;) Lubię naszą zombiaczkę. Oh Gong jest najlepszy wtedy, gdy odrobinę bezczelny. Mnie za każdym razem strasznie śmieszy, jak na jednym wydechu mówi, że ją kocha i jednocześnie żąda zabrania bransolety, podtykając oczywiście nadgarstek pod nos ukochanej ;)
Aragonte - Wto 16 Sty, 2018 21:37

Admete napisał/a:
Całkiem ładne obrazki. Nie kryję faktu, że oglądam głównie dla Oh Gonga

Ależ jesteś całkowicie usprawiedliwiona :mrgreen: Z Trzykrotką miałyśmy dzisiaj małą wymianę esemesów na jego temat, bardzo głębokich i w ogóle :wink:

Trzykrotka napisał/a:
Mamy piękną sekwencję wejścia w film sprzed II wojny światowej i lirycznego sptkania Ma Wanga z ukochaną.

Bardzo mi się te sekwencje z okupacji japońskiej podobały :serce: Piękne wizualnie i emocje też w tym były. BTW ukochaną Ma Wanga znam z Hwarang - grała królową Jiso :wink:

Trzykrotka napisał/a:
Mamy scenę w motelu, kiedy to Oh Gong zdecydowany jest przepędzić cały tabun duchów-podglądaczy Znalazłam też mały meta-dowcip.

Jaki meta-dowcip? :-D
Ach, scena w motelu :lol: Widziałam dzisiaj piękne gify z tej sceny, no niewiele brakowało, żeby Oh Gong skradł całusa :mrgreen:
Spoiler:


Admete napisał/a:
Oh Gong jest najlepszy wtedy, gdy odrobinę bezczelny. Mnie za każdym razem strasznie śmieszy, jak na jednym wydechu mówi, że ją kocha i jednocześnie żąda zabrania bransolety, podtykając oczywiście nadgarstek pod nos ukochanej

Mnie też to śmieszy :lol: Mam nadzieję, że tej swojej drapieżnej, dwuznacznej aury nie straci. Szkoda by było.
No i przyznam, że nie wyobrażam sobie teraz nikogo innego niż LSG w tej roli.

zooshe - Wto 16 Sty, 2018 22:34

Wróciłam właśnie ze spotkania z Aragonte, na którym testowałyśmy nową koreańską knajpę i co najważniejsze zostałam zaopatrzona w Secret Forest. :mrgreen: . Już zacieram ręce na seans.

Melduję też że Aragonte bardzo kusi na pewną dramę z Seksownym Ajusshim, której tytułu nadal nie pamiętam ale sam opis wydaje się interesujący.

Kurczę albo to z niewyspania albo za długą miałam przerwę od dram, bo mam taką sklerozę jeśli chodzi o tytuły i nazwiska, że w pewnych momentach nie byłam pewna czy z Aragonte faktycznie mówiłyśmy o tym samym.

Trzykrotka - Wto 16 Sty, 2018 22:40

Zooshe, anyo :hello:
Aragonte napisał/a:

Jaki meta-dowcip? :-D

Zobacz scenę w kinie, kiedy to Oh Gong próbuje namówić Sam Jang na jakąś pościelówę mówiąc,że to na pewno "film z ciepłą fabulą," bo aktorzy niewiele na sobie mają :lol: Przechera! Tam to chyba wyłapałam, a w kazdym razie umieściłam. Koło północy, jak oceniam, sos będzie na Wschodzie :kwiatek:
Admete napisał/a:
Mnie za każdym razem strasznie śmieszy, jak na jednym wydechu mówi, że ją kocha i jednocześnie żąda zabrania bransolety, podtykając oczywiście nadgarstek pod nos ukochanej ;)

O tak, to jest super-nośny pomysł na ożywienie wątku romantycznego. Kocha i chciałby zjeść, Przyciąga i odpycha. Nalewa trunek z bezcennej butelki, a kiedy ona obiecuje mu ja odkupic kiedy ban się skończy, mówi, że wtedy ona już nic go nie będzie obchodziła. Spala dla niej cały świat, a potem nasyła na nią żarłocznego demona..

Agn - Wto 16 Sty, 2018 22:49

Zooshe! Witaj! Oglądaj i wracaj do nas na stałe. :)
Admete napisał/a:
Dla mnie Królowa Sezon Swój kończy się tak trochę po 30 odcinku. Potem obejrzałam ostatni odcinek.

Admete, proszę - wyłącz T9, bo i tu, i w miszmaszu miałam problem, by załapać, o co chodzi. :lol:

Trzykrotko, względem napisów :cheerleader2:


Dobra, my tu gadu-gadu, a Królowa czeka. To włączam pierwszy odcinek, zobaczymy, jak pójdzie.

Aragonte - Wto 16 Sty, 2018 22:53

zooshe napisał/a:
Kurczę albo to z niewyspania albo za długą miałam przerwę od dram, bo mam taką sklerozę jeśli chodzi o tytuły i nazwiska, że w pewnych momentach nie byłam pewna czy z Aragonte faktycznie mówiłyśmy o tym samym.

Fakt, trzeba było wspierac się internetem, żeby potwierdzic tożsamośc tego czy innego skośnego pana :-P
A ta drama, którą oglądamy na bieżąco Trzykrotka, Admete, Agn i ja, to Hwayugi - A Koreann Odyssey. Ma swoje wady, ale na razie nas generalnie bawi :D

Trzykrotka napisał/a:
scenę w kinie, kiedy to Oh Gong próbuje namówić Sam Jang na jakąś pościelówę mówiąc,że to na pewno "film z ciepłą fabulą," bo aktorzy niewiele na sobie mają Przechera!

A, to - pamiętam plakat z mocno rozebraną panią :lol:
Mnie strasznie bawiło też jego zachowanie w motelu - jak się zachwycał wszystkim po kolei i oznajmił, że chce tu zamieszkac, na co usłyszał, że to nie jest miejsce "do mieszkania" :lol:

Trzykrotka napisał/a:
Koło północy, jak oceniam, sos będzie na Wschodzie

Super :mrgreen: Na razie podglądam fragmenty z angielskim sosem.

Aragonte - Wto 16 Sty, 2018 22:58

Trzykrotka napisał/a:
Kocha i chciałby zjeść, Przyciąga i odpycha. Nalewa trunek z bezcennej butelki, a kiedy ona obiecuje mu ja odkupic kiedy ban się skończy, mówi, że wtedy ona już nic go nie będzie obchodziła. Spala dla niej cały świat, a potem nasyła na nią żarłocznego demona...

Z drobiazgów - kupuje jej watę cukrową wielkości małego obłoku, a kiedy odkrywa, że to pyszne, zabiera jej cały kłąb tej waty i oddaje jej jakieś mizerne resztki :-P
A z tej bezcennej butelki to nalewał jej mocno niechętnie i opieszale :wink: aczkolwiek potem oddał jej całą napoczętą butelkę. Ba, futro też jej oddał. Ale i potwierdził, że chce, aby Sam Jang znikła.

Admete - Śro 17 Sty, 2018 05:39

Trzykrotka napisał/a:
mówiąc,że to na pewno "film z ciepłą fabulą," bo aktorzy niewiele na sobie mają :lol:


Śmiałam się przy tym w głos.

Zooshe witaj ponownie.

Trzykrotka - Śro 17 Sty, 2018 10:15

Z uwag technicznych: zrobiłam jednak poprawkę i wymieniłam w moich literkach Góry Marmurowe na Góry Pięciu Żywiołów. Są w odcinku 3 i 4, są też na pewno w dwóch pierwszych odcinkach. Podmienię je w domu na nowe, ale możecie też zrobić to same. Generał Mróz, zamieniany ostatnio na Generała Zimę niech już zostanie jak jest :roll:

Żabul miał niesamowitą twarz w scenie, w której Sam Jang mówi o nim do Ma Wanga "nasz" Oh Songie." Aji 3 by tego nie zanalizowała: zaskoczenie, rozbawienie, duma, radość, czułość, przechwałka - wszystko w jednym ruchu oczu i subtelnej zmianie wyrazu twarzy. Jestem pod wrażeniem jego umiejętności i serca, jakie wkłada w rolę. Bawi się nią świetnie, ale też kontroluje precyzyjnie i bezbłędnie póki co prowadzi. Oby tylko i dalej miał co grać- w przeciwieństwie do JJS w Two Cops czy KRW w Black Knight :czekam2:

Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 10:25

To dobra zmiana, IMHO - bardziej jest logiczne, że Wielkiego Mędrca więziła magia pięciu żywiołów niż jakieś "Góry Marmurowe".
A Generała Mroza w myślach sobie przerabiam na Zimistrza :mrgreen: :lol:

Trzykrotka napisał/a:
Żabul miał niesamowitą twarz w scenie, w której Sam Jang mówi o nim do Ma Wanga "nasz" Oh Songie." Aji 3 by tego nie zanalizowała: zaskoczenie, rozbawienie, duma, radość, czułość, przechwałka - wszystko w jednym ruchu oczu i subtelnej zmianie wyrazu twarzy. Jestem pod wrażeniem jego umiejętności i serca, jakie wkłada w rolę. Bawi się nią świetnie, ale też kontroluje precyzyjnie i bezbłędnie póki co prowadzi.

Potwierdzam - i co do tego, jak się tą rolą bawi, i do tego, jak wygrywa niuanse :oklaski: Ładnie to wychodziło w tych momentach, kiedy Oh Gong czuł się zraniony tym, co usłyszał od swojej pani.
Ja z kolei wyłapałam moment w trzecim odcinku, kiedy użył tego bardziej poufałego zaimka "tangsin" (mam przynajmniej takie wrażenie). Nie, że trzeba to koniecznie jakoś podkreślac, bo w tłumaczeniu dosłownym to jeden z paru rodzajów "ty'" ale tak tylko zaznaczam :-D

Agn - Śro 17 Sty, 2018 10:27

Trzykrotka napisał/a:
Generał Mróz, zamieniany ostatnio na Generała Zimę niech już zostanie jak jest

Wolę Generała Mroza - mróz jest męskoosobowy, zima żeńskoosobowa, a że Generał jest mężczyzną...

Obejrzę albo dziś wieczorem albo jutro na wieczór. Praca mnie przywala lekko, ale się odkopię. :)

Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 10:52

Tak a propos niuansów i zabawnych scen - podejrzałam wczoraj scenę w motelu już z napisami Trzykrotki i teraz tym bardziej się chichrałam w momencie, kiedy Oh Gong zachwycał się pokojem:
Oh Gong: Łóżko wielkie. Wanna wielka. W takim pokoju chciałbym mieszkać.
Sam Jang: To nie jest pokój, w którym się mieszka.
Oh Gong: Tu się nie mieszka? (z absolutnie niewinną miną zaczął zdejmowac futro ) To co się tu robi?

A potem jeszcze proponował wspólne oglądanie filmu wieczorem na tym ogromniastym telewizorze (czy tylko mnie się przypomniało hasło: "wspólne słuchanie płyt"? :lol: ).

Trzykrotka - Śro 17 Sty, 2018 11:04

Aragonte napisał/a:

A Generała Mroza w myślach sobie przerabiam na Zimistrza :mrgreen: :lol:

Mogę z niego zrobić Zimistrza - chcecie? :kwiatek:
Ogromnie podoba mi się wprowadzenie tych postaci i pomysł, że są one body, two souls, jak określił to PK i że na obecnym etapie Letnia Wróżka wyraźnie staje się powiernicą Sam Jang, a jej brat - Oh Gonga. Mam nadzieję, że historie rodzeństwa zostaną rozbudowane.
Mam wrażenie, sądząc po zapowiedzi 7 odcinka, że niedługo zniknie nam BuJa. Zdaje się, że - jak było do przewidzenia - jej zabójcą jest ten, którego zombiaczka rozpoznała i że przy okazji będzie też szansa na wyjawienie prawdy o jego rodzinie - w nawiązaniu do odcinka 5 i małej Akiko.
Aragonte napisał/a:

Oh Gong: Tu się nie mieszka? (z absolutnie niewinną miną zaczął zdejmowac futro ) To co się tu robi?

:rotfl:
A potem jeszcze - w równie "niewinnej" chwili podskakiwał znacząco na materacu. A jak przeganiał ducha wzrokiem i gestem głowy, na zasadzie nie teraz! Nie teraz! Trochę wczoraj siedziałam nad tą sceną, żeby wypadła jak najzabawniej - mam nadzieję, że się udało :kwiatek:

Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 12:27

Wyszło bardzo dobrze :-D Jeśli będę miała czas, to poprawię interpunkcję i jakieś drobiazgi (ale mam pracowy maraton, więc przed piątkiem nie zdążę). Z Zimistrzem zrób, jak uważasz :kwiatek:

Trzykrotka napisał/a:
A jak przeganiał ducha wzrokiem i gestem głowy, na zasadzie nie teraz! Nie teraz!

Dla mnie to było: "Zmiataj stąd! Nie poglądaj!" :lol:

Trzykrotka - Śro 17 Sty, 2018 13:35

Zostanę jednak przy generale; w pierwszym odcinku jest mowa o tym, że wygrywał on bitwy i prowadził wojska.

Jedna z blogerek napisała o I'm Not A Robot, że po ostatnich 2 odcinkach zyskała nowy ulubiony dramowy trop: bohaterka z rozkoszą zajada coś, co ugotował dla niej bohater. Nowy to trop, bo dotąd to panowie pozwalali raczej się karmić. Teraz oni gotują (KGP także gotował dla Dan Ah w Dostawcach), a one ich całują, sprawiając, że oni przymykają oczy :flirtuje2:
A po 5 odcinku Hwayugi i ja mam nowy ulubiony trop :mrgreen: - jeden z super-macho bohaterów wklepuje drugiemu super-mach bohaterowi krem pod oczy. Własnoręcznie. Delikatnie-delikatnie :paddotylu: I wręcza maseczkę w płachcie (ale to już było choćby w Kropkach). Pozazdrościłam Ma Wangowi kolekcji maseczek w płachcie ułożonych na stoliku w garderobie w równych rządkach (4 rodzaje!)

Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 13:44

Trzykrotka napisał/a:
Jedna z blogerek napisała o I'm Not A Robot, że po ostatnich 2 odcinkach zyskała nowy ulubiony dramowy trop: bohaterka z rozkoszą zajada coś, co ugotował dla niej bohater. Nowy to trop, bo dotąd to panowie pozwalali raczej się karmić. Teraz oni gotują (KGP także gotował dla Dan Ah w Dostawcach), a one ich całują, sprawiając, że oni przymykają oczy :flirtuje2:

Czyżbyś miała nadzieję, że Oh Gong też stanie do garów? I zamknie oczy, kiedy trzeba? :wink: Seksowny predator raczej ma inne nawyki :wink:

Scena z kremem i maseczkami była cudna :lol: PPL jak cholera, ale zabawny :mrgreen: Przy okazji były porady na temat radzenia sobie z nieodwzajemnioną miłością :wink:

A tu fotki (chyba) z nowego Robocika:
https://forums.soompi.com...b01453f259fa650
Czyżby Jia przygotowywała jedzenie dla Min Kyu? I stąd ta maseczka i plastikowe rękawiczki?

Trzykrotka - Śro 17 Sty, 2018 14:18

Aragonte napisał/a:
Przy okazji były porady na temat radzenia sobie z nieodwzajemnioną miłością :wink:

I aplikacją mazideł pod oczy :rotfl:
Nie, nie liczę na gotowanie rękami Oh Gonga. On już ugotował - sos do zaprawienia Sam Jang. Teraz ma od tego młodszego brata, który gotuje mu z wyraźną przyjemnością. Ale trop jako taki mi się podoba.

Robocik! :excited: Czy to w tle za Jią to kkuchnia Min Kyu? Na pewno nie jej, coś za duża i zbyt lśniąca. Jeśli gotuje i robi zakupy, to tylko w rękawiczkach...

Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 14:53

Trzykrotka napisał/a:
Nie, nie liczę na gotowanie rękami Oh Gonga. On już ugotował - sos do zaprawienia Sam Jang.

A jaką huśtawkę emocjonalną zaliczył - świeżo pod wpływem miłosnego uroku - oglądając wielgaśny słój z tą zaprawą, która miała sprawić, że posiłek przygotowany z Sam Jang będzie smaczniejszy :lol: "Jeśli ją zjem, to już jej nie będzie... Nie, nie mogę o tym myśleć, to zbyt smutne. Ale kiedyś, kiedy się uwolnię od czaru, pożrę Sam Jang i schrupię kosteczki!" Normalnie emocjonalne wahadło :wink:
A trop z karmieniem przez panów bardzo mi się podoba, a jakże :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Robocik! :excited: Czy to w tle za Jią to kkuchnia Min Kyu? Na pewno nie jej, coś za duża i zbyt lśniąca. Jeśli gotuje i robi zakupy, to tylko w rękawiczkach...

Na Soompi odstawiają, że to kuchnia Min Kyu :)

Edit: jest recap Robocika, ale nie mam teraz czasu go czytać. Może później zerknę.

BeeMeR - Śro 17 Sty, 2018 15:08

Trzykrotka napisał/a:
nowy ulubiony dramowy trop: bohaterka z rozkoszą zajada coś, co ugotował dla niej bohater.
Ja bardzo lubię jak panowie gotują paniom, ale niekoniecznie jak jest to wyrafinowane mistrza kuchni tylko coś bardziej apetycznie normalnego buzującego na patelni :slina:
Ja zdecydowanie wolę Robocika obejrzeć niż czytać ;)
Masz maraton dzisiaj, nie? Trzymaj się :przytul:

Gliny się skończyły - tyle dobrego można po tej końcówce powiedzieć :P

Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 15:42

Ja czasem podczytuję, jak mam czas i mnie ciekawość zżera. A może uda mi się obejrzeć w nocy, ale nie jestem pewna, bo może wrócę zbyt późno.

Edit: no i nie wytrzymałam i zerknęłam jednym okiem na recap Robocika.
Wzdech. Dzisiaj będzie smutno, co można było przewidzieć :(

Admete - Śro 17 Sty, 2018 19:01

6 odcinek A Korean Odyssey trochę nudniejszy niż 5. Ale na razie nadal oglądam ;)
Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 19:36

I tylko trochę przewijasz :wink:
Admete - Śro 17 Sty, 2018 19:42

Od razu mówiłam, że będę :) Nie ukrywam tego i wiem też, że nie obejrzę całości, bo w którymś momencie wymięknę, ale to zasadniczo u mnie norma od jakiegoś czasu. Przy czym nudny był bóg Byk i jego reakcja na wypicie krwi plus ten cały detoks. Sprawa z duchem w tle też mało interesująca. Zombiaczki prawie nie było. Mało też głównej pary.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group