Seriale - Filary ziemi
Yvain - Czw 26 Sie, 2010 22:54
Jak trza to trzymam wszystkimi kończynami Nie daj się, wykończ go
Agn - Czw 26 Sie, 2010 22:57
A jak dostanę Avadą?
...myślicie, że w zaświatach też będę mogła oglądać Filary ziemi?
Yvain - Czw 26 Sie, 2010 23:04
Nie myśl o zaświatach tylko dobrze czaruj i będzie ok Nie taki Voldemort straszny jak go nakręcili Filary ziemi se obejrzysz normalnie.
Aragonte - Pią 27 Sie, 2010 00:01
| Agn napisał/a: | Ja zawsze byłam potworem, tylko się z tym kryłam.
A teraz idę spać i błagam o trzymanie za mnie kciuków - mam odwiedziny Voldemorta i odgryzie mi głowę. |
Oooo?
*ciekawa*
A kciuki będą
Nie oglądam Filarów, ale Wasze dyskusje doczytuję z rozbawieniem
Harry_the_Cat - Pią 27 Sie, 2010 00:05
Nie moge zobaczyc 6 odcinka
Avkow z TPOTE jest tyle, co kot naplakal ogolnie... znalazlam jesen nowy post: http://slightlytookish.livejournal.com/383197.html
Anonymous - Pią 27 Sie, 2010 05:39
Harry dzięki avki pierwsza klasa. I Rufus jest
Popieram Agn w akcji jesteśmy tu sercem
praedzio - Pią 27 Sie, 2010 07:16
Harry, dlaczego nie możesz?
Avki cudne!
Agn, trzymam kciuki! A Voldkowi daj pstryczka w to jego beznosie.
praedzio - Pią 27 Sie, 2010 07:34
I lineczki z najnowszego odcinka:
http://www.youtube.com/watch?v=gkoqhLZdHIA
http://www.youtube.com/wa...feature=channel
http://www.youtube.com/wa...feature=channel
Ehtele - Pią 27 Sie, 2010 15:32
Ekhm, ja też zgłaszam swe spóźnione prawa do Jacka! *bezczelnie wskazuje swój avatar* Notabene za pochwałę bardzo dziękuję
Agn, mam nadzieję, że jednak dźgnęłaś Voldemorta w te jego węże oczka i nic Ci się nie stało
Praedzio, jak zwykle niezastąpiona w obdarowywaniu linkami, grazie
Pierwszy jest po prostu tak wzruszający, biedaczek aż się popłakał! Za to drugi to już w ogóle skończył się w nieodpowiednim miejscu.. O co do diaska chodzi w końcu z tym pierścieniem? Mam nadzieję, że Martha w końcu zdecyduje mu się go oddać? Zważywszy, że Jack dowie się co on oznacza i może się jeszcze raz skonfrontować z Alfredem (i nie miałabym nic przeciwko jakby tak przypadkiem pozbawił go życia...), więc może to trafi do Marthy, że nie jest to najlepsza rzecz jaka powinna sobie zachować na pamiątkę po Jacku? Ehh... Choć z drugiej str skoro Jack już buduje katedrę to znaczy, że jakaś konfrontacja z Alfredem musiałaby być, domyślnie raczej brutalna a jakoś sińców nie widzę na Jacku, więc chyba moje domysły mogą się iść paść do lasu Ale w końcu mamy kłótnię! Zastanawiałam się kiedy do tego dojdzie. Widać, ze zraniła go tymi oskarżeniami, ale powiedział jej czystą prawdę. Ona nadal zachowuje się trochę jak księżniczka. Zastanawiam się tylko czy zaistnieje kiedykolwiek jakakolwiek szansa na ich złączenie się w małżeństwie? Chyba jedynie wtedy, jeśli Alfreda zabiją. Czyli teraz jedynie pozostaje się modlić o happy end, czyż nie? Ehh... a ja tak nie lubię wymuszanych happy endów
EDIT: Tak sobie oglądam po raz n-ty te filmiki i czy to tylko ja, czy ta ugłaskana fryzura nie pasuje Jackowi? Bo mnie się osobiście bardzo nie podoba. I fakt, ze nie ma już tego takiego uroczego ochrypłego głosu... Znaczy rzecz naturalna skoro już dużo mówi i na pewno chrząkał po francusku, ale jednak będzie mi tego brakować
EDIT2: Zapewne mam trochę spóźniony zapłon i każda z was ma już muzykę z pierwszego zwiastuna Filarów, ale mnie dzisiaj jakoś tak wzięło na szperanie po necie, więc i tak się podzielę E.S. Posthumus - Kalki Że tez ja sobie tego wcześniej nie wyszukałam, toż od początku mi się to podobało... Cóż, grunt że teraz to mam
Agn - Pią 27 Sie, 2010 19:01
Ehtele, niekoniecznie wymuszany. Serial nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
Przeżyłam. Kciuki pomogły, nie było źle, było nawet bardzo dobrze. Tzn. nie to, że jest super, ale nikt nie oberwał avadą ani nawet malutkim cruciatusem. Choć następnym razem pewnie już "crucio!" wrzaśnie...
Mam w choinkę roboty.
Anonymous - Pią 27 Sie, 2010 20:30
Oj Rudzielec temperamentny odcinek czwarty za mną.....
Mogłam spokojnie oglądać, miast czekać aż przeczytam. Bardzo dużo pozmieniali. Biskup jest kanalia, ale w książce troszkę mniejsza ta podłość no i nie musiałam oglądać jak biedny Filipek tak cierpi, no i numer z Jackiem też ja już chcę ten odcinek.... następny.
A i ALfreda zmienili, miał wredne kwestie, ale teraz jak zaopiekował się Alieną i ją pociesza to tylko tą podłość w oczach widać. No i Richard nie jest taki wredny, że ma się go ochotę po pysku strzelić.....
chcę następny odcinek...
Harry_the_Cat - Pią 27 Sie, 2010 21:17
z odc 7: http://www.youtube.com/wa...feature=channel
Badzo mi sie ta scena podoba - bo ja tak wlasnie Aliene postrzegam.
Oczywiscie, zycze jej happy endu z Jackiem, ale to dlatego, ze lubie (ekhm ) Jacka, ale sama postac nie wzbudza mojej sympatii.
Agn - Pią 27 Sie, 2010 21:57
A we mnie wzbudza. Lubię Alienę, podziwiam jej siłę i że się nie poddaje.
Jeszcze dwie scenki z siódmego odcinka:
http://www.youtube.com/wa...feature=channel
Ten, który opowiada, to Ken Follet.
A tu się niemożebnie wzruszyłam: http://www.youtube.com/wa...feature=channel
Harry_the_Cat - Pią 27 Sie, 2010 23:51
Po ogromnie dlugiej przerwie rece mam zesztywniale i zapomnialam wiele ze swoich sztuczek, wiec nie wiem, jak tak naprawde wyszlo...
Dla wszystkich wielbicielek rudzielca:
pelen rozmiar
Agn - Pią 27 Sie, 2010 23:56
Piękna! Ma fajny klimat. Podoba mi się ten efekt źle startej tablicy.
Ehtele - Sob 28 Sie, 2010 01:48
No nie powiedział, nie powiedział, ale ja zawsze mam takie złe przeczucia jeśli chodzi o seriale realizowane w Ameryce. Jak do tej pory jest więcej niż bardzo dobrze moim zdaniem, ale zawsze mogą to jeszcze zepsuć
Ale cieszę się, że przeżyłaś
Kasiek, Richarda to jeszcze najdzie cię chęć strzelić po pysku w serialu A przynajmniej ja miałam taką ochotę
Aliena jakby nie była ma w sobie charyzmę i chęć przetrwania. Nie boi się pobrudzić sobie łapek. Ale czasami ma swoje księżniczkowate odchyły. I ten cel zrobienia z Richarda księcia. Jest już w końcu dojrzałym mężczyzną a nie zagubionym nastolatkiem. Powinien już umieć zadbać o siebie a nie zwalać wszystkiego na siostrę, która i tak poświęciła już zbyt wiele. Znaczy ja wiem, przyrzekła to ojcu tuż przed jego ścięciem, ale wątpię żeby on chciał żeby ona poświęciła dla tytułu wszytko... Tak czy siak już nie mogę się doczekać następnego odc... Zważywszy, że zapowiada się tyle ciekawych momentów, no i Jack w roli ojca I to naprawdę jest Ken Follet? Dobrze wiedzieć jak wygląda (jakoś nigdy nie korciło mnie żeby przyjrzeć się autorowi z bliska)
Boże! Harry! On ja jest naprawdę piękna! *bije pokłony* Jeżu, już sobie lecę ja zamontować na laptopie. Dzięki Ci wielkie! *ponownie bije pokłony uderzając czołem o kamienną posadzkę*
Harry_the_Cat - Sob 28 Sie, 2010 04:07
Hmm. Obejrzalam Czarna Smierc. Nie polecam.
Anonymous - Sob 28 Sie, 2010 10:55
| Ehtele napisał/a: | | Kasiek, Richarda to jeszcze najdzie cię chęć strzelić po pysku w serialu |
Pamiętam co odwinął w książce i tam był jednzonacznie wredny, on chciał Alieny, żeby dopiec Jackowi i był naprawdę obleśnie wredny, natomiast tutaj sprawia wrażenie, że naprawdę zależy mu na Alienie i oczy(agrestowe takie) rozjaśniają mu się na jej widok.... | Ehtele napisał/a: | | I ten cel zrobienia z Richarda księcia. Jest już w końcu dojrzałym mężczyzną a nie zagubionym nastolatkiem. Powinien już umieć zadbać o siebie a nie zwalać wszystkiego na siostrę, która i tak poświęciła już zbyt wiele. Znaczy ja wiem, przyrzekła to ojcu tuż przed jego ścięciem, ale wątpię żeby on chciał żeby ona poświęciła dla tytułu wszytko... |
Właśnie dlatego zdziwiło mnie zmienienie stron w tej przysiędze, w książce to ojciec każe im przysięgać, że zrobią WSZYSTKO, dlatego Aliena jest jeszcze bardziej tragiczną postacią, nie ma opcji ruchu, jeśli chce być wierna ojcowej przysiędze...
A tutaj sama się wpakowała
Harry_the_Cat - Sob 28 Sie, 2010 13:12
| lady_kasiek napisał/a: | | Ehtele napisał/a: | | Kasiek, Richarda to jeszcze najdzie cię chęć strzelić po pysku w serialu |
Pamiętam co odwinął w książce i tam był jednzonacznie wredny, on chciał Alieny, żeby dopiec Jackowi i był naprawdę obleśnie wredny, natomiast tutaj sprawia wrażenie, że naprawdę zależy mu na Alienie i oczy(agrestowe takie) rozjaśniają mu się na jej widok.... |
Czy mowisz o Richardzie, czy o Alfredzie?
Anonymous - Sob 28 Sie, 2010 13:23
W tym momencie o Alfredzie, ale zaraz dalej o Richardzie. Przepraszam, za bardzo chaotyczna jestem
Anonymous - Sob 28 Sie, 2010 21:21
Odcinek nr 6 z głowy...
Hm... czy kogoś zaskoczy moja reakcja Nimniejszym dopisuję kolejnego wymarzonego chłopa. Oficjalnie, żeby nie było....
Żal mi było Jacka i Alieny, oboje byli zmuszeni do rezygnacji z siebie i wolności dla dzieła życia, Jack wycofał się pierwszy, jednak zrozumiał,ze miłość jest ważniejsza, niż katedra, którą może zbudować gdzieś indziej, natomiast Alienę zmusiła sytuacja, mało byłoby chyba chętnych mężczyzn, którzy mogliby znaleźć kasę na potrzeby Richarda i nie obchodziłoby ich to, że jest córką zdrajcy....
Remigius to taki szczur, on nawet gębę szczurzą ma, aż się prosi, zeby mu tak z całej siły odwinąć, aż łeb by mu podskakiwał tak mi żal Pfilipa... bardzo bardzo... on jest taki prawy, zasadniczy i w gruncie rzeczy bezinteresowny, a książce więcej było opisanych przykładów jego rozumności, ale rozumiem, że to nie pean na cześć Philipa...
No bo jest Jack niestety nie włożyłam łaba pod kran, ba! kilka razy oglądnęłam powtórkę.... i liczę na porządne sny w nocy aczkolwiek jak Aliena mu powiedziała, że jednak wychodzi za tego wrednego, podłego podobnego w gruncie rzeczy do Wiliama Alfreda to aż mi się zimno zrobiło, bo biedny chłopaczyna poczuł nadzieję na szczęście i zobaczył światełko w tunelu torach ciach okazało się, że to ogień piekielny a nie zwiastun nadzieji.... biedny no, takim fajnym chłopaczkom to zawsze źle się musi dziać, a takie kanalie spadają na cztery łapy.
Wiliama musi spotkać zasłużona kara, aczkolwiek nie podobają mi się sugestie kazirodztwa w książce nic o tym nie było, wręcz przeciwnie matka beształa tam syna ostro, a Wiliam miał dewiację i to sporą nie mógł... satysfakcji osiągnąć bez przemocy...
No i w filmie śmieszy mnie to, że ALfred się nie połapał, że Aliena jest w ciąży, wprawdzie nie sypiali razem, ani nie spali w jednym łóżku a w książce powiedziane było, że Aliena dużo nie utyła, ale w filmie to nawet ja widzę brzuch...
No ale Alfred geniuszem nie był...
łiiiii mam 7 odcinek idę.... to jest jakiś podwójny odcinek?
Agn - Sob 28 Sie, 2010 21:33
A chyba dopiero następny ma być podwójny?
Kaśku, zdarzały się przypadki ukrycia ciąży. Bo to raz nastolatka nosiła obszerne ciuchy i rodzice nie wiedzieli, że córka w ciąży? Juz i tak bywało, że dowiadywali się, że zostaną dziadkami w momencie, jak ich dziecię rodzi w środku nocy w łazience z nożem w ręku i pięścią w zębach, żeby nie krzyczeć.
Także niezauważalność ciąży akurat jest możliwa.
| lady_kasiek napisał/a: | łiiiii mam 7 odcinek idę.... to jest jakiś podwójny odcinek? |
Gdzie go emitują??? Bo mi żaden kanał nie odtwarza siódmego odcinka, same powtórki poprzednich. Grrr...
Anonymous - Sob 28 Sie, 2010 22:17
chcesz sznureczek do TV cocoJumbo?
Właśnie jestem gdzieś po połowie | Agn napisał/a: | | Kaśku, zdarzały się przypadki ukrycia ciąży |
Ja wiem i też słyszałam, ale to dziwne, że mąż się nie domyśł a taki "entelygentny" się wydawał..
Fibula - Sob 28 Sie, 2010 22:18
| Agn napisał/a: | | A chyba dopiero następny ma być podwójny? |
7 i 8 miały być tego samego dnia, podobnie jak 1 i 2.
Ehtele - Sob 28 Sie, 2010 22:36
A bo to ja się już pogubiłam, to kto w końcu w książce był jeszcze większą kanalią? Richard czy Alfred (o ile ten drugi mógłby być jeszcze gorszy?)? Ja tam niezauważenie ciąży rozumiem, bo zbyt inteligentny to to on nigdy chyba nie był... A w dodatku żonę widywał tylko w pełni odzianą, w raczej dość obszerne szaty
Oooo... jest już 7 odc? I prawicie, że 8 również miał być emitowany w tym samym czasie? To ja to koniecznie muszę wyszukać na odpowiednim kanale... Chyba, że Kaśku podzieliłabyś się informacją na jakiej częstotliwości można załapać obraz?
|
|
|