To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22

BeeMeR - Wto 29 Lip, 2025 08:25

A ja za połową dramy o bliźniaczkach - to się spokojnie ogląda, acz przewidywalnie i niezbyt angażująco, niestety. Podoba mi się jak przedstawiono zamianę, jak siostry nasłuchały się o sobie od nieodróżniających ich innych i migły spojrzeć na swoje życie oczami innych, że odróżnia je zawsze babcia, tata i prawnik, teraz pewnie dojdzie farmer. Dobre jest to, że siostry po zamianie widzą gdzie i kto przekracza granicę i umieją się postawić w imieniu siostry, choć zupełnie nie radzą sobie z własnymi problemami, także takimi wieloletnimi, utrwalonymi przez brak komunikacji i złe osądzenie wagi sytuacji. Króluje wieloletnia inercja - wszyscy czekają, aż się samo wyjaśni, nie robiąc pierwszego kroku. Pod tym kątem drama kojarzy mi się z First Frost.
Znacznie słabiej wypada romans, bo letnio, a drugi, z farmerem właściwie nie istnieje, tj. nie przemawia do mnie.

Aragonte - Wto 29 Lip, 2025 12:31

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
King of the Land z Junho .

Przyjemna drama, choć nie jakaś urywająca cokolwiek, o ile pamiętam :kwiatek:

W ogóle się nie nastawiam na urywanie czegokolwiek :wink: ale parę scen mnie wczoraj rozśmieszyło.
Jedna to akcja z głową tuńczyka - jakbym widziała siebie, kiedy omyłkowo kupiłam niewypatroszone pstrągi i narobiłam wrzasku w kuchni po dokonaniu odkrycia :lol:
A druga to ta przed kręceniem reklamówki, kiedy pani przygadała bohaterowi Junho, że wystroił się jak szczur na otwarcie kanału :rotfl: i dołożyła jeszcze o fryzurze, jakby go krowa wylizała :twisted: Tłumacz chyba się przyłożył, bo faktycznie było to zabawne.

Trzykrotka - Wto 29 Lip, 2025 13:49

Tuńczyka pamiętam :boisie: ale reklamy nie :-D
Aragonte - Wto 29 Lip, 2025 15:18

Trzykrotka napisał/a:
Tuńczyka pamiętam :boisie: ale reklamy nie :-D

Bohaterowie kręcili ten spot reklamowy jakoś w trzecim odcinku :-D I tam poleciał tekst o szczurze wystrojonym na otwarcie kanału :lol: plus o fryzurze a la wylizany przez krowę :mrgreen: Junho aż sobie googlał sformułowanie, którego użyła pani :lol:
Plus dochodzi nieumiejętność uśmiechania się przez Junho i teksty fotografów, którzy postanowili przerobić jego krzywy grymas w Photoshopie :lol:
O, tutaj jest ta scenka:
https://www.youtube.com/watch?v=lEvPzfeqeRk

Tak że może nic wybitnego, ale skoro drama mnie czasem bawi, to będę oglądać, bo ostatnio ciągle leciały u mnie powtórki.
A, oczywiście były już dwie scenki z zapatrzeniem się :-P plus jedno całkiem fajne mrugnięcie do widza, który mógł spodziewać się przypadkowego spotkania jeszcze nie pary (na Namsan Tower zdaje się), a tu proszę, rozminęli się :-P Dojechałam do sceny z Junho, który wystraszył się w nocy kury :rotfl: a bohaterowie zmierzali do miejsca wymuszonego noclegu - klisza, wiadomo, ale mam nadzieję, że będzie zabawnie :-D

Ze scen niemiłych - paskudna była ta scena z ważeniem stewardes przez ich menedżerkę (?). Tj. takie to miało być, bue. Ale zasadniczo to wątki poboczne mnie średnio interesują, jestem ciekawa Junho w rom-comie.

Trzykrotka - Śro 30 Lip, 2025 06:57

No rzeczywiście, uśmiechnął się aż miło :mrgreen:
Admete - Śro 30 Lip, 2025 08:16

U mnie Nice Guy. Nie do końca wiem, czy to komedia, czy serial obyczajowy, ale oglądam.
Trzykrotka - Śro 30 Lip, 2025 08:58

Czy to z Bogusiem? :mysle:
BeeMeR - Śro 30 Lip, 2025 11:03

Porzuciłam Bliźniaczki bo drama mnie okropnie znudziła - tak, ja wiem, że porusza ważne tematy jak (nie)radzenie sobie z problemami, kontuzjami, pierwszą miłością i pierwszym złamanym sercem, a nawet jeszcze trudniejsze jak molestowanie i mobbing w pracy i zaczynanie od nowa, ale są dramy które robią to lepiej. Znacznie lepiej.

Zaczęłam A dream within a dream ale szczerze mówiąc mam mieszane odczucia. Z jednej strony drama jest zabawna i stara się być niestereotypowa, z drugiej humor miejscami jest na siłę, mówią za szybko, wszystko jest w pośpiechu i czasem dziwacznie, uwaga mi miejscami kompletnie ucieka.
jest tak: mamy Aktorkę i zaczynamy kręcić nową dramę - tj. na razie czyta scenariusz a tam klisza na kliszy, oczywiście trójkąt miłosny i sceny typowe ale wybitnie od czapy, z mocno krindżowymi dialogami (jak by powiedziały moje dzieci ;) ) - specjalnie rzecz jasna, kino bawi się samo sobą.
Znając scenariusz panna trafia do dramy - jako Druga, która właśnie wychodzi za mąż - a że postanawia działać wbrew scenariuszowi i cieszyć się chwilą- musi zginąć w dniu swojego ślubu i zacząć scenę od nowa. Przy kolejnej śmierci ostałam głupawki :rotfl:
Ostatecznie panna trafia pół roku wcześniej i może coś pokombinować by jej postać inaczej skończyła, intrygując przeciw głównemu i Scenariuszowi. No i tak miejscami jest zabawnie, miejscami na siłę, mieszają się sceny serio tj aktywnie działane i takie wymuszane przez Scenariusz (np. pierwsze kissu), może to wszystko nabierze jeszcze kształtu bo ja dopiero z samego początku.

Admete - Śro 30 Lip, 2025 11:23

Trzykrotka napisał/a:
Czy to z Bogusiem? :mysle:


Nie, z Bogusuem to była Good Boy. Nie polecam. Aktorzy dobrzy, kupa kasy na to poszła, ale scenariusz leży i kwiczy.

Loana - Śro 30 Lip, 2025 15:18

BeeMeR napisał/a:
Porzuciłam Bliźniaczki bo drama mnie okropnie znudziła

O, aż tak nudno jest? W sumie lubię Myszkę oglądać, ale akurat do tej dramy się jakoś nie napalałam, i może dobrze :P

BeeMeR napisał/a:
Zaczęłam A dream within a dream ale szczerze mówiąc mam mieszane odczucia. Z jednej strony drama jest zabawna i stara się być niestereotypowa, z drugiej humor miejscami jest na siłę, mówią za szybko, wszystko jest w pośpiechu i czasem dziwacznie, uwaga mi miejscami kompletnie ucieka.

Planuję obejrzeć, bo Liu YuNing tam gra, a z chęcią go jeszcze gdzieś obejrzę i posłucham - byle drama miała dobre zakończenie, bo coś mi mignął filmik, że ma chłopak pecha i mu raczej dają słabe zakończenia :( I z tego co widziałam w filmikach to ma być jakaś satyra i na to się nastawiam :P Szkoda, że masz mieszane uczucia, ale może mi się uda trafić w gust :P

Fazę na Prisoner of Beauty mam ciągle - ale na razie oglądam sobie filmiki i słucham muzyki :P Na rewatch to jeszcze chwilę potrzebuję.

BeeMeR - Śro 30 Lip, 2025 16:04

Ja też lubię Myszkę, ale tu całość mnie pokonała. Spróbuj, niekoniecznie mamy taki sam odbiór :kwiatek:

Cytat:
ma chłopak pecha i mu raczej dają słabe zakończenia
ja tylko kojarzę dwie dramy w których umarł, w tym w jednej zakulisowo ale wiadomo było, że nie ma lekarstwa i nie ma rady - ale oba romanse były do iewnego stopnia bardzo ładne. No i dwie z happy endingiem, więc w sumie po połowie :wink:
Tu myślę, że postać w dramie umrze (bo oni tu wszyscy po kilka razy "umierają", a to sztylet, a to miecz, trucizna, strzała, o topieniu się (z obligatoryjnym kissu) nie wspominając), ale aktor którego poznajemy na początku będzie miał się dobrze. Ale to tylko domniemanie, nie znam spoilerów - trzymałam się daleko od mdl i yt żeby nie psuć sobie seansu.
Tak, to pastisz, i to grubymi nićmi szyty - daj mu szansę :kwiatek:
https://youtu.be/Umf3gb6fJDE?si=6MqQA82v6wUF3XYC

Trzykrotka - Pią 01 Sie, 2025 10:29

Zaczęły się sprawy kanałów i intryg poza pałacem i trochę zwolniłam tempo - ale nadal oglądam powolutku PoB. Państwo w drodze, pan w trybie wojskowym nie zauważa, że pani w trybie romansowym. Ale cóż dziwnego, już ich napadli i ona o mało nie wpadła do przepaści.
BeeMeR - Pią 01 Sie, 2025 11:19

Oglądaj, oglądaj, nawet jeśli tam jest trochę dłużyzn to warto :kwiatek:

Ja jestem po 10 odcinku Snu.
Drama jest taka sobie - są dobre sceny i takie na siłę. Pani mi się podoba, Główny i Drugi też, ale ich relacja nie do końca. Wątek romansowy mi (jeszcze?) nie kliknął, choć było już kilka ładnych wallkissów.
Generalnie główny ma dwa wcielenia, jako zuy książę i dobry Zorro w masce, mam wrażenie że ta pierwsza rola bawi aktora (i mnie :wink: ) bardziej :wink:

Z Anusią zaczęłam Meteor Garden
Pierwszy odcinek nie bardzo do niej przemówił, ale drugini trzeci już przechichrala :lol:

Aragonte - Pią 01 Sie, 2025 20:30

BeeMeR napisał/a:
Z Anusią zaczęłam Meteor Garden
Pierwszy odcinek nie bardzo do niej przemówił, ale drugini trzeci już przechichrala

O, bardzo jestem ciekawa Anusinych wrażeń :mrgreen:

Aragonte - Sob 02 Sie, 2025 15:16

Oglądam siódmy odcinek King od the Land, Junho od dawna trafiony zatopiony :serce:
I w tym odcinku jest urocze mrugnięcie do widza i aluzja do "The Red Sleeve" - Junho patrzy na pałac królewski i mruczy "dziwnie znajome to miejsce" :rotfl:

Trzykrotka - Sob 02 Sie, 2025 21:38

Aragonte napisał/a:
mruczy "dziwnie znajome to miejsce" :rotfl:

Prawda, to była chyba następna drama po Red Sleeves :-D

Mam malutki kawałek czegoś do posłuchania: Liu Yuning i Zhao Lusi śpiewają razem na jakimś koncercie. Jaki ona ma ładny głos :serce2:
On jest wokalistą, więc nic dziwnego, że też ma ładny, ale ona...
https://www.youtube.com/shorts/0ciWxOWTKDU

BeeMeR - Sob 02 Sie, 2025 23:26

Tak, ona ma ładny głos, tu piosenka z Long Ballad:
https://youtu.be/aBc7_DEuWaE?si=vHnOyeOss-F7t2ks

Trzykrotka - Nie 03 Sie, 2025 08:15

Przekroczyłam granicę 20 odcinka w PoB. Państwo wrócili do forum, pan ma już świadomość, że jest zakochany. Potwierdzał to sobie- prócz własnych uczuć- wieloma rozmowami że swoimi ludźmi, że mądrym doradcą, z tym śmiesznym grubym generałem, który też jest zakochany. Tylko oczywiście, jak Anię z Zielonego Wzgórza w niewłaściwej chwili znów dopada go myśl, że dziadek, ojciec i brat nie akceptują z z zaświatów jego uczuc.
Pani dzielnie znosi jego wyprowadzkę do biura i dzielnie dba o niego z daleka. Czym chyba sprowadza go na powrót do domu. Mądra z niej kobieta,

Aragonte - Nie 03 Sie, 2025 14:21

Trzykrotka napisał/a:
Prawda, to była chyba następna drama po Red Sleeves

Potem go jeszcze w strój królewski ubrali podczas tego udawanego ślubu :lol: A marynarką zafalował tak, jakby to był obszerny joseoński strój :lol:
Teraz z kolei uwodzi panią kulinarnie - i albo się mylę, albo tutaj z kolei jest mrugnięcie oczkiem do "Wok of Love", gdzie grał szefa kuchni :mrgreen:

BeeMeR - Nie 03 Sie, 2025 17:03

Trzykrotka napisał/a:
Mądra z niej kobieta,
Czego nie mogę powiedzieć o pannie ze Snu - im dalej tym bardziej jej nie lubię. Aktorka jest spoko, ale postać przemądrzała. Ona się znalazła w scenariuszu więc może wszystko, w tym próbować zabić głównego (nawet namawiać do tego jego alter ego w masce ;) ) i wszystko gra, ale jak on próbował ją zabić to musiał przepraszać po kilka razy. I taka tu panuje "kobieca" polityka (coś jak w Perfect Match) - kobiety mogą chcieć więcej i nikt im nie podskoczy, faceci muszą się korzyć, prosić i czekać aż pani się na cos zdecyduje. :czekam2:
Nie jest to mój ulubiony typ relacji damsko-męskich. :roll: No i w zarodku ubija potencjalną chemię między główna parą - przynajmniej ja jej nie widzę.
Jednocześnie stroje, muzyka, widowiskowość - to wszystko jest ładne. Natomiast gra nierówna - część postaci fajne i dobrze zagrane, w tym główne - część tak beznadziejnie, że się w głowie nie mieści. Pomysł ok, ale scenariusz imho słaby - na siłę. Już od kilku odcinków tylko przelatuję przez dramę, bo zainteresowanie straciłam już dawno, ale zerknę jak się kończy.

Loana - Pon 04 Sie, 2025 13:04

Trzykrotka napisał/a:
Mam malutki kawałek czegoś do posłuchania: Liu Yuning i Zhao Lusi śpiewają razem na jakimś koncercie. Jaki ona ma ładny głos :serce2:
On jest wokalistą, więc nic dziwnego, że też ma ładny, ale ona...
https://www.youtube.com/shorts/0ciWxOWTKDU

W zeszłym tygodniu przesłuchałam przez dwa dni dużo utworów Liu Yuninga i dzisiaj moja playlista Spotify "Odkryj w tym tygodniu" jest pełna chińskich piosenek, chyba wszystkie z dram sądząc po obrazkach do nich :P Bardzo mi się podoba głos Liu Yuninga i naprawdę lubię jego ballady, są świetne :) Do niego na pewno będę wracała przy słuchaniu muzyki, bo do reszty to niekoniecznie :P

W weekend próbowałam obejrzeć oprócz następnych kilku shortów chińskich (jeden zabawny się trafił i jeden z całkiem spoko historią, natomiast kilka tylko przeklikałam) do końca "Marry my husband" japońskie, ale jak utknęłam na połowie ósmego odcinka wcześniej to przesunęłam się tylko o kilkanaście minut... jakoś straciłam zainteresowanie tą dramą, zrobiła się tylko bardziej niezrozumiała niż wcześniej, plus wiem, że na koniec ósmego odcinka będzie "noble idiocy" i się próbuję przekonać do tego, że chcę to obejrzeć... no nie idzie mi.
Obejrzałam za to tajską WWWSK do odcinka 9, całkiem ciekawie się ogląda wykonanie tej historii w tym klimacie - pozmieniali trochę kulturalnego podejścia i będzie konflikt z rodzicami, bo to już powoli widać jak się rodzi, ale mam nadzieję, że jakoś to pójdzie. Sekretarka tajska jest ładna i miła, ale daleko jej do profesjonalizmu ParkMinYoung, natomiast szef tajski nawet bardziej mi się podoba niż ParkSeoJoon - głównie przez to, że jest taki bardziej "ludzki" i przyjemny (wizualnie też jakoś bardziej mi podchodzi :P ). Postacie drugoplanowe w porównaniu z koreańską wersją na początku wypadały okropnie, teraz jest trochę lepiej jak im więcej "treści" dodali - ale jakąś ich specjalną fanką nie zostanę, sporo z nimi przewijam, bo po prostu są nudni :P Za to brata głównego nie cierpię bardziej niż nie lubiłam koreańskiego :P Ciekawe, że dało się go zagrać jeszcze bardziej nieprzyjemnie :P

Trzykrotka napisał/a:
Przekroczyłam granicę 20 odcinka w PoB. (...)
Pani dzielnie znosi jego wyprowadzkę do biura i dzielnie dba o niego z daleka. Czym chyba sprowadza go na powrót do domu. Mądra z niej kobieta,

Bardzo mądra :) I świetnie napisana, bo ma swoje wady i czasami się myli - naprawdę bardzo realna postać. Bo w końcu w niedziele mnie naszło, że sobie przypomnę coś z pierwszego odcinka "Prisoner of Beauty" i jak siadłam do niego to skończyłam w nocy na 11 :P I jakoś bardzo dużo nie przewijałam, bo te sceny zwłaszcza głównej pary są naprawdę bardzo dobrze rozegrane. Dialogi, spojrzenia, wyrazy twarzy - to wszystko naprawdę świetnie zrobili! To będzie serial, do którego na pewno będę wracała, zwłaszcza, że ma tyle "ładnych" scen z głównymi. Nie przeszkadzają mi, że są czasami zbyt bajkowe - pasuje mi to do całej konwencji. Przy trzecim oglądaniu zauważyłam kilka przyjemnych interakcji i oznak budzących się uczuć głównej pary, plus parę drobiazgów, do których można się przyczepić - np to, że główny i generałowie wszędzie chodzą w tych zbrojach :P Ale to serio drobne szczegóły, całościowo to porządnie wykonana drama :)
Aragonte - chodź obejrzeć, może też Cię najdzie na flufanie z nami :P

Aragonte - Pon 04 Sie, 2025 15:12

Loana napisał/a:
Aragonte - chodź obejrzeć, może też Cię najdzie na flufanie z nami :P

A nie odmówię, tylko gdzie to można obejrzeć? :wink:

W King of the Land jest teraz raczej nudnawo - trochę trudno o emocje, kiedy para się już dogadała i konfliktów w zasadzie nie ma :-P Ale jakoś dociągnę do końca, najwyżej z przewijaniem. Ale trzeba przyznać, że główni mają ładne kissy :wink:
I było trochę zabawnych scen, na szczęście.

Trzykrotka - Pon 04 Sie, 2025 15:14

Ja oglądam na YT
Aragonte - Pon 04 Sie, 2025 15:15

Oki, poszukam :-)
Loana - Pon 04 Sie, 2025 15:36

Aragonte napisał/a:
Loana napisał/a:
Aragonte - chodź obejrzeć, może też Cię najdzie na flufanie z nami :P

A nie odmówię, tylko gdzie to można obejrzeć?


Na Viki: https://www.viki.com/tv/4...beauty#episodes
chyba jeszcze nie wszystkie odcinki mają polskie tłumaczenie - nie sprawdzałam, bo w sumie jadę na angielskich jak złapałam niedokładne tłumaczenie na polski w początkowych odcinkach :P

Trzykrotka napisał/a:
Mam malutki kawałek czegoś do posłuchania: Liu Yuning i Zhao Lusi śpiewają razem na jakimś koncercie. Jaki ona ma ładny głos :serce2:
On jest wokalistą, więc nic dziwnego, że też ma ładny, ale ona...
https://www.youtube.com/shorts/0ciWxOWTKDU

Jeżu, jakie to jest piękne!!! I nigdzie nie mogę znaleźć pełnej wersji :( Znalazłam na spotify inne wykonanie, ale chciałam akurat Liu Yuinga... już nawet wyłapałam, że on na Spotify zapisuje się 摩登兄弟劉宇寧, a piosenka nazywa się "杀死我的孤独", ale nigdzie nie widzę tego wykonania w całości i słucham tylko fragmentu :(
Edit: po przesłuchaniu i obejrzeniu po -dziesiąty raz też dochodzę do takiego wniosku, jak jeden z komentarzy napisał - że to jest remiks dwóch występów połączony w jeden fragment przez AI. Bo raz, że głos brzmi bardzo czysto w tym wykonaniu, a dwa - to są dwa różne eventy pokazane :P Szkoda, bo to naprawdę świetne zestawienie :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group