Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II
Szafran - Pon 29 Cze, 2015 01:24
Skończyłam "Wszystko, co lśni" - i jak pisałam już gdzieś wcześniej - pełen zachwyt:).
I kto by pomyślał, że możliwe jest powstanie powieści tak bardzo XIX-wiecznej i postmodernistycznej zarazem:).
A teraz bym najchętniej przeczytała po raz drugi, by wszystkie elementy układanki lepie się ułożyły na miejscach. I może znalazłabym coś, co przegapiłam wcześniej:).
A do tych, co czytali, dwa pytania:).
Admete - Pon 29 Cze, 2015 07:13
Mam dopiero zamiar przeczytać jak oderwę się od biografii wszelakich
Trzykrotka - Pon 29 Cze, 2015 10:19
| Admete napisał/a: | A to się cieszę, że kogoś zachęciłam do czytania |
Mnie ogromnie. Będę polować na książkę. Dzięki za naprowadzenie
Admete - Pon 29 Cze, 2015 11:48
Zaczęłam czytać biografię o Mickiewiczu i choć napisana ciekawie, to nie wiem czy tracić czas na coś, co w zasadzie jest mi znane. Może poczytam wybrane fragmenty np. te dotyczące Towiańskiego.
Admete - Sob 04 Lip, 2015 15:23
Przerzuciłąm się na Igły Marka Łuszczyny i właśnie skończyłam czytać historie o kobietach-szpiegach:
http://lubimyczytac.pl/ks...ienily-historie
Bardzo dobrze mi się czytało. Ciekawe, dziwne, czasem przerażające historie. Tom zamyka historia Krystyny Skarbek, która byłą pierwowzorem dla Vesper Lynd z serii o przygodach Bonda.
Szafran - Pon 06 Lip, 2015 13:57
Ja czytałam następną książkę Łuszczyny, o tą:
http://lubimyczytac.pl/ks...o-zbrodniarkami
Bardzo dobra rzecz. I przewrotna. Bo "zbrodniarki", które autor opisuje, właściwie same również były ofiarami. Swoim bohaterkom przygląda się wnikliwie, próbując zrozumieć, bez pędi za tanią sensacją.
Admete - Pon 06 Lip, 2015 18:35
Teraz jako, że kanikuła i upał czytam Królewskie romanse - takie trochę ple, ple choć coś z historii człowiek tez się dowie Ta druga książka Łuszczyny wygląda interesująco. Może uda mi się ją kiedyś znaleźć w bibliotece.
Szafran - Wto 07 Lip, 2015 13:39
Od czasu do czasu czytam sobie coś z listy wielkich zaległości, czyli ważnych powieści, po które do tej pory nie sięgnęłam:).
Padło na "Zabić drozda" Harper Lee. Świetna proza. I genialny zabieg, by wydarzenia pokazać z perspektywy dziecka, bo ono, jako nieskażone uprzedzeniami dorosłych, jest ich najbardziej obiektywnym świadkiem.
I choć nie ma już Alabamy tych czasów, bolesne, jak bardzo aktualna ta książka pozostaje w rozmaitych kwestiach.
Eeva - Wto 07 Lip, 2015 14:08
Ja nie lubię "Zabic Drozda'. Nudzi mnie okrutnie Tak samo jak "Buszujący w zbożu".
Szafran - Wto 07 Lip, 2015 14:13
"Buszującego" też nie lubię.
Admete - Wto 07 Lip, 2015 14:20
Buszującego też nie lubię ( z obowiązku czytałam dwa razy i za każdym razem stwierdzam, że Holden to egoistyczne, rozwydrzone dziecko ), a Zabić drozda uwielbiam. Kilka razy czytałam i na pewno jeszcze do tej powieści wrócę.
Szafran - Wto 07 Lip, 2015 14:41
O, Admete - a słyszałaś o tym:
http://www.polskieradio.p...zda-Harper-Lee- ?
Światowa premiera już lada chwila...
Admete - Wto 07 Lip, 2015 14:50
Nie słyszałam, ale ciekawa jestem czy książka będzie dobra. Zobaczymy, co napiszą w recenzjach.
BeeMeR - Wto 07 Lip, 2015 14:55
"Buszujący w zbożu" też mnie znudził - nie rozumiem o co było takie wielkie halo.
Szafran - Wto 07 Lip, 2015 15:02
Ja w "Buszującym..." mam przede wszystkim problem z bohaterem. Irytujący małolat. I irytował mnie nawet jak sama byłam irytującą małolatą:D
Eeva - Wto 07 Lip, 2015 15:06
| Szafran napisał/a: | | Irytujący małolat. I irytował mnie nawet jak sama byłam irytującą małolatą:D |
ot, to!
BeeMeR - Wto 07 Lip, 2015 15:14
Mnie też irytował.
Aragonte - Wto 07 Lip, 2015 16:12
| Admete napisał/a: | | Buszującego też nie lubię ( z obowiązku czytałam dwa razy i za każdym razem stwierdzam, że Holden to egoistyczne, rozwydrzone dziecko ), a Zabić drozda uwielbiam. Kilka razy czytałam i na pewno jeszcze do tej powieści wrócę. |
Lubię "Zabić drozda" "Buszującego z zbożu" nigdy nie przeczytałam
Agn - Wto 07 Lip, 2015 18:39
Czytałam Buszującego w zbożu, ale kiedy czytałam, to nie wiedziałam, że to jakieś wielkie artystyczne dzieło. Uczciwie spoglądając - no powieść, jak powieść. Może było w niej coś innowatorskiego, tylko nie wiem, co.
Zabić drozda wciąż przede mną, ale chyba raz na zawsze zamknę drogę do mej biblioteczki wszelkim kontynuacjom książek napisanych przez kogoś innego.
Admete - Wto 07 Lip, 2015 18:54
Ale to nie ejst napisane przez kogoś innego. Najwyraźniej autorka zostawiła to w swoich papierach.
Agn - Wto 07 Lip, 2015 19:20
Hmm... najpierw i tak powinnam przeczytać Zabić drozda.
Aragonte - Śro 08 Lip, 2015 12:58
| Admete napisał/a: | | Ale to nie ejst napisane przez kogoś innego. Najwyraźniej autorka zostawiła to w swoich papierach. |
Ten artykuł o znalezieniu w papierach jest mylący - toż Harper Lee nadal żyje, o ile mi wiadomo, więc jakie znowu znalezienie w papierach? Po prostu teraz dopiero ukaże się ta książka i tyle.
Tu jest o tym trochę - wygląda na to, że ta druga książka Harper Lee nie ukazała się, bo wydawca nalegał, żeby wprowadzić jakieś poprawki:
http://wyborcza.pl/1,7547...ic_drozda_.html
Szafran - Śro 08 Lip, 2015 13:34
| Aragonte napisał/a: | | Admete napisał/a: | | Ale to nie ejst napisane przez kogoś innego. Najwyraźniej autorka zostawiła to w swoich papierach. |
Ten artykuł o znalezieniu w papierach jest mylący - toż Harper Lee nadal żyje, o ile mi wiadomo, więc jakie znowu znalezienie w papierach? Po prostu teraz dopiero ukaże się ta książka i tyle.
Tu jest o tym trochę - wygląda na to, że ta druga książka Harper Lee nie ukazała się, bo wydawca nalegał, żeby wprowadzić jakieś poprawki:
http://wyborcza.pl/1,7547...ic_drozda_.html |
Nie wiem, co jest w tym tekście w Wyborczej, bo nie mam dostępu do artykułu:), ale w źródłach oryginalnych - czyli prasie anglojęzycznej mowa o tym, że manuskrypt został odnaleziony w papierach - acz są różne wersje historii, kiedy go odnaleziono [no i papiery bardziej jakieś wydawcy niż autorki]. A autorka żyje, jak najbardziej.
| Cytat: | New details have emerged that call into question the official story of how and when the work was discovered after being stored in a safe-deposit box for many years. According to both Tonja Carter, Lee’s lawyer, and the publisher HarperCollins, Carter stumbled upon the typewritten text when she was rummaging around a batch of old documents last August.
But the New York Times on Thursday revealed a very different series of events. According to the newspaper, Go Set a Watchman was found almost three years earlier – by a rare books expert from the Sotheby’s auction house, who was asked to review documents held in a safe-deposit box in Lee’s hometown of Monroeville, Alabama, where she lives today in a nursing home. |
I to nie do końca tak, że wydawca domagał się poprawek, i tekstu nie wydano. Bo po poprawkach właśnie powstało "Zabić drozda":) - znaczy to sugerują doniesienia.
Tu z NY Timesa, mowa o tym, co znaleziono.
| Cytat: | | Mr. Caldwell looked at two documents presented to him in a Lord & Taylor’s box, according to a person who was briefed on his account. The “Mockingbird” item turned out to be a publisher’s proof, not a particularly valuable item. The other was a typescript of a story that, like “Mockingbird,” was set in the fictional town of Maycomb and inhabited by the same people. But Mr. Caldwell noticed that the characters were older, and the action set many years later, the person said. After reading about 20 pages and comparing passages to a published copy of “Mockingbird” for nearly an hour, Mr. Caldwell is said to have realized the differences and told the others in the room that it seemed to be an early version of the novel. |
Aragonte - Śro 08 Lip, 2015 16:00
Ja zasugerowałam się tym (cytuję ten artykul z "Wyborczej") - może podczas tłumaczenia tekstu coś przekłamano, nie wykluczam:
"The Telegraph" zaznacza, że wieści o jej kontynuacji wprawiły wydawców i środowisko pisarzy w osłupienie. Na rynku wydawniczym ma ukazać się latem. Harper Lee za "Zabić drozda" wyróżniona została prestiżową Nagrodą Pulitzera. W książce ukazuje oczami dziecka dyskryminację rasową i nietolerancję panującą w latach 30. XX wieku na południu Stanów Zjednoczonych. Druga część ma opowiadać o losach dorosłej już bohaterki i według samej autorki jest "całkiem przyzwoitą" próbą.
"Nie wiedziałam, że ta książka wciąż istnieje"
W wydanym oświadczeniu 88-letnia Lee napisała, że nowa powieść zatytułowana będzie "Go Set a Watchman". I że powstała jeszcze przed "Zabić drozda", która stała się klasykiem, a na całym świece sprzedano 40 milionów jej egzemplarzy. Cytowana przez "The New York Times" Lee dodaje, że nie wydała książki wcześniej, ponieważ wydawca nalegał na poprawki.
- Byłam wtedy debiutantką, więc zrobiłam, co mi kazano. Nie zdawałam sobie nawet sprawy, że ta książka wciąż istnieje. Kiedy moja prawniczka ją odkryła, byłam bardzo zaskoczona. Zapytałam o opinię moich najbliższych przyjaciół. Jestem zachwycona tym, że po tylu latach moja pierwsza książka doczekała się publikacji - dodaje.
Szafran - Śro 08 Lip, 2015 16:57
A to akurat notoryczne, że informacje są przekręcane, bo niekoniecznie piszący tekst rozumieją ten, na podstawie którego piszą;).
W każdym razie - pod wieloma względami będzie ciekawie do tej nowej-starej Harper Lee zajrzeć. Choćby by prześledzić proces twórczy:).
|
|
|