Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 17:01
| Agn napisał/a: | TRZYKROTKA, SIWON NA WIELKIM EKRANIE!!!!!!!!!!! | Nie miałabym nic przeciwko temu, żeby się umówić i iść razem gdyby grali u nas
| Agn napisał/a: | John Cusack?! | Też mnie najbardziej cieszy z tej trójki
Agn - Wto 19 Sie, 2014 17:08
| Cytat: | Nie miałabym nic przeciwko temu, żeby się umówić i iść razem gdyby grali u nas |
To nie jest zły pomysł...
| Cytat: | Też mnie najbardziej cieszy z tej trójki |
Dawno już go w niczym nie widziałam, więc tym mi milej.
zooshe - Wto 19 Sie, 2014 18:03
| Agn napisał/a: |
Jeszcze 9 godzin w pracy... Dobrze, że mam książkę. |
Współczuję. Fighting!
Ja dziś się pół godziny spóźniłam do pracy.
| BeeMeR napisał/a: | Siwon na planie filmu Chackie Chana (czyli jednak kręci, ale te dredy ):
|
Jaki Siwon.
Ja chcę do kina. ZARAZ!!!!
| BeeMeR napisał/a: |
I jeszcze SJS ubrany jak własna babka
|
To zdjęcie jest tak fatalne że aż czuję się w obowiązku wrzucić inne aby zatrzeć to złe wrażenie.
I jeszcze jakieś śnieżynki JSW
I jeszcze jak śpiewa po angielsku.
https://www.youtube.com/w...ndex=10&list=WL
Agn - Wto 19 Sie, 2014 18:06
| zooshe napisał/a: | Współczuję. Fighting! |
Jeszcze tylko 3 godziny!
| zooshe napisał/a: |
Jaki Siwon.
Ja chcę do kina. ZARAZ!!!! |
No! Prawidłowa reakcja. Słuchajcie, mnie się naprawdę podoba wizja wspólnego wyjścia do kina...
| Cytat: | | To zdjęcie jest tak fatalne że aż czuję się w obowiązku wrzucić inne aby zatrzeć to złe wrażenie. |
Uwielbiam, że jesteś taka obowiązkowa.
JSW mi się nie chce objawić w glorii swej chwały - co za wredny internet tu mam.
Nic to, najwyżej w domu obejrzę. I nawet się czaić nie będę musiała.
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 18:41
| Cytat: | Uwielbiam, że jesteś taka obowiązkowa. |
Tez nie mam nic przeciwko
| zooshe napisał/a: | I jeszcze jak śpiewa po angielsku. |
głos ma piękny dorzucę więc i mundur
https://www.youtube.com/watch?v=vA3oN14KpPE
Agn - Wto 19 Sie, 2014 18:44
Jeszcze tylko 2 godziny (z haczykiem) i też sobie obejrzę wszystkie te kuszące filmiki...
Z dobrych wieści - JSW mi się w końcu objawił, choć ten wredny internet starał się jak mógł, byle nie pokazać tych fotek.
Przegłosujmy może pewną kwestię, hm? Kto jest za tym, by Zooshe założyła kącik Seung Woo i regularnie wrzucała fotki - łapka w górę! *podnosi swoją, czeka na resztę i patrzy na Zooshe wymownie* Koleżanka Zooshe zrozumiała?
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 18:55
Ja to zostawiam Zooshe - tak jak Ani pisanie bądź nie pisanie - nic na siłę.
Ale zdjęcia są zacne nie obrażę się za następne
Agn - Wto 19 Sie, 2014 19:02
Ja też się nie obrażę, ale Zooshe tak rzadko to robi, że trzeba ją zachęcać. Ja nie wiem, przed czym coponiektórzy mają opory.
Admete - Wto 19 Sie, 2014 19:08
To czarno-białe zdjęcie SJS jest świetne.
zooshe - Wto 19 Sie, 2014 19:55
Chcecie nie ma problemu jeszcze wam się odechce.
Coś na początek.
Agn - Wto 19 Sie, 2014 20:00
| zooshe napisał/a: | Chcecie nie ma problemu jeszcze wam się odechce. |
Długo będziesz czekała na ten stan!
Bardzo przekonująca reklama perfum.
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 21:17
ładna reklama, acz wyfotoszopowana na gładko
Ja dziś odpadam z oglądania - Adi zbudził Anię zanim zasnął, a ta jest na oko już wyspana i po zawodach. Pewnie zaśnie koło północy a wtedy i ja padnę.
Bawcie się dobrze (bo nie powiem "grzecznie" )
zooshe - Wto 19 Sie, 2014 21:29
| BeeMeR napisał/a: | ładna reklama, acz wyfotoszopowana na gładko
Ja dziś odpadam z oglądania - Adi zbudził Anię zanim zasnął, a ta jest na oko już wyspana i po zawodach. Pewnie zaśnie koło północy a wtedy i ja padnę.
Bawcie się dobrze (bo nie powiem "grzecznie" ) |
Szkoda. To o której start?
Agn - Wto 19 Sie, 2014 21:50
Już jestem! Tylko zgarnę skądeś sosik...
| BeeMeR napisał/a: | Ja dziś odpadam z oglądania - Adi zbudził Anię zanim zasnął, a ta jest na oko już wyspana i po zawodach. Pewnie zaśnie koło północy a wtedy i ja padnę.
Bawcie się dobrze (bo nie powiem "grzecznie" ) |
Szkoda.
zooshe - Wto 19 Sie, 2014 21:55
To puść mi sygnał albo co
Agn - Wto 19 Sie, 2014 21:57
A tylko we dwie oglądamy???
Agn - Wto 19 Sie, 2014 22:14
Jeszcze czekam na Anaru, to jest ta pora, kiedy kładzie Asię spać, ale potem może będzie mogła. Jeszcze chwilka...
Zooshe, wytrzymasz?
Agn - Wto 19 Sie, 2014 22:29
Ech, no nie wyszło nam. To ja oglądam dziś... potem wymienimy wrażenia.
Agn - Wto 19 Sie, 2014 22:43
MUUUUUUU!!!
Ha! Początek naprawdę wygląda jak w każdej szanującej się ekranizacji Muszkieterów. Najpierw Yong Hwa ćwiczy (wprawdzie sam, ale liczy się), a potem w domu ojciec daje mu dobre rady, do kogo ma się udać, jak już dotrze do miasta. Brzmi znajomo? To już wiemy, kto będzie d'Artagnanem.
Hihi, nawet odjeżdża na niemrawej szkapinie.
Wygląda na to, że nie zainscenizowano po koreańsku pojedynku, który się nie odbył. Trochę szkoda, bardzo lubię tę scenę, a zawsze jest wstępem do spektakularnej bitki.
W sumie jest spektakularnie, tylko inaczej. I nawet d'Artagnan z konia wskoczył na pomost (taa, jasne).
Ten muszkieter z odstającymi uszami fajnie wypada. A jak się ładnie uśmiechnął!
Ech, miałam nadzieję, że muszkieterowie nie będą w dramie nazwani muszkieterami, ale nie - sami się tak nazwali. Okej, mamy XV wiek, więc nieszczególnie mogli się tak nazwać na cześć Atosa, Portosa i Aramisa (przy założeniu, że faktycznie istnieli). A i broń mają nie ten-tego, by ich muszkieterami zwać. Trochę to dziwne. Ale może to tylko takie robienie sobie jaj z widza.
Gdzie oni nocują? W burdelu?
Aragonte - Wto 19 Sie, 2014 23:17
Ej no, to faktycznie ichnia ekranizacja Trzech Muszkieterów? Myślałam, że historia będzie zupełnie inna... Skoro to Muszkieterowie, to idę polować na tę wersję
Agn - Wto 19 Sie, 2014 23:39
Niezupełnie. Scena wyjściowa jest ta Dumasowa, ale potem już kapkę inna bajka.
MUUUUUUU!!!
Właśnie jestem po scenie, w której d'Artagnan dowiaduje się, że dzioucha, od której 5 lat wcześniej dostał list (i nie kontaktowali się przez ten czas) jest już mężatką i ma być pewnego pięknego dnia królową. Czekałam, czy muszkieter w niebieskim (pan z Nine) powie, że on jest jej mężem, ale póki co się nie wysypał.
KWIIIIIK!!! Odstawiają szopkę przed d'Artagnanem ile wlezie, aż królewicz doszedł do wniosku, że jego przyboczni kapkę się zagalopowali: "Brutalny? Królewicz wcale nie jest brutalny!"
Kapkę przeszkadza mi narrator, który stwierdza oczywistości. Ale niech tam... Może z czasem zniknie.
Łaaaa! Zawody łucznicze - ja nie wiem, czy to d'Artagnan czy Robin Hood (tylko bez kaptura).
O szlag... Królewicz mu się objawił (jak on z tej odległości rysy twarzy rozpoznał, to ja nie wiem) i się nasz drogi d'Artagnan rozkojarzył... i chyba skrewił ten egzamin. AAaaaaiiish! Postrzelił konia! No to mamy rozpierduchę w wykonaniu oszalałego zwierzęcia. Biedny konik...
Królewicz zaś wygląda na dziwnie uchachanego takim obrotem spraw. Hmm, dziwne.
W każdym razie - to dopiero pierwszy odcinek i robi za wstęp do wszystkiego. Podejrzewam, że od drugiego zacznie się najlepsza akcja. Czekam niecierpliwie na c.d.
Anaru - Śro 20 Sie, 2014 00:03
| BeeMeR napisał/a: | Rzuciłam okiem na trzy rzeczy:
Na Bodyguarda - sama muzyczka wstępna przypomniała mi, czemu odstawiłam dramę na potem
Tak więc w celu seansu muszę być dużo bardziej zmęczona (wtedy mam większą tolerancję na bzdurki) i chyba faktycznie procenty w zanadrzu
Acz dalej podtrzymuję, że Makrela jest znacznie gorsza, Bodyguard nie gwałci przez oczy i uszy - ona i owszem - przynajmniej ja się czułam maksymalnie zmolestowana i to nie w ten dobry sposób
Boduguard jest po prostu toporny, ale oglądalny.
W sumie to jeszcze nie mam pewności, która panna będzie z bohaterem bo ewidentnie są dwie, ale wydaje mi się, że wiem w końcu nie jest to zagadka stulecia |
Ja sobie rzuciłam na to okiem korzystając z możliwości w Krakowie i miałam natychmiastowe skojarzenia ze starymi bollywoodami. Nie kusi, musiałabym być strasznie na głodzie, a mam co konsumować na razie
| BeeMeR napisał/a: | Mam nadzieję, że wiem, kto będzie księciem
gra tu też: Adrien Brody, John Cusack i rzecz jasna Jackie Chan
premiera w Chinach: luty 2015 |
Jaka obsada!
Mus zobaczyć! (pal sześc dredy )
| Agn napisał/a: | | Jeszcze czekam na Anaru, to jest ta pora, kiedy kładzie Asię spać, ale potem może będzie mogła. Jeszcze chwilka... |
Niestety, z przyczyn ode mnie niezależnych dzisiaj jak na złość nie wyszło. No nic, może jutro napisy będą skoro są na ostatniej prostej, tzn w korekcie
Admete - Śro 20 Sie, 2014 07:47
Obejrzę dziś Muszkieterów - spać mi się wczoraj chciało. Staram się chodzić spać, tak jak podczas pracy, bo inaczej wybiję się z rytmu. Za to obejrzałam My Secret Hotel i chyba obejrzę dla aktorki i aktorów. Wszyscy mają fajną, ekranową chemię.
BeeMeR - Śro 20 Sie, 2014 08:07
| Anaru napisał/a: | Niestety, z przyczyn ode mnie niezależnych dzisiaj jak na złość nie wyszło. | U mnie też, jak wiesz
Jak już Ania padła, to ja też, na pewno 1,5h nie wchodził w grę. Już nie mówiąc o tym, że chętniej obejrzę po polsku, skoro napisy na wykończeniu
| Anaru napisał/a: | | miałam natychmiastowe skojarzenia ze starymi bollywoodami. | Mnie się lekko kojarzy Flash Gordon - to bardzo odległe skojarzenie, głównie ze względu na to, że bohater się miota, a estetyka filmu choć zgoła inna jest też toporna
niemniej możliwe, że potem fabuła i bohater subtelnieje
Wczoraj wróciłam zaś do Wiedźmy (A Witchs Love/Romance, Aniu)
To się bardzo przyjemnie ogląda, zwłaszcza jak się nie myśli o różnicy wieku i przewinie wiadomą trójkę pracową
Jestem w odc. 5, na wycieczce pracowej wcześniej dość utopijnie rozprawiwszy się z niewiernym politykiem/aktorem (nie pamiętam już szczegółów, dlatego ja nie powinnam długich przerw w oglądaniu)
Agn - Śro 20 Sie, 2014 11:08
| Admete napisał/a: | | Za to obejrzałam My Secret Hotel i chyba obejrzę dla aktorki i aktorów. Wszyscy mają fajną, ekranową chemię. |
Myślałam wczoraj nad tym bardzo intensywnie (Tal Tal mnie kusi), ale doszłam do wniosku, że i tak mam wręcz za dużo do oglądania.
Muszkieterów muszę obejrzeć drugi odcinek, bo ten był takim totalnym wstępniakiem. Wprawdzie fajnie się oglądało, ale mam nadzieję na więcej. Niezmiernie też jestem ciekawa koreańskiej odpowiedniczki Milady de Winter (w pierwszym odcinku nikt taki się nie pojawił, a mam nadzieję, że będzie).
|
|
|