Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
Agn - Wto 23 Cze, 2015 16:25
JJJJJJESSSSSTTT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie, nie trailer do Scholara, niestety... W końcu wyłapałam! Basiu, pamiętasz, zastanawiałyśmy się, skąd znamy buzię aktorki, która w Hwajung gra królową-żonę-Gwanghae. I niech mi ktoś powie, że powtórki seriali to strata czasu! Otóż tę buzię właśnie podziwiam w Two weeks - gra panią doktor!
http://www.dramawiki.pl/i...tle=Kim_Hyo_Seo
Wszechszumię jakem bor!
Trzykrotka - Wto 23 Cze, 2015 17:29
| Agn napisał/a: |
Nadal ją uwielbiam. To wszystko przez Hidden identity! Się rozkręciłam do dobrej sensacji, to mi się zachciało. |
Właśnie sobie uświadomiłam, że niedługo rocznica Odkrycia Two Weeks W Krościenku jakoś mi wpadła w ręce i poooszło!
Oj, to trzeba będzie jakiś seansik wspomnieniowy sobie urządzić
| Agn napisał/a: |
Dokko rozpychał ekran łokciami, kolanami, a i biodrem szturchnął, by się reszta przesunęła.
Z Pasikonikiem to nie idzie. |
Ach, jak ty ślicznie napisałaś o Dokko! Co prawda, to prawda, rolę miał o niebo lepiej rozpisaną niż Pasikonik, ale i charyzma jakby nie tej miary... Może dlatego siostry Hong wymarzyły sobie Woo Bina, bo on słodki i miły nie jest i na pewno zrobiłby coś, żeby konkurować z Burmistrzem.
| Agn napisał/a: | to się tak zrobiło na ekranie, jakby Burmistrz miał jednak zostać tym Pierwszym. A on miał tak cudny wyraz twarzy, że bym go chętnie uściskała.
|
A może...? Metodą "na PSH"? Choć takie rzeczy to nie u sióstr Hong, pierwsi będą pierwszymi nie ma inaczej. Nawet dla Jun Ki nie zrobiły wyjątku A Burmistrz jest bardzo zgrabny i w garniaku dobrze wygląda, a także broni tę niezbyt szczęśliwą fryzurę, taką od garnka. Najpierw myślałam, że wygląda prowincjonalnie - pewnie tak miał wyglądać. Ale teraz podoba mi się jego styl.
Chyba się oflaguję
Burmistrz na Pierwszego
BeeMeR - Wto 23 Cze, 2015 17:42
Agn, gratuluję odkrycia
Oj tak, niech żyją Drudzy co to stali się Pierwszymi
Tak też poniekąd odbieram panów w Chuno, nawet jeśli takie było zamierzenie scenarzysty od początku, bo ja myślałam inaczej, a co
w Chuno 12 znów królują piękne trawy
Tak, pamiętam też te z Muszkieterów przy grobie
Trzykrotka - Wto 23 Cze, 2015 17:42
Dobra z pinteresta - rok temu tak to było
 
Agn - Wto 23 Cze, 2015 18:19
| Trzykrotka napisał/a: | | W Krościenku jakoś mi wpadła w ręce i poooszło! |
Hmm teraz nie pamiętam, ale czy to ty rozpropagowałaś tu tę dramę? Bo chyba powinnam wysłać ci kwiaty.
| Trzykrotka napisał/a: | | Co prawda, to prawda, rolę miał o niebo lepiej rozpisaną niż Pasikonik, ale i charyzma jakby nie tej miary... |
Po prawdzie to aktor, który go gra, zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Tylko teraz materiału do grania jakby zabrakło. CSW mógł sobie z Dokko poszaleć na maksa.
| Trzykrotka napisał/a: | | Może dlatego siostry Hong wymarzyły sobie Woo Bina, bo on słodki i miły nie jest i na pewno zrobiłby coś, żeby konkurować z Burmistrzem. |
Być może, ale trudno to ocenić. Nie wiem, jak Woo Bin by się sprawdził ze swoją charyzmą w momencie, gdy rola leci po równi pochyłej. Czasami po prostu nie da się nic z tym zrobić.
Choć chętnie bym zobaczyła Woo Bina przy gotowaniu.
| Trzykrotka napisał/a: | | A może...? Metodą "na PSH"? |
Ależ bym chciała! Jednakowoż...
| Trzykrotka napisał/a: | | Choć takie rzeczy to nie u sióstr Hong, pierwsi będą pierwszymi nie ma inaczej. |
...no właśnie.
| Trzykrotka napisał/a: | | Nawet dla Jun Ki nie zrobiły wyjątku |
Za co mają u mnie wielką krechę. Jak mogły!
| Trzykrotka napisał/a: | | A Burmistrz jest bardzo zgrabny i w garniaku dobrze wygląda, a także broni tę niezbyt szczęśliwą fryzurę, taką od garnka. Najpierw myślałam, że wygląda prowincjonalnie - pewnie tak miał wyglądać. Ale teraz podoba mi się jego styl. |
Podejrzewam, że tak miało być, ale to nie Seul, ma inne (bosko piękne! ) otoczenie, innych ludzi wokół... I wpasowuje się w tę cudną społeczność z ajummami-nurkami, tym śmiesznym gościem z biura i całą resztą wyspy. Dlatego jako burmistrz może sobie jeździć na rowerze, a nie musi wypasionym samochodem i spotyka się na co dzień z ludźmi. Jest taki zwyczajny i fajny i nie robi ludziom krzywdy. Przepadam za nim. Nic nie poradzę.
| Trzykrotka napisał/a: | | Burmistrz na Pierwszego |
*Agn wtóruje gorliwie*
Dobrze gada! Polać jej!
| Trzykrotka napisał/a: | | Dobra z pinteresta - rok temu tak to było |
Mhmmm...
Tak sobie myślę, że powinnam skończyć to nieszczęsne My girl, boli czy też nie, ale wypadałoby dla... eeee... coby móc powiedzieć, że widziałam WSZYSTKO.
Admete - Wto 23 Cze, 2015 18:31
Mnie panna w Chuno zmogła - nie mogłam na to drewno patrzeć.
BeeMeR - Wto 23 Cze, 2015 18:46
Ja tam na panów patrzę i krajobrazy .
Ona jest właściwie li i jedynie do ozdoby - no i jako obiekt uczuć innych Żadnej większej roli nie ma ani postać nie ewoluuje zbytnio jak obiecywano - a jestem w połowie.
Ostatnio stwierdziłam, ze Sageuki to ja rozróżniam na przygodowo-plenerowe: WBDS, Chuno i te kocham nawet jeśli tylko jednorazowo, bo do tych dram raczej nie wrócę inaczej jak w fanvidach oraz "siedziane" w pałacach jak np. druga cz Empress - i od tych ostatnich postanowiłam trzymać się z dala bo intrygi i narady oraz bicie czołem w posadzkę z okrzykiem "Choooonaaaa!" nie zawsze są warte tyle czasu
Ja nie mogę patrzeć na Jang Hyuka-Dae Gila (czytać: "debila" ) ale to ze względu na konstrukcję postaci a nie grę oraz efekt "Perfect Neighbor" czyli przenieśliśmy uwagę romantyczną na inną parę, ale dawaj, każdy cliffhanger niech będzie obowiązkowo z Jang Hyukiem patrzącym spode łba i trzymającym nóż A choć raz mogliby zostawić kissu czy omc-ślub.
BeeMeR - Wto 23 Cze, 2015 19:29
Chuno 12 - no to jesteśmy w połowie:
Nowe krajobrazy:
Oczywiście nie mogłam się powstrzymać - Zły pielęgnuje rany i dochodzi do siebie na łonie "rodziny" tj. teść go nienawidzi i wyzywa bo nie zdołał zabić ani książątka ani TH. Żona go dla odmiany bezwarunkowo kocha, ale znów Zły nienawidzi jej i jej kalectwa. Nawiasem dodam, że Złego gra bardzo ciekawy aktor. I ładnie się rusza w walce
Ładnie jest jednak dalej oczywiście Łowcy dalej gonią uciekinierów, ich goni różowa panna: pola, łąki, miasteczka, przewrócone posągi
aż dochodzimy do dyżurnej świątyni gdzie Budda błogosławi przyszłemu związkowi
Gwardia z generałem TH dekuje się w wynajętym domu, on eskortował księcia (aż dziwne, że nie swoją panią ) jak pani dotarła to już był wykąpany i przebrany i niewątpliwie pachnący - och-ach
Książątko też, w wszyscy czołobitnie oddają mu hołd. Mały jest słodziarski, ale podejrzanie nieruchomy - moje by piętnaście razy uciekły na każdym etapie swojego życia odkąd tylko nauczyły się czołgać
BeeMeR - Wto 23 Cze, 2015 20:00
Chuno 12
Panna postanawia ugotować posiłek dla generała TH i jego żołnierzy - no ale głównie dla niego, wiadomo - więc on jest wzruszony niepomiernie. Roznosi go więc popisuje się w pokazowej walce z jakimś żołnierzem.
Później pan oświadcza się - cudnie niezgrabnie i nieporadnie (czyli dokładnie tak jak oczekiwałam ), panna nie wykazuje empatii ani czytania między wierszami oświadczyny odrzuca, obruszona, że nie będzie żoną dla opieki nad księciem ani z powodu plotek podwładnych, ale on szybko wpada na niezbędne hasło "kocham cię" i bach! oświadczyny przyjęte, wierni żołnierze migusiem przygotowują ślub, ale są i tacy którzy uważają go za głupca i że to nie czas na romanse tylko na zemstę i osadzenie na tronie dwulatka (?) (szczerze to faktycznie jest to mało prawdopodobne by gościu który lata poświęcił służbie śp. księciu (ojcu książątka) by żenił się z piękną nieznajomą znaną raptem kilka tygodni - acz jest potrzebne fabularnie, nie czepiam się więc ani trochę ). Nawiasem panna była jedyną osobą, przy której chłopiec zachowywał się w miarę naturalnie - bawił i śmiał, a nie tylko siedział jak kołek.
I właśnie na ten moment tuż przed ślubem, kiedy młodzi szczerzą się do siebie jak zakochane nastolatki wreszcie-nareszice Dae Gil ich dogania. Zajęło mu to pół dramy, ciekawe co będzie robił w trakcie drugiego pół
Tak więc jest to chyba czwarty odcinek z rzędu który kończy się takim obliczem DG:
Trzykrotka - Wto 23 Cze, 2015 21:13
Popatrzcie, pozbierali wszelkie dobro ze Scholara Trailera już bardzo chcę!
http://www.dramabeans.com...transformation/
| BeeMeR napisał/a: |
Tak więc jest to chyba czwarty odcinek z rzędu który kończy się takim obliczem DG:
|
No tak, chyba to już gdzieś widziałam
| BeeMeR napisał/a: | Nawiasem dodam, że Złego gra bardzo ciekawy aktor. I ładnie się rusza w walce |
Ha! To jeden z F44 z Gentlemen's Dignity
| Agn napisał/a: |
Hmm teraz nie pamiętam, ale czy to ty rozpropagowałaś tu tę dramę? Bo chyba powinnam wysłać ci kwiaty. |
Buteleczka soju może być Tak, to ja! Ciągle ten tytuł wpadał mi w oczy. Nawet nie wiedziałam, że gra tam Jun Ki, ale wystarczył jeden odcinek, żebyśmy się nie mogły z Gosią oderwać.
| Agn napisał/a: |
Nie wiem, jak Woo Bin by się sprawdził ze swoją charyzmą w momencie, gdy rola leci po równi pochyłej. Czasami po prostu nie da się nic z tym zrobić. |
Święta racja. Kto wie, czy nie dlatego zawczasu wycofał się z projektu.
| Agn napisał/a: | Choć chętnie bym zobaczyła Woo Bina przy gotowaniu.
|
Mówisz - masz Go Ara w bonusie.
https://www.youtube.com/watch?v=tqHTYpkdUrw
Admete - Śro 24 Cze, 2015 07:22
Napisy do Hidden Identity już sa ( do 3 odcinka ). Na razie i tak zasypiam zaraz po 21. Wczoraj udało mi sie obejrzeć jakieś 12 minut jednego odcinka Tree. czekam na urlop jak na zbawienie.
BeeMeR - Śro 24 Cze, 2015 07:31
Ja wczoraj padłam w połowie Hwajung 21 - drama chyba weszła już co najmniej jedną nogą w fazę gadaną-siedziano-stojącą W każdym razie trochę się wynudziłam - chyba się przyzwyczaiłam do szybkiego tempa Chuno - przy wszystkich swoich wadach trudno się tam nudzić
A tu mnie coraz bardziej księżniczka irytuje (postać a i aktorka nie zachwyca)- sama nie wie czego chce - chyba oczekiwała że Gwanghee wręczy jej tron przewiązany czerwoną wstążeczką a jak ten próbuje ją uznać oficjalnie to się focha i ma mu to za złe To jak ona chce ten tron odzyskać nie mając zasobów finansowych, ludzkich, armii? Samo się zrobi, na pewno
edit:
oczywiście przedwcześnie się oburzałam, to było tylko zwykłe zwlekanie by zrobić wielkie wejście na ceremonii nowego ognia - która to ceremonia wielce mi się podobała
Ok, spokojnie mogę przyswoić, że księżniczka chciała się pojawić na własnych warunkach, a nie królewskich.
edit2.
Aaa, pojawił się nowy bohater i już mi się podoba
Wprawdzie perukę ma okrutną (niepotrzebnie farbowaną na pół-bordowo ) ale aktor jest ciekawy i widać, że postać sporo namiesza
Księżniczka z Pierwszym też mieli ładną scenę acz lekko niedopracowaną (tj. można z niej było wyciągnąć więcej mając lepszych aktorów ale i tak nie było źle) jak to powoli się orientują w swoich uczuciach i informuj a o tym stronę przeciwną jakimś wypsniętym półsłówkiem, cielęcym spojrzeniem, lub niemalże prosto z mostu
Obronił się odcinek w gruncie rzeczy po tej nudnej pierwszej połowie - zadowolonam
Skąd ja go mogę znać?
BeeMeR - Śro 24 Cze, 2015 12:54
Światu nie mamy czego zazdrościć - ogólnie napisałam tu:
http://forum.northandsout...5485.htm#425485
w tym zaś wątku jeszcze dodam, że pomogła mi ta książka lepiej zrozumieć "South of the Border" - nie w kwestii historii miłosnej, acz są wyraźne podobieństwa, ale w kwestii czemu przejście przez granicę wydawało się względnie proste, a tyle zachodu było o wejście do ambasady. No i najwyraźniej bohaterowie mieli więcej szczęścia niż rozumu że im się udało. No i domu przesłuchiwań i dostosowania do życia w Korei Południowej - bo wyjaśnia więcej.
Trzykrotka - Śro 24 Cze, 2015 21:07
Od kiedy postanowiłam sobie,że przestaję w Warm and Cozy oczekiwać logiki przebiegu relacji Burmistrz-Mróweczka-Pasikonik, oraz spodziewać się, że "następnym odcinku to już na pewno się zacznie..." od razu ogląda mi się na większym luzie.
Dziś, gdy zasysałam odcinek 13, zobaczyłam, że przy 14 jest słówko "end." Wydawało mi się, że drama miała mieć 16 odcinków? Coś przeoczyłam? Skrócili? Pomylili się? Czy mnie się tylko wydawało?
No nic... kilka fotek z wczorajszego seansu 12 odcinka
Na początek prześliczna pinky promise - plusik dla Pasinkonika.
Zaraz potem plusik dla Burmistrza: przyszywanie nitki i wypięta pierś
Rodzeństwo Burmistrza: hyng, donsaeng i noona plus tatuś na zdjęciu
  
Noona miała takie nóżki, że klękajcie narody!
Do wszelkich uroków Burmistrza dodajemy jeszcze dom w starym koreańskim stylu
Jeju
Hyung i Syrenka

Mao zaplątał się do dramy chyba tylko po to, żeby czas jakoś wypełnić na jeszcze kilka odcinków. Bardzo za to podobała mi się scena, w której Syrenka nie pozwala siostrze Czarnej Perły sobą pomiatać - o, to jest kobieta
Nie pojmuję tego okropnego zwyczaju chlustania ludziom w twarz wodą
BeeMeR - Śro 24 Cze, 2015 22:42
Chuno 13 mnie strasznie zeźliło - tj. panna swoim zachowaniem.
Ale też dokonałam "wiekopomnego odkrycia" nawiązaniowego, więc drama zyskała w moich oczach bo coraz lepiej kapuję o co chodzi której postaci przez analogie Lepiej późno (za połową) niż wcale
Ale od początku:
Dae Gil widząc szczęśliwą (jak mniema) rodzinę swojej ukochanej i wymiękł, tj. odpuścił i znikł, potykając się upadając odczołgał daleko, by na rynku rozpłakać rozpaczliwie a szczerze jak niesłusznie skarcone dziecko
Zobaczyła go różowa panna i domyślając się o co chodzi też zaczęła łkać - ale tak bezgłośnie, ale niemniej szczerze bo jest w nim tak samo beznadziejnie zakochana jak on w swojej pani i marzy tylko o tym, żeby choć raz spojrzał na nią jak na kobietę, najlepiej swoją.
No i tu mnie wreszcie olśniło:
Paro z mężem, Devdas i Chandramukhi - ta ostatnia wypisz-wymaluj, rzuciła zawód kurtyzany dla Dae Gila, woli się z nim po wertepach tułać niż zarabiać łatwe a spore pieniądze. Różnica jest jedna zasadnicza - mąż, który tu jest Panem Idealnym, a wyjściowo miły ani zakochany nie był. Ciekawe co z tym zrobią...
No i jeśli tak, to Devdas drugie pół dramy będzie się pogrążał w smutku, alkoholu i staczał aż do tragicznej śmierci z niespełnionej miłości. No i raczej nici z miłości panny do TH, bo Devdas i Paro to Devdas i Paro... Ale jeśli to wielka i tragiczna miłość Devdasa i Parvati to ogromna szkoda, że opowiedziano mi ją od tyłka strony, zamiast pozwolić mi się zżyć z bohaterami, wejść w ich świat i wielkie uczucie, polubić Dae Gila zanim stał się rozgoryczonym palantem bez serca... Ech, szkoda, dobrze, że choć teraz się zorientowałam wreszcie o co chodzi.
No ale przede wszystkim ciekawe, czy dobrze kombinuję - nie mówcie, sama wkrótce sprawdzę
A o wkurzu jutro
Agn - Śro 24 Cze, 2015 22:46
OMOOOOO!!! JEEEEEST!!!
TEASER DO SCHOLARA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
https://www.youtube.com/watch?v=B7oTE0MKo6Q
Widzieliście te kły? Te oczy? Oj, ładnie to póki co wszystko wygląda.
Aragonte - Śro 24 Cze, 2015 22:56
W pracy jestem jeszcze, w domu się ponapawam.
Ale fajnie, że jest
Agn - Śro 24 Cze, 2015 23:11
Tu masz lepszej jakości.
https://www.youtube.com/watch?v=BFakr5RdBhQ
Idę sobie uszyć nową, wampiórzą sukieneczkę. O rany, jak to fajnie się zapowiada!
(Btw Yoo Bi wyszła w końcu ze szpitala i wróciła na plan. Uff!)
Odpowiedzi na ważkie tematy jutro, teraz już muszę kłaść się spać. Jutro bladym świtem powstaję z mar. Ech...
BeeMeR - Śro 24 Cze, 2015 23:20
| Agn napisał/a: | | Widzieliście te kły? Te oczy? Oj, ładnie to póki co wszystko wygląda | Ja na razie jestem daleka od entuzjazmu - muszę te ryki, oczy i kły zobaczyć w akcji dramy, a nie urywku.
| Aragonte napisał/a: | | W pracy jestem jeszcze | o chlip...
| Agn napisał/a: | | Yoo Bi wyszła w końcu ze szpitala i wróciła na plan. Uff | uff - miałam pytać czy coś wiadomo.
Agn - Śro 24 Cze, 2015 23:21
Wiadomo, że to wyrwane z kontekstu, ale tak czy siak nie wygląda źle. Kły są, czerwone oczy są, ale nie ma karykatury. A podejrzewam, że to ujęcia z jakiegoś szczególnie emocjonującego momentu. Mnie się bardzo, bardzo podoba. Changmin wygląda super z tą bródką - dodaje mu męskości.
Trzykrotka - Śro 24 Cze, 2015 23:30
| Agn napisał/a: |
Widzieliście te kły? Te oczy? Oj, ładnie to póki co wszystko wygląda. |
Kły nadspodziewanie wielkie! Ale Jun Ki urody nie odebrały, jako i purpurowe źrenice Trochę przerażający klimat. Te doły pełne martwych ciał... rany... jak w Arang co nieco. Lee Soo Hyuk widać, że będzie ZUy do kwadratu (ilu tam Lee w czołówce obsadowej btw ). Są efekty komputerowe, klimat - no nic tylko czekać
Podtrzymuję - Jun Ki jest stworzony do hanboka - jak te oczyska pięknie pod kapelutkiem wyglądają
W Chuno na wkurz czekam
| BeeMeR napisał/a: |
No i tu mnie wreszcie olśniło:
Paro z mężem, Devdas i Chandramukhi |
Uaaaa, myślisz, że świadomie nawiązali? Mogli, w końcu to klasyka literatury. No ciekawam, jak się akurat ten wątek potoczy - dawaj znać koniecznie
Słoneczko odcinek 9
czyli trzymajcie się krzeseł, tłumacz miał gorszy dzień
Poprzedni odcinek zakończył się tym, że Su Hyun pocałowała Jung Woo na do widzenia w policzek, co okazało się kosmicznym doznaniem zarówno dla całowanego (ach, koreańska niewinność ) jak podglądającego z krzaków Tae Hyuka. Na drugi dzień panowie spotykają się w hotelu, wymieniają uśmiechy i groźby przedstawione jako dobre rady, a Tae Hyuk spieszy z ostrzeżeniem. Brzmi ono: Nie trzymaj Su Hyun w swoim sercu. Ponieważ cię skrzywdziłem, to raz czy dwa mogę być cierpliwy co do innych spraw. Lecz z Su Hyun nie ma takiej opcji. Nie będę tolerował twojego bycia z nią zaangażowanym w cokolwiek
Czyż nie piękna jest nasza polska mowa?
Spuśćmy zasłonę miłosierdzia... Obecność Su Hyun przynosi też masę noble idiocy (*wzdech wydyma firanki). Panna nieszczęśliwa, dopomina się wręcz o jakieś malusie choćby wyznanie... Gdzie tam. Jam jej niegodzien waćpanowie Jasne, lepiej ją gangsterowiczowi wepchnąć w ramiona, to jest logika
Mój wkurz jest po stronie panny. Już raz zadziałała jak głupia nastolatka, jadąc na weekend z pięcioma chłopakami, z których znała ledwo-ledwo tylko jednego. Było z tego sporo nieszczęścia (dla osób postronnych, przecież nie dla niej ). Teraz zdecydowanie nie chce Tae Hyuka, ale obiema łapkami zagarnia to, co on jej podsuwa na srebrnej tacy. Bidula, nie wie, że za darmo naprawdę nie ma takich prezentów? Irytuje mnie panienka. Jak na dziewczynę, która sama rozpycha się przez życie, parę zasad powinna znać.
Tym odcinkiem w końcu przenosimy się do Afryki, a sądząc z zajawki, Jung Woo przejdzie kolejny makeover, z eleganckiego bywalca hotelów w Las Vegas, do zakurzonego i spalonego słońcem najemnika z kucykiem.
BeeMeR - Śro 24 Cze, 2015 23:53
| Trzykrotka napisał/a: | Jun Ki jest stworzony do hanboka - jak te oczyska pięknie pod kapelutkiem wyglądają | Amen
| Trzykrotka napisał/a: | Uaaaa, myślisz, że świadomie nawiązali? Mogli, w końcu to klasyka literatury. No ciekawam, jak się akurat ten wątek potoczy - dawaj znać koniecznie
| dam jutro, bo za dużo klikania jak na noc
Jestem w 14 i coraz bardziej wydaje mi się, że trafiłam z tym Devdasem - oczywiście tu przemieszane jest to z mnóstwem innych wątków: walkami, fanserwisem, niewolnikami, polityką, ale wątek miłosny wyraźnie idzie w tym kierunku - i jak wspominam niektóre dawne sceny to widzę kolejne analogie w dawnej bezsilności Devdasa względem ojca, braku odwagi w pewnej ważnej chwili za którą płaci obecnie całym życiem i rozłąką z ukochaną.
Mnie oczywiście chodzi po głowie Devdas SRK aż sobie przypomniałam piosenki
Słonko 9 też i za mną - trochę wypadam z rytmu przez tygodniowe przerwy, mnie jednak dramy lepiej wchodzą ciurkiem, także melo-sensacje.
Co do tłumacza to mnie rozwalają niezgrabne teksty typu (wypisałam z któregoś odcinka):
brać jego!
Przez twoją ucieczkę detektyw musi być w nieładzie
On nie ma pojęcia o rozmiarze mojego biznesu
Skały i zadyma na koniec były ładne - strzelcy zabójcy nie trafiają milionem kul, a Ji Sung zerka w lusterko, wykręca rękę i bach - zdejmuje gościa jedną kulą i to w czarnych okularach - my hero
Trzykrotka - Czw 25 Cze, 2015 00:11
... A benzyny mają hektolitry, zeby tak sobie malowniczo ganiać w kólko - łazik za limuzyną Ale co robic, sensacja na hirołsowskim absurdzie stoi.
Gdybyś chciala podkrecić tempo ogladania, to daj znać
Ten 'rozmiar mojego biznesu' zabrmiał mi przyjemnie w uszach
BeeMeR - Czw 25 Cze, 2015 00:16
Podkręcać to ja będę najpierw Chuno
właśnie była kolejna zarąbista walka że już trzy razy cofałam choreografa walk to oni mają świetnego
ale chyba ubili jedną z moich ulubionych postaci, buuu
Zuy jest debeściacki - cudownie demoniczny i Zuy
Anaru - Czw 25 Cze, 2015 01:29
Bardzo to fajnie wygląda , lubię takie klimaty i bardzo proszę w razie czego o powiadomienie, że już jest . To tak w razie gdybyście na bieżąco oglądały, chętnie dołączę. Mam nadzieję, że takie niepościnane w króciutki teaser też będzie emocjonujące.
Melduję, że skończyłam (wreszcie!) City Huntera (okropnie zahamowało mnie MASH puszczane codziennie po 4 odcinki , ale ponieważ Fox Comedy najwyraźniej postanowił nauczyć widzów na pamięć 5 sezonu i właśnie puszcza po raz 3 powtórkę od 1 odcinka tegoż sezonu, więc już odzyskałam czas na inne przyjemności i działam ).
Świetnie się oglądało mimo absurdów i irytującego czasami postępowania bohaterów, tylko chyba muszę sobie jeszcze raz przeżuć końcówkę, żeby mieć pewność co się stało, bo właściwie nie jestem pewna. Umarł, nie umarł? Zakładam, że nie, bo lubię happy endy, albo takie endy, które mogą się stać potencjalnie happy, ale czemu wszyscy mówią o nim jakby go nie było i czemu taka piosenka? Wolałabym spotkanie kochanków, ale nie takie gdzie każde tęskni za drugim będąc gdzie indziej i tylko w marzeniach widuje. A takie niejednoznaczne zakończenie to prawie jak przygotowanie pod drugi sezon.
Śmierć pana prokuratora strasznie przykra (tylko po co lazł sam jeden między gromadę bandytów? Przecież wiedział, że skrupułów nie mają, żal mi było jego żony i niewykorzystanej drugiej szansy na normalne życie). Szkoda postaci, to była jedna z kilku moich ulubionych w tej dramie.
Chwycenie się dwóch postrzelonych facetów za ręce wcale a wcale nie budzi podejrzeń, zwłaszcza, że obaj intruzi są w domu prezydenta. Ale tatko już się tak w zemście zapętlił, że nie było szans na inne zakończenie jak o niego chodzi. Świetny był, to jedna z moich ulubionych postaci.
Prezydent zachował się dla mnie kompletnie nieracjonalnie z tym oddaniem zeszytu z osobistymi notatkami na temat przekrętów finansowych tylko dlatego, że super uczciwy synek chce i że mu dom przegrzebuje żeby z tym od razu lecieć do mediów. Kompletnie to niewiarygodne było, ale prezydent to też jedna z moich ulubionych postaci.
Rozgniatanie książki we wraku auta to już absurd do kwadratu , ale chociaż takich absurdów trochę było to dramę łyknęłam z przyjemnością.
Poza tym wróciłam teraz do Joseon Gunman i właśnie wczoraj skończyłam 14 odcinek. I odkryłam, że jeszcze tylko 15 mam po naszemu, a dalej po angielsku. Ma ktoś szybki dostęp do napisów i może poratować (pilnie)? Bo nie ukrywam, że po naszemu komfort większy . Bardzo dobrze mi się to teraz ogląda, własnie jestem po zestrzeleniu tatusia-strzelca z klifu.
I mam pytanko o polskie napisy do The Three Musketeers powyżej 3 odcinka, są?
(oraz cały odcinek nr 4 bo mam tylko napisy -tu bardziej chyba do Agn bo najbliżej )
|
|
|