To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...

Admete - Pią 08 Gru, 2017 06:59

Zbieram Black Night. Spam piękny w obu przypadkach. Robota sobie odpuszczam, bo nie lubię Nefryta. Temat też mi nie pasuje.
Trzykrotka - Pią 08 Gru, 2017 07:06

Ja postanowiłam dać Nefrytowi szansę, może już ostatnią. Temat nie jest dziwniejszy od Koszmita i podobnych. Na pewno spróbuję, nie mówię, że zostanę. Zbieram też Jugglers. Black Knight spróbuję na tej samej zasadzie.
Admete - Pią 08 Gru, 2017 07:14

W Jugglers dużo krzyku i jakieś takie pomieszanie. Odpuszczam. Secret Forest doceniony za granicą:

Cytat:
“Forest of Secrets” (also known as “Stranger”) made the list for Top 10 International Dramas selected by the New York Times!

The New York Times recognizes 30 TV programs every year, selecting 10 aired in the United States, 10 international shows, and 10 best shows that ended in 2017.

“Forest of Secrets” is the only Korean work that made it onto the list.

Movie critic Mike Hale commented on the work, “The murder mystery ‘Stranger’ has less of the usual awkwardness and obviousness of many South Korean dramas as well as another big advantage: It stars the immensely likable Bae Doo-na as a fearless cop.”

“Forest of Secrets” was writer Lee Soo Yeon’s debut work. The plot is about a loner prosecutor named Hwang Shi Mok who meets a warm-hearted detective named Han Yeo Jin.

Congratulations to “Forest of Secrets”!

Wzięte z soompi.

Agn - Pią 08 Gru, 2017 09:17

Trzykrotka napisał/a:
Black Knight spróbuję na tej samej zasadzie.

Mnie się póki co dobrze oglądało i czekam na dalsze odcinki. :) Najwyżej będę wam spamować. :P

Daj znać, jak z tym Robotem. Jakoś... Nefryt chyba dla mnie istnieje na drugim planie.

Aragonte - Pią 08 Gru, 2017 10:29

Admete napisał/a:
Congratulations to “Forest of Secrets”!

Gratulacje! :oklaski:

Podejrzałam sobie początek Blacka (Admete, kupiłam już wszystkie odcinki w wersji makro, które były, jakby co :wink: ) i stwierdzam, że fabularnie jest nieźle (zwłaszcza teraz, kiedy już wiem, kto jest kim, i lepiej łapię powiązania), problematyczne jest czasem poczucie humoru scenarzystki (Koreańczyków?). Ale chyba sobie obejrzę od początku :wink: Nadal wolałabym, że 444 i ogółem zaświatowe motywy pojawiły się nieco wcześniej, ale co do Blacka, to pewnie scenarzystka chciała zbudowac mocny kontrast dla jego postaci, pokazując najpierw ciapowatego nieco detektywa Hana (którego żołądek odmawia posłuszeństwa za każdym razem, kiedy odnajdują zwłoki, który boi się strzelać itd.). Dało jej to punkt wyjścia do późniejszych gagów z udziałem Blacka i jego kolegów z pracy. Nie jest to wyrafinowane poczucie humoru, ale no cóż, to drama rozrywkowa, a nie ambitna produkcja :-P
Na pewno nieźle zaplątała wszystkie wątki z przeszłości i teraźniejszości. Jeśli nie zepsuje zakończenia, to uznam Blacka za naprawdę udaną dramę (choc mającą swoje wady, oczywiście).

BeeMeR - Pią 08 Gru, 2017 11:11

Oglądam Iry 5

Nie miałam problemu z imieniem głównego bohatera, tylko ja je sobie przerobiłam z Hyeon na Hyun (jak Hyun Bin) dla łatwiejszego przyswojenia - no i podobnie jest z Hyukiem, czasem też zapisywanym jako Hyeok.
SIG jest uroczy (i bardzo zgrabny) :serce: , Nara jest pomyłką obsadową, ech. :czekam2:
dobra, wiem, powtarzam się...

ploteczki:
https://www.dramafever.co...ram-are-dating/

Aragonte - Pią 08 Gru, 2017 11:52

BeeMeR napisał/a:
SIG jest uroczy (i bardzo zgrabny) :serce:

Potwierdzam :serduszkate: W sumie to nie ukrywajmy, wzięłam się za IRY dla niego :wink: I pewnie przyćmił mi nieco usterki tej dramy.

Trzykrotka - Pią 08 Gru, 2017 12:08

BeeMeR napisał/a:
Nara jest pomyłką obsadową, ech. :czekam2:
dobra, wiem, powtarzam się...

Co do ploteczek to :oklaski: i szczęścia zyczę :serce:
Jestem zła na Na Rę, bo o ile przy pierwszym seansie po prostu nie zwracałam na nią szczególnej uwagi, to teraz mnie okropnie drażni. Zabija mi w dużej mierze radość oglądania panów. Na In Guka świetnie się patrzy. Boguś miał w 5 odcinku znakomitą scenę, w której kamera pokazywała jego twarz w dużym zbliżeniu, kiedy za jego plecami Ji An wygłosiła jakąś uwagę na jego temat. Boguś pięknie zagrał - dosłownie mikroekspresją, minimalną zmianą skrzywienia ust, zmrużeniem oczu - fakt, że ta uwaga go dotknęła. Piękne, to w tej dramie lubię. Sprawy też lubię, choć ta z zemstą młodego chłopaka na zabójcach rodziny i jego spotkaniem z ojcem w więzieniu była w moich oczach nieco mniej ciekawa niż zabójstwa kobiet jednego typu urody.
Na Ra niestety dokłada sporo z siebie do roli, co daje przykry efekt głupoty i nadekspresji. Jak kiedy straszy Hyuna (łatwiej tak, rzeczywiście :kwiatek: ), że go załatwi sztukami walki jeśli będzie próbował się do niej zbliżać (a na obecnym etapie on jest tak nią zainteresowany, że hej :czekam2: ) albo kiedy wychodzi do niego przed dom, kiedy on patrzy na gwiazdy. Wychodzi i od razu wyjmuje mu z ręki puszkę z napojem i pociąga z niej łyk :obrzydzenie:
To ma zapewne jakoś charakteryzować postać jako bezpośrednią i impulsywną, ale mnie dokłada wkurzu - nie lubię takich osób w życiu, na ekranie też mi się nie podobają.
Mam wrażenie, że z czasem się poprawiła, albo że ta rola jej nie leżała. Grała teraz w dramie Come Back Couple i ludzie się nią zachwycali. Na policjantkę się nie nadaje, do rom-komów i obyczaju bardziej

BeeMeR - Pią 08 Gru, 2017 12:18

Trzykrotka napisał/a:
Boguś miał w 5 odcinku znakomitą scenę, w której kamera pokazywała jego twarz w dużym zbliżeniu, kiedy za jego plecami Ji An wygłosiła jakąś uwagę na jego temat. Boguś pięknie zagrał - dosłownie mikroekspresją, minimalną zmianą skrzywienia ust, zmrużeniem oczu - fakt, że ta uwaga go dotknęła.
Ta scena (między panami wymieniającymi poglądy nt. greckich filozofów :lol: ) miała więcej chemii niż wszelkie pokładanie się Nary koło śpiącego InGuka, przyciskanie się do niego w szafie itd. Doszłam do wniosku, że Buguś i InGuk są moim OTP w tej dramie :wink: No i Brewka na trzeciego ;)
Oj tak, rozczarowanie z tego, że "nie jest na tyle ważny by być zapamiętany" było zagrane znakomicie (że nie wspomnę o złowieszczym piciu herbatki ;) ) - oczywiście dopiero za winklem kot został odwrócony ogonem - że może nie pamięta się tych ważnych rzeczy/osób.
Wiem już, jak policjantka jest wmiksowana jest w główny watek, będę mogła z tym większą swobodą przewijać ją kiedy uznam to za stosowne :P Dziewczynce mogę współczuć, stalking zrozumieć, ale dorosła w dalszym ciągu jest jedną z najgłupszych heroin dramalandu - panna z Cantabile wprawdzie bije ją na głowę, ale cóż to za pociecha :roll:
(jak nie wie nic o w/w filozofach to mogła się choć nie odzywać i wstydu sobie nie robić przy dwóch mądrzejszych (i piękniejszych ;) ) panach :czekam2: )


Trzykrotka napisał/a:
Na policjantkę się nie nadaje, do rom-komów i obyczaju bardziej
W pierwszej połowie Fated wypadła dobrze, druga połowa mnie okrutnie zmęczyła (choć przewijałam) no i tam już za grosz nie grała tylko wytrzeszczała te wielkie oczy.
Aragonte - Pią 08 Gru, 2017 12:27

Może faktycznie rola jej nie leżała.

Black cd.
Admete, taki koncept wydłubałam na DB w komentarzach pod 15. odcinkiem, może coś w tym jest? Daję w spoilerze, bo to już może być solidny spoiler.
Spoiler:
I have a feeling the current Leo is actually Loser.
My guess is Leo died of overdose that day when Moo-gang went to the hotel room and didn’t save him. Loser was supposedly going to look for Leo. So ended up he enter is body.
Why Haram can’t see the shadow in Leo is because Loser is Black’s partner and they are supposed to collect Haram’s soul.
Haram did say that she can’t see her own shadow.

Good point!! I think this is why this Leo seems a bit nicer than past Leo - who bullied Loser and who, at one point, used violence in an attempt to force Tiffany into his van. Post Loser's escape, I think the only time Leo seemed like an asshole was in his interaction with Loser's ex-gf. If Loser's in there, I hope he can stay.

I will support that theory that Loser is in Leo’s body. For me this is a plausible theory. You know that feeling of bewilderment after you realized the person whom you had been protecting from the very beginning is Loser himself. Its really a kind of exciting twist to the story. This could answer one of my concerns of why Leo seem not to bother about all the killings that is going on around him and why does he seem like he got amnesia about his past life. And one more hint, remember Leo saved that writer woman on rooftop who wants to commit suicide? I think he pity the girl and that he does not want her to experience the same fate as him; that somehow he regretted he committed suicide to begin with.

I forgot to add, there was an episode where Leo asked himself; why does Han Moogang never helped him at all, that day when he overdosed in that hotel. He should know why Han Moogang did not help and left him to die after what he told him about his father. And he seemed shocked after watching the recorded encounter of him and Han moogang on his laptop.


A ja dopiero podczas podglądania teraz tego początku zauważyłam, że w jednej scenie scenarzystka zebrała na komisariacie niemal wszystkie istotne i odgrywające później rolę postacie: są policjanci (w tym Crazy Dog), detektyw Han, jest Ha Ram (przesłuchiwana w związku z katastrofą samolotu), jest Leo (oskarżony o napaść czy coś w tym rodzaju), jest Man Soo (bez pieska :wink: ). Rzecz jasna było nierealne, żebym podczas pierwszego oglądania zapamiętała i powiązała z imionami te wszystkie twarze :-P

Aragonte - Pią 08 Gru, 2017 12:35

BeeMeR napisał/a:
Doszłam do wniosku, że Buguś i InGuk są moim OTP w tej dramie :wink: No i Brewka na trzeciego ;)

Pod tym się mogę podpisać - to OTP i Ten Trzeci :wink:

Admete - Pią 08 Gru, 2017 14:29

Aragonte to świetna teoria i całkiem sensowna.
Aragonte - Pią 08 Gru, 2017 14:46

Ale czy prawdziwa, to dopiero w ten weekend się dowiemy, chyba niejasna jest sprawa tego, co pamięta Leo i narkotyków. Ale parę teorii z Soompi i DB faktycznie okazało się prawdziwych :wink: Lubię czytać te rozkminy, czuję się wtedy mądrzejsza :-P

Edit: dużo zdjęć Blacka (i SSH):
https://www.instagram.com/honeyhoney1005/

Wnętrze szafy Blacka - monochromatyczne dosyć :lol:
https://www.instagram.com...=honeyhoney1005

Jeszcze mały komentarz z Soompi w spoilerze:
Spoiler:
By the way, I believe that Black is getting more and more problems with his heart because he is becoming a human. I guess, he hasn't been taking his medicine (the suppressant for a rejection) as he is not aware of the problem. Moreover, he has always thought that he would leave HMG's body.

Ech, na pewno nie ma co się spodziewać, że Black zachowa wygląd Moo Ganga bez końca :? Tzn. ciało, bo jeśli wróci do Zaświatów jako Grim Reaper (np. po odbyciu kary), to może będzie mógł wybrać sobie wygląd MG :mysle: Ale naprawdę nie wiem, w którym kierunku pójdzie scenarzystka - czy podręczy nas tylko trochę, czy mocno :wink:
BTW mam skojarzenia z Arang - o tyle, że od razu wiadomo, że jedna z postaci (Moo Gang, ale 444/Black w sumie też) jest martwa, a druga (Ha Ram) w sumie też powinna być już martwa (w końcu 444 miał przynieść jej duszę), tylko jeszcze nie jest :wink:


Z tego, co widzę, to fabuła Blacka zbiera tu i ówdzie komplementy za nieszablonowość od ludzi, których nużą przewidywalne k-dramy. A z drugiej strony część potencjalnych widzów była uprzedzona na wejściu przez Go Arę i SSH, fakt, że to głownie thriller, a także renomę scenrzystki jako tej, która zepsuła końcówkę God's Gift :wink:

Jeszcze taki wyjątek z komentarzy:

Cytat:
The way Black threatened Haram's mom...will make for an awkward formal family meeting. Would they just pretend they haven't met in the alleyway?

And on that family meetint, hope there's no red bean soup served ^^

Taaaak, zupa z czerwonej fasoli zdecydowanie nie byłaby najlepszym pomysłem na takim rodzinnym spotkaniu :lol:

Edit: pod recapem 9. odcinka Blacka jest piękna metafora :mrgreen:
Cytat:

Man, I thought Forest of Secrets was such a complex mystery that always left me guessing. But Black is like the Amazon of Secrets.

:D Thats funny.
I see them as 2 different problems.
FoS we were trying to get to the core of an onion but we did not know which layer we were in and who/what was the next layer.
Black is a different problem, we know we are in an onion. But we don’t know if we are trying to get to the centre or leave. We don’t even know if we are in the right onion.

Is it really an onion? Haha

That is such a clever way of putting it. Definitely more than one onion here and no idea which onion we should be in.

Am loving this onion metaphor ^^

lets find out which onion we are in😂


Edit: Admete, pamiętasz scenę z ratowaniem młodej scenarzystki w 6. odcinku Blacka? Ratowanie jak ratowanie, ale historia plagiatu (według komentarza z DB) oparta jest na faktach :wink:
Cytat:
The scene with the suicidal screenwriter derives from an experience of "Black's" writer, Choi Ran. SBS fired her from "Queen of Ambition" and replaced her with the male writer of "Rooftop Prince," who had a lot of credits. The writers' association agreed that SBS's use of her script was plagiarism. The shot of Ha Ram in the elevator gives a brief glimpse of a partially blocked "tvN" sign, replacing SBS as the villain, probably because tvN is OCN's arch-rival.

Admete - Pią 08 Gru, 2017 21:25

Aragonte napisał/a:
Edit: dużo zdjęć Blacka (i SSH):


Szkoda, że nie można zapisać, byłby materiał na avki. Metafora z cebulami zabawna :) Oglądam 4 ( liczę w całości ) odcinek Doubtful Victory i rewelacyjnie się bawię. Jak na razie scenariusz sensowny, całość dobrze zagrana i świetnie wyreżyserowana. Czuć pewną rękę, w końcu to reżyser od Smoków i Three Days - wie, co robi. Bardzo dobry serial sensacyjno-kryminalny. Oby tak dalej.

BeeMeR - Pią 08 Gru, 2017 22:01

Oglądam IRY 6

Ktoś bezczelnie ukradł Hyunowi rozmówcę :bejsbol: a jego samego znokautował :bejsbol: - mam pewne podejrzenia ;)
A wcześniej, tj jeszcze w 5 odc. Team Leader się wykazał - fighting! - i zaraz zleciał ze schodów :lol:

Aragonte - Pią 08 Gru, 2017 22:02

Team Leader był sympatyczny. Tylko trochę ciapa :wink:

Admete napisał/a:
Szkoda, że nie można zapisać, byłby materiał na avki.

A które chcesz? Bo można obejśc problemy z zapisaniem :wink:

Agn - Pią 08 Gru, 2017 22:38

BeeMeR napisał/a:
ploteczki:
https://www.dramafever.co...ram-are-dating/

I niech im się szczęści. :)
BeeMeR napisał/a:
Doszłam do wniosku, że Buguś i InGuk są moim OTP w tej dramie No i Brewka na trzeciego

Niewykluczone, że i ja dojdę do takich wniosków. ;)
BeeMeR napisał/a:
Team Leader się wykazał - fighting! - i zaraz zleciał ze schodów

Ten ich Team Leader to straszna ciapa jest. :lol:
Aragonte napisał/a:
Team Leader był sympatyczny. Tylko trochę ciapa

No masz, nie tylko ja tak myślę. :lol:
Choć na początku puszył się jak to on ich nie poprowadzi i wspólnymi siłami dostąpią światłości (czy jakoś tak gadał)... drużyna już nauczyła się go totalnie zlewać w pół zdania. :P ;)

BeeMeR - Pią 08 Gru, 2017 22:55

Agn napisał/a:
Team Leader to straszna ciapa jest.
Ale uczy się facet, już przeskoczył pannę choćby w tym, że nie dał się przegadać Hyunowi gdy negocjowali kontrakt :oklaski: - może jeszcze będą z niego ludzie :trzyma_kciuki:

Boguś mi właśnie przeczytał bajkę o dwóch wilkach :serce: On fajne miny robi :mrgreen:

Agn - Pią 08 Gru, 2017 22:57

No to może ja już odpalę ten odcinek nr 5...
Aragonte - Pią 08 Gru, 2017 23:00

BeeMeR napisał/a:

Boguś mi właśnie przeczytał bajkę o dwóch wilkach On fajne miny robi

Tobie osobiście? Jak tyś go do siebie ściągnęła? Zazdraszczam, ja też chcę, żeby mi przeczytał bajkę przed snem :-P

Strasznie późno wróciłam i jakaś rozbita jestem, nie wiem, za co się zabrac :?

BeeMeR - Pią 08 Gru, 2017 23:03

Aragonte napisał/a:
Tobie osobiście?
A nie? :lol: Jeszcze przy łóżku siedział :wink: (albo na :mysle: )
Aragonte - Pią 08 Gru, 2017 23:06

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Tobie osobiście?
A nie? :lol: Jeszcze przy łóżku siedział :wink: (albo na :mysle: )

No nie, kisnę z zawiści, a ta jeszcze dokłada, że na łóżeczku siedział :-P

To idę się pocieszyc z pewnym panem w czerni :wink:
Tj. na razie chyba przeczytam sobie recap 16. odcinka na Dramabeans, bo widzę, że się pojawił.

Trzykrotka - Sob 09 Gru, 2017 00:44

BeeMeR napisał/a:

Boguś mi właśnie przeczytał bajkę o dwóch wilkach :serce: On fajne miny robi :mrgreen:

Eee, ale nie podzieliłas się? Trzeba było wysłać go do mnie! Bardzo potrzebuję jakiejś bajki na dobranoc :dzieckohusta:

A właściwie to ją sobie sama zaaplikowałam. bo po ciężkim tygodniu i jeszcze cięższym piątku bałam się, że nic nie zrozumiem z IRY nr 6. Postanowiłam testować świeżynki i poszłam w najsłabsze ogniwo, czyli I'm Not A Robot.
Początek jest schematycznie okropny. Obrzydliwie bogaty czebol w czwartym pokoleniu (Nefryt), wypasiona rezydencja pełna zabaweczek mechanicznych, prezesowanie firmie przez nieobecność, pomiatanie ludźmi, nieziemska bryka, a do tego wysokie IQ - wszystkie po kolei standardy dram sprzed lat a la BBF odhaczone w pierwszym kwadransie. Dziewczyna na szczęście nie jest Candy; owszem, nie ma kasy, owszem, pracuje dorywczo, ale nietypowo. Nie sprząta/maluje/robi kawę jak June z RevLove, tylko zdobywa rzadkie gadżety z limitowanych serii rzucane do sklepów dla freeków w kilku egzemplarzach. Robi to jako stacz kolejkowy z czasów PRLu. Obrzydliwy bogacz grany przez Nefryta to jej główny klient. Poza tym panna z zamiłowania jest wynalazznią i konstruktorką - amatorką. Jej przyjaciółkę (zawsze jakaś musi być) gra Man Ok - miło było ją znów zobaczyć :wink: Nefryt też nie jest do końca typowy - ma alergię na ludzi, którą demonstruje, kiedy chcą go wsadzić w kamasze. Parchód dostaje na całym ciele od human touch i musi sobie sam dawać zastrzyk, żeby nie zemrzeć. Poza tą alergią on ludzi zwyczajnie nie lubi i woli się trzymać od nich z daleka.
Panna i zleceniodawca na skutek różnych tam okoliczności spotykają się twarzą w twarz, kiedy ona w ramach kolejnej pracy dorywczej zgadza się przez 3 godziny udawać Aji3, androida wyprodukowanego przez jedną z podfirm w ramach wielkiego konglomeratu którego Nefryt jest prezesem. Prawdziwa Aji3 doznała małego zwarcia, a prezes musi przetestować robota już, natychmiast. Jako, że nasza bohaterka służyła za jego model, zgadza się zastąpić lalkę z jej twarzą i poudawać, co prowadzi do wielu komediowych scenek Tutaj wreszcie robi się zabawnie i pomysłowo, a Nefryt wydaje się bawić całą sytuacją i rolą. Następuje jedna scena, po której drama mi zaskoczyła i pojęłam, po co - prócz "bo tak" ją nakręcono. Bardzo ładna, bardzo ludzka, ukazująca metaforę ukrytą pod figurami chłopaka, który nie chce i nie umie przeżyć ludziego dotyku i dziewczyny - robota.
W bonusie - naprawdę dobry i bardzo ładny (jak to on) Nefryt z pięknym głosem. Dziewczyna lepsza i z lepszą rolą niż w Dostawcach. Nie powiem, że nie mogę się doczekać dalszego ciągu, ale pewnie będę zerkaż dla rozrywki. Nie było cudownie, ale za to bardzo źle też nie było.

Aragonte - Sob 09 Gru, 2017 01:26

Przeczytałam z zainteresowaniem wrażenia, ale coś mnie to na razie nie kusi.

Aha, na Wschodzie objawił się pewien tajemniczy katalog, nie zdziwcie się :wink: Testuję coś, a przy okazji dzielę się dobrami (jak zwykle), tylko nazwa tych dóbr będzie do odgadnięcia :-P

Admete - Sob 09 Gru, 2017 08:28

Aragonte napisał/a:
A które chcesz? Bo można obejśc problemy z zapisaniem :wink:


Licząc kolejno: 3, 8, 9, 10, 11 ;)
Agn napisał/a:
No masz, nie tylko ja tak myślę. :lol:


To był mój ulubieniec :) Zajrzę na Wschód ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group