To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz

Admete - Pią 20 Maj, 2022 18:25

Grała też wojowniczkę w Smokach. Lubię ją.
Aragonte - Pią 20 Maj, 2022 19:26

Admete napisał/a:
Grała też wojowniczkę w Smokach. Lubię ją.

A racja, tę w bieli, prawda?

Admete - Pią 20 Maj, 2022 20:52

Tak. U mnie na razie Bosh Legacy na Amazonie. Brakowało mi ostatnio kryminałów.
BeeMeR - Sob 21 Maj, 2022 13:04

Oglądając teraz Rising Sun upewniłam się, że amnezja w tej dramie to wyłącznie kwestia nawiązania do GRGR, żeby teraz było na odwrót, to drugie warowało przy łóżku nieprzytomnej, ukochanej osoby, po czym zderzyło się z -no właśnie - z amnezją. Znikanie wspomnień zrobione jest ładnie, ale ten cały zabieg nic nie wnosi, nie pasuje do klimatu tej dramy i tylko przedłuża dojście do faktycznego problemu. Wyleciało :-P
Natomiast nawiązanie do TNNKK jest krótkie, dość dosłowne i śliczne :serce: nie zauważyłam go poprzednio, bo TNNKK oglądałam później :mrgreen:
Post sobie a muzom, należy się nie przejmować tylko oglądać i pisać swoje :wink:

Trzykrotka - Sob 21 Maj, 2022 23:19

BeeMer mnie się ogromnie podoba to, że sobie znalazłaś coś, co ci daje tyle radości i cię fascynuje. Uczestniczę w tym z drugiej ręki, ale z przyjemnością. Aż zazdroszczę, bo ja teraz tak bez emocji wszystko ogladam, a jak nie oglądam, to mi nie żal. Więc naprawdę się nie wahaj i pisz :cheerleader2: Będę na pewno szła dalej z moim lakornem, tylko na razie raduję się z odzyskanego Netflixa i komputer rzadko włączam.
Dziś obejrzałam odcinek HSL o naborze nowych, mało co zrozumiałam i po prostu usnęłam - chyba się pogodzę z oglądaniem bez wgłębiania się w detale techiczne.

BeeMeR - Nie 22 Maj, 2022 00:02

Ja sobie zdaję sprawę (chyba ;) ), że mnie bardziej od samej dramy, jednej czy drugiej, tak czy inaczej niedoskonałej, kręci w obecnej chwili możliwość nadania im nowego kształtu, bardziej mi odpowiadającego ;)
Już wcześniej wielokrotnie miałam na to ochotę i może jeszcze kiedyś zrobię.
Nie jestem pewna jak często i jak długo ( i czy w ogóle) będę do tych indywidualnie spreparowanych dram wracać, wszystko się kiedyś wypala, zainteresowanie zwłaszcza, ale na razie sprawia mi to frajdę :mrgreen: Chwilo trwaj ;)

Aragonte - Nie 22 Maj, 2022 12:08

Trzykrotka napisał/a:
Dziś obejrzałam odcinek HSL o naborze nowych, mało co zrozumiałam i po prostu usnęłam - chyba się pogodzę z oglądaniem bez wgłębiania się w detale techiczne.

Dlatego to właśnie sugerowałam :wink: Nie ma sensu próbować zrozumieć wszystkiego. Do zrozumienia całokształtu raczej to nie będzie potrzebne.

Admete - Nie 22 Maj, 2022 18:38

Konczę Tomorrow na zasadzie przewijania ;) Musiałam dla Lee Soo Hyuka, bo miał tan sceny w historycznych strojach i z mieczem :) Bardzo bym go chciała w jakimś seguku albo w porządnej sensacji.
Aragonte - Nie 22 Maj, 2022 22:42

Ja sobie zapuściłam dzisiaj drugi odcinek Chocolate, ale na razie coś mnie drażni w tej dramie, jakby to nie była ta tonacja, na którą liczyłam :mysle: a może po prostu jestem nie w sosie i wszystko mnie drażni.
Trzykrotka - Pon 23 Maj, 2022 07:20

Może tak być, ale może to drama nie dla ciebie i już :kwiatek:

Mnie wczoraj oglądanie jednego odcinka HSL przerywały 3 telefony. Zaczynałam od początku, złościłam się, w końcu dalam spokój, widać nie był to wieczór na basaball. W każdym razie - Robert Gil przyjechał do Korei jako zwerbowany do Dreams Amerykanin i pojawiła się młoda dziennikarka. Może mniej będzie detali czysto sportowych, a więcej ludzkich.

Loana - Pon 23 Maj, 2022 11:44

Ja miałam w planach zakończyć jakąś dramę rozpoczętą i w sumie się nawet udało, skończyłam dramę "Let's fight ghost!" wersja tajska (https://mydramalist.com/39883-let-s-fight-ghost). Jakoś tak mnie nawet wciągnęło. Początkowe odcinki to była kalka z wersji koreańskiej, ale im dalej tym więcej wrzucali swoich pomysłów i rozwiązań. I niektóre rozwiązania były lepsze, niektóre gorsze, niektóre z serii wtf - ale ogólnie oceniam serial całkiem przyjemnie, oglądało się fajnie, główna para bardzo słodka i mieli wg mnie lepszą chemię niż wersja koreańska.
Co mnie na pewno zaskoczyło - na Netflixie ten serial ma (tak samo chyba jak wersja koreańska) oznaczenie 13+... no i... no nie wiem, jakie to 13+ plus ma być, nie nasze na pewno. Bo w tej wersji był romans nauczyciela z uczennicą (tu też są studenci jeśli dobrze rozumiem) i go całkiem ładnie pokazali. Tzn pokazali akt, nie cały, ale jednak było widać, że ona leży, on jest bez ubrań i wykonuje wiadome ruchy - szczerze, to mnie zaskoczyli, nie negatywnie (ja to mam więcej niż 13 lat w końcu ;) ), bo to nawet pasowało do całości, ale nie spodziewałam się takiej dosłowności. Plus ile w tym serialu było morderstw! Takiej jatki się to nie spodziewałam. Plus duchy były naprawdę straszne i też było ich bardzo dużo. Pokazali też zabijanie psów, nie do końca tak w "tle" jak w koreańskiej wersji. No po prostu ta wersja była o wiele bardziej dosłowna. Ale też przez to i straszniejsza :P
Historie duchów też nie były takie same i czasami miały większą głębię przez to. A czasami to wyłam ze śmiechu, bo tak strasznie brakowało sensu i logiki w tych wydarzeniach :P No i trzeba przyznać, że aktorzy główni to się rozkręcają z czasem, początkowo grają dość sztywno - ale ogólnie bardziej mi sie podobali jako para :) Główna dużo płacze i tu muszę oddać punkt tej lasce z koreańskiej wersji, ona ładniej płakała jednak :P No i miała ładniejszą sukienkę :)
Tak ogólnie to wersja koreańska była jednak bardziej poukładana, przejścia między scenami były lepiej zrobione, montaż też bym bardziej pochwaliła. Ale za to wersja tajska grała bardziej na emocjach i trochę lepiej rozwiązała drugą połowę dramy. Jakbym miała powiedzieć, do której dramy bym bardziej wróciła - to chyba jednak wygrywa tajska, bo ja w dramach najbardziej lubię romanse, a ta część jest jakaś ładniejsza dla mnie w nowszej wersji. Chyba po prostu za bardzo nie przepadam za aktorką grającą w koreańskiej wersji :( Na minus tajskiej wersji muszę zapisać tylko te sceny "woooolneeee", tzn najazdy na bohatera, muzyka w tle, bohater myśli, patrzy, no cokolwiek to jest, tylko trwa trochę zadługo - ale na szczęście można przyspieszyć obraz i wtedy jest ok :P

Trzykrotka - Pon 23 Maj, 2022 13:55

Loana napisał/a:
Na minus tajskiej wersji muszę zapisać tylko te sceny "woooolneeee", tzn najazdy na bohatera, muzyka w tle, bohater myśli, patrzy, no cokolwiek to jest, tylko trwa trochę zadługo - ale na szczęście można przyspieszyć obraz i wtedy jest ok :P

Taki chyba urok tajskich produkcji. Widziałam całe dwie, mogę się mylić oczywiście, ale w obu były te spowolnienia jakby specjalnie po to, żeby napatrzeć się na aktora/aktorkę. Kochaj albo rzuć :wink:

W tym tygodniu mają wejść dwie nowe koreańskie dramy, które mają w opisie rom-kom. Jedna jest o piekle przygotowań ślubnych, Welcome To Wedding Hell
https://asianwiki.com/Welcome_to_Wedding_Hell
Produkowana przez Kakao, więc pewnie lekka i niezbyt poważna.
Druga to rom com fantastyczny, Kiss Sith Sense,
https://asianwiki.com/Kiss_Sixth_Sense
Fajna obsada, pan z Chocolate i pani z Crash Landing on You

BeeMeR - Pon 23 Maj, 2022 14:42

Tak, najazdy na twarze rulez :rotfl:
I jeszcze milion razy ta sama piosenka w ciągu odcinka - pal sześć jak jest ładna, mnie się główna z GRGR do tej pory nie znudziła i mogę słuchać na okrągło (ani chybi jest to jeden ze składników mojej sympatii dla dramy :serce: ) ale jak to jest coś w stylu "o-ho-ho, oh, baby, baby" jak w Full House to oszaleć można :-P przy całej - a jakże - sympatii dla dramy :mrgreen:
Koreańskie też miały swoje cuda, Almost Paradise czy Love is Feeling itp, ale lakorny przechodzą ludzkie pojęcie pod tym kątem :lol:

Loana - Pon 23 Maj, 2022 15:06

Trzykrotka napisał/a:
W tym tygodniu mają wejść dwie nowe koreańskie dramy, które mają w opisie rom-kom. Jedna jest o piekle przygotowań ślubnych, Welcome To Wedding Hell
https://asianwiki.com/Welcome_to_Wedding_Hell
Produkowana przez Kakao, więc pewnie lekka i niezbyt poważna.

O, a jakie inne rom-comy oni mieli na przykład?
Bo przyznam, że opis mnie jakoś nie przyciągnął. Chyba nie mam ochoty na kłótnie, przepychanki i nieporozumienia, jakkolwiek zabawne one miałyby być.

Trzykrotka napisał/a:
Druga to rom com fantastyczny, Kiss Sith Sense,
https://asianwiki.com/Kiss_Sixth_Sense
Fajna obsada, pan z Chocolate i pani z Crash Landing on You

Aktorów w ogóle chyba nie kojarzę, ale opis jest tak absurdalny, że aż chyba z ciekawości obejrzę :P Zauważyłam, że raczej lubię takie niesamowite historie :P

BeeMeR - Pon 23 Maj, 2022 20:54

Loana napisał/a:
pokazali akt, nie cały, ale jednak było widać, że ona leży, on jest bez ubrań i wykonuje wiadome ruchy
Jeszcze takich cudów nie widziałam w żadnej tajskiej dramie (tylko w piosence z koncertu, ale w ciuchach jak najbardziej ;) ), najczęściej całus w czółko albo markowany i odjazd kamery gdzieś w bok żeby widz mógł sobie dośpiewać resztę ;)
Trzykrotka - Pon 23 Maj, 2022 23:12

Our Blues 9
Jak widać, nie mogę się przywiązać do żadnej dramy i tak sobie po nich skaczę.
W Our Blues kawałek po kawałku odsłaniają się historie bohaterów. Po ojcach młodocianych rodziców mieliśmy przeszłość obwoźnego sklepikarza i niedoszłej samobójczyni w depresji. Wiadomo, ze ta przeszłość częściowo była wspólna, jak u handlarki ryb i bankiera z początku dramy, dowiadujemy się też, skąd jej depresja, jego zaciętość i nienawiść do matki. Pokazała się kolejna bohaterka, piękna i światowa niepięknej i zaściankowej handlarki ryb. Gra ją Wiedźma. Pewnie kolejna niewesoła historia kogoś z Jeju.
Drutkuję firankę i oglądam, w ten sposób jest całkiem przyjemnie. Tylko dwa w jednym przy tej dramie.

BeeMeR - Wto 24 Maj, 2022 08:09

Pokażesz firankę? Drutkowana czyli robiona na drutach? :co_stracilam:
U mnie też chyba mniej frapujący czas, wczoraj cały czas grałam w odmianę tetrisa podczas aktualnego odcinka :czekam2:

Trzykrotka - Wto 24 Maj, 2022 09:43

BeeMeR napisał/a:
Pokażesz firankę? Drutkowana czyli robiona na drutach? :co_stracilam:

Szydełkiem. O, taka

Dla przyjaciółki, bo zapragnęła czerwonych kotków - jestem w trakcie pierwszego paska - dobrze sie pod to ogląda :lol:
No właśnie, szydełko, gierka... Może to lato, a może nie te dramy... :czekam2:

Loana - Wto 24 Maj, 2022 10:38

BeeMeR napisał/a:
Jeszcze takich cudów nie widziałam w żadnej tajskiej dramie (tylko w piosence z koncertu, ale w ciuchach jak najbardziej ;) ), najczęściej całus w czółko albo markowany i odjazd kamery gdzieś w bok żeby widz mógł sobie dośpiewać resztę ;)

No to żeby nie byc gołosłownym, tu wrzuciłam skriny, mam nadzieję, że są widoczne (nie umiem wrzucać zdjęć :( ) https://photos.app.goo.gl/abzHxFSHzyTgLMa98
Niestety nie nagram filmiku, bo to za trudne, ale te ruchy wiadomo jakie tam są. Domyślam się, że im chodziło głównie o pokazanie pleców bohatera, no ale tak czy siak pokazali w takiej scenie, że ja bym się kłóciła o to 13+ :P

BeeMeR - Wto 24 Maj, 2022 11:23

Co on ma na tych plecach? Oczy? :paddotylu:

Firanka kocia ogromnie się Anusi podoba, pokazałam dzieciom, :kwiatek: oczywiście każde innego kota uważa za najpiękniejszego :wink:

Trzykrotka - Wto 24 Maj, 2022 11:33

BeeMeR napisał/a:
oczywiście każde innego kota uważa za najpiękniejszego :wink:

:lol: Mnie się podoba ten z wygiętym grzbietem :kwiatek: Moja firanka będzie trochę większa 3x3 pola, więc kombinuję trochę z doborem kotków.

Uoo, okropne ma trochę te plecy :confused3:

BTW - NF mi podpowiedział i obejrzałam wczoraj z 3/4 Cyber Hell. Pamiętam, że już jak Pyra opowiadała o tej sprawie, było mi niedobrze, a teraz to już w ogóle... Naprawdę istne piekło tym kobietom zgotowali, zwyrole. Co ludzie mają we łbach i jakie poziomy podłości i okrucieństwa, to się w głowie nie mieści.
I co ciekawe - śledztwo zasadniczo prowadzili dziennikarze, nie policja :zalamka:

BeeMeR - Wto 24 Maj, 2022 11:42

Cytat:
Mnie się podoba ten z wygiętym grzbietem
Adasiowi też, Ani ten leżący, mnie się podoba ich różnorodność :kwiatki_wyciaga:
Aragonte - Wto 24 Maj, 2022 21:08

Wszystkie kotki Trzykrotki fajne są :serce2: :serce2: :serce2: :serce2:

Włączyłam drugi odcinek Chocolate - podobała mi się scena w restauracji z bratem-kretynem bohaterki plus pojawienie się Drugiego (chyba, tak zakładam). Nie jestem fanką tych miłości zadzierzgniętych w dzieciństwie, więc w sumie dla mnie to Drugi mógłby być Pierwszym :-P Podczas wybuchu bohaterki jej postać mi wreszcie kliknęła, tj. zrozumiałam i wczułam się w jej emocje.
Nadal mam problem z dramatozami, ale czekam cierpliwie na moment, kiedy akcja przeniesie się do hospicjum.
Żeby było jasne - to nie tak, że się dręczę oglądaniem, po prostu na coś innego liczyłam. Ale mam zaufanie do Admete i Trzykrotki, więc nie odpuszczę łatwo :kwiatek:

Edit: teraz np. jest scena reanimowania głównego, a ja chrupię sobie rzodkiewki i nie czuję prawie żadnych emocji :czekam2: W dodatku znowu gra tam Białas nr 1, czyli Amerykanin zatrudniany w większości dram :zalamka:

Trzykrotka - Śro 25 Maj, 2022 00:11

Ciekawa jestem, czy wytrwasz, bo może to rzeczywiście drama nie trafiona w twój gust :kwiatek: Zauważyłam, że Ha Ji Won często grywa bohaterki nie potrafiące nijak wyrażać ani uczuć, ani pragnień. W Secret Garden taka była, tutaj też. To czasami bywa wręcz bolesne w oglądaniu :kwiatek:

Ja sobie dziś oszczędziłam smętnych wspominek i bólu życia (Our Blues niech poczeka) i zapuściłam sobie coś do pochichrania się, czyli The Romance Of Tiger And Rose.
O mamuniu :lol: Już scenki na targu mi wystarczyły - wśród klientów sami panowie z koszykami. Jednego sprzedawca namawia do kupna cebuli - po tym na pewno spłodzisz córkę i teściowa przestanie cię bić, a tutaj tradycyjne niezadowolone z życia ajummy/ajussi, którzy obgadują młodego chłopaka na posyłki, że świeci gołymi łydkami, musi chce zrobić wrażenie na paniach! :mrgreen:

Trzecia księżniczka budzi zazdrość swojego Młodego Panicza, który jest pewien, że już ma ją w garści i wykorzysta do szukania Smoczej Kości - a ona jak na złość podejmuje w swym pałacu pięknego ozdobnika gibangu, Su Mu, który rzuca tak powłóczyste spojrzenia, że rechotałam co chwila

a tu targuje się o niego z właścicielką tego radosnego przybytku. Sam Su Mu stoi jak spłoniona ginsaeng na sprzedaż

Na ostatnim obrazku macie cały personel Akademii Muzyki i Tańca w komplecie (akademii, hue hue)
Drugi konkurent działający Paniczowi na newy jeszcze bardziej jest mocny: to pierwsza miłość księżniczki, obecnie jedyny mężczyzna pełniący oficjalne funkcje w mieście - jest ministrem. Księżniczka zasypuje go prezentami i świetnie się bawi w jego towarzystwie. Urażony mężuś nie musi wiedzieć, że ona w ten sposób zabezpiecza sobie tyły...

Nie uwierzycie, co robią - jest scena zdejmowania miary z odwróceniem płci :excited:

A otem niezła imprezka urodzinowa we dwoje

Na koniec księżniczki stają przed królową matką, bo zaczyna się selekcja następczyni tronu.
Oto one: numer 3,2, 1

Oraz mamusia

Po drodze było jeszcze baaardzo sugestywne nastawianie wybitego barku księżniczki przez mężulka :wachluje: oraz liczne i zabawne wstawki ze służącymi obojga - pośmialam się i mogę iść spać

BeeMeR - Śro 25 Maj, 2022 10:12

Trzykrotka napisał/a:
The Romance Of Tiger And Rose.
Coraz bardziej mi się ta drama podoba :lol: zajmę się nią niewątpliwie jak skończę rzeźbić obecne arcydzieło ;) - jeszcze mam trzy odcinki przed sobą i wolę skończyć co rozgrzebane :P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group