Muzyka - Cead Mile Failte, czyli kto spiewa w gaelicu i nie tylko...
praedzio - Śro 02 Maj, 2012 14:39
Na Zamek wybieram się na pewno. A o Kile myślę. Czekam, aż gdzieś pojawi się dokładna rozpiska, co gdzie i kiedy (i dlaczego tak drogo)
Anonymous - Śro 02 Maj, 2012 18:13
Niezbadane sa wyroki boskie...
praedzio - Czw 03 Maj, 2012 10:38
Mike McGoldrick na żywo:
Ridee/Paperbird
Aragonte - Czw 03 Maj, 2012 11:26
Ooo, jeden z moich ulubionych kawałków z płyty Fused
U mnie dzisiaj leci Flook "Haven"
praedzio - Czw 03 Maj, 2012 12:52
A ja tymczasem słucham "Bretonstone".
Aragonte - Czw 03 Maj, 2012 18:41
No proszę, jaką fajną staroć (moja piękna młodość, chlip-chlip, i pamiętny list do Open Folk ) wygrzebałaś
Aragonte - Pią 04 Maj, 2012 12:03
Dalej Lunasuję - dzisiaj leci płyta "Merry Sisters of Fate" (o ile kojarzę, pierwsza z udziałem Cilliana ).
praedzio - Pią 04 Maj, 2012 20:23
Mój zasób muzyki bretońskiej wzbogacił się o płytę Riboul formacji Carré Manchot.
Z tej płyty kawałek: Tour
Dorwałam również płytę Cilliana Vallely'ego i Kevina Crawforda On Common Ground.
Z tej płyty najbardziej przypadł mi do gustu kawałek: The Birds
Aragonte - Pią 04 Maj, 2012 20:39
| praedzio napisał/a: | Dorwałam również płytę Cilliana Vallely'ego i Kevina Crawforda On Common Ground.
Z tej płyty najbardziej przypadł mi do gustu kawałek: The Birds |
Będę się uśmiechać
Coś moja faza na folk dalej trwa...
praedzio - Nie 06 Maj, 2012 11:16
Nie wiem, czy to przez wczorajszy księżyc (pełnię tak jakby mamy) czy przez ogólnie skrzeczącą rzeczywistość mam w sobie jakieś wewnętrzne rozedrganie nie pozwalające się na niczym skupić, więc ukojenia szukam w muzyce. I to muzyce nie byle jakiej. Jakiś czas temu pisałam i prezentowałam dokonania bretońskiego kompozytora Alana Simona, który stworzył coś na kształt rock-opery tematycznie krążącej wokół legend arturiańskich. Owocem tego m.in. były trzy składanki pod tyt. Excalibur I, Excalibur II, Excalibur III, a ponadto kolejna pt. Anne de Bretagne. Zdobycie wszystkich tych składanek (a jeszcze fajniej by było zdobyć DVD) niestety jest ponad moje siły, ale udało mi się coś innego. Jedną z gwiazd zaproszonych przez Simona do nagrania muzyki do wymienionych spektakli był zespół Fairport Convention. O nim już pisałam i pewnie jeszcze będę pisać nieraz - w końcu grają ponad czterdzieści lat i jest trochę tego do przesłuchania, a co za tym idzie do prezentowania.
Dziś na tapecie płyta FC pt. Fame and glory, na której zespół zawarł wszystkie swoje kawałki rozproszone na Excaliburowych albumach.
The Gest of Gauvin
Behind the Darkness
Lugh
praedzio - Nie 06 Maj, 2012 22:56
Pod Wikipediowym linkiem jest opisana z grubsza fabuła Excalibura w trzech częściach: http://en.wikipedia.org/w...ur_(rock_opera)
Ciekawa jestem tych powieści.
Ania Aga - Nie 06 Maj, 2012 23:22
| praedzio napisał/a: | | Behind the Darkness |
Dobrze się tego słucha.
Aragonte - Nie 06 Maj, 2012 23:44
Zerknęłam na Amazon - chyba są, chociaż nie wiem, czy wszystkie. Jakieś DVD też mi w oczy wpadło, ale wysyłka z Francji, więc musiałabym poprosić o współpracę kumpelę, która zna francuski.
praedzio - Śro 16 Maj, 2012 13:56
Aine - i jak? Byłaś wczoraj na koncercie Lunasy, czy nie dałaś rady?
Anonymous - Śro 16 Maj, 2012 18:36
Bylam i bylo cudownie. Jeszcze nie przetrawilam sobie doznan...
Fingin zdecydowanie zyje (chociaz wydaje mi sie, ze w lekko starawej wersji). Tylko w brode sobie pluje, ze jestem totalna sierota i wolek zbozowy w jednym. Zapomnialam z pracy wziac torebke - a tam mialam wszystko: aparat, komorki (nawet na angielskim swiecilam oczami, bo nie mialam ani ksiazki, ani zeszytow...).
Za pozno sie zorientowalam i nie moglam juz pojechac przed koncertem...
Aragonte - Śro 16 Maj, 2012 20:13
Ale miałaś fajnie! Schnę z zazdrości
A co do Cilliana, to on najlepiej wyglądał na zdjęciach tak sprzed 10 lat
BTW, Aine, możesz chyba już sobie zmienić tytuł, przecież niczyją śmiercią nie straszę
praedzio - Śro 16 Maj, 2012 23:12
Qrczę!! No, to gratulejszyn i czekamy z powodu braku dokumentacji fotograficznej (nie przejmuj się tak, każdemu się mogło zdarzyć, a pewnie jeszcze będzie okazja, żeby na koncert wpaść jeszcze raz) na jakieś słowo pisane upamiętniające tak ważkie w Twym życiu wydarzenie muzyczne.
Dla żuczków, co to na razie mogą sobie tylko pomarzyć o zobaczeniu chłopaków na żywo taka wiązanka: Merry Sisters of Fate/ Chapel Bell/Paddy Ryans Dream/Bucks of Oranmore
Anonymous - Czw 17 Maj, 2012 00:48
Co ja moge napisac - bylo cudownie, magicznie, swistoklikowo. Naladowalam baterie.
Panowie szalenie mili i dali czadu. Ja nie znam Lunasy zbyt dobrze, ale to naprawde swietna kapela !!
Aragonte - Czw 17 Maj, 2012 01:02
No ba! Nie bez powodu planuję zebrać wszystkie ich płyty
praedzio - Czw 17 Maj, 2012 07:59
| AineNiRigani napisał/a: | | Co ja moge napisac - bylo cudownie, magicznie, swistoklikowo. Naladowalam baterie. |
Dobra, dobra - nie wykpisz się tak lakonicznym stwierdzeniem!! Zlituj się nad siostrami na głodzie...
praedzio - Czw 24 Maj, 2012 19:26
Chłopaki z Gaelic Storm na ogół się wygłupiają w swoich kawałkach - ale raz na jakiś czas znajdzie się taka piosenka, która chwyta za serce... i nie puszcza.
Heart of the Ocean
Aragonte - Pią 25 Maj, 2012 17:32
Hyhy - nie wiedziałam, że wczoraj zrobiłaś wpis o Gaelic Storm, a tymczasem ja sobie dzisiaj ich znowu słucham, naprzemiennie z bretonami
praedzio - Pią 25 Maj, 2012 22:39
Nie ma to jak myśleć o tym samym.
praedzio - Sob 26 Maj, 2012 22:49
Takie tam różności - do tańca i słuchańca:
Cait Agus Sean (znana też pod mianem: Kate Crossan) - Fire on the Hearth
The House Band - Pharoah
Moving Hearts - Hiroshima Nagasaki Russian Roulette
Aragonte - Sob 26 Maj, 2012 22:51
A u mnie pół dnia leciała płyta Lunasy La Nua
|
|
|