To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7

Admete - Nie 25 Paź, 2015 10:46

Cytat:
Nie mam pojęcia który to.


Minister z którym rozmawiało Książątko w świątyni.

BeeMeR napisał/a:
A wiesz jaki on cudny jest w tej dramie? Na razie mój ulubieniec


Jest uroczy, absolutnie, choć my z Aragonte na razie pozostajemy pod urokiem śpiewającego mistrza miecza ;) Na tych filmikach z skasu ;) to nie bardzo rozróżniam aktora ze Smoków. To ten z włosami na głowie? On jest za mało wyrazisty. Myli mi się.

Admete - Nie 25 Paź, 2015 15:34

Obejrzałam kawałek DDay. Trochę mnie nudzi dyrektor i rozgrywki szpitalne, przewijam więc trochę. Najbardziej interesują mnie sprawy osobiste lekarzy.

Opis bohaterów Smoków:

http://bodashiri.tumblr.c...gons-characters

Tutaj źli ze Smoków:

http://bodashiri.tumblr.c...ragons-villains

Jutro może nie być Smoków ze względu na mecz.

BeeMeR - Nie 25 Paź, 2015 18:06

Cytat:
Minister z którym rozmawiało Książątko w świątyni.
Kiedy? :mysle: W 6 odc? To jeszcze przede mną. śpiewający mistrz miecza też - ale jego już lubię również.

Admete napisał/a:
To ten z włosami na głowie?
Dokładnie - ten z burzą włosów zasłaniających niekonkretną twarz :P

Już chyba wiem, który to Hong (z rozpiski) - ten który się mianował przywódcą w miejsce tego zabitego i tak mu korale dyndają? ;)

Aragonte - Nie 25 Paź, 2015 19:32

Admete napisał/a:
Cytat:
Nie mam pojęcia który to.


Minister z którym rozmawiało Książątko w świątyni.

BeeMeR napisał/a:
A wiesz jaki on cudny jest w tej dramie? Na razie mój ulubieniec


Jest uroczy, absolutnie, choć my z Aragonte na razie pozostajemy pod urokiem śpiewającego mistrza miecza ;)

Hyung też mi się podoba (słodziak z niego :D ), ale śpiewający mistrz miecza (ex-Pies na Baby vel Plotkarz z Misaeng) mnie najbardziej urzekł :serce: I jako postać, i aktorsko - dobry jest, naprawdę :oklaski:
Nie wiem, ile razy oglądałam sobie sceny jego walk, zwłaszcza tej ze śpiewem, kiedy wkroczył na scenę, udając nietrzeźwego :mrgreen: Jaki piękny obrocik wywinął z drabem, któremu właśnie wykręcał rękę :twisted: :banan_czerwony: Ktoś na db (gdzie nawiasem mówiąc znalazł się głównie w streszczeniu, pfff) zauważył, że w czasie tej krótkiej walki nie zgubił rytmu w śpiewanej piosence :lol:
Późniejsza walka też była bardzo dobra - sporo latania na linach, jasne, ale to też trzeba umieć :wink:
A żeby was nie zanudzać swoimi zachwytami, to obiecuję dalej dręczyć nimi na PW (albo esemesowo, jak wczoraj) samą Admete, która też polubiła Tang Sae (śpiewającego mistrza miecza, który niestety potem zmieni imię i znowu trzeba będzie się go uczyć :-P ).
Mam tylko niedobre podejrzenie, że mi tego bohatera w końcówce ubiją...

A! Podobało mi się mimowolne współdziałanie bohaterów w czasie uwalniania bohaterki :wink: I cieszę się, że ona nie jest leliją, tylko charakterną kobietą, która jest w stanie podpalić spichlerz z ziarnem, żeby odprawić odpowiednie rytuały pogrzebowe :-P

Aragonte - Nie 25 Paź, 2015 19:48

BeeMeR napisał/a:
Już chyba wiem, który to Hong (z rozpiski) - ten który się mianował przywódcą w miejsce tego zabitego i tak mu korale dyndają? ;)

Już nie dyndają, hue hue :banan_czerwony:

Aragonte - Nie 25 Paź, 2015 20:14

Admete napisał/a:
Szkoda, że nie mogę znaleźć sceny z przedstawienia wędrownego teatru z Plotkarzem.

Poszukam jeszcze tego, ale na otarcie łez :wink: masz filmik z Making of - z Byun Yo Hanem uczącym się walki :mrgreen:
http://www.dailymotion.co...king_shortfilms
Ciężka jest droga do uzyskania statusu najlepszego fechmistrza Joseonu :lol:

Admete - Nie 25 Paź, 2015 20:28

On teraz ma chyba swój kolor włosów, bo są całkiem ciemne. W Misaeng wydawały się ciemniejsze. Niech się wszyscy poświęcają dla dramy ;)
Aragonte - Nie 25 Paź, 2015 20:32

Heh, znalazłam walkę ze śpiewem :serce: dla Trzykrotki i Agn.
Od 0:45, mniej więcej - niestety początkowego śpiewu nie ma, a szkoda, bo bohater miał piękne wejście :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=ei4RV49zihE
Jak on się pięknie uśmiecha :serduszkate:

Admete - Nie 25 Paź, 2015 20:33

Widzę, że znalazł miejsce w twoim serduszku ;) Znajdź jeszcze walkę w świątyni. Aragonte on przeżyje, bo jego postać występuje w Tree with deep roots. A tu macie macie Hyunga czyli Moo Hyula:

https://www.youtube.com/watch?v=PuX1YyHixvg

Aragonte - Nie 25 Paź, 2015 20:44

Oj tam, serce mam pojemne - zwłaszcza jeśli chodzi o panów, którzy dobrze wypadają w ruchu (z mieczem zwłaszcza) i nieźle grają :wink:

W tym filmiku powyżej jest na pewno w końcówce przygotowanie tej walki w świątyni plus część ujęć z samej walki, ale nie ma ostatecznej wersji montażu. Tae Sae nie wszystko tu wychodzi :lol:

Edit: tu od 3,5 minuty można znaleźć fragmenty tego ulicznego spektaklu (nie wiem czemu przypominał mi się The King and the Clown) i część walk:
https://www.youtube.com/watch?v=0M843SJKU_s

Edit: o, tu jest walka ze śpiewem, w całości :serce:
https://www.youtube.com/watch?v=_L6CK-zBGxM

Edit: i walka w świątyni (bez początkowej części, ale ta druga była bardziej efektowna):
https://www.youtube.com/watch?v=U0c0lbUQ1vc

Agn - Nie 25 Paź, 2015 21:25

Trzykrotka napisał/a:
Buuuu!! A ja z takim poświęceniem łapałam ładne ujęcie Pięknych Oczu na imprezie MOST - i nic, żadnej reakcji!

Kłamstwo! Jak dziś pamiętam, że z nadmiaru wrażeń byłam zdolna jedynie wlepić tę emotkę: :serce: bo sklecić sensownego zdania nie zdołałam. :P
Trzykrotka napisał/a:
Ciekawe, jak Morderca przy nim wypłowiał. Może tylko w moich oczach :mysle: Ale ja za Mordercą przecież przepadam, więc chyba nie...

No niby tak, ale gdyby ci kazali wybierać między Mordercą a Siwonem, to wiemy, jaka byłaby natychmiastowa odpowiedź. :D
Aragonte napisał/a:
A żeby was nie zanudzać swoimi zachwytami, to obiecuję dalej dręczyć nimi na PW (albo esemesowo, jak wczoraj) samą Admete, która też polubiła Tang Sae (śpiewającego mistrza miecza, który niestety potem zmieni imię i znowu trzeba będzie się go uczyć :-P ).

Te te te te te!!! Gdzie uciekasz? A spróbuj chować wrażenia po kątach i smsach, to żyć nie dam!
Ja to dopiero was zaraz będę zanudzała. Wywalicie mnie z wątku, obawiam się.
Aragonte napisał/a:
A! Podobało mi się mimowolne współdziałanie bohaterów w czasie uwalniania bohaterki :wink: I cieszę się, że ona nie jest leliją, tylko charakterną kobietą, która jest w stanie podpalić spichlerz z ziarnem, żeby odprawić odpowiednie rytuały pogrzebowe :-P

Niestety, sporo heroin zaczyna jako fajne, charakterne babki, a kończą jako wątłe delikatne kwiatuszki, którymi musi się zaopiekować dzielny mężczyzna.
No dobra, księżniczka z Hwajung jest wyjątkiem od tej reguły. :P
Aragonte napisał/a:
Od 0:45, mniej więcej - niestety początkowego śpiewu nie ma, a szkoda, bo bohater miał piękne wejście :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=ei4RV49zihE

Świetna scena faktycznie. :)

To ja tak po cichutku...

Skoro już dorwałam jednorożca, to musiałam oczywiście sprawdzić jakość rogu oraz stan kopytek, że o dokładnym obejrzeniu zębów nie wspomnę. :mrgreen:
Obejrzałam pierwszy odcinek Wilczka z rozmaślonym uśmiechem na obliczu.
Początkowo chciałam zobaczyć tylko sceny z Junkim, ale pierwszy odcinek bardzo mnie (jak zwykle) wciągnął, choć Pięknych Oczu tam tyle co kot napłakał... Jednakże... Tajlandia jest tam tak pięknie sfilmowana, że buty spadają. :serce: Serio, ta drama sprawia, że mam ochotę spakować plecak i zasuwać zwiedzać Tajlandię (a swoje dołożyła Eeva, kiedy mi nadawała z tego kraju, jak tam cudnie). Poza tym lubię te dzieciaki i lubię ten początek historii. Jako jeden z niewielu dzieciowych wątków zupełnie mnie nie nudzi.


I już się zamykam. :rumieniec:

Aragonte - Nie 25 Paź, 2015 21:35

Się nie zamykaj! Jak widać, ja się nie zamknęłam, tylko wrzucałam jakieś linki :-P

A podzielisz się Wilczkowym Wiadomo Czym? :flirtuje1:

Czytam sobie komentarze na db pod opisem szóstego odcinka Smoków. No, powiedzmy, że jestem nimi usatysfakcjonowana, bo zachwycają się odpowiednią postacią :mrgreen:
Wrzucę w spoiler rozpiskę głównych bohaterów Sześciu Smoków - a nuż się komuś (np. mnie) przyda, ukradziona z db:
Spoiler:
1. First Dragon is Lee Bang Won’s father: Lee Seong-Gye (first king of Joseon)
2. Second Dragon is Lee Bang-Won (The Lead Character who later kills a lot of family members to ascend the throne)
3. Third Dragon is Jeong Do-Jeon (The scholar who plotted against the government in ep. 1 and was later banished)
4. Fourth Dragon is Ddang-Sae, Boon Yi’s Brother
5. Fifth Dragon is Boon Yi (who became Lee Bang Won’s lover)
6. Sixth Dragon is Moo-Hyul (He later becomes a bodyguard to Jeong Do-Jeon or Lee Bang Won, I can’t remember which). - raczej przyszłego króla, ochroniarzem Jeong Do-Jeona ma być nasz śpiewający mistrz miecza, czyli Tang Sae/Bang-ji.

Agn - Nie 25 Paź, 2015 22:08

To będę wam smęcić wprost do obrzydzenia. :P
Aragonte napisał/a:
A podzielisz się Wilczkowym Wiadomo Czym?

Jednorożcem? No pewnie. Jak tylko coco jumbo, mogę jumbo coco i wysłać. :mrgreen:
Zwłaszcza, że teraz jakość obrazu jak żyleta i nie ma wgranych napisów i w ogóle. :serce:
A Junki jako wilczek jest do przeschrupania z kosteczkami. :serduszkate: Ekran mi iskrzy seksownością, że tak powiem. :serce: On tu nie jest taki chudziusieńki, lekko więcej ważył... miodzio... :thud:

Idę spać. Dojechałam sobie do scen, kiedy się nasz wilczek pojawił jako dorosły i właśnie skończyli akcję na lotnisku. :mrgreen:

Aragonte - Pon 26 Paź, 2015 00:11

Poczytałam sobie komentarze na db pod 5. odcinkiem Smoków. Temat jest ciężki, bo chodzi o motyw gwałtu, ale w sumie dyskusja jest ciekawa.
Chyba obejrzę sobie jeszcze choć fragmenty szóstego odcinka, bo nie mogę spać. PMS daje mi do wiwatu, kijowo jest :?

BeeMeR - Pon 26 Paź, 2015 07:36

Aragonte napisał/a:
Się nie zamykaj! Jak widać, ja się nie zamknęłam, tylko wrzucałam jakieś linki :-P
&
Agn napisał/a:
To będę wam smęcić wprost do obrzydzenia. :P

To ja wam tez do obrzydzenia przypomnę - żadnego zamykania się w tym wątku! Smęcić! zachwycać się! Co komu potrzeba.

Aragonte, jakaś ty przystojna :mrgreen:

Co do odcinka 5 i gwałtu to strasznie przykre, acz przy tej postaci coś tak czułam, że tak będzie. Powiedzcie, czy przy ceremonii też miałyście wrażenie, że jest dość mocno nierealna i trochę jakby indyjski sindoor miał chłopak pannie nakładać na czoło.

Aragonte - Pon 26 Paź, 2015 07:46

Wiem, że jestem przystojna, hyhy :-P chociaż twarzy mi nie widać. ale może nałożę teraz jakiś świrowaty uśmieszek mistrza miecza?

Jaką ceremonię masz na myśli? Bo to chyba była inscenizacja (przy okazji święta, nie pomnę jakiego) jakiegoś mitycznego/legendarnego wydarzenia, a dzieciaki występowały jako zastępcy :mysle: W jakim sensie była nierealna?
Ale z indyjskimi klimatami miałam skojarzenia, a jakże :wink:

Edit: taka byłam przystojna, hue hue:


edit: no tak, przecież po zmianie avatara odnośnik znika :zalamka: To wrócę może do pierwszego avka :wink:

BeeMeR - Pon 26 Paź, 2015 07:57

Aragonte napisał/a:
W jakim sensie była nierealna?
jakoś tak mi się wydawało mało realna z tym, żeby większość uczestników była zgięta w pół i patrzyła w ziemię robiąc dzieciakom za pomost zamiast uczestniczyć - bo samo sparowanie dzieciaków na wzór bóstw czy legendarnych postaci jak najbardziej. No i szycie nowego ubrania gdy wszyscy w łachmanach - naprawdę nikt by nie odbierał tego jako marnotrawstwo materiału?

Aragonte napisał/a:
Edit: taka byłam przystojna, hue hue:
Dobrze, że wrzuciłaś :kwiatek:
Teraz tez jesteś przystojna :kwiatek:

Aragonte - Pon 26 Paź, 2015 08:12

BeeMeR napisał/a:
No i szycie nowego ubrania gdy wszyscy w łachmanach - naprawdę nikt by nie odbierał tego jako marnotrawstwo materiału?

W sumie nie zastanawiałam się nad tym specjalnie, ale może i masz rację.
No dobra, obejrzę sobie jeszcze jakąś walkę ze Smoków, żeby dobrze rozpocząć dość kiepski dzień, i idę do pracy :wink:

BeeMeR - Pon 26 Paź, 2015 10:43

Byłam wczoraj na dniu koreańskim w mandze - może nie był ach och super hiper, bo dość skromniutko ale przesympatycznie. Przede wszystkim - pierwszy raz byłam w Mandze i z przyjemnością obejrzałam wystawę (stałą?) o operze pekińskiej, teatrze lalek, cieni, teatrze kabuki, no i co tam jeszcze. Wystawa nie jest duża, to był czas poczytać opisy,obejrzeć kilkuminutowe fragmenty występów. Zadowolonam. :mrgreen:
Cena moim zdaniem niewspółmiernie wysoka za jedną salę, ale raz na czas można wydać te 20zł.
Grafiki współczesnej nie liczę, bo to nie moja działka :P

A do tego dostałam moje imię napisane pędzelkiem i czarnym tuszem przez przemiłego Koreańczyka w średnim wieku, który wyglądał na nieco znużonego. Jak mu powiedziałam "kamsamida" to się rozpromienił i odpowiedział "nie ma za co" :mrgreen:
Tośmy pogadali ;)
Widziałam przez chwilę zajęcia ruchowe dla dzieciaków, robienie kimdapu przez jakąś nową koreańsko-fusion kuchnię "Dwa Smaki" oraz byłam na warsztatach składaniapapieru - własnoręcznie zrobiłam dwie żaby :mrgreen: ale byłam już tak zmęczona panującą wrzawą i innymi dziecięco-ludzkimi hałasami, że uciekłam przez zrobieniem koreańskiej tradycyjnej zabawki - wyglądało trochę jak piekło-niebo.

Aragonte - Pon 26 Paź, 2015 10:59

Nie dziwię się, że się rozpromienił, kiedy podziękowałaś mu w jego języku, i to z użyciem odpowiedniej, na moje oko, formy grzecznościowej :D

Podręczę was gifami - martwicie się, prawda? :-P





Gifek nr 3 to mój ulubiony chyba :mrgreen:

Trzykrotka - Pon 26 Paź, 2015 11:09

Ale fajnie, że się wybrałaś! :banan: Trzeba będzie monitorować wydarzenia w Mandze, jesli prócz japońskich mają się pojawiać koreańskie. Fajnie, że wyczuli koniunkturę.

Stała ekspozycja w Mandze zmienia się od czasu do czasu. Zbiory są ogromne i mam wrażenie, że wymieniają je, eksponując ciągle coś innego. Miałam przed laty okazję obejrzeć całośc na wystawie w Muzeum Narodowym, więc pamiętam, że ilość eksponatów dech zapierała. A te inne wystawy (grafiki, techniki, malarstwa itd) są czasowe.
Bardzo lubię Manggę - i miło jest tam posiedzieć w kawiarni i obejrzeć wystawy, bo są przystosowane do ludzkich możliwości, czyli nie za wielkie.

Dzięki za linki do Sześciu Smoków - pięknie ta drama jest zrobiona :oklaski: Pies na Baby szalenie mi się podobał w obu scenkach, Hyung w swojej też :oklaski: - u niego przede wszystkim promienny uśmiech rządził. Ah In za bardzo był w tym wszystkim wymuskany - włoski wyczesane, wszystko cacy, jakby księcia nawet brud z pot się nie imał.
Mam nadzieję, że drama będzie się dobrze oglądała :trzyma_kciuki: i jak najdłużej albo wcale nie skręci w meandry przeciągania odcinków i absurdalnych pomyslów scenariuszowych.

Zaczęła się już drama AwL, ta o związkach zawodowych, z nauczycielem z Angry Mom

Ja wczoraj napoczęłam dwie rzeczy: Twenty Again i Hoo Go Love - każdą po odcinku. W Hero jestem już po połowie, więc chciałam wymacać coś na zaś.

No i tak: pierwszy odcinek Hoo Gu mi się nie podobał. Nie wiem, może to "gupia' fryzura Głównego (fale i loki, okropność), może to, że UE mnie wymęczyła do kwadratu w High Society, może powolny rozwój akcji - na razie niczym mnie drama nie ujęła. Zakładam, że potem będzie o wiele lepiej :trzyma_kciuki: i nie zrażam się.

Twenty Again przypomniało mi English Vinglish, jak chodzi o sytuację bohaterki. Wczesna ciąża, wymuszony nią ślub, koniec marzeń o karierze artystycznej, a po latach pogarda męża i syna dla niewyksztalconej i nieokrzesanej żony i matki. Podobało mi się jej samozaparcie, odwaga, żeby zacząć coś nowego i to z ludźmi w wieku syna, którzy patrzą na nią jak na raroga, a wykładowca upokarza na pierwszych zajęciach.
Co mi się nie podoba: aktorka w głównej roli. I to się raczej nie zmieni :roll: Ale dramę oglądało się przyjemnie.

Aragonte - Pon 26 Paź, 2015 11:25

Podrzucę jeszcze gify z pewnym mistrzem miecza w roli zabójcy :wink:




Zaczynam mieć nadzieję, że Smoki mogą być udane w całości ( :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: ) - bronią się sześcioma dość konkretnymi bohaterami głównymi i na razie nieźle skonstruowanym scenariuszem, no i naprawdę dobrą obsadą. Spodziewałam się, że będę czekać na sceny z KMM, ale nie przypuszczałam, że Byun Yo Han okaże się dla mnie tak interesujący :serce: Doceniam go także za to, że stara się sam wykonywać sceny walki, bez dublera, jak czytałam na Soompi).
A postać Tang Sae/Yi Bang-Ji jest dla mnie naprawdę interesująca i mam nadzieję, że jej nie zepsują :trzyma_kciuki:

Wprowadzą (o ile wiem) postać jego dawnej ukochanej, tej zgwałconej dziewczyny z wioski - jak rozumiem, zostanie żoną bohatera KMM :mysle:
Tu jest jakaś informacja o tej postaci:
http://www.hancinema.net/...gons-83670.html

Aragonte - Pon 26 Paź, 2015 16:20

Była już ta rozpiska powiązań do Sześciu Smoków?

Admete - Pon 26 Paź, 2015 16:40

Odcinek 7 już był. Tu masz klip z niego:

https://www.youtube.com/w...4&v=CKY1QKi94MQ

Obawiam się, że musa Moo Hyul nie słucha rad babci i nie wystrzega się kobiet ;)

https://www.youtube.com/watch?v=6tXyQNVJT50

Aragonte - Pon 26 Paź, 2015 16:44

Wiem, że był, widziałam posty na Soompi :banan:
Clip obejrzę w domu, tutaj nie mam możliwości (a najpierw idę na pilates, więc trochę sie to odwlecze).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group