To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II

Agn - Nie 19 Kwi, 2015 22:04

Pożądam tej książki.
W ogóle okazało się, że nie mam w domu Faraona i Lalki. Mus będzie nabyć, zwłaszcza że teraz pięknie wydane (no dobra, Lalka ma okropną okładkę, ale poza tym jest super - twarda oprawa, szyte kartki, lekki papier - mniam!). Więc w planach z tej serii miałam Emancypantki i ów Pamiętnik Wacławy, ale najwyraźniej dojdą jeszcze 2 kolejne grubaski.

Agn - Wto 28 Kwi, 2015 21:37

Przeczytałam Cesarzową Elżbietę Brigitte Hamann (tak, o Sisi). Wspaniała biografia. Nie mogłam jej odłożyć, tak mi się to dobrze czytało. Nie wiedziałam nic o prawdziwej Sisi, znałam tylko film z Romy Schneider (i choć film jest uroczy, tak wiadomo, że nie ma nic wspólnego z historyczną prawdą). Elżbieta była, nie powiem, interesującą osobą, myślę, że bym ją polubiła, acz w dzisiejszych czasach miałaby zdecydowanie więcej szczęścia, wolności i mogłaby realizować siebie. Podejrzewam, że byłaby szczęśliwsza i nie zmieniłaby się w kogoś, kim stała się z czasem. Oj, te jej egoistyczne zagrywki mnie się nie podobały ani trochę. Ale rozumiem, skąd się wzięły. Postacią jest bardzo ciekawą, dość nietypową.
Biografię czytałam z wypiekami. Powtórzę - jest wspaniale napisana, nie nudzi, zanim przejdzie do głównej postaci, nie truje o historii miasta, rodziców, dziadków i sąsiadów zza miedzy - książka się zaczyna, kiedy Elżbieta ma 15 lat, zaraz pozna Franciszka Józefa i zostanie za niego wydana za mąż. O takich rzeczach, jak wychowanie czy wzmianki o rodzicach autorka pisała w zasadzie przy okazji innych wydarzeń, by wyjaśnić np. zachowanie młodej Elżbiety w danej sytuacji. I to jest fajne. Wiedziała, kiedy podać taką informację, tak, by Agn przeczytała to z ciekawością. Dla mnie bomba!
Miałam tylko problem z czytaniem wierszy Elżbiety. W którymś momencie omijałam je, bo co zaczynałam, to myślałam: "Ratunku! Jaka straszna grafomania!". Acz myślałam sobie o tym po cichutku, bo na poezji się nie znam. Zaraz by mnie ktoś zganił, że wyrażam się nieładnie o twórczości szeroko uznanej we świecie (zwłaszcza, że myślę tak sobie o kimś, kto na wyrywki znał Heinego, Szekspira i jeszcze paru innych, więc poniekąd powinien mieć większe pojęcie o poezji, niż ja).
Na szczęście natknęłam się później (kiedy była mowa, że Sisi zabezpieczała wiersze, by je później wydać i by mogli je czytać potomni) na taki fragment:
"rozporządzenia Elżbiety wskazują również na to, że była przekonana o wartości swoich wierszy (przynajmniej w roku 1890, gdy je przygotowywała do depozytu). Nie zdawała sobie sprawy, że wiersze te to nic więcej, jak tylko "częstochowskie rymy" nudzącej się, samotnej i nieszczęśliwej kobiety."
Uff, czyli nie tylko ja tak uważałam.
Bardzo polecam. Jedna z najlepszych, o ile w ogóle nie najlepsza biografia, jaką do tej pory czytałam.

Eeva - Wto 28 Kwi, 2015 21:42

To koniecznie sobie kupię! Dobra rekomendacja :-)
Eeva - Śro 06 Maj, 2015 08:43

Zupełnie przypadkowo przeczytałam bardzo fajną książkę :-)
wiem jak to brzmi, ale serio, stalo sie to zupełnie przypadkowo. Nabyłam ja ot tak, chyba przez przypadek kliknęłam. Spodziewałam się high-schoolowego odmóżdżacza a stało się inaczej.
Just Listen Sary Dessen okazało się bardzo wciągająca historią najmłodszej z trzech sióstr, za wszelką cenę unikająca konfrontacji Annabel. Annabel ma dobre oceny, karierę modelki, kochająca rodzinę. Już w pierwszym rozdziale dowiadujemy sie że jdnak że coś jest nie tak - dziewczyna straciła kontakt ze swoimi przyjaciółmi, którzy teraz jej nienawidzą, a ona sama boi sie powrotu do szkoły, modeling wcale nie jest dla niej takim cudownym doświadczeniem, a jej siostry walczą z dość poważnymi demonami. Zupełnie przypadkowo Annabel odnajduje przyjaciela tam gdzie zupełnie się tego nie spodziewa.
Narracja prowadzona w ciekawy sposób, powoli dowiadujemy się co się stało z przyjaźniami i jakie traumatyczne wydarzenie doprowadziło ją do stanu w jakim się obecnie znajduje.

Książka może i brzmi jako zwykła opowiastka dla nastolatek o high-schoolowych dramatach, ale jest naprawdę ciekawa, czyta się łatwo a sama opowieść jest bardzo wciągająca (wczoraj czytałam do 2 w nocy żeby dowiedzieć sie jak się skończy:D).

Szafran - Śro 06 Maj, 2015 09:17

Nie takim przypadkiem, Sara Dessen to od dawna solidna firma jeśli chodzi o YA;). Pisze mądrze, mając coś do powiedzenia, z pełnowymiarowymi psychologicznie bohaterami. Niełatwe rodzinne relacje, prawda emocjonalna - to wszystko można znaleźć, nie ślizga się po wierzchu:).
Eeva - Śro 06 Maj, 2015 09:31

Zaopatrzyłam się w inne jej książki, bo mi się spodobała :-)
Szafran napisał/a:
Nie takim przypadkiem, Sara Dessen to od dawna solidna firma jeśli chodzi o YA;)

Ja akurat jej nie znałam, więc dla mnie to własnie przypadek :-)

Agn - Śro 06 Maj, 2015 10:08

Eeva napisał/a:
Zupełnie przypadkowo przeczytałam bardzo fajną książkę
wiem jak to brzmi

Właśnie chciałam ci napisać, jak to brzmi. :lol:

Mnie na razie nie ciągnie. W ogóle póki co omijam szerokim łukiem YA. Ale cieszę się, że książka cię zaskoczyła. To miłe uczucie, jak spodziewasz się czegoś innego, a dostajesz coś fajniejszego. :)

Eeva - Śro 06 Maj, 2015 10:13

Agn napisał/a:
Właśnie chciałam ci napisać, jak to brzmi.

Dooooobra, już nie kop leżącego, co?

Agn - Śro 06 Maj, 2015 10:17

Nie kopię ino się uśmiałam. :mrgreen:
Eeva - Śro 06 Maj, 2015 10:19

Pewnie, wysmiewaj mnie :(
Agn - Śro 06 Maj, 2015 10:24

Nie mogę, bo będę spała na wycieraczce. A tak może wpuścisz za próg. ;)

(I tak cię kocham. :mrgreen: )

Eeva - Śro 06 Maj, 2015 10:35

jasne :(
Agn - Śro 06 Maj, 2015 10:41

Cholera... wycieraczka, jak nic!
Eeva - Śro 06 Maj, 2015 14:09

Tak w temacie Sary Dessen, gdyby ktoś miał Keeping the Moon, The Truth About Forever, Lock and Key i The Moon and More to chętnie przygarnę :-)
Szafran - Śro 06 Maj, 2015 14:15

Ja gdzieś powinnam mieć - po polsku;) - "Lock and key" i "Along for the ride". Muszę u mamy poszukać:).
Eeva - Śro 06 Maj, 2015 14:28

Może byc po polsku :-) będę wdzieczna, bo oczywiście przejawiam zachowania kompulsywne - musze przeczytać wszystko danego autora jak mi sie cos jego spodoba ;-)
Szafran - Śro 06 Maj, 2015 14:35

Tylko to za jakiś czas - bo nie wiem, kiedy pojadę do mamy. I jeśli mama komuś nie pożyczyła:).
Eeva - Śro 06 Maj, 2015 14:40

Spox, bez pośpiechu. Jak znajdę sobie gdzies wczesniej to dam Ci znać :-)
Eeva - Śro 06 Maj, 2015 15:40

Przypadki zaczynają rządzić moim czytelniczym życiem:-)
Zaczęłam czytać "Anna and the French Kiss" Stephanie Perkins. Książka napisana z humorem i dobrze się czyta.
Anna zostaje wyekpediowana przez ojca (autora poczytnych powieści, w którym widze analogię do Sparksa;-) ) na rok do szkoły z internatem w Paryżu. Jest daleko od domu, tęskni za Atlantą, podoba jej się piękny chłopiec, kóry ma już dziewczynę.
Książka to jedna wielka kalka tym podobnych powieści, ale jest napisana z takim urokiem i humorem, że nie można sie jej oprzeć :-)

Eeva - Śro 13 Maj, 2015 09:42

Skończyłam Anna and the French Kiss, Przeczytałam druga książkę Lola and the Boy Next Door i czytam trzecią Isla and the Happily Ever After.
Wszystkie super i wszystkie polecam.

Napisac jednak chciałam o zupełnie nowej ksiażce (tzn nowej dla mnie, bo ogólnie nie jest ona nowa) :D
Namówione przez Caroline postanowiłam spróbowałam zaprzyjaźnić się z audiobookami.
Na pierwszy ogień poszedł Andy Weir i jego The Martian . BARDZO GORĄCO polecam. Czyta R.C. Bray.
Książka była w zeszłym roku wydana w Polsce.
Bohaterem jest Mark, amerykański astronauta, który zostaje opuszczony na Marsie (gwoli ścisłości następuje burza piaskowa, wszyscy mysla ze nie zyje i opuszczają planetę). Mark pozostawiony sam sobie musi improwizować aby przeżyć.
Ksiązka napisana z humorem, bardzo przyjemnie się słucha (czyta pewnie też). Słuchałam wczoraj chyba ze trzy godziny - podczas szycia i podczas pobytu na siłowni :-)

Caitriona - Śro 13 Maj, 2015 22:55

Ja sobie słucham Gniewu Miłoszewskiego, też zachęcona do tego przez Caroline :) W planach miałam przeczytanie tej książki, ale Caroline miała rację, lektor (Robert Jarociński) ma świetny głos i bardzo się sprawdza w przypadku tego kryminału.
Szafran - Czw 14 Maj, 2015 23:36

Przeczytałam już dłuższy czas temu "Delikatną równowagę" Rohintona Mistry'ego. I ta książka wciąż we mnie jest, nie mogę przestać o niej myśleć. Przepięknie napisana i skonstruowana, przejmująca i smutna. I mimo indyjskiego kontekstu - niekoniecznie dla tych tematyką indyjską zainteresowanych. Bo w kwestii ukazania ludzkiej kondycji oraz międzyludzkich relacji - uniwersalna. Przyniosła zresztą autorowi, jak i pozostałe jego dwie powieści, finał Bookera.

Poza tym 700 stron. Ma się poczucie dobrze zainwestowanych pieniędzy;).

Kiedyś napiszę jeszcze może coś więcej. Jak bardziej się wrażenia poukładają i uporządkują:).

Agn - Czw 14 Maj, 2015 23:51

Koniecznie, bo zabrzmiało interesująco, a ja lubię czytać wasze wrażenia o książkach, które zapadają w pamięć i serce. :)
Admete - Czw 21 Maj, 2015 15:31

Jestem świeżo po lekturze książki Magdaleny Grzebałkowkiej - 1945.Wojna i pokój. Bardzo interesująca lektura. Zawsze najmocniej przemawiała do mnie historia oglądana przez pryzmat doświadczeń ludzi. W książce zawarto przeróżne losy, różne punkty widzenia. Mamy wysiedlonych z Kresów, którzy zajmują miejsce Niemców na Ziemiach Odzyskanych, historie Niemców, Polaków,Żydów, Ukraińców, Kaszubów i Ślązaków. A w tle chaos, obawa o życie, podejmowanie życia na nowo. Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze ludzkość nie wyciąga z takich strasznych lat żadnych konstruktywnych wniosków i zawsze znajdzie się ktoś, kto chętnie rozpętałby kolejną wojnę w imię tej czy innej fałszywej idei.
Barbarella - Czw 21 Maj, 2015 18:35

Admete napisał/a:
Jestem świeżo po lekturze książki Magdaleny Grzebałkowkiej - 1945.Wojna i pokój. Bardzo interesująca lektura.


Chyba się bliżej zainteresuję...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group