To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 17:01

Agn napisał/a:
TRZYKROTKA, SIWON NA WIELKIM EKRANIE!!!!!!!!!!! :excited:
Nie miałabym nic przeciwko temu, żeby się umówić i iść razem gdyby grali u nas :flirtuje1:

Agn napisał/a:
John Cusack?! :excited:
Też mnie najbardziej cieszy z tej trójki :mrgreen:
Agn - Wto 19 Sie, 2014 17:08

Cytat:
Nie miałabym nic przeciwko temu, żeby się umówić i iść razem gdyby grali u nas :flirtuje1:

To nie jest zły pomysł... :mysle:
Cytat:
Też mnie najbardziej cieszy z tej trójki :mrgreen:

Dawno już go w niczym nie widziałam, więc tym mi milej. :D

zooshe - Wto 19 Sie, 2014 18:03

Agn napisał/a:

Jeszcze 9 godzin w pracy... Dobrze, że mam książkę. :D

Współczuję. :pociesz: Fighting!
Ja dziś się pół godziny spóźniłam do pracy.

BeeMeR napisał/a:
Siwon na planie filmu Chackie Chana (czyli jednak kręci, ale te dredy :roll: ):

Jaki Siwon. :excited:
Ja chcę do kina. ZARAZ!!!!

BeeMeR napisał/a:

I jeszcze SJS ubrany jak własna babka :P


To zdjęcie jest tak fatalne że aż czuję się w obowiązku wrzucić inne aby zatrzeć to złe wrażenie.





I jeszcze jakieś śnieżynki JSW



I jeszcze jak śpiewa po angielsku. :serduszkate:
https://www.youtube.com/w...ndex=10&list=WL

Agn - Wto 19 Sie, 2014 18:06

zooshe napisał/a:
Współczuję. :pociesz: Fighting!

Jeszcze tylko 3 godziny! :excited:
zooshe napisał/a:

Jaki Siwon. :excited:
Ja chcę do kina. ZARAZ!!!!

No! Prawidłowa reakcja. Słuchajcie, mnie się naprawdę podoba wizja wspólnego wyjścia do kina... :D
Cytat:
To zdjęcie jest tak fatalne że aż czuję się w obowiązku wrzucić inne aby zatrzeć to złe wrażenie.

Uwielbiam, że jesteś taka obowiązkowa. :mrgreen:

JSW mi się nie chce objawić w glorii swej chwały - co za wredny internet tu mam. :evil:
Nic to, najwyżej w domu obejrzę. I nawet się czaić nie będę musiała. :sprytny:

BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 18:41

Cytat:
Uwielbiam, że jesteś taka obowiązkowa. :mrgreen:

Tez nie mam nic przeciwko :mrgreen:

zooshe napisał/a:
I jeszcze jak śpiewa po angielsku. :serduszkate:

głos ma piękny :serduszkate: dorzucę więc i mundur :serce:
https://www.youtube.com/watch?v=vA3oN14KpPE

Agn - Wto 19 Sie, 2014 18:44

Jeszcze tylko 2 godziny (z haczykiem) i też sobie obejrzę wszystkie te kuszące filmiki... :czekam2:

Z dobrych wieści - JSW mi się w końcu objawił, choć ten wredny internet starał się jak mógł, byle nie pokazać tych fotek.
Przegłosujmy może pewną kwestię, hm? Kto jest za tym, by Zooshe założyła kącik Seung Woo i regularnie wrzucała fotki - łapka w górę! *podnosi swoją, czeka na resztę i patrzy na Zooshe wymownie* Koleżanka Zooshe zrozumiała? :mrgreen:

BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 18:55

Ja to zostawiam Zooshe - tak jak Ani pisanie bądź nie pisanie - nic na siłę.
Ale zdjęcia są zacne :serduszkate: nie obrażę się za następne :kwiatek:

Agn - Wto 19 Sie, 2014 19:02

Ja też się nie obrażę, ale Zooshe tak rzadko to robi, że trzeba ją zachęcać. Ja nie wiem, przed czym coponiektórzy mają opory. :sprytny:
Admete - Wto 19 Sie, 2014 19:08

To czarno-białe zdjęcie SJS jest świetne.
zooshe - Wto 19 Sie, 2014 19:55

Chcecie nie ma problemu jeszcze wam się odechce. :twisted:

Coś na początek.

Agn - Wto 19 Sie, 2014 20:00

zooshe napisał/a:
Chcecie nie ma problemu jeszcze wam się odechce. :twisted:

Długo będziesz czekała na ten stan! :P

Bardzo przekonująca reklama perfum. :serduszkate: :)

BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 21:17

ładna reklama, acz wyfotoszopowana na gładko ;)

Ja dziś odpadam z oglądania - Adi zbudził Anię zanim zasnął, a ta jest na oko już wyspana i po zawodach. Pewnie zaśnie koło północy :roll: a wtedy i ja padnę.
Bawcie się dobrze (bo nie powiem "grzecznie" ;) )

zooshe - Wto 19 Sie, 2014 21:29

BeeMeR napisał/a:
ładna reklama, acz wyfotoszopowana na gładko ;)

Ja dziś odpadam z oglądania - Adi zbudził Anię zanim zasnął, a ta jest na oko już wyspana i po zawodach. Pewnie zaśnie koło północy :roll: a wtedy i ja padnę.
Bawcie się dobrze (bo nie powiem "grzecznie" ;) )


Szkoda. To o której start?

Agn - Wto 19 Sie, 2014 21:50

Już jestem! Tylko zgarnę skądeś sosik...
BeeMeR napisał/a:
Ja dziś odpadam z oglądania - Adi zbudził Anię zanim zasnął, a ta jest na oko już wyspana i po zawodach. Pewnie zaśnie koło północy :roll: a wtedy i ja padnę.
Bawcie się dobrze (bo nie powiem "grzecznie" ;) )

:( :( :(
Szkoda. :(

zooshe - Wto 19 Sie, 2014 21:55

To puść mi sygnał albo co
Agn - Wto 19 Sie, 2014 21:57

A tylko we dwie oglądamy???
Agn - Wto 19 Sie, 2014 22:14

Jeszcze czekam na Anaru, to jest ta pora, kiedy kładzie Asię spać, ale potem może będzie mogła. Jeszcze chwilka...
Zooshe, wytrzymasz?

Agn - Wto 19 Sie, 2014 22:29

Ech, no nie wyszło nam. To ja oglądam dziś... potem wymienimy wrażenia. :D
Agn - Wto 19 Sie, 2014 22:43

MUUUUUUU!!!


Ha! Początek naprawdę wygląda jak w każdej szanującej się ekranizacji Muszkieterów. Najpierw Yong Hwa ćwiczy (wprawdzie sam, ale liczy się), a potem w domu ojciec daje mu dobre rady, do kogo ma się udać, jak już dotrze do miasta. Brzmi znajomo? To już wiemy, kto będzie d'Artagnanem. :mrgreen:

Hihi, nawet odjeżdża na niemrawej szkapinie. :mrgreen:

Wygląda na to, że nie zainscenizowano po koreańsku pojedynku, który się nie odbył. Trochę szkoda, bardzo lubię tę scenę, a zawsze jest wstępem do spektakularnej bitki. :mrgreen:

W sumie jest spektakularnie, tylko inaczej. I nawet d'Artagnan z konia wskoczył na pomost (taa, jasne). :mrgreen:

Ten muszkieter z odstającymi uszami fajnie wypada. A jak się ładnie uśmiechnął! :mrgreen:

Ech, miałam nadzieję, że muszkieterowie nie będą w dramie nazwani muszkieterami, ale nie - sami się tak nazwali. Okej, mamy XV wiek, więc nieszczególnie mogli się tak nazwać na cześć Atosa, Portosa i Aramisa (przy założeniu, że faktycznie istnieli). A i broń mają nie ten-tego, by ich muszkieterami zwać. Trochę to dziwne. Ale może to tylko takie robienie sobie jaj z widza. ;)

Gdzie oni nocują? W burdelu? :mysle:

Aragonte - Wto 19 Sie, 2014 23:17

Ej no, to faktycznie ichnia ekranizacja Trzech Muszkieterów? :shock: Myślałam, że historia będzie zupełnie inna... Skoro to Muszkieterowie, to idę polować na tę wersję :-P
Agn - Wto 19 Sie, 2014 23:39

Niezupełnie. Scena wyjściowa jest ta Dumasowa, ale potem już kapkę inna bajka.

MUUUUUUU!!!

Właśnie jestem po scenie, w której d'Artagnan dowiaduje się, że dzioucha, od której 5 lat wcześniej dostał list (i nie kontaktowali się przez ten czas) jest już mężatką i ma być pewnego pięknego dnia królową. Czekałam, czy muszkieter w niebieskim (pan z Nine) powie, że on jest jej mężem, ale póki co się nie wysypał. :mrgreen:

KWIIIIIK!!! Odstawiają szopkę przed d'Artagnanem ile wlezie, aż królewicz doszedł do wniosku, że jego przyboczni kapkę się zagalopowali: "Brutalny? Królewicz wcale nie jest brutalny!" :rotfl:

Kapkę przeszkadza mi narrator, który stwierdza oczywistości. Ale niech tam... Może z czasem zniknie.

Łaaaa! Zawody łucznicze - ja nie wiem, czy to d'Artagnan czy Robin Hood (tylko bez kaptura). :mrgreen:

O szlag... Królewicz mu się objawił (jak on z tej odległości rysy twarzy rozpoznał, to ja nie wiem) i się nasz drogi d'Artagnan rozkojarzył... i chyba skrewił ten egzamin. AAaaaaiiish! Postrzelił konia! No to mamy rozpierduchę w wykonaniu oszalałego zwierzęcia. Biedny konik...

Królewicz zaś wygląda na dziwnie uchachanego takim obrotem spraw. Hmm, dziwne.

W każdym razie - to dopiero pierwszy odcinek i robi za wstęp do wszystkiego. Podejrzewam, że od drugiego zacznie się najlepsza akcja. Czekam niecierpliwie na c.d. :)

Anaru - Śro 20 Sie, 2014 00:03

BeeMeR napisał/a:
Rzuciłam okiem na trzy rzeczy:

Na Bodyguarda - sama muzyczka wstępna przypomniała mi, czemu odstawiłam dramę na potem :P
Tak więc w celu seansu muszę być dużo bardziej zmęczona (wtedy mam większą tolerancję na bzdurki) i chyba faktycznie procenty w zanadrzu :mrgreen:
Acz dalej podtrzymuję, że Makrela jest znacznie gorsza, Bodyguard nie gwałci przez oczy i uszy - ona i owszem - przynajmniej ja się czułam maksymalnie zmolestowana i to nie w ten dobry sposób :zalamka:
Boduguard jest po prostu toporny, ale oglądalny.
W sumie to jeszcze nie mam pewności, która panna będzie z bohaterem bo ewidentnie są dwie, ale wydaje mi się, że wiem :mysle: w końcu nie jest to zagadka stulecia ;)

Ja sobie rzuciłam na to okiem korzystając z możliwości w Krakowie i miałam natychmiastowe skojarzenia ze starymi bollywoodami. Nie kusi, musiałabym być strasznie na głodzie, a mam co konsumować na razie ;)

BeeMeR napisał/a:
Mam nadzieję, że wiem, kto będzie księciem ;)
gra tu też: Adrien Brody, John Cusack i rzecz jasna Jackie Chan

premiera w Chinach: luty 2015

Jaka obsada! :banan:
Mus zobaczyć! (pal sześc dredy ;) )
Agn napisał/a:
Jeszcze czekam na Anaru, to jest ta pora, kiedy kładzie Asię spać, ale potem może będzie mogła. Jeszcze chwilka...

Niestety, z przyczyn ode mnie niezależnych dzisiaj jak na złość nie wyszło. :? No nic, może jutro napisy będą skoro są na ostatniej prostej, tzn w korekcie ;)

Admete - Śro 20 Sie, 2014 07:47

Obejrzę dziś Muszkieterów - spać mi się wczoraj chciało. Staram się chodzić spać, tak jak podczas pracy, bo inaczej wybiję się z rytmu. Za to obejrzałam My Secret Hotel i chyba obejrzę dla aktorki i aktorów. Wszyscy mają fajną, ekranową chemię.
BeeMeR - Śro 20 Sie, 2014 08:07

Anaru napisał/a:
Niestety, z przyczyn ode mnie niezależnych dzisiaj jak na złość nie wyszło. :?
U mnie też, jak wiesz :przytul:
Jak już Ania padła, to ja też, na pewno 1,5h nie wchodził w grę. Już nie mówiąc o tym, że chętniej obejrzę po polsku, skoro napisy na wykończeniu :mrgreen:

Anaru napisał/a:
miałam natychmiastowe skojarzenia ze starymi bollywoodami.
Mnie się lekko kojarzy Flash Gordon - to bardzo odległe skojarzenie, głównie ze względu na to, że bohater się miota, a estetyka filmu choć zgoła inna jest też toporna :P
niemniej możliwe, że potem fabuła i bohater subtelnieje ;)

Wczoraj wróciłam zaś do Wiedźmy (A Witchs Love/Romance, Aniu)
To się bardzo przyjemnie ogląda, zwłaszcza jak się nie myśli o różnicy wieku i przewinie wiadomą trójkę pracową :P
Jestem w odc. 5, na wycieczce pracowej :mrgreen: wcześniej dość utopijnie rozprawiwszy się z niewiernym politykiem/aktorem (nie pamiętam już szczegółów, dlatego ja nie powinnam długich przerw w oglądaniu)

Agn - Śro 20 Sie, 2014 11:08

Admete napisał/a:
Za to obejrzałam My Secret Hotel i chyba obejrzę dla aktorki i aktorów. Wszyscy mają fajną, ekranową chemię.

Myślałam wczoraj nad tym bardzo intensywnie (Tal Tal mnie kusi), ale doszłam do wniosku, że i tak mam wręcz za dużo do oglądania.

Muszkieterów muszę obejrzeć drugi odcinek, bo ten był takim totalnym wstępniakiem. Wprawdzie fajnie się oglądało, ale mam nadzieję na więcej. :) Niezmiernie też jestem ciekawa koreańskiej odpowiedniczki Milady de Winter (w pierwszym odcinku nikt taki się nie pojawił, a mam nadzieję, że będzie). :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group