To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV

Agn - Śro 26 Paź, 2011 10:53

BeeMeR napisał/a:
Zaginiony skarb Wielkiego Kanionu (2008)
O, to to dopiero jest durne koncertowo - w sam raz do odmóżdżenia, którego akurat było mi potrzeba :mrgreen: :rotfl:
Głęboko w kanionie schowani Aztekowie, składający ofiary z zaplątanych tam naukowców, Quetzalcoatl przypominający nie Pierzastego Węża, jako potocznie wiadomo, ale kojarzący mi się niezmiernie z latającym Smokiem Wawelskim :lol:
Pomysł jeszcze ok, ale tak słabego filmu technicznie i aktorsko to dawno nie widziałam - to aż zabawne w niezamierzony sposób.

*kwiczy* Nie, Basiu, nie zgodzę się, ja już ryczałam przy pomyśle! Cudnie opisałaś, wiem, że powinnam tego unikać. :rotfl:

BeeMeR - Śro 26 Paź, 2011 11:34

kiedy to jest tak złe, ze ja kwiczałam w trakcie :rotfl: I załamywałam ręce też, po trochu ;)
A "najzabawniejsze" :zalamka: jest to, że przez pierwsze pół godziny oczekiwałam pojawienia się Karla Urbana, póki nie odkryłam, że pomyliłam filmy i on w tym badziewiu nie gra ;)
ale to trzeba mieć zapotrzebowanie na kuriozum by to oglądać ;)

"Goodnight Justice"
Western - ani zły, bo wszystko splątane jak trzeba (zemsta za zbrodnię sprzed lat), ani dobry bo wiele do przewidzenia, a główna bohaterka zupełnie niewiarygodna - chyba po prostu źle, zbyt współcześnie poprowadzona, zagrana i wytapetowana. Z początku nawet myślałam, że to dziwka na usługach "Złego" :P
Tytuł przewrotny jak trza, bo Goodnight to nazwisko objazdowego sędziego (Luke Perry), wymierzającego sprawiedliwość po swojemu - skurczybyków zastrasza swoją władzą i przyszłym ew. skazaniem jeśli się nie poprawi, a jest szlachetny wobec uciśnionych Indian. Łapówek nie przyjmuje, ale dowody wdzięczności w postaci usług pięknej kobiety już tak. Można obejrzeć.

milenaj - Śro 26 Paź, 2011 11:56

BeeMeR napisał/a:
A "najzabawniejsze" jest to, że przez pierwsze pół godziny oczekiwałam pojawienia się Karla Urbana, póki nie odkryłam, że pomyliłam filmy i on w tym badziewiu nie gra


:rotfl:

BeeMeR i tak podziwiam za obejrzenie do końca.

Agn - Śro 26 Paź, 2011 19:49

BeeMeR napisał/a:
kiedy to jest tak złe, ze ja kwiczałam w trakcie :rotfl: I załamywałam ręce też, po trochu ;)

Mnie się rozchodzi o to, że przy twoim opisie już kwiczałam ze śmiechu. Nie muszę się katować filmem, bo ty, dzielna kobieto, zrobiłaś to za ludzkość. Powinni ci medal odpalić. Albo w ogóle wynieść cię na ołtarze, że dałaś radę obejrzeć tego gniota. :mrgreen:

BeeMeR - Czw 27 Paź, 2011 10:29

Mogę podać numer konta celem wpłacenia odpowiedniego haraczu ;)

Śniegowe ciastko / Snow Cake (2006)
Kolejny dowód na to, że Alan Rickman jest jak wino -im starsze tym lepsze. Tu jego bohater spotyka się z chorą na autyzm (Sigourney Weaver) i jednocześnie zmaga z dręczącymi go starymi (i nowymi też) przejściami. Brzmi może nieciekawie, ale film polecam.

Agn - Czw 27 Paź, 2011 10:42

Alan Rickman na ekranie i twierdzisz, że to nie brzmi ciekawie? :-P
zooshe - Czw 27 Paź, 2011 18:39

A propo Rickmana polecam Song of Lunch w duecie z Emmą Thompson.
Caitriona - Czw 27 Paź, 2011 19:42

milenaj napisał/a:
MojaMonia napisał/a:
no i rewelacyjna klata Ryan'a Gosling'a.


Zgadzam się z bohaterką filmu: jak z photoshopa. :mrgreen:

Tak, ta scena była niezła :mrgreen:

Też mi się podobał ten film. Lekki, przyjemny z humorem. No i Ryan Gosling, miodzio :cool:

Alicja - Sob 29 Paź, 2011 16:56

MojaMonia napisał/a:
A ja wczoraj znalazłam coś takiego "Crazy stupid love" (jak zwykle polski tytuł w pełni odpowiada oryginałowi - "Kocha, lubi, szanuje") - dla mnie film świetny, wartkie dialogi, humor w moim typie (spotkanie rodzinne wywołało u mnie nieopanowany śmiech), no i rewelacyjna klata Ryan'a Gosling'a. Naprawdę miło się spędziło czas na oglądaniu!

miło to przeczytać, bo zupełnie niedawno w innym wątku pytałam czy warto :-D albo raczej stwierdzałam, że chyba warto obejrzeć co zamierzam :wink:

Agn - Pon 31 Paź, 2011 21:35

Zakup The king's speech to znakomity pretekst do powtórki.
Ten film jest cudowny. Jest jednocześnie zabawny i wzruszający, ale bez przegięcia w ani jedną stronę. Colin godzien wszystkich Oscarów tego świata, podobnie jak Helenka i Geoffrey Rush.
I można by tak długo jeszcze, ale nie będę się szczypać - ja ten film po prostu uwielbiam.

Admete - Wto 01 Lis, 2011 11:28

Też kupiłam :) I Slumdoga za 8 zł ;)
Admete - Wto 01 Lis, 2011 17:43

Obejrzałam Papieżycę Joanne - nie spodziewałam się, a to całkiem niezły film. Nie mam pojęcia czy choć cień prawdy jest w tych teoriach o papieżu kobiecie, ale film zrobiony jest nieźle, dobrze też zagrany. Na początku oglądałam głównie dla Wenhama, bo mi juz zapowiedziano, że tam gra. Potem jednak zwyczajnie się wciągnęłam.
Dzięki Kasiek.

Aragonte - Wto 01 Lis, 2011 21:12

O, muszę obejrzeć. Książkę na ten temat (powieść, która posłuzyła chyba jako baza dla tego filmu) już kiedyś czytałam i nawet mam na półce.
Agn - Wto 01 Lis, 2011 21:21

A którą masz? Bo nie pamiętam, a były chyba ze dwie. Albo jedna wydana pod dwoma różnymi tytułami. "Papieżyca Joanna" i "Której imię zapomniano".
Aragonte - Wto 01 Lis, 2011 21:53

Donna Cross "Której imię wymazano".
Agn - Wto 01 Lis, 2011 21:58

A, czyli to ta sama książka, tylko pod dwoma tytułami. Autorkę skojarzyłam. :)
miłosz - Śro 02 Lis, 2011 08:27

oglądnęłam wczora z wieczora ENID z Helenką BonhamCarter w roli tytułowej - to opowieść o życiu Enid Blyton, pisarki dla dzieci, autorki m.in. Noddy'ego. Helenka wyśmienita (poraz kolejny żałuje, ze jej tak mało w dramatycznych produkcjach) ,a w tle Mateusz Macfadyen. Naprawde fajne kino, dobrze zagrane w angielskim klimacie. Polecam!



Admete - Śro 02 Lis, 2011 15:52

Zachęciłas mnie. Ten film juz dawno czeka na swoja kolej.
Agn - Śro 02 Lis, 2011 22:14

Należy się spodziewać czegoś w guście "Miss Potter"? Czy bardziej poważnie...?
milenaj - Śro 02 Lis, 2011 22:22

Dużo bardziej poważnie.
Już jakiś czas temu obejrzałam i film naprawdę dobry.

Fibula - Czw 03 Lis, 2011 00:01

Film ciekawy, ale postać Enid - brr! A była przecież autorką książek dla dzieci.
Aragonte - Czw 03 Lis, 2011 01:51

Postać Enid - brrrr?
W sumie w jakimś sensie mnie to zaciekawiło :wink:

Agn - Czw 03 Lis, 2011 07:24

Jak zdobędę, to obejrzę, mnie też zaciekawiłyście.

PS Aragonte, twój avatar! :rotfl:

BeeMeR - Czw 03 Lis, 2011 07:52

I Zapadła Ciemność (And Soon the Darkness) (2010)

Dwie dziewczyny jadą na wakacje na odludzie, jedna znika, druga jej szuka, chce jej pomóc pewien gość (Karl Urban).
Kilka oklepanych w swej durności scen, typu: facet i dziewczyna w opustoszałym miasteczku w którym najprawdopodobniej więziona jest uprowadzona koleżanka: "rozdzielmy się, szybciej przeszukamy teren" :zalamka: Jassne, najlepiej żeby druga dziewczyna też wpadła samotnie w łapy handlarzy żywym towarem. Jednakże, może to nie taki głupi pomysł, skoro okazuje się, że
Spoiler:
ta dziewczyna, związana i naszprycowana jest w stanie wykończyć kilku facetów, jakże wiarygodnie :roll:

Thriller jakich niemało, można obejrzeć, jak ja dla Karla Urbana :mrgreen: (choć on tu w drugoplanowej roli)




Ask The Dust (2006)
(przetłumaczony u nas jakże twórczo jako "cośtam cośtam miłość", więc tytuł głowy mi się w ogóle nie trzyma :roll: )
Młody początkujący pisarz o wielkich ambicjach i jeszcze większym mniemaniu o sobie poznaje śliczną kelnerkę - łączy ich miłość, nienawiść, przyjaźń, dzieli może jeszcze więcej.
Film dość ciekawie się otwiera, ale potem jest nierówny - trochę nudy, trochę seksu i golizny, trochę wszystkiego. Można obejrzeć, czemu nie.

zwiastun:
http://www.youtube.com/watch?v=2dDpoLlADiU


Ostrza chwały
Film z cyklu: miej litość nad sobą, nie oglądaj! :zalamka:

Dwóch OMC mistrzów świata w łyżwiarstwie figurowym (granych przez ino ino trzymających się na łyżwach by jechać prosto aktorów, z których dodatkowo wiek i waga jednego by go zdyskwalifikowała w przedbiegach :P , ale co tam, powiedzmy, że te "figury" i "mistrzostwo" są mocno umowne) wdaje się w bójkę tuż przy ogłoszeniu wyników który z nich wygrał - i zostają zdyskwalifikowani dożywotnio w swojej kategorii. Armia prawników nie wyczaiła tego, co jeden fan znalazł bez trudu: jak powrócić na taflę i zdobyć złoto. Otóż, skoro nie mogą solo, zatańczą na lodzie w parze.

Pomysł w sumie mógłby być zabawny, ale wykonanie haha-śmieszne, kiepskie aktorstwo, durne żarty, unikać!

Mag113 - Czw 03 Lis, 2011 17:37

Intryguje mnie, jak Szanowna Poprzedniczka wynajduje owe filmy :mysle: :wink:

Doceniam poświęcenie się dla ludzkości! :kwiatek:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group