To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

BeeMeR - Nie 03 Lip, 2016 08:38

Skończyłam wczoraj 13 odc. Zwierciadełka - trzecie 20 min było najciekawsze :mrgreen:
jest nadzieja dla dramy. ;)
Królowa ma fatalny wytrzeszcz, ale postać dorasta do nowych decyzji :oklaski:
Bardzo ładna scena wspólnego robienia eliksiru przez główną parę - w milczeniu - chyba tak znacznie lepiej niż dawać im np. przekomarzanki słowne.

Agn - Nie 03 Lip, 2016 09:35

Trzykrotka napisał/a:
Agn, dawaj tego spamu Junkowych ile tylko znajdziesz! Drama już niedługo. Trzeba się nastroic.

Jak tylko coś będę miała, to na pewno się podzielę. :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 03 Lip, 2016 11:30

Mam poważne obawy, że Zwierciadelko okaże się w połowie zająłem, ale zamierzam walczyć. Mam 14 do obejrzenia i obejrzę, jak tylko Gosia znudzi się tabletem :mrgreen: Zapowiada się deszczowa, leniwa niedziela, w sam raz na oglądanie.
BeeMeR - Nie 03 Lip, 2016 14:10

Cytat:
Mam poważne obawy, że Zwierciadelko okaże się w połowie zająłem
Czym? zakalcem? Pewnie tak, ale oby choć w połowie było tak ładne i ciekawe jak z początku. :trzyma_kciuki:

Ja tymczasem skończyłam moje "Nocki" - przesympatyczna drama. Romans spokojny, schematyczny i bez porywów ale ciepły, kryminał: dzieła sztuki, złodzieje i policjanci spoko, drudzy spoko - oboje, a ja dość rzadko potrafię polubić Drugą. Takie sympatyczne w dużej mierze pleple :mrgreen:

Admete - Nie 03 Lip, 2016 14:20

Ile Zwierciadło ma mieć teraz odcinków? Powybierałam sobie KRW z tych odcinków Doctors, które sa. Jaka szkoda, że nie gra w czymś innym. Lubię na niego patrzeć jak gra. Najgorszy jest ten wątek podgryzania się przez kobiety. Strasznie to sztampowe. Mogli iść w kierunku życia lekarzy w praca i poza nim. Daliby radę, po co od razu ta nienawiść ze strony dawnej koleżanki, po co odymanie usteczek. PSH nie denerwuje, ale też nie porywa. Minę to ma jednak taką samą jak w Pinokiu. No nic, Agn liczę, że mi dasz namiar na jakieś ładne sceny z KRW :) Zostaję przy Beautiful Mind i Wanted.
Aragonte mi donosi, że jest już przy 9 odcinku Pied Piper i się jej podoba. Negocjator jest jak ogr, ma warstwy ;)

Aragonte - Pon 04 Lip, 2016 01:31

No i zabrałaś mi mój tekst o ogrze z Pied Piper :lol:
Jestem przy 10. odcinku, dziewiątkę oglądałam dziś w autobusie do W-wy, następnego nie ruszyłam podczas drogi, bo bateria w lapku prawie wysiadła. A znowu był taki ładny cliffhanger :excited:
Drama nie wessała mnie tak mocno jak Signal, to znaczy nie wzbudziła tak silnych emocji, ale bohater jest baaardzo interesujący :mrgreen: Uczłowieczył się (nawet prawie do granic histerii, kiedy wystraszył się, że zacukano kobietę z jego drużyny, a potem ofukał ją mocno, że jakim prawem nie odbiera telefonu, skoro żyje :lol: ) i można go lubić (to do Agn), ale od początku wzbudzał we mnie przekonanie, że jest mocno skomplikowany i wielowarstwowy, niełatwy do rozgryzienia. Lubię takie postacie.
Genialną miał przemowę w sądzie podczas rozprawy, w której oskarżoną była zgwałcona kiedyś dziewczyna - chapeau-bas, chyba trzy razy to sobie cofnęłam. Mocne, przejmujące, świetne :oklaski: :oklaski:
Dziewczyna wypada dużo lepiej niż w Nine (oceniam na podstawie tych paru odcinków, które widziałam), tam mnie jakoś denerwowała.

Agn, spam z Junkim zawsze chętnie obejrzę :mrgreen:

I jaki piękny wachlarz! :serduszkate: Można gdzieś podobny kupić?

BeeMeR - Pon 04 Lip, 2016 07:31

Aragonte napisał/a:
jaki piękny wachlarz! :serduszkate: Można gdzieś podobny kupić?
Pod Jubilatem były jeszcze ze dwie sztuki :kwiatek:
Admete - Pon 04 Lip, 2016 07:34

Aragonte napisał/a:
a potem ofukał ją mocno, że jakim prawem nie odbiera telefonu, skoro żyje :lol:


Pisałam wam też o tym, bardzo mi się to podobała. A ona mu na to, że dopiero teraz się zorientowała, że jednak żyje ;)

Aragonte napisał/a:
Genialną miał przemowę w sądzie podczas rozprawy, w której oskarżoną była zgwałcona kiedyś dziewczyna - chapeau-bas, chyba trzy razy to sobie cofnęłam. Mocne, przejmujące, świetne :oklaski: :oklaski:


Też oglądałam kilka razy i jeszcze do tego wrócę. 11 i 12 odcinek są bardzo dobre i mają taki filmowy nastrój. Poza tym dostaniesz trochę historii negocjatora z przeszłości. I rzeczywiście da się go lubić jakkolwiek jest do końca specyficzny :)

Trzykrotka - Pon 04 Lip, 2016 07:59

Jestem po maratonie Lusterkowym. Obejrzałam wczoraj na akord 3 odcinki i nie wiem, czy mi to już nie wystarczy. W normalnych warunkach byłoby już po wszystkim. I nawet widać ślady tego pierwotnego zakończenia. Nie ogląda się źle. Dużo się dzieje. Tylko, że 'dzianie sie' nie oznacza prawdziwej akcji, bo ta IMO trochę buksuje i miesi się ciągle w jednym miejscu. Co ekipa wyświetleń Szamanka jeden punkt, to ona zyskuje następny. Dwa kroki w przód, jeden w tył. I tak w kółko. Podejrzewam, że mocny konflikt osobisty utrzymalby to jakoś w ryzach, ale tu go nie ma. Nie ma ani synowsko-ojcowskiego (Cordon-hyung Czarna Perła) ani matczynego (królowa-ksiezniczka) ani zawiedzionej przyjaźni (Cordon-jego przyboczna) ani królewskich pragnień o byciu dobrym królem, choć król ładnie grał. O wątku miłosnym nie ma nawet co mówić - byłby ładny, gdyby była inna obsada. Szkoda też, że wszystko dzieje się w obrębie pałacu. Zniknęły piękne plenery nawiedzonego lasu i wioski.
Jest taka masa rzeczy do oglądania, że chyba doogladam Goni Shim a końcówkę Lusterka zobaczę kiedy będzie komplet odcinków.

BeeMeR - Pon 04 Lip, 2016 08:27

Mnie jakoś do Lusterka też nie ciągnie jak wcześniej ale powolutku dokończę. Drama jednakże straciła u mnie priorytet nocny :P
Do Tree już chyba nie wrócą - a może kiedyś w przelocie - raczej jednak już nie. Nie ciągnie mnie w ogóle.

W kwestii plenerów, "dziania się" i ładnych obrazków mam nową dramę na tapecie: Bichunmu :mrgreen:

Wygląda na epicką, wielce dramatyczną opowieść po części miłosną - w sam raz dla mnie :mrgreen:
W migawce wstępu syn opowiada o swoich walecznych rodzicach, co to samowtór potrafili rzucić się na wroga pod gradem strzał ;) To chyba nie ma prawa zakończyć się dobrze ;)


XIIIw n.e. (zachywconam ;) ). Książę jakiś-tam wygnany został albo porwany do tychże Chin przez dynastię Won, co to uciska/niewoli Gogureyo, wraz z nim Generał jakiś-tam-inny, ojciec głównego bohatera. Generał jest właścicielem miecza Bi Chun Shin Gi (Latający Sztylet), wspaniałej broni o której powiadają, że właściciel zostanie panem świata, nic więc dziwnego, że źli chcą go zdobyć. Napadają na dom Generała niedługo po narodzinach jego syna, cudem ocalałego przez sługę. Generał po dramatyczniej walce ginie wraz z małżonką (nawet się trochę wzruszyłam, oby głównym się to udało również gdy przyjdzie ich czas :trzyma_kciuki: ), nie jestem pewna czy tytułowy miecz trafia do Złych (bo Generał nim walczył) czy jednak uratowany został przez sługę (bo 20 lat później Źli wciąż chcą zdobyć Bichun :mysle: ) a może to coś jeszcze prócz miecza :mysle:


W każdym razie drama przedstawia obligatoryjne tragiczne niemowlęctwo bohatera w 10 min za com jej wdzięczna :mrgreen:

BeeMeR - Pon 04 Lip, 2016 08:59

Bichunmu c.d.

Migisiem minęło 20 lat - żadnych dziecięcych odcinków, super :mrgreen:

Ona spaceruje po lesie wystrojona jak na odpust, on ucieka przed czającym się malowniczo szpiegiem - nieuniknione bum i już leżą w swoich ramionach na polanie ;)
To musi być miłość, bo rasowy Koreańczyk niezależnie od wieku w którym się narodził XIII czy XXI ma prawo wpaść tak tylko na Swoją Wielką Miłość - no ewentualnie na Druga, jeśli serce ma już zajęte przez SWM. Tu mamy ani chybi opcję pierwszą ;)



Panna żąda przeprosin za ciąganie po krzakach w stylu Iljimae, zatukanie buzi itp. grę wstępną, a nieustatysfakjonowana ich stylem przy kolejnym spotkaniu popycha go na farby, niszcząc mu ubranie. Zbiegiem okoliczności on się udaje po nowe - a tam ona - on się focha i nie chce u niej zamawiać - ona przeprasza - i tak dochodzimy do bardzo ładnej sceny brania miary (odwrotnie niż w Arang ;) ) :serduszkate: A dopiero potem on jej mówi, że zamawia szaty dla wuja :P

BeeMeR - Pon 04 Lip, 2016 09:56

Miejscowy Zły (płotka przy tych prawdziwych złych pełną gębą), nachodzi pannę, w zamian za dług pragnie z niej zrobić swoją konkubinę (a to nowość :wink: ), ale jego słudzy zostali rozpędzeni przez Głównego - bambus kontra 4. miecze ;) - nota bene - walki są ładne kontaktowe, plus latająco-znikające (tajna sztuka walki), ale nie tak głupio wymieszane jak w Tree, tylko albo jedna albo druga wersja.


Oczywiście panna została porwana ponownie, gdy nie miała kawalera i u boku, więc ten wpada do Płotki otwierając wrota w stylu Aragorna i robiąc kolejny rozpier... Aż tu odzywa się Możny Gość Płotki - co to będziemy go potem zwać Drugim - że chciałby walczyć z młodym narwańcem - walczą niemal równo poziomem ale Główny wygrywa, więc Drugi każe go honorowo wypuścić z panną i płaci jej dług.


Pierwszy i Drugi idą na soju i zostają przyjaciółmi, wraz z panną chodzą sobie w giezłach po łąkach i górach - uczą ją władać mieczem - idylla maleńka taka ;)


Szczęście zakłóca powrót Ojca panny (wrogi generał mongolski, Tarooga) i brata przyrodniego (póki co najciekawszy z obsady, bo Główny - Jo Jin Mu jest postawny i ma piękny, głęboki głos :serce: , ale aktorsko jest tu nieco wyblakły - tj. jest bardziej filmowy niż dramowy, nie bardzo pasuje na młodzieńca, ale przynajmniej nie próbuje się zgrywać jak w Empress Ki - ufam, że jako dorosły facet spokojnie będzie mi się lepiej widział - ani chybi będzie przeskok czasoprzestrzenny już lada chwila bo z nagła objawiony po latach tatuś chce pannę zabrać ze sobą gdzieśtam.



Główna para spotyka się więc ukradkiem na łące, wyznaje miłość i wymienia pocałunek - na oczach Drugiego, który od początku widzi ich spojrzenia i emocje.

Aragonte - Pon 04 Lip, 2016 10:17

BeeMeR, wygląda to ciekawie :mrgreen:

Admete napisał/a:
Też oglądałam kilka razy i jeszcze do tego wrócę. 11 i 12 odcinek są bardzo dobre i mają taki filmowy nastrój. Poza tym dostaniesz trochę historii negocjatora z przeszłości. I rzeczywiście da się go lubić jakkolwiek jest do końca specyficzny :)

O jego przeszłości trochę już było. Klasyka, nieobecny tatuś sukinsyn :?

Ładna była też rozmowa dowódcy SWAT z żoną (szamanka z Oh My Ghost :mrgreen: ) podczas rozbrajania bomby, kiedy pytał ją o ulubiony kolor pod pretekstem chęci kupienia jej kompletu ładnej bielizny (a patrzył na druciki w bombie i klął na głos, że powinien bardziej uważać na odpowiednich zajęciach :-P ).

BeeMeR - Pon 04 Lip, 2016 10:17

Drugi (z rodu Namgoong, jak sunbae z Gong Shim ;) ) wraca do siebie obdarowawszy Pierwszego (Yoo) mieczem i dozgonna przyjaźnią,


słabowita matka panny (Tarooga) dogodnie umiera, panna zostaje wywieziona w głąb Chin - Shao Xing, aż sprawdziłam ;) )
https://pl.wikipedia.org/wiki/Shaoxing
Przedtem Główny omal nie zostaje ukatrupiony przez Brata cudną maczetą, panna łamie jadeitowy wisior na pół i jedną część daje ukochanemu, Główni umawiają się sensownie - każdego 15-tego dnia miesiąca ona będzie go wypatrywać przy najstarszej świątyni w mieście. Panna okazała się bękartem (no proszę, raz panna a nie facet ;) ), macocha jej nie znosi, brat kocha.



Na głównego i Sługę napada stado zamaskowanych ninja celem zdobycia Bichuna,


No, pospamowałam dwa pierwsze odcinki :mrgreen:
Teraz już pewnie zapał mi oklapnie (tj. pożyjemy-zobaczymy ;) )

Trzykrotka - Pon 04 Lip, 2016 13:08

Bardzo pierwsza klasa to streszczenie i czuję, że faktycznie drama w sam raz dla uciechy BeeMer i naszej :oklaski:
Ja mam miejsce na nową po OHY i oczywiście klęskę urodzaju.... Nie wiem od czego zacząć. Biorę chyba Doctors dla towarzystwa. I sprawdzę Uncontrollably Fond, bo się zaczęło. Ale kuszą mnie i kryminały. Ach, co tu robić, co robić? :lol:
Dziewczyny, z góry przepraszam za literówki i dziwne słowa. Ze smartfonu pisze się źle.

BeeMeR - Pon 04 Lip, 2016 13:27

Trzykrotka napisał/a:
Ja mam miejsce na nową po OHY i oczywiście klęskę urodzaju.... Nie wiem od czego zacząć. Biorę chyba Doctors dla towarzystwa. I sprawdzę Uncontrollably Fond, bo się zaczęło. Ale kuszą mnie i kryminały. Ach, co tu robić, co robić? :lol:
Sprawdzaj wszystko - możesz dorzucić jeszcze A thousand days' promise ;)
Ania ponoć też zaczęła, jest w pierwszym odcinku i mówi że on ją albo opinkala albo się migdalą ;)

Kto wie czy i ja nie dołączę, bo nie wiem czy Gong Shim nie spasuję - Andante mnie dalej drażni głupim noble idiocy, rozciągniętym nieco zbyt długo - jak jojczył babci powody to wymiękłam :czekam2:
Czebola lubię i cieszę się, że odkrył prawdę o rodzinnej tajemnicy - GS też lubię - dla tej dwójki oglądam :mrgreen:

Admete - Pon 04 Lip, 2016 14:52

Ja myślałam, ze już dziś będzie ta nowa drama tvN z duchem, ale widzę jakieś resztki po Miss Oh...szkoda. Gong Shim obejrzę hurtem jak będzie całość. Powybieram pasujące mi sceny. Ostałam się na trzech aktualnych serialach. To niewiele jak na wakacje. Good wife się zacznie w sobotę chyba. Sprawdzę.
Agn - Pon 04 Lip, 2016 14:54

Zaraz się odniosę do wszystkiego, coście napisały, przeczytam streszczenia etc., ale najpierw...
MOJE SERCE...!!!

Admete - Pon 04 Lip, 2016 14:55

Robiłam sobie ostatnio powtórki z Gunmana - takie wybiórcze ze scenami akcji :)
Aragonte - Pon 04 Lip, 2016 15:08

Jaki piękny Junki :serduszkate:

Admete, jak ci się podobała scena z rozbrajaniem bomby w PP? :wink:
BTW w nocy dojechałam do 11. odcinka i poszłam spać - PP się objawił :wink: No to moja rezerwa wobec tego bohatera była słuszna :-P

Agn - Pon 04 Lip, 2016 15:22

Admete napisał/a:
No nic, Agn liczę, że mi dasz namiar na jakieś ładne sceny z KRW

Na pewno ci o nich doniosę. Obiecuję! :)
Cytat:
Agn, spam z Junkim zawsze chętnie obejrzę

To popatrz na to cudo powyżej. A sprawdzałaś dziś lodówkę i zamrażarkę? ;)
BeeMeR napisał/a:
W kwestii plenerów, "dziania się" i ładnych obrazków mam nową dramę na tapecie: Bichunmu

*mości się wygodnie w fotelu, nim zabierze się do czytania*
*na wszelki wypadek odsuwa czereśnie*
:mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
W każdym razie drama przedstawia obligatoryjne tragiczne niemowlęctwo bohatera w 10 min za com jej wdzięczna

Niemowlęctwo? A co z okresem m/w "lat 10" i nastolęctwem? Bo tu wypływają jakieś dzieci przeznaczenia, zaginione rodzeństwo czy insze dziedziczenie tronu przez niczego nieświadomych smarkaczy. ;)
BeeMeR napisał/a:
Migisiem minęło 20 lat - żadnych dziecięcych odcinków, super

Łe? ;)
BeeMeR napisał/a:
i tak dochodzimy do bardzo ładnej sceny brania miary (odwrotnie niż w Arang ) A dopiero potem on jej mówi, że zamawia szaty dla wuja

:lol: Co ona na to? ;)
BeeMeR napisał/a:
Główny wygrywa, więc Drugi każe go honorowo wypuścić z panną i płaci jej dług.

O, to ciekawe rozwiązanie. I co? Tak sobie spłacił bez niczego? W sumie proponuję twórcom dram stosować je w kolejnych historiach, gdzie panna zasuwa na fefnastu etatach usiłując spłacić nabyte "na zeszyt" 500 lat temu ogórki w warzywniaku.
BeeMeR napisał/a:
No, pospamowałam dwa pierwsze odcinki

Teraz już pewnie zapał mi oklapnie (tj. pożyjemy-zobaczymy )

Istnieje szansa, że polecisz przewijająco przez resztę i doniesiesz, co dalej? :D
Trzykrotka napisał/a:
Biorę chyba Doctors dla towarzystwa.

:cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2:
Trzykrotka napisał/a:
I sprawdzę Uncontrollably Fond, bo się zaczęło.

Już jest? Mus zerknąć...
BeeMeR napisał/a:
Ania ponoć też zaczęła, jest w pierwszym odcinku i mówi że on ją albo opinkala albo się migdalą

Bo to prawda. On się do niej nie rzuca tylko w łóżku, w każdej innej scenie ciągle się kłócą.
Potem jest jednak nieco lepiej (3 odcinek za mną). Tzn. lepsze są między nimi stosunki, bo nie są razem (i się nie stykają nawet przypadkiem ze sobą - jest dużo wspomnień, co było w tym romansie).

Aragonte - Pon 04 Lip, 2016 15:25

Agn napisał/a:
To popatrz na to cudo powyżej. A sprawdzałaś dziś lodówkę i zamrażarkę? ;)

Na cudo powyżej już patrzyłam z zachwytem :serduszkate: :serduszkate:
Zamrażarki nie posiadam, a do lodówki do niestety obiekt się nie zmieści, zwłaszcza że finał naszej wymiany esemesowej był taki, że zmarznięty Pięknooki wygrzewał się pod twoją kołderką :-P A nie wierzę, nie wierzę, abyś go tak łatwo wypuściła :-P

Agn - Pon 04 Lip, 2016 15:28

*rechocze nieprzystojnie na samo wspomnienie* :rotfl:
BeeMeR - Pon 04 Lip, 2016 15:49

Agn napisał/a:
I co? Tak sobie spłacił bez niczego?
Owszem - dla Drugiego to jak za waciki, bogaty jest ;)
Panna z niedołężną acz piękna matką klepały biedę, aż sobie ojciec o nich przypomniał, łaskawca, po latach.

Cytat:
Istnieje szansa, że polecisz przewijająco przez resztę i doniesiesz, co dalej? :D
Kochana, na obecnym etapie to ja ją obejrzę, bo mi się podoba (przewijać to będę Gong Shim :P a kto wie, czy nie Lusterko :P ) - serio serio. Póki co jest ciekawie a aktorzy nie straszą. Panna tylko czasem nie domyka buzi, ale ne zawsze - dam radę ;) .
Nie wiem czym drama nagrzeszyła w późniejszym etapie, albo raczej z czym konkurowała, bo ratingi spadły drastycznie w drugiej połowie i chyba ją skrócono o tydzień bo ma 14 odcinków :mysle:

Junki na plakacie piękny :serce2: i straszny ;)

Agn - Pon 04 Lip, 2016 15:51

BeeMeR napisał/a:
Owszem - dla Drugiego to jak za waciki, bogaty jest

Też chcę być tak bogata, by móc sobie sprawić takie drogie waciki...
BeeMeR napisał/a:
Kochana, na obecnym etapie to ja ją obejrzę, bo mi się podoba (przewijać to będę Gong Shim a kto wie, czy nie Lusterko ) - serio serio. Póki co jest ciekawie a aktorzy nie straszą. Panna tylko czasem nie domyka buzi, ale ne zawsze - dam radę

Jeeeeee!!! *już się cieszy na dalsze doniesienia*
BeeMeR napisał/a:
Junki na plakacie piękny i straszny

Mhmm... :serduszkate: Umyślam, czy nie rzucić propozycją wspólnej inauguracji dramy (jak tylko pojawią się napisy). Tylko czy będziecie chciały? I będziecie miały czas? :flirtuje1:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group