To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - NOWOŚCI W KSIĘGARNIACH

Szafran - Pon 11 Maj, 2015 17:54

A podziel się przykładami:).
Agn - Pon 11 Maj, 2015 18:35

Wezme chyba do domu, to sie podziele, bo z pracy nie dam rady ;)
Ale zapewniam, ze ksiazka jest ciekawa i seksowniejsza od tzw. literatury erotycznej. :mrgreen:

Agn - Wto 12 Maj, 2015 16:06

No dobra, oto dwa fragmenty z zadziwiającej, przedwojennej rzeczywistości...

Cytat:
Spotkania z prostytutkami uchodziły za rodzaj terapii przeciwdziałającej bólom głowy, problemom z koncentracją, z kręgosłupem i koordynacją ruchową.
Z tym rysem rzeczywistości musieli się godzić nawet najbardziej radykalni publicyści przełomu wieków: ci propagujący abstynencję seksualną. W komentarzu do ankiety na temat życia płciowego, przeprowadzonej w 1903 roku wśród warszawskich studentów, podkreślali, że wstrzemięźliwość wymaga od mężczyzn prawdziwego męczeństwa. Respondenci, którzy nie uprawiali regularnie seksu, uskarżali się w związku z tym między innymi na "zanik zdolności", ciężkie migreny i "częste zdenerwowanie". Ci, których do abstynencji zmusiła bieda, otwarcie nawoływali do "zakładania dobroczynnych domów publicznych dla ubogich studentów". Przytoczono też popularny pogląd, zgodnie z którym "prostytucja istnieje na to, by młodzieży zdrowie zapewnić".

Oczywiście wszystko to dotyczy mężczyzn, jako że uważano, że kobiety nie posiadają pociągu płciowego i za nic nie ma im to sprawiać przyjemności. Można się czasem nieźle wkurzyć, ale z drugiej strony - błagam, przypomnijcie mi, bym po tym rzuciła się na biografię Nałkowskiej, bo pojawiła się na kartach tej książki, trzasnąwszy ręką w blat i żądając "całego życia". A podobno biografia Nałkowskiej z serii "Fortuna i fatum" jest świetna (i hura! w tym roku wznowienie!).
Jest to i owo o Kurkiewiczu i Boyu Żeleńskim, a jakże!
No i słynna Krzywicka też się pojawia. Także jako postać, na przykładzie której można pokazać zachowania innych. Np.
Cytat:
Drugi amant nie tylko był fajtłapowaty, ale wręcz - budził litość. Stalker imieniem Leon stale śledził Krzywicką, a nawet nieproszony pojechał w ślad za nią na wakacje do Zakopanego. (...)
Przez te wszystkie samotne miesiące Leonek na pewno jednak nie żył w celibacie. O tym, jak ciężko było utrzymać ówczesnym mężczyznom zamknięty rozporek - i jak wciąż ulotny był związek miłości z miłością fizyczną - Irena przekonała się jeszcze przed ukończeniem studiów. W 1922 roku przyjęła oświadczyny jednego ze swoich kolegów, Jerzego Krzywickiego. Narzeczony z radością usłyszał od niej głośne "tak". Zamiast jednak skonsumować związek - co postępowej dziewczynie raczej by nie przeszkadzało - cały w skowronkach poszedł do pierwszej lepszej ulicznicy. I jeszcze tego samego dnia zaraził się wyjątkowo paskudną odmianą rzeżączki.

Dzisiaj jak się to czyta, to nie wiem, czy się gniewać czy rozpłakać ze śmiechu. Gniew we mnie wzbudza, że facet wybiera panią wątpliwej higieny, której jeszcze trzeba za usługę zapłacić, zamiast iść do łóżka z ukochaną dziewczyną, ale z drugiej strony ubawia mnie, że nawet nie pomyślał o tym, co dziś jest naturalne.
Świetnie się tę książkę czyta. :)

Akaterine - Wto 12 Maj, 2015 18:17

Ooo, muszę na to zapolować :D
Agn - Wto 12 Maj, 2015 18:33

Polecam. Dużo ciekawych rzeczy, a przy okazji czyta się jak przesympatyczne czytadełko, bo fajnie napisana. :)
Szafran - Wto 12 Maj, 2015 18:46

Tez czuję się zachęcona:)
Agn - Wto 12 Maj, 2015 19:16

To macie jeszcze jeden fragmencik, który szczególnie mnie zainteresował, bo odnosi się także do współczesnej młodzieży, którą niekiedy niektórzy uważają za puszczalską i nieokiełznaną seksualnie.
Zainicjowano coś w guście wychowania seksualnego w szkołach. Efekty?
Cytat:
(...) podejście młodzieży do seksu w połowie lat trzydziestych było już inne niż dziesięć lat wcześniej. Coraz większa była rzesza młodzieńców, którzy potrafili rozmawiać ze swoimi koleżankami - a nie tylko marzyć o nich i wypatrywać na ulicy najczystszych prostytutek. Zmiany znalazły odbicie także w liczbach. W 1934 roku z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Eugenicznego przeprowadzono pierwszą naprawdę szeroko zakrojoną ankietę na temat inicjacji seksualnej Polaków. Wzięło w niej udział nie kilkaset, ale ponad dwa tysiące osób. Już tylko nieco ponad połowa respondentów deklarowała, że pierwszy raz przeżyli przed osiągnięciem dziewiętnastego roku życia. Bardzo wyraźnie spadła też liczba osób, które seks uprawiały po raz pierwszy w szczególnie młodym wieku. W grupie "do piętnastu lat" znalazło się niespełna 9% respondentów.
Dla przedwojennych specjalistów były to uspokajające dane. Zarazem są to liczby uderzająco wręcz bliskie tym, które seksuolodzy uzyskują w ostatnich latach. Te same statystyki, które dzisiaj skłaniają lekarzy do bicia na alarm, siedemdziesiąt lat temu pozwalały im odetchnąć z ulgą.

Niezłe, prawda?

Anaru - Wto 12 Maj, 2015 19:43

Agn napisał/a:
Świetnie się tę książkę czyta.

Zdecydowanie zamierzam przeczytać. :mrgreen:

Admete - Wto 12 Maj, 2015 19:56

Kupię sobie przy następnym zakupie hurtowym, bo teraz wydałam na książki 200 zł...
Agn - Wto 12 Maj, 2015 20:02

A co nabyłaś? :)
Admete - Wto 12 Maj, 2015 20:09

Większość to książki proponowane na forum. Uprowadzone Madonny, 1945. Wojna i pokój, Paryże innej Europy, Polski wir I wojny ( wybór tekstów źródłowych z epoki ), Cudzoziemiec z Olondrii, Metafory w naszym życiu. Paczuszka dopiero na koniec maja, bo na dwie pozycje trzeba czekać - Metafory i Wir.
Agn - Wto 12 Maj, 2015 20:10

Admete napisał/a:
1945. Wojna i pokój, Paryże innej Europy

Te mnie najbardziej interesują. :)

Anaru - Wto 12 Maj, 2015 23:22

Agn, czy to ta książka, o której mi mówiłaś, że autentyczne nazwiska?
http://ksiazki.onet.pl/re...recenzja/1x264b
Bo ta mnie zainteresowała :mysle:

Agn - Wto 12 Maj, 2015 23:30

O nowym Krajewskim ci nie mowilam. To zreszta reportaz jest.
Na pewno mowilam ci o ksiazce Roberta J. Szmidta Wroclawskie szczury - w tej ksiazce zabijani sa ludzie, ktorzy siedzieli na blogu autora (chyba blogu, w kazdym razie wytworzylo sie jakies towarzystwo i teraz kazdy sprawdza, jak zginal :lol: ). Tu sa zombie.

Anaru - Śro 13 Maj, 2015 00:46

Aaa, faktycznie. :mrgreen:
Trza będzie spróbować dopaść ;)

Admete - Śro 13 Maj, 2015 05:33

Druga ksiązka na następny zakup - Krajewski i Kawecki.
Agn - Śro 13 Maj, 2015 10:45

Cytat:
Druga ksiązka na następny zakup - Krajewski i Kawecki.

Z nami nie zginiesz. Chyba że pod lawiną książek. ;)

Aragonte - Śro 13 Maj, 2015 10:53

Agn napisał/a:
O nowym Krajewskim ci nie mowilam. To zreszta reportaz jest.
Na pewno mowilam ci o ksiazce Roberta J. Szmidta Wroclawskie szczury - w tej ksiazce zabijani sa ludzie, ktorzy siedzieli na blogu autora (chyba blogu, w kazdym razie wytworzylo sie jakies towarzystwo i teraz kazdy sprawdza, jak zginal :lol: ). Tu sa zombie.

Wiem od znajomej, że na jednym z konwentów (być może Pyrkonie) autor z dumą opisywał ludzi zebranych w jednej sali "oto moje trupy" :-P

Agn - Śro 13 Maj, 2015 14:32

I to żywe! Jak by nie było - w książce są zombiaki. :lol:
Akaterine - Pią 15 Maj, 2015 18:07

Może kogoś zainteresuje - "Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce" w postaci ebooka jest na woblinku w promocji - 16,19 zł.
Agn - Wto 16 Cze, 2015 20:54

Klęska urodzaju! Najpierw wydobyłam z kartonów nowego Nesbo (cieniusieńki...), zaraz za nim wypełzł wywiad-rzeka z Kubą Błaszczykowskim, wreszcie Lost and found (opowiadania Zadie Smith). Chcę wszystko!!! Rany, od czego tu zacząć??? :excited:
Szafran - Wto 16 Cze, 2015 23:09

Od Zadie;). Powiesz mi, jak się sprawdza w krótkiej formie:).

PS Widziałaś na FB mój autograf Zadie, widziałaś, widziałaś:D:D:D?

Agn - Wto 16 Cze, 2015 23:15

Tudzież jeszcze mnie kusi Budda z przedmieścia Hanifa Kureishi, bo jawi mi się to jako coś w okolicach Białych zębów.
No wziąć się za głowę łapać.
Tudzież za książkę. :mrgreen:

Szafran - Wto 16 Cze, 2015 23:30

Hehe, do nowego wydania "Buddy" Zadie napisała przedmowę:). Dobry jest "Budda" - i warto znać, bo autor zaczął na dobre ten sposób pisania o Anglii, co Zadie Smith (nie sama jedna zresztą) go podjęła. Ale ona pisarka jest w moim odczuciu lepszą. Poza tym uwielbiam sposób, w jaki ona mówi o literaturze:).
Zresztą obydwoje się znają i lubią. A przynajmniej tak twierdzili;).

Agn - Czw 18 Cze, 2015 20:48

No to na początek "sprzątnęłam" Kubę. No tak się na mnie gapił w okładki, że nie mogłam uciec przed jego wzrokiem. Zresztą pamiętam jeszcze z Euro, jak masowo były produkowane biografie kolejnych piłkarzy - stwierdziłam, że o Błaszczykowskim to akurat bardzo chętnie bym coś przeczytała, bo mnie jacyś inni nieszczególnie interesowali. Cieszę się, że Małgorzata Domagalik, jak wywnioskowałam z przejrzenia, nie pisała o piłkarzu i o jego wynikach, tylko o człowieku. Człowiek mnie interesuje, nie tabelki i wykresy. Myślę, że przeczytam z przyjemnością. :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group