Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5
BeeMeR - Śro 25 Lut, 2015 23:45
| Trzykrotka napisał/a: | A "odlot" Ri Jin do USA! Bałam się, że ich zamkną za zakłócanie spokoju na lotnisku, kiedy zaczęli sobie robić selcę na dwa aparaty | Och, to było cudne - wariatkowo istne - i rewelacyjny sposób na reklamę - i butów "limited edition" - takie reklamy lubię - niebanalne i z jajem
Noc wszystkich alter ego jutro - no i powtórzę sobie Yo Nę
Fantastyczna była też rozmowa Do Hyuna z dziewczyną potem - zresztą ogólnie dialogi mają świetne i aktorzy bardzo dobrze razem wypadają.
Zachwyconam dramą, wspominałam? Dziś chyba jeszcze nie
NG 3 obejrzałam tak 2/3, jestem na wycieczce za Seulem - też uważam, że jest lepiej ale jeszcze nie super dobrze. Bardzo mi się podobał tekst Wachlarza: "przy następnym spotkaniu cię uwiodę" - nie powiem - czekam nie mniej niż panna
Na motory pojechał za panną, robił wcześniej wywiad ewidentnie.
Agn - śliczny avek
Agn - Czw 26 Lut, 2015 09:04
| BeeMeR napisał/a: | | Zachwyconam dramą, wspominałam? Dziś chyba jeszcze nie |
Dziś na pewno nie.
| BeeMeR napisał/a: | | Bardzo mi się podobał tekst Wachlarza: "przy następnym spotkaniu cię uwiodę" - nie powiem - czekam nie mniej niż panna |
Byle mu się później nie pomyliło z "zawiodę" i coby jej nie zawiódł gdzieś do wesołego miasteczka albo co...
| BeeMeR napisał/a: | | Agn - śliczny avek |
Dziękować.
Drańsko jestem dziś niewyspana, nie wiem czemu. Wczoraj też nie mogłam zasnąć. No to się chyba dzisiaj będę tak po regałach pokładać, jak Satto na ramieniu Arang.
Kawyyyyy!!! Nawet rudej...
Trzykrotka - Czw 26 Lut, 2015 10:04
| Agn napisał/a: |
Kawyyyyy!!! Nawet rudej...
|
Ta rudość w niczym kawie nie szkodzi Złapałam się wczoraj przy nocnym seansie Arang, że palec idzie mi sam w kierunku wiadomego klawisza, kiedy na ekranie pojawił się Satto w służbowym stroju. Jak on fantastycznie wygląda w tym zestawie kolorów i w kapeluszu z pawim piórem Już nie zdążyłam wrzucić tych screenów, za późno było, ale dziś to nadrobię
Na razie tylko takie
| BeeMeR napisał/a: | Bardzo mi się podobał tekst Wachlarza: "przy następnym spotkaniu cię uwiodę" - nie powiem - czekam nie mniej niż panna
|
I ja Nie powiem, to mi się podobało, że obydwoje wiedzą, co się święci. Bo zważ, ona nie zaprzeczyła, nie udawała, że uczepiła się go tylko po to, żeby "porozmawiać." A on też doskonale jest świadomy, jakie wrażenie robi na kobietach i że ta konkretna kobieta jest atrakcyjna i że dla niego może być narzędziem odwetu. Może być ciekawie, już było. Tylko czekam na chwilę, w której charaktery bohaterów trochę się rozwiną. Na razie była po prostu sensacja, jak Wachlarz się uśmiechnął zamiast obnosić nieruchomą twarz i twarde spojrzenie.
Nie wiem, czy ja się kiedykolwiek zreformuję Wczoraj o północy, kiedy chciałam już iść spać, zobaczyłam, ze są napisy do 15 KMHM - i zanim się obejrzałam, 1/3 odcinka była za mną. Dziś deszcz i deprecha, a ja śpię w na siedząco, głupia.
Piękny odcinek, chyba tym razem bardziej skoncentrowany na Ri Jin. I sporo Oriona.
BeeMeR - Czw 26 Lut, 2015 10:17
KMHM odc.8
Rollercoaster - wyżyny doskonałej zabawy i śmiechu, a ma taki ładunek emocjonalny, że zostawił mnie z gulą w gardle, mimo iż koniec ocieplili pocałunkiem.
Co do pocałunków - ładne są ale pocałunkowo-skinshipowej chemii to oni nie mają jakiejś szczególnej w moich oczach (jak np. w Healerze) - nie zrozumcie mnie źle, one są ładne, ale przede wszystkim sytuacyjnie i okolicznościowo.
Aktorzy za to mają coś bodaj rzadszego - przyjacielską chemię dialogową i sytuacyjną, inna sprawa, bo dialogi są naprawdę świetnie napisane i podane. I wyczucie komiczne oboje mają, acz tu Ji Sung rządzi (jak i całą dramą ). Ma sporo scenek-perełek i dużych scen, o przeróżnym zabarwieniu emocjonalnym - od szaleńczej chichrawy po głęboki smutek. Najmniej do mnie przemawia Yo Sub póki co. OK, on może zaszkodzić terminalnie, jeśli się rzuci z dachu albo co innego wymyśli skutecznie, niemniej dużo bardziej dotkliwy jest dla mnei smutek i samotność Cha Do Hyuna - oczywiście już się rozkręca przy swojej pani doktor - i śmieje i krzyczy i "wcale nie jestem zazdrosny o siebie!"
Ogromnie mi się podoba rozwój jego postaci: szukanie tożsamości, potwierdzanie jej (jestem Cha Do Hyun/Shin Se Gi etc.", upewnianie się czy Ri Jin chce tego czy tamtego znać, zmiany które zachodzą na naszych oczach w miarę jak ona mu diagnozuje jego zachowanie i cechy, choćby mimochodem w rozmowie przyjacielskiej: nabiera pewności siebie, pazura, radości - widać, że przy niej będzie umiał wchłonąć pozostałe tożsamości - choćby i one tego nie chciały. Sekretarz Ahn dał mu bezcenną radę: "nie zgub jej" - typowo dramalandową, ale trafioną idealnie w czasie i miejscu tudzież popartą odpowiednią argumentacją. Bardzo mi się podobała scena mini-masaży, gdzie oboje ewidentnie rechotali
Orion - bardzo ciekawa postać, ale niekoniecznie przemawia do mnie jego uczucie, które jakby było na innym poziomie niż bratersko-siostrzane Rodzina to nie tylko biologia przecież ale i wychowanie i choć niby nic nie stopi na przeszkodzie - po prostu mi ten wątek niepotrzebny w generalnie fantastycznie wymyślanej postaci.
Jeszcze mniej przemawia do mnie Druga. narzeczona kuzyna co to nic tylko łazi za Do Hyunem i truje mu wiadomo co, wypytując o uczucia, swój ewentualny powrót i dając plaskacza gdy nie jest zadowolona z wypowiedzi (WTF? czemu jej na to pozwala?)- była jego pierwszą miłością, ówcześnie zainteresowana w/w kuzynem, bo stał wyżej w hierarchii rodzinnej (bliżej "tronu" tj. dziedziczenia, obecnie się to zmieniło, następca jest Do Hyun - tymczasowym, aż się synek Babci obudzi ze śpiączki). W sumie pewnie nie powinnam się dziwić, ona jest identyczna w zachowaniu jak Babcia, sięga po to co chce i ani się myśli kryć z intencjami. Babcia wyraźnie artykułuje kogo ma w poważaniu (wszystkich oprócz synka w śpiączce), używa ich a gdy są niepotrzebni - porzuca.
cdn. - tj. Yo Na później.
Trzykrotka - Czw 26 Lut, 2015 10:38
| BeeMeR napisał/a: |
Rollercoaster - wyżyny doskonałej zabawy i śmiechu, a ma taki ładunek emocjonalny, że zostawił mnie z gulą w gardle, mimo iż koniec ocieplili pocałunkiem. |
Właśnie to jest w tej dramie IMHO świetnie, że nie tylko część chichotliwa jest warta oglądania, bo dopiero ten słodko-gorzki całokształt ją buduje i tworzy.
| BeeMeR napisał/a: |
Co do pocałunków - ładne są ale pocałunkowo-skinshipowej chemii to oni nie mają jakiejś szczególnej w moich oczach (jak np. w Healerze), za to mają coś bodaj rzadszego - przyjacielską chemię dialogową i sytuacyjną |
Oj tak - acz pocałunki wychodzą im bardzo ładnie w sensie klimatu, a nie samej - że tak powiem - techniki. Ale w tej chemii i przyjacielskiej swobodzie akurat bardzo zaprocentowała polityka obsadzania tych samych par w różnych dramach.
| BeeMeR napisał/a: |
oczywiście już się rozkręca przy swojej pani doktor - i śmieje i krzyczy i "wcale nie jestem zazdrosny o siebie!" |
Miałaś już te sceny, w których za każdym razem, kiedy Do Hyun podnosił głos, pani doktor i sekretarz Ahn pytali chórem: Shin Se Gi?
| BeeMeR napisał/a: |
Orion - bardzo ciekawa postać, ale niekoniecznie przemawia do mnie jego uczucie, które jakby było na innym poziomie niż bratersko-siostrzane Rodzina to nie tylko biologia przecież ale i wychowanie i choć niby nic nie stopi na przeszkodzie - po prostu mi ten wątek niepotrzebny w generalnie fantastycznie wymyślanej postaci. |
Dla mnie też wątek nie-braterskiej miłości brata (choćby i doklejonego) zgrzytał. Na szczęście potem jakby odeszli od tego pomysłu, budując inny, o wiele lepszy. I ja wolę tak to interpretować: dla Oriona Origin była zawsze najważniejsza na świecie - i wzajemnie. Teraz, kiedy pojawił się inny mężczyzna, o wiele ważniejszy, też w tym sensie, że to Do Hyun, a nie Orion, jest w stanie wyleczyć Ri Jin z jej ukrytej traumy, Orion najzwyczajniej w świecie jest zazdrosny, że nie jest już osią jej świata.
Wątek Piekielnej Rodziny jakoś zniknął. A już postać narzeczonej kuzyna jakoś zawisła w połowie tworzenia
Admete - Czw 26 Lut, 2015 10:47
Mimo urlopu nie mam czasu. Nic prawie nie oglądam. Lepiej mi wychodzi czytanie. Sprzątam, latam po lekarzach, a teraz przygotowuję się do pracy, bo mi dowalili cztery godziny zastępstwa po koleżance. Nie mam pojęcia jak wyrobię się ze wszystkim od poniedziałku. Mam 4 odcinki Maids do obejrzenia i chciałabym wypróbować coś japońskiego,a le nie wiem, czy dam radę. Mam serial Border o policjancie widującym duchy.
Trzykrotka - Czw 26 Lut, 2015 10:48
Pospamuję troszkę
To chyba z kręcenia: pierwsze dorosłe spotkanie Ri Jin i Se Gi
Najważniejsza para: Do Hyun i Se Gi
Rodzeństwo Ahn: Yo Sub i Yo Na


Perry Park
Tutaj ci, ktorych nam jeszcze nie pokazano: Nana i Mr X

Trzykrotka - Czw 26 Lut, 2015 10:53
Admete dobrze byłoby się całkiem zresetować od pracy, ale czasami się nie da
| Admete napisał/a: | | chciałabym wypróbować coś japońskiego,a le nie wiem, czy dam radę. |
Dobry plan, ale jeśli uważasz, że koreańscy aktorzy dramowi są kiepscy, to mocno zapnij pasy przed tą przygodą. Japońscy sa po prosto okropni
BeeMeR - Czw 26 Lut, 2015 11:48
| Trzykrotka napisał/a: | Złapałam się wczoraj przy nocnym seansie Arang, że palec idzie mi sam w kierunku wiadomego klawisza, kiedy na ekranie pojawił się Satto w służbowym stroju. Jak on fantastycznie wygląda w tym zestawie kolorów i w kapeluszu z pawim piórem Już nie zdążyłam wrzucić tych screenów, za późno było, ale dziś to nadrobię | Nadrób, nadrób Za spam też
Nice Guy
| Trzykrotka napisał/a: | I ja Nie powiem, to mi się podobało, że obydwoje wiedzą, co się święci. Bo zważ, ona nie zaprzeczyła, nie udawała, że uczepiła się go tylko po to, żeby "porozmawiać." A on też doskonale jest świadomy, jakie wrażenie robi na kobietach i że ta konkretna kobieta jest atrakcyjna i że dla niego może być narzędziem odwetu. Może być ciekawie, już było | Dla mnie ich rozmowa w samochodzie byłą najciekawszym dialogiem dramy jak dotąd.
No i na koniec wyprawy odpowiedziała mu śmiało: "spotkajmy się jutro i pojutrze" - wiem, że trochę na pokaz dla zszokowanej macochy - ale trochę i dla siebie.
I też podoba mi się to, że żadne nie zgrywa niewiniątka, jak to w dramach za często bywa, tylko wali prosto z mostu w kwestiach życiowych: a seks nie jest ewenementem, tylko jednym ze składników życia, nie najważniejszym, ale istotnym. Ja właśnie takie podejście lubię: bez gloryfikacji ale i bez udawania, że istnieje tylko w bajkach i po ślubie albo w haniebnym związku z kochanką, której nie można uznać nawet jak powije potomka, tylko się dziecko wpisuje pod imieniem oficjalnej żony.
Zresztą bohaterowie nie są niewiniątkami. Ona już paradowała w ręczniku przed prawnikiem - niby jego postać jest gejem, ale niewiele to chyba zmieniło
Macocha faktycznie jakaś niepoważna - tyle się stara, leje miodu w serce tatusia, a tu nagle do asystenta z procentami.
Wachlarz nie jestem pewna czy był najlepszym wyborem do tej roli, ale doceniam to, ze jest zupełnie inny niż np. a Werewolf Boy - przede wszystkim ma inne spojrzenie. Szkoda jednak, że jest zbyt mało wyrazisty.
Nadrobiłam odc. 3, ale nie jestem pewna czy dziś obejrzę 4. Raczej wątpię, bo wieczoru mi na to szkoda - wolę KMHM smakować po odcinku
KMHM
| Trzykrotka napisał/a: | | Właśnie to jest w tej dramie IMHO świetnie, że nie tylko część chichotliwa jest warta oglądania, bo dopiero ten słodko-gorzki całokształt ją buduje i tworzy. | To najbardziej lubię w dramach: jak mi to robią: nie za dużo melodramatu, ani dramatu ani komedii, ani overactingu tylko wszystko w odpowiednich proporcjach.
| Trzykrotka napisał/a: | | Oj tak - acz pocałunki wychodzą im bardzo ładnie w sensie klimatu, a nie samej - że tak powiem - techniki | No bo one są takie - ładne, ale cnotliwe i niezaangażowane. Mi wystarczy w zupełności - zwłaszcza że to w rozmowach jest prawdziwa siła ich relacji. I w uśmiechach, oraz przede wszystkim tym, że on przy niej się odpręża i nie boi być po prostu sobą - albo którymś z wcieleń - w końcu ana zna większość, akceptuje i bierze na klatę każą sytuację jak dotąd. Tak sobie myślę, że o ile Do Hyun sprząta po swoich alter ego, to ona zaczęła "sprzątać" w trakcie, gdy wcielenia rozrabiają Np. Yo Na
Właściwie to o niej napisałam wczoraj wszystko co najważniejsze. Wspaniała posta doskonale zagrana - mnie urzekła przede wszystkim galeria min i fochów w samochodzie absolutnie zachwyconam No i podoba mi się to, że ten różowo-błękitny mundurek przywdziewa w wyobrażeniu, nawet jeśli kokardkę kradnie faktycznie
| Trzykrotka napisał/a: | Miałaś już te sceny, w których za każdym razem, kiedy Do Hyun podnosił głos, pani doktor i sekretarz Ahn pytali chórem: Shin Se Gi? | Miałam - cudo A jakie negocjacje kontraktu (znaczy się akceptacja nieprzeczytanego kontraktu i sumy wynagrodzenia) były piękne
| Trzykrotka napisał/a: | | dla Oriona Origin była zawsze najważniejsza na świecie - i wzajemnie. | I to mi leży jak najbardziej - ja wiem, że on od zawsze wiedział, że jest adoptowany, ale...
| Trzykrotka napisał/a: | | utaj ci, ktorych nam jeszcze nie pokazano: Nana i My X | Ten obrazek z Naną to cała kwintesencja pokręcenia dramy: pluszowy miś i siekiera w tle wisząca nad dzieckiem
Admete -
Trzykrotka - Czw 26 Lut, 2015 13:05
| BeeMeR napisał/a: |
Nadrobiłam odc. 3, ale nie jestem pewna czy dziś obejrzę 4. Raczej wątpię, bo wieczoru mi na to szkoda - wolę KMHM smakować po odcinku
|
Jestem za Odłóżmy sobie oglądanie do poniedziałku bo ja mam wielką chęć na smakowitą powtórkę z KHNH - znaczy z KMHM
BeeMeR - Czw 26 Lut, 2015 15:34
Zaczęłam odcinek 4 to pewnie jutro dokończę - a reszta w pn.
Nice Guy - 3
tak jeszcze gwoli uzupełnienia:
Na motory pojechał Maro za Eunki (jeszcze trochę a będą ją nazywać Anką gwoli ułatwienia ), dachowali tj. on się wywalił a ona omal nie wyleciała za burtę jednego z dyżurnych klifów dramalandu pomógł jej się wykaraskać i jeszcze poszedł po pamiątkową laleczkę barbie schowaną w sakwie motoru (wątek ) przy czym spadł, poharatał się i wylądował w szpitalu, gdzie ją sławił ze dwa razy. Widać ona ma przekorę jak Polacy bo zaczęła go szukać i pojechała z nim za Seul po siostrę - Choco, bo jej matka i ojczym mają dość burzliwy związek.
To jest chyba tak, że Maro i Choco są od tego samego ojca, ale owa matka urodziła tylko Choco po czym ją porzuciła jako maleństwo wraz z pasierbem-odrostkiem jak ich ojciec zmarł. Teraz też ją wyrzuciła jak tylko dziewczyna przyjechała.
Trzykrotka, jak rozumiesz prośbę matki: "dajcie mi znać jak Choco wyjdzie za mąż"? W sensie "będę chciała pieniądze" - jakie dorosłe dzieci dawały rodzicom na utrzymanie np. w QoR? Nic dziwnego, że Maro kategorycznie odmówił.
Sekretarz do którego zarywa macocha Eunki - Jae Hee - tak sobie akurat ćwiczył pokazując ładne mięśnie:
Melduję że w odcinku 4 główni już się uśmiechają - wprawdzie Wachlarz półgębkiem, ale zawsze coś
Trzykrotka - Czw 26 Lut, 2015 15:41
| BeeMeR napisał/a: |
Trzykrotka, jak rozumiesz prośbę matki: "dajcie mi znać jak Choco wyjdzie za mąż"? W sensie "będę chciała pieniądze" - jakie dorosłe dzieci dawały rodzicom na utrzymanie np. w QoR? Nic dziwnego, że Maro kategorycznie odmówił.
|
Tak, właśnie tak to interpretuję - dla córki nie zrobi nic, poza przechowaniem jej przez parę dni, ale chętnie potraktowałaby ją jak depozyt na przyszłość. Anka (podoba mi się ta Anka, jak dla mnie może być ) ma ojca nie lepszego - nie bije może pięścią, ale szkło nad głową rozwala i słowem tnie nie gorzej niż tamten ojczym ręką, ale myślę, że jednak ta wyprawa dała jej do myślenia.
Ja tego sekretarza z mięśniami skądś znam
Aha - już widzę - w Bad Guys grał prokuratora. A propos mięśni - to Wachlarz ma bardzo ładne plecy - kawalątko pokazali pod pretekstem opatrywania ran - zdjęcie poglądowe już jest
BeeMeR - Czw 26 Lut, 2015 16:03
| Trzykrotka napisał/a: | kawalątko pokazali pod pretekstem opatrywania ran | i przy zmianie koszuli raz i drugi
Czyli Anka i Marek?
(Adasiowy wujek mówi o sobie wujo Maro i bardzo mi się to Maroo kojarzy, nawet jeśli wymawia się inaczej )
Nie ma to jak patologiczni rodzice - tłamszą, duszą, wyrzucają lub boją.
Mówiłam, że doceniam inaczej popyrtane rodzinki
zooshe - Czw 26 Lut, 2015 18:36
| BeeMeR napisał/a: | | Jekyll Hyde Yyyy-co-za gniot? |
Palec mi się omsknął ale tak tez można to tłumaczyć.
| BeeMeR napisał/a: | Yo Na to mistrzostwo świata.
Genialnie napisana i zagrana -czapki z głów . To boska komedia i człowiek turla się ze śmiechu , ale głębiej wiadomo co się za tym kryje: ból i rozpacz, pokryte pozorną beztroską i paplaniną nastoletniej siksy i prawdziwe łzy stają w gardle. Zupełnie jak przy pozornej paplaninie Iljimae.
Rewelacja.
A Ji Sung za samą rolę Yo Ny powinien dostać Oskę - co najmniej |
Uwielbiam Yo Ne nie wiem nawet czy nie bardziej niż Se Gi (co chwila coś mi się zmienia.) Ji Sung rewelacyjnie stworzył tą postać. Czytałam gdzieś, że sam wpadł na pomysł z różowym mundurkiem i spódniczką podpatrując fanki.
| Trzykrotka napisał/a: |
A "odlot" Ri Jin do USA! Bałam się, że ich zamkną za zakłócanie spokoju na lotnisku, kiedy zaczęli sobie robić selcę na dwa aparaty No, teraz się zaczną jazdy! |
To była przekomiczna scena. Jego mina pełna zażenowania kiedy ojciec wyciągnął statyw to telefonu, a za chwile sam wyciągnął jeszcze większy.
| BeeMeR napisał/a: |
Noc wszystkich alter ego jutro - no i powtórzę sobie Yo Nę |
Uwielbiam tą scenę. Ji Sung w różowej piżamce czy co tam miał na sobie znakujący paluszkiem swoje prawa do oppy.
| BeeMeR napisał/a: | KMHM odc.8
Bardzo mi się podobała scena mini-masaży, gdzie oboje ewidentnie rechotali |
O tej scenie pisałam kiedyś widać, że aktorzy dobrze razem rezonują.
Na gifie z tego ujecia widac jak on jest tutaj mimowolnie seksowny.
| Trzykrotka napisał/a: |
bo ja mam wielką chęć na smakowitą powtórkę z KHNH - znaczy z KMHM |
Ja też, ja też. Zwłaszcza że mam teorie dotyczącą tajemniczego X.
I teraz mam dylemat kraju pierwszego świata czy lecieć dziś z 15 ką, czy też wstrzymać się do jutra, a na osłodę zapuścić Secret albo New Heart
Trzykrotka fajne zdjęcia zapuściłam. Mnie bardzo podobają się te rysunkowe.
A i jeszcze jutro Ji Sung będzie miał 38 urodziny.
BeeMeR - Czw 26 Lut, 2015 19:54
| zooshe napisał/a: | | mam teorie dotyczącą tajemniczego X. | jaką?
zawsze możesz wrzucić w spoiler
Gif cudny
w ( była nieco podobna scena, jak paluszkiem uciszał kuzyna w firmie
| zooshe napisał/a: | jutro Ji Sung będzie miał 38 urodziny. | To dokładnie jak mój Tomek
Widziałam śmiechawą część odcinka 9 KMHM
Tj. inaczej, chyba ładniej zmontowany pocałunek i reperkusje , kolejne łapanie panny za kark jak kociaka, zabawy integracyjne w parze rodzaju: "może za szybko biegnę" oraz "będę piszczeć żeby nieomylnie wiedział w którą stronę uciekam" oraz berka z użyciem żywopłotu które to zajęcia przyprawiły mnie o spazmy ze śmiechu A jak on ślicznie na nią patrzy jak już się przyznał sam przed sobą co do niej czuje.
A potem noc cudów
Tego się opisać nie da, więc nawet nie będę próbować - kto widział ten wie czemu rankiem zasłaniała się misiem
A pakowanie lekko nietomnej Yo Ny do łózka - cudo
cd. wieczorem.
Stęskniłam się za Se Gi
A Yo Sub brzmiał, jakby się żegnał - nie będę płakać, jeśli ta postać się już nie pojawi, zadanie spełniła - nie poleciała. No i tytuł stał się jasny
Admete - Czw 26 Lut, 2015 21:59
Powolutku sobie Maids oglądam. Podoba mi się, choć niczego nie urywa jak mawia BeeMer Dobra intryga choć dość dramowa, ciekawe postacie. Bardzo lubię bohaterkę i aktorka nieźle gra. Ogólnie serial ma szczęście do twardych, pewnych siebie kobiecych postaci, bo służące choć tylko służące, to muszą sobie radzić. Dużo niejednoznacznych postaci - złych i dobrych jednocześnie.
Trzykrotka - Czw 26 Lut, 2015 22:02
| zooshe napisał/a: |
Na gifie z tego ujecia widac jak on jest tutaj mimowolnie seksowny.
|
O matko....
(*z trudem wyrywa się z letargu wpatrywania się w gifa )
Miałam to powiedzieć BeeMer na spotkaniu, tylko coś nam przerwało. Ji Sung jest nieprawdopodobnie seksowny, z taką niesamowitą właściwością, że umie przełączyć się na ten tryb, nie obnosi tej cechy non stop.
Mamuniu, ten ułamek chwili na gifku
Tak samo było w scenie (ona przed BeeMer, więc w kliku słowach) w której Se Gi budzi się z głową opartą na ramieniu leżącym na kanapie, z Ri Jin śpiącą obok w tej samej pozycji. Najpierw patrzy na nią z taką czułością, że buty spadają, potem podnosi głowę i nie odrywając wzroku od Ri Jin przesuwa ustami po wierzchu dłoni. Mnie się w tym momencie zrobiło duszno i gorąco
A Secret, w pierwszym odcinku, jest taka scena, kiedy Ji Sung z kimś (kumpel?) zakładają się o to, kto poderwie na imprezie aktorkę. W jednej chwili z niepozornego chłopaka, jak za włączeniem przełącznika, zaczyna emanować taki uwodzicielski urok, że - pamiętam - od razu wtedy włożyłam między bajki opowieść o tym, że przyszła zona dość długo stawiała mu opór. Tjaaaaa......
To ganianie się z kwikiem przez żywopłot było piękne - radosne i dziecięce po tych wszystkich traumach.
Jaką teorię na temat osobowości X? Jaką?
| Admete napisał/a: | | Ogólnie serial ma szczęście do twardych, pewnych siebie kobiecych postaci |
Teraz sypnęło w ogóle dramami o kobietach z charakterem. Zaczęły się Unkind Women, niedługo Angry Mom z naszą Doktórką.
Admete - Czw 26 Lut, 2015 22:09
Te Unkind Woman to taki czysty obyczaj? Obejrzałam tez pierwszy odcinek Border. Coś innego. Twarze inne, język. Japończycy wydają mi się mniej wygłaskani w porównaniu do Koreańczyków. Podoba mi się główny bohater - policjant z kulą w głowie, który widzi duchy.
Trzykrotka - Czw 26 Lut, 2015 23:00
| Admete napisał/a: | | Te Unkind Woman to taki czysty obyczaj? |
Nie mam pojęcia. Chyba tak, skoro to o 3 pokoleniach kobiet w rodzinie, coś jak Plus Nine Boys.
| Admete napisał/a: | | Japończycy wydają mi się mniej wygłaskani w porównaniu do Koreańczyków. |
Młodzi są o wiele bardziej wygłaskani i wystylizowani, chyba najbardziej ze wszystkich azjatyckich celebrytów.
Obejrzałam 15 KMHM. Piękny odcinek, tylko bardzo ale to bardzo smutny. Wyjaśniają się kolejne zagadki przeszłości, zapadają decyzje. Jest dużo łez i gula w gardle jak globus
BTW, Ri Jin jest trzecią bohaterką ostatnich dram, po Il Ri z Valid Love i Young Shin z Healera, która cierpi na hyperwentylację.
BeeMeR - Czw 26 Lut, 2015 23:16
| Trzykrotka napisał/a: | | Ri Jin jest trzecią bohaterką ostatnich dram, po Il Ri z Valid Love i Young Shin z Healera, która cierpi na hyperwentylację. | Miałam napisać "lepsze to niż amnezja" ale cóż... 2w1.
Skończyłam nr 9 - jaki cliffhanger
Zasnąć z Cha Do Hyunam a obudzić się z Se Gi - to mi się ogromnie podoba
I piękne to i przykre oczywiście - dla tego ostatniego zwłaszcza.
No i dla CDH bo czuję, że mu SG zdrowo namiesza
Trzykrotka - Pią 27 Lut, 2015 00:21
Se Gi zacznie chodzić do pracy - to dopiero będzie bal
Czy to wtedy obudził się wściekły, że zastał Ri Jin w domu i sypialni Do Hyuna? Rany
Edit: tak, to wtedy

Arang nr 9
czyli nauka samoobrony (nawet ręce sobie otrzepała, kiedy już pirzgnęła nim o ziemię ), pierwsza walka z bojowym wachlarzem rozpostartym, pierwsza zazdrość o Panicza
Podobało mi się, jak Sędzie i Arang udają się każde do swojej kwatery po burzliwej nocy, w czasie której mieli oglądać kwiaty, a walczyli z ludźmi i duchami.
Ona: - Krom...
On: - Kre.
I każde w swoje drzwi
Fotki, jak obiecałam
Jak to jest pięknie kadrowane
  
Uwielbiam ten wiejski chór
Satto

  
Admete - Pią 27 Lut, 2015 06:40
| Trzykrotka napisał/a: | Młodzi są o wiele bardziej wygłaskani i wystylizowani, chyba najbardziej ze wszystkich azjatyckich celebrytów.
|
To w Border tego wygłaskania nie widzę. Ale też młody jest tylko jeden, reszta w różnym wieku.
BeeMeR - Pią 27 Lut, 2015 08:37
| Trzykrotka napisał/a: | Czy to wtedy obudził się wściekły, że zastał Ri Jin w domu i sypialni Do Hyuna? Rany | I przede wszystkim w jego łóżku
Zatrzymałam się właśnie na tym, jak pojechał do firmy - bal będzie wieczorem
Za to u Drugiej już narozrabiał - nie do końca wiemy jeszcze co dokładnie się stało, ale widocznie w głowie jej dość namieszał - zwłaszcza że i tak nie miała spokoju ducha odnośnie jego osoby.
Satto jak zawsze śliczny
Ja zaś skończyłam Nice Guy 4 (skoro byłam w połowie to jednak nie było trudno )
I podsumować można krótko: ojciec z uporem maniaka poniżą córkę na forum rodziny i firmy, macocha dodaje swoje, a córka zachowuje się według zasady: "na złość ojcu odmrożę sobie uszy" i przedstawia Marka rodzinie - tylko po to, by i on dostał swoją dawkę gorzkich słów.
Najlepszy tekst znów należał do Wachlarza: nie chce podania ręki ale całusa na "do widzenia".
Czy go dostanie? Pewnie już w następnym odcinku - albo za ich kilka
Jedna wielka szczęśliwa rodzina *tu powinna być emotka równie krzywo co nieszczerze uśmiechnięta*
Pijemy! No i się wreszcie uśmiechamy (acz nie za szeroko jeszcze ):
Dyżurny Biały:
Ji Sung:
http://www.dramafever.com...-ss-collection/
Agn - Pią 27 Lut, 2015 11:14
| Admete napisał/a: | | Mimo urlopu nie mam czasu. Nic prawie nie oglądam. Lepiej mi wychodzi czytanie. Sprzątam, latam po lekarzach, a teraz przygotowuję się do pracy, bo mi dowalili cztery godziny zastępstwa po koleżance. Nie mam pojęcia jak wyrobię się ze wszystkim od poniedziałku. Mam 4 odcinki Maids do obejrzenia i chciałabym wypróbować coś japońskiego,a le nie wiem, czy dam radę. Mam serial Border o policjancie widującym duchy. |
Admete, utulam (cóż innego mogę zrobić?). Kiedy ty wreszcie będziesz mogła bezkarnie sobie odpocząć, zastanawiam się???
| Trzykrotka napisał/a: | Dobry plan, ale jeśli uważasz, że koreańscy aktorzy dramowi są kiepscy, to mocno zapnij pasy przed tą przygodą. Japońscy sa po prosto okropni |
M.in. dlatego przestałam oglądać japońskie dramy. Filmy japońskie jeszcze dają radę (acz z tym też bywa różnie), tam się aktorzy jakoś bardziej starają. Ale dramy...
Choć po dziś dzień mam słabość do Tokyo dogs. Może dlatego, że to była moja pierwsza drama. Albo po prostu obiektywnie mi się podobała.
| Trzykrotka napisał/a: | Złapałam się wczoraj przy nocnym seansie Arang, że palec idzie mi sam w kierunku wiadomego klawisza, kiedy na ekranie pojawił się Satto w służbowym stroju. Jak on fantastycznie wygląda w tym zestawie kolorów i w kapeluszu z pawim piórem Już nie zdążyłam wrzucić tych screenów, za późno było, ale dziś to nadrobię |
Czekam, czekam. Ale fakt - Junki w służbowym stroju sędziego wygląda... Zresztą być może pamiętacie, jak zareagowałam na ten widok (i to należyte wyjście!) za pierwszym oglądaniem dramy. O rany...
Wczoraj w drodze do domu połknęłam sobie radośnie 16tkę. Jeszcze tylko 4 odcinki mi zostały i znów się będzie trzeba żegnać z Sędzią. Ale nie na wieki, z pewnościa jeszcze tę dramę nie raz obejrzę.
A tak mi się kiedyś nie chciało. Człek za młodu to był głupi. Teraz wam ufam bez zastrzeżeń względem reklam dramowych.
| Trzykrotka napisał/a: | Nie wiem, czy ja się kiedykolwiek zreformuję Wczoraj o północy, kiedy chciałam już iść spać, zobaczyłam, ze są napisy do 15 KMHM - i zanim się obejrzałam, 1/3 odcinka była za mną. |
Ale to też świadczy dobrze o dramie.
| Trzykrotka napisał/a: | | Pospamuję troszkę |
Yesss!
| Trzykrotka napisał/a: | | Tutaj ci, ktorych nam jeszcze nie pokazano: Nana i Mr X |
Kwik! Nawet na maseczce ma napisane, kim jest.
| Zooshe napisał/a: | | Palec mi się omsknął ale tak tez można to tłumaczyć. |
Twoja podświadomość mogła ten klawisz wcisnąć...
| Zooshe napisał/a: | A i jeszcze jutro Ji Sung będzie miał 38 urodziny. |
Chwila... Ten aktor który gra pół obsady w KHNH ma 38 lat? ...z której strony?
(Myślałam, że może jest jakoś koło trzydziestki, świeżo po wojsku...)
| Admete napisał/a: | Powolutku sobie Maids oglądam. Podoba mi się, choć niczego nie urywa jak mawia BeeMer |
Ostrożnie, bo może być jak z tym chłodnikiem.
| Trzykrotka napisał/a: | | Młodzi są o wiele bardziej wygłaskani i wystylizowani, chyba najbardziej ze wszystkich azjatyckich celebrytów. |
I częściej niż Koreańczycy mają naprawdę dziwaczne fryzury. Ale fakt, to młodzi. Ci dojrzalsi chyba nie.
| Trzykrotka napisał/a: | Satto |
*zawiesza się* Ech...
| BeeMeR napisał/a: | No i się wreszcie uśmiechamy (acz nie za szeroko jeszcze ): |
Wszystko przed tobą. Widzę, że on tak powolutku, pomalutku i będzie pełen ładny wachlarzowy uśmiech.
No, z grubsza nadrobiłam.
BeeMeR - Pią 27 Lut, 2015 12:51
| Agn napisał/a: | Zresztą być może pamiętacie, jak zareagowałam na ten widok (i to należyte wyjście!) za pierwszym oglądaniem dramy. O rany... | Możesz przypomnieć
| Agn napisał/a: | Ale to też świadczy dobrze o dramie. | Bo to jest jedwabista drama
| Agn napisał/a: | Teraz wam ufam bez zastrzeżeń względem reklam dramowych. | Oj, tam, wiadomo, że każda kieruje się też własnymi preferencjami
| Agn napisał/a: | Ten aktor który gra pół obsady w KHNH ma 38 lat? ...z której strony? | Metryką
i tak, potrafi być cholernie seksowny - np. wejście Se Gi do firmy
i wszystkie kobiety jego
On potrafi mieć właśnie tą intensywność i drapieżność, której nie widzę u Wachlarza - ale on jest jeszcze bardzo młody
| Trzykrotka napisał/a: | | Ji Sung jest nieprawdopodobnie seksowny, z taką niesamowitą właściwością, że umie przełączyć się na ten tryb, nie obnosi tej cechy non stop. | Dokładnie tak. Ta scena mi się bardzo podobała - jak z takiego miłego plastusia przechodzi w "nie zadzieraj ze mną" a błysk w oku ma taki, że mucha nie siada
Oczywiście zdjęcia nie oddają mu sprawiedliwości - on znacznie zyskuje w ruchu
|
|
|