To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6

Trzykrotka - Pią 19 Cze, 2015 11:53

Agn napisał/a:

Zaraz, zaraz... Mistrz Mo też gra w Moon???

Gra, a tak wygląda :serduszkate:


Jest milczącym, śmiertelnie skutecznym i wiernym królewskim ochroniarzem. To jemu król, nękany przez babkę, teścia i cały dwór, żeby skonsumował małżeństwo z niechcianą królową, proponuje publicznie wspólną kąpiel :mrgreen: ku potwornemu zgorszeniu i fali plotek w całym królestwie. Kiedy idą razem, a jeszcze się śmieją, damy dworu mdleją z zachwytu.

Edit:
Agn napisał/a:
Zmykam do zupek! Zostawiam was z Pięknymi Oczami... :)

... ech :serduszkate: Własne oczy idzie zgubić :serduszkate:

BeeMeR - Pią 19 Cze, 2015 12:23

w sensie tu:
http://www.dramafever.com...g-in-dramaland/

ten komentarz był drugi, już spadł niżej:
"Cha Seung Won in Hwajung! He is breathtakingly brilliant" ;)

ten król też jest wart uwagi: :mrgreen:
"In Arang and the Magistrate . . . Jade Emperor, King of Heaven"

Moon&Sun mam oczywiście w planie na kiedyś :mrgreen:

Trzykrotka - Pią 19 Cze, 2015 12:27

BeeMeR napisał/a:

Moon&Sun mam oczywiście w planie na kiedyś :mrgreen:

To nie była najbardziej porywająca drama świata, ale cenna była pod jednym względem: grała tam cała masa młodych aktorów i aktorek, których teraz miło się ogląda. Masa, bo postaci było sporo, a jeszcze w 2 kompletach występowali, dziecięcym i dorosłym. I na przykład nasz Siwan - Sierotek z Misaeng grał w części dziecięcej jeszcze, 16-letniego nauczyciela króla.
BeeMeR napisał/a:

ten komentarz był drugi, już spadł niżej:
"Cha Seung Won in Hwajung! He is breathtakingly brilliant" ;)

:serduszkate:

No i Jadeitowy Cesarz - wiadomo - grzechu wart :serduszkate:
I jeszcze Cesarz i Król z Empress Ki :serduszkate:

BeeMeR - Pią 19 Cze, 2015 13:04

I Iljimae, król złodziei ;)

kapownik do Scholara:

Trzykrotka - Pią 19 Cze, 2015 16:44

Ja dziękuję, póki się nie zacznie oglądać, to ten kapownik przypomina bardziej labirynt, niż pomocniczek :lol: Ale pewnie gdyby rozrysować Iljimae, byłoby tak samo.

Zerknęłam dla zabicia czasu na początek Hidden Identity - ta chudz dziewczyna, która tam jest w pierwszej czwórce obsadowej to prócz panny z Hero, także złodziejka z Baek Dong Soo. Sami znajomi w tej branży, ćinća...

Edit;
Kiedy tylko zobaczyłam kij golfowy, wiedziałam, co będzie dalej... Na razie oglądać nie będę, bo kolejka innych dram czaka, ale jedno powiem - to powinno być zabronione, żeby wyglądać jak Kim Bum w tej dramie :rumieniec:

BeeMeR - Pią 19 Cze, 2015 17:31

Trzykrotka napisał/a:
Ja dziękuję, póki się nie zacznie oglądać, to ten kapownik przypomina bardziej labirynt, niż pomocniczek
też tak mam ;)
wykres traktuję jako ciekawostkę li i jedynie

Agn - Pią 19 Cze, 2015 23:17

Trzykrotko, ja cię bardzo przepraszam, ale przegapiłam twojego posta. Już nadrabiam!
Trzykrotka napisał/a:
Zdjęcia z Chuno, Hwajunga rzeczywiście przepiękne :oklaski: Jaskinie, skały, urwiska i morze zieleni - może i lokacje się powtarzają (jak to w małym kraju), ale zawsze przyjemnie się na nie patrzy.

Zaiste. Wcale mi nie przeszkadza, że się powtarzają widoczki, zwłaszcza że najczęściej i tak tego nie zauważam. :D
Trzykrotka napisał/a:
Jun Ki na planie! :excited: Noc wygląda na nienaruszony :trzyma_kciuki: Choć pewnie boli... takie życie, taki zawód. W białym hanboku świetnie wygląda :oklaski: Premiera już naprawdę o rzut beretem :banan:

Nosek obadałam z każdej strony i wygląda na to, że jest bez zarzutu. Boleć pewnie nadal boli, ale Junki to prawdziwy facet (nieważne, że urodziwy ponad wszelką miarę) - ból czy nie, a nadal będzie się promiennie uśmiechał i nawet nie jojknie. I niech mi jeszcze raz ktoś powie, że Koreańczycy są zniewieściali i nie są prawdziwymi mężczyznami, to na uklepaną glebę wezwę. :bejsbol:
Trzykrotka napisał/a:
Warm and Cozy oglądam dziś - ale czekaj... :co_stracilam: jak nie ma 12?

Gryzoń bezradnie rozłożył łapki i nie wie, o co mi chodzi. Standardowe źródełko, jak wiadomo, wyschło i zbiera na burzenie tamy. Nowe źródełko mnie non stop odsyłało do jakiegoś szajsu, które wymagało instalacji wujek wie czego, wolałam nie tykać. Widzę, że się poprawiło nieco.
Trzykrotka napisał/a:
Mao?? :excited: Juppi!
Czyli.....?

Tak, dokładnie - CZYLI! :mrgreen: Swoją szosą - czy tylko ja się uśmiałam na początkowej scenie, kiedy Mróweczka z nożem groźnie uwodziła Pasikonika? Scena była i seksowna, i komiczna. A do tego Pasikonik najadł się strachu, bo Mróweczka z nożami i tasakami to nie przelewki. Dobrze mu tak! :lol:
Trzykrotka napisał/a:
Gra, a tak wygląda :serduszkate:

Nie przepadam za nim w długich włosach, ale i tak pewnie w końcu zerknę, bo jest dla mnie solidną pokusą. :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
Jest milczącym, śmiertelnie skutecznym i wiernym królewskim ochroniarzem.

Jak rany, już go lubię!
BeeMeR napisał/a:
"Cha Seung Won in Hwajung! He is breathtakingly brilliant" ;)

Jeszcze nie wiem, czy będzie moim ulubionym królem, zobaczymy za 30 odcinków, gdy zobaczę pełnię tej postaci na przestrzeni całej dramy. W chwili obecnej Gwanghae szalenie mi się podoba i oczu od niego oderwać nie idzie. :serce:
BeeMeR napisał/a:
ten król też jest wart uwagi: :mrgreen:
"In Arang and the Magistrate . . . Jade Emperor, King of Heaven"

Słusznie, słusznie... :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
I Iljimae, król złodziei ;)

Zaiste. Że o pewnym królu strzelców to już w ogóle nie wspomnę. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Ja dziękuję, póki się nie zacznie oglądać, to ten kapownik przypomina bardziej labirynt, niż pomocniczek :lol:

Jednak dobrze, że dołączyłam do forum soompi, to mam to już od dawna w łebku rozrysowane. Kolejna informacja dodawała cegiełke i nic tylko wziąć i czekać na dramę. I podziwiać. :D
Trzykrotka napisał/a:
Kiedy tylko zobaczyłam kij golfowy, wiedziałam, co będzie dalej... Na razie oglądać nie będę, bo kolejka innych dram czaka

A choć do końca odcinka dojechałaś czy to zupełnie nie twój temat?
Trzykrotka napisał/a:
jedno powiem - to powinno być zabronione, żeby wyglądać jak Kim Bum w tej dramie :rumieniec:

Zupełnie nie wiem, dlaczego koreański kodeks karny nie przewiduje kar za taki wygląd.
By nie być gołosłowną...


I jak tu być cnotliwą ajummą, pytam???

A że mam gest, to dorzucam Piękne Oczy z gołymi stópkami (mam słabość do takich widoków, nic nie poradzę).


I dobranoc. :mrgreen:

Agn - Pią 19 Cze, 2015 23:36

Ja to jak gdzieś zerknę kątem oka...
Naści duże wersje fotek z powrotu na plan.


I już naprawdę idę spać. Papa!

Trzykrotka - Sob 20 Cze, 2015 00:50

W białym hanboku a nade wszystko kapeluszu, obłędnie mi się Jun Ki podoba. I za stópkami! On w ogóle ma teraz na bardzo dobry wygląd, tak jak w Arang. Była epoka, że wyglądał jak obecnie LMH: czyli włosy gładko na czoło, pełniejsze policzki - nie było mu z tym za dobrze. A w ostatnich sesjach jest super-pokuśny i całuśny :serduszkate:

A Kim Bum - :thud: Jeszcze taki znużony, sterany, milczący.... o, zakosi chłopak więcej serc niż dawniej wszyscy F4 razem wzięci.
Nie dojechałam do końca odcinka, ale nie dlatego, że mi się nie podobało - miałam za małe okienko między pracą a zajęciami po pracy. I na razie - po kolei - chciałabym oddać segmencik sensacyjny Jaejongowi and CO, czyli posmakować choć Spy. Że nie wspomnę o Liar Game. Ale Hidden zbieram.

W źródełku nr 2 każą pobrać takie cóś do łączenia plików. Też długo się fochałam, ale pobrałam - i nie narzekam. Małe, poręczne, łączy szybciutko. Nie wiem, po jaką cholerę wrzucają te pliki podzielone, ale cóż poradzić?
Dziś obejrzałam tylko 11 Warm and Cozy i - :rumieniec: :rumieniec: dwa razy na niej usnęłam. To przede wszystkim ze zmęczenia ciężkim tygodniem, ale też... Nie chytam już kompletnie, na jakim etapie są bohaterowie (on oddaje jej restaurację, ona chce - nie chce, odchodzi-zostaje, on nadal lubi Jin Won/dokucza Ji Won i nie chce z nią mieć do czynienia, lubi ją - nie lubi jej tylko się droczy....? Nie łapię, nie nadążam i zaczynam sie męczyć. I OTP się męczę i tym, że co by się nie stało, zawsze Burmistrz oberwie po tyłku. Echch.... Teraz znowu mama JJ i jej donsaeng chora na coś kaszlącego wyskoczyły jak diabeł z pudełka. Syrenka też się rozkaszlała, a potem wylądowała w łóżku hyunga - o, taki kaszel to ja rozumiem :lol: Ślicznie ją przytulił na nabrzeżu :serduszkate:
Ich watek - i ich przepis na koniec - bardzo mi się podobały, ale reszta niechże w końcu się ogarnie! O ile zdąży :roll:

Agn - Sob 20 Cze, 2015 07:59

Trzykrotka napisał/a:
Była epoka, że wyglądał jak obecnie LMH: czyli włosy gładko na czoło, pełniejsze policzki - nie było mu z tym za dobrze.

Tia, nie było mu za dobrze z pełniejszymi policzkami. Wilczka waćpannie przypomnieć? ;) Ale fakt, zaczeski na czoło to nie moja bajka, jak wiadomo, ale niektórym jestem skłonna wybaczyć, bo grzybki są do roztrzepywania własną ręką. Zresztą Junkiego lubię w większości wersji. Nawet w blondzie zaczął mi się podobać, a to już bardzo zły znak dla ajummy. :rumieniec: Nie ma co - wydoroślał, to mu się rysy twarzy nieco zmieniły. :) I... echhhh... :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
A Kim Bum - Jeszcze taki znużony, sterany, milczący.... o, zakosi chłopak więcej serc niż dawniej wszyscy F4 razem wzięci.

Już to robi, skubaniec jeden. Ech... jest na co popatrzeć. ^^
Trzykrotka napisał/a:
na razie - po kolei - chciałabym oddać segmencik sensacyjny Jaejongowi and CO, czyli posmakować choć Spy.

Ciekawe, czy to on skupi na sobie pełnię twojej uwagi. Bo tutaj mnóstwo postaci jest istotnych, niekoniecznie młody agent. :)
Trzykrotka napisał/a:
W źródełku nr 2 każą pobrać takie cóś do łączenia plików. Też długo się fochałam, ale pobrałam - i nie narzekam. Małe, poręczne, łączy szybciutko.

Mam total comandera, starczy mi. A WC nr 12 nie kawałkował. Może dlatego, że to mkv, to nie ma co ciąć. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Syrenka też się rozkaszlała, a potem wylądowała w łóżku hyunga - o, taki kaszel to ja rozumiem Ślicznie ją przytulił na nabrzeżu

Tak, zdecydowanie bardziej się przejęłam kaszlem Syrenki i jej zniknięciem i tym, że Hyung prawie sfiksował ze strachu, że mu się kobieta utopiła, niż wyskakującą jak Filip z konopi mamą JJ. W ogóle pół odcinka myślałam, że to nie jest prawdziwa matka, tylko jakaś podstawiana, która ma sprytnie zmusić Mróweczkę do oddania restauracji Pasikonikowi, by ten mógł ją grzecznie sprzedać i wylądować na wieki w ramionach Ji Won.
Główna para jako para nieszczególnie mnie już interesuje, chyba że Mróweczka trzaska Pasikonikowi tasakiem przed oczami. I serio wolałabym ją z Burmistrzem, którego niezmiernie lubię.
Najfajniej było z tą dramą na początku, przynajmniej jeśli chodzi o główny wątek, potem się zrobiło za dużo przestojów - ani w tę, ani w tamtą stronę. Niby kisu było, ale ono i tak nic nie zmieniło. Najbardziej i tak mnie interesuje Hyung z Syrenką, bo u nich przynajmniej jest progres. :mrgreen:

Kawa o poranku!
Tudzież coca-cola...


Dorzucam małą czarną, jak by komuś było trzeba dolewki...

BeeMeR - Sob 20 Cze, 2015 08:38

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
W źródełku nr 2 każą pobrać takie cóś do łączenia plików. Też długo się fochałam, ale pobrałam - i nie narzekam. Małe, poręczne, łączy szybciutko.

Mam total comandera, starczy mi.
Mi łączy tc sam, bez dodatkowych bajerów.
Admete - Sob 20 Cze, 2015 12:13

Mnie się samo łączy jakoś - wypakować wystarczy...
Agn - Sob 20 Cze, 2015 14:22

Ja tez, ale jak sie zdarza, to elegancko robi mi to TC. Zreszta rozpakowanie robie tez przez TC.
No nic, mam WC nr 12 na dzisiejszy wieczor jak by co. :-)

Trzykrotka - Sob 20 Cze, 2015 23:54

Anaru, BeeMer :kwiatek: dzięki za spotkanie. Strasznie żałuję, że tak zawaliłam i musiałam zmykać wcześniej i że mam niedosyt rozmowy z Wami :hug_grupowy:
Mam nadzieję, że Anaru wrzuci zdjęcia wszystkich tych zielonych potraw, które dziś jadłyśmy. Nie tylko koreańskich zresztą, bo to jajo Anaru było chyba chińskie, a mój kurczak z kolendrą - tajski.
Jednak zimno było mi potwornie i nawet w domu dopiero porządne sprzątanie załatwiło rozgrzewkę.

Producers numerek 11
Jeżeli poprzedni odcinek zakończył się nieoczekiwanym całusem, to normalne, że człowiek czeka jak na szpilkach, żeby dowiedzieć się, co dalej :wink: Dała mu w pysk? Padła w ramiona? Zemdlała? :lol:
Otóż nic z tych rzeczy - wystraszyli się ciężko - oboje :lol:
I zamiast w przytulnej bliskości huśtawek, omawiali swoje sprawy zachowując taki oto dystans, a BSC jeszcze bardziej niż zwykle wyglądał na duże, skrzywdzone dziecko

Smutna w wydźwięku była kolejna przeprowadzka YJ - tym razem Joon Mo już jej nie pomagał i było - inaczej. Za to pożegnalne pokłony z mamusią BSC były spektakularne

Zapomniałam napisać, że uwielbiam postać mentora BSC, tego, który uczy go życia producenckiego od podszewki. A Koszmit pilnie notuje.

To chłopaczek z Pinokia i King of High School
Soo Hyun - aktor podbił mnie bez reszty sceną, w której właściwie niewiele robi - tylko idzie przed siebie i płacze. Ale jak płacze... Trudno było mieć suche oczy. Baek Seung Chan z kolei miał dziś prześliczne momenty ze swoją sunbae, oraz kilka przypadków, w których się mścił na ten swój niezauważalny sposób. A to odłożył nożyczki poza zasięg JM, a to sprzątnął sprzed nosa jakiś smaczny kąsek producentowi, który źle mówił o ich programie, a to pokazał nadętej lasce z nogami, gdzie ma jej wdzięki. Kiedy znowu zniknie na 2 lata, będzie mi go bardzo brakowało.

Ten odcinek należał właściwie do Cindy, a to, jak jej managerka wciągnęła ją bez ceregieli na samo dno, po prostu mnie zabiło. Jeszcze jeden odcinek został i mam nadzieję, że dziewczyna jakoś się z tego wykaraska. Przy tej scenie miałam gulę w gardle.

Nie mogę doczekac się napisów do finału.

Admete - Nie 21 Cze, 2015 08:07

Szkoda, że nie wiedziałam, że Ania będzie w Krakowie. Jakby co to ja od 27 czerwca jestem wolna i swobodna. Nie ma jeszcze My Beautiful Bride w źródełku.
Agn - Nie 21 Cze, 2015 08:31

Trzykrotka napisał/a:
Mam nadzieję, że Anaru wrzuci zdjęcia wszystkich tych zielonych potraw, które dziś jadłyśmy. Nie tylko koreańskich zresztą, bo to jajo Anaru było chyba chińskie, a mój kurczak z kolendrą - tajski.

Na fb na pewno wrzucała. :)
Zazdroszczę spotkania dziko i namiętnie. *wzdech* Myślami byłam z wami...
Trzykrotka napisał/a:
Jednak zimno było mi potwornie i nawet w domu dopiero porządne sprzątanie załatwiło rozgrzewkę.

Też wczoraj zmarzłam okrutnie. Boru, co za czerwiec! A tak już dobrze było...
Trzykrotka napisał/a:
Dała mu w pysk? Padła w ramiona? Zemdlała?
Otóż nic z tych rzeczy - wystraszyli się ciężko - oboje

:lol: Dramaland i kwestia kisów - nigdy mnie to nie przestanie zadziwiać. :lol:
Trzykrotka napisał/a:
Kiedy znowu zniknie na 2 lata, będzie mi go bardzo brakowało.

Jak to: znowu?

Ja mam hanbok alert! Niektóre Trzykrotki nie mogły się doczekać Stolarza w wydaniu wampiórowatym. Oto i pełzną fotki! :)

Nic nie poradzę, mnie się on strasznie nie podoba. :? Znaczy się oblicze jego jest mi niemiłe. Ale dla mnie to dobrze - w końcu ma grać złego wampióra, więc jeśli mu Junki da czasem w ucho (hehe z kopa), to nie będzie mi przykro. :P

A tak dzisiaj wyglądam po powstaniu z łóżka...

Znaczy się nie tak pięknie, ale mam równie szeroko otwarte oczy i postawę pełną gotowości do spotkania ze światem.
Dorzucam video powitalne Junkiego po powrocie na plan (są napisy!): http://www.dailymotion.com/video/x2up80c

BeeMeR - Nie 21 Cze, 2015 08:45

Agn napisał/a:
Jak to: znowu?
nie było go 1,5 roku od poprzedniej dramy - no to prawie 2 lata wojska to jakoś podobnie wyjdzie.

Cytat:
Nic nie poradzę, mnie się on strasznie nie podoba. :? Znaczy się oblicze jego jest mi niemiłe.
A jak dla mnie ma ciekawa twarz i nie mam nic przeciwko by go zobaczyć w ruchu i wydaniu złym. :mrgreen:

Junki ładnie wygląda - bo na fotkach nos wyglądał na lekko opuchnięty, na filmiku ani trochę - ładnie go posklejali :oklaski: .

BeeMeR - Nie 21 Cze, 2015 10:00

Chuno 08 oczywiście spoileruję dalej: Drama wyszła z założenia, że dawno nikt nikogo nie niósł na barana więc Dae Gilowi imaginuje się że niesie swoją ukochaną:


Tymczasem siedzi z kumplami nad rzeczką i nie zajmuje się niczym konkretnym:


Jacyś bliżej mi nieznani niewolnicy budują mur chiński (?) i knują przesyłając sobie tajne wiadomości pisane sympatycznym atramentem - ładne to wizualnie ale nie wiem o co chodzi.


Tymczasem panna i Maczetowy wracają do sił, poznają się bliżej, oglądają piętno niewolnicze na czole i wypalony ślad nad piersią


Przebierają się za szlachtę, śpią skromnie oddzieleni zasłoną, taką sprytną, coby mogła w strategicznym momencie rozmowy opaść ;) na koniec odcinka jego piętno zostaje przed nią odsłonięte (dotychczas każde z nich utrzymywało, że nie jest zbiegłym niewolnikiem, oboje już jednak swoje piętna/wypalenie widzieli ;) )


Postanawiają zarobić, kradzionymi odznakami straszą że są z policji i wyłudzają okup za nie aresztowanie zbiegów (są w mekce zbiegów, uchodźców i łajdaków, wydaje mi się że to Chongjin o którym mowa w "światu nie mamy czego zazdrościć" i odkupują konie zdefraudowane przez różową pannę gdy myślała, że ją porzucili.


Różowa panna zostaje złapana przez byłą burdelmamę i przymuszona do ponownej pracy w branży rozrywkowej, w planie na wieczór ma licznych gości, tymczasem musi pokazywać pantalony oraz zbierać grosiki ustami - z czego niby korzysta Dae Gil, panna mu się rzuca w objęcia, on ją wykupuje i zabiera ze sobą


Zły się z kimś bije na wirująco, potrójne tulupy i te sprawy, potem wynajmuje łódź i gdzieś płynie za zbiegami:

Trzykrotka - Nie 21 Cze, 2015 11:16

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Jak to: znowu?
nie było go 1,5 roku od poprzedniej dramy - no to prawie 2 lata wojska to jakoś podobnie wyjdzie.

Do właśnie. Kogoś się polubiło dramie, a on potem znika na jakąś nieskonczonosć i tyo reklamuje i jeżdzi na fanmityngi - to na pewno dobre dla kieszeni agenta, ale nie dla widza. Niech Jun Ki, Tal- Tak,a Sung Joon będą przykładem troski o widza. A i tak cieszę się, że Soo Hyun wrócił dramą, a nie filmem z koszmarnymi napisami.

Cytat:
Cytat:
Nic nie poradzę, mnie się on strasznie nie podoba. :? Znaczy się oblicze jego jest mi niemiłe.
A jak dla mnie ma ciekawa twarz i nie mam nic przeciwko by go zobaczyć w ruchu i wydaniu złym. :mrgreen:

Mnie też trudno byloby powiedzieć, że on mi się podoba z oblicza, bo ma je dziwne. Czasami wydaje się super piękny, czasami szpetny jak noc. Ale kiedy jest na ekranie, uwaga ciąży w jego kierunku i jest ciekawy aktorsko. Bardzo ciekawa go jestem w Scholarze. No, image ma nalezyty!

A Jun Ki - jakie slicznosci :serce: Wiecie, ze Sung Joon w High Society ma na imię Jun Ki? :lol:

Admete - pewnie Bride wrzucą w żródełko kiedy bedą już napisy. Daj znac, jak wypadnie, bo ze wzgledu na panią policjantkę chcialabym to zobaczyć.

BeeMeer :rotfl: nawet nie wiesz, jak uwielbiam czytać twoje relacje z Chuno.

zooshe - Nie 21 Cze, 2015 12:36

Mask
Nadal ogląda się świetnie. Drama nawet nie próbuje udawać że wie co to realizm, ale przecież nie dla tego ogląda się guilty pleasure.

W życiu nowożeńców wiele się dzieje.

Plan Szwagra jest następujący. Ciapowa ma rozkochać w sobie męża i niedopuścić aby ten przejął firmę. Ona oczywiście nie chce ale co zrobić kiedy jest szantażowana ponadto rodzinka tonie w długach.

Tymczasem mężuś w samą noc poślubną oznajmił, że małżeństwo z Ciapową to tylko interes w związku z czym on zajmuje łóżko a ona kanapę. :rotfl: Nie wolno jej także dotykać jego rzeczy, ani jego samego. Pozwala jej natomiast mieć kochanka jeśli taka jej wola byle tylko była dyskretna.
Ona na to że nawet jeśli ich małżeństwo było zaaranżowane to ona i tak da z siebie wszystko (cokolwiek to znaczy...)

Potem ona musi ratować matkę która chce popełnić samobójstwo. Kiedy to robi ktoś a właściwie szwagier próbuje zabić ją, potem szwagier sam o mało co nie ginie w wypadku. I tak co chwila ktoś próbuje kogoś zabić albo o mało co nie ginie. I w tej scenerii mężuś coraz bardziej łypie oczami za żonką, chociaż oczywiście nie chce się do tego przyznać.

A jaki zazdrosny się robi. Kiedy na przyjęciu zjawia się jej brat (który zaczyna wątpić w śmierć siostry) i nazywa ją nooną, mężuś od razu bierze go za kochanka, z którym się spotykała przed ślubem. I choć nadal twierdzi że nie ma nic przeciwko temu aby miała romans, to zaraz potem upija się do nieprzytomności i przeklina cały rodzaj żeński. Ta jasne. :wink:

Tymczasem szwagierka, która wie że Ciapowa i jej mąż mieli romans próbuje zbliżyć do siebie nowożeńców. A jak?
Psując hamulce w samochodzie, bo przecież nic tak nie zbliża do siebie kobiety i mężczyzny jak cudem uniknięcie wypadku samochodowego. :thud: Ach ta kobieca logika. :rotfl:

Co by nie mówić, nowożeńcy zmuszeni byli nocować w samochodzie, a że wcześniej Ciapowa wpadła do wody to mężuś nie miał innego wyboru jak rozebrać ją i siebie i robić za grzejnik. :lol: A warunki w postaci kaloryfera to on posiada. :slina:
Na DB śmieją się że scenarzystka specjalnie wymyśliła mu tą przypadłość aby miał powód do ściągania koszuli w każdym odcinku.

W każdym razie nagich i wtulonych w siebie znajduje ich szwagier, który zaczyna być zazdrosny o mężusia. Ba nawet zainstalował kamerę w ich sypialni żeby wiedzieć czy Ciapowowej udało się pokonać niechęć męża do kontaktu fizycznego. :thud:

Mężuś natomiast totalnie popadł w fazę wyparcia. I tak przez dobre kilka minut wyjaśniał żonce, że wtedy w samochodzie to było li jedynie ratowanie jej życia i że absolutnie nic wtedy nie czuł, jakby kamień przytulał. I że od teraz pozwala jej łaskawie spać na łóżku. Bo jak się rozniesie że dziedziczka śpi na kanapie to akcje spółki spadną. Sam na kanapę się nie przeniesie bo nie lubi, ale choć to niekomfortowa dla niego sytuacja odstąpi jej część łóżka, w końcu dla niego to i tak jakby sypiał z kamieniem. :rotfl:
A kiedy w końcu ustalili że kupią drugie łózko dla niego, oczywiście żadne nie pasowało, ale oczywiście nie dlatego żeby miał powód do sypiania w jednym, po prostu żadne nie było odpowiednie i już. :rotfl:

BeeMeR - Nie 21 Cze, 2015 13:14

Trzykrotka napisał/a:
BeeMeer :rotfl: nawet nie wiesz, jak uwielbiam czytać twoje relacje z Chuno.
Bardzo mi miło :mrgreen:

Ja z kolei bardzo czekałam na relację Zooshe z Maski :kwiatek: , bo podczytuję recapu db i podobała mi się akcja z samochodem oraz łóżkiem - gdyby tylko grał tam ktoś inny niż Ciapowa, co to na każdej fotce ma identycznie nieskalaną pomyślunkiem twarz :roll: to kto wie - może bym się skusiła na guilty pleasure :mrgreen:

zooshe - Nie 21 Cze, 2015 14:01

BeeMeR napisał/a:


Ja z kolei bardzo czekałam na relację Zooshe z Maski :kwiatek: , bo podczytuję recapu db i podobała mi się akcja z samochodem oraz łóżkiem - gdyby tylko grał tam ktoś inny niż Ciapowa, co to na każdej fotce ma identycznie nieskalaną pomyślunkiem twarz :roll: to kto wie - może bym się skusiła na guilty pleasure :mrgreen:


Więc idąc za mężowską logiką poświecę się i będę nadal oglądać i zdawać relacje. Nie żeby mi się podobało. :mrgreen:

O ile Ciapowa w Athenie strasznie mnie irytowała, tutaj nie przeszkadza mi tak bardzo. Nawet nie zauważam ile min robi, kiedy tyle innych obiektów do podziwiania na ekranie.

Aktora który gra męża widzę po raz pierwszy. Czytałam, że miał kilkuletnią przerwę w showbiznesie z powodu jakiegoś skandalu narkotykowego, więc ta drama jest jego być albo nie być. I widać że się stara, choć czasami szarżuje. Na zdjęciach może i wygląda niewyględnie ale ma coś w sobie co przyciąga wzrok. :serduszkate:

Szwagier także jest bezbłędnie zagrany. Machiaweliczny, zimny i bezwzględny z nutką szaleństwa w oczach. Takich zułych to ja mogłabym jeść łyżkami. Chyba skusze się kiedyś na jego wampirycznego prokuratora.

I jeszcze młodszy brat Ciapowej, który grał w Reply 1997 geja podkochującego się w głównym bohaterze, tutaj z tą swoją niewinną twarzyczkę i determinacją jest niczym bomba zegarowa.


Edit:
Ja to jednak jestem albo głupia albo ślepa albo widać wlepiałam oczy w kogo innego. :zalamka: Po zerknięciu w filmografie Ju Ji Hoona (Maskowego mężusia) okazuje się że widziałam już go w Confession, który to film widziałam dwukrotnie. Jak mogłam go nie poznać. :opad_szczeny:

Admete - Nie 21 Cze, 2015 14:39

Napoczęłam Hidden Identity i już widzę, że oglądać mi się będzie świetnie. Dobre zdjęcia, rewelacyjnie zaaranżowane walki, dużo garniturów, przystojny pan patrzący spode łba, trochę znajomych twarzy, fajna muzyka i niezłe zwroty akcji. Może to nic nowego pod słońcem, ale w sensacji dobrze mieć pewne ramy gatunkowe. Zaraz zabieram się za drugi odcinek. Wrócę też do Tree... i może napocznę Producers. Hwajung też sobie obiecałam, ale z drugiej strony zebrałam kilka odcinków Hometown Legends. Zobaczę, co mi się wybierze.
BeeMeR - Nie 21 Cze, 2015 15:19

zooshe napisał/a:
Szwagier także jest bezbłędnie zagrany. Machiaweliczny, zimny i bezwzględny z nutką szaleństwa w oczach. Takich zułych to ja mogłabym jeść łyżkami
:thud: to już chyba będę musiała choć zacząć, bo on mi się bardzo spodobał jako wiadomy prokurator :mrgreen:
zbieram się do drugiego sezonu wampira ;)

zooshe - Nie 21 Cze, 2015 18:01

Lecę przez 11 Producersów.
Baek Seung Chan ze złamanym sercem. :cry2: Tego moje serce nie zniesie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group