Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
BeeMeR - Czw 11 Cze, 2015 10:25
| Agn napisał/a: | | Nawet tą wnerwiającą ognistą laskę zagrała nieźle. | To ona?
O jak mnie tam irytowała - nie no poprawiła się aktorsko, ale ta rola jest histeryczna i to z założenia do mnie nie przemawia. Ja trawię u postaci wszystko: złość, zbrodnie, fochy, ale nie histerię
Nie chowaj fotek, jestem już w połowie odcinka 18.
Jak się Drugi pięknie bił na miecze
Agn - Czw 11 Cze, 2015 10:29
| BeeMeR napisał/a: | | O jak mnie tam irytowała |
Irytowała, ale i miała irytować. I to jej wyszło.
| BeeMeR napisał/a: | | Jak się Drugi pięknie bił na miecze |
Prawdaaaa??? Wprawdzie niektórzy robią mieczem nieco lepiej, mają lżejsze ruchy i w ogóle, ale i tak...
BeeMeR - Czw 11 Cze, 2015 10:38
| Cytat: | | Irytowała, ale i miała irytować. I to jej wyszło. | Mnie przede wszystkim aktorka, a nie postać irytowała Minami, manierą mówienia, postać w sumie też.
| Agn napisał/a: | Wprawdzie niektórzy robią mieczem nieco lepiej, mają lżejsze ruchy i w ogóle, ale i tak... | Na bezrybiu i rak ryba
Nawet pokazałam walkę Adasiowi - on kocha rycerzy, miecze itp. - w kontekście tego, że niekoniecznie się walczy by zabić przeciwnika, ale by wygrać, że przyłożenie miecza do szyi to dostateczna honorowa wygrana (nie będę mu jeszcze tłumaczyć jaki Iljimae był naiwny że się plecami do pokonanego odwrócił )
Agn - Czw 11 Cze, 2015 10:51
Ooo i jak Adaś zareagował? Pani kochana, opowiadasz historie bez puenty?! Że też się człek musi dopraszać...
Aragonte - Czw 11 Cze, 2015 10:57
Pokazałaś Adasiowi finałową walkę z Iljimae? Ooo, i jaka była reakcja?
BeeMeR - Czw 11 Cze, 2015 11:00
Adaś? Zachwycony był, ćwiczyliśmy potem delikatne przyłożenie miecza do szyi (plus Adaś okrzyk "wygrałem!") - w walce wolno im uderzać tylko w tarczę i miecz przeciwnika, to nowość
On jak ja jest fanem koreańskich historyków - zresztą Ania też - nie, nie oglądamy razem dram, ale czasem puszczam fanvidy jak się bawią - no i Adasiowi jakąś scenkę.
Nie, nie walkę z Iljimae, tylko z Hwajung - widział też już inne walki. Nie pokazuję mu sieczenia i zabijania, a już na pewno krwi, tylko na razie właśnie sam fakt wygranej. On ma dopiero 4 lata, o śmierci rozmawialiśmy, ale pokazywać mu specjalnie nie będę jeszcze długo. Natomiast rycerze wszelkiej maści sami w sobie go zachwycają
edit. Anię zachwycają korale u panów miecze nie robią na niej większego wrażenia
Agn - Czw 11 Cze, 2015 11:35
| BeeMeR napisał/a: | | miecze nie robią na niej większego wrażenia |
Jeszcze!
Coś pechowy ten Scholar - Lee Yoo Bi też wylądowała w szpitalu.
http://www.dramabeans.com...o-the-hospital/
Najwyraźniej oboje się wywalili (też dobre pytanie - spadli z klifu czy co?!). Yoo Bi będzie jednak musiała szybko wrócić do pracy. Biedna dziewczyna. Jej menedżer chyba na głowę upadł.
BeeMeR - Czw 11 Cze, 2015 11:48
Hwajung 18 - świetny odcinek
Zachwyconam nieodmiennie
A jaka końcówka piękna - wow, tego właśnie było trzeba (mi i dramie )
że tak od końca zacznę
Scena spotkania matki z córką za to wyszła nijako
za to między panami 1. i 2. zaczęły się piękne tarcia - jak Drugiemu pięknie błyszczą oczy (Piękny tfu, Pierwszy ma poprawione ewidentnie nierówno, rozpraszają mnie lekko jego dolne krzywe zęby
Bardzo mi się podobały obrady (co za miła odmiana ), głosowanie, intryga i całokształt tegoż wątku
doczytawszy:
| Cytat: | | Joo Won (jednak przyswoił) zdając sobie teraz sprawę, że ma przed sobą księżniczkę, nie pociągnie jej już za rękaw jak pierwszego z brzegu faceta. | Przyswoił już długo a boleśnie, ze to kobieta, to teraz musi przyswoić,że księżniczka
| Cytat: | ciekawe, czy pleców też sobie Joo Won nie pozwoli niewieście opatrzyć. | Pozwoli, poprzednio mówiła, że ramiona pozwolił, a tylko przy nogach się zrobił nerwowy i nie pozwolił
| Cytat: | musi być młody, przystojny i w ogóle. I zgrabny, bo widać. Ja się domyślam, kto to jest i jak rany dawajcie mnie natychmiast 19tkę!!! | Ani chybi mamy ten sam koncept co do w/w osobnika
Ufam że na początku 19 przyjdzie naszej parze z odsieczą
Ja chcę 19
Agn - Czw 11 Cze, 2015 12:07
| BeeMeR napisał/a: | | Przyswoił już długo a boleśnie, ze to kobieta, to teraz musi przyswoić,że księżniczka |
Ciężkie ma życie facet.
| BeeMeR napisał/a: | | Pozwoli, poprzednio mówiła, że ramiona pozwolił, a tylko przy nogach się zrobił nerwowy i nie pozwolił |
Tak, ale tu będzie musiał się rozdziać z koszuli przed panną, a nie tylko podwinąć rękawki. To stanowczo nieskromne. Choć może będzie przy tym na tyle nieprzytomny, że nie będzie wiedział.
| BeeMeR napisał/a: | Ani chybi mamy ten sam koncept co do w/w osobnika
Ufam że na początku 19 przyjdzie naszej parze z odsieczą |
Taaa, też mi się wydaje. Generalnie chyba wszyscy, którzy oglądają tę dramę mają ten sam koncept.
No dobra, a zatem obrazki.
Królewna robi deal z królem. Mówi mu, co wyczynia Szpieg. Mamy więc debatę nad losem królowej. Cudna scena. Najpierw, że zdetronizować, ale przecież po co, skoro królowa może łyknąć truciznę i po sprawie i zaczynają się standardowe wrzaski, by król się ugiął i zabił królową. Generalnie pięknie to sfilmowano, a CSW w tej scenie jest mhrr...
Fajnie pokazali, że co do słowa sprawdza się to, co Gwanghae usłyszał od królewny. No i wynikiem debaty bardzo się zdziwił Szpieg, ale teraz to już wie, że musi wiać, bo król mu zrobi z tyłka jesień średniowiecza.
Mnister Kang bardzo nie chce, by w sprawę Hwa Yi i w ogóle mieszał się In Woo, więc kazał go obstawić fest strażą. Taką fest, że In Woo musiał im przypomnieć, by wyciągnęli miecze.
Natomiast królewny, wiadomo, nikt nie może w pałacu zobaczyć. Joo Won zobowiązuje się, że się zajmie wyprowadzeniem jej cichcem z pałacu.
Ładnie wypadł właśnie ten moment, kiedy chciał ją złapać za rękaw jak zwykle, a się ocknął, że to tak naprawdę królewna.
No i spotkanie matki z córką. Mnie się ta scena podobała. Że aktorki nie podołały, to insza inszość, ale sam koncept był fajny. Dla niewtajemniczonych - nie było klękania i wrzasków "Jam twoja córka!", tylko Hwa Yi (za cholerę nie pamiętam jej królewskiego imienia, za długie jest) stała i czekała, aż matka ją rozpozna. I oczywiście rozpoznała.
Oczywiście potem trzeba wiać. Królewna zdołała jeszcze uświadomić królowi, żeby nie miał złudzeń - nienawidzi go.
Król kazał Ministrowi Knujowi zbliżyć się po kumpelsku do Szpiega. Zrobił to, choć nieco dziwnie. Najpierw otoczył żołnierzami, a potem stwierdził, że przychodzi z pomocą. No ale Szpieg może w desperacji szukać przyjaciół, to się może da nabrać.
I właśnie ta końcówka - idzie pan, którego twarzy nie widać. A i tak wiemy, kto to jest.
Ciekawe, czy mu fryzurę zmienią. Mam nadzieję, że tak.
Co poza tym? Agn znów wlepiała ślepia we wszystkie domki, murki itd.
PS Segregatory?
BeeMeR - Czw 11 Cze, 2015 13:19
| Agn napisał/a: | | Ładnie wypadł właśnie ten moment, kiedy chciał ją złapać za rękaw jak zwykle, a się ocknął, że to tak naprawdę królewna. | Ładnie, mnie się też całkiem podobała retrospekcja co też razem przeżyli dotychczas, bo nie była męcząco długa, a 16 odcinków za nami, długość niejednej dramy - jest co powspominać
A nawet należy się dramie co najmniej raz taka retrospekcja, zwłaszcza jak Ona z Nim zrywa
| Agn napisał/a: | Mnister Kang bardzo nie chce, by w sprawę Hwa Yi i w ogóle mieszał się In Woo, więc kazał go obstawić fest strażą. Taką fest, że In Woo musiał im przypomnieć, by wyciągnęli miecze. | No bo jakże mogli sami miecze wyciągać na swojego panicza?
| Agn napisał/a: | | Że aktorki nie podołały, to insza inszość, ale sam koncept był fajny. | Aktorki zagrały jak potrafią - a nie są one najmocniejszymi punktami tej dramy
Jak pisałam - księżniczka nie jest może zła, ale mnie nie zachwyca. No i mogłaby częściej przymykać paszczę Na szczęście to tez potrafi
| Agn napisał/a: | idzie pan, którego twarzy nie widać. A i tak wiemy, kto to jest.
Ciekawe, czy mu fryzurę zmienią. Mam nadzieję, że tak. | oby zmienili
Acz końcówka to dla mnie jest to, że On dostaje przez plecy zasłaniając ją własnym ciałem - i na pewno Tajemniczy Przybysz się w to włączy i pokona nocnego zabójcę - udam, że tak będzie w każdym razie
Ciekawe ujęcie sztyletu (miecza chyba bardziej) w ciemnościach było:
Całkiem ładny potrójny chwyt nadgarstkowy:
A tak na koniec dodam, że obecnie najbardziej shippuję tą parę
I jeszcze mostek i krzaki:
Trzykrotka - Czw 11 Cze, 2015 14:12
Ten Scholar musi mieć sporo scen wyczynowych - biedna dziewczyna, po biednym Jun KI. Na dramabeans też od razu pomyśleli o kształcie noska Jun Ki jako i ja - przyznaję się.
Oby szybko wracali do zdrowia i urody
U mnie tak:
Warm and Cozy numer 9
... czyli i całus i policzek ozwały się razem
Nie powiem, teraz mnie już siostry Hong zniecierpliwiły. Nie wystarczy dać piękne (ach, jakie piękne) ujęcia krajobrazów, jeżeli bohaterowie wśród tych piękności będą krążyć w kółeczko i nic a nic nie robić Przecież padły wyznania. Przecież JJ powiedziała GW, jak bardzo go lubi. Przecież Burmistrz się oświadczył. Przecież hyung wystąpił z czarną perłą... i dalej tańcujemy w kółko, a jedyny hyung wymusił na ajummie jakiegoś nie bardzo szczęśliwego kissa, po którym dostał po gębie. Nie to, żebym zaraz chciała ludzi wpychać sobie w ramiona na siłę, ale już się lekko czuję znużona, że GW, przyłapawszy Ji Won na intrygowaniu, nadal nie potrafi się od niej mentalnie odczepić, że nie umie też do końca pójść za JJ. Siedzi pośrodku tego wszystkiego, milusi taki i ..... nic. Nawet przepis na sorbet pomarańczowy podawała tym razem So Ra.
Ten odcinek oglądałam na 4 raty i poczułam się znużona.
Producer numer 7
Nie był aż tak zabawowy, jak numer 6, ale też się działo. Od spraw zawodowych przeszliśmy mocniej w stronę rom kom. Tym razem wniknęliśmy głębiej w historię Cindy (gdyby okazało się, ze jej menagerzyca miała coś wspólnego ze śmiercią rodziców, to byłaby dopiero jazda! Ale nie sądzę ). Mamusia SC czuwająca nad segregacją śmieci zabiła mnie tym razem Piękny był wypad do wesołego miasteczka, piękne obsesyjne zapędy Cindy. Ale znowu wszystkich na głowę bija SC. Jaki on jest kochany! Tych kilka ujęć, w których dla ochrony przytula YJ dech mi zatrzymało (zwłaszcza, kiedy ją przed motocyklem zasłaniał). I jak ślicznie grali razem w of course! W to się zwykle gra, żeby komuś nagadać niemiłych rzeczy, a on skorzystał, żeby prawić jej komplementy i mówić słodkie słówka. Zakochaj się w nim, ty babo, która nie umiesz odsegregować skorupek od jajek od resztek jedzenia
Agn - Czw 11 Cze, 2015 14:53
Ja tam sie dobrze bawilam przy WC, kissu bylo niezle - wytrzeszcz - poddanie - opamietanie i dopiero strzal w gebe. Zirytowala mnie ta perla, jakby hyung znow wrocil do przekonania, ze jest tak cudowny, ze kobieta powinna dziekowac niebiosom, ze go spotkala.
Splawienie Ji Won w wykonaniu Pasikonika bylo mile dla oka. Juz myslalam, ze wreszcie dochodzi do glosu mozg, ale jeszcze za wczesnie. Choc koncowka odcinka pokazuje, ze Pasikonik zaczyna sie ogarniac. Za to Burmistrza wielbie jak wielbilam. I jak wspaniale sie prezentowal w marynarce obok przeslicznej Mroweczki!
Na sorbet mam chec wielka.
Agn - Czw 11 Cze, 2015 14:59
Pardon, ze post pod postem, ale na tablecie pisze. Nos Junkiego pozostanie bez zmian. Tam maja mistrzow chirurgii, nie oddadza naszego chlopaka w rece nieopierzonego rzeznika, spokojnie. Pewnie nawet nie bedzie widac, ze cokolwiek mu sie stalo.
Odnosnie scen - pewnie jak w kazdym seguku latanie po dachach, cuda na koniu, o wypadek nietrudno. Byle oboje doszli do siebie i bedzie dobrze. Zal mi strasznie Yoo Bi - Junki to choc tydzien odpocznie, a jej kaza niemal z marszu wracac do roboty. Byle sie nic dziewczynie nie stalo gorszego. Plecy to tez nie przelewki.
BeeMeR - Czw 11 Cze, 2015 16:13
Też nie lubię tańcowania w kółeczko wolę przejść w etap nieśmiałego lub radosnego randkowania
Znalazłam film dla siebie:
Królewska konkubina
https://www.youtube.com/watch?v=FdaOhbI1qow
(podpowiedź: Jaszczurki )
oraz serial - tego to muszę poszukać :
http://asianwiki.com/Kore...h_Korea-KBS2%29
Już się cieszę
Admete - Czw 11 Cze, 2015 18:33
Ten bym obejrzała ten serial z duchami. Daj znać jak coś znajdziesz.
BeeMeR - Czw 11 Cze, 2015 18:42
Znalazłam na doramaksie jako Hometown Legends (2009)
Ma jeszcze filmowy prequel i sequel - wszystko pięknie zalinkowane
Admete - Czw 11 Cze, 2015 19:01
To za jakiś czas może -
BeeMeR - Pią 12 Cze, 2015 09:15
Słonko 06
Jest cyrk de Soleil, nowe życie i nowe studia daleko za granicą, jest zdrada i plan zemsty, a JW kiśnie w więzieniu - ale do czasu. Wszystko to miejscami obficie skąpane w melo, ale da się przeżyć, miszung jest ok
Z ciekawostek - na wyjście z więzienia dostał od przyjaciół tofu - w Hwajung tak samo, bohaterowie dostali tofu od pań - czy to taki zwyczaj czy rarytas po więziennym karmieniu
No i ciekawe czy też będziecie pod wrażeniem gry aktorskiej Jasona
Trzykrotka - Pią 12 Cze, 2015 09:34
Słonko może dzisiaj u mnie....
Tofu to żelazny obyczaj dla wychodzących z więzienia - podobno ma działać jak zaklęcie, że delikwent nigdy już do niego nie powróci - takie jakby oczyszczenie.
Ostatnio w Divorce Lawyer naszą panią prawnik posadzili na jedną noc za kratki. Oczywiście na drugi dzień sunbae ją stamtąd wyciągnął i potraktował tofu na właściwy sobie sposób. Sunbae to człowiek ekstremalny. Jak kupuje kwiaty - to od razu tysiąc, jak się chce oświadczyć, to zamyka centrum handlowe, do którego ochrona wpuszcza tylko wybrankę i prezentuje jej 10 pierścionków z brylantami najczystszej wody. A kiedy ona daje mu w prezencie skarpetki, to - uczciwszy nos - nie zdejmuje ich przez tydzień Więc na panią eks-aresztantkę czekały dwie niewiasty ubrane w piękne hanboki i stół zastawiony tofu w wachlarzu smaków. Sprowadził dla niej wytwórczynie tofu z najstarszej manufaktury w Korei
Niedorzeczne to wszystko, ale dzięki temu postać sunbae jest taka zarąbista; główny słodziak przepada przy nim jak mydło w praniu. Jeszcze dwa odcinki i żegnamy towarzystwo, oczekując na więcej ról pana Shim Hyung Taka
BeeMeR - Pią 12 Cze, 2015 13:21
Fanserwis aka Chuno 04
Na początku odcinka panowie biegną. BIEGNĄ.
Wszystko jedno gdzie i po co, ważne, że w zwolnionym tempie i w podskokach
Nietrudno się jednak domyślić, komu na ratunek biegli, pan zostaje wielce fachowo obandażowany przez końskiego konowała
Niewolnicy dla odmiany siedzą w trawach i knują dalej
A ten pan sprzedaje świerszczyki
edit.
Panowie ruszyli w drogę więc się cieplej odziali - w szale
Niby nosili je już wcześniej, ale i tak mnie to ogromnie rozbawiło
cdn.
Admete - Pią 12 Cze, 2015 15:49
Na mnie sunbae właśnie zupełnie nie działa przez to, że jest niepoważny wybitnie i traktuje kobietę jak zabaweczkę na dodatek z niedorozwojem mózgu. Podpadł już wtedy jak zniszczył obraz, bo chciał wytrzeć rankę na czole bohaterki Może ma dużo pieniędzy, ale ich nie szanuje, a tego nie umiem zaakceptować. No i niczym się nie zajmuje, tylko bzdurami. Najpierw musiałby dorosnąć.
EDIT: podobał mi się odcinek 15 i 16. Zwłaszcza 16 z tym przekonywaniem do małżeństwa.
Trzykrotka - Pią 12 Cze, 2015 22:57
16 planowałysmy dzis, ale Gosi padł komputer. Probowala go postawic, zobaczymy jutro, co to dało.
Moze dlatego, ze w przypadku Divorce Lawyer ja kompletnie nie wchodze w swiat przedstawiony i traktuje drame jak wylacznie rozrywkowa i przyjenna bardzo banke mydlaną, to nieszczególnie rozkminiałam ktorakolwiek z postaci. Najbardziej podoba mi sie przedsiebiorcza i ladniutka Chuky, od początku mi sie podobała najbardziej z obsady. Ale skoro wywołałas temat, to się nad sunbae zastanowiłam i juz wiem, ze postrzegam go inaczej.
Nie wiem do konca, dlaczego ma tak olewczy stosunek do pieniedzy, mialam nadzieje na jakies wyjasnienie (na zlosc zachlannemu ojcu? Z powodu zmarłej matki? Nie wiem). Ale jak dla mnie to jest facet wyczulony na ludzi i życzliwy im. Wcale nie traktuje swojej pani jak bezmozga laleczke. Wie, ile jest warta, dlatego to własnie on wyciagnal ja z rybnego targu, do jakiego wrocila po utracie licencji, dal jej pracę, mieszkanie i możliwosci. To samo zrobil teraz dla Drugiej, ktorej nieodwzajemniona milosc rozumie. Zabrał ją od żrodla cierpienia, dal mieszkanie, dobra radę, oparcie. Jest na kazde zawolanie 'swoich' ludzi. A ze przesadnie okazuje uczucia - coz - okazuje je jak umie - swoim bogactwem. Nie szanuje pieniedzy? Owszem, szanuje sie to, na co sie samemu zapracowalo, a on nie musial o nic walczyc, miał bogactwa az w nadmiarze. A do zawodu ewidentnie pchnal go ojciec, wlasciciel wielkiej kancelarii. Sunbae nie ma do tej fuchy serca. Daje prace innym i placi ich pensje. Nie mialabym nic przeciwko takiemu szefowi. Ja tam go lubie, o wiele bardziej on nijakiego Pierwszego. Jako postac niesamowicie ubarwia dla mnie drame, bo watek glowny jest za slodki.
Admete - Sob 13 Cze, 2015 07:08
Ja Drugiego częściowo przewijam Serio. Jak piszesz najważniejsza postacią jest główna bohaterka, ale jej romans z Pierwszym lubię, bo jest taki zwykły ( puls oczywiście słodycz dramowa ). Też traktuję ten serial w kategoriach czysto rozrywkowych - sięgam po niego jak jestem bardzo zmęczona i nic innego nie chce mi się robić. A Drugi teraz może dorośnie trochę, pasowałoby mu - stary koń. Niestety jak dorosły człowiek zachowuje się niedojrzale, to nie umiem go docenić.
BeeMeR - Sob 13 Cze, 2015 08:51
Jakie fajowe torty
http://www.dramafever.com...their-birthday/
Ja po Chuno 5
Drama jest prześliczna wizualnie
Klif z Arang i TW dziś w roli głównej
Nawet mi nie przeszkadza, że główna para "jest głupia i ma wszy"
Inni pierwszoplanowi są cudni
Tu inny pierwszoplanowy : Pani też jest interesująca, ale jeszcze nie wiem czego chce:
Bardzo mi się podobała synchronizacja kompasów
Okoliczności przyrody - śliczności - - na takie tereny i zdjęcia mogę patrzeć godzinami:
Trzykrotka - Sob 13 Cze, 2015 22:17
A ja sie od nowa zakochalam W Koszmicie się zakochalam. A dokladniej mówiac - w producencie żółtodziobie Baek Seong Chan. Juz wczesniej byl cudny, ale kiedy zaspiewał pieknym glosem piosenke dla Gongowej - przepadlam.
Napisze wiecej po Producencie numerek 9, ktorego właśnie oglądam.
|
|
|