To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Muzyka - Cead Mile Failte, czyli kto spiewa w gaelicu i nie tylko...

praedzio - Śro 01 Maj, 2013 09:23

Kilka wersji znanej piosenki (mniej więcej chronologicznie):

1969 (choć wg Wikipedii 1959) Nina Simone: http://www.youtube.com/watch?v=NWmCbEbMmeU
2001 Cara Dillon http://www.youtube.com/watch?v=IKwzw_xyNEw
2001 Christy Moore: http://www.youtube.com/watch?v=syTFRp85uVI
2001 Gaelic Storm: http://www.youtube.com/watch?v=ZAFVzeuuB6g
2002 Slainte: http://www.youtube.com/watch?v=HOzVUIXzLns
2005 The Corrs: http://www.youtube.com/watch?v=2C2V4JuMMIw

Yvain - Śro 01 Maj, 2013 13:14

Ciekawie posłuchać :kwiatek: :mrgreen: ach ta Nina :serce:
praedzio - Śro 01 Maj, 2013 20:52

WARNING!! ACHTUNG!! WNIMANIE!!!
Clannad w swoim profilu na FB jakąś godzinę temu zostawił taką oto notkę:

Clannad are delighted to announce that they have signed with world music specialists ARC Music to release the band's much anticipated new album. Recording began last monday on what will be the first full album of new material since 1998's Grammy winning Landmarks. Scheduled for release in September 2013, it will also be the first album since Pol left the band in 1989 to contain all five original members. After a much prolonged period of writing and pre-production, the band are all very excited to be getting to the final stages of work on this long awaited (and long overdue) album.
ARC have previously released the spectacular Clannad at Christ Church Cathedral CD & DVD and both sides are very much looking forward to working on this new venture together
We will bring you more news as the album progresses.


Kurczę, kurczę, kurczę.... Nie mogę się doczekać!! :excited:

Admete - Śro 01 Maj, 2013 21:03

Tez jestem bardzo ciekawa, co nam zaprezentują.
Caitriona - Śro 01 Maj, 2013 21:47

Super! :D
Anonymous - Śro 01 Maj, 2013 21:55

auć !!
praedzio - Czw 02 Maj, 2013 10:45

Tymczasem przesłuchuję sobie najnowszą płytę Solas, która ukazała się w lutym tego roku i nosi nazwę Shamrock City.

Moje ulubione kawałki z tego albumu:
Tell God and the Devil
Lay Your Money Down

:czekoladka:

praedzio - Sob 11 Maj, 2013 09:14

No, i w końcu po kilku latach zbierania się w sobie polazłam na Lord of the Dance. Wrażenia?
Cóż, rozczarowania nie udało się uniknąć - bo wiadomo - ekipa nie ta: począwszy ot tancerzy, poprzez skrzypaczki, skończywszy na śpiewaczce. Główny solista miał bardzo dobry warsztat, nawet niezły kontakt z publicznością, ale charyzmy Flatleyowej za grosz. :-| Już nie mówiąc o tym, że chemii między bohaterami też tam nie uświadczyłam. Przy kostiumach to było jedno wielkie ---> :zalamka: , a miejscami ----> :rotfl: Ci "źli" mieli na sobie kostiumy chyba mające imitować kurtki gangów motocyklowych - wiecie: z takimi usztywnionymi plecami, co mi przywodziły na myśl żółwie skorupy. Ale z tymi kaskami z ciemnymi goglami to kurde balans chyba przesadzili... :confused3:

Ci "dobrzy" za to wdziali na siebie kamizelki i przekrzywione na bok berety, co czyniło ich takimi grzecznymi chłopczykami ze szkółki niedzielnej. ;)

Najmniej z tego wszystkiego podobała mi się śpiewaczka, która miała okropną manierę wokalną, za pomocą której niemiłosiernie pastwiła się nad tradycyjnymi irlandzkimi An Mhaighdean Mhara czy Carrighfergus. :?

Wrócę jeszcze do głównego solisty. Jak już mówiłam, potrafił nawiązać kontakt z publicznością, ale strasznie zgrzytały mi w jego wykonaniu charakterystyczne ruchy Flatleyowe. Tak sobie myślę, że chciałabym zobaczyć jakąś jego własną wypracowaną choreografię, dzięki której stałby się rozpoznawalny, jak Flatley dzięki swojej. Być może show zyskałoby na świeżości, bo jednak sama zmiana tancerzy na młodszych (i to miejscami sporo młodszych :shock: ) chyba nie wystarczy.

I na koniec jeszcze zrzędu zrzędu: miałam tak beznadziejne miejsce siedzące, że zobaczenie czegokolwiek wymagało ode mnie niezłej gimnastyki. Przez to prawdopodobnie wiele rzeczy mi umknęło. :( Chyba zapuszczę sobie dziś na pociechę DVD.

Admete - Sob 11 Maj, 2013 09:43

DVD będzie dobrym rozwiązaniem. Szkoda, że się rozczarowałaś.
praedzio - Sob 11 Maj, 2013 09:51

No, niestety - tak to bywa, kiedy ma się w głowie zmontowane i pełne efektów DVD, gdzie każdy ruch tancerzy widzi się z wielu ujęć, a tu rzadko kiedy byłam w stanie widzieć nogi tancerzy (nie lubimy siedzieć na płycie Torwarowej, sssskarbie, oj, nie lubimy :evil: ).
praedzio - Śro 22 Maj, 2013 13:58

Od kilku dni zasłuchuję się w trzech albumach szkockiej formacji Búrach. Nie mogę wyjść z podziwu nad tym, że poznałam ten zespół dopiero teraz. :lol: Żeby było śmieszniej, grupa ta już co najmniej raz wystąpiła w Polsce. :frustracja:

Muzyka Búrach łączy w sobie elementy tradycji z współczesnością. Słychać wpływy punk-rocka, funky, może trochę bluesa i wiele innych. Podobają mi się zarówno szybkie kawałki, dzięki którym niemal wyskakuję ze skarpetek, jak i nastrojowe, dzięki którym wizualizują mi się szkockie łąki z malowniczymi ostami. ;) Zresztą, co będę gadać, sami posłuchajcie:

Keep On Shining
Nothing Left To Say
Lochailort Rain / A Storm in The West / Jacob's Ladder

Anonymous - Nie 26 Maj, 2013 23:52

http://www.youtube.com/wa...d&v=k_NcMIgQCuo

W pewnym momencie nawet bardzo wyraznie nas widac, zanczy sie mnie z PraEdem (Loana i Anaru z tylu)

RaczejRozwazna - Nie 02 Cze, 2013 10:54

Znacie to? podrzucił mi człowiek na od kilku lat mieszkający w Irlandii. Bardzo autentyczne :)

https://www.youtube.com/w...=em-uploademail

praedzio - Nie 02 Cze, 2013 11:00

Nie, nie znałam tej grupy. Bardzo nobliwej, jak się okazuje - rok założenia: 1910! :shock:
RaczejRozwazna - Nie 02 Cze, 2013 11:23

Tą "nobliwość" słychać bardzo ;) Ale ma to swój urok :D
praedzio - Nie 02 Cze, 2013 11:29

Cały koncert można obejrzeć tutaj: http://www.livetrad.com/stream/

Wbrew pozorom, jest jeszcze trochę grup grających bardzo tradycyjnie. Tylko na ogół znane są lokalnie. A doceniane głównie przez innych muzyków (tak wynika z moich obserwacji, być może się mylę). Szersza publiczność woli tradycję jednak mocno przetworzoną.

Admete - Nie 02 Cze, 2013 19:52

Clannad tez zaczynali od tradycyjnych aranżacji. Mnie się takie cos podoba.
praedzio - Nie 02 Cze, 2013 21:24

Mnie też. :-D

A teraz coś z innej beczki. Kumpel na FB podrzucił link do polskiego zespołu wykonującego muzykę bretońską (baaardzo przetworzoną ;) ). Zespół już, niestety, nie istnieje. Szkoda, cholerna szkoda. :(

Bal Kuzest - Plinn

Anonymous - Śro 05 Cze, 2013 21:42

ooooooo
praedzio - Nie 30 Cze, 2013 01:10

Wróciłam niedawno z widowiska Touch of Ireland, gdzie muzycznie wykazywały się "Karaluchy", a tanecznie Treblersi - i muszę przyznać, że skoro daaaawno nie słyszałam Carrantuohillów, tak naprawdę się za nimi stęskniłam... :serce2: Bardzo przyjemnie mi się ich słuchało. A Treblersi mimo kilku wpadek (m.in. Maciek zaliczył glebę, bo się poślizgnął) naprawdę przykuwają wzrok. :oklaski: Gosia Greś w solówce tańczyła i wyglądała zjawiskowo. :thud:

Wieczór zakończył się pokazem sztucznych ogni, więc do domu wróciliśmy w szampańskich nastrojach podśpiewując mniej lub bardziej składnie:

Uważnie, Panowie - tu rynsztok, tu pub,
Wóda i skrzypce, tu knajpa i grób,
Tu śpiew, tu wycie, cnota i grzech.
Smakujcie - od nocy do rana.

Ale ostrożnie, bo jakaś ość
Może wam utknąć w sercu - na złość,
I każe myśleć, rozumieć coś,
Spokój będzie zabrany.


;)

Anonymous - Nie 30 Cze, 2013 03:25

Karaluchy sa dla mnie wazni. Pamietam, ze w przyplywie beszczelnosci powiedzialam Basi, ktora pytala, co chce aby mi napisali, powiedzialam, zeby napisali, ze mnie kochaja.
I nie mowcie, ze moja przyjaciolka nie jest wielka:
http://www.fotosik.pl/pok...57ea5928aa.html

Basia ma jakies 3 metry przyjazni i wazy jakies 200 kg serdecznosci. Jest wielka, isn't it?

praedzio - Nie 30 Cze, 2013 09:46

Super wpis! :lol:

A tymczasem włączyłam sobie dwupak Karaluchowy, o taki: http://sklep.polskieradio...wuzlotowka.aspx i właśnie odpływam.... :serce: :love_shower:

Anonymous - Nie 30 Cze, 2013 11:06

Prawda? Basia ma konszachty w tej sprawie - ale dla mnie najcudowniejsze jest to, ze ja rzucilam milkizmem, ot palnelam jak zwykle bez przemyslenia, ale Basia jak zawsze poszla z prundem.
Teraz widzac ten wpis smieje sie podwojnie - bo po pierwsze to byl jeden z nielicznych jasnych momentow w ciagu zeszlego roku, a po drugie jest fajna anegdotka do opowiedzenia.
Inna rzecz, ze Karaluchy sa naprawde cholernie sympatyczne :) Jak dla mnie Zbyszek byl cudowny.

Ale Basi trza oddac czesc, bo jest wyslannikiem mojego Lokiego.

praedzio - Nie 30 Cze, 2013 11:38

:cheers:

Kilka z kawałków, któe szczególnie przypadły mi do gustu:

Shooglen I
Mackie's Reel

Ze współudziałem Eleanor McEvoy i Banana Boat: Little look

Admete - Nie 30 Cze, 2013 14:03

Praedzio on się chyba zawsze przewraca, bo u nas tez tak miał ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group