Seriale - Fringe
trifle - Śro 10 Lut, 2010 22:26
| Admete napisał/a: | | Albo jak Walter marzył, żeby Peter na swój ślub ( oczywiście z agentką Dunham ) ubrał purpurowy smoking |
Tak! I wtedy Walter prowadził samochód.
I zaraz potem było o uroczym wyglądzie, Walter odszedł do sprawy,
O: co, przegrany zakład?
P: Tak. To albo lekcje latania
Ta sekwencja była świetna
Anonymous - Śro 10 Lut, 2010 22:52
Nie lubię Was.
Admete - Śro 10 Lut, 2010 23:09
Kasiek Ty się ciesz, ze masz jeszcze przed soba tyle odcinków. My musimy czekać na kwiecień. Dwa miesiące prawie. racjonuj sobie Fringe, bo ci zabraknie, tak jak nam
Anonymous - Śro 10 Lut, 2010 23:19
Nadal Was nie lubię... nie dwa miesiące a półtorej. i chyba się skuszę na jeszcze jednego Biszkopta dziś... najwyżej w domu mnie zabiją.... albo na laptopie sobie puszczę to się może nie zorientują tylko ja umrę ze strachu... ale utonąć w oczach Biszkopta... zapatrzona w tą cudowną sexownie inteligentną bruzdzinkę na Jego czole
trifle - Śro 10 Lut, 2010 23:27
Powinnyśmy wlepiać w spoiler? Pardon, Kasiek, ja nie pomyślałam
Ale właśnie, raduj się, że tyle dobra masz! My musimy tyle czekać, buuu...
Anaru - Czw 11 Lut, 2010 00:10
Chyba sobie cusik skokodżambuję, bo jak się tyle osób zachwyca, to może warto przynajmniej zerknąć
trifle - Czw 11 Lut, 2010 00:12
http://www.ekino.tv/seria...cy-swiatow.html
Tu można sobie poglądowo zobaczyć odcinek albo wszystko Tylko są limity czasowe, na odcinek na pewno wystarczy, ale dwóch się już nie obejrzy.
Anaru - Czw 11 Lut, 2010 00:34
A dziękuję, zerknę zanim zacznę cokolwiek tentego
Anonymous - Czw 11 Lut, 2010 11:11
nienawidzę wyciągania/wypadania zębów to jest obrzydliwe.....
Mogliby Biszkopcika nająć do jakiegoś romansu to bym sobie tonęła w jego spojrzeniu a tak... czego ja dla niego nie znoszę...
trifle - Czw 11 Lut, 2010 11:47
Ja zamykałam oczy na strasznych momentach Niektóre były naprawdę
Admete - Czw 11 Lut, 2010 14:04
Tu masz w romansowej tematyce Biszkopcika
http://www.filmweb.pl/f13...2o%C5%84ce,2005
Anonymous - Czw 11 Lut, 2010 20:08
Udaję się na poszukiwania tego filmu.... coś mi to mówi ten tytuł, ale nie wiem co... cyrk by był jakbym go miała w domu, ale w sumie wątpię... ale się zrobi....
Biszkopcik.
Znowu pół dnia poza domem.... ale dziś parę odcinków już zaliczyłam... boję się włączać bo po kolacji jestem a tam różne akcje odstawiają...
Admete - Czw 11 Lut, 2010 20:36
Cóż ja na pewno mam, ale nie wiem, gdzie...Ostatnio mam tak ze wszystkim.
aneby - Czw 11 Lut, 2010 20:40
Ja też gdzieś mam, jeszcze nie obejrzany
Fibula - Czw 11 Lut, 2010 20:55
On tam grał? Tylko Harveya zapamiętałam...
Admete - Czw 11 Lut, 2010 20:56
Aneby masz piękny avek. Może wklej go tutaj albo w wątku avatarowym na pamiątkę?
aneby - Czw 11 Lut, 2010 21:11
Dziękuję To z tej sceny, którą wrzucałam.
Admete - Czw 11 Lut, 2010 21:17
Pieknie wyszedł. Bardzo lubie takie kolory.
Alicja - Czw 11 Lut, 2010 21:24
zaczynam myśleć jak Kasiek ale absolutnie nie chowajcie nieczego w spoilery na szczęście nadal ogladam sezon 1 chociaż do kwietnia z pewnością nie wystarczy
Anonymous - Czw 11 Lut, 2010 22:12
Nie musiscie wklejać spojlerów, ale proszę o jakieś oznaczenie bardzi proszę bo mi spojlery odbierają radość oglądania. "no suprise no fun"
ale zapomniałam co miałam napisać... Obserwator napawa me serce lękiem... dobrze dobrali aktora.
Anonymous - Pią 12 Lut, 2010 18:18
ja zasiadam do ostatniego odcinka sezonu(jeżeli ostatni to dwudziesty i pragnę się podzielić swoimi dotychczasowymi wrażeniami.. Podoba mi się kurka wodna mimo tych obrzydliwych fragmentów strasznie lubię oglądać i później zastanawiać się na ile dany przypadek jest możliwy...
Wątek Olivii przypomina mi bardzo wątek z SPN i postać Sama.. ta groza, niebezpieczeństwo... nawet nieźle to zagrożenie jest stopniowane... a Obserwator... to majstersztyk
trifle - Pią 12 Lut, 2010 18:32
A ja właściwie ani razu nie miałam skojarzeń z SPN Bo chociaż tu i tu są rzeczy "nienaturalne" dla nas, to jednak mają jakby różne pochodzenie Ja uwielbiam te wszystkie naukowe wyjaśnienia - chemię, fizykę, cząstki Rewelacja to jest.
W SPN jest tło biblijne - zwłaszcza ostatnio - a to mnie zawsze w pewien niepokój wprawia. Anioły, diabeł, nieobecny Bóg - to jest dla mnie bardziej straszne niż jakiekolwiek dziwaczne mutacje, robale, substancje we Fringe.
Anonymous - Pią 12 Lut, 2010 19:44
Ale nie widziałaś podobieństw,
Admete - Pią 12 Lut, 2010 20:34
To otwarcie to świat równoległy. Teoretycznie niektórzy fizycy głoszą, że coś takiego, jak równoległe światy jest możliwe.
trifle - Pią 12 Lut, 2010 20:38
Podobieństwa pewnie są - w samym tym, że coś nieziemskiego w obu jest - ale oba seriale są dla mnie zupełnie inne, Fringe to nauka, supernowoczesne technologie, a SPN to odwołanie do mitologii, legend, Biblii.
Bohaterowie też są różni, nie powiedziałabym, że Olivia/Peter/Walter przypomina kogokolwiek z SPN
|
|
|