Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7
BeeMeR - Pią 16 Paź, 2015 23:12
| Agn napisał/a: | dziewczyny też nie mówią, że to super drama. | Bo to nie jest super drama ale od 6 odc. całkiem przyzwoity rom-kom.
odc.8
klub Kim Tana:
Mnie to wygląda na oparzenia albo AZS - tego się tak łatwo nie pokryje makijażem, ale pal licho-to drama.
Siwon
sweet focia z Siwonem:
Aragonte - Pią 16 Paź, 2015 23:32
| Agn napisał/a: | Edycja: *cicho i nieśmiało pyta* Komuś wina?
|
Mnie! Mnie! Pal sześć ten antybiotyk, który biorę
A wino by się mi naprawdę przydało (razem z panem nalewającym to wino, którego Agn ukryła pod kołderką), bo humor mam taki se i właśnie skończyłam kompulsywne pichcenie.
Może o nim to napiszę więcej w bardziej odpowiednim wątku
Trzykrotka - Sob 17 Paź, 2015 01:28
SWP zaczęłam oglądać koło północy, tak mi do Siwona tęskno było.
Nagroda za poświęcenie słodka jest:
Odpowiedź na makeover: dawna Jackson była o wiele piękniejsza!
  
  

Ale odcinek był taki-se. Aż zatęskniłam do dawnego warickiego humoru i maniakalnej bieganiny Czupiradła. Bylo aż za serio, za słodko - sztucznie. O właśnie, sztucznie. Cudownie przemieniona Hye Jin nie ma dawnego uroku, mówi natężonym głosem i wszystko jej się udaje. Pokochałam jeszcze bardziej Shin Hyuka - Siwona, który jedyny narzeka, że nie ma już loków i piegów na policzkach. Przesłanie jest głupie: idź do fryzjera i nałóż podkład, a od razu będziesz ogarnięta zawodowo i uczuciowo. Dialogi jakby wysztywniały, a rozwijająca się przedtem naturalnie intymność między Naczelnym i Praktykantką, teraz już cała jest rozmaślona w uśmiechach i takich tam. Kuleje to - IMO - na poziomie scenariusza. I jestem pewna, że to nie zmęczenie mi podpowiada kwaśne sowa.
Na osłodę: czerwony dywan imprezy jubileuszowej MOST (patrzajcie, kto do nich zawitał )
 
oraz pełno meta- dowcipów okołosiwonowych. Ktoś proponuje, żeby imprezę uświetnić występem gwiazdy, może Super Juniors... Taki żart to dość odgrzewany kotlet, co demonstruje sam Siwon, obsuwając się nieco na krześle i strzygąc uszami (jak bum cyk cyk, ruszał uszami). Potem sam Swion demonstruje fotki z gośćmi. Ma Lagerferda (naprawdę ma z nim zdjęcie, widziałam), Giselle Bunchen, Johna Cusaka (grali razem u Jackie Chana) i nawet Liu Wen (siwonowa "żona" z programu We Got Married)

BeeMeR - Sob 17 Paź, 2015 08:38
| Trzykrotka napisał/a: | | Przesłanie jest głupie: idź do fryzjera i nałóż podkład, a od razu będziesz ogarnięta zawodowo i uczuciowo. |
No niestety, drama najmądrzejsza nie jest - i już tego od niej nie oczekuję.
ale Siwon śliczny
wieści:
http://www.dramabeans.com...-resident-evil/
Agn - Sob 17 Paź, 2015 10:02
| BeeMeR napisał/a: | | Mnie to wygląda na oparzenia albo AZS |
Nie pomyślałam o tym, ale faktycznie coś w tym może być.
Czy ta bohaterka ciągle taka rozczochrana chodzi? Trochę przesadzili...
| Aragonte napisał/a: | Mnie! Mnie! Pal sześć ten antybiotyk, który biorę
A wino by się mi naprawdę przydało (razem z panem nalewającym to wino, którego Agn ukryła pod kołderką), bo humor mam taki se i właśnie skończyłam kompulsywne pichcenie. |
Zazdroszczę zdolności kulinarnych. *sigh*
Nie wiem, czy wino w końcu wypiłaś, ale pan teraz czeka ze śniadaniem.
| Trzykrotka napisał/a: | WP zaczęłam oglądać koło północy, tak mi do Siwona tęskno było.
Nagroda za poświęcenie słodka jest: |
Czy ten mrużący oczko Siwon to ta nagroda? Cudny!
| Trzykrotka napisał/a: | | Przesłanie jest głupie: idź do fryzjera i nałóż podkład, a od razu będziesz ogarnięta zawodowo i uczuciowo. |
To nie do końca tak - dobry wygląd zewnętrzny może dać pewności siebie i np. nie trzęsą ci się tak ręce, jak wiesz, że ludzie, którzy na ciebie patrzą, nie odwracają się z niesmakiem, bo wyglądasz jak kocmołuch. Jasne, gdyby Czupiradło nagle z sukcesem zasiadło na fotelu prezesa, to byłaby bzdura, ale jeśli wcześniej np. rozlewała herbatę, a teraz nie, to byłoby ok.
| Trzykrotka napisał/a: | | czerwony dywan imprezy jubileuszowej MOST (patrzajcie, kto do nich zawitał ) |
No nie, Junki! Będę przez ciebie musiała obejrzeć jakieś zombiaki!
Jak mogłeś mi to zrobić?!
BeeMeR - Sob 17 Paź, 2015 10:14
| Agn napisał/a: | Czy ta bohaterka ciągle taka rozczochrana chodzi? | To wersja ekstremalna pod wpływem deszczu
Normalnie jest mniej rozczochrana - i jak dla mnie wyglądała lepiej niż po uczesaniu - no, policzki wyglądają lepiej teraz, ale tego by serio makijaż nie przykrył raz- dwa. Tu padło wyjaśnienie, jakoby ona miała cerę/skłonności po ojcu, który ma jeszcze bardziej czerwone policzki.
Po makeover nagle wszyscy jej klaszczą, kibicują, uśmiechają się, ona się nie potyka, zachowuje elegancko *mdli od nadmiaru słodyczy*
Siwon jest cudny - jak on w skórzanej kurtce na motorze wygląda albo granatowym swetrze
Agn - Sob 17 Paź, 2015 10:40
| BeeMeR napisał/a: | | Siwon jest cudny - jak on w skórzanej kurtce na motorze wygląda albo granatowym swetrze |
Mmmhmmm... aż się rozmarzyłam...
Skórzana kurtka była. Ale czy motór? Muszę przejrzeć fotki, które dawałyście. Zrobię to bardzo wnikliwie.
Agn - Sob 17 Paź, 2015 10:47
Głupotka na dziś - 10 dram ukazujących kobiecą przyjaźń: http://www.dramafever.com...you-envy-about/
Szczerze powiedziawszy szalenie brakuje mi tu Unkind women, a i Mamuśka z Szamanką trzymające sztamę też by tu pasowały (przecież się zaprzyjaźniły).
Aragonte - Sob 17 Paź, 2015 14:13
| Agn napisał/a: | | Zazdroszczę zdolności kulinarnych. *sigh* |
Eee tam, zdolności - mam doła i wynajduję sobie zajęcia
| Agn napisał/a: | Nie wiem, czy wino w końcu wypiłaś, ale pan teraz czeka ze śniadaniem.
|
No nie, taki pan czekał ze śniadaniem, a ja leżałam zagrzebana w pościeli do południa
Nie daruję sobie
| Agn napisał/a: |
No nie, Junki! Będę przez ciebie musiała obejrzeć jakieś zombiaki!
Jak mogłeś mi to zrobić?! |
Na razie mam mieszane uczucia co do tej wieści
Trzykrotka - Sob 17 Paź, 2015 14:45
Prawda, że śliczny Siwon z oczkiem? W tym odcinku był tak urodziwy, że niektóre scen oglądałam po trzy razy, bo nie mogłam oczu oderwać od niego, żeby czytać napisy
| BeeMeR napisał/a: | | Agn napisał/a: | Czy ta bohaterka ciągle taka rozczochrana chodzi? | To wersja ekstremalna pod wpływem deszczu |
Z tymi lokami wyglądała uroczo, a policzki dodawały jej uroku. Mnie się podobała. Po makeoverze nawet na deszczu włosy jej się nie kręcą, co daje się zauważyć na końcu 9 odcinka. Phi!.
| BeeMeR napisał/a: | | Po makeover nagle wszyscy jej klaszczą, kibicują, uśmiechają się, ona się nie potyka, zachowuje elegancko |
Nagle ma odwagę, pomysły, jest śmiała, pewna siebie i twórcza, choć przedtem czasami trzech słów nie umiała sklecić i kichała ludziom w twarz. Agn ma racę poniekąd, że dobry wygląd dodaje pewności siebie i swobody, ale ona zachowuje się jak po wymianie mózgu. I inni też traktują ją raptem słodko i miło. Przesadzili trochę.
Co mi się podoba, to to, jak zgrali jej nowy styl ubierania się ze stylem Mordercy. Morderca nosi garnitury i spodnie super-hiper modne, trochę inne w kroju niż te obowiązujące do tej pory rurki, takie z zakładkami i trochę retro. Do tego ma często fular pod szyją. HJ tak samo jest ubrana: męska w kroju kurtka, trochę luźniejsze spodnie, tyle, że wysokie obcasy. To podkreśla ich jedność i jest bardzo twarzowe. Tłumaczę KMHM więc mam ogląd tych państwa w obu dramach. Na szczęście mają zupełnie inną aurę. Kompletnie nie myślę o nich jak o rodzeństwie. Wręcz myślę: no weź, pocałuj ją, potrafisz!
Nie podoba mi się, że postacią Siwona powolutku jakby sterowali w stronę lubię cię i będę o ciebie walczył. Wojna etui kontra torebka była trochę głupia. Z drugiej strony - to właśnie on próbuje odczepić chudą Drugą Mordercy od piersi.... Ładne mają razem sceny, tylko przy Drugiej Siwon jest poważny i wyciszony.
W parach damsko-damskich brakuje mi jeszcze obu mamusiek z Heris - mamy Kim Tana i Eun Sang. To był dream team!
| Aragonte napisał/a: |
Na razie mam mieszane uczucia co do tej wieści |
I ja Niech gra w Hollywood, niech świat go zobaczy, ale niekoniecznie w takim filmie
BeeMeR - Sob 17 Paź, 2015 17:27
Dramy mam wrażenie wybrane dość przypadkowo
SWP na pewno nie jest przykładem na przyjaźń damską
ale może jestem nieobiektywna bo Wydry nie lubię Obiektywnie jednak też przyjaciółka z niej do bani - za plecami Czupiradła spotyka się z Naczelnym (przed nim udaje w/w Czupiradło sprzed lat), niby Siwon ją pchnął do tego póki nie wiedział o kogo chodzi bo potem kazał wyznać wszystko. Jak Czupiradło była chora to się Wydra nie przejęła tylko martwiła Naczelnym, itp itd.
Co do filmu Junkiego też mam wątpliwości - zdaję sobie sprawę że Koreańczycy w Hollywood grają w takich właśnie bij-zabij, Terminatorach i RE, ale niekoniecznie jestem, tym pomysłem zachwycona.
Admete - Sob 17 Paź, 2015 18:46
Jak się na końcu czwartego odcinka czwarty smok pojawił, to mam od razu tak Plotkarz w roli mistrza miecza No to teraz się właściwa akcja zacznie. Pewnie na początek piątego odcinka dostaniemy powtórkę sceny z pierwszego czyli spotkanie z Sabongiem w jaskini.
BeeMeR - Sob 17 Paź, 2015 20:41
SWP 9
| Trzykrotka napisał/a: | | Z tymi lokami wyglądała uroczo, a policzki dodawały jej uroku. Mnie się podobała. Po makeoverze nawet na deszczu włosy jej się nie kręcą, co daje się zauważyć na końcu 9 odcinka. Phi!. | No właśnie - mnie się też podobała bardziej wcześniej, przynajmniej fryzura miała oryginalny charakter, policzki nie wadziły - teraz jest nieodróżnialna od miliona takich samych Koreanek
Ubiera się faktycznie ładniej - tj. przede wszystkim w dopasowane rzeczy a nie za duże - no i strojem bardziej pasuje do Naczelnego niż Siwona, trzeba to dramie przyznać.
| Trzykrotka napisał/a: | | dobry wygląd dodaje pewności siebie i swobody, ale ona zachowuje się jak po wymianie mózgu. I inni też traktują ją raptem słodko i miło. Przesadzili trochę. | Owszem, dodał jej pewności siebie oraz szacunku innych - bo nawet jeśli doceniali jej harówę to jej nie szanowali zupełnie - aż tu nagle hop siup, och ach - nasza. A ona nagle wszystko umie i robi - w sumie umiała sporo - niemniej też mam wrażenie, że przesadzili.
| Cytat: | Kompletnie nie myślę o nich jak o rodzeństwie. Wręcz myślę: no weź, pocałuj ją, potrafisz! | Ja w ogóle od początku nie widzę ich jako Oriona i Origin, nie mam więc problemu z całusem - acz szczerze mówiąc zwisa mi trochę czy się będą całować, nie dla nich oglądam a na Siwona w tym temacie nie liczę
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie podoba mi się, że postacią Siwona powolutku jakby sterowali w stronę lubię cię i będę o ciebie walczył | też mi się to nie podoba
| Trzykrotka napisał/a: | Ktoś proponuje, żeby imprezę uświetnić występem gwiazdy, może Super Juniors... Taki żart to dość odgrzewany kotlet, co demonstruje sam Siwon, obsuwając się nieco na krześle i strzygąc uszami (jak bum cyk cyk, ruszał uszami). Potem sam Swion demonstruje fotki z gośćmi. Ma Lagerferda (naprawdę ma z nim zdjęcie, widziałam), Giselle Bunchen, Johna Cusaka (grali razem u Jackie Chana) i nawet Liu Wen | Też mnie niekoniecznie bawią takie nawiązania na siłę
A teraz ode mnie:
Odcinek nie jest zły, ale trochę nudny i przewidywalny, zwłaszcza końcówka. Za to Siwon - jak sztabka złota
Co się najeździł tu na motorze to moje
A co się nawyglądał
Szkoda, że przemowa nie należała do niego, bo Primadonnę to ja w dalszym ciągu przewijam
Problemu Wydry do mnie nie przemawiają, ból brzucha z nerwów - no sorry, sama sobie funduje ładując się w taką sytuację.
Dłuży mi się wątek któraż ach któraż jest przyjaciółką z dzieciństwa, mam nadzieję, że go zakończą w kolejnych odcinku. No i pewnie chodzi o to, by Naczelny wybrał Czupiradło zanim się ostatecznie dowie kto jest kim.
Fajną mieli scenę na motorze, Druga z Siwonem - nie pogniewam się jeśli skończą jako para, choć ona mi się nie podoba (postać i aktorka).
Trzykrotka - Sob 17 Paź, 2015 22:16
No właśnie, Druga z Siwonem zadziwiająco dobrze rezonują. Może dlatego, że piszą im dobre wspólne sceny, w których ta para normalnie, bez wygłupów ze sobą rozmawia. Jak ta w szpitalu, kiedy on znów namawiał ją do ujawnienia, a ona płakała, że Morderca jest także jej pierwszą miłością, nie tylko jej przyjaciółki. Doszłam już jednak do etapu, w którym nie interesuje mnie Druga i jej rozterki. Zniknęła mi z oczu.
Ajaj, jakie piękne ujęcia Siwona! Dzięki że złapałaś, jak się wije po podłodze, mnie sie nie udało
Agn - Nie 18 Paź, 2015 00:38
| Aragonte napisał/a: | | Eee tam, zdolności - mam doła i wynajduję sobie zajęcia |
Ja to bez względu na nastrój nie umiem gotować, dlatego zazdroszczę.
| Aragonte napisał/a: | No nie, taki pan czekał ze śniadaniem, a ja leżałam zagrzebana w pościeli do południa
Nie daruję sobie |
Jeśli piłaś z nim wieczorem wino, to co twoje, to ci nikt nie odbierze.
| Aragonte napisał/a: | | Na razie mam mieszane uczucia co do tej wieści |
Ja też. Ale chyba aż się przejdę na RE6 do kina, bo to może być okazja, by zobaczyć Junkiego na dużym ekranie.
W zasadzie to się nie spodziewałam, by aktor z Azji miał szansę zagrać w czymś innym, co nie jest zombiaczaną papką, tylko (nomen omen) bezmózgie pif-paf, niemniej szkoda - wolałabym go naprawdę zobaczyć w czymś innym.
No ale poświęcę się. Jak by nie patrzeć, to Junki. A jak będzie rola mówiona, to błyśnie angielskim. Bo o prezentację jego walecznych skili jestem spokojna.
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn ma racę poniekąd, że dobry wygląd dodaje pewności siebie i swobody, ale ona zachowuje się jak po wymianie mózgu. I inni też traktują ją raptem słodko i miło. Przesadzili trochę. |
Domyślam się, że w dramie wygląda to karykaturalnie.
| BeeMeR napisał/a: | | Co do filmu Junkiego też mam wątpliwości - zdaję sobie sprawę że Koreańczycy w Hollywood grają w takich właśnie bij-zabij, Terminatorach i RE, ale niekoniecznie jestem, tym pomysłem zachwycona. |
Wiesz, żebyż to było coś jak Red 2, w którym zagrał Lee Byung Hun, to bym nie narzekała, bo Red 2 podobało mi się i to nawet bardziej niż Red 1 - pomysł był fajny, realizacja tak samo, cudna obsada, świetny humor i akcja - tak, proszę, skoro musi być strzelanka. Ale zombiaki... Nie dość, że nie znoszę obleśnych zombi, nie dość, że nie lubię filmów na bazie gier komputerowych, nie dość, że nie lubię w zasadzie tego typu filmów... to jeszcze nie lubię, jak się w to pakuje aktora, którego lubię.
No ale jako się rzekło - do kina pójdę, a co! Nawet w pierwszym rzędzie siądę, coby mi Junki nie umknął.
| BeeMeR napisał/a: | | Co się najeździł tu na motorze to moje |
*Agn zamienia się w budyń i traci zdolność mowy niebełkotliwej*
BeeMeR - Nie 18 Paź, 2015 08:39
| Trzykrotka napisał/a: | | piszą im dobre wspólne sceny, w których ta para normalnie, bez wygłupów ze sobą rozmawia. Jak ta w szpitalu | No i on się przy niej normalnie zachowuje, a nie zgrywa pajaca i udaje głupka by Czupiradło rozbawić czy się zabawić jej kosztem. Acz wypad po ulicach Seulu i do ogrodu mieli udany.
Scena w szpitalu z Drugą (i na motorze) była ładna - a jak on tam pięknie wyglądał, taki zatroskany
Ogólnie dobrze go ubierają od pasa w górę - swetry ma dobre, męskie, w mocnych barwach, grafit, bordo, czerń, żadne tam Kim Tany, tylko spodnie, khem, różnie
Agn, ja zombiaków też nie trawię i nie oglądam, będę jednak czekać na relację
Agn - Nie 18 Paź, 2015 09:51
| BeeMeR napisał/a: | | Agn, ja zombiaków też nie trawię i nie oglądam, będę jednak czekać na relację |
Nie obiecuję niczego zbornego, a podejrzewam, że jeśli Junkiego zastrzelą, to w tym momencie przestanę się katować i wyjdę z sali.
BeeMeR - Nie 18 Paź, 2015 09:55
A jeśli ominie cię jego wielki powrót w roli zombiaka?
Agn - Nie 18 Paź, 2015 10:01
To wtedy Milla rozsieka go na kawałki - nic nie stracę.
*stara się nie wyobrażać oszpeconego do granic możliwości Junkiego zawodzącego: "Móóóóózgggg!!!"*
Admete - Nie 18 Paź, 2015 10:05
Piąty odcinek Detektywa i duchów bardzo mi się podobał - emocjonujący i wzruszający. Napisy już są w zasadzie do wszystkich odcinków. Dziś ostatni odcinek.
Agn - Nie 18 Paź, 2015 10:10
To jakiś 6-odcinkowiec? Krótkawa ta drama...
Ja jestem w połowie 8. odcinka D-Day.
Doktor Han mnie wnerwia jak mało kto, nawet chyba bardziej od dyrektora, bo ten to jest po prostu skończonym palantem. Han zaś mógłby choćby odpuścić sobie łażenie za team leaderką i trucia jej d. "narażasz szpital na niebezpieczeństwo, weźmiesz za to odpowiedzialność? Jesteś głupia, bla bla bla, nie rób tego, to niebezpieczne" i tak w kółko. Nie ma co robić?! Ponoć ma pacjentów, o których tak bardzo dba, jak się przechwala - zwłaszcza ten vipowski pacjent bardzo jest mu drogi, grrrr...
Admete - Nie 18 Paź, 2015 10:15
Ma dziesięć odcinków, napisy sa do dziewiątego chyba. Na pewno do ósmego. D-Day pod względem scenariusza ma niedociągnięcia, ale z drugiej strony jest DDol Mi, Hae Sung, pan strażak, wiec mu wybaczam.
Agn - Nie 18 Paź, 2015 10:23
Ddol Mi jest sympatyczna, ale trochę głupota nad nią bierze górę, jak sobie wejdzie w temat honoryfikacji. Jest zabawna, kiedy uważa, że ktoś na nią leci, ale z tym odgrywaniem sunbae przed kim się da działa mi momentami na nerwy.
Ajussi Pan Strażak jest świetny. Bardzo fajny bohater. No i Hae Sung, choć jest jakby momentami opętany misją ratowania. Super, że chce, ale to usilne wygrzebywanie zawalonego budynku czy temu podobne akcje - no ale rozumiem, nie myśli wtedy logicznie.
Kolejna fala trzęsienia ziemi zaczęła się w trakcie operacji - auuuuuć!!! No i nowe problemy - pękły rury, woda się wylewa, elektryczność pewnie zostanie odcięta szybciej (a mieli jej tylko na pół dnia). Czas na jakieś deus ex machina, bo nie wiem, jak to rozwiążą.
Edycja: Noż kurza twarz znowu! Przybył w swej łaskawości doktorek Han - niby gotowy do operacji, ale już od drzwi jojczy, żeby przerwać operację, bo pacjent ma pecha i niech umiera, no trudno, po co się przecież wysilać, skoro zaczęliśmy, kto powiedział, że musimy skończyć? Rany, nigdy w życiu nie chciałabym być jego pacjentką.
Admete - Nie 18 Paź, 2015 10:35
| Cytat: | | Ddol Mi jest sympatyczna, ale trochę głupota nad nią bierze górę, jak sobie wejdzie w temat honoryfikacji. |
Zupełnie inaczej ją odbieram - jako sympatyczną, zwykłą dziewczynę w niezwykłych okolicznościach. Dobrze sobie radzi ze stresem, lepiej niż Hae Sung.
Agn - Nie 18 Paź, 2015 10:41
I to wszystko prawda, co napisałaś, tylko ta cecha mnie po prostu denerwuje, ale to dobrze - nie jest ideałem. Ja ją serio lubię.
|
|
|