To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz

Trzykrotka - Sob 04 Cze, 2022 21:49

Caitriona napisał/a:

A który? Ten z byłym narzeczonym? Może główny bohater to po prostu widział, nie uczestniczył w wydarzeniu, ale je widział z boku.

No właśnie ten. Albo jest tak jak mówisz, albo ta trójka bohaterów jest zapętlona w jeszcze bardziej skomplikowany sposób.

Nie oglądam na razie póki mam koty pod opieką, bo kiedy rozkładam laptopa, natychmiast najmłodszy włazi mi na klawiaturę. Ogladam Netflixa, bo mam go w tv. Ale wrócę do dramy, komentujcie proszę :kwiatek:

BeeMeR - Sob 04 Cze, 2022 23:50

Ja niedawno wróciłam z Parady Smoków, fajerwerki były ładne, niewiele więcej widzieliśmy :wink:
Oglądanie na razie w odstawce :wink:
(Zresztą i tak bym była w innej bajce :wink: )

Trzykrotka - Nie 05 Cze, 2022 05:26

Tymczasem w Tomorrow Kosiarz - LSH zaczyna przypominać sobie dawne życie, na razie w formie koszmarów sennych, sprzedawca narzędzi do samobójstwa dostaje potępieńczą karę za grzechy i jest odcinek z pieskiem, który mnie raczej ubawił i lekko zirytował niż wzruszył.
BeeMeR - Pon 06 Cze, 2022 08:56

Przeskakałam Nakee do końca, no i juz wiem mniej więcej kto jak umarł a kto nie ;) ale skutecznie zabili moją sympatię do dramy i nie mogę powiedzieć, żeby mnie cokolwiek obeszło. :P

Główna była wężem na kilka sposobów, a jakże, mąż z nią sypiał ale nie wiem czy "sypiał" bo odpadłam na etapie gdy mu kazała na siebie poczekać i nie zauważyłam, żeby coś się zmieniło ale może przewinęłam. Głównej zamontował się bursztyn w czole ale nie do końca załapałam po co i co z tego wynikło :P Podejrzewam, że gównie miał jej dodawać punktów do hm... tajemniczości? ;)


Dostaliśmy potwierdzenie, że to Naga zatopiła starożytne królestwo


A klaton-czarownik został uwiedziony przez pannę z wioski, co to chciała z głównego zrobić własnego męża i oto pierwszy raz się spotkałam z tym, żeby to facet rano zarzucił dziewczynie że go "zgwałciła" tj. uwiodła, ostatecznie jednak nie miał nic przeciwko tej "żonie". :paddotylu: Najwyraźniej tajskie dramy jeszcze nie przestaną mnie zaskakiwać ;)

Loana - Pon 06 Cze, 2022 09:50

Pisz Beemerko swoje wrażenia, bo to jest świetne - właśnie potrzebowałam tej dawki humoru z rana.
BeeMeR napisał/a:
Głównej zamontował się bursztyn w czole ale nie do końca załapałam po co i co z tego wynikło :P Podejrzewam, że gównie miał jej dodawać punktów do hm... tajemniczości? ;)

Tajemniczy Kryształ to był na pewno, Sailor Moon miała podobny jako Serenity ;) Ale w końcu ten romans miał jakieś ręce i nogi czy nic z tego nie wynikło, bo wąż i człowiek to jednak słabo? :P

BeeMeR napisał/a:
A klaton-czarownik został uwiedziony przez pannę z wioski, co to chciała z głównego zrobić własnego męża i oto pierwszy raz się spotkałam z tym, żeby to facet rano zarzucił dziewczynie że go "zgwałciła" tj. uwiodła, ostatecznie jednak nie miał nic przeciwko tej "żonie". :paddotylu: Najwyraźniej tajskie dramy jeszcze nie przestaną mnie zaskakiwać ;)

Ale że co, panna stwierdziła, że główny jednak niedostępny i przerzuciła się na innego?
Podoba mi się motyw odwrócony, nietypowy trzeba przyznać :P

BeeMeR - Pon 06 Cze, 2022 10:22

Loana napisał/a:
Ale w końcu ten romans miał jakieś ręce i nogi czy nic z tego nie wynikło, bo wąż i człowiek to jednak słabo?
Ha, oto jest pytanie...
Niby drama nas, widzów usiłowała przekonać, że to wielka miłość od wieków i przez różne wcielenia i na wielki wieków ale jej się w moim przypadku nie udało. Wszystko zdechło gdy owa wieśniaczka użyła magii (klaton jej dał zaklęcie bo go okłamała, że to jej mąż, dopiero post factum się dowiedział, że to był mąż innej i wściekł się, że tak się magii nie używa :nudelkula1_zolta: ), przerobiła Głównego na bezwolnego golema i zaciągnęła do łózka. :confused3: Wtedy się na dramę obraziłam :foch2: .
Potem zaklęcie zostało przerwane i Główny wrócił do prawowitej żony ale jeśli ja po dramie kojarzę, że główny przespał się z kimś innym, a z żoną chyba nawet nie, bo pozwoliła mu spać koło siebie ale nie dotykać, to coś jest bardzo nie halo :confused3: . Chyba mi się udzieliło lakornowe przesłanie, że głównemu można wybaczyć wiele, ale nie zdradę :bejsbol:
;)
Oni niby byli parą omc - prawie się udało pannie/driadzie dotrwać do końca tysiąca lat kary i wtedy miała stać się człowiekiem, ale wieśniacy tak kombinowali z kolejnymi próbami usunięcia panny, Nagi oraz obu na raz że niestety nie wyszło, panna ratując męża przeistoczyła się w Nagę a nie w człowieka po czym rozgromiwszy towarzystwo zuych i atakujących (w tym klatona, chlip ;) ) odeszła do przedwiecznej jaskini a mąż został sam. Dziadek przedwieczny jakiś duch/wąż/licho wie, ten który nałożył tysiącletnią karę na wnuczkę przyjął jej i powiedział, że przegrała ale i wygrała bla bla, bo stanęła w obronie człowieka a nie swojej, więc dostanie kolejną szansę później.
W filmie będącym drugą częścią para spotyka się jako nowe wcielenie (i oboje jako ludzie) po upływie iluś tam lat i można domniemywać, że teraz im się uda.

Loana napisał/a:
panna stwierdziła, że główny jednak niedostępny i przerzuciła się na innego?
Oj, nie, panna walczyła o niego rękami i nogami, ale udowodniono jej, że użyła magii by go odciągnąć od prawowitej żony co zniszczyło jej reputację ale jej nie zraziło, skoro wybrała sobie nagrodę pocieszenia w postaci klatona, którym w sumie też nie nacieszyła się długo ;)
BeeMeR - Pon 06 Cze, 2022 10:38

Skończyłam też wycinanie własnej wersji Rising Sun II - to nie jest doskonała drama, to 100% dramy w dramie: w gruncie rzeczy pół dramy Ryu odzyskuje względy Mayumi a drugie pół ona pomaga mu stanąć na nogi to dość literalnie oraz pokonać złych, którzy są szyci bardzo grubymi nićmi, do tego są ochroniarze, którzy nikogo nie chronią, bo zawsze patrzą w inną stronę, Zuy, który nikogo nie umie zastrzelić z 3 metrów, bo chyba każda z jego ofiar się wylizała, a przypadek medyczny jest zupełnie z palca wyssany :rotfl: i inne cuda lakornowe ale para główna jest bardzo moja i do ich scen na pewno zamierzam czasem wrócić :serce:
Oni tez są niedoskonali, ale bardzo się starają dorosnąć do związku i sytuacji, są bystrzy (no, Mayumi na pewno, co do Ryu mam wątpliwości, bo potrafi wejść w środek zasadzki sam jeden i to wiedząc o niej :zalamka: ale nadrabia tupetem, psotnością i urokiem osobistym :serce: ), zdecydowani, zaradni, uparci jak osły ( :zalamka: ), ale gdy już się dogadają to są lojalni bezgranicznie, co nie zmienia faktu, że czasem każde z nich potrzebuje czasu tylko dla siebie - co bardzo prawdziwe i doskonale zrozumiałe.
Nikogo nie namawiam, każdy ma swoje zainteresowania i potrzeby filmowe ale drama się kończy wrzucać gdyby coś ktoś :wink:

Loana - Pon 06 Cze, 2022 10:43

Łeee, to letni ten romans. Mocno wystudzony. Czyli drama nie dla mnie na pewno :P Dziękuję Beemerko, że się poświęciłaś i obejrzałaś za nas :P

A ja chciałam powiedzieć, że faza na "Kiss Sixth Sense" weszła mi mocno... obejrzałam już z cztery razy odcinki 3 i 4 (oczywiście z przewijaniem, bo ja lubię tam jednak sceny z głównymi tylko), pocałunek z końca odcinka 3 jest moim ulubionym. Zaczyna mi się podobać wizualnie główny w krótkich włosach (jak to dobrze ktoś w komentarzach na sieci zauważył, sceny z "wizji" jak w jego mieszkaniu się miętolą to muszą być późniejsze, bo mu zdążyły włosy odrosnąć :P ), jestem zachwycona scenami "aego" głównej jak jest podpita - jest przesłodka :)
A dam resztę w spojlera, bo nie wiem, czy ktoś czasem nie będzie tego oglądał z niespodzianką, a ja mogę nieświadomie ją zepsuć :P
Spoiler:

Trzykrotka napisał/a:
Caitriona napisał/a:

A który? Ten z byłym narzeczonym? Może główny bohater to po prostu widział, nie uczestniczył w wydarzeniu, ale je widział z boku.

No właśnie ten. Albo jest tak jak mówisz, albo ta trójka bohaterów jest zapętlona w jeszcze bardziej skomplikowany sposób.

Z komentarzy wynika, że może być to i to. Tzn on tą sytuację widział, więc jakby była to też jego przyszłość, a możliwe, że oni są mocno ze sobą powiązani i też ten drugi w tym siedzi trochę.
Zastanawiam się nad szczegółami związku FL z tym drugim. Tzn oni chyba trochę ze sobą chodzili, tak nawet kilka lat. Ciekawi mnie, jak daleko się posunęli w tym związku - technicznie ona mogła uprawiać seks bez problemu, nie trzeba do tego całować drugiej osoby - ale wydaje mi się, że do tego nie doszło. Mało oglądałam scen z ich "bycia razem", ale miałam wrażenie, jakby był to związek bardzo młodych osób, takie sprawiał wrażenie. A jakby nie patrzeć to oni tacy młodzi już nie byli, tzn na pewno bliżej im było do 30 niż 20stki. Co do głównego to ten chyba jest prawiczkiem, bo z jego zmysłami nie wyobrażam sobie, żeby do czegokolwiek doszło, no chyba żeby się naćpał lekami, żeby wyłączyć nadreakcję jego zmysłów. Bo on chyba też na dotyk reaguje, chociaż nie zawsze. Cały czas czekam, aż więcej wyjaśnią :)
Znalazłam już sobie tłumaczenie do trailera do piątej (i chyba szóstej) części i podoba mi się kierunek, w jakim to wszystko idzie. Ktoś w komentarzach w sieci napisał, że był zaskoczony słowami ML na koniec czwartego odcinka - ja trochę też. Bo on budował zupełnie inny obraz szefa i mężczyzny, na pewno nie tak wypaczony jak FL go przedstawiała koleżankom :P Tak czy siak nie do końca pasowało do niego to, co powiedział. Na szczęście zawarł zdanie "pod jednym warunkiem" i przyznaję, że tu mnie zaskoczyli, bo spodziewałam się innego warunku :P Ale ten jest lepszy :) Czyli ML prześpi się z FL dla jej "spokoju", ale pod warunkiem, że ona najpierw będzie z nim randkowała :)

BeeMeR - Pon 06 Cze, 2022 11:37

Początek Nakee był nawet ciekawy i rokował dobrze, ale drugie pół to przede wszystkim jedno wielkie nieporozumienie :confused3:
Ja oczywiście mogłam nie zrozumieć jakichś subtelności przy przewijaniu (a wtedy sobie dopowiadam co mi pasuje ;) ) ale na więcej nie zasługiwała :P

Z ploteczek - trafiłam gdzieś ostatnio na informację, że główny pan od Love Destiny ma na koncie operację plastyczną upiększającą (i jakiś drugi którego kojarzę z ksywki ale nie odróżniam twarzy od innych młodych) a Nadech nie - co by pasowało do tego, że nawet oczu sobie nie poprawił, tylko nosi okulary/ soczewki a jak ich nie ma to mruży oczy w sposób charakterystyczny dla konkretniejszych krótkowidzów. Na planie dramy o czworaczkach ponoć kiedyś pożyczył jedną soczewkę od "brata" gdy zapomniał własnych - nie do końca pasowała i obaj widzieli niewyraźnie ale przynajmniej cokolwiek ;)

Loana - Pon 06 Cze, 2022 12:53

BeeMeR napisał/a:
Z ploteczek - trafiłam gdzieś ostatnio na informację, że główny pan od Love Destiny ma na koncie operację plastyczną upiększającą (i jakiś drugi którego kojarzę z ksywki ale nie odróżniam twarzy od innych młodych) a Nadech nie

Muszę przyznać, że mi się koreańskie poprawianie twarzy podoba, bo w ogóle nie widzę, co zostało poprawione :P Nawet mnie ciekawi, na ile są poprawieni aktorzy w KissSixthSense, bo o ile główny wygląda na swój wiek, to główna już trochę mniej, bo jest prześliczna i ma przepiękną cerę :P

W ogóle chciałam zamarudzić, bo wolno wypuszczają w sieć OST z KissSixthSense. Dopiero trzy piosenki wrzucili i jeszcze nie ma tej z openingu, a najbardziej mi się podoba. Na youtubie sobie znalazłam jakiś filmik z tą muzyką, ale nie ma napisów, a byłam ciekawa, co pani śpiewa :P

Jeszcze zapomniałam napisać, że ponieważ wczoraj cały dzień spędziłam w łóżku z powodu bólu głowy, to sobie włączyłam dramę, którą Netflix ściąga za kilka dni (i Sherlocka tez ściągają, buu). Opis mnie aż tak nie zaciekawił, ale było napisane, że to ma być romantyczne, ma być tajemnica, duchy, itp. Włączyłam i dość szybko "obejrzałam" osiem odcinków - w cudzysłowie to obejrzałam, bo jednak bardzo dużo przewijałam. I jeśli dokończę tą dramę to na pewno z jeszcze większym przewijaniem, bo jednak nie jest zbyt wciągająca. Tzn były momenty, że mnie zaciekawiło, co będzie dalej, ale bardziej z powodu tego, że chcę wiedzieć, kto i po co zabija. "Romans" jest słaby, trochę go tam widzę, ale w porównaniu z innymi dramami to tam jest taka homeopatyczna chemia między głównymi. Wizualnie główni mi nie bardzo podeszli, zwłaszcza ona jest taka dziwna, chyba mi się za bardzo kojarzy z główną bohaterką serialu na Netflixie "Russian Doll", tylko bardziej rozmytą i bez woli. No ogólnie mówiąc nic specjalnego https://mydramalist.com/28743-lovely-horribly :P

Trzykrotka - Pon 06 Cze, 2022 13:51

Męski PSH tam grał, a to od razu czerwona lampka się zapala. Pan jest pod wizerunkową wielką krechą, ale po skandalu wrócił do grania, tyle że publiczność mu nie przebaczyła i zatrudniają go do raczej trzeciorzędnych produkcji. Szkoda obiektywnie, bo to dobry aktor, ale co zrobić.

Ja sobie obejrzałam porządnie 3 odcinek Kiss 6th Sense. Czwartego nie mam, bo jestem ofiarą tej pomyłki z podwójnym trzecim, dziś może nadrobię.
Otóż - jakoś póki co nie klika mi romans. Wiem że ten romans dopiero raczkuje, ale to zdaje się miało być jakieś slow burn, skoro doszło do pocałunku zainicjowanego przez pana, ale na razie mam wrażenie, że ogladamy go oczami pani, która sobie wszystko uroila na bazie wizji. Pani jest piekna - czy wam też scena z suszarką skojarzyła się z Boticcellim? Przechylenie głowy, opuszczone powieki, rozwiany lok - Wenus powstająca z piany morskiej!
Ta jej trajkoczaca współlokatorka to mam nadzieję, że tylko cameo. Nie zwracałam w ogóle uwagi na jej paplanie i bieganinę po klubie, oraz łowienie ryb. Podejrzewam, że wystąpi tylko po to, żeby Yusool nie musiała mówić sama do siebie :roll:
Drugi na razie objawił się jako okropny doopek - żeby wyjeżdżać w lata po rozstaniu z pierścionkiem i tekstem "tęskniłem, masz czego chciałaś" to trzeba mieć rozum ameby albo ego jak K2.

Loana - Pon 06 Cze, 2022 15:08

Trzykrotka napisał/a:
Męski PSH tam grał

PSH? Tzn?
Widziałam w jego opisie (poszłam zobaczyć, ile lat mają aktorzy, bo mi jakoś starszawo wyglądali, a w dramie mają 34 obydwoje), że miał skandal, ale uniewinniono go i wrócił do grania. Nie wiem, czy jest dobry aktorem, tu mi tak średnio pasuje.

Trzykrotka napisał/a:
Kiss 6th Sense. Czwartego nie mam, bo jestem ofiarą tej pomyłki z podwójnym trzecim, dziś może nadrobię.

Poprawili niecałe dwa dni później, wiem, bo mocno sprawdzałam - na dramacool jest guzik - przewijanie co 10 sekund, który bardzo lubię :P

Trzykrotka napisał/a:
Otóż - jakoś póki co nie klika mi romans. Wiem że ten romans dopiero raczkuje, ale to zdaje się miało być jakieś slow burn, skoro doszło do pocałunku zainicjowanego przez pana, ale na razie mam wrażenie, że ogladamy go oczami pani, która sobie wszystko uroila na bazie wizji.

O, to ja już chyba tyle razy to oglądałam, że kupuję ten romans. Którego na razie jeszcze nie ma jako romans, jest tylko chemia. Pani dopiero się przekonuje do głównego, a pan chyba już od dawna ma jakieś powiązanie z panią, tylko nie do końca wiem na jakim stopniu emocjonalnym. I pocałunek zainicjowała pani tak naprawdę :P

Trzykrotka napisał/a:
Pani jest piekna - czy wam też scena z suszarką skojarzyła się z Boticcellim? Przechylenie głowy, opuszczone powieki, rozwiany lok - Wenus powstająca z piany morskiej!

Masz rację! Pomyślałam, że pięknie tam wygląda, ale nie skojarzyłam z obrazem. A scena jest wizualnie śliczna - tam jest dużo takich scen.
Tu fajnie wykorzystano zdjęcie ze sceny: https://twitter.com/marikiriseu/status/1533710765047558144/photo/1

Trzykrotka napisał/a:
Ta jej trajkoczaca współlokatorka to mam nadzieję, że tylko cameo. Nie zwracałam w ogóle uwagi na jej paplanie i bieganinę po klubie, oraz łowienie ryb. Podejrzewam, że wystąpi tylko po to, żeby Yusool nie musiała mówić sama do siebie

Uważam, że nie będzie to cameo, chyba, że są cameo na całą serię. Myślę, że ona się będzie pojawiała jako taka druga historia w dramie. Strzelam, że będą z tym doktorem mieli dużo zejść i rozejść, bo ona chyba bardzo przeżyła rozstanie głównej i może dlatego ma takie fatalistyczne podejście do życia teraz. Albo może coś jeszcze z nią wyjdzie :P Tak czy siak byłam zdziwiona, jak sprawdziłam, ile ona ma lat - bo tak próbuję ocenić wiek postaci w dramie i na początek jej postaci dawałam jakieś 22-25 lat. Teraz nadal mi się wydaje, że jej postać ma coś w okolicach 25, natomiast sama aktorka ma 33. To chyba jakaś idolka czy jak to się nazywa te aktorki-piosenkarki.
Trzykrotka napisał/a:
Drugi na razie objawił się jako okropny doopek - żeby wyjeżdżać w lata po rozstaniu z pierścionkiem i tekstem "tęskniłem, masz czego chciałaś" to trzeba mieć rozum ameby albo ego jak K2.

W ogóle on ma taki vibe stalkera -_- z tym jego "idź ze mną na randkę trzy razy, bo mi rozbiłaś drogi sprzęt" albo "będę przy tobie aż się zgodzisz za mnie wyjść" -_- (teraz mnie naszło, że ja nie pamiętam, czy on to powiedział w trzecim czy w czwartym odcinku, drugie zdanie na pewno w czwartym - więc przepraszam za spojlera!) Podobno w dramie też był taki nachalny, może tu się bardziej odnieśli do pierwowzoru :P Tak czy siak podoba mi się, bo go nie lubię, ona chyba też nie do końca jest do niego przekonana, więc nie sądzę, żeby ten trójkąt był mocno rozegrany :P

Przyznam, że mnie mocno wciągnęło i tylko się modlę, żeby mi tego nie skopali na koniec, bo naprawdę wizualnie mi pasują ci aktorzy i mają bardzo dobrą chemię (albo ja ją tak odczuwam, dobrze reżyser to nagrywa :P ) i fajnie, że nie są młodziakami, tylko dorosłymi ludźmi z emocjonalnymi problemami, którzy uczą się pewnych rzeczy od zera. Liczę na ładny rozwój postaci - może się uda :)

Trzykrotka - Pon 06 Cze, 2022 16:37

Tę przyjaciółkę kojarzysz? Ona grała w This Is Our First Life też przyjaciółkę głównej, tę, która tak strasznie chciała wyjść za mąż. Nie lubiłam tego wątku. Tutaj też mnie ta aktorka denerwuje - oby nie za wiele jej było. Daje glupie rady i w ogóle...
Chętnie sprawdzę ten romans i jego rozwój, bo para mi się podoba, tylko jej dynamika mnie nie przekonuje.
PSH - skrót od jego inicjałów. Nazywałyśmy go męskim żeby odróżnić go od Park Shin Hye, żeńskiej PSH.

Loana - Pon 06 Cze, 2022 16:53

Trzykrotka napisał/a:
Tę przyjaciółkę kojarzysz? Ona grała w This Is Our First Life też przyjaciółkę głównej, tę, która tak strasznie chciała wyjść za mąż. Nie lubiłam tego wątku.

A masz rację!!! To dlatego miałam wrażenie, że znam tą aktorkę :P Ale okej, nie przepadałam za tamtym wątkiem i był przeze mnie najbardziej przewijany, to pewnie dlatego wyleciało mi z głowy, że to ona. Tutaj ma w sumie też dziwną rolę, tym razem nie jest zakręcona na wyjściu za mąż, tylko na tym, że nie warto się angażować w długoterminowe związki :P Tak odwrotnie trochę ;)

Trzykrotka napisał/a:
Chętnie sprawdzę ten romans i jego rozwój, bo para mi się podoba, tylko jej dynamika mnie nie przekonuje.

To u mnie chyba trafili w odpowiedni ton, bo od początku podobali mi się obydwoje jako bohaterowie, a w trzecim odcinku przekonali mnie do siebie jako przyszła para :) Więc teraz tylko czekam aż zaczną randkować i poznawać się od tej bardziej prywatnej strony, nie tylko z pracy :)

Admete - Pon 06 Cze, 2022 17:29

Mnie też przekonują, ale to też ( w moim przypadku ) zasługa pary aktorskiej.
Aragonte - Pon 06 Cze, 2022 19:01

Podgoniłam wczoraj, a dzisiaj skończyłam Chocolate - czyli wielki melancholijny pean na część pięknie filmowanego :slina: jedzenia :slina:
Początek mnie drażnił przez dramatozy, ale fabuła w hospicjum mi się już bardzo podobała. A mówi to taka średnia fanka melo :-P Miło, że były jakieś zabawne fragmenty, ufff, bo sceny utrzymane cały czas na dramatycznej nucie ogląda się ciężko (przynajmniej w moim przypadku). Bardzo podobała mi się relacja kuzynów (tj. głównego i kuzyna) i cieszę się, że w końcu dotarło do nich, że byli napuszczani na siebie przez piekielną rodzinę do odstrzału :uzi: Piękna walka w błocie, prawie jak w JI :mrgreen: i stopniowe budowanie zaufania, aż do wspólnego picia soju :wink: i
Było mnóstwo pięknych widoków, no i to jedzenie :serduszkate:
Z postaci drugoplanowych, które polubiłam, dużo punktów ma pielęgniarka, pani Ha:
https://asianwiki.com/Yum_Hye-Ran
Za to przed 2/3 dramy miałam ochotę udusić brata bohaterki, potem mi trochę przeszło :wink:
Seansu absolutnie nie żałuję, fragmenty chętnie jeszcze sobie obejrzę.

Jeszcze co do samego tematu jedzenia jako pocieszenia - w wersji serialowej to tylko w Korei coś takiego mogli nakręcić, mam wrażenie, ale do mnie to przemawia :-)
Nawet jakąś vlogerkę od mukbangów wpletli w fabułę.

Trzykrotka - Pon 06 Cze, 2022 19:15

Aragonte napisał/a:

Jeszcze co do samego tematu jedzenia jako pocieszenia - w wersji serialowej to tylko w Korei coś takiego mogli nakręcić, mam wrażenie, ale do mnie to przemawia :-)
Nawet jakąś vlogerkę od mukbangów wpletli w fabułę.

Oni nakręcili przecież az 5 serie Let's Eat :mrgreen: i pytanie "czy wszystko u ciebie dobrze" brzmi w Korei: "jadłeś już?" To jedzenie robione przez bohaterkę było zresztą naprawdę sugestywne - chętnie dałabym się pocieszać w ten sposób :ciacho zre:

Aragonte - Pon 06 Cze, 2022 20:27

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Jeszcze co do samego tematu jedzenia jako pocieszenia - w wersji serialowej to tylko w Korei coś takiego mogli nakręcić, mam wrażenie, ale do mnie to przemawia :-)
Nawet jakąś vlogerkę od mukbangów wpletli w fabułę.

Oni nakręcili przecież az 5 serie Let's Eat :mrgreen: i pytanie "czy wszystko u ciebie dobrze" brzmi w Korei: "jadłeś już?" To jedzenie robione przez bohaterkę było zresztą naprawdę sugestywne - chętnie dałabym się pocieszać w ten sposób :ciacho zre:

Och, ja też, z przyjemnością :ciacho zre:
No właśnie dlatego napisałam, że w Korei to całkowicie naturalne i typowe :-D
BTW może bym zerknęła kiedyś na jakiś odcinek "Let's Eat" - to chyba nie jest wyłącznie o jedzeniu?

Trzykrotka - Pon 06 Cze, 2022 22:22

Aragonte napisał/a:

BTW może bym zerknęła kiedyś na jakiś odcinek "Let's Eat" - to chyba nie jest wyłącznie o jedzeniu?

Oglądałam może ze 2 odcinki 1 serii i owszem, jedzenie dominowało całość. Była jakaś fabuła, ale głównie pamiętam przepiękne sceny niemal orgazmicznej przyjemności z jedzenia dobrych rzeczy :lol:

Edit: 4 odcinek obejrzany.
Nadal mam wrażenie, że gdyby nie wizje pani, ta para, czyli Min Hu - Yusool nie zeszliby się. Skoro ona mu opowiada, co jej się zwiduje, a on mówi "to zróbmy to," to jest jakaś samospełniająca się przepowiednia. Marudzę chyba, ale nadal czekam na magiczny klik między tą dwójką. Przyznaję, sceny z wizji były piękne i gorrrące :serduszkate:
Drugi jest tak zadufany w sobie i zarozumiały na dodatek :confused3: Ciekawe, jak ten trójkąt będzie wyglądał. Jest nadzieja, że go nie będzie w ogóle :trzyma_kciuki:
Już wiem, czemu mnie denerwuje wspóllokatorka - ona jest urodzona do ayegooo. Cały czas mówi na tym dziecinnym tonie. I realizuje plan randek na 7 dni, jak dentystka z Hometown Cha Cha Cha. O czym oni z chirurgiem rozmawiali przez telefon przez 13 godzin....? Dziewczyna z biura jest podobna, ta krótkowłosa. Mówi sztucznym głosikiem, robi minki i żyje plotkami.

Tutaj są zdjecia z cameo z naszym Joonem z DoDoSolSol

Wrzucam je, choć są kiepskie (ekran na sali kinowej), bo przypomniało mi się, że niedługo wchodzi drama z tym aktorem i panią z This Is Our First Life. Alchemy of Souls. Widziałam kawalek trailera i wyglądało to zabawnie.

Loana - Wto 07 Cze, 2022 10:53

Trzykrotka napisał/a:
Edit: 4 Kiss Sixth Sense odcinek obejrzany.
Nadal mam wrażenie, że gdyby nie wizje pani, ta para, czyli Min Hu - Yusool nie zeszliby się. Skoro ona mu opowiada, co jej się zwiduje, a on mówi "to zróbmy to," to jest jakaś samospełniająca się przepowiednia.

A mi się wydaje, że te jego słowa "zróbmy to" to był taki zabieg ze strony scenarzysty, żeby zakończyć odcinek szokująco :P Bo po pierwsze w ogóle to nie pasowało do tej postaci, tzn na tyle na ile go poznaliśmy to nie sprawiał wrażenia, że tak by się zachował. A po drugie z trailera do odcinka piątego wiadomo, że postawił warunek i strzelam, że oni nie zrobią tego jeszcze przez wiele odcinków :P czyli teraz będzie czas na rozwój tego romansu :)
I chwilę to na pewno zajmie, bo teraz ona zgodzi się na trzy randki z eksem i na pewno jedną zrealizuje. Nie czekam na to za bardzo :P
Swoją drogą to właśnie ona zauważyła sama, że te jej wizje mogą tak działać, że ona do nich doprowadza świadomie/nieświadomie. Że tak naprawdę jej życie do tej pory było bardzo mocno uzależnione od tych wizji - właśnie jakby były samospełniającymi sie przepowiedniami. Zamiast coś zrobić w momencie jak wiedziała, że coś się zmoże zdarzyć, to jeszcze się do tego dostosowywała - jak np założenie tej sukienki na bankiet czerwonej. Więc trochę ta historia pokazuje, jakie to niefajnie mieć takie wizje i im zawsze zawierzać. Podoba mi się takie przedstawienie historii :)

Trzykrotka napisał/a:
Ciekawe, jak ten trójkąt będzie wyglądał. Jest nadzieja, że go nie będzie w ogóle :trzyma_kciuki:

Też mam taką nadzieję, ale boję się, że trochę jeszcze ten drugi i ta druga namieszają. Oby to było jakoś ciekawie rozwiązane, bo strasznie nie lubię braku komunikacji między ludźmi - ale na razie główni raczej ze sobą rozmawiają :)
Powtórzyłam sobie wczoraj koniec trzeciego odcinka, jak na razie mój ulubiony kawałek :) Z ich rozmową kiedy ona je (ładnie je :) ) a on się patrzy, albo ona pije a on nie i sobie wypominają bycie dziwnymi (jego miny z serii "ładna dzisiaj pogoda" jak ona go pyta o pewne rzeczy mnie naprawdę bawią), jej ayegoo jak odprowadza ją do auta i ona go komentuje, jaki jest słodki, albo w samym samochodzie, jak decyduje się mu powiedzieć i on reaguje na jej prośbę po chwilowym zastanowieniu i złapaniu się za gardło :P No i sam pocałunek, naprawdę słodki :)
Trzykrotka napisał/a:
Już wiem, czemu mnie denerwuje wspóllokatorka - ona jest urodzona do ayegooo. Cały czas mówi na tym dziecinnym tonie.

Masz rację, ale ona głównie przy facetach tak gra, bo jak rozmawia z główną to nie odebrałam jej aż tak strasznie dziecinnie. Ten plan randkowy przyznam, że ominęłam i nie obejrzałam, może mnie kiedyś najdzie, ale jakieś to było dla mnie za dziwne. W rozmowę 13 godzin nie wierzę, chyba, że ten gościu jest najgorszym lekarzem na świecie i w ogóle nie pracuje - co trochę można mieć takie wrażenie, bo nigdy go w pracy nie widać, a ciągle gdzieś się kręci i ma czas wolny :P

Trzykrotka napisał/a:
z naszym Joonem z DoDoSolSol(...) bo przypomniało mi się, że niedługo wchodzi drama z tym aktorem i panią z This Is Our First Life. Alchemy of Souls. Widziałam kawalek trailera i wyglądało to zabawnie.

Też mnie zaciekawił trailer, tylko mam problem z tą panią trochę :( skojarzyła mi się trochę negatywnie i teraz mam wrażenie, że mi to na postacie rzutuje -_-

Trzykrotka - Wto 07 Cze, 2022 13:11

Z panią z This Is Our First Life? Zraziła cię w tamtej dramie? To nie jej wina, tylko scenariusza :wink: Aktorką jest bardzo dobrą. Ja zawsze sprawdzam dramy w których gra, bo są godne uwagi. Turaj ma być mistrzem walk schowanym w ciele panny służącej - śmiałam się przy tych jej "duranim!“
Loana - Wto 07 Cze, 2022 13:18

Trzykrotka napisał/a:
Z panią z This Is Our First Life? Zraziła cię w tamtej dramie? To nie jej wina, tylko scenariusza :wink: Aktorką jest bardzo dobrą. Ja zawsze sprawdzam dramy w których gra, bo są godne uwagi. Turaj ma być mistrzem walk schowanym w ciele panny służącej - śmiałam się przy tych jej "duranim!“

Tak, z nią. Wiem, że to wina scenariusza, ale żal pozostał. Zwłaszcza, że gdzieś wcześniej widziałam z nią śmieszne sceny z Playfull Kiss i też mi jakiś niesmak pozostał :P
Ale może mnie przekona jak drama będzie fajna a jej postać do polubienia :)

Wrzucili trailer do 6 odcinka Kiss Sixth Sense! Oczywiście nie ma jeszcze nigdzie tłumaczenia :( https://www.youtube.com/watch?v=9UQaR0e1LU4
Edit: tyle wiem, że zdjęcie samochodu wyciekło :( będzie dym, głupi ex :(
Edit2: no, nareszcie przydało mi się to, że zaczęłam się uczyć koreańskich literek :P ten trailer na oficjalnej stronie jest wrzucany z napisami po koreańsku, więc sobie grzecznie wszystkie zdania przepisałam do translatora i mniej więcej rozumiem co tam mówią :P

A tu zabawną uwagę znalazłam a propo tej pary i łóżka :P https://twitter.com/marikiriseu/status/1534084380796547072

BeeMeR - Wto 07 Cze, 2022 20:59

Trzykrotka napisał/a:
Z panią z This Is Our First Life?
Widziałam ją w filmie i mnie nie zachwyciła, cały czas miała niedomknięte usta a ja tego bardzo nie lubię :roll: - co nie zmienia faktu, że ją w This Life is Our First bardzo lubię, tylko nie przyjmuje do wiadomości tego numeru z odejściem pod koniec :P
Jeśli idzie o PSH to ogromnie i nieodmiennie lubię TPM :serce: ale też nie uważam go za super dobrego aktora - on gra jak dla mnie "obok" osoby z którą gra, nie do niej, tj. czasem prawie bez kontaktu wzrokowego, zwłaszcza jeśli chodzi o uśmiechy - przynajmniej tak było kilka lat temu, nie wiem jak teraz.

BeeMeR - Śro 08 Cze, 2022 08:13

Zaczęłam mini-dramę Strong Colors: Joseon, panny z prominentnych domów są porywane, księżniczka nie chce wychodzić za mąż (obserwacje rodziców i konkubin nie napawają optymizmem) i wymyka się z pałacu, młody pisarz romanso-kryminałów i detektyw w jednym dostaje zlecenie by ją odnaleźć i na koniec pierwszego odcinka z czterech już się nie lubią :lol: niby nic nowego, ale to jak powrót do znanego i lubianego terenu :mrgreen:
Loana - Śro 08 Cze, 2022 13:53

BeeMeR napisał/a:
Zaczęłam mini-dramę Strong Colors: Joseon, panny z prominentnych domów są porywane, księżniczka nie chce wychodzić za mąż (obserwacje rodziców i konkubin nie napawają optymizmem) i wymyka się z pałacu, młody pisarz romanso-kryminałów i detektyw w jednym dostaje zlecenie by ją odnaleźć i na koniec pierwszego odcinka z czterech już się nie lubią :lol: niby nic nowego, ale to jak powrót do znanego i lubianego terenu :mrgreen:

Doszłam do drugiego odcinka i porzuciłam, bo o ile opis mnie zaciekawił, to tak średniawo mi wykonanie podeszło :P Daj znać jak skończysz, czy Ci się podobało, bo coś czytałam, że niekoniecznie jest to super happy end dla księżniczki.

Już wypuścili odcinki 5 i 6 Kiss Sixth Sense. Przeczytałam komentarz, że mocny roller-coster, obawiam się, że dla mnie może być trochę za mocny. Ale to już połowa będzie, to musi coś do przodu iść, mało miejsca na zapychacze. Jak ja doczekam do wieczora aż to wrzucą? ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group