Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Admete - Sob 24 Mar, 2018 19:52 A kto gra tego idealnego żołnierza? Aragonte - Sob 24 Mar, 2018 20:20
Admete napisał/a:
A kto gra tego idealnego żołnierza?
Jo Jung Seok Kiedy pierwszy raz oglądałam (przeglądałam) King 2 Hearts, to skupiałam się głównie na scenach z jego udziałem, bo byłam wtedy pięknie sfazowana po Jealousy Incarnate. Teraz rozkłada mi się to zainteresowanie zupełnie inaczej, chociaż i postac, i aktora dalej bardzo lubię.BeeMeR - Sob 24 Mar, 2018 21:09
Aragonte napisał/a:
Admete napisał/a:
A kto gra tego idealnego żołnierza?
Jo Jung Seok
I cały czas chodzi w mundurze żołnierskim, paradnym(pałacowym?) lub garniturze
Króla też bardzo lubię
Książę ślicznie wpada w dołek, który sam wykopał Aragonte - Sob 24 Mar, 2018 21:15
BeeMeR napisał/a:
Książę ślicznie wpada w dołek, który sam wykopał
Oj tak Tym wyraźniej to widzę, że przetłumaczyłam całkiem spore fragmenty tego szóstego odcinka BeeMeR - Sob 24 Mar, 2018 21:29
Aragonte napisał/a:
Oj tak
Dobrze mu tak Może aż za dobrze, choć sam o tym nie wie jeszcze
Zabieram się właśnie za 7. kissu stało się samo Aragonte - Sob 24 Mar, 2018 21:39
BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Oj tak
Dobrze mu tak Może aż za dobrze, choć sam o tym nie wie jeszcze
Jae Ha wtopił pięknie, tylko sam nie zauważył kiedy - ale wszystkiemu winien był zawsze Shi Kyung (o którego jest wściekle zazdrosny ).
BeeMeR napisał/a:
Zabieram się właśnie za 7. kissu stało się samo
Wiesz, są siły przyciągania mocniejsze od grawitacji
Podobały mi się te pijackie (no, dobrze, pijani nie byli, raczej na rauszu, trochę wstawieni) interakcje, tak BTW. Wyszło to całkiem naturalnie.Agn - Sob 24 Mar, 2018 21:48 A ja 8 odcinków ASC obejrzałam i zastanawiam się, czy nie machnąć 9. na dobranoc. Zwłaszcza że na koniec odcinka nr 8 zapanowała powszechna stypa. Oj, niewesołe życie miały nasze ajummy. Żadna nie miała szczęścia.
Z plusów - od kilku odcinków pojawia się przesympatyczny stolarz. Czekam na jego pojawienie się na ekranie bardzo mocno. Może coś by z niego i z panią od ryb było...? Facet wydaje się w porządku.
Babsko oczywiście wraca jak bumerang co jakiś czas, teraz wróciło z całym impetem. Agresywny mąż jednej z ajumm skapnął się, co się święci i historia u nich zatoczyła koło. Wkurza mnie ich córka - ma muchy w nosie. Gdzieś na początku serialu spytała swoją matkę, jak długo będzie jeszcze znosić brutalność męża, a potem non stop chodzi ze słuchawkami w uszach, obojętną miną, pogardliwym spojrzeniem i zatrzaskuje matce drzwi przed nosem. I oczywiście utrudnia jej życie jak może. Strasznie łatwo znienawidzić nastolatki, serio, to są czasem tak parszywie durne stworzenia, że siekiera sama wyskakuje z kieszeni.
Syn i Pani Numer Jeden dogadują się bardzo dobrze, wg okolicznych plotkarzy aż za dobrze. Zgadnijcie jaka plota poszła w świat. No i tak się to toczy po kolei. Ale ogląda się znakomicie.
Kurczę, chyba przerobię jeszcze 9tkę w ramach dobranocki... BeeMeR - Sob 24 Mar, 2018 22:49
Agn napisał/a:
chyba przerobię jeszcze 9tkę w ramach dobranocki...
Nie żałuj sobie
Byli wstawieni, to na pewno. No i książę jakby bardziej chciał niż przyznaje, że chce
HJW mnie trochę zaczyna irytować sposobem mówienia - takim "kobiecym" dziubdzianiem
JJS jest szalenie zgrabny, mmm Musiał biegać za panną-księżniczką i wspinać się na murek i oglądać gwiazdy
Ta pilnie strzeżona brama bez reszty ogrodzenia jest wysoce absurdalna
No i stało się, buuu Trzykrotka - Sob 24 Mar, 2018 22:50 Jestem po 6 odcinku i lodówkowym kissu - ach, ładnie wypadło, a zakończenie byo jeszcze ładniejsze - tym razem naszą prakę wreszcie coś łączy - nie tylko wspólna, częściowo zaprzeczana, fascynaca, ale i wspólne zawstydzenie przed opiekunami. Ile oni się natańcowali jedno przed drugim w tym odcinku! Książę z jego planami pognębienia żołnierki przez związek z nim - przepocieszny. I takie uwodzenie, eby koniecznie go rzuciła, ale żeby było jej żal. I oczywiście - zołnierz doskonały jest wszystkiemu winien, bo ona robiła przy ni takie aygoo, jedną, a potem nawet dwiema rękami. I siotra wysłaa na przeszpiegi - bardzo przytomne posunięcie nie ma to jak trzecia osoba do wybadania uczuć dwojga uparciuchów.
Moda pałacowa nadal powala Ale jak to jest, że te barokowe cudowności, napuszone spódniczki, kilogramy biżuterii i dziwne kroje bluzek świetnie rezentują się na księżniczce, a na Hong Ah już tak średnio? Za to hanbok na konferencji prasowej miała świetny.
Ubawiła mnie randka z Ave Maria - jaka konspira! Czujki rozstawione w strategicznych punktach do informowania o ruchach nieprzyjaciela - omc narzeczonej. I ten książę, ot tak przypadkowo wystrojony w elegancki garnitur, przypadkowo siedzący przed budynkiem w ładnej oprawie świateł, zupełnie przypadkowo grający na fortepianie, który wziął się tam najzupełniejszym przypadkiem Książęta wiele mogą i widać, że panna się jednak złapała na muzykę, bliskość i stare sztuczki.
Ach, jak Północnik gnał po schodach na program o Girls Generation Aragonte - Sob 24 Mar, 2018 22:52
BeeMeR napisał/a:
Byli wstawieni, to na pewno. No i książę jakby bardziej chciał niż przyznaje, że chce
Myślę, że oboje chcieli Ale widac, że Jae Ha do panny z Północy ciągnęło, ręce mu do niej lekko leciały, kiedy alkohol pozbawił części hamulców
BeeMeR napisał/a:
No i stało się, buuu
Spoiler:
Hyung nie żyje? A księżniczka jest po wypadku?
To teraz będzie angstowo trochę, choc nie jest to czysty angst.
Mam przetłumaczone 3/4 tego szóstego odcinka Został mi chyba kwadrans gdzieś na początku To może już go skończę, bo tak głupio byłoby zostawiac rozgrzebane
O, Trzykrotka zajrzała z garścią wrażeń, fajnie
Bardzo lubię ten szósty odcinek (bez powodu się za tłumaczenie nie zabrałam ), jest przezabawny przez książęce gierki i jest w nim sporo emocji oraz przebłysków szczerości Jae Ha.BeeMeR - Sob 24 Mar, 2018 23:16
Aragonte napisał/a:
Myślę, że oboje chcieli
Och tak, ale ona się nie czaiła tak jak on że niby nie chce
Konspira fortepianowa też mi się podobała Ave Maria bardzo zacne
Tak, jest po wypadkach, książę dorasta w przyspieszonym tempie.Aragonte - Sob 24 Mar, 2018 23:18 Oj, dorasta - a jak przy tym wygląda...
LSG ma piękne garnitury w tej dramie
BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Myślę, że oboje chcieli
Och tak, ale ona się nie czaiła tak jak on że niby nie chce
Konspira fortepianowa też mi się podobała Ave Maria bardzo zacne
I prawie-kissu - dotąd nie mam pewności, czy zaplanowane z premedytacją wcześniej, czy Jae Ha nieco poniosło przy tym fortepianie (znaczy się sam uległ chwili, co w sumie jest możliwe - z tym objęciem tak przecież było, już zaczął się solidnie łamać i kombinować, czy jeśli nie żona ślubna, to może kochanka, pal sześc, że przeszkolona w celu zabicia go... ), po czym się wycofał BeeMeR - Nie 25 Mar, 2018 15:38
Aragonte napisał/a:
LSG ma piękne garnitury w tej dramie
ładnie mu i we fraku - na garnitury JJS też nie narzekam, wręcz przeciwnie
Aragonte napisał/a:
prawie-kissu - dotąd nie mam pewności, czy zaplanowane z premedytacją wcześniej, czy Jae Ha nieco poniosło przy tym fortepianie
Ja podejrzewam, że to było zaplanowane, tak samo jak ta ckliwa składanka pod zdjęcia, ale książę sam się zdziwił, że go niemal nie poniosło do prawdziwego kissu - no i później poniosło naprawdę No i dobrze.
Btw. HJW znacznie lepiej rezonowała pod tym kątem z Hyun Binem, tu się po prostu pozwala pocałować i odwalić całą pracę za siebie
Jeszcze z poprzednich spraw - podobała mi się reakcja Żabula na rewelacje Żołnierki w czasie konferencji prasowej - ten wiersz był idealnie dwuznaczny Aragonte - Nie 25 Mar, 2018 18:40
BeeMeR napisał/a:
Jeszcze z poprzednich spraw - podobała mi się reakcja Żabula na rewelacje Żołnierki w czasie konferencji prasowej - ten wiersz był idealnie dwuznaczny
A widziałaś, jaką tryumfalną minę miał potem Jae Ha? Nie dał się łatwo zagiąc może i faktycznie ma tak wysokie IQ, jak się później przechwalał
BeeMeR napisał/a:
Ja podejrzewam, że to było zaplanowane, tak samo jak ta ckliwa składanka pod zdjęcia, ale książę sam się zdziwił, że go niemal nie poniosło do prawdziwego kissu - no i później poniosło naprawdę No i dobrze.
Pewnie faktycznie ułożył sobie roboczy "scenariusz" tej sceny z fortepianem
Moim zdaniem tę reakcję Jae Ha (w sensie, że ku jego zaskoczeniu dzieje się coś, czego nie przewidział, że wydarzenia wymykają się spod jego kontroli) było najwyraźniej widac podczas tego uścisku, kiedy to żołnierka biegła ku niemu w slow motion (w kapciuszkach ). Jae Ha wyraźnie wcięło - był zaskoczony, oszołomiony i ręce przestały go słuchac - bo wątpię, żeby było wykalkulowane to, że tak ją ładnie do siebie przygarnął w odpowiedzi na to, że pani mu się rzuciła na szyję, skoro sama ta sytuacja go zaskoczyła
Ale scena z fortepianem nie jest tajna BeeMeR - Nie 25 Mar, 2018 18:49 Ja już jestem po "pocieszaniu" nowo obranego, zdołowanego króla - to trzeba umieć - albo przede wszystkim chcieć W każdym razie misja się chyba powiodła i króle eee... odprężył i się nieco, odpoczął i przespał Aragonte - Nie 25 Mar, 2018 18:51
BeeMeR napisał/a:
Ja już jestem po "pocieszaniu" nowo obranego, zdołowanego króla - to trzeba umieć - albo przede wszystkim chcieć
Na DB było nieco komentarzy powątpiewających w to, do czego to pocieszanie się sprowadziło Większośc odczytała trafnie dramową konwencję, ale trochę niedowierzających się znalazło Wrzucałam jakoś wcześniej tę dyskusję w spoilerze.BeeMeR - Nie 25 Mar, 2018 18:55 Ja tam nie mam żadnych wątpliwości bo oboje zmniejszyli ilość ubrań
Ale gdy czasem leżą w pełnym rynsztunku to nie mam pewności i ja jakie były zamierzenia Aragonte - Nie 25 Mar, 2018 19:25
BeeMeR napisał/a:
Ja tam nie mam żadnych wątpliwości bo oboje zmniejszyli ilość ubrań
Jae Ha chyba nawet do zera Nie no, ja tam też nie miałam wątpliwości (zwłaszcza że znałam pewne spoilery), ale ci, którzy oglądali dramę na bieżąco, mieli BeeMeR - Nie 25 Mar, 2018 19:35
Aragonte napisał/a:
Jae Ha chyba nawet do zera
Zakładam, że ona też, tylko chronili niewinność oczu widzów Tudzież rankiem jak się ocknęła to się odziała coby na króla i narzeczonego in spe patrzeć przyzwoicie (bądź jakkolwiek ) odziana
Przyzwoicie to w sumie czekała na wizytację odpowiedników dawnych eunuchów i ministrów - bo to czasy niby inne, ale pewnie cała służba pałacowa będzie wiedzieć kto i kiedy z kim sypia Aragonte - Nie 25 Mar, 2018 20:25 Zdecydowanie wie o tym cała służba pałacowa, a nie tylko dwoje zainteresowanych Alicja - Nie 25 Mar, 2018 20:25 Wróciłam i zasiadłam do laptopa. Black knight cd. odc 5. Fabuła trochę dziwna, przeszłość i przyszłość, jakieś kobiety 200 letnie,krawcowa, pan przystojniak to chyba złote runo dla2 kobiet w serialu, z czego jedna go chce, a druga sama jest chciana w tle oczywiście dramat z przeszłości , zemsta za śmierć rodziców etc. Nadal oglądam Łatwo się nie poddaję, przynajmniej nie tyję, bo jedzenia tu mało Aragonte - Nie 25 Mar, 2018 21:42 Ja tam lubię dramy z jedzonkiem
Dla Trzykrotki i BeeMeR - gify z BTS-ów, jak widzę, z lodówkowego kissu. W sumie szkoda, że nie było tego love-shota na podłodze pod lodówką LSG się śmieje, a Ha Ji Won zasłania twarz rękami po kissu - ej no, to nie był jej pierwszy dramowy kiss, do licha http://karbeyaz.tumblr.co...-bts-kiss-scene
Na tym ostatnim gifie Żabul wygląda kapkę jak Shahrukh.
U mnie ASC ma się ku końcowi, został mi tylko finalny odcinek. Podziało się, wszyscy mieszają, panowie skończone ćwoki oczywiście za nic nie rozumieją, dlaczego te kobiety tak się na nich zawzięły. Szczególnie irytuje mnie agresor. Mąż od Syna jest po prostu durniem, ale ten? Tępe bydlę, zabetonowane na amen. Nigdy nie zrozumie ani jednej rzeczy, umie tylko schlać się i atakować żonę. I wciskać kit wszystkim, jak to polityk. I nie pojmuje, że jego wrzaski już nie przyniosą rezultatu, żona potulnie nie wróci do domu z córką, gdzie dalej będzie mógł ją do woli katować. Grrrr!!!
Panie zaprzyjaźniły się na amen, jedna drugą do domu przyjmuje.
Czekam na pana stolarza, oj, czekam. Boję się trochę, że ajumma od ryb się wycofa, mimo że po każdym spotkaniu z nim uśmiecha się i rozkwita, ale ze względu na dzieci i pamięć o zmarłym mężu nie pójdzie naprzód. Kurczę, mam nadzieję, że tak się nie stanie i coś z tego będzie.
Alicja napisał/a:
Black knight cd. odc 5.
O, ja to oglądałam, ale porzuciłam w którymś momencie. Ładne widoki, mam słabość do Kim Rae Wona, alllleeee... Inne dramy wołały głośniej i wyraźniej.
Aragonte napisał/a:
Ja tam lubię dramy z jedzonkiem
Ja też. A jeszcze Koreańczycy tak filmują to jedzenie, że obłęd w oczach się sam robi, a wszystkie kubki smakowe stają na baczność. Agn - Pon 26 Mar, 2018 00:26 No i skończyłam. Zadowolonam z radosnego szczęśliwego zakończenia z należytą dawką słodyczy (szczególnie mnie cieszy obecność przedstawiciela szlachetnego rzemiosła stolarskiego i pod parasolem, i w uroczej zazdrości ).
No i co by tu teraz obejrzeć...? BeeMeR - Pon 26 Mar, 2018 08:32
Agn napisał/a:
(szczególnie mnie cieszy obecność przedstawiciela szlachetnego rzemiosła stolarskiego i pod parasolem, i w uroczej zazdrości
Kto gra tego przedstawiciela szlachetnego rzemiosła?
Ja chyba już odżyłam wiosennie, bo mnie już tak nie ścina wieczorem, obejrzałam trochę więcej K2H. Jestem po 11 odc. Odkąd LSG przestał pajacować pt. "jestem księciem - klękajcie narody!" to widać, że chłopak umie grać i jest świetny jako wzrastający w doświadczenia i mądrość król, plus chyba wyprzystojniał
Aż prawie mam ochotę obejrzeć go jako Małpę
JJS zaś w ogóle od początku wygląda mrrr W garniturze i liberii Zachwyconam
O poronieniu wiedziałam, ale że będzie z tego taka międzynarodowa chryja to już nie
Toż to już nie kwestia" służba pałacowa wie kiedy król z kim sypia" ale obydwa narody koreańskie mają z tego pożywkę polityczno-społeczno-moralną Upokorzenie na dwa kraje...
Królowi się chwali, że próbuje się zachować nie jak król, tylko jak facet który skrzywdził swoją kobietę i nawet wybrał się do niej na Północ, ale "przepraszam" czy "wybacz mi" to mu jakoś przez usta nie przeszło... Kosmetyki tu sprawy nie załatwią