To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL: Winchesterowie kontra reszta świata i zaświata

BeeMeR - Sob 13 Lut, 2010 18:56

Ja też Krakena odczytałam jak Agn :-P

Odcinek 5x14 zaczyna się obrzydliwie krwawo - już wcześniej były wstawki typu lizanie okrwawionej ręki :obrzydzenie:
Ale jako całość i jako prowadzenie SPN i chłopaków historii dalej - podobało mi się bardzo :oklaski:
Głód rewelacyjny :oklaski:
i Misha piękny :serduszkate:
i chłopaki :serce: :serce: większość odcinka w garniturach :serduszkate: :serce2:

Co do głodu Deana [spoileruję!]
to myślałam, że będzie to głód świętego spokoju - żeby wreszcie nie musiał uganiać się za demonami itp, żeby mu pozwolili posiedzieć z piwkiem na werandzie w spokoju - coś w tym guście - ale wyszło znaczenie mroczniej, i chyba nawet bardziej interesująco :mysle:

BeeMeR - Sob 13 Lut, 2010 18:59

praedzio napisał/a:
Skoro na niego nie działał urok Głodu, to mógłby mu capnąć ten pierścionek z łapy.
też mi tego brakowało - do końca myślałam, że czeka, aż Sam skończy z demonami, żeby capnąć Głoda.
Ech, to brzmi jak z reklamy ;)

Agn - Sob 13 Lut, 2010 19:08

Myślę, że mojo Sama zrobiło Głodowi takie płukanie żołądka, że nasz drogi jeździec wykitował. Ewentualnie zniknął i jeszcze się pojawi (choć wątpię).
praedzio napisał/a:
mógłby mu capnąć ten pierścionek z łapy.

Wiesz, ja cały czas myślałam, że on weźmie ten nóż i w końcu odetnie kolejny pierścionek. A tu neni... Szczerze myślałam, że on te wszystkie obrączki skolekcjonuje. I w szóstej serii byłby już władcą pierścieni. :rotfl:
BeeMeR napisał/a:
to myślałam, że będzie to głód świętego spokoju - żeby wreszcie nie musiał uganiać się za demonami itp, żeby mu pozwolili posiedzieć z piwkiem na werandzie w spokoju - coś w tym guście - ale wyszło znaczenie mroczniej, i chyba nawet bardziej interesująco :mysle:

Też tak zaczęłam kombinować (tudzież głód więzi rodzinnych takich... na normalnych zasadach) i też uważam, że jednak końcowa wersja jest lepsza od moich wyobrażeń. Też mi się to podobało. Bo dzięki temu mogłam jeszcze ciężej westchnąć nad Deanem. Ze smutku, oczywiście. Ten wrak człowieka to jednak... :cry2:

Caitriona - Sob 13 Lut, 2010 19:19

Agn napisał/a:
I w szóstej serii byłby już władcą pierścieni.

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

Deanariell - Sob 13 Lut, 2010 19:46

praedzio napisał/a:
Skoro na niego nie działał urok Głodu, to mógłby mu capnąć ten pierścionek z łapy. Jakoś nie wierzę, że na tyle załamał się psychicznie, że osłabł w nim duch walki.

Uwierz, Praedziu, uwierz... Zwątpił, bo zrozumiał, jak trudne dla brata będzie odcięcie się od demonicznych skłonności... Zamurowało go jak zobaczył, co Sammy potrafi. Myślę też, że już powoli wierzył, iż wszystko się dobrze ułoży... a jednak... :-|

BeeMeR napisał/a:
Ja też Krakena odczytałam jak Agn

Oj, wszyscy to pewnie zrozumieli jak trzeba - poza mną... :roll: :-P

trifle - Sob 13 Lut, 2010 19:56

Deanariell napisał/a:
Oj, wszyscy to pewnie zrozumieli jak trzeba - poza mną...


Ja w ogóle nie zrozumiałam :roll: Zero pojęcia o jakimś krakenie :roll:

Admete - Sob 13 Lut, 2010 20:07

Riella byłaś rozdrażniona wtedy tymi nieustannymi telefonami......
BeeMeR - Sob 13 Lut, 2010 20:13

Agn napisał/a:
Ten wrak człowieka to jednak...
NO tak, ale jaki przystojny wrak :serce2:
Władca pierścieni przyszły niedoszły :rotfl:

Agn - Sob 13 Lut, 2010 20:15

Basiu, jeszcze nic straconego! Kripke ma wciąż przed sobą trochę odcinków, może jeszcze sobie Dean skolekcjonuje to i owo. I wtedy to nawet Sauron mu będzie mógł nagwizdać.

Przystojny czy nie przystojny. Od środka wypalony, to nie jest już taki sam facet, jak kiedyś. Choć ta cała gadka "martwy od środka" b. mnie zaniepokoiła. Pustka wewnątrz = miejsce, by się Michaś zmieścił?

Admete - Sob 13 Lut, 2010 20:15

Przystojny wrak :lol: Do czego to doszło. Ja sie ostatnio nad Mishą rozpływałam...Ufff...Piękny ci on...nawet jak się obżera mielonym ;)

Końcówka mnie autentycznie poruszyła. Czasami jest się bezsilnym wobec ciemności.
Pamiętam, że napisałam kiedyś taki niby-wiersz, który zaczynał się od słów "Coraz zimniej i ciemniej na ziemi i we mnie..." Dean chyba tak ma.

Admete - Sob 13 Lut, 2010 20:16

Przystojny wrak :lol: Do czego to doszło. Ja sie ostatnio nad Mishą rozpływałam...Ufff...Piękny ci on...nawet jak się obżera mielonym ;)

Końcówka mnie autentycznie poruszyła. Czasami jest się bezsilnym wobec ciemności.
Pamiętam, że napisałam kiedyś taki niby-wiersz, który zaczynał się od słów "Coraz zimniej i ciemniej na ziemi i we mnie..." Dean chyba tak ma.

BeeMeR - Sob 13 Lut, 2010 20:17

trifle napisał/a:
Ja w ogóle nie zrozumiałam :roll: Zero pojęcia o jakimś krakenie :roll:
To już było wyjaśnianie, taki ośmiornicopodobny potwór z głębin :mrgreen:
np. jak tu:
http://lair2000.net/Merma...rch/Kraken.html

albo jak to origami :oklaski:
http://chosetec.darkclan.net/origami/kraken/

praedzio - Sob 13 Lut, 2010 20:19

Sztandarowy stwór w fantastyce. ;) A Trifle, zdaje się - z tych nie-Fantastycznych. ;)
trifle - Sob 13 Lut, 2010 20:33

No, raczej nie-fantastycznych, ale nie przeciwnych :D

A w tym pierwszym linku u Basi za kursorem pływają rybki, gwiazdki i syrenka :D

BeeMeR - Sob 13 Lut, 2010 20:36

trifle napisał/a:
za kursorem pływają rybki, gwiazdki i syrenka :D
i to mi się właśnie spodobało :mrgreen:
Agn - Sob 13 Lut, 2010 20:41

I taka mała ośmiorniczka też tam pływa. Tuż przed syrenką! ^^
BeeMeR - Sob 13 Lut, 2010 20:47

One tak cudnie nie wyrabiają na zakrętach jak się im każe szybko pływać :mrgreen:
Calipso - Sob 13 Lut, 2010 21:58

Jestem w tyle,bo niedawno obejrzałam 13 odcinek.Popłakałam się kilka razy,w czasie rozmowy Sama z Johnem i na widok pierwszego z nic,martwego leżącego na podłodze :cry2: Nie osądzam Anny,wykonywała tylko polecenie z góry i święcie w to wierzyła.Za to Uriela bym udusiła temi rencami :bejsbol: Nic na to nie poradzę,że nie trawię gościa od pierwszego obaczenia :roll:
Agn - Sob 13 Lut, 2010 21:59

Calipso, polecenie z góry? Czyje? Bo raczej nie Boga.
Calipso - Sob 13 Lut, 2010 22:02

A ja wiem :roll: Na pewno nikt z "dolnych" jej nie wysłał.Sama wpadła na ten pomysł ?
BeeMeR - Sob 13 Lut, 2010 22:03

A no właśnie, odcinek 5x13 skondensował taką ilość pięknych osób, że aż przyćmił Greysów w tym temacie :P
I to zwłaszcza pięknych panów: Sam, Dean, Castiel, John :serce2: :serce2: :serce2: :serce2:

Calipso - Sob 13 Lut, 2010 22:04

Oh,John był pięknościowy,zwłaszcza z Michałkiem w środku :serce:
Agn - Sob 13 Lut, 2010 22:07

Calipso, właśnie. To ona tu robiła za przełożoną. Myślę, że to był jej pomysł. W następnym odcinku było, że wolą Szefa było, by się panowie urodzili. A ta przylazła z nożem i heja psuć plany. Więc myślę, że nikt jej tego nie zlecił, sama wymyśliła rozwiązanie, po czym parła do jego wykonania. I to na ślepo, nie przemyślawszy racji innych. Ponoć tylko krowa nie zmienia zdania, więc...
Lubiłam wcześniej Annę, ale po tym odcinku to nawet mi nie żal, że spuszczono tę postać w klozecie.

Admete - Sob 13 Lut, 2010 22:08

Calipso napisał/a:
Oh,John był pięknościowy,zwłaszcza z Michałkiem w środku :serce:


Właśnie - aktor zupełnie inaczej wyglądał :shock: Znaczy sie dobrze gra, bo był dwiema odrębnymi postaciami.

Deanariell - Sob 13 Lut, 2010 22:09

Admete napisał/a:
Riella byłaś rozdrażniona wtedy tymi nieustannymi telefonami...

Może nie rozdrażniona, bo ostatnio jestem na tym tle spokojna i nieugięta jak skała :P , ale rozkojarzona na pewno... ;) Czytałam napisy bez zrozumienia. :D

Admete napisał/a:
Przystojny wrak :lol: Do czego to doszło.

Ciekawe określenie, prawda? :) Oksymoron? :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group