To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Na rozstaju dróg, literatura dla młodych duchem i sercem

BeeMeR - Sob 20 Lut, 2016 14:14

Agn napisał/a:
3 sluzacych na kazde zawolanie, ktore sprzataja, szyja, poleruja paznokcie i pomagaja sie ubrac. Brrr!
Koszmar!
Umieram z ciekawości, kto wygra ten wyścig po księcia i zostanie jego tru lof. ;)

Agn - Sob 20 Lut, 2016 21:07

BeeMeR napisał/a:
Umieram z ciekawości, kto wygra ten wyścig po księcia i zostanie jego tru lof.

Biorąc pod uwagę, że książę Maxon właśnie wziął się do całowania (a po próbie nr 2 spytał, czy "tak lepiej?"), mam niejakie typy. :P

Harry_the_Cat - Pon 22 Lut, 2016 00:25

Przeczytalam numer kolejny w Hundred Oak series, czyli Jesse's Girl.

Zdecydowanie najlepsza ksiazka Mirandy i normalnie szok, ze ta sama autorka popelnila Things I Can't Forget.

Dziewczyna Jesse'go okazuje sia Maya, siostra Sama :serce2:
Historia dosyc przewidywalna, ale mowie to raczej jako komplement. Slodka historia o chlopaku, ktory jest super slawny, ale jednak bardzo ludzki - wszyscy takich lubimy (JLaw my love :serce2: :serce2: :serce2: ).
Milusio mi teraz :serduszkate:

Eeva - Pon 22 Lut, 2016 08:33

Harry_the_Cat napisał/a:
Zdecydowanie najlepsza ksiazka Mirandy i normalnie szok, ze ta sama autorka popelnila Things I Can't Forget.

HA! Mówiłam Ci zę to najlepsza część! :D
:serce2: :serce2: :serce2: :serce2: :serce2:

Agn - Pon 22 Lut, 2016 16:45

Skończyłaaaaam!!! Skończyłam Rywalki! :mrgreen: Że tak zacytuję bohaterkę - miotają mną sprzeczne uczucia. :P Na końcu pojawił się Aspen, ten lowelas Ameriki, co ją rzucił. Oczywiście dziewczynie wszystko płonie na jego widok, prawie że się bzyknęli w jej sypialni i, how convenient, książę namaścił go na jej osobistego gwardzistę. :lol:
Oczywiście teraz, zgodnie z nazwą wątku, dziewczyna jest na rozstaju... hmm... no rozdarta jako ta sosna, bo kocha dwóch facetów na raz. :zalamka: Niby księciunia tak ostrożnie, że może jednak, bramkę mu uchyliła, że tak powiem, a Aspena całym sercem (furda tam, że ją rzucił i ona załamki przeżywała - wrócił, wszystko jest jak dawniej), ale trójkącik się robi.
Gwałtownie została okrojona ilość kandydatek ze względu na jakąś rebelię. To miło, najwyraźniej autorka sama się skapnęła, że trochę za dużo bab nadźgała do pałacu i sama chyba zaczęła się w nich gubić, bo w pewnym momencie zaczęły pojawiać się zdania typu: "Spojrzałam na Fionę" - a kto to jest Fiona? :co_stracilam:
Zerknęłam w zasoby cioci wikipedii, tj. sprawdziłam, czyją córką jest bohaterka czwartej części - wybaczcie spoiler, ale wiadomo, że księcia. Widać Aspen nie dał rady mocniej się postarać, jak obiecał. Tudzież zginął szlachetnie w trakcie rebelii. Tudzież pocieszył się z jakąś inną panienką. Whatever.
Wobec tego ładnie teraz poproszę Eevę the Mastah, która przejechała przez całość *siada na tyłku i podziwia* by mi odpowiedziała na temat mnie akurat najbardziej frapujący - czego szukają rebelianci i o co im dokładnie chodzi?

Harry_the_Cat - Wto 23 Lut, 2016 00:12

Ahahaha! Ale jednak trochę Cie chwyciło skoro szukałas spoilerów 😎
Agn - Wto 23 Lut, 2016 00:15

Po tylu mękach należało mi się. Bo niestety o rebeliantach nikt nic nie pisze (ewentualnie że jacyś byli), więc muszę dębić info od Królowej. ;)
Eeva - Wto 23 Lut, 2016 08:34

Agn napisał/a:
Widać Aspen nie dał rady mocniej się postarać, jak obiecał. Tudzież zginął szlachetnie w trakcie rebelii. Tudzież pocieszył się z jakąś inną panienką. Whatever.

Aspen nie zginął szlachetnie podczas rebelii tylko zapłonął miłością do jeden ze służących Ameriki (wybacz, nie pamiętam której, wiec whateva). W pewnym momencie America i Apsen stwierdzili, ze się nie kochają, ze ich uczucie wygasło, że to nie była prawdziwa miłosc, bla bla bla.
Agn napisał/a:
obec tego ładnie teraz poproszę Eevę the Mastah, która przejechała przez całość *siada na tyłku i podziwia* by mi odpowiedziała na temat mnie akurat najbardziej frapujący - czego szukają rebelianci i o co im dokładnie chodzi?

Rebelianci szukaja dzienników takiego gostka co lata temu przejął USA (obecną Illirię, czy jak ten kraj sie nazywa). USA miało problemy, był zaatakowane itp no i on szlachetnie uratował kraj, ogłosił sie królem i w ogole był zbawcą narodu.
Okazało sie, z tychże dzienników że to żadna pomoc szlachetna tylko typowy hostile takeover, ze to karierowicz był i w ogóle zły człowiek.
No i ci rebelianci tego szukali, aby odkryć prawdę, znieść kasty i w ogóle życ w szczęśliwości.

Harry_the_Cat - Wto 23 Lut, 2016 09:03

Ej, a gdzies mi sie o oczy obiła cześć 5? Kusi cie? :mrgreen:
Eeva - Wto 23 Lut, 2016 09:13

No z jednej strony nie, ale z drugiej ciekawie sie troche, bo mimo iż Eadelyn strasznie irytująca jest, to chociaż ci kolesie troche bardziej sensowni
BeeMeR - Wto 23 Lut, 2016 09:17

Agn napisał/a:
Skończyłaaaaam!!! Skończyłam Rywalki! :mrgreen:
Doceniam :lol:
Harry_the_Cat - Wto 23 Lut, 2016 11:01

Eeva napisał/a:
No z jednej strony nie, ale z drugiej ciekawie sie troche, bo mimo iż Eadelyn strasznie irytująca jest, to chociaż ci kolesie troche bardziej sensowni


No to jak kolesie, to dajesz, Eeva! ;)

Ale moze sprawdze najpierw zanim Cie tak przekonam! :)

Eeva - Wto 23 Lut, 2016 11:07

Harry_the_Cat napisał/a:
No to jak kolesie, to dajesz, Eeva!

Ale moze sprawdze najpierw zanim Cie tak przekonam!

Dooooooobra, sama sobie czytaj :P

Harry_the_Cat - Wto 23 Lut, 2016 11:08

Ej, ae to bym pewnie musiala najpierw pierwsze cztery, a juz znam cala fabule :lol:

Poza tym Dante czeka, jakis wypadek mial, rozdal 2 seals niebieskie ale jeszcze Aspen nie spotkal. :roll:

Charlie mnie denerwuje.

Eeva - Wto 23 Lut, 2016 11:14

Harry_the_Cat napisał/a:
Ej, ae to bym pewnie musiala najpierw pierwsze cztery, a juz znam cala fabule

Możesz sobie darować.
Harry_the_Cat napisał/a:
Poza tym Dante czeka, jakis wypadek mial, rozdal 2 seals niebieskie ale jeszcze Aspen nie spotkal.

Charlie mnie denerwuje.

Mnie też! Ale juz sie wyjasniło dlaczego jest taka inna.
Dante jest nadal słodziakiem i go kocham :serce: :serce2:

Harry_the_Cat - Wto 23 Lut, 2016 11:42

No wiem, musze troche przyspieszyc, a dzis w DLR drzemke sobie ucielam zamiast czytac :roll:
Eeva - Wto 23 Lut, 2016 11:45

Spoko, ja nie pośpieszam, bo zajełam sie The Lost Hero :D
Agn - Wto 23 Lut, 2016 12:05

Eeva napisał/a:
Aspen nie zginął szlachetnie podczas rebelii tylko zapłonął miłością do jeden ze służących Ameriki (wybacz, nie pamiętam której, wiec whateva). W pewnym momencie America i Apsen stwierdzili, ze się nie kochają, ze ich uczucie wygasło, że to nie była prawdziwa miłosc, bla bla bla.

To aż trzech tomów na to potrzebowali? :roll:
Eeva napisał/a:
Rebelianci szukaja dzienników takiego gostka co lata temu przejął USA (obecną Illirię, czy jak ten kraj sie nazywa). USA miało problemy, był zaatakowane itp no i on szlachetnie uratował kraj, ogłosił sie królem i w ogole był zbawcą narodu.
Okazało sie, z tychże dzienników że to żadna pomoc szlachetna tylko typowy hostile takeover, ze to karierowicz był i w ogóle zły człowiek.
No i ci rebelianci tego szukali, aby odkryć prawdę, znieść kasty i w ogóle życ w szczęśliwości.

Biorąc pod uwagę, że mamy ciąg dalszy w postaci córeczki i absztyfikantów (co w ogóle kładzie nawet tę mętną logikę z wyborami), to chyba im się nie udało. :P

Eeva - Czw 25 Lut, 2016 10:33

Skończyłam czytac The Lost Hero Ricka Riordana.
Podoba mi sie przemieszanie bogów greckich i rzymskich, to mila odmiana. Ciekawa jest tez sama historią, wartka akcja itp.
Mamy trzech nowych bohaterów i rozdziały pisane z 3 punktów widzenia (a ja kocham naprzemienne POVs).
No i to chyba na tyle. Nowa trójka nie wzbudziła we mnie ani niechęci ani miłości, w przeciwieństwie do bohaterów serii Percy Jacksona - tam kocha sie nawet tych złych. No ale daję im szansę, może się wyrobią dalej, w następnych częściach. Liczę też na częstsze pojawianie się bohaterów poprzedniej serii.

Harry_the_Cat - Czw 25 Lut, 2016 15:40

Skończyłyśmy z Eeva nasze buddy reading 2 części trylogii o Dantem Walkerze Victorii Scott, The Liberator. Pamiętacie jak sie zachwycaliśmy super zakończeniem, które trzyma w napięciu? Well. Moze trzeba było pozostać z tym wspomnieniem....
Druga książka jest słabsza. Nawet dużo słabsza. Przez prawie pol czytałam i nie rozpoznawałam bohaterów - Dante i Charlie stracili swój urok. Dante jest jak rozemocjonowana nastolatka, tyle monologu wewnętrznego ze z Bella Swan mógłby konkurować (Aspen to dobrze w pewnym momencie podsumowała z rozmowa nt podpasek). No i próbuje na sile czytelnika przekonać jak to on nigdy nie bedzie grzecznym chłopcem ale czytelnik ma ochotę przywalić mu z otwartej bo to jest takie gadanie bez pokrycia, ze naprawde juz sie traci cierpliwość.
Charlie z kolei jakby zatraciła cała swoją osobowość. Była taka quirky dziewczyna w tomie 1 a cały ten make over zrobił z niej jakaś mimoze.
Niestety mówiąc ze przez pol, nie mam na myśli ze potem sie poprawiło. Ale tak w połowie juz sie wystarczajaco w akcje wciągnęłam.

TBC later bo praca przerwala!

Harry_the_Cat - Nie 28 Lut, 2016 13:26

Przeczytalam Maybe Someday Coleen Hoover.

To znowu NA, bohaterowie maja odpowienio 22 i 24 lata (bardzo wazna informacja). Baaardzo mi sie podobalo ogolnie.

Pare jest takich nieco dziwnych rozwiazan, ale nie chce pisac szczegolowo zeby Eevie nie psuc, bo namawiam, zeby przeczytala ale ogolnie tak:

- sprawnie napisane, mamy 2 POV - Sydney i Ridge, ale zupelnie nie mialam wrazenia, ze to jest uzyte dlatego, ze bohaterowie sie nie potrafia porozumiec i trzeba cos czytelnikowi lopatologicznie. Bohaterowie sie wlasnie komunikuja ze soba bardzo dobrze, i taki wglad w ich mysli dodaje kontekstu, bez tworzenia komedii pomylek;
- niejednoznaczne sytuacje, ktore sa irytujace, bohaterowie cie wkurzaja wlasna glupota, ale jak to mowi moja znajona "taki lajf". W pewnym momencie sie troche martwilam tym, jak sie akcja rozwija, ale w sumie to byly bardziej zyciowe sytuacje niz w wiekszosci ksiazek;

No i siedzialam w piatek do 5 rano czytajac, bo sie tak wciagnelam. So there.

Eeva - Wto 01 Mar, 2016 11:28

Och no duzo dobrego o tym słyszałam, i skoro zachwalasz to postaram sie wcisnac w swój napiety grafik :-)
Harry_the_Cat - Wto 01 Mar, 2016 22:48

Mazes przeczytac jak ja bede przez 18h w samolocie i nie bede Cie rozpraszac :mrgreen:
Harry_the_Cat - Czw 31 Mar, 2016 22:39

Ale mialam jakes slaba ostatnia dobe - najpierw poszly korki tak ze nie umiem naprawic, swiatla nie mam w lazience i przedpokoju a elektryk przyjdzie dopiero w sobote, potem mnie zdenerwowal pan z dostawa bo najpierw sie rozlaczyll jak ze mna rozmawial, a potem nie zostawil przesylki u sasiada, jak prosilam. A ponowna dostawa to juz za potwierdzeniem ale oczywiscie pon-pt miedzy 9 a 5. Tiaaa :roll:

No dobra, nie o tym tu przyszlam.

Przyszlam napisac o Clockwork Angel, pierwszym tomie trylogii Cassandry Clarke - Machaniczne Instrumenty? Nie wiem, jak sie nazywa, zmyslam :P Eeva??

Ms Clarke popelnila wlasnie Pania Noc, i to bedzie kolejna opowiesc dziejaca sie w swiecie Shadowhunters... Story narodzil sie swego czasu jako fanfik o Drafo Malfoyu ;) No ale w zwiazku z tym, i z tym ze jest ten tragiczny serial dla mlodziezy Shadowhunters, ktory zrobili dlatego ze film byl jednym wielkim fiaskiem jest ogolnie o tych ksiazkach glosno.
Swego czasu przeczytalam pierwsze 3 tomy City of Bones - z 6 - po czym porzucilam bo fabula sie juz porobila zbyt wydumana. Ale mam nadzieje, ze skoro tu sa tylko 3 i chronologicznie sa one prequelem City of Bones, to bedzie lepiej.

Bohaterami pierwszoplanowymi sa:
1) Tessa, 16 letnie dziewcze, ktore przybywa do Londynu z Ameryki na wezwanie brata, po tym jak cala rodzina w tych stanach juz wymarla.
2) Will, 17latek, piekny, o blekitnuch oczach i czarnych jak smola wlosach, nastawiony super samodestrukcyjnie, ale oczywiscie wiemy, ze to wszystko sciema ;)
3) Jem - w sumie wyobrazam sobie go jako skosnookiego albinosa, chociaz to sie okazuje bardziej skomplikowane, o dobrym, cierpliwym sercu, oczywiscie najlepszy kumpel WIlla. Generalenie Jem rulez :serce2: :serce2: :serce2:
(aczkolwiek Eeva sie tu nie zgodzi)

No i tom pierwszy zawiazuje nam trojkat milosny, i jakas intryge w ramach ktorej dowiadujemy sie ze Tessa nie jest czlowiekem, ale rowniez nie jest czarnoksieznikiem. Ma moc zmieniania sie w innych, co ja czyni taka Minerwa, jak o tym pomyslec...
Jim i Will to Shadowhunters, potomkowie Aniola, ktorych zadanie na ziemi jest bronic ludzi przez demonami.

Jest ten zuy, Magister (nie wiem za bardzo czego), ktory chce polozyc lapy na umiejetnosci Tessy i calkiem niezle wyprowadza wszystkich w pole.

Ogolnie to tak. Historia nie jest zla, ale momentami jednak postaci sa zbyt sztampowe. No Will to taki cwaniak o zlotym sercu, pozer do bolu. Tessa to wojowniczka, w ktorej ta jej odwage musza obudzic w sumie ludzie naokolo. A Jem to ten o szlachetnym sercu, that will not get the girl...

Jus przepuszczam, ze bede miala mega problem z trojkatem milosnym, bo zachowanie Will jest - IMHO - niewybaczalne momentami, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, ze to on bedzie tym NIM.

Ale to moje przemyslenia. Eeva nie chce puscic pary z geby...

Agn - Czw 31 Mar, 2016 22:46

Pamiętam, że kiedyś z radością czytałam serię Cassandry Clare. 3 pierwsze tomy połknęłam, potem zaczęłam te Mechany na zmianę z wydawanymi (też na zmianę) nowymi tomami i tak... poddałam się po pierwszym z Mechanów i chyba po 5 części serii (tam gdzie Jace nie mógł dotykać Claire bo coś mu się porobiło). Stwierdziłam sobie - pani Clare, ty pisz lepiej coś nowego, bo kładziesz równo serię, która była fajna do czytania, ale robi się coraz bardziej idiotyczna.
Nadciąga ta Miss Midnight i... well... jak zobaczyłam, że to ten sam świat, to nie tykam. Szkoda. Clare ma świetny styl, bo jest jajeczny, dobre dialogi, świetne poczucie humoru (kurde, kto nie czytał The very secret diaries of the fellowship of the ring, ten ciapa!), ale zaczyna zżerać własny ogon. Czyżby innych pomysłów nie miała?
PS Willa nie polubiłam, Jema - owszem.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group