To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Najgłupsze książki, jakie wpadły wam w ręce

Agn - Nie 10 Maj, 2015 23:53

Tiaaa, jak się głęboko poszuka, to się znajdą. :?
Aragonte - Nie 10 Maj, 2015 23:57

Anaru napisał/a:
Niezależnie od tego jak barrrrdzo jest mhrrroczny i tajemniczy, najwyraźniej jest jakiś upośledzony. :mysle:

Najwyraźniej :-P U Yarbro to chociaż było wiadomo, że z wampirem dziewictwa stracić nie można :-P

Anaru - Pon 11 Maj, 2015 01:20

Aragonte napisał/a:
U Yarbro to chociaż było wiadomo, że z wampirem dziewictwa stracić nie można :-P

Czemu? Pozbawieni możliwości technicznych? Wykastrowani? Czy nie interesowali się dziewicami? :mysle:

Agn - Pon 11 Maj, 2015 09:13

Technicznie nie byli w stanie. Choć Eru a prawdą Saint Germain wiedział, do czego służą usta i palce, więc... :lol:
Anaru - Pon 11 Maj, 2015 11:13

Agn napisał/a:
Technicznie nie byli w stanie.

Skojarzył mi się lodowato-błyszczący zamienny osprzęt Edzia :twisted:

Aragonte - Pon 11 Maj, 2015 12:11

Anaru napisał/a:
Agn napisał/a:
Technicznie nie byli w stanie.

Skojarzył mi się lodowato-błyszczący zamienny osprzęt Edzia :twisted:

Czuję się niedoinformowana :twisted: Nie wiedziałam, że jego, ekhm, osprzęt był lodowato-błyszczący :twisted:

Anaru - Pon 11 Maj, 2015 13:56

Aragonte napisał/a:
Anaru napisał/a:
Agn napisał/a:
Technicznie nie byli w stanie.

Skojarzył mi się lodowato-błyszczący zamienny osprzęt Edzia :twisted:

Czuję się niedoinformowana :twisted: Nie wiedziałam, że jego, ekhm, osprzęt był lodowato-błyszczący :twisted:

Jego osobisty to nie wiem jak bardzo błyszczał w słońcu :P , ale zastępczy ponoc błyszczy. :mrgreen: Tylko schłodzic trza we własnym zakresie :lol:
http://koktajl.fakt.pl/Se...y,123774,1.html
https://pastmortems.files.wordpress.com/2015/02/vamp.jpg

Eeva - Pon 11 Maj, 2015 14:10

Anaru napisał/a:
https://pastmortems.files.wordpress.com/2015/02/vamp.jpg

"I sparkle" hahahahahahahaha :rotfl:
umarłam

Aragonte - Pon 11 Maj, 2015 19:44

Czego to ludzie nie wymyślą :rotfl:
Agn - Pon 11 Maj, 2015 20:54

Nie wiedzialyscie o tym wczesniej? A ja juz dawno temu z tego grzalam :lol:

Jakos mi dzisiaj dzien jak z bicza trzasl i zapomnialam sprawdzic, czy boCHater Afterkow jest zamroczony, pardon, mhroczny. Nastepnym razem. :kwiatek:

PS Choc z cala pewnoscia jest nieziemsko przystojny, przyjmuje zaklady. :mrgreen:

Anaru - Pon 11 Maj, 2015 22:36

Agn napisał/a:
Nie wiedzialyscie o tym wczesniej? A ja juz dawno temu z tego grzalam :lol:

Była już o tym mowa na forum kiedyś na etapie omawiania niewątpliwych zalet Edzia :lol:

Aragonte - Czw 14 Maj, 2015 18:21

Tadam! Niezatapialna Armada wzięła na ząb "Nie oddam dzieci" AłtorKasi :mrgreen: Tym razem Królowa Matka też się włączyła do analizowania.
http://niezatapialna-arma...a-zakrecie.html

Anaru - Czw 14 Maj, 2015 18:47

A ja przeczytałam Wiśniowy dworek i mogę powiedzieć, że czytało się bez jakiegoś większego bólu, pominąwszy pewną naiwność i niezręczność stylu. Rzecz o odnalezionym po wielu latach rodzeństwie i prawie wszystko między nimi jest takie łatwe i proste, bohaterki piękne i dobre, jak również w dużej mierze niewinne, bohaterowie piękni i bogaci, a zestaw zbiegów okoliczności i knowań jednego z bohaterów prawie jak u Cartlandowej. Oraz zła mafia, chociaż nie tak całkiem zła.
Trochę mnie drażniły wewnętrzne przemyślenia bohaterów pisane w pierwszej osobie, tzn omawiane wewnętrznie sprytne działania, knowania czy tez przeżywania.
Ale połknęłam, czyta się szybko.

Agn - Czw 14 Maj, 2015 23:14

Anaru napisał/a:
czyta się szybko.

Nikt nie twierdzi, że jest inaczej. Ale chodzi o co innego. :)
Nie przepadam za analizami Armady, ale pewnie przeczytam. :)

Anaru - Czw 14 Maj, 2015 23:20

Ja też przeczytam, ale nie dziś, bo jestem sztywna ze zmęczenia, poprzednia noc była fatalna.
Aragonte - Czw 14 Maj, 2015 23:25

Myślę, że część książęk AutorKasi czyta się znośnie, tzn. nie wszystkie są jednakowo denerwujące i złe, chociaż wtórne i kiepsko napisane. Mój niesmak wzbudziły niektóre - z uwagi na wymowę, fatalny styl i umieszczanie samej AutorKasi w obrębie fabuły, i to chyba w paru osobach :zalamka: Fo chyba w "Roku w Poziomce" było. Tak, sprawdziłam, tam:
http://polaherbaciane.blo...owu-szarga.html

akne - Pią 15 Maj, 2015 12:58

Nigdy nie miałam okazji czytać ani książek, ani tych recnezji w całości, więc mam poważne pytanie: czy to co białym drukiem, to oryginalny tekst książki???

Jeśli tak, to pozwolę sobie na WOW! (Bardzo głupi wykrzyknik, zresztą.) Zawsze broniłam cudzego wysiłku przy pracy, ale ten styl jest... *brwi mimowolnie uniosły się do góry i żadnym sposobem nie chciały wrócić na miejsce :mrgreen: , a wytrzeszcz oczu sugerował oniemiałość skamieniałą*

Chyba pobiegnę przeprosić Mniszkównę :zawstydzona2:

BeeMeR - Pią 15 Maj, 2015 13:01

Cytat:
Chyba pobiegnę przeprosić Mniszkównę :zawstydzona2:
nie zaszkodzi ;) - Mniszkówna pisała co jej z pióra spłynęło ale nie sadziła takich wulgaryzmów.
ja oczywiście nie jestem obiektywna bo nie czytałam żadnej z tych książek tylko przejrzałam recenzje cudze.

akne - Pią 15 Maj, 2015 13:15

:mrgreen:

Spojrzałam jeszcze raz na mój post i dziwnie się poczułam - jakbym już kiedyś napisała taki post. :mysle:
Dzień Świstaka?

Aragonte - Pią 15 Maj, 2015 13:37

akne napisał/a:
Nigdy nie miałam okazji czytać ani książek, ani tych recnezji w całości, więc mam poważne pytanie: czy to co białym drukiem, to oryginalny tekst książki???

Si. Kolorkami są uwagi "recenzentów". Poczytaj sobie recenzje Królowej Matki na jej blogu, są świetne.

Zupełnie mi wystarczyło przeczytanie fragmentów cytowanych przez Królową Matkę czy innych recenzentów, żeby mieć pewność, że nie chcę dotknąć kijem książek AutorKasi :?
Tzn. początkowe chyba jeszcze dawało się czytać, ale te, w których sili się na prozę "erotyczną" czy sięga po poważne tematy, są straszne :zalamka: Podobają mi się niektóre tytuły książek AutorKasi - to chyba wszystko.

Agn - Pią 15 Maj, 2015 16:21

akne napisał/a:
mam poważne pytanie: czy to co białym drukiem, to oryginalny tekst książki???

Taaaaak. A co?
akne napisał/a:
Chyba pobiegnę przeprosić Mniszkównę

Na klęczkach? ;)

akne - Pią 15 Maj, 2015 20:32

Klęczki sobie daruję. Zaśpiewam przepraszajacą serenadę pod jej oknem, ku uciechu pospólstwu wszelakiemu. :wink:
Agn - Pią 15 Maj, 2015 20:37

akne napisał/a:
Zaśpiewam przepraszajacą serenadę pod jej oknem, ku uciechu pospólstwu wszelakiemu.

Błagam, niech ktoś to nagrywa! :rotfl:

akne - Pią 15 Maj, 2015 20:48

Agn napisał/a:
akne napisał/a:
Zaśpiewam przepraszajacą serenadę pod jej oknem, ku uciechu pospólstwu wszelakiemu.

Błagam, niech ktoś to nagrywa! :rotfl:


Podrzucę sobie ukradkiem dyktafon. Może nie zauważę i wszytsko się nagra. Potem wyślę Ci pocztą, tylko się przypadkiem przede mną nie zdradź, że to dostałaś.

Agn - Pią 15 Maj, 2015 20:51

Będę milczeć jak grób!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group