Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II
Loana - Pią 17 Lip, 2015 11:58
| lady_kasiek napisał/a: | | Dzień dobry po przerwie. |
O, Kasiek. A co Ty tu robisz???
Anonymous - Pią 17 Lip, 2015 12:00
A ledwo żyję
akne - Pią 17 Lip, 2015 17:21
| Loana napisał/a: | | lady_kasiek napisał/a: | | Dzień dobry po przerwie. |
O, Kasiek. A co Ty tu robisz??? |
Słuszne pytanie.
Admete - Pią 17 Lip, 2015 18:26
Bardzo słuszne. Lady-kasiek Może jednak odpowiesz na dwa pw od moderatorów. Proponowałabym ci najpierw napisanie do każdej z osób, które utraciły do ciebie zaufanie i przeproszenie ich. Jeśli nie odpowiesz na pw i nie spróbujesz choć minimalnie wyjaśnić sytuacji, to niestety nie będziesz mogła tu wrócić. Czekam na twoją odpowiedź, Aragonte też.
Admete - Sob 18 Lip, 2015 07:58
Wracając do tematu tego wątku. Zaczęłam Zajazd Jerozolima Marthy Grimes i jakoś mnie znudziła ta część przygód inspektora Jury'ego. Wymieniłam na Przystań nieszczęsnych dusz.
Ania Aga - Sob 18 Lip, 2015 11:08
Lilian Jackson Braun "Kot, który..." - seria książek kryminalnych o dziennikarzu Qwilleranie i jego dwóch kotach syjamskich: obdarzonym nadzwyczajnymi zdolnościami detektywistycznymi (przynajmniej w przekonaniu swojego właściciela) Koko i kotce Yum Yum. Tomów jest ok. 30, każdy w sam raz na letnie popołudnie. Akcja rozgrywa się w większości na prowincji, gdzie zgodnie z opinią panny Marple życie skupia się jak w soczewce, choć jest to amerykańska prowincja. Z autorów reklamowanych jako następcy Agathy Christie, wg mnie Braun jest najbliższa oryginałowi. Lubię takie niespieszne opowieści o ludziach i miejscach, których chętnie poznałabym naprawdę. I te koty!
Admete - Sob 18 Lip, 2015 14:03
Moja dobra znajoma bardzo lubi te ksiązki. No i kocha koty Ma dwa w domu.
Admete - Nie 19 Lip, 2015 08:59
Zaczęłam Cacko Krystyny Sienkiewicz i już widzę, ze mi się spodoba. Nie wiedziałam, że lekarz i lider zespołu Elektryczne Gitary jest jej bratankiem.
Agn - Nie 19 Lip, 2015 09:03
Ja zaś wczoraj zrobiłam coś, czego obiecywałam sobie nie robić. Mam klienta, który wykupuje u mnie książkę Zięby Ukryte terapie i - pardon my french - tak mi truje d., że powinnam to przeczytać itd., że stwierdziłam, że tego nie przeczytam. Bo nie. Bo mnie krew jasna zaleje.
Ale wczoraj nic się szczególnego nie działo, to wzięłam i cichaczem zajrzałam, żeby wiedzieć, co tam w ogóle jest (skoro lud pyta, bo powinnam znać odpowiedź). I moją obietnicę, że nie przeczytam szlag trafił. Przeczytam. Sporo rzeczy wiedziałam, ale o wielu nie miałam pojęcia. A wytłumaczone bardzo ładnie, tak, by szary człowiek zrozumiał.
Eeva - Pon 20 Lip, 2015 13:18
Któraś z Was chciała zakupić sobie "Parade's End". Bardzo przepraszam, ale nie pamiętam kto to był i w którym wątku - w razie czego uprzejmie proszę o przeniesienie
tak czy inaczej w Biedrze jest wydanie z Benkiem na okładce - http://www.biedronka.pl/p...dy-f-madox-ford
Szafran - Wto 21 Lip, 2015 15:09
Nadrobiłam kolejną dawną zaległość lekturową - "Opowieść podręcznej" Margaret Atwood. Świetna rzecz. I konstrukcyjnie, i fabularnie i jeśli chodzi o konstrukcję świata. Dystopie teraz są modne, ale wszyscy ci ich taśmowi producenci powinni zacząć od Atwood jako lektury obowiązkowej:).
Tu ciekawy tekst przybliżający tę książkę:
http://odystopiach.blogsp...ie-gileadu.html
Admete - Wto 21 Lip, 2015 15:54
Opowieść - uwielbiam - czytałam ze cztery raz i mogę raz jeszcze. Chyba sobie w końcu kupię.
Trzykrotka - Śro 22 Lip, 2015 07:33
Ja tez bardzo lubie. Dawno temu czytalam, ale tkwi we mnie do dzisiaj, a to o czyms swiadczy.
Szafran - Śro 22 Lip, 2015 10:17
A czytałyście coś jeszcze Atwood? Zastanawiam się, po co jeszcze sięgnąć:).
Admete - Śro 22 Lip, 2015 12:42
Na Atwood miałam fazę w latach 90, wtedy dużo jej wydawano. Właściwie większość mi się podobała. A z innej beczki - czytałaś Annę In w grobowcach świata? Tokarczuk. Bardzo mi się podobała.
Szafran - Śro 22 Lip, 2015 13:28
Bardzo lubię Tokarczuk, ale "Anny.." akurat nie czytałam:).
Fibula - Śro 22 Lip, 2015 18:40
| Szafran napisał/a: | | A czytałyście coś jeszcze Atwood? Zastanawiam się, po co jeszcze sięgnąć:). |
Większość czytałam przed laty i nie pamiętam z nich nic poza ogólnym dobrym wrażeniem. Podręczną kiedyś sobie powtórzę, a z nowszych (z tej samej serii co Anna In) bardzo mi się podobała Penelopiada Atwood.
Admete - Nie 26 Lip, 2015 17:14
Penelopę Atwood tez czytałam. A teraz właśnie skończyłam biografię Brzechwy Mariusza Urbanka - "Brzechwa nie dla dzieci".
Agn - Nie 26 Lip, 2015 20:44
Admete, trzepnę cię. Choć kilka słów wrażeń byś napisała.
Szafran - Nie 26 Lip, 2015 23:10
Napisz po dobroci albo i ja trzepnę:D:D:D
Anaru - Nie 26 Lip, 2015 23:48
| Agn napisał/a: | Ja zaś wczoraj zrobiłam coś, czego obiecywałam sobie nie robić. Mam klienta, który wykupuje u mnie książkę Zięby Ukryte terapie i - pardon my french - tak mi truje d., że powinnam to przeczytać itd., że stwierdziłam, że tego nie przeczytam. Bo nie. Bo mnie krew jasna zaleje.
Ale wczoraj nic się szczególnego nie działo, to wzięłam i cichaczem zajrzałam, żeby wiedzieć, co tam w ogóle jest (skoro lud pyta, bo powinnam znać odpowiedź). I moją obietnicę, że nie przeczytam szlag trafił. Przeczytam. Sporo rzeczy wiedziałam, ale o wielu nie miałam pojęcia. A wytłumaczone bardzo ładnie, tak, by szary człowiek zrozumiał. |
O czym to?
Agn - Pon 27 Lip, 2015 06:47
A, proszę: http://merlin.pl/Ukryte-T...l?place=suggest
Admete - Pon 27 Lip, 2015 11:56
Czasem mi się nie chce Wczoraj miałam jeszcze resztki migreny. Książka mi się podobała, sporo się dowiedziałam o Brzechwie, bo w zasadzie wiedziałam tylko tyle, że pisał dla dzieci i był kuzynem Leśmiana. Według biografii był to kochliwy, przystojny, dystyngowany pan mecenas i poeta. Miał ambicje jako twórca poważnej poezji, ale okazało się, że to w czym był naprawdę dobry, to twórczość dla dzieci. W czasie okupacji był tak zakochany, że w jakiś sposób "anulował" okrucieństwo wojny wokół siebie. Był żydowskiego pochodzenia z rodziny z dawna już spolonizowanej i podobno pewnego razu został aresztowany. Miał odpowiedzieć przesłuchującym, ze oskarżenia są nieprawdziwe, ale na życiu mu nie zależy, bo jest nieszczęśliwie zakochany. Wypuścili go, a on się wrócił, bo zostawił w sali torcik, który ze sobą miał W drugiej części biografia jest nudniejsza, bo skupia się sporo na pracy Brzechwy w ZAIKSIE ( którego był twórcą ). Ogólnie był bardzo dobrym prawnikiem specjalizującym się w prawie autorskim. Postać Pana Kleksa ma wiele wspólnego z ojcem Brzechwy i z Franciszkiem Fiszerem - barwną osobowością z lat 20.
Szafran - Pon 27 Lip, 2015 12:16
A ja przeczytałam tę książkę o Simonie Kossak, o którą Was pytałam. Dobra rzecz - ciekawe studium niełatwej do zaszufladkowania osoby. Wnikliwe, trochę wręcz portret psychologiczny. Autorka wykonała kawał świetnej roboty źródłowej, dotarła do wielu osób, które bohaterkę jej książki znały. Nie próbuje pisać ani hołdu, ani czegoś sensacyjnego, wywracającego wizerunek. Po prostu, widać, że naprawdę ją ta postać zaciekawiła i zafascynowała, i sama dla siebie próbuje się czegoś o niej dowiedzieć.
Przy okazji mowa też o rodzinie Kossaków i tym, jakim pochodzenie z takiej "słynnej" rodziny może być przekleństwem i obciążeniem. I w pierwszych rozdziałach znakomity portret epoki - tego jak w czasach młodości rodziców Simony żyło się w Krakowie ludziom z pozycją.
Admete - Pon 27 Lip, 2015 12:18
Jeśli zakupią do naszej biblioteki, to sobie pożyczę i przeczytam. Teraz zaczęłam biografię Katarzyny Aragońskiej.
EDIT: Okazało się, że koleżanka ma tę książkę o Simonie Kossak. Pewnie pożyczę od niej.
|
|
|