Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4
Admete - Śro 03 Gru, 2014 18:24
Zagłosowałam w tych kategoriach, które znałam.
Agn - Śro 03 Gru, 2014 19:30
Wygląda na to, że wszystkie tak głosujemy.
Zuo się dokonało. Agn wlazła na pinteresta i nastały czasy mroku. Mroku spamowego!
Najwyżej nie będziecie oglądać.
...ale coby was skusić...
Najpierw pieskowe, tylko większe...

Potem niech się w was nieco powpatruje tymi swoimi oczyskami...
Następnie przejdziemy do podziwiania ogółu...
Oraz zdejmowania marynarki (to tak na początek... i czy wy też widzicie tę elegancką kamizelkę i krawat? super wygląda!)
BeeMeR - Śro 03 Gru, 2014 22:24
Obejrzałam trzy kwadranse King's Wrath, ale mnie dramatycznie znudziło..
Nie jestem pewna, czy chce mi się oglądać dalej.
Trzykrotka - Czw 04 Gru, 2014 00:43
Ech... no ja nie wiem... nie wiem... godzina późna, jakże tu najlepszą amnezję wybierać w te sytuacji? Frenemy, bromance i tym podobne? Toc nawet kissy i absy o tej porze się mieszają... Po coś ty, Trzykrotko, tak się spieszyła z głosowaniem? Mus będzie jutro powtórzyć. Z należytą rozwagą
Basia, ty sobie daj spokój z tym King's Wrath. To naprawdę kawał nudnej piły. Prócz pleców Hyun Bina (dowcip pan z dramabeans z okazji Dnia Dziękczynienia: dziękuję, że na każdego oppę, który idzie do wojska, przypada taki, który z niego wraca. Z absami ) i dobrej roli małej dziewczynki - służącej, którą znam z Trot Lovers, nie warto się męczyć. No dobra, scena zamachu jest świetna, ale do tego trza brnąć przez film.
Agn spamuj, zarzucaj, męcz i dręcz Nawet fotkami, na których Jun Ki bezcenne pocałunki umieszcza na psich pyszczkach
Uwielbiam te z półprofilu
Czas już spać, skrabnę jutro o dramie, którą właśnie dokończyłam - a dziś tylko powiem, że cudnie mi się wróciło do Muszkieterów. Jestem po 6 odcinku, czyli w połowie i nawet polityka jest mi jak miód na serce.
Admete - Czw 04 Gru, 2014 07:25
Jako że będę na długim anginowym zwolnieniu - oddam się dramowej rozpuście...a co...
BeeMeR - Czw 04 Gru, 2014 08:13
| Admete napisał/a: | | Jako że będę na długim anginowym zwolnieniu - oddam się dramowej rozpuście...a co... | Anginy bardzo współczuję, nic dobrego ani przyjemnego, ale skoro mowa o dramowej rozpuście to może czas na Wilczka "po bożemu", od A do Z? Jak się mu należy?
No chyba, że masz dość tematu po poprzedniej przelotce.
Odnoście King's Wrath - już wczoraj zdecydowałam, że najciekawsze było pierwsze 4-5 minut jak Hyun Bon ćwiczy, a potem się odziewa, do gongu I że reszta niewiele mnie obchodzi.
Już High Heels w których też się uskarżałam na dłużyzny są o wiele ciekawsze i znacznie więcej miałam w ich sprawie do powiedzenia (choćby telefonicznie Ani). Tu - nic mojej uwagi nie nie trzyma, nawet HB.
Spodobała mi się wprawdzie "babunia" i rozmowa z "wnukiem", dziewczynka faktycznie niezła, ale reszta postaci i ich knucie mnie znużyło do tego stopnia, że chyba przewinę - spróbuję trafić na ten zamach stanu.
Gość z blizną w kształcie krzyża i jego dziewczyna zupełnie do mnie nie trafili - wysiadłam przy tym. Emocjonalnie do mnie ten film nie trafił ani trochę - zamiast kończyć wolę sobie ponownie obejrzeć alternatywny zamach stanu w TPM - albo i inne wybrane sceny - coby mi się drama dobrze zapamiętała
Nawiasem, wcale nie uważam, by TPM było szczególnie krwawe - wiadomo, sieką się na miecze, ale nie więcej niż w każdym innym sageuku, a filmowane jest to ładnie, bez nadmiernej ekspozycji krwi. Natomiast jest trochę mroczna, jest bardzo angażująca w treść i postaci - jak pisałam, dla mnie odbiór emocjonalny był na poziomie Wilczka (ale dla Agn chyba niekoniecznie ) może trochę jak Gunman z początku lub końca, nie cały czas jest jatka oczywiście, ale cały czas dużo się dzieje - i ani trochę mi się nie nudziło przez 24 odcinki i tej dramy nie skracałabym o ani pół odcinka (co nietypowe dla mnie, bo z reguły mam takie zapędy ) - może to będzie Trzykrotko podpowiedź czy i kiedy dać dramie szansę.
edit:
I jeszcze ploteczki:
zgadnijcie kto wychodzi dziś z wojska
http://www.dramafever.com...s-with-a-photo/
I urocza reklama pizzy - KWB i Go Ara
https://www.youtube.com/watch?v=aymYYR1tVjU
Admete - Czw 04 Gru, 2014 08:59
| BeeMeR napisał/a: | ale skoro mowa o dramowej rozpuście to może czas na Wilczka "po bożemu", od A do Z? Jak się mu należy? |
Jest to jakaś myśl Na razie idzie Pinokio i King's face, pewnie tez Liar's Game. Na końcu King's Face jest piękna zajawka Healera Nie mogę się doczekać.
Trzykrotka - Czw 04 Gru, 2014 09:01
Ja niestety w przypadku TPM mam pewien problem, który nie jest nijak związany z akurat tą dramą samą w sobie, tylko z moim nastawieniem do tego, co oglądam. Totalnie i organicznie odrzuca mnie od polityki Przyznam się, że nawet Gunman, choć obiektywnie cenię tę dramę i wiem rozumowo, że jest bardzo dobra, to w moim sercu nie zagościł i na pewno do niego nie wrócę. To samo narzuciło mi długą przerwę od Muszkieterów. Czytałam Was uważnie i obawiam się, że przy wszystkich dobrociach związków międzyludzkich, które tam występują, będzie mi raczej trudno zacząć TPM, tym bardziej, że pierwsze podejście miałam nieudane. Niczego nie wykluczam, oczywiście, ale póki co odkładam TPM na jakąś bardziej sprzyjającą przyszłość
| BeeMeR napisał/a: |
I jeszcze ploteczki:
zgadnijcie kto wychodzi dziś z wojska |
Nefrytowy Cesarz Myślałam, że wiosną. Jak się cieszę! To on ma (podobno) zakontraktowany seguk z Go Arą jako pierwszą realizację po-wojskową Oj, ciekawa jestem oppy po wojsku, strasznie ciekawa.
A za Woo Binem stęskniłam się nieprzyzwoicie, a przypominam sobie o nim za każdym razem, kiedy widzę nową reklamę, albo sesję zdjęciową z nim. Boję się, że on pójdzie w filmy, a nie dramy, co jest na pewno mniej męczące dla aktora, ale dla widza z innej części świata - smutne.
| Admete napisał/a: | [
Jest to jakaś myśl Na razie idzie Pinokio i King's face, pewnie tez Liar's Game. Na końcu King's Face jest piękna zajawka Healera Nie mogę się doczekać. |
Healer już w przyszłym tygodniu Też na to czekam - z nowych dram prawie wyłącznie na to (Valid Love chcę ewentualnie zmacać, ale raczej tylko zmacać).
Z Wilczkiem, gdybyś dała sobie szansę na porządne obejrzenie myślę, że polubiłabyś się i to bardzo. Ale przecież masz swój rozum, na siłę namawiać cię nie będę...
W Pinokiu nr 7 bracia się spotkali!
BeeMeR - Czw 04 Gru, 2014 09:09
| Trzykrotka napisał/a: | w przypadku TPM mam pewien problem, który nie jest nijak związany z akurat tą dramą samą w sobie, tylko z moim nastawieniem do tego, co oglądam. Totalnie i organicznie odrzuca mnie od polityki | A no to pewnie, że nic na siłę. Polityka jest motorem napędowym tej dramy, miłość dopiero na drugim miejscu - bo ona się pojawia i znika (uczucia trwają, ale też nie bez ewolucji), a polityka trwa i kwitnie w najlepsze cały czas. To faktycznie odpuść
Mnie się Gunman podobał, ale bardziej w sferze widowiskowo-strzelbowo-kopanej. Te sceny na pewno chcę powtórzyć. Owszem, końcówka podobała mi się bardzo także i politycznie, ale w trakcie dramy niekoniecznie.
Ja obejrzałam zajawkę Pinokia, ale odrzuca mnie od PSH i Brzydactwa - niby sympatyczni są, ale nie chce mi się na nich patrzeć. Wiem, że drama jest dobra, ale po co mam się męczyć?
Może jeszcze zmienię zdanie później, zdarza się przecież.
Admete - Czw 04 Gru, 2014 09:20
| BeeMeR napisał/a: | | ale odrzuca mnie od PSH i Brzydactwa |
To dobrze, ze ja nie znam ani jednego ani drugiego. Czemu Brzydactwo? On śliczny jak malowanie Jego bohater jest bardzo ciekawą postacią. Trzykrotko spotkali się i obawiam się, że ich wątek złamie nam serca. Strasznie będzie...Nadal uwielbiam tego starszego reportera. Absolutnie przystojny I postać fajna.
BeeMeR - Czw 04 Gru, 2014 09:31
| Admete napisał/a: | On śliczny jak malowanie | Obawiam się, że dla mnie absolutnie brzydki - małe oczka i usta glonojada zwłaszcza
Sorry wiem, że to subiektywne i on nie najgorzej gra (np. w Face Reader), ale nie umiem patrzeć na niego z przyjemnością - więc po co.
Trzykrotka - Czw 04 Gru, 2014 10:12
| BeeMeR napisał/a: | Obawiam się, że dla mnie absolutnie brzydki - małe oczka i usta glonojada zwłaszcza |
Ich tam jest dwóch takich brzydkich, bo Plaga podobny jest do Brzydactwa jak starszy brat Acz wygrywa z nim bitwę na urok, moim zdaniem.
Ja też Brzydactwa w dramach nie szukam, ale jak gdzieś się zjawi, to mogę obejrzeć. Przemogłam się do I Hear Your Voice i okazało się, że warto było, bo drama napisana jest w sposób idealnie "pode mnie." A Pinokio nawet jeszcze bardziej. Chłopak w niczym w niej nie uwiera, patrzeć na niego można bez większej przykrości, a gra dobrze.
Natomiast PSH jest dla mnie absolutnym objawieniem. Oglądam ją, jakbym widziała po raz pierwszy w życiu. Jej postać sama w sobie jest boska, a ona podnosi ją jeszcze o parę oczek w górę. I cała ta sytuacja, w której się znajduje - wujek, ojciec, matka, drugi chłopak, jego matka...
Parę fotek z dramabeans:
Ekipa MSC na służbie

In Ha tuli się do ulubionych przekąsek przywiezionych synkowi przez czebolską mamusię
A to ulubiony dziennikarz Admete
Admete na dramabeans wyczytałam, że Dal Po idąc na spotkanie z człowiekiem od zderzaka wie już, że może to być podejrzany w sprawie o morderstwo. I rozpoznaje w nim brata. I przedstawia się swoim obecnym imieniem i nazwiskiem. A hyung - co mnie martwi - wie już, że In Ha jest córką Wampirzycy Martwię się o jej bezpieczeństwo.
BeeMeR - Czw 04 Gru, 2014 10:23
| Trzykrotka napisał/a: | | A to ulubiony dziennikarz Admete | No to mi dałaś więcej do myślenia, bo ja go lubię
I przynajmniej miałabym na kogo patrzeć w tej dramie
Może jak skończę Hero - wszak nie godzi się zostawiać jednego dziennikarza dla innych
PSH podobała mi się w YAB - to, że postać była głupiutka w niczym jej nie odbierało ogromu świeżości i wdzięku.
Admete - Czw 04 Gru, 2014 10:55
| BeeMeR napisał/a: | Obawiam się, że dla mnie absolutnie brzydki - małe oczka i usta glonojada zwłaszcza |
Mam trochę inaczej. Tak naprawdę nie ma znaczenia jak aktor wygląda, jeśli pasuje do roli. Jak mi się postać podoba, to aktor grający tę postać wydaje mi się jako bohater atrakcyjny. Potrafię się ładnie "zadurzyć" w bohaterze nawet jak jest obiektywnie brzydki. Natomiast aktor, to aktor. Wiecie, że nie oglądam filmów, seriali dla aktorów - jak mi się całość nie podoba, to nie obejrzę.
Mam tak również odnośnie zwykłych, znanych mi ludzi.Osoby, które lubię są dla mnie ładne, bo je lubię. Jak się kiedyś nad tym zastanowiłam, to jest to bardzo pozytywne
| Trzykrotka napisał/a: | Ich tam jest dwóch takich brzydkich, bo Plaga podobny jest do Brzydactwa jak starszy brat |
Obaj mi się bardzo podobają i dla mnie obaj są przystojni Przy aktorach koreańskich ślicznych jak dziewczyny czuje się trochę dziwnie
| Trzykrotka napisał/a: | | Acz wygrywa z nim bitwę na urok, moim zdaniem. |
Jego postać ma być urocza i jest Bohater to raczej taki zamknięty, zabutelkowany typ. Różnicę między nimi widać ładnie w tej krótkiej rozmowie na temat lubienia In Ha. Dal Po mówi krótko, obcesowo i jeszcze drzwi zamknie z trzaskiem. A w ogóle to niech się laluś odwali od niego
| Trzykrotka napisał/a: | Admete na dramabeans wyczytałam, że Dal Po idąc na spotkanie z człowiekiem od zderzaka wie już, że może to być podejrzany w sprawie o morderstwo. I rozpoznaje w nim brata. |
Tak właśnie jest - a w tle mamy końcówkę rozmowy z reporterem Gyo Dangiem ( moim ulubieńcem ) na temat sprawy, która może zaważyć na śmierci jakiejś osoby. Wydaje mi się, że brat Dal Po będzie chciał skrzywdzić In Ha. Może ją porwie, żeby zemścić się na matce. Dla niego pisana jest w tym scenariuszu śmierć. Szalenie mi się podoba ten aktor w roli hyunga. Bardzo dobrze go wybrali. Fajne są wszystkie poboczne postacie.
Agn - Czw 04 Gru, 2014 12:04
| Cytat: |
Obejrzałam trzy kwadranse King's Wrath, ale mnie dramatycznie znudziło..
Nie jestem pewna, czy chce mi się oglądać dalej. |
Ja to dopiero muszę obejrzeć. Ciekawi mnie.
| Trzykrotka napisał/a: | Ech... no ja nie wiem... nie wiem... godzina późna, jakże tu najlepszą amnezję wybierać w te sytuacji? Frenemy, bromance i tym podobne? Toc nawet kissy i absy o tej porze się mieszają... Po coś ty, Trzykrotko, tak się spieszyła z głosowaniem? Mus będzie jutro powtórzyć. Z należytą rozwagą |
Oj, Trzykrotko, tu trzeba rozwagi, bo jeszcze źle obgłosujesz i co będzie?
| Trzykrotka napisał/a: | Agn spamuj, zarzucaj, męcz i dręcz Nawet fotkami, na których Jun Ki bezcenne pocałunki umieszcza na psich pyszczkach
Uwielbiam te z półprofilu |
Skoro sobie tego życzysz...
*z niewinnym ( ) uśmiechem pt. "Ja tylko spełniam życzenia!" spamuje sobie dalej*
Dziś w ramach kawki - wojskowe!
    
Jeśli Lee Min Ho nie będzie miał takich ładnych zdjęć z woja, to mu nagadam do słuchu!
Aaaaaaa! I więcej nie zdążę! Esz... Ciąg dalszy odpowiadania na ważkie tematy nastąpi jak wrócę z pracy - póóóóóźnym wieczorem.
Trzykrotka - Czw 04 Gru, 2014 12:20
| Agn napisał/a: |
Jeśli Lee Min Ho nie będzie miał takich ładnych zdjęć z woja, to mu nagadam do słuchu!
|
Dokładnie! Siwon też niech się zapatrzy i słucha!
Jak go strategicznie zamalowali! Usta i oczy pięknie wybijają się na plan pierwszy z tych zieloności i brązu
Spamuj dalej, bo ci to świetnie idzie
A tutaj nasz świeżo zwolniony nefrytowy żołnierzyk - usmarkany, popłakany, ale szczęśliwy
http://www.dramabeans.com...meback-project/
No i oczywiście od filmu zaczyna (tego o joseońskim magiku). Rok trzeba będzie czekać po premierze żeby chłopaka zobaczyć
Edit: z nowości dramowych ubawiła mnie ta:
http://www.dramabeans.com...al-drama-blood/
Śnieżek i nasza Jan Di w dramie wampirycznej Już nie powiem, że wiekowo są do siebie dopasowani, że hej. Ale ćinća? Śnieżek już na Pierwszego jest gotowy? Jakoś nie wydaje mi się.
Zamiast Żabula prywatny mąż ajummy z GG14 Days?
http://www.dramabeans.com...ill-me-heal-me/
W sumie - i tak go lubię, więc czemu nie
BeeMeR - Czw 04 Gru, 2014 13:43
| Admete napisał/a: | | Mam trochę inaczej. | Ależ wiem i uważam, że to piękne, że nawet jeśli to samo mi się podoba, to nie w ten sam sposób - inne postaci czy zdarzenia przemawiają do nas najbardziej. To jest wspaniałe - i dotyczy wszystkich tutaj Każda z nas trochę inaczej postrzega aktorów, postaci, dramy. I cudnie.
Ja ogromnie lubię oglądać fazami - niekoniecznie aktorami, ale tematycznie też. Jak mam kilka ekranizacji tej samej powieści to lubię obejrzeć wszystkie pod rząd - dają mi lepszy obraz świata, zdarzeń i postaci (zwłaszcza jeśli książki wyjściowej nie chciało lub nie zdarzyło mi się czytać).
| Admete napisał/a: | | Mam tak również odnośnie zwykłych, znanych mi ludzi.Osoby, które lubię są dla mnie ładne, bo je lubię. | Też tak mam - nie tylko z żywymi ludźmi, ale i postaciami dram - zresztą ile razy zrzędziłam, że coś/ktoś mi się nie podoba, a potem się zachwycałam? Toż co chwilę daję tego dowody
A aktorzy też podobają mi się różnie - niektórzy są dla mnie brzydcy, inni fascynująco szpetni, inni piękni czy przystojni - i nie zawsze tego samego aktora odbieram tak samo
| Trzykrotka napisał/a: | | nefrytowy żołnierzyk - usmarkany, popłakany, ale szczęśliwy | Bardzo mądrze zrobił - najlepsze lata przed nim a obowiązek patriotyczny z głowy
Kończę właśnie Arang & Magistrate - pytałyście kiedyś która scena jest dla mnie ckliwa - no i upewniłam się, że nie zmieniłam zdania. Scena nad łąką, ta z kissu - tj. scena jest bardzo ładna, chwycenie za rączki piękne, kissu zacny, rozmowa ok, ale dialog wewnętrzny bohaterów jest niezwykle ckliwy - zwłaszcza to JunKi mówi takim melodramatycznym tonem, że przy jego kwestii (tej wewnętrznej) wysiadam
Co oczywiście nie zmienia faktu, że drama mi się ogromnie podoba
| Trzykrotka napisał/a: | Śnieżek i nasza Jan Di w dramie wampirycznej Już nie powiem, że wiekowo są do siebie dopasowani, że hej. Ale ćinća? Śnieżek już na Pierwszego jest gotowy? Jakoś nie wydaje mi się. | Też mam obawy - ale nie będę oglądać, co najwyżej ratingi
Admete - Czw 04 Gru, 2014 15:02
W King's Face mają ładne stroje. Dużo kolorów stonowanych, ciekawe wzory na materiałach. Fabularnie mi serial leży natomiast zupełnie mnie nie obchodzi miłość głównej pary. Za dużo płaczą w taki typowo dramowy sposób Za to obchodzą mnie inne wątki. Król jest ciekawą postacią.
EDIT: Trzykrotko to z soompi:
| Cytat: | Wooohooo... KISS!!!
Now, who says PSH can't kiss??? Hehe. |
http://gall.dcinside.com/...inokio&no=14390
Trzykrotka - Czw 04 Gru, 2014 15:43
| Admete napisał/a: | Trzykrotko to z soompi:
| Cytat: | Wooohooo... KISS!!!
Now, who says PSH can't kiss??? Hehe. |
|
UUooo! Mówiłam, że PSH Brzydactwa się nie boi No, to dziś zobaczymy i wrzucimy recenzję z kissu
| Admete napisał/a: | | Fabularnie mi serial leży natomiast zupełnie mnie nie obchodzi miłość głównej pary. |
No bo tam popełniono podstawowy błąd obsadowy - dziewczyna jest źle dobrana. Nie nadaje się do seguka i oboje nie mają za grosz ekranowej chemii. Co do In Guka (to też jego pierwszy seguk) nie mam jeszcze zdania
Pozwólcie, że na szybko zdam relację z dramy King of High School Life Conduct, tegorocznej produkcji kablowej tvN. Nie miałam tej dramy w planach, ale zooshe ją zachwalała, szukałam czegoś do oglądania z Gosią, poza tym ciekawa byłam Seo In Guka po Master's Sun, a przed King's Face - zapuściłam.
Polecam podobnie jak zooshe i dramabeans, która oceniła ją jako wybitnie "grzejącą serce." Jest lekka, zabawna. znakomicie zagrana, trochę nierealna, miła dla oka... coś w sam raz na długie zimowe wieczory do nie nazbyt odmóżdżającego relaksu.
O czym jest: o tym jak bohater, 18-letni Min Seok, gwiazda hokeja i król swojego liceum, pewnego dnia udaje się co znanej korporacji Comfo, aby przez jakiś czas poudawać tam własnego hyunga. Hyung, Hyun Seok, wschodząca gwiazda koreańskiej ekonomii, lada dzień wraca z Niemiec, gdzie studiował i z marszu ma objąć w Comfo stanowisko dyrektora do spraw sprzedaży. O podmianie braci wie tylko szefostwo działu, zdygane, żeby nic się nie wydało.
Spoko wodza, nic się nie wydaje! Nastolatek, choć ciężko przerażony, wskakuje na dyrektorski stołek. Jego podwładni są zachwyceni brakiem fochów i bezpośredniością szefa. Prezes Comfo pozujący na młodzieniaszka, także uwielbia nowego przebojowego dyrektora i na każdym kroku faworyzuje go i stawia go za przykład innemu z dyrektorów, chłodnemu perfekcjoniście Yoo Jin Woo.
Wiadomo, wkrótce, obaj młodzi panowie rozpoczną wojnę, jak to pomiędzy dwoma samcami alfa, których wiecznie ktoś na siebie szczuje. Wojna będzie szła także o sympatię Prezesa i pewnej pracownicy działu sprzedaży, którą nikt się nie interesował, ale jak już zaczęli, to wszyscy na raz.
Na koniec - po wielu godzinach śmiechu i zabawy, trochę - obgryzania palców i wzruszeń, dowiemy się, o co chodziło z zamianą braci i jakie mroczne tajemnice skrywają Prezes i dyrektor Yoo.
W sumie – żadna rewolucja, ani odkrycie Ameryki, za to jedna z najsympatyczniejszych dram, jakie ostatnio oglądałam. Baśniowa i życzeniowa (nastolatek w roli dyrektora, Ula – Brzydula jako obiekt pożądania dwóch młodych, atrakcyjnych mężczyzn, zbyt gładkie rozwiązania czasami), niesie jednak ładunek ciepłe i dobre przesłanie, którego mógłby wysłuchać nasz Wilczek: że zemsta jest bezsensowna, a lata poświęcone na jej przygotowywanie lepiej spędzić z rodziną i ludźmi, którzy cię kochają. I za szybko odchodzą, jak w cytowanym do znudzenia wierszu.
Do pozytywów należy też obsada. W pomniejszych rolach wystąpili między innymi: tato Ae Jeong z TGL (groźny Prezes) i – tu największe zaskoczenie – obleśny, chromy szef chińskiej spółki handlowej z Express Ki, którego uciupał Tal Tal. Tutaj gra kapitalną, ciepłą postać i bardzo się cieszę, że go widziałam w takiej roli.
Drama nastawiona jest na popis In Guka – i In Guk ten popis daje. Gra całym sobą, wkładając w rolę pełnię energii. Ma niesamowitą siłę komiczną, talent do burleski i ruchliwą gębusię. A całuśny jaki! Wszelkie sceny z nim i jego Sekretarką, każdy kissu i hug, których było niemało, budzi emocje. I nawet nie chce się myśleć o szoku, który przezywa dziewczyna dowiadując się, że w wieku 28 lat całowała się z 18-latkiem… Uroczo gra narwanego chłopaka o sercu wielkim, gorącym i pojemnym i jego zimnego, stonowanego hyunga
Zdjęcia będą z sesji, bo nie mam dramowych

Ale prawdziwym czarnym koniem dramy okazał się nasz Anioł, czyli Lee Soo Hyun.
Jego rola jest najbardziej mroczna, warstwowa i pokręcona. Dyrektor Yoo, wstydliwie skrywany przed światem, pozamałżeński syn Prezesa, całe życie stara się – z małym skutkiem – zapracować na miłość i szacunek ojca. Jednocześnie ma do niego żal za złe traktowanie matki – i chce być przez niego kochany. Jest zimny i odpychający, ale tęskni za bliskością. Ma powodzenie u kobiet, ale fatalny timing. Jest wredny, małostkowy i niewyrozumiały, ale potrafi płakać w kinie i uklęknąć na ulicy błagając o coś dla kogoś innego.
 
Bardzo zacną klatę pokazał
Jak nie przepadam za tym aktorem – dziwnym, jakby nieobecnym, z strasznie jasną cerą i twarzą poprawianą operacjami plastycznymi, tak muszę przyznać, że na ekranie wypadł świetnie i najbardziej przykuwał wzrok. Aktorsko był świetny. Sądząc po fanvidach i płonących wpisach na blogach, wywołał też potężny second lead syndrome. Kolejny w klubie
Admete - Czw 04 Gru, 2014 15:44
Zajrzyj do mojego posta powyżej - dodałam link do kissu
Trzykrotka - Czw 04 Gru, 2014 15:49
| Admete napisał/a: | Zajrzyj do mojego posta powyżej - dodałam link do kissu |
Śliczny.....
A jaka sceneria, rany!
BeeMeR - Czw 04 Gru, 2014 15:51
| Admete napisał/a: | | Now, who says PSH can't kiss??? Hehe. | no, wzięła sobie do serca słowa fanów i ładnie ja/ich sfilmowali
A może aktorka też już sama dorosła do jakiegoś związku.
Admete - Czw 04 Gru, 2014 15:55
A jak na soompi się rozgrzali, aż prawie zapomnieli, że należy dalej opisywać wydarzenia
Trzykrotka - Czw 04 Gru, 2014 15:59
Ma w końcu już trochę lat i za ładna jest na to, żeby w ogóle nie randkować. Fakt, że tu pomaga filmowanie i sceneria, ale naprawdę kissu jest rzetelny i jak trzeba.
Pokazałam go Gosi: też zachwycona; mówi, że może państwo potajemnie randkują?
Pomysł z ucałowaniem paluszków bardzo mi się podoba. I w ogóle - brawo.
Admete - Czw 04 Gru, 2014 16:00
Odcinek ma też najwyraźniej bardzo dramatyczne zakończenie dotyczące brata.
|
|
|